:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Człowiek jest tylko człowiekiem, a natury nie da się oszukać. Przez to powstają później często takie zjawiska jak pedofilia.

    •  

      pokaż komentarz

      @alterego:
      Celibat z przymusu jest patologią. A patologia rodzi inne patologie. Koło się zamyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @alterego: zgodzę się, że natury nie da się oszukać, ale większość doktryn religijnych uznaje za grzech właśnie to co jest po prostu naturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @alterego: wszystko co chaiałem napisac juz zostało napisane popieram ... jeżeli niemiec zniesie celibat to wypiję jego zdrowie ...

    •  

      pokaż komentarz

      @alterego: twoja wypowiedź jest do dupy. Powiedziałeś ze natury nie da się oszukać i dla tego księża są pedofilami... kiepskie stwierdzenie. Ja nie oszukuje natury i bynajmniej nie czuje się pedofilem. Z resztą pamiętajcie, że celibat=brak ślubu, a nie brak seksu. Nie mówię tu że księża mogą być pedofilami, chcę tylko powiedzieć że na świecie istnieją również kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ciszor: chodziło mi o brak sexu oczywiście, a nie brak ślubu.

    •  

      pokaż komentarz

      @k20: Kolejny znawca. Celibat jest wyborem. Nikt nikogo nie zmusza do zostania kapłanem.

    •  

      pokaż komentarz

      @alterego:
      W tym artykule wyraźnie zostało zaznaczone, że pedofilia nie bierze się z celibatu, bo wykształca się w okresie dojrzewania.

    •  

      pokaż komentarz

      @revelation:
      Zrozum, że pedofilia jest spaczeniem psychicznym spowodowanym zbyt dużym popytem seksualnym. Dla mnie Księża to idioci/kretyni i ludzie z sieką pod kopułą. Jeżeli obraziłem jakiegoś kapłana, przepraszam, to poprostu moja opinia o tych ludziach.

    •  

      pokaż komentarz

      @INEEDMONEY: A Ty dla mnie jesteś idiotą. Jeśli obraziłem - przepraszam - taka jest moja opinia o Tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @INEEDMONEY: powiedz, proszę, na czym opierasz tak smiałą tezę (tą o źródłach pedofilii) - być może właśnie rozwiązałeś problem, który isnieje od wieeeeeeków! zamiast pedofila wsadzać do więzienia, wystarczy mu podstawić jakąś ładną pannę - od razu mu przejdzie ochota na dzieci..

    •  

      pokaż komentarz

      @emkaka:
      Bzdura. Znam parę osób, które chętnie miałyby rodziny i były kapłanami. Celibat został sztucznie wprowadzony żeby rodziny nie przejmowały majątku kościoła. W tej chwili to jest transakcja wiązana z dużą dawką propagandy. Celibat byłby wyborem, gdyby po otrzymaniu kapłaństwa taki ksiądz dobrowolnie zrzekł się uciech cielesnych.

