Misie, kolejki i sprzęt elektroniczny - absurdy unijnej regulacji

Fragment: "Gadającego pluszowego misia wolno wyrzucić do śmietnika, gdyż służy głównie przytulaniu. Kolejki elektrycznej, mimo iż zawiera być może takie same komponenty elektryczne i elektroniczne w tej samej ilości – już nie, gdyż służy głównie napawaniu oczu dziecka swym ruchem. "

Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • herbstnebel +2  

    co to k%$#a jest to pipes yahoo coś tam ?!

    pokaż komentarz
    herbstnebel
  • rzukow +1  

    Polecam fajną piosenkę o misiach : http://www.myspace.com/gabrielalencka

    pokaż komentarz
    rzukow
  • metaxy 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    metaxy
  • argothiel -1  

    @rzukow: Wolę piosenkę Andrzejewskiego: http://www.lastfm.pl/music/Marek+Andrzejewski/_/Tylko+misie

    pokaż komentarz
    argothiel
  • sprezyniasty +1  

    Jestem ciekaw jak te eko-przepisy traktują amatorów elektroników. Tzn. zazwyczaj ci ludzie kupują albo nowe części albo wyjmują stare części z zepsutych urządzeń (części z odzysku ze starych telewizorów, radioodtwarzaczy itp. itd.). Co do tych pierwszych to chyba ta ustawa się tyczy tylko i wyłącznie całych urządzeń. Natomiast w przypadku urządzeń zepsutych wydaje mi się, że obdarowywany takim zużytym sprzętem powinien być traktowany jako punkt zbierania odpadów elektronicznych i powinien podlegać rejestracji tudzież podobnym procedurom. Może ktoś się wypowiedzieć na ten temat?

    pokaż komentarz
    sprezyniasty
  • GlobalneOcieplenie +1  

    @sprezyniasty:
    Art. 70. Kto, wbrew przepisowi art. 5, przeprowadza demontaż zużytego sprzętu poza zakładem przetwarzania, podlega karze grzywny.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • sprezyniasty +2  

    @sprezyniasty: Znalazłem http://www.elektroeko.pl/mm/0,957,elem.pdf art.5 . Demontaż elementów może skończyć się karą nawet do 100,1000zł http://www.wios.rzeszow.pl/pl/8,51/2/zuzyty_sprzet_elektryczny_i_elektroniczny.html
    Fajna ustawa, dobrze o niej wiedzieć. Dzięki niej każdy elektronik amator może czuć się przestępcą. Nie wiem kto wymyślił ten przepis, ale albo mu zależało na tym, by nasz naród był z czasem coraz bardziej a-techniczny, głupszy i mało innowacyjny, albo ktoś chciał dać zarobić powstającym zakładom recyklingowym i serwisom (amator elektronik nie ma prawa naprawić sobie sam urządzenia). Może chodziło o jedno i drugie. Mało kto wie, ale świetni konstruktorzy elektronicy zazwyczaj nie stają się nimi kończąc uczelnie techniczne. Ci ludzie całe życie fascynują się elektroniką, a to znaczy że albo zajowali się amatorsko elektroniką, albo nadal się ją zajmują. Nasuwa mi się jeszcze spiskowa teoria wprowadzenia tej ustawy. W momencie gdy państwo stanie się bardziej opresyjne (cenzura, przeszukania itp. - totalitarne?), państwo będzie mieć haka na "rebeliantów" którzy sami skonstruują urządzenia radiokomunikacyjne do informowania ludzi spoza i w kraju co się w tym kraju wyrabia. Taka spiskowa teoria wynika jeszcze z czegoś: niedawno to samo ministerstwo środowiska chciało wprowadzić ustawę, która radioamatorom kazałaby rejestrować wszystkie urządzenia nadawcze + urządzenia antenowe. Przy czym anteny podlegałyby specjalnych procedurom pomiarowym niedostępnym (wysoki koszt) dla zwykego zjadacza chleba. Takim sposobem radioamatorstwo zostało by zniszczone w naszym kraju (http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,6490810,Radioamatorzy__nie_jestesmy_stacjami_radiowymi.html). I czemu tu nie mieć takich dziwnych skojarzeń?

    pokaż komentarz
    sprezyniasty
  • Legalize +8  

    Nienawidzę UE, ale prosiłbym o treść ustawy zanim zakopię/wykopię.

    pokaż komentarz
    Legalize
  • WhiteWolf +11  

    @Legalize: podpisuję się.

    pokaż komentarz
    WhiteWolf
  • GlobalneOcieplenie +2  

    @WhiteWolf:
    Dz.U.2005.180.1495
    http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1495.htm
    (Była jeszcze nowelizacja w 2009 ale nic bardzo istotnego)

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • KoszalinMnieKreciNaOkraglo +23  

