Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • pi0trkrk +22  

    Skoro chcesz mieć katolicki ślub kościelny to znaczy że zgadzasz się z doktryną Kościoła.

    Co to za hipokryta który chce ślubu katolickiego a nie jest katolikiem?

    pokaż komentarz
    pi0trkrk
  • uau +13  

    @pi0trkrk: tzw. Polak Katolik wierzący niepraktykujący - to jest dopiero boski twór ;D

    pokaż komentarz
    uau
  • rbk17 +2  

    @uau: Mój szwagier uważa się za wierzącego-niepraktykującego i ... wziął ślub cywilny z moją siostrą.

    pokaż komentarz
    rbk17
  • ravier +13  

    @pi0trkrk: To są bardzo odważni ludzie, którzy boją się, co mamusia powie.

    pokaż komentarz
    ravier
  • faxepl +6  

    @rbk17: Na prawdę Twój szwagier wziął ślub z Twoją siostrą? Kto by na to wpadł oO

    pokaż komentarz
    faxepl
  • kolesio -1  

    @pi0trkrk: hipokryta - być może.
    Powody:
    1. W Polsce ślub kościelny jest po prostu ładny. Ładna ceremonia, przyjemna atmosfera itp. Śluby cywilne to zazwyczaj 15 w niezbyt przyjemnym ciasnym pomieszczeniu USC.
    2. Rodzina. Kto chce łamać serce matce, ojcu dziadkom? w imię czego?
    3. Wbrew pozorom ostracyzm społeczny. Jeśli np. nauczyciel w małej mieścinie (albo radny, burmistrz) przyzna otwarcie, że jest ateistą,to długo nie popracuje na swoim stanowisku (małe zaufanie społeczne).

    pokaż komentarz
    kolesio
  • ravier +4  

    @kolesio:
    1. Jeszcze ładniejszy jest ślub w hindi, może sobie taki strzelić?
    2. No własnie, w imię czego wyzbywać się potencjalnych profitów ze ślubu, może jakiegoś mieszkanka? Trzeba być pewnym swoich poglądów, ale tak, żeby mamusia nie widziała. Potem chrzest, komunia, bierzmowanie i kolejne 20 lat narzekania, jaki to Kościół zły bo Ci dziecko indoktrynuje.
    3. Ale z całym szacunkiem kogo interesuje Twoja religijność, że musisz się z nią obnosić? Ja przez 13 lat nauki nie wiedziałem, jakiego wyznania są moi nauczyciele i ta wiedza nie była mi potrzebna do szczęścia. Tobie jest? Z kim kto sypia też trzeba ogłaszać?

    pokaż komentarz
    ravier
  • kolesio 0  

    @ravier: 1. Żyjemy w kulturze chrześcijańskiej. Nie znam obyczajów Hindusów, Żydów czy Papuasów. Może tam obrządki są fajne, ale znajdź mi fajną świątynię, kapłana itp w miasteczku 5tyś mieszkańców dla takiego obrządku. No i moje postępowanie opiera się o to aby nie być tzw. 'dziwolągiem'. Nie wiem czy bardziej by mnie obgadywano gdybym zrobił ślub ateistyczny, czy buddyjski/hinduski/cokolwiek.
    2. No i co z tego? Jestem pewien swoich pogladów, ale nie obnoszenie się z tym daje mi profity. Mi to wystarcza.
    3. Ale nauczyciele organizowali Jasełka, chodzili pilnować młodzieży na rekolekcjach, organizowali przedstawienia i akademie z okazji różnych świąt kościelnych, pamięci JP II itp. Dlatego nie znałeś wyznania swoich nauczycieli, bo żaden z nich się nie wychylał. Wiem, że młodym ludziom to nie przeszkadza, ale znakomitej części rodziców tak! Im mniejsza mieścina i mniejsza szkółka tym gorzej.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • ravier -1  

    @kolesio: Ale skoro nie jesteś chrześcijaninem, to co Cię obchodzi obrządek chrześcijański, tu akurat katolicki?
    A co to jest ślub ateistyczny? Z całym szacunkiem, ale w Polsce ku rozpaczy kinderateistów nie ma monopolu na ślub kościelny, żeby był ważny, ładny itd, nie musi być w udzielany w kościele.

    Wybacz, ale w ten sposób ja jestem multimiliarderem, buddystą, himalaistą i zaklinaczem węży, tylko się z tym nie obnoszę.

    Nauczyciele też chodzą z dziećmi do kina, nie czyni to jednak z nich kinomanów ani wielbicieli akurat danego filmu.

    pokaż komentarz
    ravier
  • rrdzony +7  

    "every sperm is sacred" http://www.youtube.com/watch?v=9DkqU-uWojc

    pokaż komentarz
    rrdzony
  • Johnny_Revolta +66  

    Chyba czegoś nie rozumiem. Najpierw Autorka pisze o naukach rodem ze średniowiecza, o krwawych łzach macicy i stosowaniu metody naturalnej, żeby na koniec : "bo to co oni gadają na tych naukach przedmałżeńskich wcale nie jet głupie, ale forma pozostawiała wiele do życzenia... Mogli to zrobić po prostu na poziomie...

    Treści nauk przedmałżeńskich nie są bezsensowne i absurdalne, jednak niewłaściwy sposób ich przekazywania, może wywrzeć takie właśnie wrażenie."
    O co tu chodzi?

    pokaż komentarz
    Johnny_Revolta
  • trq +13  

    o niebanalną puentę treści tylko po to żeby była

    pokaż komentarz
    trq
  • dan666 +6  

    @Johnny_Revolta: Taki dziennikarski oportunizm. Autorka chce, żeby artykuł podobał się wszystkim: i zwolennikom, i przeciwnikom nauk przedmałżeńskich.

    pokaż komentarz
    dan666
  • WojciechW +2  

    pani prowadząca nazwała okres "krwawymi łzami macicy" że niby macica płacze co miesiąc, że nie spełnia swojej roli.
    Ciekawe jak pani prowadząca nazwałaby połóg - nawet 6 tygodni krwawienia...

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • Lord_Ruthven +14  

    @WojciechW: Macica płacze,bo spełniła swoją rolę i teraz czuje, że znowu jej nie będzie spełniać i jest jej smutno i sama nie wie czego już chce...

    pokaż komentarz
    Lord_Ruthven
  • new1 +2  

    Dorosli ludzie a bawia sie w takie p#%##$$y i jeszcze narzekaja mi tu na wykopie. Bezczelni.

    pokaż komentarz
    new1
  • mielonkazdzika +68  

    Kiedyś w katolickim programie "Ziarno" albo "Raj", facet koło 30stki opowiadał jak dzięki poradom przed małżeńskim zrezygnował ze ślubu bo okazało się że dziewczyna oczekuje współżycia małżeńskiego nie tylko w celach reprodukcji.
    Wniosek taki z tego że facet był kretynem ale dzięki tym poradom przedmałżeńskim ta para po raz pierwszy rozmawiała na temat sexu i uzgodnili ze nie pasują do siebie. Dlatego te porady są potrzebne ale tylko parom trochę ograniczonym np. przez wiarę które wstydzą się mówić o wszystkim.

