Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • pies_harry +32  

    Dziwne, pan ze zdjęcia wygląda na inteligentnego, ale chyba pozory mogą czasem mylić. Otóż pan chyba nie zdaje sobie sprawy, że podstawową różnicą pomiędzy telewizją, prasą a Internetem jest to, że wszystkie media z wyjątkiem ostatniego są jednokierunkowe. Jest jeden, konkretny nadawca treści, a każda osoba poza nim - jest jej odbiorcą. W tym wypadku primo - da się egzekwować do pewnego stopnia odpowiedzialność za treść, secundo - można wymagać od grupy uprzywilejowanej (jaką niewątpliwie są nadawcy) szczególnej odpowiedzialności związanej z przywilejem.

    Internet jest medium od samego powstania dwukierunkowym - nie istnieje w nim ani formalny, ani techniczny podział na nadawców i odbiorców. Każdy jest jednocześnie jednym i drugim, ponieważ posiada obydwie możliwości, z których może do woli korzystać. Jedyne do czego, z czasów przedinternetowych można porównać Internet - to dyskusja. Porównanie wydaje mi się z punktu widzenia prawnego szczególnie trafne. Dyskusja, zwłaszcza więcej niż 2 osób, podlega pewnym nieznacznym ograniczeniom. Niby można mówić co się chce, ale jak ktoś poczuje się pomówiony, to może się procesować. Nie wolno nawoływać do popełnienia przestępstwa, nienawiści rasowej czy etnicznej, prześladować, dyskryminować i tak dalej. Jak ktoś się poczuje dotknięty w takiej dyskusji, to może dochodzić swoich praw w sądzie. Przepisy już są. Nic dodać, nic ująć. Za obrażenie w barze jednego klienta przez drugiego nie odpowiada bar.

    Chcąc podyskutować z kimkolwiek - nie trzeba mieć żadnego pozwolenia. Nie trzeba pokazywać dokumntów i nie trzeba nikogo się pytać o zgodę. Chyba że rozmówców :)

    Ktoś, komu się ten stan rzeczy nie podoba, kto uważa, że państwo musi na dyskusję najpierw zezwolić, musi być chyba nie spełna rozumu.

    A sprawa przeciwko Google to czyste bezprawie. De facto stawiają firmie zarzut, że nie stosuje prewencyjnej cenzury treści. Wielki Brat coraz bliżej.

    Wracając do porównania barowego. A niech w barze ktoś kogoś zabije. W sumie wszystko może się zdarzyć. Można sprawę nagłośnić. Ukarać bar. Wymusić na innych barach rewizje osobiste przed wejściem. A jeśli zabił bez użycia broni? Jasne światło i kamery. To jest właśnie prewencja. Tak to dokładnie działa, doprowadzone do absurdu, a granica pomiędzy pozornie uzasadnioną prewencją a absurdem jest na tyle płynna, że absolutnie nie wierzę, żeby ktokolwiek potrafił ją sensownie nakreślić i uzasadnić w sposób nie budzący wątpliwości swoje zdanie.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • parsiuk +11  

    @pies_harry: Lepiej bym tego nie ujął. Można cytować?

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • ignacyteodor +14  

    Komentarzy nikomu się czytać nie chce

    Totalna bzdura.

    Tak samo z firmami na youtube, firmie nie opłaca się ich usuwać

    I dobrze że się nie opłaca, bo piractwo w rzeczywistości nie szkodzi ani branży muzycznej, ani filmowej.

    W całym pomyśle rejestrowania blogów chodzi po prostu o szybkie dojście do nazwiska osoby pomawiającej

    Nie. Chodzi o to, żeby blogowanie nie było dostępne dla każdego.
    Jak w XIX w. powstało radio, to nie były potrzebne żadne zezwolenia do prowadzenia własnej stacji. Teraz, w XXI wieku, założenie własnej stacji radiowej bez zezwolenia jest przestępstwem. Tak samo może stać się z publikowaniem treści w internecie, do czego nie można dopuścić.

    W końcu problem jest ten sam - masowe pomówienia, różnica polega tylko w nośniku

    Ale znaczna część blogów to technologiczne, np. http://pl.engadget.com/ gdzie nie widać żadnych pomówień.

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • szpec84 +5  

    co się dziwić około 300tyś urzędników na utrzymaniu z naszych podatków jest, muszą sobie jakieś zajęcie znależć. Spierdo... już reforme szkoły, spierd...szpitale, spierd.. nasze renty, to teraz muszą spierd inne dziedziny życia

    pokaż komentarz
    szpec84
  • Corranh +78  

    Jeśli serwisy typu Google Video czy YouTube mają wypierać tradycyjną telewizję, to niech podlegają ograniczeniom takim jak tradycyjna telewizja

    Co za idiota, właśnie dlatego wypierają telewizje, że są wolne. Kiedy zaczną podlegać ograniczeniom to zaczną tracić zainteresowanie na rzecz jakichś rosyjskich, lub chińskich odpowiedników. Brzmi głupio, ale w tych krajach raczej nie będzie się nikt certolić z political correct, jeśli chodzi o treści polityczne, które tam się cenzuruje, to pozwolą na nie USA i Europa, w ramach walki ideologicznej, a internauci nie będą mieli problemów z dotarciem do tego czego chcą. To jest właśnie piękne w internecie - jest nie do opanowania. To jest jedyna przestrzeń w której anarchia i bezhołowie są zjawiskami jak najbardziej pozytywnymi.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • Chameleon +9  

    @Corranh: Może to nie idiota, ale fachowiec kupiony przez telewizje.

    pokaż komentarz
    Chameleon
  • MoustacheJoe +25  

    @Chameleon: tzw. "pożyteczny idiota"

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • igawron +23  

    Jak słusznie kiedyś zauważył był Olgierd Rudak http://olgierd.bblog.pl/ wszelkie ograniczanie wolności zaczyna się od definiowania jej w przepisach.
    Jakby ktoś nie wiedział po co regulować internet.

    pokaż komentarz
    igawron
  • iss +23  

    Powtarzając za VaGlą - co to jest blog?
    Kto potrafi jasno określić co jest blogiem, a co nim nie jest? Nawet politycy mówią o rejestracji blogów, a nie są w stanie określić co to za twór.

