• Reklamy Google

  • stingah +20  

    Haha :D. Ale baran :P. 450 zł za obiad ze znajomymi? A łóżko leży na książkach? :D No i francuskie fanaberie... Szkoda słów.

    pokaż komentarz
    stingah
  • JaceR +1  

    a na kawę to on do Gdańska jeżdzi.

    pokaż komentarz
    JaceR
  • pawelgo88 +17  

    Gościu w artykule strasznie pierdzieli, zarabia 7k i nie potrafi nic zaoszczędzić, jakiś szalony, co on pierdzieli o jakiś serach francuskich, a co powiecie o ludziach którzy zarabiają 2k i muszą gdzieś mieszkać.
    Ten kolo może bez problemu ten kredyt spłacić w 15 lat

    a odnośnie tej sytuacji, gdy ludzie zaciągają kredyty, bez możliwości ich spłacenia
    taka sytuacja może w przyszłości spowodować upadek gospodarki, jeżeli rynek odpowiednio tego nie wyreguluje, skutki udzielania takich kredytów są widoczne już w stanach, w sierpniu doszło do spadków indexów na giełdzie nawet o 10%, teraz dochodzi do korekty tego i indeksy wracaja do swego poziomu

    pokaż komentarz
    pawelgo88
  • angello +6  

    Cytuję z pamięci, bo czytałem to rano:
    "Kupiliśmy droższe, ale bliżej centrum Warszawy. Nie po to przeprowadzaliśmy się z nie pamiętam [Elbląga?] żeby teraz dojeżdżać" - to mówi samo przez się. Jeżeli będzie ich stać na ten luksus nie dojeżdżania to OK, ale jak nie - to ja się pytam "po co ten lament?!". Trzeba było brać tańsze, a w zdrowszym środowisku. Jakiś domek 10 km od W-wy. Ale nie! Trzeba było być łapczywym... no sorry!
    "Płać i płacz"

    pokaż komentarz
    angello
  • bartek543 +4  

    "Nie czytałem tego, bo jak mnie mają przerobić, to i tak mnie przerobią." - jeżeli ta opowieść nie jest wyssana z palca ten koleś jest po prostu idiotą. Zadłużać się na całe życie i nie czytać umowy. Co on miał we łbie? Chyba te francuskie korniszony.
    Jak on za 7k nie potrafi przeżyć w normalny sposób to nic mu nie pomoże. Biednyś boś głupiś.

    pokaż komentarz
    bartek543
  • nanoo +4  

    zawsze istnieje prawdopodobieństko, że bank w którym brał kredyt zbankrutuje :]

    (wiem, wiem, mało prawdopodobne ;)

    pokaż komentarz
    nanoo
  • kruszewskizelman +2  

    warto przeczytać myślę...

    pokaż komentarz
    kruszewskizelman
  • ochach +8  

    warto przeczytac facet wzial 400 000 zl kredytu, a przez 35 lat splaca 1800 miesiecznie czyli 12x35x1800 = 756 000 zł

    756 000 zł = 189% x 400 000 zł

    czy on myslal gdy bral kredyt? czy tylko szedl na ten "zastrzyk"

    pokaż komentarz
    ochach
  • Ubot +1  

    189/35 = ~5,5%. Jeśli to kredyt w złotówkach to ma całkiem niezłe oprocentowanie.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • MarekD 0  

    @Ubot jak Ty liczysz, oprocentowanie tego kredytu to jakieś 11% rocznie.

    Nie możesz dzielić tego równo na lata bo zadłużenie nie jest stałe tylko się co roku zmniejsza.

    pokaż komentarz
    MarekD
  • JaceR 0  

    No teraz użala sie na soba....mi to nikt by nie dal takiego kredytu.