    Jest wiele ludzi skrzywdzonych przez rodziców którzy trzymają ich pod kloszem przed okrutnym światem. Tylko kościół, nauka, praca, i zdarza się tak że facet do ślubu nie wie do czego cipka służy bo miał zakaz chodzenia na biologie gdy o tym mówili w szkole. A po ślubie i tak nie wie jak ta piękna część kobiety wygląda, bo pozycje w łóżku można stosować jedną i to po ciemku.

    pokaż komentarz
    mielonkazdzika
  • fidelxxx +9  

    @mielonkazdzika:
    Kiedyś w "Rozmowach w toku" był gościu, który prawie zwymiotował na widok tańca brzucha i nazwał tancerkę ladacznicą. Ogólnie nie mógł patrzeć jak w pierwszym rzędzie kobiety miały odsłonięte kolana.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • mietanova +3  

    Przypomina mi się taka książka... "Carrie" Stephena Kinga.
    Fanatycy religijni i ludzie z takim podejściem do tematów seksu, budowy ludzkiego ciała itd. mnie szczerze przerażają. Bo zboczeńców jeszcze idzie zrozumieć. Wystarczy wejść na niektóre strony, czy zobaczyć na czym polegają japońskie teleturnieje. Ale takich, którzy na słowo 'cycki' reagują 'nie przeklinaj >.< demoralizujesz młodzież!' wolę omijać. Nigdy nie wiadomo, co siedzi w takim skrzywionym umyśle, a co gorsza, jaki pomysł z tego umysłu kiedyś wyskoczy...

    pokaż komentarz
    mietanova
  • Fakkir +48  

    "Krwawe Łzy Macicy" - Dobra nazwa na jakiś zespół blackmetalowy :D

    pokaż komentarz
    Fakkir
  • Ein +10  

    @Fakkir: Punk rock. Zdecydowanie.

    pokaż komentarz
    Ein
  • misiafaraona +85  

    Za moich licealnych czasów "uczyli" o dzieciach urodzonych z powrastanymi w ciało spiralkami

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • WilhelmVonDluginick +45  

    @misiafaraona: Dalej tego uczą...

    pokaż komentarz
    WilhelmVonDluginick
  • Runaway +26  

    @WilhelmVonDluginick: Zdaje mi się, że nie tylko uczą, ale nawet sporo młodych osób w takie rzeczy wierzy. Ostatnio prawie zwaliło mnie z nóg stwierdzenie młodej i wykształconej dziewczyny, niebędącej wcale szczególnie pobożną o tym, że po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych na bank urodzi się dziecko bez rąk, albo bez nóg.

    pokaż komentarz
    Runaway
  • Kicurowaty +10  

    @Runaway: jeżeli kobieta bierze tabletki a jakimś cudem zajdzie w ciąży i tabletek nie odstawi od razu to może to spowodować straszne uszkodzenia płodu a przecież przez ok. miesiąca nie dowie się, że będzie matką.

    pokaż komentarz
    Kicurowaty
  • kubako +15  

    @Kicurowaty: na czym polegają te straszne uszkodzenia płodu?

    pokaż komentarz
    kubako
  • Strumien_Objetosci +12  

    @Runaway:
    Ale za to na prawdę wzrasta szansa na bliźniaki.

    pokaż komentarz
    Strumien_Objetosci
  • iznogud +24  

    @misiafaraona: Ja słyszałem na religii historię o kobiecie, która została porażona piorunem, bo nosiła spiralę. Od tamtej pory już nic mnie nie zadziwi.

    pokaż komentarz
    iznogud
  • vandertadzio +5  

    @misiafaraona: http://turystyka.interia.pl/galerie/swiat/piekne-czy-szokujace/zdjecie/duze,912810

    pokaż komentarz
    vandertadzio
  • dziczku +1  

    U nas w liceum pewien ksiądz stwierdził, że przeprowadzi nauki przedmałżeńskie. Ciekawszych lekcji religii nie miałem nigdy. W skrócie można powiedzieć, że "nauki przedmałżeńskie" polegały na opowiadaniu o kościele od kuchni. Jak to jest w seminarium i co się tam wyprawia, jak potem wygląda pierwszy przydział do parafii, jak to jest w zakonach itd. itp. Po czym na koniec roku wystawił nam wszystkim świadectwa ukończenia kursu. Tyle że był w szkole tylko rok (chodziły słuchy, że widywano go na mieście z różnymi dziewczynami), w każdym razie następnego roku cała klasa nagle zmieniła zdanie i zapisała się na etykę.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • misiafaraona +6  

    @hosecarlos: starosc to tez nie choroba a jednak sa leki geriatryczne

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • neo92vip 0  

    @misiafaraona: zastanawia mnie twoja strona w opisie profilu... http://imperiumojca.pl/

    pokaż komentarz
    neo92vip
  • misiafaraona +3  

    @neo92vip: a co tam jest dziwnego?

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • mietanova +1  

    @hosecarlos: Jak to nie są lekiem? To jak dziewczyna bierze tabletki, by unormować poziom hormonów i wyregulować okres, to co to jest, jeśli nie leczenie? Takie tabletki pomagają na wiele spraw (o ile organizm je toleruje), od problemów hormonalnych, menstruacyjnych, po poprawę stanu skóry. Są więc lekami. Większość kobiet, które znam, a biorą tabletki, nie stosują ich jako antykoncepcji, a jako lek, chociażby na trądzik.

    pokaż komentarz
    mietanova
  • Wojkus +42  

    Ale literackie porównania pani prowadzącej powalają :-D

    pokaż komentarz
    Wojkus
  • dodiaska +7  

    @Wojkus: "dzieci w domach dziecka to dzieci osób". Udało mi się za którymś razem;)

    pokaż komentarz
    dodiaska
  • rbk17 +5  

    @Wojkus: Nie, bo nigdy żadnemu dziecku w nie zginęli rodzice w żadnym wypadku. Logika porażająca.

    pokaż komentarz
    rbk17
  • Glover +10  

    'Treści nauk przedmałżeńskich nie są bezsensowne i absurdalne'

    Autorka zaprzecza sobie samej... A nauki prowadzone przez stare panny i księży żyjących w celibacie to po prostu żenada.

    pokaż komentarz
    Glover
  • lolo1976 -7  

    @Wojkus: HE, HE, HE

    pokaż komentarz
    lolo1976
  • Karolaq +16  

    @Wojkus: Jeżeli mam być szery, to nie widzę tu nigdzie żadnego problemu. W ogóle nie rozumiem, czegoś spodziewała autorka tego wpisu. Czy to coś nienormalnego, że podczas kursu prowadzonego przez Kościół naucza się zgodnie z chrześcijańskim system wartości?

    I te śmieszne cytaty:
    "dzieci to największy skarb każdej kobiety" - No i co w tym zdaniu jest takiego strasznego? Ot po prostu ma ktoś jakiś pogląd i go wygłasza. Ja rozumiem, że jakby się na maturze trafiło pytanie "Co jest największym skarbem kobiety?" i prawidłowa odpowiedź byłaby "dziecko", to można się czepiać, ale na kursie przedmałżeńskim? :| To zdanie nawet nikogo do niczego nie zobowiązuje ani niczego nie narzuca.