    A swoją drogą nadmierna regulacja jest szkodliwa.

    pokaż komentarz
    iss
  • Chameleon +3  

    @iss: A po co to rejestrować, niedługo będziemy płacić podatek od powietrza i wody.

    pokaż komentarz
    Chameleon
  • tbhthelolmaker +10  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Altar +7  

    O ile pamiętam, swego czasu blog tłumaczyło się jako "internetowy pamiętnik". Pójdźmy tym tropem.
    Można sobie pisać pamiętnik w zeszycie, a potem powielić go i rozdawać przechodniom na ulicy. I co, to też zarejestrować jako prasę?
    No to dajemy dalej. W nawiązaniu d blogów firmowych - rejestrujmy jako prasę wszystkie ulotki, które rozdają nam na ulicach i przysyłają z marketów!

    Dziki kraj absurdów :(

    pokaż komentarz
    Altar
  • wykopzakopwykopzakop +60  

    a wsadźcie sobie ten wasz "Najpilniejszy" problem,
    w wasze najpilniejsze 4 litery

    pokaż komentarz
    wykopzakopwykopzakop
  • parsiuk +20  

    A odp#%%!$!cie mi się od internetów!

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • tehnuwai +11  

    Machina kontroli Internetu ruszyła, nic tylko stworzyć prawo wokół wszystkiego. Może jeszcze podatek? Żyję nadzieją że nie czeka mnie los człowieka, który będzie musiał wychodzić przez proxy na zewnątrz kraju, a swoje strony trzymać na serwerach w Trynidadzie i Tobago.

    pokaż komentarz
    tehnuwai
  • ignacyteodor +9  

    swoje strony trzymać na serwerach w Trynidadzie i Tobago

    W USA wystarczy - tam nigdy nie wprowadzą żadnych rejestrów stron niedozwolonych itp.
    Już wielu tam trzyma strony, bo 2 TB transferu w USA kosztuje tyle co 100 GB w Polsce.

    pokaż komentarz
    ignacyteodor
  • tehnuwai +6  

    @ignacyteodor: A dlaczego mieliby nie wprowadzić? W ramach "walki z terroryzmem" robią przecież wszystko, co się im podoba. U nas takie rzeczy jak rejestr stron niedozwolonych też kiedyś były nie do pomyślenia. A nawet gdziekolwiek w Europie!

    Trynidad i Tobago był zresztą tylko takim barwnym przykładem. Wiele stron na dzień dzisiejszy jest na zagranicznych serwerach, ale źle by było, gdyby ta sytuacja zaszła za daleko.

    pokaż komentarz
    tehnuwai
  • Thunderer +2  

    2TB? Ja mam unlimited. ;] I ciekaw jestem w jaki sposób oni chcą wprowadzić ograniczenia dla ludzi, którzy siedzą w temacie. Sorry, ale to po prostu nie przejdzie technicznie, więc na razie jestem spokojny.

    pokaż komentarz
    Thunderer
  • MoustacheJoe +26  

    I za to lubię Wyborczą. Zawsze vcurvi mnie na niedzielę. Stwierdzenie padło już wiele razy, ale powtórzę raz jeszcze: co za idiota... Ah, gdyby w dzisiejszych czasach słowa mogły wyrażać emocje...

    Nie wiem skąd się biorą ci ludzie. Michnik ich musi z dupy wyciągać, z papieru toaletowego składać, bo tok rozumowania tego kolesia dowodzi, że w życiu z założeniem skarpetek by se nie poradził. Wniosek: on musi siedzieć cały czas w redakcji, uruchamiany raz na jakiś czas w celu wypełnienia kolumny w tym szmatławcu kolejną bzdurą, a jak skończy - chowany do szafy.

    (...) przedstawiciel podkreśla, że skazani menedżerowie nie mieli z tym filmikiem nic wspólnego, nawet nie wiedzieli o jego istnieniu, dopóki nie dostali z Włoch żądania jego usunięcia. No dobrze, ale czy uznalibyśmy podobną linię obrony tradycyjnej gazety lub stacji telewizyjnej?

    A czy tradycyjna gazeta lub telewizja przyjmuje kilka milionów ogłoszeń dziennie? Skąd się ten kretyn wziął!? Swego czasu nie kumałem urzędniczego toku myślenia. Teraz już wiem z jakiego sortu ci macherzy od zakazów i nakazów są rekrutowani.

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • MoustacheJoe +4  

    @turbos11: Turbos, weź się zastanów 2 razy zanim powciskasz losowo guziki na klawiaturze...

    PS Studiujesz w Poznaniu?

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • drstorm +11  

    @turbos11:
    "Jak inaczej chcesz nadawce treści (youtube.com)"
    Błąd rozumowy nr 1: Youtube NIE jest nadawcą treści. Jest medium komunikacyjnym. Nadawcą treści jest użytkownik który film wystawia.

    "zmusić do niepublikowania jakiś treści?"
    Błąd rozumowy nr 2: Próbujesz zmusić medium komunikacyjne do cenzurowania treści. Równie dobrze można próbować skazać np. SES Astra za to że jeden z kanałów na ich platformie wyemitował treści zakazane.

