@iznogud: bo wykopowa funkcjonalnosc padla wraz z dodaniem tych wszystkich opcji i ciezko bylo mi sie polapac gdzie, co i jak dodac. nastepnym razem postaram sie bardziej :>
Moim zdaniem akurat Limo trzyma poziom ale nie macie czasem wrazenia, ze poziom wiekszosci rodzimych kabaretow jest zwyczajnie denny? Nawet ogladajac z nudow w telewizji czasami ciezko sie usmiechnac. Bardzo bym sie ucieszyl ogladajac jakis dobry stand up a nie to co sie juz u nas przyjelo czyli nudne scenki i robienie z siebie idiotow zeby wygladac smiesznie.
@Skorywnybizon: taki amatorski cover limo "leszka i jego prawdziwej historii" z nudow nic specjalnego http://www.youtube.com/watch?v=7b5Yq1HAdm0 student pozdrawia wykop ;]
@Skorywnybizon: Owszem poziom kabaretów zjechał bardzo nisko, do poziomu gadania o tyłkach i seksie. Mało jest interesujących skeczy ostatnio ;/ Chociaż na szczęscie powrócił Laskowik z teamem seniorów i dają nawet radę ;]
@Skorywnybizon: No właśnie u nas taka moda w tych kabaretach się zrobiła, że wszyscy po prostu z siebie d$#%#i robią, a ludzie się śmieją. Pewnie to przez ten bum przed paru laty na KMN i AMM. Wtedy absolutnie wszyscy zaczęli oglądać kabarety, a jak wszyscy zaczeli oglądać to poziom się dostosował do ogółu i dupa.
A stand up by się jakiś na prawdę przydał, bo dość już mam oglądania tych samych występów Kryszaka, Dańca, Pazury, czy Carlina i Hicksa.
Przychodzi facet do urzędu:
-Witam, bardzo głupio się nazywam i chciałbym to zmienić.
-Ale musi być bardzo ważny powód, aby zmienić nazwisko. Jak się Pan nazywa?
-Marek De bil.
-A, tak, to zrozumiałe. A jak chce się Pan nazywać?
-Marcin De bil.
:/ Znając ich poprzednie skecze spodziewałem się czegoś więcej niż tani humor (brakowało tylko skórki od banana i tortu na twarzy). Można powiedzieć, że poszli po najmniejszej linii oporu.
@smola2000: To tak droga, którą pójść jest najłatwiej. Śmiesznie było przez pierwsze kilkanaście sekund, kiedy jeszcze nie było wiadomo o co chodzi, potem zrobiło się prostacko. Graham Chapman tak gdzieś w połowie trwania scenki zwróciłby się w stronę kamery i powiedział: "Jest mi niezmiernie przykro, że musiałem wziąć udział w tym żałosnym skeczu", ew. wkroczyłby zakuty w zbroję rycerz i użył oskubanego kurczaka na czyjejś głowie ;) A tak - skecz nieuratowany.
'Na pewno' ale 'naprawdę'. Wspolczesne polskie 'kabarety' sa poziomu plyty chodnikowej, gdzie tu chociazby do komikow kalibru Laskowika, Teya, Smolenia czy innych. Tam zart byl inteligentny, czesto nieoczywisty a przede wszystkim bawil. Glownie mi przykro z tego powodu, ze jakos inne kraje potrafia zrobic porzadny 'kabaret' czy po prostu stand up, u nas stand up to niestety tylko w malych teatrach czy klubach gdzie 'koncertuja' polskie grupy standupowe. Ale czy telewizja sie tym interesuje? Nie, woli kabarety biesiadne. A przy okazji zabieraja Laboratorium! xD
rzadko komentuje tutaj rzeczy, ale powiem jedno: obecny poziom polskich kabaretów zakrawa o wartości totalnie depresyjne. Jest to śmieszne jedynie dla moich starszych rodziców co lubili sobie od czasu do czasu oglądnąć Benny Hilla...
Ale śmieszne... że aż żałosne. A jak by się jeden z drugim czuł gdyby sam miał zryte nazwisko?
Pracowałem przez pewien czas z ludźmi (robota, papierkowo urzędnicza). Przychodziły do mnie osoby z naprawdę rożnymi nazwiskami, czasem dziwnymi czasem śmiesznymi. Nie wszyscy lubili się przyznawać do tego jak się nazywali. Ludzie od nazwisk Bździkot, Paździoch czy Pierdoła mieli naprawdę przechlapane i często słyszeli głupie przycinki na swój temat.
Poziom tego kabaretu jest żenujący, równie dobrze mogli się śmiać z faceta któremu nogi w wypadku uj93@ło :P.
Kabaret Limo jest całkiem niezły. Chociaż znam głównie skecze i filmiki z Klubu Kabaretowego. Ale uważam, że Górski jest najlepszym aktualnie komikiem w naszym kraju. Sam jego sposób mówienia jest dla mnie już śmieszny.
Reklamy Google