Powiązane (13)

  pokaż (8) 
  • Reklamy Google

  • n00bie +31  

    Tak btw to nieźle się tym bezrobotnym angolom wiedzie ;D

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Obi-San +10  

    @n00bie: Poszli by na polskie bezrobocie jako "trening" i bym im od razu się z dup kurzyło do roboty.

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • Jarasmen +18  

    Mnie w tym dokumencie przede wszystkim uderzyła hipokryzja. "Och jej, nie pracuję już od dwóch lat, teraz tutaj podliczamy rachunki, z czego my to zapłacimy, jejku jejku płacz". A chawira wielka jak stodoła, na tyłach wielki trawnik, stoi trampolina gigant. Cóż, jak niektórzy mają takie "minimum socjalne", to się potem dziwić, że za minimum krajowe praca nie pasuje.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Foksiu 0  

    @Jarasmen:
    tutaj sa troche inne warunki mieszkaniowe niz w Polsce. U nas przecietny czlowiek mieszka w blokowisku a tutaj w domkach, blizniakach badz podobnych. Taka chate co on tam na tym filmiku ma, nie jest to nic niezwyklego tutaj. Jedna sprawa jest taka ze nie powiedzieli ile zarabia jego zona, ona moze pracowac gdziekolwiek na pelny etat i moc spokojnie utrzymac dom, zwlaszcza jak jest ich :) on raczej placze ze nie ma za co pic... <joke>?

    pokaż komentarz
    Foksiu
  • Jarasmen 0  

    @Foksiu: Ależ ja mniej więcej wiem jak wyglądają warunki mieszkaniowe "tam", bo byłem, wróciłem, miód i mleko piłem ;) Pracując jako przerzucacz pudełek w magazynie, nawet często nie pracując 5 dni w tygodniu byłem w stanie opłacić czynsz, chodzić najedzony, wieczorem czasem piwko, a w weekend przejść się do restauracji i do kina, co byłoby raczej niemożliwym wyczynem za minimalną krajową w Polsce. Nie zmienia to faktu, że skoro ich sytuacja finansowa jest tak potworna, to żyją powyżej standardu.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Dalej +13  

    Ilu z was, ludzi z miasta, próbowało kiedyś pracy na wsi w Polsce?
    Ja spróbowałem raz. Zbierania truskawek - byłem jedynym polakiem, reszta była z Ukrainy.
    Wytrzymałem jeden dzień. Praca była bardzo ciężka, pieniądze bardzo słabe, a plecy mnie niewiarygodnie bolały jeszcze przez trzy dni.
    Dlatego wierzę w plotki że Polacy za granicą codziennie wcinają ostre leki przeciwbólowe, i nie dziwie się że miejscowym nie chce się tej pracy wykonywać, skoro mogą przeżyć inaczej.

    I wy również nie powinniście się dziwić ani rzucać gromów.
    Każdy kto jest taki mundry, niech jedzie na polską wieś zbierać szparagi lub truskawki i zobaczy jak to jest. Ogłoszeń jest masa co roku.

    pokaż komentarz
    Dalej
  • mosdef +134  

    Oglądam film dokumentalny a tam sąsiad... O_O Kopie brytolom dupe w zbieraniu szparagów, no nieźle nieźle.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • MoustacheJoe +11  

    Szef z fabryki ziemniaków mówił o tym, że strumień aplikacji o pracę "wysechł" w późnych latach '90. Prezenter wspomniał, że część kandydatów nie podjęła wyzwania, bo bała się utraty zasiłków. Jedno zdanie: Brytyjska Partia Pracy.

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • KrileFisher +10  

    Imigranci chcą pracować, bo muszą. Nie po to wyjechali, by wegetować. To też daje im siłę i chęci do pracy. Tym bardziej jak pokazano, praca nie jest skomplikowana i wystarczy być w miarę rozgarniętym by móc ją wykonywać. Imigranci dokonali wyboru, otworzyli się na nowe i zdecydowali o swoim losie. Podejmując już decyzję o swojej emigracji dokonali czegoś znacznie więcej, niż przeciętny Anglik.
    Gdy w niniejszym materiale obserwujemy, jak pracują imigranci, widzimy również Anglików gdybających, niepoważnych, lekceważących i bez jakichkolwiek chęci by czegokolwiek się nauczyć, również od imigrantów. Bo i po co, prawda?
    Ktoś z przechodniów w filmie wspomina, że imigranci nie mają wiele do zaoferowania, czyżby? Czasy troszkę się zmieniły, ludzie, którzy wyjechali i zostali na Wyspach, planują tutaj sobie ułożyć życie, stać się takim samym obywatelem jak każdy, kto się na Wyspach urodził. Tutaj żyją, pracują, chodzą do szkół, płacą podatki, uzupełniają kulturę, a przy tym korzystają z niekiedy lepszego życia.
    Faktem jest, że imigranci pracują lepiej, być może mobilizuje ich stawka godzinowa i szansa na realizację swoich marzeń. Ale musieli też o to zawalczyć. Anglicy nie musieli, oni dostali wszystko z chwilą gdy przyszli na ten świat. Pozamykali się na swoich osiedlach, posiadali za ławami w pubach, na obiad pozamawiali curry.

    Choć i tak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że materiał nieco schematycznie podchodzi do tematu. Ojciec, który uczy się podstaw matematyki razem ze swoją córką? Otyła Angielka na polu ze szparagami? 26-letni zniewieściały chłopak, który nie robi zupełnie nic? Czy takich przedstawicieli swojego narodu chcieli zobaczyć Anglicy? Podobnie zresztą w drugą stronę to działa, gdzie prawdopodobnie większość polskich imigrantów posiada ukończone studia wyższe i całkiem nieźle sobie radzi w świecie, a mimo to pracuje poniżej swoich realnych kwalifikacji.

    pokaż komentarz
    KrileFisher
  • Juzbrig +8  

    "I've got so many games to play, that I really have no time left for work"
    http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-03/676e4056.jpg

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • pmpmp +2  

    @Juzbrig: Jego starzy powinni w koncu uderzyc piescia w stól i powiedziec: ''enough is enough'' i wywalic ta jego konsole za okno

    pokaż komentarz
    pmpmp
  • Dalej +6  

    @pmpmp: Oszalałeś?! Poszli by za to do więzienia, w social-kraju to nielegalne! A w Szwecji to by ich chyba powiesili za to!