    "Wtedy menadżerowie sami wpadną jak to zrobić żeby to sprawnie działało"
    Błąd rozumowy nr 3: Starasz się usilnie nie zauważyć problemów technicznych stojących za proponowanym rozwiązaniem. Analiza takiej ilości danych video jest absurdalnie trudna. Więc albo wprowadzamy cenzurę prewencyjną opartą na ludzkich cenzorach, co przy takiej ilości treści będzie kosztować ogromne pieniądze, albo zmieniamy profil działalności, z powszechniej platformy komunikacyjnej na jednostronną emisję zatwierdzonych treści.

    "Publikowanie tego typu filmów wynika TYLKO z polityki firmy"
    Nie. Publikowanie tego typu filmów wynika tylko z niemożności rozróżniania treści. Po prostu nie ma efektywnego algorytmu będącego w stanie odróżnić treści filmy z treściami dozwolonymi od niedozwolonych. A ja pisałem wyżej inne alternatywy to armia cenzorów albo zmiana profilu.
    Prawo NIE spowoduje nagłego pojawienia się możliwości technicznych więc albo prawo będzie martwe albo doprowadzi do bankructwa firm tego typu.

    Mówiąc krótko zejdź wreszcie z chmur do rzeczywistości bo tylko się ośmieszasz.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • turbos11 -1  

    @MoustacheJoe: W Poznaniu będę w marcu, ale nie przewiduje spotkań z fanami. Fanki niech piszą do mnie na facebook, ale niczego nie obiecuję.

    Błąd rozumowy nr 1: Youtube NIE jest nadawcą treści. Jest medium komunikacyjnym. Nadawcą treści jest użytkownik który film wystawia.

    Film leży na ich serwerach, to z nich jest "nadawany". Są nadawcą. oczywiście można bawić się w gierki słowne typu że piractwo to nie kradzież, a łykanie to nie jedzenie.

    Błąd rozumowy nr 2: Próbujesz zmusić medium komunikacyjne do cenzurowania treści. Równie dobrze można próbować skazać np. SES Astra za to że jeden z kanałów na ich platformie wyemitował treści zakazane.

    Tutaj łatwo jest znaleźć podmiot odpowiedzialny za nadawanie, gdyby było to niemożliwe to oczywiście trzeba by się było wsiąść się za astrę.

    Błąd rozumowy nr 3: Starasz się usilnie nie zauważyć problemów technicznych stojących za proponowanym rozwiązaniem. Analiza takiej ilości danych video jest absurdalnie trudna. Więc albo wprowadzamy cenzurę prewencyjną opartą na ludzkich cenzorach, co przy takiej ilości treści będzie kosztować ogromne pieniądze, albo zmieniamy profil działalności, z powszechniej platformy komunikacyjnej na jednostronną emisję zatwierdzonych treści.

    Bajki opowiadasz. Wideo mogą analizować analfabeci. Onetu stać na moderatorów. Czym większy serwis tym więcej ludzi trzeba do tego, ale tym większy jest obrót. Dać szanse biznesowi to znajdą rozwiązanie. Wystarczy przeglądanie popularniejszych filmików/zgłoszonych filmików lub kasowanie kont dla osób które wrzucają treści nieodpowiednie. Użytkowników wystarczy zweryfikować przez sms tak jak już google robi jeśli ktoś chce mieć adres emailowy. Ja nawet za darmo zgłoszę się na Bajki opowiadasz. Wideo mogą analizować analfabeci. Onetu stać na moderatorów. Czym większy serwis tym więcej ludzi trzeba do tego, ale tym większy jest obrót. Dać szanse biznesowi to znajdą rozwiązanie. Wystarczy przeglądanie popularniejszych filmików/zgłoszonych filmików lub kasowanie kont dla osób które wrzucają treści nieodpowiednie. Użytkowników wystarczy zweryfikować przez sms tak jak już google robi jeśli ktoś chce mieć adres emailowy. Ja nawet za darmo zgłoszę się na moderatora i pewnie parę osób jeszcze by się znalazło którzy lubią działać dla dobra ludzkości.

    Nie. Publikowanie tego typu filmów wynika tylko z niemożności rozróżniania treści.

    Każdy człowiek potrafi rozpoznać co powinno tam trafić, niektóre filmiki można wychwycić używając wyszukiwania tekstowego po po opisie widać że coś z nimi jest nie tak. Youtube oledwa zgłoszenie Każdy człowiek potrafi rozpoznać co powinno tam trafić, niektóre filmiki można wychwycić używając wyszukiwania tekstowego, po opisie widać że coś z nimi jest nie tak. Youtube oledwa zgłoszenie od użytkowników i to raczej nie wynika z nierozwinięcia pracowników googla tylko z polityki firmy.

    Prawo NIE spowoduje nagłego pojawienia się możliwości technicznych więc albo prawo będzie martwe albo doprowadzi do bankructwa firm tego typu.

    Firmy które sobie nie radzą powinny bankrutować. Zamiast molochów powstanie więcej mniejszych firemek tego typu które będą sobie radzić.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • drstorm +4  

    @turbos11:
    "Film leży na ich serwerach, to z nich jest "nadawany""
    Moja stronka leży na serwerach home.pl a więc jest z nich 'nadawana'. Co gorsza w czasie tego nadawania jest retransmitowana przez operatorów sieci telekomunikacyjnych gdzie jest tymczasowo przechowywana i nadawana dalej. Rozumiem zatem że gdy umieszczę treści niedozwolone na tejże stronce to należy posadzić za to dyrekcję home.pl i np. TPSA? W normalnych państwach jeśli taka firma zareaguje na takedown notice to jest uznawana za niewinną. Jednocześnie twoja definicja nadawcy sugeruje że youtube musiałoby mieć prawa do emisji wszystkich zamieszczonych materiałów co nie ma najmniejszego sensu. Tak jak właściciel tablicy ogłoszeniowej na klatce nie jest ogłoszeniodawcą tak i właściciel platformy wymiany filmików nie jest nadawcą.