    "dzieci w domach dziecka to dzieci osób stosujących antykoncepcję" - no ok, może nie jest to zbyt dobre zdanie, ale czy naprawdę jesteście pewni, że nie było wyrwane z kontekstu? A cz gdy powiem, że w fastfoodach jest niezdrowe żarcie to będzie oznaczało moją ignorancję, bo przecież często w tego typu restauracjach można kupić wodę mineralną, która raczej szczególnie niezdrowa nie jest.
    Być może to był taki ogólnik, że większość dzieci w domach dziecka to dzieci osób stosujących antykoncepcję. Dla mnie w tym nic dziwnego nie ma, bo chyba większość ludzie stosuje antykoncepcję. Więc w czym problem?

    Czepiacie się byle czego, lepiej poszukajcie jakiegoś naprawdę fajnego artykułu zamiast wrzucać śmieciowe teksty...

    pokaż komentarz
    Karolaq
  • MrGrandma +17  

    @Wojkus: - Na kursie przedmałżeńskim, pani prowadząca nazwała okres "krwawymi łzami macicy" że niby macica płacze co miesiąc, że nie spełnia swojej roli.

    Ale że to są słowa Arystotelesa to już kursantka/pani prowadząca zapomniała ;]

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • anusieczusieczunieczka +5  

    @MrGrandma: Właśnie to samo chciałam powiedzieć. A prawdę mówiąc,to ten zwrot wcale nie jest głupi-mi np. bardzo pomógł w podstawówce zrozumieć temat miesiączki...

    pokaż komentarz
    anusieczusieczunieczka
  • hosecarlos -6  

    @rbk17: Na rozum nie składa się tylko i wyłącznie logika. I widać @Wojkus tego ci brakuje. Porażająca jest twoja głupota i naiwność. Tekst jest tylko i wyłącznie poprzękręcanimi wypowiedziami duchownych. To zwykła prowokacja.

    pokaż komentarz
    hosecarlos
  • CDIV +7  

    @Karolaq:
    "dzieci w domach dziecka to dzieci osób stosujących antykoncepcję"
    Dla mnie w tym nic dziwnego nie ma, bo chyba większość ludzie stosuje antykoncepcję. Więc w czym problem?

    Problem w tym, że ludzie stosujący antykoncepcję zazwyczaj nie mają dzieci. Ot, taki sobie szczegół.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • kurkuma 0  

    @CDIV: czasem dzieci w domach dziecka to właśnie te nie chciane,z pękniętego kondoma np.No przecież to nawet logiczne:nie chcę dzieci,stosuję antykoncepcję,by ich nie mieć,a kiedy naprawdę bardzo ich nie chcę,a antykoncepcja zawiodła-oddaję do domu dziecka.
    Jednak nie jest to regułą,więc z drugiej strony takie argumentacje na kursach przedmałżeńskich są zbyt upraszczające.

    pokaż komentarz
    kurkuma
  • matips -2  

    @Karolaq:

    I te śmieszne cytaty:
    "dzieci to największy skarb każdej kobiety" - Sam się zdziwiłem, że to zdanie jest krytykowane. Zgodne z tematem kursu w dodatku niekontrowersyjne. No, bo przecież kobieta decydując się na dziecko powinna postawić je na pierwszym miejscu - przed karierą, imprezami itp. Dla dobra dziecka.

    "dzieci w domach dziecka to dzieci osób stosujących antykoncepcję" - nie widzę związku fast-food'u z antykoncepcją. Zdanie to jest całkowicie bezsensowne, bo osoby stosujące antykoncepcję poprawnie, nie mają dzieci.

    - Na kursie przedmałżeńskim, pani prowadząca nazwała okres "krwawymi łzami macicy" że niby macica płacze co miesiąc, że nie spełnia swojej roli. Zgodność z poglądami Arystotelesa wcale nie czyni tych słów wiarygodnymi. Inaczej - na wykładzie o historii filozofii starożytnej byłoby to całkowicie normalnie. Na naukach chrześcijańskich w naszych czasach (postęp nauki, edukacji) jest to mało, że nienaukowe to jeszcze niechrześcijańskie.

    pokaż komentarz
    matips
  • rabbuni +23  

    Właśnie skończyłem kurs u Dominikanów w Krakowie i było bardzo bardzo fajnie. Młode małżeństwo mówiło o życiu razem, a ksiądz o sakramentach i nauce kościoła. Mnóstwo anegdot, ciekawe przykłady, jednym słowem bardzo miłe spotkania.

    Masz wysokie oczekiwania to poszukaj czegoś co spełnia twoje standardy!

    pokaż komentarz
    rabbuni
  • edymon +8  

    @rabbuni: To wlasnie tam uslyszalam "pani ma cykl lotu ptaka" ;))) Bylismy tam z wizyta w poradni przedlazenskiej, bo i to trzeba bylo 10 lat temu 2 razy zaliczyc - nie wiem jak teraz . Za pierwszym razem kazano mi mierzyc temperature i zapisywac przez miesiac, po czym za miesiac przyjsc znowu. Nie specjalnie mi sie chcialo mierzyc, wiec znajac sie nieco na wlasnej fizjologii i korzystajac z jakiejs encyklopedii medycznej zrobilam sobe cykl lotu ptaka chalupniczo;))))

    pokaż komentarz
    edymon
  • kixner +76  

    Cool story, bro.

    Nie ma to jak artykul napisany z kilku wybranych postow na blizej nieokreslonym forum. Gratuluje kunsztu.

    pokaż komentarz
    kixner
  • wojtek858 +10  

    Zgadzam się i mimo, że temat ciekawy to należy się ZAKOP.

    pokaż komentarz
    wojtek858
  • erzk 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    erzk
  • murzyn245 +1  

    @wojtek858: na blizej nieokreslonym forum.. no właśnie.. ostatnio byłem na takich naukach prowadzonych przez księdza i tłumaczył po prostu żeby się szanować w małżeństwie, że tylko na początku jest wszystko cacy a potem pojawia się stres, nuda i chęć na skok w bok.

    pokaż komentarz
    murzyn245
  • Ubot +28  

    Byłem, widziałem, nie polecam...
    Ja miałem prostą metodą. Obierałem sobie jakiś ciekawy punkt na ścianie lub stole.. Jakiś obraz, pająka w kącie, rysunek na stole i się w niego gapiłem przez 1,5h. WSZYSTKO żeby tylko nie słuchać tych głupot.
    Paradoksalnie najciekawsze rozmowy były z księdzem, którym miał zupełnie niekościelnie ludzkie podejście do seksu, małżeństwa i miłości.
    Jeśli ktoś szuka w Poznaniu, to polecam ulicę Kościelną. Jest tam w miarę normalnie.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • zefciu +15  

    @Ubot: A może to właśnie ksiądz miał podejście zdrowe - kościelne, a świecki prowadzący miał niekościelne i głupie? Wszyscy tak marudzą, że "jak to ksiądz może uczyć małżeństwa", a okazuje się w praktyce, że to właśnie świeccy, żonaci katecheci mówią na kursach najwięcej głupot.

    pokaż komentarz
    zefciu
  • Legalize +3  

    @zefciu: o świeckich mógłbym mówić cały czas...
    Miałem kiedyś lekcje z katechetką...Przy niej słowo nawiedzenie zyskiwało nowy poziom.
    "Nie szuraj bo podłoga jest nieszczęśliwa i płacze" było naprawdę jednym z mniej uduchowionych stwierdzeń..