    pokaż komentarz
    JaceR
  • rsajdok +2  

    Skoro on tyle zarabia i wziął taki kredyt to jest kretynem. Powinien wynająć góra 2 pokojowe mieszkanie z dala od wawy i odkładać kasę przez 5-10 lat. Potem dopiero zdecydować się na kredyt ale nie na taką kwotę. Taki model się sprawdza. Ktoś spytał jak kupić mieszkanie za 400 tyś. nie mając takiej kasy. Spakować się i wyjechać, np. do Norwegii można miesięcznie odłożyć od 6 tyś do 10 tyś na budowlance. Posiedzieć tam 10 lat, wrócić i kupić jakieś mieszkanie bez wyroku jakim jest kredyt na 400 tyś. Oczywiście dzięki takim ludziom jak ten gostek banki zarabiają. Trzeba mu jednak współczuć bo po 20 latach gościu będzie w psychiatryku z załamaniem nerwowym.

    pokaż komentarz
    rsajdok
  • Ubot 0  

    Mam dziwne wrażenie, że wszyscy macie po 20 lat, albo dostaliście mieszkanie po dziadkach..
    Albo po prostu nie znacie realiów życia w Polsce. Na mieszkanie/dom po prostu NIE DA się odłożyć. Możesz zarabiać w euro, nawet 10tysięcy, ale żyć za coś musisz! Jeśli chcesz coś mieć i coś zostawić dzieciom to kredyt jest nieodzowny. Oczywiście jestem przeciwny kredytom pokoleniowym - to jest przegięcie, ale człowiek zarabiający 6-7 tysięcy, raty w wysokości 2-2,5 nie powinien aż tak odczuć. Oprocentowanie? O tym, biorąc kredyt należy po prostu zapomnieć. Można jedynie myśleć, że kupujesz mieszkanie za 700 tysięcy, a nie za 400.. Inna sprawa, że to mieszkanie za 10 lat będzie tyle warte.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Ubot 0  

    PS. I jeszcze coś. Wielu ludzi mówi, że bardziej opłaca się brać kredyt na 35 lat, niż np na 25, nawet jeśli można sobie na to pozwolić. Pieniądze które oszczędza się w ten sposób w każdym miesiącu można odłożyć na lokacie, lub zainwestować. Ostatecznie wychodzi się ponoć na plus, chociaż sam tego nie przeliczałem.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • ogorek +28  

    d%!%%.

    więcej mi się nie chce pisać, bo nie jest nawet tego warty.
    komentarze na gazecie w sumie temat wyczerpały.

    zostaje im 2,5-3tyś na m-c... i to dla nich mało.

    i francuskie korniszony dla białego człowieka, to mnie zbiło kompletnie.

    pokaż komentarz
    ogorek
  • kds71 +10  

    @ogorek: Dokładnie. Człowiek, który idąc na zakupy nie wie, ile ma pieniędzy, nie powinien brać kredytu.

    pokaż komentarz
    kds71
  • petee 0  

    Ten koleś w ogóle jest jakiś zakręcony. W artykule przyznaje się, że mają jeszcze mieszkanie w Elblągu:

    "Dawniej jak jeździliśmy do Elbląga, to mówiliśmy, że jedziemy do domu (trzymamy tam ciągle nasze mieszkanie)".

    2 pokojowe mieszkanie, to na pewno jakieś 200 tys. zł. I pół kredytu spłacone.

    pokaż komentarz
    petee
  • poochat +18  

    Zatrważa mnie naiwność niektórych osób. Łatwość z jaką dają się wpuścić w taki kanał. Spora część osób wciąż traktuje banki jako "stabilną ostoję finansową", instytucję która przecież pomoże, nie "wydyma" nas, zarobi na nas, ale nas nie załatwi. Ocknijcie się ludzie. Jesteście po to, żeby dla nich zarabiać. Ech... Czuję, że za parę lat zaczniemy w sprawie dla reportera oglądać rodziny na bruku "bo bank zajął chatę"...

    pokaż komentarz
    poochat
  • ciekawylogin +3  

    A masz inny pomysł skąd zdobyć 400.000 na kupno mieszkania ? Bo ja nie. Nie można przecież cały czas siedzieć na garnuszku rodziców.