    "Tutaj łatwo jest znaleźć podmiot odpowiedzialny za nadawanie, gdyby było to niemożliwe to oczywiście trzeba by się było wsiąść się za astrę."
    W przypadku youtube jest to również możliwe. Można wystąpić np. o logi serwerów. Jednakże o rozróżnieniu nadawcy od operatora infrastruktury komunikacyjnej nie decyduje możność łatwego ustalenia tego pierwszego.

    "Wideo mogą analizować analfabeci. Onetu stać na moderatorów."
    Liczba dodawanych dziennie filmów to ok 200 tysięcy. Każdy może trwać do 10 minut. Do tego potrzeba jakichś 10 tysięcy ludzi z wiedzą co w danym kraju jest dozwolone a co nie.

    " Czym większy serwis tym więcej ludzi trzeba do tego, ale tym większy jest obrót. Dać szanse biznesowi to znajdą rozwiązanie."
    Próbowano z pomocą przemysłu filmowego i muzycznego. Rzeczywista skuteczność jest niewielka mimo że dokłądnie wiadomo czego szukać. W końcu uznano dość logiczne rozwiązanie: polecenie zdjęcia materiału w przypadku jego wykrycia.

    " Wystarczy przeglądanie popularniejszych filmików/zgłoszonych filmików lub kasowanie kont dla osób które wrzucają treści nieodpowiednie."
    Zgłoszone filmiki są przeglądane już dzisiaj. Kasowanie kont również jest wdrożone. Jak pokazuje praktyka nadal to nie wystarczy.

    "Użytkowników wystarczy zweryfikować przez sms tak jak już google robi jeśli ktoś chce mieć adres emailowy."
    Efektywna skuteczność w erze prepaid i usług internetowych = 0.

    "Ja nawet za darmo zgłoszę się na moderatora i pewnie parę osób jeszcze by się znalazło którzy lubią działać dla dobra ludzkości."
    Życzę przyjemnej pracy. Potrzebujesz jeszcze 5 tysięcy innych osób przy założeniu że będziecie pracować 8h dziennie, 7 dni w tygodniu bez przerw na kawę, papierosa, ubikację czy śniadanie.

    "Każdy człowiek potrafi rozpoznać co powinno tam trafić"
    Pod warunkiem że zna niuanse prawa lokalnego. To co dozwolone w jednym kraju może być zabronione w innym.

    "niektóre filmiki można wychwycić używając wyszukiwania tekstowego po po opisie widać że coś z nimi jest nie tak"
    Spędzam trochę czasu na YT. Da się tak wykryć kilka procent filmików. Co z resztą?

    "Youtube oledwa zgłoszenie od użytkowników i to raczej nie wynika z nierozwinięcia pracowników googla tylko z polityki firmy."
    Ja mam w tym temacie inne doświadczenia. No ale ja zgłaszam filmiki które rzeczywiście łamią prawo a nie takie które mi się nie podobają.

    "Firmy które sobie nie radzą powinny bankrutować. Zamiast molochów powstanie więcej mniejszych firemek tego typu które będą sobie radzić."
    Prawo nie powinno stawiać przed firmazadań nie do osiągnięcia. Zresztą naprawdę sądzisz że mniejszą firemkę stać będzie na zatrudnienie moderatora na pełen etat? Wszystkie które znam albo nie mają ich wogóle albo opierają się na modach społecznościowych (i ich widzimisię).

    pokaż komentarz
    drstorm
  • turbos11 -2  

    @drstorm:
    W normalnych państwach jeśli taka firma zareaguje na takedown notice to jest uznawana za niewinną.

    Jeżeli firmy reagują to raczej niema większych problemów. Problem pojawia się gdy nie reagują, bo taka jest ich polityka firmy. Kary finansowe mogą je zachęcić.

    "W przypadku youtube jest to również możliwe. Można wystąpić np. o logi serwerów. Jednakże o rozróżnieniu nadawcy od operatora infrastruktury komunikacyjnej nie decyduje możność łatwego ustalenia tego pierwszego."

    Oczywiście że można występować o cokolwiek i być może się cokolwiek dostanie. Nawet być może się ustali adres IP należący do 10 latka z drugiego końca świata. A skoro jest możliwość ustalenia to niech sobie Google szuka osoby która wrzuciła firm na ich serwer, nawet nie będą musieli do siebie samych po logi występować. No i jak znajdą to się niech z nim sądzą o zwrot odszkodowania. To jest chyba najlepsze rozwiązanie. Zresztą przecież koleś został już odnaleziony. Bo chyba mi nie powiesz, że normalnym jest by policja i prokuratura robiły za moderatorów bo google chce oszczędzić. Założenie sprawy to dużo papierkowej roboty.

    Zgłoszone filmiki są przeglądane już dzisiaj. Kasowanie kont również jest wdrożone. Jak pokazuje praktyka nadal to nie wystarczy.

    Widocznie za słabo się starają, a wręcz robią wszystko by nie działać. Tamten filmik był zgłaszany do usunięcia przez użytkowników, google go trzymał dopóki sprawą nie zajęła się prokuratura.

    Pod warunkiem że zna niuanse prawa lokalnego. To co dozwolone w jednym kraju może być zabronione w innym.

    Wcale nie trzeba znać prawa by uznać że znęcanie się nad upośledzonym to nie jest odpowiedni filmik do publikacji.

    Spędzam trochę czasu na YT. Da się tak wykryć kilka procent filmików. Co z resztą?