    pokaż komentarz
    Dalej
  • plushy +2  

    @Juzbrig: Buty na łóżko? Od razu widać że niewychowany

    pokaż komentarz
    plushy
  • gigilatrotolla +7  

    Tendencyjny dokument. Pracowalem fizycznie z angolami. Tam obowiazkowa edukacje konczy sie w wieku 16 lat ( nie pamietam dokladnie, moge sie mylic). Kiedy ich pytalem, dlaczego nie chca sie uczyc dalej , odpowiadali: po co? Chcemy pracowac i miec kase. I byli bardzo dobrymi pracownikami.Wcale nie jest tak, ze wszyscy siedza na zasilkach i zyja jak krolowie. Nigdzie nie jest latwo. Fakt, ze wiekszosc pracownikow to imigranci ze wschdniej EU. A praca na takiej farmie moze na filmie nie wyglada na zbyt skomplikwana i ciezka, w rzeczywistosci trzeba miec niezla determinacje zeby cos takiego robic. Praca jest ciezka jak cholera. Tyra od rana do wieczora, nastepnego dnia znowu tyra i tak w kolko. To samo w fabykach, Na dluzsza mete takie zycie to straszna porazka. Dwa lata w fabryce moze niezle wypalic czlowieka. Dla wszystkich, ktorzy uwazaja, ze na zmywaku i fizycznie pracuja tylko ludzie bez wyksztalcenia mam zla wiadomosc. Masa Polakow pracujacych fizycznie w UK ma wyzsze wyksztalcenie. Pracuja ponizej kwalifikacji bo w Polsce pochodzili z takich regionow, ze nie mieli innego wyjscia. Poza tym wyjazd stal sie w pewnym momencie modny. Duzo ludzi tam pojechalo z nadzieja na lepsze zycie, a pracuja tak jak ludzie z dokumentu. Nie wiem czy ktos z was kiedys pracowal 12 h w fabryce na nocna zmiane przez kilka miesiecy:) Tutaj Polacy przedstawieni sa jako swietni pracownicy zadowoleni ze swojej pracy. Pelnia szczescia. W fabryce wyglada to troche inaczej. Cigly temat rozmowy to wyjazd do Polski na Holideja, I malo kto jedzie, bo nie ma kasy:). Ja rozumiem tych Angoli, ciekawe kto z was poszedlby robic na polu za 5 zl za godzine od 5 rano. Jedynym normlanym typem w tym dokumencie byl stolarz. Moze to was zdziwi ale Angole pracuja razem z Polakami w tych fabrykach. Ja widzialem to z bliska. Dla mnie to bylo ciekawe doswiadczenie zyciowe i niezla szkola. Polecam kazdemu. Na polu rowniez pracowalem i po kilku dniach dalem sobie spokoj, mialem wtedy 17 lat:). Bylem tak samo niedojrzalym gnojem jak Ci Anglicy z dokumentu, tylko ze sie staralem w przeciwienstwie do nich. Inni Polacy zapierdzielali jak roboty, Byla tam jedna dziewczyna, ktora nie mogla spac na plecach od tego ciaglego schylania sie. Zapierdzielanie po polu z garbem przez kilka, kilkanascie godzin dziennie nie jest zbyt przyjemne. Albo zbieranie owocow w szklarni, kiedy temperatura na dworze wynosi ponad 30 stopni, w szklarni jest sauna. Czasmi trzeba sie zastanowic co jest wazniejsze. Kasa czy zdrowie. Wielu Polakow , ktorzy tam zyja, normlanie wegetuje. zwlaszcza jezeli ktos pracuje dla agencji posrednictwa pracy. Wtedy pracuje sie na telefon. Siedzisz sobie w domu po nocnej zmianie i czekasz na tel, jezeli zadzwoni to lecisz na busa i jedziesz jak ziemniaki do pracy w fabryce z bananem na buzi, ze nie masz dzis offa:) Jak masz offa to idziesz sie naj$$ac. Wyplata tygodniowek byla niezlym przedstawieniem dla okolicznej spolecznosci. Tlumy, doslownie tlumy Polakow czekajacych w kolejce na swoje 200 funtow, a czasami tylko 130:) W telewizji mozna pokazac wszystko, mozna pokazac Polow jako swietnych pracownikow, angoli jako strasznych darmozjadow. Z Polakow mozna zrobic nieokrzesanych slowian zywiacych sie labedziami w oklicznych parkach. To byl dokument z teza, zaden eksperyment, specjalnie wzieli takich nieudacznikow. Nawet oni mogliby sie zmienic. Sorry ale gosc , ktory przychodzi do restauracji z ulicy i ma obslugiwac klientow to nieporozumienie. Zaczyna sie od zmywaka:) Wielu Polakow tak zaczynalo, aby pozniej zostac menadzerami. Mam swiadomosc, ze rozni ludzie pracuja i w roznych zawodach. Jest tez duzo Polakow, ktorzy sobie dobrze radza i pracuja jak ludzie. ....Ile ludzi tyle historii

    pokaż komentarz
    gigilatrotolla
  • nrmm +1  

    @gigilatrotolla: Rozumiem frustracje, ale nie zgadzam sie z Tym co piszesz. Az tak zle nie jest, jak ktos ma odpowiednie kwalifikacje, dobry zawod i oczywiscie zna jezyk(nie koniecznie perfekcyjnie) to ma duza szanse na dobra prace. Ci Anglicy sa zbyt leniwi, zeby ruszyc sie i poszukac pracy kawalek od swojego miasteczka.

    pokaż komentarz
    nrmm
  • klimauk +1  

    @gigilatrotolla: to fakt. Czasem oplaca sie (i to nie tylko w znaczeniu tym finansowym) jednak wyjechac z polski, pracowac ponizej swojego wyksztalcenia niz w swoim fachu w polsce (za grosze). Zwiedzisz sobie swiat, poznasz troche ludzi, oczy Ci sie otworza przynajmniej.

    Zawsze sa jakies plusy, a Polacy w UK nie tylko pracuja na budowie czy farmie. To co pokazuja w telewizji ma sie nijak do rzeczywistosci. To tylko jakies marginalne przyklady.

    Ludzie, wywalcie te pudla albo nie placcie za abonament. Ja telewizora nie mam od 6 lat. Jak wpadam na "holideja" do polski to sobie ogladne chwile, ale ogolnie to nuda. Poza tym, w tej chwili polowa to reklamy... jak wy mozecie to ogladac.... sieczka.

    Pewnie trudno w to uwierzyc, ale zycie moze byc naprawde inne od tego, ktore myslicie ze jest.

    pokaż komentarz
    klimauk
  • FizzyBlood +60  

    They Took Our Jobs!

    pokaż komentarz
    FizzyBlood
  • mosdef +58  

    They taw awww jawww !!

    pokaż komentarz
    mosdef
  • KochanekModeratora +41  

    thy taw waaa !!!

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • mosdef +38  

    cock-a-doodle-doo!!!!

    pokaż komentarz
    mosdef
  • kiernek +1  

    @Ryu: zepsułeś tę zabawę :/

    pokaż komentarz
    kiernek
  • bondzio17 +13  

    He Took Our Game!

    pokaż komentarz
    bondzio17
  • bobek +4  

    @FizzyBlood: They broke his jaw!!

    pokaż komentarz
    bobek
  • jaceks 0  

    @FizzyBlood: oh , right, ... and they took our jobs!!

    pokaż komentarz
    jaceks
  • Gizmorider -2  

    @bondzio17: Calm down bondzio17 ain't hurt anybody.

    pokaż komentarz
    Gizmorider
  • Sam-kun -2  

    @FizzyBlood:

    ''He Took Our Game! ''
    For his own need!

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • Drzamich +1  

    They Took His Dog!

    pokaż komentarz
    Drzamich
  • rentiever 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=KLni3wbndls

    pokaż komentarz
    rentiever
  • Drzamich 0  

    http://www.southparkstudios.com/clips/251924

    pokaż komentarz
    Drzamich
  • Kamill +5  

    Nie mogę obejrzeć szóstej części, a jestem w UK, wtf? :/

    Ogólnie to sytuacja jest mi zmiana, Anglicy nie chcą pracować w takich zawodach, jeśli mogą dobrze żyć z zasiłków. Dziwi mnie trochę fakt, że tego młodego Anglika dali do tak poważnej roboty w tej restauracji...

    Poczytałem komentarze na angielskich stronach i Anglicy uważają to za ustawione,

    pokaż komentarz
    Kamill
  • bykom +4  

    Nie bardzo wiem o co chodzi, przecież oni mogą też wyjechać do nas za pracą. Dlaczego Anglicy, nie przyjadą do nas popracować w fabryce ziemniaków, lub przy sprzątaniu? Dlaczego nie korzystają z możliwości jakie daje im bycie w Europie?

    pokaż komentarz
    bykom
  • JcL +4  

    Hmmm ale ogólnie to respect dla koksa - jako jedyny wrócił i widać było, że naprawdę się starał! Ale sądzę, że był za słabo przygotowany. Sam byłem kiedyś w takiej sytuacji, że rzucono mnie od razu na szerokie morze - nie powiem czułem się podobnie jak on na początku i moja irytacja nową pracą rosła. Jednak po pewnym czasie jakoś sobie poradziłem a on po prostu za wcześnie zrezygnował!