    Chyba wolałbym być synem jakiegoś księdza niż katechety...

    pokaż komentarz
    Legalize
  • new1 0  

    @Ubot: W domu sobie teraz pocwiczysz patrzenie sie w punkt.

    pokaż komentarz
    new1
  • danielo86 +30  

    dzieci w domach dziecka to dzieci ludzi którzy nie stosowali antykoncepcji

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Elfik32 +68  

    U mnie kursy przedmałżeńskie prowadzi ksiądz- raz nawet udało mi się być na takim kursie (przypadkowo). Ksiądz pouczał przyszłych małżonków o tym jak powinni oszczędzać by na tacę starczało, mówił że nie wypada na tacę wrzucać tylko 10 zł (!) po tym, jak się właśnie nowy samochód kupiło, a później przeszedł do tematów zbiórki pieniędzy na nowy dach w kościele (na ten dach zbiera już ponad 12 lat) i wymiany okien na plebani.
    Ogólnie wszystko trwało około godzinki, a najczęściej powtarzanym słowem były "pieniądze" i "taca".

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • Qster +111  

    @Elfik32: To kawał k!%##a z niego był ;) To już chyba zależy od księdza jakim jest człowiekiem. Moja dziewczyna wyciągnęła mnie właśnie na takie nauki przedmałżeńskie, podchodziłem do tego oj BARDZO sceptycznie.
    Jednak ksiądz okazał się fajnym facetem, nie wspomniał ani razu o pieniądzach czy antykoncepcji. Wszystko opowiadał na wesoło, było dużo śmiania. Skupiał się na tym jak unikać zgrzytów które wystąpią 5 lat po ślubie u choćby nie wie jak zapatrzonej teraz w siebie pary. "teraz misiu misu potem ty jełopie". Mówił jak najlepiej się traktować żeby do tego nie doszło, żeby sobie ufać i dawać trochę luzu itd.
    Uważał że seks jest jednym z najważniejszych elementów małżeństwa i nie możemy sobie go żałować byle starać się wstrzymać przed ślubem (dodał po cichu 'jasneee') i nie oszukiwać w łóżku.

    pokaż komentarz
    Qster
  • _Tequila_ +42  

    Ksiądz też człowiek. Zdarzają się luźni goście, zdarzają się buce.
    Nie bronię, bo nie przepadam za nimi ogólnie (ale to, że zraziłam się do kilku nie oznacza, że gdzieś nie ma porządnych ;)).

    Nie ma co aż tak ulegać stereotypom.

    pokaż komentarz
    _Tequila_
  • Alpha_Male +1  

    @Qster: te nauki to w Krakowie miałeś może? :)

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • Qster +3  

    @Alpha_Male: W małej parafii. Zdarzają się w całej Polsce tacy, nie można go powiązać z jednym miejscem jak np sejmu. Oczywiście nikogo nie bronię, ksiądz jak z historii @Elfik32 to dalej kawał ch##a dla mnie :P

    pokaż komentarz
    Qster
  • Strumien_Objetosci +16  

    @rbk17:
    No no! Ale byś mu pokazał! Nie pozbierałby się!
    Kurzcze, ale miał szczęście.

    pokaż komentarz
    Strumien_Objetosci
  • new1 -3  

    @Qster: A poklepal Cie po posladku jak juz wychodziles? Pytam powaznie.

    pokaż komentarz
    new1
  • Elfik32 0  

    @hosecarlos: jak już trochę ochłoniesz, to postaram się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące ciebie pytania. A póki co znajdź mi wypowiedź, w której sugeruję, że żal mi pieniędzy na kościół, oraz tej w której napisałam, że mam zamiar brać ślub kościelny!

    @Qster: przeczytałam na szybko "Elfik32 to dalej kawał ch##a dla mnie" i już planowałam wszystkie zbrodnie jakie na Tobie popełnię, gdy nagle mój wzrok powędrował na wcześniejszą część Twojej wypowiedzi. Jak to dobrze jest czasem czytać całość :)

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • Sekutnica +36  

    Jak to dobrze, że przed ślubem cywilnym nie ma takich fanaberii :]

    pokaż komentarz
    Sekutnica
  • rabbuni +27  

    @Sekutnica: Niestety ludzie to tchórze! Moja znajoma ostatnio zwierzała mi się, że w kościele jest raz w roku i że nie ma nawet bierzmowania ale że ma w lipcu ślub to próbuje jakoś szybko to bierzmowanie "zrobić". - Wszystko po to żeby mam była zadowolona i biała sukienka w ładnym kościele.

    pokaż komentarz
    rabbuni
  • Belzebud +29  

    @Sekutnica:

    No właśnie, nie ma przymusu brania ślubu kościelnego.
    Nie rozumiem, jak można oburzać się na nauki księdza, a potem przyjmować od niego ślub.
    Wóz albo przewóz.

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • uau +20  

    To mnie właśnie zastanawia. Chodzi taki jeden z drugim do kościoła 2 razy w roku, na zajęciach do bierzmowania / lub naukach przedmałżeńskich mówi, że gadają mu średniowieczne dyrdymały i się oburza, księdza za bardzo nie lubi bo pasibrzuch. Ewentualnie bierzmowanie i przerwa od kościoła do czasu ślubu. otwarcie o tym mówią.
    Ale będzie bronił tego że "Jest katolikiem" w 70% nakazów, zakazów i dogmatów kościoła nie wierzy i się nie stosuje, ale jest katolikiem. Ludziom brakuje chyba szczerości do samych siebie, albo może jakiś podświadomy strach przed przyznaniem się, że tak naprawdę się nie wierzy? nie wiem, wie ktoś?

    pokaż komentarz
    uau
  • rbk17 +6  

    @uau: Mówię mniej więcej to samo wielu tym "wierzącym", rozmowa się kończy tym, że zostaję nazwany idiotą ,albo każą mi się nie wtrącać w nie swoje sprawy.

    pokaż komentarz
    rbk17
  • Lk_hc +7  

    @uau: Ale tu nie ma żadnej filozofii! Ludzie po prostu są kompletnie bezrefleksyjni!!

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • Blackbull 0  

    Niestety "cash rules everything around me", zwykle nie w grę wchodzi wsparcie materialne od religijnych rodziców i to ciężko przeskoczyć. Gdy jednak nie ma takiego problemu, dobrze mieć tyle odwagi i powiedzieć wszystkim, że nie chce się mieć ani ślubu kościelnego, ani chrzcić dziecka.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • trawiasty +27  

    Ludzie, którzy decydują się na trwały związek powinni być na tyle świadomi swoich relacji, iż takie kursy powinny być zbędne. Niestety, w czasach dzieciatych licealistek to tylko pobożne życzenie ;]

    pokaż komentarz
    trawiasty
  • danielo86 +47  

    gimnazjalistek...

    pokaż komentarz
    danielo86
  • trawiasty +21  

    @danielo86:
    Proszę, nie sprowadzaj mnie na ziemię :(

    pokaż komentarz
    trawiasty
  • Mazoka +21  

    Dla mnie nauki przedmałżeńskie były takim gadaniem o właściwie niczym. Prowadziła to jakaś katechetka która non stop się cieszyła, opowiadała, że ona tylko naturalnie itp. Człowiek tego słuchał, oczywiście bo musiał. Pieczątka podbita, więc człowiek szczęśliwy.
    Osobiście uważam, że na takich naukach najpierw powinno się mówić o szacunku dla współmałżonka, a dopiero później o śluzie lepkim i termometrem tylko do mierzenia temperatury...

    pokaż komentarz
    Mazoka
  • Strumien_Objetosci +4  

    @Mazoka:
    Jak kursy zbijające punkty karne, trzeba zapłacić i przeboleć.

    pokaż komentarz
    Strumien_Objetosci
  • GoveS +14  

    To naprawdę materiał na wykop ? oO

    pokaż komentarz
    GoveS
  • Talarkowy +12  

    kurde, to ja mam jakiegoś farta ;)

    Właśnie jestem w trakcie kursów przedmałżeńskich (fachowo "katechezy przedmałżeńskiej") i na 8 na których byłem, tylko raz było jak w średniowieczu - przyszła pani z poradni rodzinnej i gadała o planowaniu rodziny. Aż szkoda komentować. Dobrze że to tylko godzina była ;)

    A reszta spotkań ?