    No resztę też należało by zablokować. No ale jak można tego oczekiwać skoro Google olewa nawet łatwo wykrywalne przegięcia.

    Prawo nie powinno stawiać przed firmazadań nie do osiągnięcia. Zresztą naprawdę sądzisz że mniejszą firemkę stać będzie na zatrudnienie moderatora na pełen etat? Wszystkie które znam albo nie mają ich wogóle albo opierają się na modach społecznościowych (i ich widzimisię).

    Ależ jest to do osiągnięcia! Tylko trzeba dla google dać szanse i zrobić ramy prawne w której będzie im się to opłacało. Co do małych firm to zupełnie inny problem. Ważna jest skala. Z uwagi właśnie na masowość przekazu powstało specjalne prawo prasowe, przy małych firemkach nie mamy do czynienia z taką masowością.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • camelot +11  

    @turbos11:
    "Jeżeli firmy reagują to raczej niema większych problemów. Problem pojawia się gdy nie reagują, bo taka jest ich polityka firmy. Kary finansowe mogą je zachęcić."

    Najśmieszniejszy w tej konkretnej sprawie jest fakt, że google zdjął filmik i pomógł w zidentyfikowaniu osoby, która go umieściła. Tutaj http://prawo.vagla.pl/node/8966 czytamy m.in,:

    "Cztery lata temu nastolatki z Turynu nagrały telefonem komórkowym trzyminutową scenę, w której poniżano autystycznego kolegę z klasy (wedle innych źródeł celem ataku rówieśników był chłopiec z zespołem Downa). Film trafił do serwisu Google Video. Kiedy do pracowników Google zgłoszono, że przechowywane w prowadzonym przez spółkę serwisie nagranie stanowi naruszenie praw osób trzecich - film został zablokowany. Spółka Google podjęła również współpracę z włoską policją, by wskazać osobę, która ten film w serwisie umieściła. Wskazano taką osobę, która wyrokiem sądu z Turynu została skazana na karę 10 miesięcy prac społecznych."

    pokaż komentarz
    camelot
  • drstorm +2  

    @turbos11:
    "Jeżeli firmy reagują to raczej niema większych problemów. Problem pojawia się gdy nie reagują, bo taka jest ich polityka firmy. Kary finansowe mogą je zachęcić."

    Google zareagowało. Zostało ukarane bo ktoś uznał że niewystarczająco szybko. problem w tym że tak naprawdę zawsze można tak powiedzieć.

    "Oczywiście że można występować o cokolwiek i być może się cokolwiek dostanie. Nawet być może się ustali adres IP należący do 10 latka z drugiego końca świata"

    Do policji należy wystąpienie o te dane. Jeśli to zrobi to je otrzyma i będzie mogła zająć się ściganiem tego 10 latka. Tak działa prawo. Oczywiście, można je zmienić, można też karać dyrekcję banków za działania skimmerów, dyrekcję poczty za przesłane pocztą groźby karalne etc.

    "A skoro jest możliwość ustalenia to niech sobie Google szuka osoby która wrzuciła firm na ich serwer, nawet nie będą musieli do siebie samych po logi występować."

    Google czy Youtube nie jest od tego. Ot tego są sądy i policja. Zwłaszcza że możliwości nie ma. Google/Youtube nie potrzebuje szczegółowych danych na temat użytkowników i nie ma najmniejszego powodu aby je posiadało. Jednocześnie zawsze możesz podać fałszywe dane osobowe. Wtedy Google/Youtube nie ma żadnej możliwości dalszej walki. Policja taką możliwość ma.

    "Bo chyba mi nie powiesz, że normalnym jest by policja i prokuratura robiły za moderatorów bo google chce oszczędzić. Założenie sprawy to dużo papierkowej roboty."

    Normalnym jest że policja zbiera dowody przestępstwa i ściga ich sprawców. Nie powinniśmy przerzucać tego obowiązku na portale internetowe.

    "Widocznie za słabo się starają, a wręcz robią wszystko by nie działać. Tamten filmik był zgłaszany do usunięcia przez użytkowników, google go trzymał dopóki sprawą nie zajęła się prokuratura."

    Zdjęto gdy okazało się że łamie prawo. Te co do których nie ma wątpliwości są zdejmowane natychmiast. Tak jak człowiek jest uznawany za niewinnego póki udowodni mu się że jest inaczej tak i powinny być traktowane publikowane treści. Gdy stworzone do tego instytucje uznały że filmik powinien zostać zdjęty to to nastąpiło. Co śmieszniejsze w całej sprawie sprawcy całego zdarzenia otrzymali mniejsze kary niż niezwiązani z nim managerowe Google.

    "Wcale nie trzeba znać prawa by uznać że znęcanie się nad upośledzonym to nie jest odpowiedni filmik do publikacji."

    1. Jaki procent filmików na Youtube to takie filmiki?
    Zatrudnianie 10 tysięcy ludzi tylko po to aby raz na kilka miesięcy wyłapać jakiś filmik nie jest zbyt mądrym posunięciem.
    2. Skąd wiadomo że upośledzony?
    3. Skąd wiadomo że zdarzenie nie zostało wyreżyserowane?
    4. Gdy już firma zatrudni cenzorów to niejako z automatu pojawią się requesty różnych organizacji dotyczące różnych materiałów. Ciekawe jak szybko dojdziemy do tego co spowodował system zdejmowania materiałów naruszających prawa autorskie. Już teraz zdarza się wytwórni ocenzurować teledysk umieszczony przez managera zespołu na jego oficjalnym kanale.

    "No resztę też należało by zablokować. No ale jak można tego oczekiwać skoro Google olewa nawet łatwo wykrywalne przegięcia."