    pokaż komentarz
    JcL
  • dziczku +4  

    @JcL:
    Swego czasu zatrudniliśmy się z moją dziewczyną we włoskiej restauracji w Stanach jako kelnerzy. Właściciele mieli jakieś włoskie korzenie, ale cała reszta była Amerykanami od menedżera po kelnera. Oczywiście oprócz kuchni - wszyscy z Meksyku (super goście, od razu wszystko grało). Dziś wielu Polaków wie, że spaghetti to nie potrawa, a rodzaj makaronu, ale wówczas nie potrafiłem rozróżnić penne od linguini i riccotty od mozzarelli. Dlatego też ślęczeliśmy nad komputerem i po kolei szukaliśmy kolejnych składników kolejnych dań przez jakieś trzy dni. Pierwszego dnia w pracy mieliśmy dzięki temu gotowe pytania i wątpliwości. Ale nie tylko to. Przez pierwsze dwa, trzy dni towarzyszył nam jakiś bardziej doświadczony kolega lub koleżanka, którzy robili coś za nas, a potem tłumaczyli dlaczego i po co (w innych restauracjach, w których pracowałem było tak samo). Na początku myślałem, że w życiu się nie połapię, nie nauczę, że zawsze będę musiał pytać, dopytywać - generalnie - że proces uczenia się nie ma końca. Ale po jakimś, całkiem niedługim, czasie okazuje się, że wiesz już wszystko. Dosłownie wszystko, co jest potrzebne do wykonywania tego zawodu. A najśmieszniejszy moment następuje wtedy, gdy przychodzi ci uczyć innych dokładnie tego samego i przypominasz sobie jak samemu nie wiedziałeś jak wymówić bruschetta.

    Koniec końców chłopak faktycznie za wcześnie się poddał. Z dnia na dzień byłoby mu łatwiej.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • Miszczyni +39  

    Rewelacyjny reportaż! Warto obejrzeć wszystkie częsci. Gratuluję świetnego wykopu:)

    pokaż komentarz
    Miszczyni
  • krys_info +55  

    Tego młodego co nie przyszedł do fabryki ziemniaków zepsuli rodzice. Jakbym miał zapewnione dobre ciuchy, żarcie, i mógłbym cały dzień pykać na konsoli to też by mi się nie chciało robić.

    pokaż komentarz
    krys_info
  • icoztego +13  

    to normalne w Polsce jest podobnie. Polakom też nie chce się pracować w tych najgorszy pracach za polskie stawki i tak samo do nas też przyjeżdżają imigranci. Nie w takiej ilości jak do UK ale zawsze.

    Gdybyśmy mieli taki socjal jak w UK to jeszcze bardziej by to było widać

    pokaż komentarz
    icoztego
  • sln +7  

    w uk pracujac za najnizsza stawke zyjesz bezstresowo; w pl za to zastanawiasz sie czy zaplacic rachunki czy moze kupic cos do jedzenia.

    pokaż komentarz
    sln
  • rafu +2  

    Drodzy,

    Anglicy to specyficzny narod lubiacy pracowac pooowoli. Emigranci faktycznie zaczeli przejmowac podstawowe prace a tylko dla tego, ze Anglicy nigdy nie pracowali by za takie pieniadze. Emigrant potrafil smialo utrzymac dom i jeszcze oszczedzic, podczas gdy rodowity mieszkaniec nie wyniosl duzo ze szkoly a na pewno nie byla to matematyka co oznaczalo krach finansowy. Dlatego znacznie latwiej siedziec w domu dostawac beneficik czy miec 2 dzieci w wieku 17 lat ;-) i czekac az panstwo da kaske.

    Aplikacje i testy jesli juz sa to sa na poziomie polskiej podstawowki gdzie uwaga dodajemy i wykonujemy operacje do np 10. Oczywiscie nie mowie tu o super etatach. Problem zaczal sie w momencie, gdy emigranci zaczeli awansowac i dostawac dobre posady. Jako, ze CV takiego emigranta w 90% jest bogatsze niz Anglika zaczeli wypierac lokalnych juz nie z najnizszego szczebla ale z prac biurowych i dobrze platnych. No i to sie nie podoba. Niestety tak bedzie bo zapal, motywacja i zdolnosci wyspiarze traca chyba z kazdym nowym pokoleniem.

    Nie znam zadnego Polaka, ktory pracowal by w chwili obecnej za najnizsza pensje. Osoby ktore znam doskonale daja sobie rade na wyszych stanowiskach co takze denerwuje samych Polakow (zwlaszcza osobniki z forum Onetu)

    pokaż komentarz
    rafu
  • MoustacheJoe +2  

    Oglądając ostatnią część reportażu natknąłem się na scenkę: Angole są rozliczani z tego co zebrali na polu szparagów. Zebrali średnio o ponad połowę mniej niż imigranci i wyszło na to, że zarobili po 3,80 funta za godzinę. Wychodzi na to, że właściciel musi dopłacić im do płacy minimalnej! Gdyby nie było płacy min. być może opłacałoby mu się ich nadal zatrudniać. Pomimo ich lenistwa. Ciekawe...

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • beazee 0  

    @MoustacheJoe: gdyby nie było minimalnej - każdy z najniższego szczebelka zarabiałby mniej ale też ceny produktów by spadły.
    Ale też wtedy w ogole nie byloby chętnych do pracy przy zasiłkach w obecnej wysokości. Musiałbyś znieść zasiłki - a wtedy licz na demontracje, wojnę domową....

    pokaż komentarz
    beazee
  • KochanekModeratora +17  

    Wk$%$iajace jest ze na takich kretynow trzeba placic podatki...

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • panDyskoteka 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    panDyskoteka
  • lothar +22  

    moim zdaniem troszke tendencyjnie podeszli do sprawy... zajęli się tylko njamniej płatnymi profesjami. np. cieśla już dał radę...
    Piękna mina portugalczyka w stołówce w fabryce ziemniaków gdy koles mówił że za dużo ich przyjeżdza.
    Najbardziej chamska zagrywka: "- Nie rozumiem twojego angielskiego"
    Sami mówili kiepsko bełkocząc

    pokaż komentarz
    lothar
  • Foksiu 0  

    @lothar:
    "Sami mówili kiepsko bełkocząc "

    tak niestety mowia Brytyjczycy, ale posluchalbys szkotow badz irlandczykow, to zrozumialbys dlaczego caly swiat uwaza ze wyspy nie mowia po "angielsku". :)

    pokaż komentarz
    Foksiu
  • katalizat0r +17  

    Świetny film. Pokazuje hipokryzję Brytoli. Zastanawiam się dlaczego tak leniwy naród ma tak dobrych futbolistów.... A gdyby "rwanie szparaga" było konkurencją olimpijską to w Lądku Zdrój mamy pewniaka:D

    pokaż komentarz
    katalizat0r
  • kubako +36  

    Zastanawiam się dlaczego tak leniwy naród ma tak dobrych futbolistów..

    Wszędzie tak jest, że większość obywateli to plebs, natomiast pewien odsetek jednostek jest wybitny w różnych dziedzinach.
    Amerykanie to niby takie głupki, nie wiedzą gdzie leży Irak, a z drugiej strony mają najlepszych specjalistów we wszystkich dziedzinach nauki, najlepszych sportowców itp.

    Tylko w PL tych wybitnych jest wyjątkowo mało, bo jak śpiewał LUC, nasza nadwyżka IQ leży w Katyniu (a świeża krew emigruje...)

    pokaż komentarz
    kubako
  • kabzior +18  

    Amerykanie to niby takie głupki, nie wiedzą gdzie leży Irak, a z drugiej strony mają najlepszych specjalistów we wszystkich dziedzinach nauki
    Tak, tylko większość z nich jest przyjezdna. To nic złego w sumie, jeśli chce się być potentatem w dziedzinie nauki a nie do końca można osiągnąć to z własnych zasobów ludzkich to można obrać strategię alternatywną - zapewnić ogromne, niespotykane nigdzie indziej nakłady finansowe na badania, oraz bardzo wysoki status społeczny i ekonomiczny dla naukowców - to ich przyciągnie. I to Ameryka rozumie i to właśnie robi. I to działa.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • Belzebud +21  

    @kubako,kabzior :

    Z UK jest podobnie- wspaniała tradycja szkolnictwa wyższego (pierwsze uniwersytety mieli, gdy u nas króla Popiela myszy zżerały). USA i UK postawiły na bardzo dobre wykształcenie niewielkiego odsetka społeczeństwa.