  •  

    pokaż komentarz

    A w jaki sposób zniesienie celibatu zmniejszy pedofilię? Że niby księża-pedofile przerzucą się z dzieci na własne żony? Poza kosciołem też jest pedofilia i jakoś możliwośc małżeństw jej nie zapobiega. Gdyby Kościół Katolicki natychmiast i bezwarunkowo wydalał kapłanów-pedofilów zamiast zamiatać sprawę pod dywan to problem pedofilii w KK sam by się rozwiązal.
    A zniesienie celibatu to może najwyżej zwiększyć liczbę kapłanów. Żadnych patologii sam w sobie nie usunie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dralax:
      ja na to patrzę tak, że w kościołach nie ma kobiet, są tylko ministranci męscy więc siłą rzeczy trafia na nich. Jak taki ksiądz będzie miał żonę to będzie miał gdzie rozładować napięcia seksualne. Żona też będzie dodatkowo go rozliczała z czasu poza domem więc będzie trudniej. Przebywanie z inną płcią wpływa na zachowanie i światopogląd. Jest bardzo dużo powodów dlaczego zniesienie celibatu ograniczy akty pedofilskie. Wystarczy spojrzeć na kościoły, w których nie ma celibatu. W Polsce dla przykładu jest to cerkiew prawosławna, gdzie ksiądz musi mieć żonę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dralax: Patologia patologią, jednak wydaję mi się, podobnie jak k20, że chodzi tu o rozładowanie napięcia seksualnego. Dla księdza młody chłopiec - ministrant, często słaby psychicznie to idealna ofiara. Gdy będzie miał kobietę, będzie mógł rozładować to napięcie w normalny sposób. Spójrzmy na więzienia i "schylanie się po mydło". Tutaj homoseksualizm nie jest prawdziwy a wynika z braku kontaktu z płcią przeciwną i w efekcie tego niemożności normalnego (czyli zgodnego z orientacją seksualną danej osoby) zaspokojenia swoich potrzeb. Podejrzewam, iż podobnie może być z księżmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @OnlyShadow:
      Tylko zauważcie, że kościoły to nie są ani więzienia, ani zamknięte klasztory kontemplacyjne. Ksiądz ma kontakt z całym przekrojem parafian, nieparafian, dzieci, kobiet itd. Z całym szacunkiem, ale twierdzenie, że ksiądz musi mieć żonę, bo inaczej będzie gwałcił spotykanego 2-4 godziny w tygodniu ministranta jest trochę naiwne.
      Poza tym ponoć panuje pogląd, że nie można zmienić orientacji. Jeśli ktoś jest pedofilem, to z żoną, mężem czy ukochaną kozą dalej nim będzie, dodatkowo będzie wypaczał relacje z tymi partnerami. Przestępstwa karne wystarczyłoby po prostu traktować jak przestępstwa karne, oczywiście bez stosowania modelu szwedzkiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier: Jeśli zniosą celibat, poprawę zobaczymy w następnych pokoleniach. Wiadomo, że nic się nagle nie zmieni.
      Nie nazywaj pedofilii orientacją, to choroba. Ksiądz ma kontakt z "całym przekrojem parafian, nieparafian, dzieci, kobiet itd.", ale właśnie dzieci są najłatwiejszą ofiarą która rzadko mówi o tym co się dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77: No to jak to, homoseksualistą się ktoś rodzi, a pedofilem zostaje, bo przed nim klęka za przeproszeniem "do dzwonków" jakiś ministrant?
      Ja tylko mówię, że zgodnie z tym, co twierdzą seksuolodzy, pedofilii nie da się wyleczyć ani przenieść zainteresowań na kogoś tylko dlatego, że będzie dostępny.
      Jeśli zniosą celibat, poprawę zobaczymy w następnych pokoleniach.
      Ale co zobaczymy? Że pedofile znikną, bo będą mieli żony? Dosyć śmiała teza, godna chyba nobla z medycyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier:
      "Wyróżnia się orientacje seksualne:
      * heteroseksualną – popęd do osób przeciwnej płci
      * homoseksualną – popęd do osób tej samej płci
      * biseksualną – popęd do osób obu płci" wiki.
      Jeśli nie będzie musiał powstrzymywać swoich naturalnych procesów w końcu rozładuje popęd. Najłatwiej będzie to zrobić na kimś naiwnym, w tym przypadku na dzieciach. Wcale nie musi być tylko pedofilem, o ile można to tak określić, po prostu tak jest łatwiej. Nie uważam, że każdy pedofil właśnie tak zaczynał bo podobno rodzi się to w młodości. Uważam natomiast, że powstrzymywanie popędu ma związek z wykorzystywaniem dzieci. Jeśli zniosą celibat, poprawę zobaczymy w następnych pokoleniach, zmniejszy się liczba takich incydentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77:
      Tak właściwie to 4: jest jeszcze aseksualizm - popędu do nikogo, a homoseksualizm trafił na listę orientacji po głosowaniu większością głosów w WHO, więc sprawa otwarta dla postępowców (Holandia).
      Z całym szacunkiem, ale wiele już mówiono, że popęd seksualny można rozładować na wiele sposobów, niekoniecznie w odbycie ministranta. Poza tym dlaczego dziecko jest najłatwiejsze? Skoro ksiądz ma gdzieś celibat, to wystarczy, że pójdzie do burdelu. brak ryzyka, że ktoś powie kolegom/rodzicom.
      Poza tym idąc tropem, co pod ręką, to seksimy, dlaczego księża nie uprawiają seksu pomiędzy sobą? No bo może wg Twojej teorii "nabrać" skłonności homoseksualnych, księża w jednej parafii mają te same "problemy z popędem", a dodatkowo w relacji 1vs1 zachowana jest pełna dyskrecja. Drugiego księdza można zastąpić kościelnym, panią kucharką itd. Nie widzę tu powodu, dla którego zadawanie się niepedofila z nieletnimi miałoby być w jakiś sposób uwarunkowane środowiskowo. Za duże ryzyko dla kogoś, kto chce sobie po prostu ulżyć.