    Mimo że nie nazwałbym się praktykującym katolikiem (kościół odwiedzam na wesela pogrzeby i na Wielkanoc poświęcić jajko) - co ciekawe - bardzo mi się podobały (żadne z zajęć nie było prowadzone przez księdza) i poruszały tematy które co prawda nie mają może za dużo wspólnego z przygotowaniem do wspólnego życia (nie wiem czego nowego mógłbym się tam dowiedzieć o swojej przyszłej żonie po kilku latach mieszkania na kocią łapę ;) ) w rodzinie.

    Według mnie, podstawą i najważniejszą rzeczą na takich naukach, to osoba która przekazuje wiedzę. Jak ta osoba nie będzie umiała zaakceptować innych poglądów, będzie wiała ciemnogrodem czy też nie będzie umiała "sprzedać" opowiadanego tematu w ciekawy i spójny sposób (a nie co 3 minuty skacze na inny temat, bo co się jej przypomniało - ćlamkająć przy tym niemiłosiernie - jak pani z poradni) to będziemy uważali czas spędzony na naukach, na czas kompletnie zmarnowany.

    Pozatym - czy kogoś z osób które były na naukach zmuszono do pójścia tam ? A może ktoś was zmuszał do malżeństwa (pomijam wpadki).

    Przecież nie ma nakazu zawierania małżeństwa w kościele - chcąc zawrzeć związek przed księdzem, trzeba się zgodzić na takie a nie inne warunki. Nie podoba sie = nie zawieraj małżeństwa w Kościele. I tyle ode mnie.

    pokaż komentarz
    Talarkowy
  • rbk17 +5  

    @Talarkowy: I właśnie takie osoby jak Ty mnie wkurzają. Takie chodzenie do kościoła to chamstwo wobec tych co chociaż chodzą co tydzień, a potem tacy Katole obrażają ateistów jacy to oni niewierni i do piekła pójdą. Jeśli jakiś prawdziwy Katolik mi prawi morały co mnie czeka za niewiarę w Boga to spoko, ale jeśli taki "mutant" uważa, że ma prawo być wykładnią moralności to mnie krew zalewa.

    pokaż komentarz
    rbk17
  • Pekezu +5  

    @Talarkowy: Święcenie jajka jest przyjemne, czy coś?

    pokaż komentarz
    Pekezu
  • Lord_Ruthven +8  

    Co to w ogóle za "artykuł"? Co tutaj wykopywać? Kilka zdań sklejonych bez sensu, autorka sama sobie w pewnym momencie przeczy. Dlaczego to coś jest na głównej? Ahh... już wiem, przecież "pokazuje" jak prymitywny i zacofany jest Kościół, jakie to średniowiecze. Stąd tyle wykopów. Wystarczy napisać, że ksiądz/zakonnica/katecheta/osoba wierząca powiedziała/napisała gdzieś coś zacofanego/głupiego i od razu dostaje się oklaski. Żenada.
    A ja byłem na naukach prowadzonych przez księdza oraz trzy osoby z poradni rodzinnej, które miały od cholery dzieci i do tego (o zgrozo!) były w jakiejś wspólnocie kościelnej i wiecie co? I nic. Było normalnie.

    pokaż komentarz
    Lord_Ruthven
  • adisz -5  

    @Lord_Ruthven: Na stos ją! I wszystkich którzy wykopali! Przecież p%$!#$%ą od rzeczy i nie ma w tym co mówią ni ziarnka prawdy.

    Wykopałem, bo warto pokazać zdanie i opinię z każdej perspektywy na dany temat, nawet gdy się z nią nie zgadzam. Chcę w ten sposób przygotować podwaliny dla własnych przyszłych osądów, a nie wierzyć w to co mi kiedyś powiedzieli, bym jak ostatnia pierdoła ślepo podążał za ich głosem.

    Niestety w KK zdarza się, że na pewnych "stanowiskach" znajdują się osoby niekompetentne, ale tak jest nie tylko tam (większość z Was zapewne nie raz krew zalewała w biurach czy urzędach widząc zamyśloną twarz pani siedzącej naprzeciwko, zupełnie nie wiedzącej co ma zrobić... kiedy nawet Ty byś sobie z tym poradził...)

    pokaż komentarz
    adisz
  • Lord_Ruthven +3  

    @adisz: Ten materiał zwyczajnie nie nadaje się na wykop. Jeśli byle jaki tekst zasługuje na główną, to należy zacząć się martwić o jakość serwisu.

    pokaż komentarz
    Lord_Ruthven
  • kolesio +6  

    Ja przechodziłem to prawie 5 lat temu. Niestety ja i moja żona mamy trochę niewyparzone gęby i na ewidentne bzdury na temat biologii człowieka (na poziomie liceum) staraliśmy się reagować. Powiem szczerze, że prowadząca po takiej lekcji na następne zajęcia przygotowała się bardziej ;p i były już tylko jazdy poglądowe a nie na temat 'faktów biologicznych'.
    Najfajniejsze były miny pozostałych uczestników kursu: "Siedźcie cicho, to tylko godzina bzdur".

    pokaż komentarz
    kolesio
  • hhhhhaa +10  

    To po kiego tam poleźliście ?

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • katius +4  

    @hhhhhaa: bo tesc zlecił zorganizowanie zjazdu rodzinnego

    pokaż komentarz
    katius
  • informatyk +17  

    "3."dzieci to największy skarb każdej kobiety"
    (...)
    itp. itd. ogólnie stek bzdur"

    Osobiście nie widzę w punkcie 3 nic niestosownego, a kilka przykładów z nie wiadomo jakich for internetowych to akurat nie dowód, że wszędzie wygląda to tak, jak napisano w "artykule".

