• Reklamy Google

  • k_olczy_k +3  

    June to czerwiec

    pokaż komentarz
    k_olczy_k
  • Belzebud -7  

    @kolczyk: Dzięki, mój błąd.
    Mam nadzieję, że przeze mnie, reprezentacja wykopu nie pojawi się na strajku o miesiąc za wcześnie :)

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • Meremre +1  

    "partię, która chce zakazać marihuany. "
    Nie partia chce zakazać marihuany a mafia. Tylko jedno środowisko może zyskać na zakazaniu trawki - przestępcze.

    pokaż komentarz
    Meremre
  • Belzebud +1  

    Przywódcą strajku jest Nol van Shaik, właściciel sieci coffee shop'ów "Willie Wortel" z Haarlemu.

    Członkowie biznesu konopnego obawiają się zwycięstwa Chrześcijańskich Demokratów, oraz Partii Wolności, niesławnego Geerta Wildersa, w nadchodzących wyborach. Jeżeli konserwatyści zdobędą większość w parlamencie to liberalne prawo holenderskie będzie poważnie zagrożone.

    Protestujący chcą pokazać swoim rodakom, ile Holandia zawdzięcza coffee shop'om- min. 400 milionów Euro wpływów do budżetu rocznie.

    Najbliższe wybory oznaczają dla sprzedawców marihuany wóz albo przewóz- przeciwko Chrześcijańskim Demokratom i Partii Wolności, lewicowa Partia Pracy wystawiła - jako swojego przywódcę - Job'a Cohen'a, byłego burmistrza Amsterdamu, słynącego z liberalnego podejścia do "miękkich" narkotyków.
    Według sondaży przedwyborczych, Partia Pracy zyskała w ciągu ostatniego miesiąca 10% poparcia, co daje miłośnikom marihuany nadzieję.

    Przypomnę- Holendrzy, pomimo liberalnego prawa, sięgają po marihuanę 3-4 razy rzadziej, niż obywatele innych państw Europy Zachodniej.

    Strona akcji z manifestem
    http://9juni2010.coffeeshopstaking.nl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=39

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • Belzebud -3  

    Przywódcą strajku jest Nol van Shaik, właściciel sieci coffee shop'ów "Willie Wortel" z Haarlemu.

    Członkowie biznesu konopnego obawiają się zwycięstwa Chrześcijańskich Demokratów, oraz Partii Wolności, niesławnego Geerta Wildersa, w nadchodzących wyborach. Jeżeli konserwatyści zdobędą większość w parlamencie to liberalne prawo holenderskie będzie poważnie zagrożone.

    Protestujący chcą pokazać swoim rodakom, ile Holandia zawdzięcza coffee shop'om- min. 400 milionów Euro wpływów do budżetu rocznie.

    Najbliższe wybory oznaczają dla sprzedawców marihuany wóz albo przewóz- przeciwko Chrześcijańskim Demokratom i Partii Wolności, lewicowa Partia Pracy wystawiła - jako swojego przywódcę - Job'a Cohen'a, byłego burmistrza Amsterdamu, słynącego z liberalnego podejścia do "miękkich" narkotyków.
    Według sondaży przedwyborczych, Partia Pracy zyskała w ciągu ostatniego miesiąca 10% poparcia, co daje miłośnikom marihuany nadzieję.

    Przypomnę- Holendrzy, pomimo liberalnego prawa, sięgają po marihuanę 3-4 razy rzadziej, niż obywatele innych państw Europy Zachodniej.

    Strona akcji z manifestem
    http://9juni2010.coffeeshopstaking.nl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=39

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • nie_bedzie_rewolucji -7  

    Hehe "wolnościowcy" w akcji

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • kubako 0  

    pomimo liberalnego prawa, sięgają po marihuanę 3-4 razy rzadziej, niż obywatele innych państw Europy Zachodniej.