    pokaż komentarz
    ciekawylogin
  • poochat +13  

    Zapytam inaczej. Co byś zrobił gdyby nie było kredytów i nie miałbyś 400.000 na mieszkanie? Kupiłbyś je? Oczywiście nie. Jeśli "mieszkanie u rodziców" jest dla Ciebie takim obciachem, albo mieszkanie wynajętę w Elblągu to taka "ch%$nia", że warto dać się za życia zarżnąć to już żal mi Twojej rodziny. Czasy są dziś takie, że wzięcie takiego kredytu graniczy z d!!!!izmem. Oczywiście banki są zadowolone. W ich interesie bowiem jest aby tych kredytów upchnąć jak najwięcej. A potem będą tych ludzi ścigać i zacznie się horror. Ludzie omamieni reklamami zapominają, że ciągle trzeba mieć, żeby kupić. Nie zastanawia Cię dlaczego kredyty są dziś tak łatwo dostępne? Dlaczego banki pożyczają na tak wiele lat WIEDZĄC doskonale, że kopniesz w kalendarz wcześniej? Myśl, a obronisz się przed każdą "promocją".

    pokaż komentarz
    poochat
  • Belzebub +2  

    bank jest jak pasożyt nie zabije ale będzie cię wiecznie podjadać .

    ja bym wolał być u rodziców albo znaleźć coś tańszego

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • niedakh -1  

    kupować mieszkania dziś to pomyłka. trzeba poczekać kilka lat, boom przejdzie, mieszkanie znów kupi się za grosze. no ale lepiej se życie na 35 lat uwalić :)

    pokaż komentarz
    niedakh
  • yabol +6  

    "Ale z drugiej strony wracać do tej ch#!ni w Elblągu?"
    GW i takie slowa bez zadnej cenzury ciekawe;P

    pokaż komentarz
    yabol
  • Yelonek +1  

    Wykształciuchy ;p

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • squall +7  

    dokladnie! 3 złotych na rodzinę 3 osobową nawet w Warszawie to w sam raz . I nawet od czasu do czasu rodzinkę do kina zabierze. Artykuł tendencyjny i naciągany!

    pokaż komentarz
    squall
  • Ubot -3  

    Dobre!!! Fajny żarcik. 3 koła to może być mało nawet na jedną osobę, a ty mi mówisz o rodzinie w Warszawie :)

    pokaż komentarz
    Ubot
  • dondon +2  

    ponad 3 kola po oplaceniu kredytu i moim zdaniem rowniez zawyzonych oplat. Oczywiscie, ze starczy

    pokaż komentarz
    dondon
  • Ubot 0  

    Po opłatach - oczywiście, ale przed opłaceniem: auta, mieszkania, komóreczki, podróży, ew. szkoły to na życie w Wawce raczej niewiele.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • deVlin +2  

    @Ubot

    Przecież koleś powiedział, że po opłatach zostaje im 3-3,5 tys. Czyli "auta, mieszkania, komóreczki, podróży, ew. szkoły" już opłacone. Po tym, jak zostaje 3 tys, to całkiem nieźle.

    pokaż komentarz
    deVlin
  • jaceks +2  

    czemu gazety robia z zadluzonych takich poszkodowanych
    ja rozumiem jak ci ruska mafia spali magazyn adidasow i nie masz z czego splaca ale do cholery jasnej, ten baran wzial kredyt dobrze wiedzac ze nie ma go z czego splacic a teraz siedzi i jeczy, marzenia marzenia ale sam sobie winny, trzeba myslec a nie tylko leciec na glupie reklamy "juz teraz, zaraz, od reki". naprawde nie jestem tego w stanie zrozumiec, jak perspektywa splacania miesiac w miesiac rat przez nastepne 50 lat moze kogokolwien nie odstraszyc nawet od myslenia o kredycie

    nie masz forsy(REALNEJ) to k... nie laduj sie w takie bagno ktore jest gorsze od mieszkania u rodzicow w wieku lat 40 . bo tak to co ? umrze za 20 lat i zostawi dziecku polowe kredytu do splaty w prezencie?

    inna sprawa, mozecie mnie za to zje... . Milosc miloscia ale koles dostal ledwie co gowniana prace w warszawce i juz tak im odwalilo ze sobie dzeicko zrobili? gdzie oni maja glowe? na dziecko trzeba miec pieniadze a nie tylko nadzieje. Mowcie co chcecie ale ktos kto ma dziecko nie majac ku temu srodkow to jest wlasnie zly, samolubny rodzic myslacy o wlasnej dupie a nie o tym dziecku i co mu zapewni.