    @katalizator

    Nie generalizuj. Co to znaczy leniwy naród? W każdym kraju dałoby się taki film nakręcić.

    Oczywiście "kradzież pracy" to ściema i populistyczne gówno (pozdrawiam wykopowych fanów BNP i Farage'a). Imigranci pracują ciężej i za mniejsze pieniądze, napędzając przy tym gospodarkę brytyjską. Gdyby np. taka firm zajmująca się sprzątaniem ulic w Londynie zatrudniała Brytyjczyków, to jej usługi byłyby 2 razy droższe, a tak, te pieniądze zostają w kasie miasta.

    Nie tyczy się to tylko imigrantów ze wschodniej Europy ale w ogóle. Gdy będziecie w UK proponuję wyjść na ulicę o 6 rano i popatrzeć, kto o tej godzinie zasuwa do pracy- sami Kolorowi i "Słowianie".

    Wszystkie kraje Europy (i nie tylko, bo USA, Kanada, Australia czy Nowa Zelandia też) wyszły koniec końców na imigracji bardzo dobrze (wbrew bzdurom, które można usłyszeć na wykopie).

    BTW. Czy w UK kolczykują bezrobotnych i zakładają im obroże?! Każdy bezrobotny Anglik na tym filmie na złoty łańcuch i kolczyki :D

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • kunajk +5  

    @kabzior: Praktycznie wszyscy amerykanie są potomkami przyjezdnych. Dlatego w ciągu 2 raz z niczego powstało mocarstwo. Teraz jak zamykają granicę, spadają do poziomu europy.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Blackbull +1  

    @katalizat0r: Oni są leniwi przez wychowanie. Podobno w żadnym kraju nie ma takich problemów wychowawczych jak w UK - no i masz babo placek. ;p

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • lewy313 0  

    @Belzebud:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/University_of_Oxford - Data założenia 1167

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_Jagielloński - Data założenia 12 maja 1364

    No nie wiem czy pod tym wzgledem jestesmy az tak gorsi. Nie mowiac o tym ze w Wielkiej Brytanii nie bylo zaborow, okupacji, czystek etnicznych, i komuny

    @Kunajk
    Teraz jak zamykają granicę, spadają do poziomu europy.

    Poprosze zrodla na ten temat

    pokaż komentarz
    lewy313
  • apocalypsehpsmc +2  

    @Belzebud:
    Logiczny wniosek się nasuwa - wpuścić Chińczyków do Polski!
    Tylko my się bronimy rękami i nogami przed emigrantami (się zrymowało niezamierzenie :)
    A taki chińczyk to i spokojny, zero chorego fanatyzmu, uczy się bardzo szybko, jeśli dać mu dobre materiały i technologię, to i produkt finalny może być znakomity - za cenę nieporównywalnie niższą. Same zalety + ich emigrację można kontrolować dosyć dobrze, zważywszy, że jednak kawałek drogi do nas mają w odróżnieniu od np. meksykanów migrujących do USA.

    pokaż komentarz
    apocalypsehpsmc
  • fen1x -2  

    @katalizat0r: No nic, poczekam aż do Polski zjadą zastępy Chińczyków którzy do tej pory zapieprzają na polu ryżowym za funt kłaków i zobaczymy co wtedy leniwe polaczki powiedzą. Tak, tak leniwe bo w porównaniu do ich tępa pracy my jesteśmy lemingami.

    pokaż komentarz
    fen1x
  • PanWojtek -1  

    @fen1x:
    zapomniałeś wspomnieć legendarnej wręcz chińskiej jakości

    pokaż komentarz
    PanWojtek
  • yaotzin 0  

    @PanWojtek: Hehe... O Japońskich technologiach i samochodach, amerykanie mówili to samo co dzisiaj się mówi o Chińskich produktach, że są słabej jakości i nigdy nie dorównają amerykańskim produktom. A teraz? Pokaż mi ludzi którzy choć raz w życiu nie używali sprzętu elektronicznego pod marką Japońską. A ile ludzi chce Japońskie samochody. I wiesz że Japończycy i Chińczycy kupują Amerykańskie firmy.

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • PanWojtek +2  

    @yaotzin: nie mogę się nie zgodzić. Korea Pd. kiedyś to był też symbol badziewia, a teraz proszę. Przykłady można mnożyć. Niemniej jednak chodziło mi o dzisiejsze wyroby Chińskiej Republiki Ludowej, ale szczerze mówiąc w takim tempie w jakim rozwijają się Chiny, musi dojść do poprawienia jakości, bo cena ich produktów będzie rosła wraz z podnoszeniem zarobków chińskich pracowników. Jeśli chodzi natomiast o kupowanie amerykańskich firm to nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Pieniądze z tego ogromnego rynku - 3 gospodarka na świecie, skupione są w rękach niewielkiej grupy ludzi reszta nawet nie zbliża się do tego poziomu.

    pokaż komentarz
    PanWojtek
  • yaotzin 0  

    @PanWojtek: Zgadzam się. Ale co do kupowania amerykańskich firm bardziej chodziło mi o fakt, że Ameryka zamknęła się na świat w pewnym okresie, przez co starali się zwiększyć popyt wewnętrzny - a najbardziej nie chcieli aby Japończycy kupowali ich firmy. Ba... byli pewni że nigdy tego nie zrobią bo produkują zbyt niskiej jakości produkty. A zwiększenie jakości wiąże się ze zwiększeniem ceny produktu - I tu masz rację.

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • juraczi +8  

    Oni chcą wysyłać Polaków do domu,a nie potrafią z domu dzieci do pracy zagonić!? gdzie tu logika; Emo i parka olali sprawę moczem perlistym,zaskakujące jest to że z robotą zmierzył się ostatni z reprezentantów młodego pokolenia - koks :)

    pokaż komentarz
    juraczi
  • dred +5  

    brak zasiłków = wzrost gospodarczy. Dziękuje :D

    zasiłki z kolei prowadzą w prostej linii do jednego : pretensji.

    pokaż komentarz
    dred
  • ludzik +4  

    @dred: http://mediarun.pl/files/images/cache/51/5185de827bcfff2b41db9a621b01a223/900140resizeBigger001_1222124089.jpg

    pokaż komentarz
    ludzik
  • katochikuke +5  

    @ludzik: http://i.pinger.pl/pgr474/ae0cf05900140ef649dd0ae6/kieliszki-do-wodki.jpg

    pokaż komentarz
    katochikuke
  • Jarasmen +1  

    @dred: http://www.wrotapodlasia.pl/NR/rdonlyres/60333A39-2E40-49FE-A46C-F6AE7822F69C/2586/ogórek.jpg

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • dred +1  

    No to siup :D

    pokaż komentarz
    dred
  • feromon26 +5  

    Potato factory to raczej przetwórnia ziemniaków niż "fabryka ziemniaków" jak widzę w niektórych komentarzach

    pokaż komentarz
    feromon26
  • desperos +10  

    Ja jestem ciekaw jak Brytole sobie radzili zanim poszerzono Unię.. Ale jeszcze trochę i się zupełnie ich gospodarka uzależni. A niech tylko wtedy dojdzie do władzy jakaś ich populistyczna partia i zacznie realizować swoje hasła. Polacy , Czesi , Słowacy itd. po prostu p!%##!%ną to , wrócą do swoich krajów i sobie jakoś poradzą a Brytole zostaną w czarnej dupie z ciapatymi (bo nie wierzę że tych ostatnich dadzą radę ruszyć).
    Zresztą do naszych by nic nie mieli , gdyby Polacy tyle tam nie pili...

    pokaż komentarz
    desperos
  • n00bie +28  

    > Zresztą do naszych by nic nie mieli , gdyby Polacy tyle tam nie pili..