    pokaż komentarz
    informatyk
  • kubako +19  

    @informatyk: oczywiście, że zacytowany trzeci punkt to bzdura. Dzieci nie są największym skarbem każdej, tylko co najwyżej niektórych, kobiet. Wmawianie innym co ma być ich największym skarbem to indoktrynacja :/

    pokaż komentarz
    kubako
  • informatyk +23  

    @kubako: tyle, że tak się składa, iż na nauki przedmałżeńskie chodzą akurat katolicy, więc mówienie im tam o wartościach chrześcijańskich i poglądach KK indoktrynacją raczej nie jest. Nikt nikomu nie każe przystępować do sakramentu małżeństwa w Kościele Katolickim, i korzystać ze związanych z nim kursów, a to, że 1) księża/osoby nauczając zdarzają się różni i 2) ślub w Kościele często chcą mieć osoby nie identyfikujące się z zasadami KK, to już inna sprawa.e

    pokaż komentarz
    informatyk
  • krotko +3  

    1) Nie podoba się - to nie chodź na nauki. Co za hipokryzja. Świętokradztwo w pewnym sensie.
    Nie wierzysz, nie bierz ślubu, sprawa jest prosta. Masz ślub cywilny.
    Ludzie nie wierzą w wiele dogmatów religijnych, ale na ślub, który jest typowym wymysłem kościoła(wprowadzony nie pamiętam kiedy, ale niezbyt szybko) to muszą iść, bo tak wypada, bo rodzina patrzy, etc. To dopiero powierzchowność......
    2) Wśród wierzących jest wielu fanatyków i nawiedzonych ludzi, ale są i normalni księża którzy mają zdrowe podejście do tematu, skupiają się na podstawowych zasadach dobrego, moralnego życia a nie dogmatach i wymysłach kościoła. A o zasadach warto mówić, bo Polki to niesamowite latawice. O facetach nie będe mówił, bo mnie nie interesują, zresztą opinia na ich temat zgadza się z rzeczywistością. Kobiety nie sa takie swiete na jakie sie kreuja, statystyki mówią same za siebie. Zresztą moje obserwacje tylko to potwierdzają, wystarczy ściągnąć klapki z oczu.
    3) Jeżeli dziecko nie jest dla niej największą wartością, to tylko o niej świadczy. Akurat dziecko to jedna z niewielu "rzeczy" która zostanie po jej śmierci. Pieniądze, cała reszta, nie ma znaczenia. Oczywiście po kimś może zostać dobra pamięć, szczególnie jeżeli dokonał czegoś dla społeczeństwa, ale sądząc po wypowiedzi tej kobietki - w jej przypadku raczej to nie nastąpi.

    Ogólnie cała wypowiedź wydaje się nieco naciągana (znam przypadek katechetki która waliła tekstami w tym stylu, ale to raczej wyjątek) i niektórei zarzuty są moim zdaniem bezsensowne(np dziecko). Do tego dochodzi niesamowita hipokryzja kobiety która uczęszcza na te nauki..

    Syf, do zakopania

    pokaż komentarz
    krotko
  • masterkruczki 0  

    @krotko: Właśnie chciałem coś podobnego napisać. Nauki przedmałżeńskie są dla katolików. Nie jesteś katolikiem - nie rozumiem czego tam szukasz...

    pokaż komentarz
    masterkruczki
  • chybil +2  

    Wszystkim się nie podobają nauki przedmałżeńskie, krytyka, śmiech, polewka na maxa, a jakoś nikt nie wyszedł i nie powiedział REZYGNUJĘ!!. Chodzicie dalej. Ściemniacie przed księdzem...

    Wyśmiewacie, krytykujecie, komentujecie, a potem chyc przed ołtarz i przysięgacie na wszystko że głupich zasad będziecie przestrzegać.

    I KTO TU JEST ŚMIESZNY?

    pokaż komentarz
    chybil
  • glock 0  

    @chybil: Nie wiem o jakim ślubie mówisz, bo w KK przysięgasz miłość i wierność. No chyba, że te wartości są dla Ciebie "głupimi zasadami".

    pokaż komentarz
    glock
  • lukasz_g +3  

    Byłem i widziałem. Tak, jestem paskudnym asekurantem i moralną zgnilizną, bo mimo moich poglądów dałem namówić się na tą szopkę. Wspominam jeszcze rysunki plemnika i wirusa HIV które miały dowodzić kompletnej nieskuteczności prezerwatyw (i w jednym i w drugim). Nieśmiało bąknąłem że przecież nikt nie kwestionuje skuteczności rękawiczek lateksowych w rozprzestrzenianiu wirusów. Zaraz pożałowałem swojej wiedzy i srogo skarcony podwinąłem ogon bo przecież moja żona chciała mieć ślub kościelny. Podobnie miałem podczas szkolnej religii, gdzie klasa BIOLOGICZNO-chemiczna siedziała cicho gdy czarny opowiadał farmazony na temat błędności teorii ewolucji. Taki już los ludzi - czasem trzeba zamknąć pysk, mimo że ktoś p!#$%!%i jak potrzaskany.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • Yunneck +4  

    @lukasz_g: nie trzeba siedzieć cicho jak ma się coś do powiedzenia. Jakież to błędy w 'teorii' ewolucji pan ksiądz znalazł?

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • telpeloth +14  

    @Yunneck: no co ty, nie znasz głównych zarzutów?
    - Teoria ewolucji to 'tylko teoria'
    - Bóg nas stworzył 6 tysięcy lat temu, a skamieniałości to tylko jego poczucie humoru
    - (ostrożnie, żartobliwe) "No może ty pochodzisz od małpy, bo ja na pewno nie"

    pokaż komentarz
    telpeloth
  • informatyk +5  

    Błędem jest identyfikowanie Kościoła (duchownych, wiernych świeckich) jako osób stojących w opozycji do teorii ewolucji oraz ogólnie nauki. Ostatnio czytałem pewną książkę, napisaną przez polskiego księdza (jezuitę) jeszcze przed I Wojną Światową i zaskoczeniem dla niektórych może być fakt, iż nie było w niej wypowiedzi odrzucających teorię ewolucji, a wręcz przeciwnie.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • lukasz_g -1  

    @Yunneck: Jako człowiek dorosły powiadam ci że jednak czasem trzeba. Jeżeli ktoś ma nad tobą władzę (jakąkolwiek, nawet najmniejszą) to jednak trzeba dwa razy się zastanowić zanim wytknie się mu publicznie błędy, nawet jeśli jest ewidentnym idiotą.
    @informatyk: Nie ględź tylko poczytaj oficjalne stanowisko kościoła: do końca lat 90 głoszenie teorii ewolucji pociągało za sobą ekskomunikę (z urzędu). Potem ludzie dostali programy typu Discovery oraz internet i nawet najwięksi dewoci nie mogli obronić "stworzenia" w 6 dni 2 ludzi. Dorobili więc półteorię że stworzenie obejmowało grupę większą niż 2 osoby, a z 2 lata temu Benek XVI uznał że być może teoria jest prawdziwa.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • rbk17 +7  

    @lukasz_g: Jestem ateistą ale w tej sprawie obronię Kościół. Katolicyzm jest przeciwny kreacjonizmowi. Jego światopoglądem jest ewolucja. "Inteligentny projekt" to akurat dzieło Protestantów i weźcie to sobie wbijcie do tych pustych łbów aby potem nie pisać takich farmazonów!!!

    pokaż komentarz
    rbk17
  • lukasz_g +1  

    @rbk17 Skoro jego poglądem jest ewolucja to dlaczego jego przywódca niejaki Ratzinger:
    "Jest dość sceptyczny wobec teorii ewolucji, uważając ją za hipotezę w niektórych punktach niedostatecznie podbudowaną naukowo. W przedmowie do wydanej w 2007 książki Kreacja i Ewolucja napisał, że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona, a naukowcy błędnie i kurczowo się jej trzymają, wyciągając zbyt pochopne wnioski, przenoszone potem na płaszczyznę relacji wiara - wiedza[21]. Odnosi się zatem sceptycznie wobec tych ustaleń współczesnej kosmologii, które wykluczają lub pomijają przesłanie o stwórczej roli Boga niesione przez kreacjonizm. Jak napisał nauka niepotrzebnie marginalizuje poglądy na temat kreacjonizmu."