    pokaż komentarz
    jaceks
  • angello -2  

    Nic dodać, nic ująć. Bardzo nieroztropnie postąpił. Drogi kredyt, luksus w postaci "blisko centrum", "prawie, że praca..." (niepewna jak to że będzie jutro słońce, można wyczytać), nie czytał umowy "bo jak mają go przerobić to przerobią", nie może sobie poradzić z życiem za 3 tysiące złotych miesięcznie (to kto kurna może?!), i jeszcze płacze że mu na te korniszony nie starczyło, ale kolacja za 450 zł to już coś i jeszcze po "pizzy dla każdego".

    pokaż komentarz
    angello
  • rsajdok +1  

    @poochat
    No to żaden problem, że gostek wykorkuje. Przecież w Polsce długi się dziedziczy, jak zaczną to spłacać jego dzieci to kwota podniesie się o jedno zero. Nie ma to jak dobry start zapewniony przez rodziców :D

    pokaż komentarz
    rsajdok
  • uzytkownik 0  

    Znam sytuacje gdy dali kredyt rodzinie na budowę domu (hipoteczny). W przypadku śmierci rodziców (nie pamiętam czy jednego czy obojga) kredyt jest anulowany a hipoteka czysta. Tylko, że nie chodzono tam na 'zastrzyki' tylko sprawdzano w iluś bankach, porównywano oferty, sprawdzano gdzie i co da się negocjować i wybrano najbardziej korzystną ofertę - jednym słowem potraktowano decyzję poważnie a nie to co w reklamach mówią. Jak widać są długi, których się nie dziedziczy - jak bardzo są one dostępne (czyli dla kogo i po jak długich negocjacjach) niestety nie wiem.

    pokaż komentarz
    uzytkownik
  • etcetc 0  

    dlugi sie dziedziczy tylko jesli sie chce
    zawsze mozna odrzucic dlug wraz ze spadkiem

    pokaż komentarz
    etcetc
  • dpc6 +1  

    Sprzedaj swe życie bankierom. Zostań niewolnikiem i nędarzem.

    Przy niezrównoważonym budżecie, ciągłych problemów gospodarczych, dopłacaniu do ZUSu i centralnym sterowaniu gospodarką kiedyś to wszystko runie, a banki będą szybciej ściągać kredyty. Byle dołek gospodarczy i ten gość jest udupiony.

    Rozumiem, że chciałby żyć normalnie. Rozumiem jakie są wizje w niektórych rejonach na normalną przyszłość. Sam średnio widzę to wszystko.

    Coraz częściej myślę o przyszłości tak jak:
    http://www.youtube.com/watch?v=OXSkfTedVb0
    Nine Inch Nails, Right Where It Belongs

    Ale ten gość się sprzedał systemowi.

    pokaż komentarz
    dpc6
  • hadesadmin23 0  

    Trzeba być poj%%anym żeby brać taki kredyt!!
    Mój największy kredyt to 10.000 na samochód, za rok go już spłacę , drugi biorę 20.000 zł na kuchnię na 3 lata ale nie 400 tyś , do końca życia!!!!!! Nie daj Boże straci koles pracę i co?? Komornicy oberdą go nawet z ubrań!!

    pokaż komentarz
    hadesadmin23
  • ciekawylogin -1  

    A w jaki sposób zdobyć 400.000 na zakup mieszkania, jak nie kredyt ?

    pokaż komentarz
    ciekawylogin
  • albhr -4  

    nakraść, przecież to takie modne

    pokaż komentarz
    albhr
  • niedakh +1  

    ciekawylogin,

    masz jakiś kompleks? żyjesz w kraju którego giełda daje minimalnie zysk 12% w skali roku a ty nie wiesz gdzie zarobić pieniądze?

    możesz wpaść na pomysł i założyć własną firmę, wyjechać na zachód i tam popracować, masakra masz miliony możliwości, to jest tylko kwestia samozaparcia i tego na ile chcesz mieć mieszkanie.