    angole piją tam więcej on naszych lol >.>

    pokaż komentarz
    n00bie
  • vldc +4  

    @desperos: Mocno upraszczając, brytole najpierw mieli Hindusów, później Hiszpanów, teraz Polaków. Znajdą się i następni ;)

    pokaż komentarz
    vldc
  • play4off +4  

    nie ma co się dziwić - brytole po prostu nie chcą pracować w takich zawodach - (jak np. zbieracz szparagów, czy pomoc kuchenna) ludzie ze wschodu europy po prostu wypełnili tę lukę.

    pokaż komentarz
    play4off
  • Jimmy_PoP +19  

    Chciałem zauważyć, że u nas w Polsce jest identyczna sytuacja. Dla przykładu moi rodzice mają sad z jabłoniami i w sezonie nie można nikogo znaleźć do pracy przy zbiorach. Oferujemy w miarę dobre zakwaterowanie, wyżywienie, płacę w gotówce itd. Fakt faktem, że jest to głownie praca na czarno bo nie będziemy zatrudniać człowieka, płacić ZUS itd na okres zbiorów (3-4 miesiace), a poźniej bawić sie w jakiś okres wypowiedzenia. Pod tym względem polskie prawo jest trochę zacofane. Szczerze mówiać myśle że na tej farmie szparagów z tego filmu jest podobnie.
    Kilka lat temu do pracy przychodzili głównie Polacy, którzy chcieliby sobie dorobić i nie było żadnego problemu. Wszyscy byli zadowoleni. Teraz dawaliśmy ogłoszenia w urzędach pracy gdzie podobno jest rekordowe bezrobocie i nic. Dzwoniliśmy też do ośrodków pomocy biednym (brata Alberta i rożne takie) - tutaj również totalnie nikt nie potrzebował sobie dorobić.
    Tę lukę już parę lat temu skutecznie zapełnili nasi sąsiedzi ze wschodu, głównie Ukraińcy. Nie boją sie ciężkiej pracy i są bardzo sumienni. Polacy jak już przychodzą do pracy to żeby zarobić na jabola i przepadają.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • dixx +3  

    @Jimmy_PoP: no właśnie, praca na czarno, ciężka i z batem nad głową, jeszcze pewnie za 6-8PLN na rękę na godzinę, albo akordowo za wiaderko, że trzeba się nieźle namachać żeby zarobić.
    Po części nie Wasza to wina, po części Wasza. Niemiec parę lat temu płacił mi 4,5ojro na godzinę(w czasie kiedy w Polsce płacili 5PLN na godzinę na budowie) zapewniając zakwaterowanie. No ale on miał zorganizowany zbyt tak, że sprzedawał te jabłka po 2euro a nie po 50gr jak u nas.
    Z drugiej strony ja jak już nie miałem innej roboty to szedłem pracować za grosze przy budowie dróg, ale ja nie dostaję socjalu żadnego a nie wyobrażam sobie, żebym w wieku dwudziestu kilku lat brał kasę na piwo od rodziców

    pokaż komentarz
    dixx
  • sphinx 0  

    @Jimmy_PoP:
    Dokładnie. A teraz nawet jak Ukraińcy jakimś cudem przedostaną się na teren Polski, to odrazu uciekają na zachód pracować taniej niż np. Polacy bo im się to opłaca.

    pokaż komentarz
    sphinx
  • buntaro +5  

    @wujekwichura: Podatki to kradzież własności przez grupę przypisującą sobie monopol na używanie środków przymusu. Nie ma tu różnicy między państwem a złodziejem.

    @dixx ja nie mogę znaleźć nikogo do roboty za 20 zł/godz. przy prostej pracy budowlanej, a w około bezrobocie i leżenie bykiem pod sklepikiem.

    pokaż komentarz
    buntaro
  • Jimmy_PoP +7  

    Słuchaj, jest dokładnie tak jak mowił ten właścicel farmy ze szparagami. Jak chcesz płacić za jabłka 20zł za kilogram w supermarkecie to nie ma problemu. Ja dam pracownikowi przykładowo 5 euro dniówki i bede za niego płacił ZUS itd. (notabene chyba nawet nie moge bo nie mają Polskiego obywatelstwa) bo obecnie taka płaca byłaby wyższa od ceny samego produktu.
    To wolny rynek decyduje o tym ile dany towar będzie kosztował czyli de facto wy - konsumenci.
    Jako ciekawostke powiem, że jabłka z Holandii kosztują niewiele więcej bo tam produkcja jest dotowana przez unie, mają społdzielnie. Inna bajka w ogóle.
    Odnośnie pracy z batem nad głową to ciekawe stwierdzenie. Zapewniem, że nie jest to obóz pracy jak we włoszech o których było kiedyś głośno w TV. Chesz to pracujesz, nie chcesz to nie. Są jasne warunki, nikogo nie trzymam na smyczy. Ja mowie tylko, że jak ktoś faktycznie potrzebuję pieniedzy to znajdzie pracę. Obecnie jest tak, że ludzie wolą iść na kuroniówke i doić państwa na wszystkie możliwe zasiłki zamiast wziąć się za robote. To są prawdzie pasożyty, które okradają państwo!
    Nie chcę być brutalny ani posądzany właśnie o jakiś wyzysk na tych ludziach, ale tak jak pisałem wcześniej 95% ludzi z Polski pracuje góra dwa, trzy dni, żeby zarobić na wino/wódke i przepada bez wieści. Jak niby z nimi mam podpisywać jakaś umowe? Po drugie oni w ogóle nie chca umowy bo przepadnie im kurowniówka!!!
    Mówie serio bo z tego co widzę nie zdajecie sobie sprawy jaka jest sytuacja na rynku!

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • vldc +2  

    @wujekwichura: Podatki to akurat w zdecydowanej większości płaci - vat, czy pit/cit. Nie płaci natomiast np. na zus, co podatkiem nie jest, a obowiązkową składką na obecne emerytury.

    I mów za siebie, bo nie każdy utożsamia się z państwem ;]

    pokaż komentarz
    vldc
  • Jimmy_PoP +8  

    Napisze jeszcze jedną ciekawostke.
    To zdecydowanie nie jest praca dla ludzi, którzy konczyli studia na kilku fakultetach i oczekują wysokich zarobków oraz pełnego socialu. Bardzo często są to ludzie z marginesu społecznego, bez żadnego wykształcenia. Często ludzie po odsiadkach w więzieniach.
    Mój tata w 1984 zatrudnił człowieka ze Starachowic, który odsiedział wieloletni wyrok w więzieniu. Pracuje u nas z przerwami już przeszło 26 lat. Nie ma nawet dowodu osobistego ani nie figuruje w żadnych ewidencjach, po prostu nie istnieje. Taki klasyczny wolny ptak, który od czasu do czasu wypije sobie jabola. Nigdy nie zgłaszał się do urzędu pracy ani do żadnej opieki społecznej. Ile zarobi to przepije.
    Ciekawi mnie co byście zrobili z takim człowiekiem? Gdzie indziej znalazłby pracę?

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • dixx +1  

    @buntaro: coś mi się nie chce wierzyć w te 20/h. No chyba, że chcesz na godzinę zatrudnić.
    Jeśli to serio oferta i jeśli to dłuższa robota a nie robota w stylu: masz tu stówę i pobiegasz 5h z wiaderkiem, potem nie jesteś potrzebny.
    To daj namiary: NPblhqty@niepodam.pl

    pokaż komentarz
    dixx
  • plushy +2  

    @Jimmy_PoP: Próbujesz zgrywać jakąś Matkę Teresę czy innego zbawiciela który oferuje prostaczkom pracę. Widzisz, sprawa jest taka że jak byś warunki dał to by się ludzie znaleźli.
    Oferujesz pracę na czarno, bez ubezpieczenia i bez gwarancji wypłaty.
    Osoby które chcą pracy sezonowej to studenci ale czemu mieliby u ciebie pracować jak na zachodzie mogą dostać parę razy tyle a często nawet legalnie?

    pokaż komentarz
    plushy
  • wujekwichura +3  

    @Jimmy_PoP: No tak, a jak w czasie pracy ktoś spadnie z jabłonki i złamie nogę, to dostaje kopa w dupę i żadnego odszkodowania. A tego pijaka po więzieniu nie zatrudniasz dlatego, że jesteś taki dobry, tylko dlatego, że zarabiasz na jego pracy. To normalne, ale nie rób z siebie takiego filantropa.