    Pojawiło się pytanie o to, jak poprawić jakość prawa. Odpowiedź jest prosta - sukcesywnie zmniejszać jego ilość i upraszczać treść. W Polsce, a już w UE w szczególności, mamy przerośnięty aparat administracyjno-urzędniczy, który żyje z "pasożytnictwa" na realnej gospodarce wytwarzającej PKB. Istnieje tak wielu biurokratów, że części się nudzi, a skoro się nudzi, to powinni być wywaleni, jako że są niepotrzebni. Ale oni to wiedzą i się nie nudzą - pracują wytwarzając różne "potworki".
    Ależ deregulacja znajdzie się w finalnym dokumencie dt. strategii jako jeden z celów!
    Czujecie ten absurd? Idea deregulacji znajdzie się w dokumencie, który będzie tę deregulację... regulował :) Im więcej prawa, tym bardziej jest ono skomplikowane, pojawia się coraz więcej sprzeczności i idiotyzmów, tym mniej ludzi to prawo zna i rozumie, więc tym mniej je respektuje. Pojawia się więc pytanie: czy jest prawo i czemu ma służyć? Urzędnicy (w tym politycy) żyją w swojej wyalienowanej rzeczywistości - to też jest problem.

    pokaż komentarz
    KoszalinMnieKreciNaOkraglo
  • Fearaneruial +4  

    @KoszalinMnieKreciNaOkraglo:
    Są dwie grupy które są beneficjentami takiej sytuacji, urzędnicy i prawnicy. Niestety praktycznie tylko ci ludzie prawo tworzą więc nic się nie zmieni...

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • Falcon +1  

    @KoszalinMnieKreciNaOkraglo: No weź nie mów, że nie wiesz po co to :). Nie robią tych potworków ani z nudy, ani z głupoty, ani też po to, by "żyło się lepiej", ani też "gorzej". Robią to dla kasy, którą dadzą im w różnej formie Ci, którzy przyszli z projektem ustawy. Ustawa zaś w jakiś pośredni i pogmatwany sposób oddaje ich interes, zapewnia im lepszą pozycję, niż konkurencji. Dajmy na to, że będzie to nowa norma unijna, która nakazuje, by produkt miał określone parametry inne, niż dawniej. Jeżeli dobra wyższego rzędu określonego typu nie mogą zapewnić takich właśnie parametrów, to Ci, których nie stać na nowe, wypadają z rynku. To tylko drobny przykład, na podstawie pewnej ustawy rodzimej... Tak motywowane normy stanowią większość prawa. I jakkolwiek nieprawdopodobnie to by nie brzmiało, jest niestety prawdą.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Belzebud +4  

    Podany w opisie znaleziska fragment nie pochodzi z dyrektywy/ustawy, tylko jest opinią/interpretacją autora blogu.
    Zakop, informacja nieprawdziwa.

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • GlobalneOcieplenie +8  

    @Belzebud:
    Dyrektywa nie może wymienić wszystkiego, więc musi podlegać interpretacji.

    sprzęt - urządzenie, którego prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu prądu
    elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych
    oraz mogące służyć do wytwarzania,
    przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego lub pól elektromagnetycznych i zaprojektowane do
    użytku przy napięciu elektrycznym nieprzekraczającym 1 000 V dla prądu przemiennego oraz 1
    500 V dla prądu stałego, zaliczone do grup sprzętu określonych w załączniku nr 1 do ustawy

    Załącznik wymienia coś takiego:
    7.Zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy / 7. Pozostałe zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy

    "Odcinek kabla i wtyczki osobno wolno mi wrzucić do śmietnika. Ten sam kabel i wtyczki zlutowane – nie. Czuje Pani opary absurdu? To rezultaty Waszej radosnej twórczości!"

    Tak, kabel z wtyczką, czyli np. przedłużacz jest sprzętem elektrycznym i jeśli coś takiego towarzyszu Belzebud wyrzucicie do kosza, należy się kara 5000 zł.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • Fearaneruial +10  

    @Belzebud:
    "Z tego co wiem prawo interpretują sędziowie"
    z tego co, ja, widzę dookoła to prawo interpretują urzędnicy, sędziowie robią to jak się odwołasz i poczekasz 3 lata...

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • GlobalneOcieplenie +2  

    @Belzebud:
    Fearaneruial już odpowiedział, zresztą cytaty pochodzą z "instrukcji dla urzędnika" nie anonimowego komentatora

    Art. 73. Kto, wbrew przepisowi art. 35, nie oddaje zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw
    domowych zbierającemu zużyty sprzęt, podlega karze grzywny.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • GlobalneOcieplenie +4  

    @Belzebud:
    Niżej masz link do ustawy Dz.U.2005.180.1495

    Urzędnik ci zinterpretuje jak już karę będzie wyliczał.
    tu masz komplecik wiedzy
    http://www.gios.gov.pl/artykuly/173/Informacje-ogolne
    W szczególności oficjalna interpretacja GIOŚ
    http://www.mos.gov.pl/g2/big/2009_04/1d53cbdf72ab365cf9e1c29281b237b2.pdf

    i możesz jeszcze zadzwonić na bezpłatną infolinię 0 800 000 080 i zapytać się o misia albo odstraszacz do kretów.