  •  

    pokaż komentarz

    To znaczy, że objawił im się Bóg i powiedział, że już nie muszą być w celibacie? To tak jak z tym ustaleniem, że "od teraz wszystkie dzieci do 8 roku życia po śmierci idą od razu do raju".

    •  

      pokaż komentarz

      @nnn: Gdy kilka lat temu byłem wierzący to też próbowałem to rozgryźć, i dzięki temu zostałem ateistą:P
      "Read the bible, we need more atheists!"
      Tylko zapomniałem kto to powiedział:/

    •  

      pokaż komentarz

      @nnn: W ogóle nie mam pojęcia po co cała tak rozbudowana biurokracja w kościele. Po co tworzyć jakieś prawa i ustalenia - te mamy już w Biblii i tradycjach kościoła. Mój stosunek do Kościoła również pogorszył się, gdyż zamiast wspólnoty ludzi postępujących wg jakichś wartości moralnych i kultywujących tradycję i wierzenia, bardziej przypomina on organizacją z nadmiernie rozbudowaną biurokracją (czyli np. Rzeczpospolitą Polskę).

    •  

      pokaż komentarz

      @nnn: "To znaczy, że objawił im się Bóg i powiedział, że już nie muszą być w celibacie?"
      A czy pojawił się Bóg i powiedział, że mają żyć w celibacie? Każdy ksiądz Ci potwierdzi, że celibat wprowadzono w średniowieczu w celu walki z nepotyzmem.

  •  

    pokaż komentarz

    Celibat to nie jest nic strasznego można wytrzymać bez seksu ja bym mógł, problem jest w tym że do kościoła trafiają nie odpowiedni ludzie stąd te patologie Lepszy jeden dobry ksiądz niż 10 słabych. Kościół powinien bardziej się przyglądać powołaniom czy są to ludzie odpowiedni.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawellost: Może Ty byś mógł. Mimo wszystko nie każdy jest Tobą. Celibat mogą niektórzy praktykować w klasztorach. Ja próbowałem tam wstąpić, ale nie wytrzymałem takiego życia, dlatego opuściłem nowicjat. Mimo wszystko klasztor daje różne korzyści ułatwiające wytrzymanie w celibacie.
      Niestety nawet Cerkiew Prawosławna, gdzie teoretycznie sytuacja jest prawidłowa (mnich to mnich, kapłan świecki jest z założenia żonaty) zdarza się, że mnichów zmusza się do zbytniego zaangażowania społecznego zamiast życia kontemplacyjnego. Poza tym wielu wybiera celibat z pragnienia kariery.

      Celibat jest dobry, ale tylko dobrowolnie, dla wybranych. I wymaga pracy nad sobą i codziennej walki. Proponuję poczytać, jak wielkie pokusy musieli znosić święci pierwsi mnisi z Egiptu w IV wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @zefciu: A czy ktoś kogoś zmusza do zostania księdzem? To jest dobrowolne zajęcie dla wybranych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Owszem - jest dobrowolne. Ale poprawne jego wypełnianie nie pozwala na przykład zamknąć się na Świętej Górze Atos i nie widywać się z kobietami, jak to czyniło wielu mnichów. Kapłan świecki - celibariusz (ale nie tylko on, również mnich zmuszany do bycia społecznikiem) zmuszony jest znosić to, czego nie mogliby znieść giganci w rodzaju św. Antoniego Wielkiego. Tu jest problem.

  •  

    pokaż komentarz

    Kościół za prędko nie zniesie celibatu z tego samego powodu, dla którego nie pozwoli na antykoncepcję (przynajmniej niektórych jej form) i dla którego tuszował sprawy związane z wykorzystywaniem seksualnym, czy nadużywaniem przemocy wobec dzieci przez osoby duchowne: po prostu nienawidzi przyznawać się do błędów, i przyznaje się dopiero wtedy, kiedy już naprawdę musi: przykładowo dzieło Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich" zostało usunięte z indeksu ksiąg zakazanych dopiero w XIX w.

    •  

      pokaż komentarz

      @fraktalka89: Obowiązek celibatu został wprowadzony w lokalnym Kościele Zachodnim na pewnym etapie dziejów (wbrew wcześniejszym kanonom) i na pewnym etapie dziejów może zostać zniesiony. Samego celibatu znieść się nie da, chyba że zmuszonoby księży do małżeństwa.
      Natomiast co do dROC, to Kościół słusznie ocenzurował tę książkę. Według niej to, że Słońce znajduje się w cenrum wszechświata jest dowodem opatrzności Boga. Gdyby nie fakt, że wycięto z książki kilka bardziej religijnych fragmentów, to dziś antyklerykały by krzyczały "A taki ksióndz Kopernik to głosił, że dowodem na istnienie Boga jest to, że Ziemia jest w centrum Wszechrzeczy. Kościół to zatwierdził, ergo Boga nie ma".