    A podatków nie płacisz dlatego, że dając do ręki pracownikom określoną kwotę za godzino netto musiałbyś płacić jeszcze zus i podatek. A zatrudniasz ich na czarno i płacisz im tyle samo (czyli minimalną kwotę za jaką ktoś zgodzi się pracować) i są to Twoje całkowite koszty. A twoi pracownicy są oficjalnie bezrobotni i mogą np. bezpłatnie korzystać ze służby zdrowia, którą fundują im podatnicy.

    I nie sadźcie mi tu głodnych kawałków o wyzysku i okradaniu biednego obywatela przez państwo. Zdaje sobie sprawę z tego, że w tym kraju nie wszystko jest tak jak powinno być. Ale niepłacenie podatków na pewno nie jest sposobem na poprawienie sytuacji. Wszyscy korzystamy ze służby zdrowia, zj edukacji, z dróg itd. więc wszyscy powinniśmy płacić.

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • Jimmy_PoP +7  

    @plushy: Bez przesady, wcale nie uważam się za zbawiciela.
    Po raz kolejny mówie, że nikogo nie zmuszam do pracy. Oraz owszem pracowali kiedyś u nas studenci, ale po otwarciu granic faktycznie wyjezdzaja za zachód bo tam maja lepszą płacę. Nawet legalnie(w co szczerze wątpie bo odsetek pracujacych na czarno przy zbiorach produktów rolnych jest pewnie zbliżony jak w Polsce). Równie dobrze do nich możesz bić piane, że pracują na dobrobyt innego kraju bo u nich płacą podatki, a w Polsce zdobywali darmowe wykształcenia opłacane z naszych podatków. Ja do nich pretensji nie mam.
    Mówie tylko, że identycznie jak nasi studenci jadą do UK to tak samo Ukrainy przyjeżdżają do Polski. Bo Polskim pracownik nie chce się pracować za tak płacę. Tak samo w tym filmie mówili ci goście, że nie będa pracować jak imigranci. To jest wolny rynek.
    Mówie tylko, że jest masa ludzi ("prostaczków" jak to nazwałeś), dla których może to być jedyna możliwa praca. 95% Polaków pracujących przy zbiorach to ludzie z przeszłością, pijaczki itd. Tak jest.
    Odnośnie pracy na czarno to jest masa czynników, która się na to składa. Część pracowników którzy do nas przyjezdzaja jest rejestrowana, ale to naprawde mało. Prawda jest taka, że sami nie chcą podpisywać żadnych umów kosztem wyższej płacy "pod stołem". Przeciż jakbym miał płacić za kązdego ZUS to ich efektywne zarobki musiałby być niższe. Wtedy też z mojej strony koszty pracownika przewyższałby cene wytworzonego produktu. Zwinąłbym interes dokładnie tak jak mówił o tym właściciel farmy ze szparagami i wszyscy wspólnie stalibyśmy w kolejce po zasiłek, ale chyba nie tędy droga.
    Przecież tak jest chyba w każdym zawodzie. Ja jako programista wolałbym, żeby pracodawca płacił mi wiecej, olewając ZUS. Teoretycznie sam mogę efektywniej się ubezpieczyć i odkładać pieniadze na własna emeryture. Temat był juz poruszany setki razy.
    Dodatkowo tak jak pisałem wcześniej ludzie nie chcą umów o pracę bo stracą przysługujące im zasiłki itd. wiec koło się zamyka. Będąc na bezrobotnym i tak MAJĄ UBEZPIECZENIE, wiec do kogo ta pretensja? Do mnie czy do nich?
    Takie pierdzielenie o barku gwarancji wypłaty możesz sobie włożyć między bajki. Na wioskach ploty szybko sie roznoszą i gospodarz, kótry by nie wypłacił pieniedzy nigdy by nie znalazł nowego pracownika, a dodatkowo jest strach bo tak jak pisałem to są czesto ludzie z marginesiu społecznego i niejedną historie juz słyszałem. Z reszta w TV ciągle pokazują ludzi pracujacyh w fabrykach, stoczniach, kopalniach którzy nie dostali pensji, więc jak widać gwarancji otrzymania wypłaty wcale nie zależny od tego czy robisz na czarno czy na etacie.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • Jimmy_PoP +4  

    @wujekwichura: Chciałem zauważyć, że mylisz dwie rzeczy. Podatki płacę tak jak każdy obywatel, wiec sumiennie dokłądam sie do słuzby zdrowia, budowy dróg itd.
    Co innego odnośnie płacenia obowiązkowego ubezpieczenia, ale o tym już pisałęm wcześniej. Być może zmieni się kiedys ustawodastwo ( w niektorych krajach jest cos takiego jak praca sezonowa) bo w tej chwili koszty zatrudnienia przy pracach za stosunkowo niskie zarobki generuję szarą strefe. Nie twierdze, że jest to dobre, ale w chwili obecnej jest tak jak pisałem wcześniej, ludzie wolą brać kasę w kieszeń i mieć ubezpieczenie jako bezrobotni. W końcu jest to praca sezonowa i zdaję sobie sprawę, że przez resztę roku muszą za coś żyć, dlatego nie rezygnują z zasiłków.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • Jimmy_PoP +5  

    @wujekwichura: Jeszcze pare słów Ci powiem bo widze, że nie masz zielonego pojęcia rynku pracy.
    Po pierwsze: Ja płacę podatki za siebie i mój pracownik za siebie. Proste prawda?
    Po drugie: Praca dla kogoś to korzyść obopólna. Moj pracownik dostaje pieniądze za swoja pracę, a ja z jego pracy mam róznież korzyści i to chyba normalne. Jeśli znajdziesz pracę dla byłego więźnia to proszę bardzo, życzę powodzenia. Myśląc twoim tokiem rozumowania to lepiej, żeby ten koleś był wiecznie na zasilku dla bezroobotnych bo tym sposobem nie daj boże ktoś go nie wyzyska.
    Po trzecie: Przytaczając Twoj przykład - Jesli ktoś spadnie i złamie sobie nogę to taki delikwent tak czy siak trafi do szpitala, przecież sam sobie nie poskłada tego. Tam, zeby nie być obciążanym kosztami leczenia jeśli nie jest ubezpieczony (a przeważnie jest bo jest bezrobotnym) to powie, że pracował na czarno. Wtedy jego pracodawca ma bardziej przej!#ane niż gdyby pokrył koszty leczenia. Dlatego nigdy nie słyszałem o przypadku, o którym ty mówisz. O wypłacie odszkodowania przy takich pracach możesz zapomnieć bo jako ciekawostke powiem, że rolnik dostaje 5zł dniówki ichniejszego chorobowego (czyli np. jak jest niezdatny do pracy bo złamał nogę), wiec śmiech na sali.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • dixx -7  

    @Jimmy_PoP: ludzie nie płacą, bo skłądki są wysokie, a składki są wysokie, bo ludzie nie płacą i jeszcze wyłudzają żeby ktoś płacił za nich.

    Robotnik godzi się na taką formę umowy bo dostaje więcej, ale pracodawca również ma na tym zysk.
    Bo to pracodawca żyje z pracy innych i mając tańszą siłę roboczą zarabia więcej. Proste.

