Dlaczego. Bo tu działa wyobraźnia, a z wyobraźni nie mierzysz złotówkami :)
Co do samego Wiedźmina to jest to gotowy hicior. Wystarczy tylko budżet jak z Hollywood, dobry reżyser i mamy Oskara :)
@jrs2: Bez przesady. Jestem tego samego zdania co Blaskun i od kiedy przeczytałem sage to to powtarzam. Taki rozmach jak przy LOTR i mamy film wszech czasów :).
@Blaskun: Zgadzam się. Książka ma niesamowity i oryginalny klimat, każdy moment czyta się z zainteresowaniem.
Ale niech ktoś z Holiłud się tym zainteresuje...
@Blaskun: Ano... Postacie w filmie były dla mnie rozczarowaniem - wyobrażałam sobie je zupełnie inaczej... Sposób realizacji nie lepszy, chwilami zalatywało mi klimatem czterech pancernych i starych filmów kolorowych dla dzieci (tych z dubbingiem)... Już wolę sobie poczytać... :)
e, W jednak lepszy. w husyckiej za duzo jest akcji pt. "przypieramy glownego bohatera do sciany, ale nic sie nie martwmy, bo wiadomo ze cud go uratuje i wlosow mu nawet za mocno nie potarga". takie zagrywki nudne sie robia po trzecim razie, a cala trylogia jest ich pelna
e tam, to słuchowisko też nie jest idealne. jest naprawdę dobre, bo tekst jest rewelacyjny, ale aktorsko pozostawia nieco do życzenia. niektóre kwestie są szytwne i źle akcentowane, tak jakby aktor nie rozumiał tekstu albo czytał go po raz pierwszy...ale było też kilka dobrych kwestii, bez wątpienia.
niestety nie da się tego przekuć na film z zachowaniem wszystkich smaczków. obsada (nawet zamachowski ;-)) i budżet spokojnie by starczyły z wiedźmina, którego już znamy, ale scenariusz i diaologi musiałby pisać sam sapkowski. no i przy okazji musiałby by być producentem :-) inaczej nie ma sensu...
a wiedźmina czytałem już chyba ze 3 razy i za każdym razem zachwyca, wzrusza, porusza. muszę się w końcu zabrać za narrenturm...
Reklamy Google