    Przestępstwom też należałoby zapobiegać. Ale bez ciągłej inwigilacji wszystkich obywateli nie da się tego zrobić. Wiele rzeczy 'należałoby', ale koszty osiągnięcia tego są zbyt wysokie aby miało to jakikolwiek sens. Google/ Youtube nie olewa 'przegięć' które są jednoznaczne. Filmiki rasistowskie czy pornograficzne zdejmowali po pierwszym zgłoszeniu. Podobnie filmiki prezentujące znęcanie się nad zwierzętami.

    "Ależ jest to do osiągnięcia!"

    Pokaż jedną firmę której się udało. Albo prościej, pokaż np. jeden skuteczny filtr blokujący 100% pornografii bez false positives. Rynek na to jest ogromny, zarówno prywatny jak i rządowy.

    "Tylko trzeba dla google dać szanse i zrobić ramy prawne w której będzie im się to opłacało."

    Ależ ty nie proponujesz dania szansy. Ty chcesz bezwzględnie zmusić z nadzieją że uda się coś osiągnąć a firma zainwestuje ogromne środki zamiast po prostu zwinąć biznes. Podczas gdy efekt będzie taki że zamiast zgłaszać naruszenia Youtube to będziesz musiał to robić do setek małych firemek, zarejestrowanych na jakichś zadupiach. Będzie taka gra w kotka i myszkę jak z piratami, na jedną zdjętą stronę powstaje 10 nowych.

    "Co do małych firm to zupełnie inny problem. Ważna jest skala. Z uwagi właśnie na masowość przekazu powstało specjalne prawo prasowe, przy małych firemkach nie mamy do czynienia z taką masowością."

    Tylko tak sądzisz. Firemka z 5 pracownikami zarejestrowana np. na Ukrainie spokojnie może dzisiaj obsługiwać tysiące odwiedzających. A dzięki portalom takim jak Wykop czy Digg ten jeden filmik może stać się naprawdę popularny niezależnie gdzie został umieszczony. Piszesz o masowości, podczas gdy Google Video miało w tamtym okresie klika procent rynku.

    pokaż komentarz
    drstorm
  • turbos11 -3  

    @drstorm:

    Google zareagowało. Zostało ukarane bo ktoś uznał że niewystarczająco szybko. problem w tym że tak naprawdę zawsze można tak powiedzieć.

    Nie ktoś tylko niezawisły sąd stwierdził, że Google sobie olało zgłoszenia od użytkowników.

    Google czy Youtube nie jest od tego. Ot tego są sądy i policja. Zwłaszcza że możliwości nie ma.

    Jak to niema? Sprawa jest prosta. Poszkodowany robie sprawę youtube. Jak wygra to youtube grzecznie wypłaca odszkodowanie i robi sprawę osobie która wrzuciła plik na ich serwis o zwrot kosztów lub ich części. To rozwiązanie jest genialne w swej prostocie i podejrzewam, że dalsze jego stosowanie doprowadzi do tego, że google będzie załatwiało sprawy szybko i bezkonfliktowo. Zobaczymy czy będzie się im bardziej płacić odszkodowania czy zatrudnić moderatorów.;-)

    Wiesz jak google chce żeby sądy i policja zajmowały się moderowaniem treści na ich serwisie to nie powinni się dziwić że później za to usługę menadzeży dostają rachunek. Praca wymaga zapłaty, można by to było oczywiście zrobić o wiele taniej gdyby zatrudniono specjalnie do tego ludzi, a nie posługiwano się systemem który nie jest przystosowany do tego typu spraw, robi to czasochłonie i angażuje duże zasoby ludzkie.

    Wykop czy Digg ten jeden filmik może stać się naprawdę popularny niezależnie gdzie został umieszczony

    Oczywiście tego typu firmy taż powinny podlegać odpowiedzialności w końcu to one zapewniają masowość. Gdyby wykop zapłacił większe odszkodowanie to w ciągu pięciu godzin skończył by się burdel tu panujący i nie trzeba by do tego zatrudniać nikogo dodatkowo. Żeby nie było niedomówień oczywiście na wykopie jest większy burdel niż na youtube.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • ravier +4  

    @turbos11: Czyli w analogicznej sytuacji, mieszkam sobie w bloku. Ktoś włamuje mi się do mieszkania, bo wszedł przez ogólnodostępne podwórko. To teraz z KK powinien być ścigany administrator bloku? A jak przegra sprawę i pójdzie siedzieć, to ma wytoczyć sprawę cywilną włamywaczowi? O ile go znajdzie, bo policja nie powinna zajmować się ściganiem przestępstw na obszarze podległym administratorowi? Ja nie rozumiem takiego typu argumentacji.

    pokaż komentarz
    ravier
  • turbos11 -2  

    @ravier: Rozumiem że nie rozumiesz argumentacji. jest to spowodowane tym że chcesz ją przełożyć na analogie które nie mają żadnego związku ze sprawą o której mówię.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Jarasmen +16  

    A na jaką cholerę to kodyfikować? Z nudów? Czy pod Sejmem stoją grupy zawodowe pokrzywdzone przez bezkarność "blogów" w Internecie? Czy brak takich regulacji jest społecznie szkodliwy? A skoro nikt nie wstaje codziennie rano myśląc "och szk%$$a mać, kolejny dzień w którym każdy może pisać w Internecie co chce", to, pomijając już utrudnianie sobie życia nowymi przepisami, nie szkoda nam pieniędzy na pracę nad problemami, których w zasadzie nikt nie zauważa?

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • kminu 0  

    @Jarasmen: nam szkoda ale tym co nam pieniądze odbierają pod przymusem, już nie szkoda, bo to przecież nie ich pieniądze.

    pokaż komentarz
    kminu
  • Marek004 +9  

    Politycy ręce precz od Internetu

    pokaż komentarz
    Marek004
  • dyszkadlaciebie +8  

    Internet w obecnej postaci (czyli praktycznie nieregulowany) to największe dobrodziejstwo naszych czasów. Nic dziwnego że chcą odebrać je społeczeństwu.

