dokładnie, autor artykułu nie ma świadomości, że:
- klienci żądając przesyłki pocztowej (zamiast kuriera) sami powinni ponosić ryzyko zagubienia na poczcie - jeśli nie byłoby przedpłaty oznaczałoby to ewentualną stratę towaru i kosztów wysyłki przez sprzedawcę
- "dzieciarnia" się często rozmyśla i nie odbiera przesyłki - przy pobraniu oznacza to stratę kosztów wysyłki i zajęcie towaru na co najmniej ~20 dni (na poczcie wariant pesymistyczny to 3 x 14 = 42 dni)
- j.w. dodatkowo wyobraźmy sytuację gdy jest to gorący towar o dużej wartości, który po miesiącu może już się nie sprzedawać z dobrą przebitką - jest to jeszcze większa strata dla sprzedawcy
- sprzedawca mając 99% pozytywów z ponad tysiąca komentarzy jest bardziej wiarygodną stroną transakcji niż 15-latek z kopertką i zerem pozytywów, dlatego to kupujący musi się uwiarygodnić przedpłatą. Tym bardziej, że w takiej sytuacji to sprzedawca bardziej ryzykuje negatywem.
@n00bie:
Gdyby nie ten pierwszy punkt porad to może czytałabym dalej :) karzą im pisać to piszą.
Jako sprzedawca trzeba być przede wszystkim "elastycznym". Kiedy się klient uprze to zazwyczaj wyślę za pobraniem (o ile będzie wiarygodny), ale nie oferuję i nie będę oferować każdemu takiej formy zapłaty.
Przelew - w żaden sposób nie opóźnia wysyłki, nie te czasy. Mam od razu dane konta do ewentualnego zwrotu. Jako zarejestrowany sprzedawca podaję wszystkie dane firmy na stronie, więc jeśli chciałabym coś kręcić, to nadzwyczaj łatwo mnie znaleźć.
@n00bie:
"zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 2 marca 2000 [...] nie możesz żądać od klienta zapłaty przed dostarczeniem mu zakupionego towaru."
No dobrze, ale jeżeli warunkiem sprzedaży jest przedpłata na konto [i jest to napisane w aukcji], to w momencie kiedy kiedy klient klika "kup teraz" staje się zobowiązany umową! W której wyraźnie jest napisane jakie są formy zapłaty. W momencie kiedy klient kupuje coś i wymusza przesyłkę za pobraniem to nie dopełnia warunków umowy - tym samym umowa jest nieważna!
Jeśli jesteś sprzedawcą (gdziekolwiek, czy w internecie czy w sklepie osiedlowym) nikt nie ma prawa zmusić Cię, żebyś coś mu sprzedał!
Logika posługiwania się allegro wymusza to, że wystawiając aukcję w ciemno się zgadzasz, że sprzedasz przedmiot każdemu chętnemu. Ale takiemu - który zechce zawrzeć z Tobą umowę - której warunki są zaznaczone w opisie.
Nie jestem prawnikiem, ale taka jest moja logika i kilka przepisów się zna.
Ciekaw jestem jaki procent użytkowników Allegro nie ma konta w banku z możliwością przelewu on-line? 10% 5%.
Konto ma teraz praktycznie każdy. Pierwsza porada mogła działać ale z 10 lat temu.
9. Bądź precyzyjny - sporządzaj opisy aukcji, zasad transakcji, tak aby nie pozostawiały one żadnych możliwości interpretacji. Często sprzedającym wydaje się, że wszystko jest klarownie opisane i denerwują się, że kupujący zasypują ich mailami dotyczącymi kwestii teoretycznie wyjaśnionych. Jeśli tak się dzieje, to znaczy że Twój opis wcale nie jest precyzyjny i jednoznaczny. A z uwagi na specyfikę zawierania transakcji przez Internet, kupujący przed dokonaniem transakcji chcą rozwiać wszelkie wątpliwości. Jeśli nie są czegoś pewni, a sprzedający nie udziela im na ten temat informacji, to idą do konkurencji.
Reklamy Google