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • informatyk +2  

    @lukasz_g: to może podaj jakieś konkretne źródła swoich twierdzeń, szczególnie, że ta Twoja "ekskomunika z urzędu" jeśli chodzi o popieranie teorii ewolucji jest już kompletną bzdurą. W 1996 roku papież dosyć pozytywnie wypowiedział się o niej ( http://www.ewtn.com/library/PAPALDOC/JP961022.HTM ).

    Natomiast książka, o którym pisałem ("Apologetyka podręczna"), której autor twierdzi m.in., że "Kto teorię ewolucji rozciąga także i na pochodzenie człowieka co do ciała, ten nie sprzeciwia się wyraźnie określonemu dogmatowi." posiada imprimatur z roku 1948.

    pokaż komentarz
    informatyk
  • Elaviart +1  

    @lukasz_g: Każdy normalny ksiądz powie, że początkowych rozdziałów starego testamentu nie należy traktować dosłownie, nawet nie trzeba go traktować poważnie. I nikt z wykształconych duchownych nie zaprzeczy że księga rodzaju to po prostu wierzenia ludzi sprzed dwóch tysięcy lat, a nie dosłowne regułki które stoją wyżej niż współczesna nauka.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kubako 0  

    @Elaviart:
    hmm, czyli Biblię - Słowo Boże należy traktować do pewnego momentu niepoważnie, jako wierzenia i legendy, a od pewnego momentu już jest poważne? W którym momencie następuje zmiana? 2000lat temu? A może później, lub wcześniej?

    To trochę jak z aborcją - do pewnego momentu jest zarodek, a potem staje się płodem. Katolicy ten tok myślenia odrzucają. Ale swoją Świętą Księgę traktują dokładnie w ten sposób? dziwne...

    pokaż komentarz
    kubako
  • Elaviart 0  

    @kubako: Nie wiem co jest ciężkiego do zrozumienia w mojej wypowiedzi. Pierwszych rozdziałów Starego testamentu nie należy traktować dosłownie. Kiedyś teoria ewolucji była tylko teorią i każdy wierzący traktował księgę rodzaju dosłownie, jak fakt. Teraz ewolucja jest faktem i nikt inteligentny początków starego testamentu dosłownie nie traktuje. Co w tym złego/dziwnego/nienormalnego?

    Wiesz w ogóle jak wygląda biblia i co w niej jest? Pierwsze rozdziały starego testamentu to opisy, stworzenia świata i tak dalej. Opisy napisane przez ludzi którzy o ewolucji nie słyszeli. Nie wierzę w Boga więc nie sądzę, że to on przy pomocy człowieka stworzył pismo święte. Katolicy w to wierzą, ale nie muszą przecież uznawać opisów prostych, ciemnych ludzi wieki temu jako fakt, który dodatkowo nie trzyma się kupy. Wiara nie wyklucza nauki i odwrotnie.

    Nie czytałeś biblii więc po co zadajesz takie pytania? Zmiana następuje w momencie, w którym czytelnik przestaje czytać o niesamowitych rzeczach sprzecznych po pierwsze - ze zdrowym rozsądkiem, po drugie - z naukowymi faktami. Biblia ma pomagać wierzącym w życiu, a nie w odkrywaniu wszechświata, są tam zawarte przede wszystkim nauki i założenia wiary i tego w niej ludzie szukają bo przekazuje dla nich wartości uniwersalne, które z postępem cywilizacji nie mają wiele wspólnego. Cała reszta to tylko słowa. Przyp%!$!$!anie się do Księgi rodzaju jako argumentu za nieistnieniem Boga i głupoty ludzi wierzących jest przejawem ignorancji (swoją drogą cechy kinder-ateistów).

    Co do aborcji - kto powiedział, że katolicy odrzucają zwyczajne naukowe nazwy dla stopni rozwoju człowieka od poczęcia do narodzin? Dla nich po prostu życie rozpoczyna się w chwili poczęcia i od tego momentu należy je chronić. Nie wiem za kogo uważasz katolików, ale wśród nich są i lekarze, świadomi istnienia dwóch haploidalnych gamet, potem zygoty, po podziałach mejotycznych zarodka i tak dalej. Tak jak powiedziałem, nauka nie kłóci się z wiarą.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kurkuma -1  

    @rbk17: to ja się podepnę pod Twoją wypowiedź.Też jestem ateistką,a właściwie agnostykiem,i choć nie jestem zachwycona instytucją KK,to muszę się przyznać,że mdli mnie już od ataków wysuwanych w jego stronę.Co i rusz zauważam,że ateizm jest traktowany przez niektórych zainteresowanych jak nowomoda i idąca za nią konieczność szydzenia z każdego słowa,które wypowiada osoba z kosciolem związana.Ale odnośnie ewolucji.Od jakiegos czasu kosciól nie odrzuca możliwosci stworzenia świata drogą ewolucji,z resztą kto powiedział,że jedno może wykluczac drugie? Nawet ja,jako niewierząca to przyznam,ale i tak wiara bądź jej brak moze wypływać z innych źródeł,mówiąc poetycko ;) Ogólnie chodzi o to,że jak sama nazwa nawet wskazuje:TEORIA ewolucji jest wciąż teorią,co jednak wielu bierze ją za pewnik.Wiele jeszcze w niej luk,które się wypełnią kiedyś bądź nie,więc nie traktujcie jej tak śmiertelnie poważnie.

    pokaż komentarz
    kurkuma
  • Elaviart +1  

    @kurkuma: Teoria ewolucji to akurat pewnik, nie ważne ile luk pozostało. To fakt, który od zawsze dzieje się w okół nas, dowodów jest tyle, że nie wiem kto w to nie wierzy. Choćby schemat pięciopalczastej kończyny, którą - z modyfikacjami mają w identycznej postaci wszystkie zwierzęta od ryb, poprzez płazy i gady, do ptaków, ssaków i nas samych.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kurkuma -2  

    @Elaviart: stawiasz więc znak równości między teorią a praktyką?To tak jakbyś uznał,że materia jest tym samym co duch.Jak sam przyznajesz -wiele luk do zapełnienia,więc teoria jest niekompletna,a to znaczy że nada jest tylko teorią a nie faktem,i będzie nią dopóki te braki nie zostaną odnalezione/wyjaśnione.Kiedyś uważano,że atom jest najmniejszy i niepodzielny.Taka teoria...

    pokaż komentarz
    kurkuma
  • Elaviart -1  

    @kurkuma: Ewolucja tylko dlatego nazywa się "teorią" bo tak się przyjęło. Jest faktem, udowodnionym i kompletnym na tyle, że zaprzeczanie jej jest nielogiczne i błędne. Pojedyncze luki tak jak mówiłem - nie mają żadnego znaczenia. To zupełnie inna sprawa niż Twój (trochę nietrafiony) przykład.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kurkuma -1  

    @Elaviart: to nie był przykład na lukę w teorii ewolucji,tylko na to,że teorie z czasem okazują się nie trafione.Tak jak w przypadku tegoż atomu.Brakujące ogniwo do tej pory nieodnalezione,a jeśli zostanie w końcu odnalezione,teoria ewolucji przestanie nią być.Jest to luka bardzo istotna,o czym chyba nie muszę się rozpisywać?Poza tym ja nie neguję ewolucji,raczej podchodzę póki co z dystansem,jak do wszystkiego z resztą,co jest tylko teorią.