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • MoustacheJoe +7  

    @dyszkadlaciebie: Wczoraj (a może przedwczoraj?) w "Fucktach" leciało o Rosji, gdzie każdy z kasą jest panem i władcą na drogach. Może jeździć z kogutem, łamać przepisy, a jak spowoduje wypadek to mieć pewność, że wina zostanie zwalona na bogu ducha winną ofiarę. Powstał opór szarych ludzi, którzy poprzez Internet dochodzili swoich praw i gdzieniegdzie zwyciężyli. Gdyby nie Internet ci ludzie nie mieli by jakiejkolwiek linii obrony przed agresywnym państwem feudalnym jakim jest Federacja Rosyjska.

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • dyszkadlaciebie +2  

    @MoustacheJoe: daleko nie trzeba szukać. Ot, taki wykop, który potrafi nagłośnić wiele absurdów polskiego życia politycznego i społecznego.

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • uterpendragon1 +7  

    Artykuł to jakaś pomyłka. Komentarze są ciekawsze od samego artykułu. Bardzo interesujące wypowiedzi użytkowników quant34 oraz maruda.r.
    http://wyborcza.pl/1,99495,7642345,Skodyfikowac_internet.html

    Pozwolę sobie wkleić fragment:
    ...Teoretycy zajmujący się systemami informacyjnymi (nie: informatycznymi)
    twierdzą, że każda zmiana techniczna w sposobie przesyłania informacji powoduje
    sprzężenie zwrotne objawiające się nie tylko szybkością i objętością przesyłanej
    informacji, ale również jej zawartością merytoryczną. To nic odkrywczego.
    Dowodzą również, że na skutek zmian w sposobie obiegu informacji zmienia się
    również działanie człowieka. Dopasowuje on swoje zachowanie do zachodzących zmian.

    Prosty przykład: informatyzacja firm pozwala na szybsze obliczenie wyniku
    finansowego firmy. To oczywiste. Na tym rozwój się nie kończy. Jeżeli możemy od ręki
    oszacować wynik firmy w dowolnym dniu miesiąca, to możemy jeszcze podjąć akuratne
    decyzje - np. zmniejszające należności podatkowe. Inny przykład: kiedyś
    dziennikarz pisał wręcz dowolną bzdurę i redakcja mu za to płaciła. Dziś musi się
    liczyć z krytycznymi recenzjami internautów. Zmienia swoje zachowanie -
    przykłada się do pracy.

    Istota zmiany nie tkwi więc w czysto technicznym przetwarzaniu informacji, ale
    przede wszystkim w stymulacji zmian w społeczeństwie.

    Dotychczas strumień informacji mógł być łatwo kontrolowany. Zarządzanie
    informacją było kosztowne. Siła oficjalnych ośrodków medialnych była tak wielka,
    że podziemna bibuła była praktycznie bez znaczenia. Gdyby jednak ktoś niezależny
    chciał coś więcej rozgłaszać, to zawsze można było go utemperować: koncesją i
    opłatą za jednostkę informacji.

    Od zarania cywilizacji oficjalna informacja biegła głównie w jednym kierunku.
    Głosił ją kapłan, herold, powieściopisarz, dziennikarz gazety, potem radia czy
    telewizji. Było szybciej i więcej, ale zawsze w tym samym kierunku i mniej
    więcej w tej samej proporcji do obiegu nieformalnego.

    I tu jest ta dramatyczna zmiana. Twój post ma potencjalnie porównywalną siłę
    rażenia, co komentowany artykuł Wojciecha Orlińskiego. Nie musisz się dzielić
    swoimi przemyśleniami z rodziną czy znajomymi w pracy i liczyć na to, że choć
    jedna osoba wykaże cień zainteresowania. Tu przelewasz swoją myśl na wirtualny
    papier i masz grono odbiorców często większe, niż niejeden zawodowy dziennikarz.
    Interesujesz się lotami kosmicznymi. Ile czasu musisz poświęcić, by w realu
    zebrać grono podobnych sobie entuzjastów, określić czas spotkania, by wszystkim
    pasowało, znaleźć miejsce oraz zorganizować kawę i krakersy? Jeżeli Ci się uda,
    to zrobisz kosztem innych zajęć: domowych czy zawodowych. W sieci możesz pisać,
    kiedy dusza zapragnie.

    Zmiana się dokonała i wciąż dokonuje: w proporcjach i kierunkach przesyłu
    informacji.

    A że jej nie widzimy? To chyba nic niezwykłego. Czy dinozaury po upadku bolidu
    nagle zaczęły sporządzać testamenty, w których powierzyły Ziemię ptakom i ssakom?...

    pokaż komentarz
    uterpendragon1
  • feuerfest +14  

    Co za brednie, youtube podlegające ograniczeniom jak normalna telewizja? Skąd ten facet się urwał? Większość serwisów trzeba rozpatrywać jako serwisy hostujące treści, jako takie nie są bezpośrednio odpowiedzialne karnie za umieszczane materiały, ale powinny kasować zgłaszane materiały łamiące prawo.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • vytah +13  

    @feuerfest: Youtube nie może odpowiadać za umieszczone na nim filmiki, tak jak telewizja nie może odpowiadać za ekshibicjonistów podczas relacji na żywo. I w jednym i w drugm przypadku mamy niemożliwość powstrzymania publikacji treści przez medium. Czy redaktorowi chodziło o to, by każdy film na Youtube i każdy komentarz na forum przeglądała komisja cenzorska?

    pokaż komentarz
    vytah
  • WhiteWolf +3  

    @vytah: raczej o stworzenie otoczki w stylu "Kochani Rodacy! Nowa ustawa zadba o wasze bezpieczeństwo i wyczucie smaku!".