    Jestem ciekaw, czy w przypadku delegalizacji w NL, wzrośnie im spożycie, wyrównując się z krajami, gdzie marihuana jest nielegalna.

    pokaż komentarz
    kubako
  • Belzebud 0  

    Przywódcą strajku jest Nol van Shaik, właściciel sieci coffee shop'ów "Willie Wortel" z Haarlemu.

    Członkowie biznesu konopnego obawiają się zwycięstwa Chrześcijańskich Demokratów, oraz Partii Wolności, niesławnego Geerta Wildersa, w nadchodzących wyborach. Jeżeli konserwatyści zdobędą większość w parlamencie to liberalne prawo holenderskie będzie poważnie zagrożone.

    Protestujący chcą pokazać swoim rodakom, ile Holandia zawdzięcza coffee shop'om- min. 400 milionów Euro wpływów do budżetu rocznie.

    Najbliższe wybory oznaczają dla sprzedawców marihuany wóz albo przewóz- przeciwko Chrześcijańskim Demokratom i Partii Wolności, lewicowa Partia Pracy wystawiła - jako swojego przywódcę - Job'a Cohen'a, byłego burmistrza Amsterdamu, słynącego z liberalnego podejścia do "miękkich" narkotyków.
    Według sondaży przedwyborczych, Partia Pracy zyskała w ciągu ostatniego miesiąca 10% poparcia, co daje miłośnikom marihuany nadzieję.

    Przypomnę- Holendrzy, pomimo liberalnego prawa, sięgają po marihuanę 3-4 razy rzadziej, niż obywatele innych państw Europy Zachodniej.

    Strona akcji z manifestem
    http://9juni2010.coffeeshopstaking.nl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=39

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • hofi -2  

    No cóż, niech zadecyduje społeczeństwo.

    Sam jestem zwolennikiem legalizacji trawki, ale skoro ludzie sobie jej nie życzą to zagłosują odpowiednio.
    Może nie jest tak jak nam się wydaje, z jednej strony mamy dane statystyczne podane przez Belzebuda, a z drugiej strony ludzie popierają partię, która chce zakazać marihuany. Coś musi być na rzeczy.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Belzebud 0  

    Przywódcą strajku jest Nol van Shaik, właściciel sieci coffee shop'ów "Willie Wortel" z Haarlemu.

    Członkowie biznesu konopnego obawiają się zwycięstwa Chrześcijańskich Demokratów, oraz Partii Wolności, niesławnego Geerta Wildersa, w nadchodzących wyborach. Jeżeli konserwatyści zdobędą większość w parlamencie to liberalne prawo holenderskie będzie poważnie zagrożone.

    Protestujący chcą pokazać swoim rodakom, ile Holandia zawdzięcza coffee shop'om- min. 400 milionów Euro wpływów do budżetu rocznie.

    Najbliższe wybory oznaczają dla sprzedawców marihuany wóz albo przewóz- przeciwko Chrześcijańskim Demokratom i Partii Wolności, lewicowa Partia Pracy wystawiła - jako swojego przywódcę - Job'a Cohen'a, byłego burmistrza Amsterdamu, słynącego z liberalnego podejścia do "miękkich" narkotyków.
    Według sondaży przedwyborczych, Partia Pracy zyskała w ciągu ostatniego miesiąca 10% poparcia, co daje miłośnikom marihuany nadzieję.

    Przypomnę- Holendrzy, pomimo liberalnego prawa, sięgają po marihuanę 3-4 razy rzadziej, niż obywatele innych państw Europy Zachodniej.

    Strona akcji z manifestem
    http://9juni2010.coffeeshopstaking.nl/index.php?option=com_content&view=article&id=12&Itemid=39

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • AltF4 0  

    Zapowiadają się interesujące wybory: z jednej strony antyislamska i "antyużywkowa" Partia Wolności Wildersa, a z drugiej Partia Pracy, zwolennicy marihuany. Naprawdę jestem ciekaw jak to się potoczy.

    pokaż komentarz
    AltF4
pokaż 

Wykopali i zakopali (22 / 2)