    pokaż komentarz
    kurkuma
  • pallmall -1  

    "krwawe łzy macicy"...zniszczyło mnie to

    pokaż komentarz
    pallmall
  • kremi -4  

    Doradzanie przez księdza o małżeństwie uważam za równie trafne jak doradzanie przez Jarosława K. "Polacy wypoczywajcie w Egipcie" - obaj maja o tym takie pojecie jak ja o wpływie opadu pyłu księżycowego na uprawy ryżu w zachodnich Chinach.

    pokaż komentarz
    kremi
  • ravier +6  

    @kremi: Ksiądz nie uczy kto ma wyrzucać śmieci czy po której stronie łóżka spać, tylko jak zachować nauczanie Kościoła w małżeństwie.

    pokaż komentarz
    ravier
  • kremi -6  

    @ravier: No cóż jakbyś przeczytał/a artykuł to byś zobaczył/a że nauczanie Kościoła w małżeństwie sięga "trochę" głębiej niż ci się wydaje.

    pokaż komentarz
    kremi
  • ravier +5  

    @kremi: Z całym szacunkiem, ale napisanie felietoniku pod tezę, posiłkując się wpisem z nieznanego forum i nazywanie tego artykułem i wykładnią do dyskusji to jak nazywanie malucha bolidem F1. Nie wiadomo kto, gdzie, kiedy, ale do tezy pasuje, więc "gore gore księża się wtrącają".

    pokaż komentarz
    ravier
  • kremi 0  

    @ravier: No cóż zgodnie z Twoja teoria wszyscy ci którzy się wypowiadają to wyssane z palca historie a kościół naprawdę uczy jak stworzyć udane małżeństwo - zgodnie z moja - "uderz w stół a nożyce się odezwą" - skoro artykuł dostał tyle wykopów to o czym to świadczy ?

    pokaż komentarz
    kremi
  • ravier +2  

    @kremi: Zgodnie z moją tezą opieranie swojego poglądu o to kilka zdań z niepodanym linkiem do forum, na którym bazuje cała treść jest dosyć biedne. Napisałem to już w poprzednim komentarzu.
    Nie wiem, czy Kościół uczy jak stworzyć dobre małżeństwo, zakładam, że uczy jak dwoje katolików powinno żyć w zgodzie z nauczaniem Kościoła. Czy będą mieć szczęśliwe małżeństwo nie jest zmartwieniem katechety, bo nie ma nic do tego.
    Zadziwiające jest, że ludzie dorośli okazują taką indolencję umysłową, jeśli w grę wchodzi taka błaha sytuacja. Jeśli ktoś nie wierzy w Boga, to po co pcha się do Kościoła, żeby krytykować przekonania katolików? Jeśli ktoś jest katolikiem świadomym i wychwyci bzdury to czemu nie wstanie i nie wyjdzie? Kursu nie robi się tydzień przed ślubem i da się wybrać rozsądnego kapłana/katechetę.
    Ale nie, dorosły człowiek wybiera się kurs, bo mama się krzywo patrzy, bo wypada, bo co by ludzie powiedzieli, bo narzeczona chce mieć kwiatki i Mendelsona. A potem płacz na forum, że się nudzi.

    skoro artykuł dostał tyle wykopów to o czym to świadczy ?
    Jak dla mnie to świadczy o niczym. Na główną wchodzą wykopu pokroju pokazywania gołej dupy jadąc samochodem z paruset wykopami.
    Swego czasu chyba hofi prowadził listę wykopów o treści wyjętej zupełnie z dupy, ale o chwytliwym wydźwięku antykościelnym. W każdym było kilkadziesiąt komentarzy o czarnej mafii z gramatyką i słownictwem plasującym autora w okolicach późnego gimnazjum, co najwyżej. O czym to świadczy?

    pokaż komentarz
    ravier
  • WojciechW +1  

    @ravier: O tym, że Hofi ma dużo wolnego czasu, oczywiście :)

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • 5th +12  

    @123korek: Zaj$!iście jeszcze powiedz co w szkole miałeś na polskim i jak przygotowania do testu gimnazjalnego.

    pokaż komentarz
    5th
  • 123korek +10  

    @5th: przeciez u nas w uk nie ma polskiego

    pokaż komentarz
    123korek
  • dodiaska +6  

    @kolczyk: ..bo Twoje miasto to Białystok, a Twoje życie to Białystok

    pokaż komentarz
    dodiaska
  • armata -3  

    @dodiaska:
    wiec uważaj chłopaku gdy jesteś po zmroku,
    bo można łatwo dostać w Białymstoku po oku

    pokaż komentarz
    armata
  • PCh22 0  

    @kolczyk: No i...? Jak będzie wykop o Gracjanie Roztockim, to będziesz lał w gacie ze szczęścia, że znowu Kraków?

    pokaż komentarz
    PCh22
  • k_olczy_k -4  

    @PCh22: niedawno czytałem o tym, że była tam msza, na której ludzie modlili się o to, żeby Bóg wybaczył im "zaproszenie zespołu satanistycznego na finał WOŚP" Po prostu śmieszne newsy z tego miasta związane z Kościołem się pojawiają regularnie :D

    pokaż komentarz
    k_olczy_k
  • PCh22 -1  

    @kolczyk: A ja niedawno czytałem o tym:

    http://wyborcza.pl/1,76842,6794799,Krucjata_przeciw_Madonnie.html

    Ale ta Warszawa jest śmieszna :D

    pokaż komentarz
    PCh22
  • porBorewicz07 -8  

    Katolicki ciemnogród!

    pokaż komentarz
    porBorewicz07
  • PsychoMan -4  

    @JokerBonifacy:
    http://jakzyc.wordpress.com/

    pokaż komentarz
    PsychoMan
  • kowad +9  

    @JokerBonifacy: jak Cię tak zastanawia to sobie wygooglaj, a nie przeklinaj tłustym drukiem.

    pokaż komentarz
    kowad
  • k_olczy_k -1  

    @JokerBonifacy: Wy, muzułmanie, nie znacie takiego czegoś?

    pokaż komentarz
    k_olczy_k
  • chybil -3  

    No widać nie słuchałeś uważnie co jest w pełnym i niepodzielnym pakiecie.

    pokaż komentarz
    chybil
  • kuzniar60 -4  

    chyba jakas dewotka prowadzila te zajecia...

    pokaż komentarz
    kuzniar60
  • Zenon_Zabawny -4  

    Moja żona nie ma w pochwie falbanek, ale nigdy nie dbała o porządek.

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • michalPl -5  

    Ciekawe...

    pokaż komentarz
    michalPl
  • ronnie86 -6  

    pod tymi naukami rowniez sie podpisuje, przezywalem to rok temu... strasznie niski poziom.. Sląsk

    pokaż komentarz
    ronnie86
  • yetix 0  

    I znów Białystok - chyba kiedyś odwiedzę bo wiele absurdów i śmiesznych historii pochodzi z tego miasta :)

    pokaż komentarz
    yetix
  • gracz54 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    gracz54
pokaż 

Wykopali i zakopali (355 / 42)