    pokaż komentarz
    niedakh
  • Ubot +1  

    Hahah, giełda daje zysk 12% ??? O czym ty mówisz? Masz szklaną kulę, czy jak? Poza tym, żeby coś ugrać na GPW to musisz tam zainwestować. Włożenie 100tys w tą zabawę po pierwsze blokuje ci tą sumę, po drugie daje tylko te kilkanaście tysięcy.. Gdzie te moje 400? Daj spokój z giełdą. Tak można zarobić na wakacje, ale nie na mieszkanie.
    Poza tym, to nie jest kwestia "jak bardzo chcesz", tylko "kiedy"! Młodzi potrzebują mieszkań teraz, a nie za 15 lat "jak już uciułają".

    pokaż komentarz
    Ubot
  • patryk_t 0  

    to jakiś żart. facet wziął ogromny kredyt a teraz narzeka, że "ciężko" mu się żyje. sam sobie to zafundował, był świadom tego co robi, więc teraz powinien, do diabła, wziąć się w garść i poszukać sposobu na bardziej komfortowe życie. trudne ale do wykonania. nie ma 15 lat...

    historia nie warta wykopu ani artykułu. co czwarty obywatel mógłby tam być opisany.

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • viptv_pl -5  

    przeciez za 20 lat rata kredytu bedzie smiesznie mala,
    co wy tu pierdzielicie

    pokaż komentarz
    viptv_pl
  • Ubot 0  

    Raczej co ty pierdzielisz. Ekonomiści nie wiedzą co będzie za 5 lat jak przyjmiemy euro, a ty prorokujesz co będzie za 20!

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Ubot -1  

    Powiem wam na podsumowanie. Mam kredyt na zakup działki. Działkę wartą 70tys kupiłem de facto za ok 100tys (licząc to ile zapłacę bankowi) ale dziś ta działka jest warta ok 160tys i teraz zwyczajnie bym sobie na nią nie pozwolił. Nie narzekam, spłacam po mału i po prostu co miesiąc pamiętam, że moje wpływy na konto z pensji są o ileśtamsetzłotych niższe. Osobom które nie mają takich problemów bo mają to wszystko po rodzicach, lub wygrały w totka, gratuluje! Niestety nie każdy ma takie szczęście. Tacy padają "ofiarami" banków... a może po prostu godzą się na podane warunki, bo nie mają zwyczajnie innego wyboru.
    Przestańcie robić d$$%#i z kredytobiorców albo użalać się nad nimi (nami). Każdy wie na co się pisze. Każdy myśli o za i przeciw, plusach i minusach. A jeśli nie? Tym lepiej, dzięki dzięciołom nabijającym kabzy i nie umiejącym się targować z bankiem kredyty stają się tańsze.. Tak czy inaczej jest to wolna wola każdego i nie wam to oceniać!

    pokaż komentarz
    Ubot
  • angello +1  

    Nie musisz obrażać innych, że piętnują nieroztropne zachowanie niektórych. Ty byś nie przeczytał umowy? Lamentował, że utrzymać rodzinę ciężko za 3 - 4 tysiące złotych trudno (po odliczeniu kosztów takich jak czynsz) ? że postawiłeś pizze wszystkim i napoje i srele duperele, ale ci na korniszony nie starcza? itd. I w końcu wziąłbyś kredyt na 400 tys. tylko dlatego, żeby być bliżej centrum, bo "nie po to przeprowadzałeś się z ch$$owego (cytuję!) Elbląga, żeby teraz dojeżdżać do centrum" ?
    Kolego, my tu nie piętnujemy samej idei życia na kredyt, tylko głupoty ludzkiej.

    pokaż komentarz
    angello
  • angello 0  

    Ubot: Cieszę się, że zmieniłeś swój komentarz, bo ten kawałek o "gówniarzach utrzymujących się z rodziców" (to było o krytykujących) był co najmniej niesmaczny z Twojej strony. Nie wspominając już o reszcie co pisałeś.

    pokaż komentarz
    angello
  • Ubot 0  

    O "gówniarzach utrzymujących się z rodziców" nic nie pisałem, więc nie wiem o co chodzi..