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • pies_harry +5  

    Wersja krótsza:
    Czym się różni blog od gazety - DLA OPORNYCH:
    1. Bloga może założyć każdy, w czasie poniżej 5 minut, za 0 zł.
    2. Do prowadzenia bloga wystarczy dokładnie 1 osoba, w skrajnych przypadkach bot.
    3. Większość blogów jest anonimowa - w odróżnieniu od gazety firmowanej przez właściciela, redakcję i nazwiska publikowanych autorów. Pomówienie na blogu można porównać do pomówienia napisem w damskiej ubikacji.
    4. W gazecie nie można umieszczać komentarzy.
    5. W odpowiedzi na pomówienie w gazecie nie można założyć własnej gazety (patrz punkt 1)
    6. Posiadanie bloga nie jest przywilejem (zatem argumentacja "odpowiedzialność za przywilej" jest nie na miejscu)

    Ad absurdum:
    Należy skodyfikować napisy w publicznych toaletach.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Lamb3rt +26  

    Państwo ma być dla ludzi, a nie ludzie dla państwa...

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • Marek004 +12  

    Nie można zrobić z blogerów dziennikarzy to jakiś absurd

    pokaż komentarz
    Marek004
  • tehnuwai +24  

    @Marek004: Absurdem jest dopiero to, że większość normalnych blogerów jest lepszymi dziennikarzami niż ci niby "zawodowcy".

    pokaż komentarz
    tehnuwai
  • Marek004 +18  

    @tehnuwai: Bo nikt im nie karze pisać na polityczne zamówienie

    pokaż komentarz
    Marek004
  • PonczekPL +4  

    "My jesteśmy porządni blogerzy - nie żadni polityczni. Każdy ma swój kąt i swego pilnuje"

    pokaż komentarz
    PonczekPL
  • Pumar -1  

    @PonczekPL: Za dużo wiedźmina;p

    pokaż komentarz
    Pumar
  • Thunderer +3  

    @PonczekPL: Dobrze gada, Internetu mu dać!

    pokaż komentarz
    Thunderer
  • raj +3  

    Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na to na blogu Orlińskiego, ale facet w ogóle nie zrozumiał o co chodzi, a tylko zaczął na mnie w odpowiedzi bluzgać...
    Mój komentarz do tego taketsu razem z linkiem do wspomnianej dyskusji na blogu Orlińskiego jest tu: http://www.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=236

    pokaż komentarz
    raj
  • pies_harry +2  

    @raj:
    Czy może być normalny Polak używający Mac-a? :) Nawet jeśli może, to nie, jeśli pracuje w Wybiórczej. A zwłaszcza jeśli sodóweczka uderzyła mu.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • tehnuwai +2  

    @raj: Nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż jego wypowiedzi są na poziomie Buzdygana.

    pokaż komentarz
    tehnuwai
  • scout +5  

    Premier w otoczeniu internautów podczas dyskusji o ustawie wprowadzajacej rejestr stron i usług niedozwolonych

    I co dał sprzeciw internautów z "otoczenia premiera" ? Premier zatwierdził ustawę, nie słuchając się internautów - osób, która ona dotyczy.

    pokaż komentarz
    scout
  • Legalize +8  

    @scout: Żeby uprzedzić nawałnicę minusów.

    To zatwierdził, ale bez kontrowersyjnych fragmentów dot. internetów

    pokaż komentarz
    Legalize
  • scout +1  

    @Legalize: Ty

    pokaż komentarz
    scout
  • porBorewicz07 0  

    Niech blogują jest demokracja czy nie? Niech też za ewentualne wykroczenia ponoszą odpowiedzialność.

    pokaż komentarz
    porBorewicz07
  • dadam -4  

    chcialem napisac co sadze. chcialem strzelic elaborat o tym czemu przesadna kontrola jest zla. chcialem, skomentowac, mowic korzystajac z tej mozliwosci teraz, gdy jeszcze moge. bo powiedziec mozna wiele, ale... artykuly takie jak ten, wraz ze sprawa kataryny niech swiadcza za miliony slow.

    pokaż komentarz
    dadam
  • szydlot 0  

    Lewakom coraz bardziej zaczyna przeszkadzać wolność w internecie. Spodziewam się, że takich tekstów będzie więcej, bo Tusk właśnie wprowadza początki cenzury więc trzeba go poprzeć.

    pokaż komentarz
    szydlot
  • luki84 0  

    11 wykopów i na głównej ? chyba coś mały ruch...

    pokaż komentarz
    luki84
  • HakerzyUkradliMiNicka +10  

    @luki84: ano, wykopy sponsorowane pokazują się na głównej zanim zostaną wykopane...

    pokaż komentarz
    HakerzyUkradliMiNicka
  • luki84 -2  

    @luki84: rzeczywiście, zakręciłem się i nie zauwazyłem

    pokaż komentarz
    luki84
  • plusydodatnie -7  

    Po co komu internet ? tylko same problemy z nim.

    pokaż komentarz
    plusydodatnie
  • darokrol -4  

    mój blog, wpis pierwszy z dnia 15marca
    Wojciech Orliński to głupia k!!#a

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Floyt -6  

    Dawno nie czytałem takich wypocin...

    pokaż komentarz
    Floyt
  • iryss 0  

    eee. z tym adresem anonim@berdyczów to coś się panowi redaktorowi omyliło. pan "se" sprawdzi

    pokaż komentarz
    iryss
pokaż 

Wykopali i zakopali (104 / 28)