    Ty podchodzisz do tego w taki sposób: mogę dać robotnikowi 1000złotych i mam w dupie ile robotnik odda państwu. Twój sąsiad będąc uczciwym rejestruje ludzi i musi dać im 1500, z czego 500 zabiera Państwo, żeby z Tobą konkurować. Do tego musi dołożyć kolejne 500-1000, żeby pracownikowi opłacało się zrezygnować z zasiłku. Ty płacisz za człowieka 1000 pln, Twój konkurent 1500-2000. Oboje żyjecie z pracy innych, tylko, że Ty maksymalizujesz oszczędności.
    Więc podejście: bo to wina żula, że nie chce się zarejestrować, więc ja łaskawie pozwolę mu zapieprzać u siebie jest głupie.
    Oszukujesz siebie, oszukujesz resztę podatników i zmuszasz konkurencję, żeby również uciekała się do zatrudniania na czarno, bo inaczej nie będą mogli z Tobą konkurować.

    pokaż komentarz
    dixx
  • Jimmy_PoP +5  

    @dixx: Kolejny ktory nie odróznia podatków od "przymusowej składki" na ZUS. To czemu ZUS jest nieefektywny było już setki razy mowione w nejednym wykopie.
    Po drugie zjawisko pracy na czarno w sadach jest powszechne w całej branzy, wiec nie wiem komu mialbym niby robic konkurencje? Powiem wiecej. Jest powszechne we wszystkich branzach o stosunkowo niskich zarobkach, pracach sezonowych itd.. Dlatego rodzi sie cos takiego jak szara strefa bo obciazenia zwiazane z kosztami pracy sa zbyt wysoki i ludzie nie chcą ich płacić. Koło się zamyka. I tak jak mówiłem to nie ja ich nie płacę bo moi pracownicy mają opłacony ZUS, który nazwijmy sprawę po imieniu - wyłudzili z urzędu. Przecież ja nie zstałem za nich w kolejkach do rejestracji dla bezrobotnych, prawda? Czy to ja za niego wyłudzam zasiłek? Dlatego koszty pracy rosną tak jak mówisz i okradani są uczciwie pracujący ludzie tacy jak ja i ty.
    Szczerze mówiać nie dziwię się tym pracownikom bo tak jak pisałem wcześniej jest to praca sezonowa (pracuja 2-3miesiece) i dlatego podpisywanie umów im sie nawet nie opłaca bo straciliby zasiłek i z czego by żyli przez resztę roku? Tutaj jest główna przyczyna.
    Myślę, że wielu z was patrzy przez pryzmat "normalnej" pracy, ale nawet na tym filmie koleś mowł, że praca przy zbiorach szparagów trwa 6 tygodni.

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • dixx 0  

    @Jimmy_PoP: tak, było, zaorać ZUS itp. Nie odróżniam przymusowej składki na ZUS od składki na PIT. Naprawdę nie widzę tu wielkiej różnicy. Uczepiłeś się tej semantyki. Rozumiem, że ZUS nie jest doskonały, ale nie rozumiem dlaczego z moich składek ma mieć korzyść sadownik-bo to on zarabia na pracownikach. To on decyduje, to on prowadzi firmę. I pewnie jeszcze sam ZUSu nie płaci, bo KRUS tańszy.

    Nie wciskaj mi, że to wina wszystkich tylko nie pracodawcy.

    Mamy mniej lub bardziej wolny rynek, mamy prawo. I od przedsiębiorcy oczekuję, że zajmie się prowadzeniem biznesu zgodnie z tym prawem. Jeżeli sadownik ucieka się do nieuczciwych praktyk to idzie po najniższej linii oporu. Zamiast szukać lepszych rynków, poprawiać jakość, modernizować firmę tnie koszty w sposób nieuczciwy kosztem reszty społeczeństwa. Nikt nikogo nie zmusza do sadzenia jabłek, można się przerzucić na gruszki, jeżeli to bardziej dochodowy biznes. A jeżeli i to jest nieopłacalne, tzn że sadowników jest za wielu-wiem brutalne.

    To na właścicielu firmy spoczywa odpowiedzialność za jej prowadzenie i to on czerpie z tego zyski.
    Wszelkie te patologie w taki czy inny sposób trzeba wyeliminować.

    Zwracając honor-skoro jest to powszechna praktyka, to faktycznie prawo powinno zostać tak dostosowane, żeby to wyeliminować.

    pokaż komentarz
    dixx
  • dziczku +2  

    @dixx:
    Szanowny dixxie - jeżeli nazywasz coś składką na ZUS, a potem mówisz o "składce" na PIT - to definitywnie nie wiesz o czym piszesz. To nie semantyka. To po pierwsze. Po drugie - nie siedzę w sadownictwie - więc wytłumacz mi jak poprawić jakość, zmodernizować firmę, co do szukania lepszych rynków zbytu - kiedyś z moją dziewczyną szukaliśmy odbiorców wiśni w Niemczech, dla jej wujka. Najpierw przez internet, potem osobiście pojechali i rozmawiali z potencjalnymi odbiorcami - nic z tego nie wyszło. Nie mówię że to niemożliwe, ale generuje koszty i zabiera sporo czasu.
    Po trzecie przerzuć się z jabłek na gruszki :) Najlepiej z dnia na dzień.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • ads +6  

    @dixx: "najniższej linii oporu" chyba chodzi o linię najmniejszego oporu?

    "skoro jest to powszechna praktyka, to faktycznie prawo powinno zostać tak dostosowane, żeby to wyeliminować."
    Dostosowanie sprowadza się do likwidacji takich dziwolągów jak podatek dochodowy i przymus ubezpieczeń.

    pokaż komentarz
    ads
  • buntaro 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    buntaro
  • Jimmy_PoP +1  

    @dziczku: Owszem, hodujemy tez gruszki, ale przestawienie działalności tylko grusze niewiele zmieni. Po pierwsze jest o wiele bardziej kosztowana i trudniejsza w produkcji. Jako ciekawostkę powiem, że tylko na jednego szkodnika, "miodówkę" pryska się około 20 razy w sezonie, a o innych zabiegach nawet nie wspomnę. Poza tym w sadownictwie nie można zmienić profilu działalności z dnia na dzień bo nowo zasadzone drzewka dają plony dopiero po 3-4 latach, dlatego każda decyzje jest inwestycją długoterminową.
    Pod względem jakości i technologii uprawy (ochrony, nawodnienia, przechowalnictwa) dogoniliśmy już prawie kraje zachodnie także faktycznie niewiele da się już poprawić.
    Zgadzam się również z tezą, że należy zlikwidować przymus ubezpieczeń. Jakoś w US&A nie ma przymusowych ubezpieczeń od wielu lat... i jakoś żyją. Mało tego, są największa gospodarką na świecie!

    @dixx: Rozwiązanie całej tej sytuacji jest bardzo proste. Nie jestem expertem, ale wydaje mi się że można by wprowadzić coś takie jak "praca sezonowa" z jakaś elastyczna forma płatności ubezpieczenia PRZEZ PRACOWNIKA (tak jak na przykład są ubezpieczenia turystyczne itp.). Bo w dzisiejszych realiach naprawdę nie wyrażam sobie, żeby zatrudniać osobę do zbioru jabłek na 2 miesiące i płacić za nią wszystkie składki, a później jeszcze bawić się w okres wypowiedzenia. Czemu inne opcje zatrudnienia odpadają to pisałem w poprzednich postach.
    Masz rację sadowników jest za dużo i co do tego nie mam żadnej wątpliwości, ale każdy kij ma dwa końce. Produkcja rolna czyli de facto produkcja żywności odbija się na całym narodzie. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby kilogram jabłek kosztował 20zł, ale czy ludzi będzie na to stać? To samo odnośnie innych produktów spożywczych (mleka, mięsa itd.). Nie sądzę i w ogóle jestem przeciwny sterowaniu cen odgórnie bo komuna już zweryfikowała ten model ekonomii. Niestety tak teraz się dzieje w unii europejskiej bo tak jak pisałem wcześniej jabłka niemieckie są dotowane na export w przeliczeniu 1,30zł, s sprzedają po 40gr (czyli łącznie niemiecki sadownik dostaje za kilogram 1,30+40=1,70zł). Natomiast Polacy bez żadnych dotacji sprzedają po 55gr. Jest różnica?
    Ogólnie migracja ze wsi do miast twa już od początku ery przemysłowej i będzie trwała nadal jako postępujący proces, a wraz z tym spadek zatrudnienia w rolnictwie.
    Jeszcze odnośnie KRUS to polecam ten wykop: http://www.wykop.pl/link/297456/gwiazdowski-powinien-byc-krus-dla-wszystkich

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • ludzik -1  

    @JimmyPoP:
    _Jakoś w US&A nie ma przymusowych ubezpieczeń od wielu lat... i jakoś żyją. Mało tego, są największa gospodarką na świecie!