    •  

      pokaż komentarz

      @zefciu: "Samego celibatu znieść się nie da, chyba że zmuszonoby księży do małżeństwa." jak rozumiem jeśli umrę jutro to się okaże ze żyłem w celibacie bo nie miałem żony??
      to się by moja dziewczyna zdziwiła...

    •  

      pokaż komentarz

      @Fearaneruial: Definicja celibatu to bezżenność. Niekoniecznie obowiązkowa. Życia w związku nieformalnym się do celibatu nie zalicza.

  •  

    pokaż komentarz

    "Postęp" w kościele, podobnie jak w piłce nożnej, jest niewskazany.

    •  

      pokaż komentarz

      @learc: To nie jest postęp. Zniesienie celibatu jest raczej powrotem do tradycji. Kiedyś nie było celibatu. Kiedy Kościół zaczął się rozrastać i gromadzić wielkie bogactwa, wprowadzono celibat. Dlaczego? Aby dzieci księży nie mogły dziedziczyć majątku. Tym sposobem uniknięto przyszłych sporów o dobra pomiędzy potomkami księdza a Kościołem. Po prostu zdelegalizowano potomstwo wśród księży. Genialnie proste i, jak widać z perspektywy czasu, niesamowicie skuteczne.
      Teraz moim zdaniem wystarczyłyby odpowiednie regulacje prawne, np. jakaś umowa pomiędzy księdzem chcącym założyć rodzinę a Kościołem dotycząca spadku i nie widzę przeszkód, dlaczego ksiądz nie miałby mieć rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Poduszkowiecpelenwegorzy: jakiej znowu tradycji? Już w starożytności istniały przepisy nakazujące księdzom zachowywać celibat.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: W Biblii też? (pytanie podchwytliwe)

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Chyba nie zabardzo :"Do VII wieku niektórzy biskupi, miewali małżonki. W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym na Zachodzie, ale został usankcjonowany jako jedyna forma życia duchownego dopiero za czasów papieża Grzegorza VII, w XI wieku"

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: fajne takie wybiórcze cytowanie, prawda? Skoro już podajesz to, co piszą w Wikipedii, to kilka linii wyżej jest także takie coś:

      W pierwszych wiekach chrześcijaństwa zalecano kapłanom wstrzemięźliwość seksualną, bez względu na to czy żyli samotnie, czy mieli rodziny. W zakresie celibatu duchowieństwa, nie było żadnych uregulowań prawnych. Żonaci mężczyźni byli dopuszczani do święceń i również mogli żenić się kiedy byli już duchownymi. Pierwsze oficjalne zarządzenie w sprawie celibatu pojawiło się na synodzie w Elwirze ok. 300-303 r. W kanonie 33 możemy przeczytać: "Synod zabrania stanowczo, aby biskupi, kapłani i diakoni oraz wszyscy duchowni będący w służbie ołtarza współżyli z żonami swymi i mieli dzieci. Kto by zaś to czynił, powinien być pozbawiony godności duchownej"

      @aph216: W Biblii są pewne fragmenty, które KK interpretuje własnie jako traktujące o celibacie. Zauważ zresztą, że nawet w KRK nie wszystkich duchownych obowiązuje celibat.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdybym dostawał złotówkę za każdym razem gdy ktoś zapowiada koniec Kościoła...

  •  

    pokaż komentarz

    Celibat, a przez to życie księży jako osób niezakładających własnej rodziny daje kk wielką władzę nad nimi.

    Chociażby przenoszenie z parafii do parafii. Znacznie ciężej ruszyć czlowieka, ktory ma żonę i dzieci. Jeśli ona pracuje to co z jej pracą? Szczególnie, gdy sytuacja jest taka jak w Polsce. Dzieci chodzą do szkoły i na pewno rodzice chcą, żeby chodziły do lepszej niż do gorszej, a taka się może zdarzyć po przeprowadzce. Dzieci mają też kolegów i nie chciałyby ich zostawić. Trzeba też rodzinie zapewnić odpowiednie warunki lokalowe. Przy takiej szarpaninie życiowej żona mogłaby powiedzieć mężowi. Chrzań to bycie księdzem, wystąp z tej organizacji, nikt nam nie będzie niczego narzucał. To by oznaczało kolejną liczbę spadku kapłanów.

    Dochodzi kwestia pieniędzy. Na utrzymanie rodziny wydaje się więcej niż na samotnego faceta, więc mniej pieniędzy szłoby na kościół.