    Obserwacja rzeczywistości jest bardzo dobrym źródłem informacji. Można szybko wyleczyć się naiwności.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • kravietz +2  

    @Belzebud: Masz podany tytuł i autora książki, z której pochodzą cytaty. Jest to standardowa publikacja poświęcona interpretacji i studiom przypadków, jakich wiele towarzyszy każdej ustawie. Czy niezdolność do odszukania tej informacji w tekście można już zakwalifikować jako analfabetyzm funkcjonalny?

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Fearaneruial +1  

    @Belzebud: "Z tego co widzę dookoła"- wspaniałe źródło.

    najlepsze jakie mam, moje własne oczy

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • Fakkir +1  

    CYTAT Z TEKSTU:
    Nowa, dyskutowana obecnie strategia Europa 2020 jest bardziej realistyczna.
    Dokument przedstawiony przez Komisję Europejską zawiera trzy strategiczne priorytetyUE na najbliższą dekadę, wyrażone hasłowo jako:
    - gospodarka oparta na wiedzy(inwestycje w badania i naukę, szerokopasmowy Internet),
    - wykształcone społeczeństwo(promowanie tzw. "konkretnych" umiejętności, wydłużenie okresu pracy i nauki - np. w programach kształcenia ustawicznego, zwiększenie liczby miejsc pracy)
    - "zielone miejsca pracy" (ochrona środowiska, walka ze zmianami klimatycznymi, energia ze źródeł odnawialnych).

    Szczegółowe cele(oceniane w rocznych raportach) przedstawiają się następująco:
    1) wzrost liczby osób (w wieku 20-64) posiadających pracę - do poziomu 75%(obecnie 69%);
    2) zwiększenie nakładów finansowych na badania i innowacje - do poziomu 3% PKB UE(obecnie poniżej 2% - w porównaniu do 2,6% w USA);
    3) przeciwdziałanie zmianom w klimacie poprzez redukcję emisji CO2 o 20% w porównaniu z 1990 r. i osiągnięcie pułapu 20% energii ze źródeł odnawialnych;
    4) wzrost odsetka osób z wykształceniem wyższym - do poziomu 40% (obecnie 31%) - i zapobieganie przedwczesnemu kończeniu edukacji
    5) redukcja liczby osób żyjących w biedzie - do poziomu 60 mln(obecnie 80 mln w blisko 500 mln społeczeństwie UE).

    KONIEC CYTATU.

    I pytam ja się - gdzie w "unijnej strategii" (a raczej "planie 10-cio letnim") jest redukcja biurokracji, czy demokratyzacja tej instytucji?
    Walka z biedą? Znaczy się wyższe podatki.
    Walka z CO2? Ile oni potrzebują dowodów na obalenie tej durnej hipotezy globalnego zd%###nienia, żeby wreszcie przestać wydawać pieniądze z podatków na takie durnoty?
    A 40% magistrów to po co nam? Bo fajnie to w statystykach wygląda??? Może by tak rynek i ludzie decydowali ile osób z wyższym wykształceniem jest nam potrzebnych? Potem się wielce dziwić będą, że po wyższych uczelniach ludzie będą pracować w pralni chemicznej.
    A w ogóle to co to za planowanie na 10 lat w przyszłość?!? Co to ma być ZSRR? Po co cokolwiek planować, skoro w wolnorynkowych realiach i tak się to nie sprawdzi???

    PRECZ Z UE!

    pokaż komentarz
    Fakkir
  • MajkiFajki +4  

    @Belzebud: Viva la Gospodarka planistyczna! ZSRR się udało, Kubie się udało, Wenezueli się udało, to i UE się uda. Doktryna polegająca na tym, że kilkadziesiąt osób wie lepiej, od 500 000 000, co dla nich lepsze, zawsze się sprawdzała :)

    Jak na razie kraje UE zdychają na tę samą chorobę, na którą zdechł ZSRR. Polecam się doedukować z historii, ekonomii i politologii. A nie "jechać z czaszki". Z czaszki to smarki mogą wyjść, ale nie nauka i edukacja.

    pokaż komentarz
    MajkiFajki
  • Seraf +1  

    @Belzebud:
    jakie k#$#a tworzenie miejsc pracy?
    Kto ma tworzyć te miejsca, rząd, UE? - oba rozwiązania to wzrost wydatków, więc dupa.
    W Polsce np. wydawanie ich na naprawdę potrzebujących
    Naprawdę potrzebujący są tylko osoby, które nie mogą pracować - starsi, niedołężni, inwalidzi.
    Unia promuje pomoc leniom, którym się nic nie chce, więc weź sobie ten socjalistyczny twór wkręć ... w dupę

    pokaż komentarz
    Seraf
  • corobic75 +1  

    @Seraf: No przecież stworzyli miejsca pracy:) Tysiące suto opłacanych z Twoich pieniędzy miejsc pracy dla grzejących stołki sługusów systemu.

    pokaż komentarz
    corobic75
pokaż 

Wykopali i zakopali (161 / 13)