    pokaż komentarz
    Ubot
  • angello 0  

    Ubot: Nie przejmuj się. Już poleciało w kosmos co wykasowałeś. Każdy ma prawo się zdenerwować. Rozumiem, masz kredyt i fajnie, że żyjesz na własną rękę, chociaż ciężko. Ale jest różnica między wzięciem kredytu, a WZIĘCIEM. Miłej nocki życzę :)

    pokaż komentarz
    angello
  • Ubot -1  

    Kolego, my tu nie piętnujemy samej idei życia na kredyt, tylko głupoty ludzkiej. - mam wrażenie, że est wprost przeciwnie.. Zwłaszcza, że, jak mówię, odnoszę wrażenie, że większośc krytykantów to ludzie, którzy: albo mają już mieszkania, bo kupili je, gdy chodziły po 120tys, albo jeszcze nie mają takich problemów. Oczywiście, kredyt na jakąś zachciankę w stylu: drogie auto, to głupota, ale mieszkania inaczej nie kupisz!

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Ubot -1  

    To mi kolego przytocz, bo nie pamiętam. Chyba że po prostu prowokujesz..

    pokaż komentarz
    Ubot
  • kamelianos -3  

    cos mi sie zdaje, ze to prowokacja... ;)

    zeby pisac takie bzdury trza miec niezle w glowie nawalone - a takiemu nikt przy zdrowych zmyslach tak duzo nie zaplaci za prace...

    pokaż komentarz
    kamelianos
  • nonim -2  

    że co 3,5 k netto na osobę pracująca w wawie to dużo?

    mnie bardziej zastanawia w jakiej walucie brał kredyt, ale też jaka by ona nie była to już jest w plecy ;) więcej oglądajcie TVN24 więcej czytajcie GW, a więcej stracicie ;)

    chyba nikt z osób wyżej nie wspomniał o inflacji, a ta przy średnim wyniku 2% przez 30 lat spowoduje, że wartość spłaty jego raty będzie pewnie wynosiła coś koło 800-900 zł :)

    a no i chyba trzeba dodać, że branie kredytów w Polsce to tak trochę jak samobójstwo, nie ma wielu okresów w historii Polski żeby przez 30 lat coś się nie zj$$ało ;)

    chyba łatwiej by było założyć firmę w GB, pracować w Polsce, kredyt zaciągnąć w GB i zabezpieczyć ryzyko kursowe opcjami na walutę :)

    pokaż komentarz
    nonim
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • ochach -2  

    nie wiem czy wiesz, ale mieszkania ida w dol... boom sie skonczyl

    pokaż komentarz
    ochach
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • bvrt 0  

    @tbhthelolmaker Chyba m.in. po to staraliśmy się o wejscie do U Europejskiej. Zebysmy mogli tam pracować.

    pokaż komentarz
    bvrt
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • uzytkownik +1  

    @tbhthelolmaker:
    Wyjechać - nikt. Za to inne państwa niechętnie patrzyły na tzw. pacę na czarno. Dodatkowo dosyć trudno było pozwać nieuczciwego pracodawcę do sądu w razie czego...

    pokaż komentarz
    uzytkownik
  • uzytkownik 0  

    Jeśli ktoś bierze kredyt to musi ocenić ryzyko oraz potencjalne zyski oraz straty - i walczyć o nie(tzn. porównywać oferty i negocjować je). Duża ilość osób tak robi ale są osoby które tego nie robią (jak osoba przedstawiona w tekście).

    > Nie czytałem tego, bo jak mnie mają przerobić, to i tak mnie przerobią.

    Od podstawówki mi tłuką do głowy, żeby czytać umowy. Zwłaszcza tekst drobnym drukiem. Może trochę przesadzam, bo czytam gdy mam podpisać rachunek ale lepiej na zimno dmuchać.

    > Trochę za dużo wydajemy na zakupy.

    To chyba dużo wyjaśnia

    > To nie jest chyba życie ponad stan.

    Sądząc po tym, że brakuje pieniędzy to jest życie ponad stan.

    Ja rozumiem, że są trudne sytuacje - ale trzeba zachować rozsądek - kontrolować wydatki i zaciskać pasa w odpowiednich momentach. Ponieważ mało co powstaje ex nihilo (oprócz świata jeśli ktoś jest wierzący ;) ).

    pokaż komentarz
    uzytkownik
pokaż 

Wykopali i zakopali (77 / 0)