    No, jeszcze troche a Chiny zaczna im podgryzac kite. Teraz sa raczej w momencie zjezdzania w dolek. A przymus ubezpieczen... we wspomnianych USA bywaja takie przypadki, ze czlowieka nie stac na uratowanie wlasnego zycia. Ogladalem raz dokument o kobiecie szukajacej meza z polisa ubezpieczeniowa po to by oplacic sobie jakis(juz nie pamietam jaki) zabieg majacy pozwolic jej dalej zyc. Takze nie chcialbym takich patologii tutaj, nie wiem jak Ty. Likwidacja jest wylaniem dziecka z kapiela- racjonalizacja wydatkow juz nie. Ale wez tu teraz naucz urzedasow wygrzanych na cieplych panstwowych posadkach ekonomicznego i racjonalnego wydawania kasy podatnika...

    A sugestia dziczka, jak widze, odnosila sie do farmazowow dixxa.

    pokaż komentarz
    ludzik
  • merho +2  

    lazy cunts.
    film pokazuje ze w UK jest praca i jakby Brytyjczykom się chciało pracować za min wynagrodzenie, to by naturalnie ograniczyli ich liczbę w swoim kraju. maja to na co zasłużyli.

    Ten chudy koleś w fabryce ziemniaków jest tak bez szczelny i pewny siebie,że przestało mi go być szkoda za to w jakiej jest sytuacji, d!!#! za wszystkie osobiste porażki obwinia się emigrantów i do tego jeszcze nie potrafi zrozumieć co do niego się mówi.

    pokaż komentarz
    merho
  • Dalej 0  

    @merho: Ten chudy to akurat mi się podobał bo chociaż próbował się jakoś odnaleźć w sytuacji.

    pokaż komentarz
    Dalej
  • merho +1  

    @Dalej:
    dopiero na końcu dokumentu widać że stara się znaleźć swoje miejsce i być miły, chyba uświadomił sobie o co tak naprawdę chodzi w tym szoł.

    pokaż komentarz
    merho
  • MajkiFajki +2  

    Okej - kilka spraw merytorycznych:
    1. Czy zatrudnianie imigranta a Brytyjczyka różni się czymś na płaszczyźnie podatkowej? Innymi słowy, jestem ciekaw, czy haracz na rzecz państwa jest taki sam.
    2. Cała masa Brytyjczyków żyje z socjalu (podatków ludzi chodzących do pracy). Więc "jeśli zabieracie pieniądze ludziom pracującym, a dajecie niepracującym, to nie dziwcie się, że macie bezrobocie" (M.Friedman). To destrukcja całych pokoleń.
    3. Jak to wyglądało, kiedy rządziła Thatcher?

    pokaż komentarz
    MajkiFajki
  • klimauk 0  

    @MajkiFajki: ad 1) nie rozni sie, jesli imigrant oczywiscie jest z UE. Jesli jestes na wizie, to jest to sprawa wewnetrzna miedzy toba a pracodawca, moze ci oplacic wize ale nie musi.

    pokaż komentarz
    klimauk
  • beazee 0  

    @MajkiFajki: 1) Emigrant nie założy związku zawodowego, a jesli taki już istnieje - raczej do związku nie przystąpi, 2) Nie będąc w związkach - zgodzi się na każdą stawkę godzinową, 3) Pracodawca albo zapłaci mu legalne minimum i bedzie odprowadzał wszelkie składki (zysk przynajmniej 20% w porównaniu ze stawkami rynkowymi) albo będzie płacił poniżej minimum, żadnych składek i zatrudni jeszcze tych bez wizy - ryzykuje sporo (kilkanascie - kiladziesiąt tysiecy funtów w przypadku złapania) ale zyskuje karnych pracowników - kto bez wizy - się nie wychyli i sporo na "kosztach pracowniczych".

    pokaż komentarz
    beazee
  • Alter_M +1  

    Zapomniałeś, że tacy ludzie zgłosili się poprzez ogłoszenia, które gostek wywieszał i rozklejał.

    pokaż komentarz
    Alter_M
  • chronic84 +1  

    Niestety część 2 i 6 zawiera treść od partnera Channel 5, który zablokował go w Twoim kraju na mocy praw autorskich:/

    pokaż komentarz
    chronic84
  • mariusz88 +18  

    @chronic84: http://www.unblockyoutube.com/

    pokaż komentarz
    mariusz88
  • zbir -1  

    @mariusz88: dla 6 części dalej nie działa, ale dokument jest na rapidzie - kto chce ten znajdzie ;)

    pokaż komentarz
    zbir
  • NIXin +1  

    @chronic84: ani z IP z Wielkiej Brytanii, ani z Holandii nie działa :-/
    ok, poprawka, z Holadnii jednak działa :)

    pokaż komentarz
    NIXin
  • kobiaszu +1  

    Nie ma ktoś wersji w naszym rodzimym języku? Lub chociażby z angielskimi napisami?:/

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • pmpmp -3  

    wystarczy wpisac w wyszukiwarce youtube'a ''the day the immigrants left'' i wyskoczy wszystkie 6 czesci dokumentu bez zadnych blokad.

    pokaż komentarz
    pmpmp
  • altruista 0  

    Przetłumaczy ktoś ostanie sekundy? Nie zrozumiałem :(

    "The most important thing......"

    pokaż komentarz
    altruista
  • nrmm 0  

    @altruista: " Najwazniejsza rzecza jest to zebysmy nigdy nie pozwolili nowoprzybyłym przekonac sie do skreslania ludzi, ktorych mamy."
    Chodzi o nizsza pensje zapewne:).

    pokaż komentarz
    nrmm
  • altruista 0  

    szczerze mówiąc - dalej nie rozumiem :D

    pokaż komentarz
    altruista
  • silentpl 0  

    Gdyby komuś nie działała szósta część przez Unblockyoutube

    http://crazymotion.net/the-day-the-immigrants-left-part-6-6/wEeRk9lB_pFAjAy.html

    pokaż komentarz
    silentpl
  • asia9092 -9  

    Ja jako ze mieszkam w UK moge sie wypowiedziec. Macie jakies pytania?

    pokaż komentarz
    asia9092
  • nielubieichpl -3  

    akysz trolu!

    pokaż komentarz
    nielubieichpl
  • Izotopus +22  

    @asia9092: Ile to jest: 2+2*2 = ???

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • kawiusz -7  

    Jestem leniwym Polakiem, proszę o zadawanie pytań

    pokaż komentarz
    kawiusz
  • kubako +1  

    o której wstajesz? :P

    pokaż komentarz
    kubako
  • neo92vip -3  

    Tutaj mozna cale sciagnac :) 550MB
    http://www.megaupload.com/?d=PSUPD20O
    http://www.megaupload.com/?d=30W0TQLC
    http://www.megaupload.com/?d=Q434NHO7

    pokaż komentarz
    neo92vip
  • michalPl -2  

    Ciekawe...

    pokaż komentarz
    michalPl
  • medevacs -2  

    Siakiś mirror albo coś, bo drugą cześć już wita komunikat "This video contains content from Channel 5, who has blocked it in your country on copyright grounds.", przynajmniej w UK.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • artmart1 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    artmart1
pokaż 

Wykopali i zakopali (358 / 2)