    W takiej sytuacji kk stoi między młotem a kowadłem. Nie zniesie celibatu - patologie, hipokryzja i odchodzenie ludzi z tego powodu. Zniesie celibat - mniejsza władza, a tego kościół nie lubi. Także konieczność sporej gimnastyki logistycznej gdy się chce kogoś przenieść, ryzyko, że ksiądz posłucha chętniej żony, a nie zwierzchników.

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie nigdy nie było normalne, że zdrowy chłop odmawia sobie babek.

  •  

    pokaż komentarz

    A dlaczego koniec celibatu miałby oznaczać koniec Kościoła?
    Ludzie, którzy chcą wierzyć w boga i uczęszczać do kościoła, będą to robić bez względu na to czy księdza będzie obowiązywał celibat czy nie. Uważam, że zniesienie celibatu nawet zbliży księży do wiernych, będzie im łatwiej zrozumieć problemy ludzi i doradzić w sprawach małżeństw i wychowania dzieci- bo jak człowiek, który nigdy nie miał dzieci może doradzać mi, jak mam wychowywać swoje pociechy!
    Zresztą bądźmy szczerzy, seks wśród księży jest obecnie dość powszechny- tylko Kościół próbuje to tuszować i udawać, że księża seksu nie uprawiają. Pół biedy jeśli ksiądz uprawia seks z dorosłą kobietą, ale jeśli próbuje dobierać się do dzieci... Zniesienie celibatu wprawdzie nie rozwiąże całkowicie problemu pedofilii wśród księży, ale na pewno ten problem w jakimś stopniu ograniczy. Jestem jak najbardziej za zniesieniem celibatu.

  •  

    pokaż komentarz

    Newsweek pisze bzdury. Kościół nigdy nie zniesie celibatu, bo to oznaczałoby jego całkowity rozpad. W tym momencie przestałby się różnić o protestantów, jak komuś celibat tak strasznie przeszkadza, to zawsze może zmienić wyznanie.
    Po za tym ciąg logiczny celibat=pedofilia jest totalnie durny i oparty na przesłankach z dupy Maryny. Wy ślepi jesteście, czy specjalnie pomijacie milczeniem fakt, że pedofilami są także osoby niekonsekrowane, posiadające MAŁŻONKÓW, a nawet własne dzieci. I co? Czy "wyładowywanie" się w seksie małżeńskim powstrzymuje ich od krzywdzenia dzieci?
    Weźcie się opamiętajcie.

  •  

    pokaż komentarz

    Bóg rzekł: "Będziesz żył w celi bracie" a nie w celibacie.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł oparty tylko na tezach i spekulacjach, zero wypowiedzi kogokolwiek. Zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie no jak tak będzie to ja wybieram drogę kapłańską. Będzie kasa i będzie żonka :D

  •  

    pokaż komentarz

    "Co postanowisz na ziemi będzie postanowione w niebie" - ktoś to kojarzy? Wystarczy że Papa Ratzi wprowadzi że to bzykanie i posiadanie rodziny przez księży to nie grzech i już. Nie ma dylematów moralnych, nie ma grzechu, koniec tematu.
    A może jednak w celibacie chodzi o coś innego niż relacje bóg - człowiek? Może chodzi o relację człowiek-kaska?

  •  

    pokaż komentarz

    Znaczy jak? Będą mogli się teraz żenić z tymi dziećmi?

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście jestem za zniesieniem celibatu bo to może oprócz "wyładowania" się księży spowodować wzrost liczby wiernych jak i powołań. Na pewno nie jest to jedyną przyczyną kryzysu w kościele. Jeszcze będą musieli popracować nad czymś takim jak dyscyplina i surowe karanie za różne przestępstwa wśród kleru jak i ich tuszowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Po obejrzeniu Nostalgii Anioła nabrałem przekonania, że pedofilia to najgorsza zbrodnia na świecie. Kościół powinien zrobić wszystko co może żeby temu zapobiec. Szczególnie, że kieruje się przecież tak szczytnymi wartościami i naukami.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie będzie celibatu, to nie będzie również ślubu ubóstwa. Jest to jedyny argument przeciw, jaki dostrzegam. Pytanie tylko, który obecnie ksiądz się tych ślubów trzyma?

  •  

    pokaż komentarz

    moja babcia i tak nieda nic złego na nich powiedzieć renta w rente ofiara na syminarium jak kościół upadnie co zrobią stare babcie ????
    co do tego to i tak nic nowego byc nie może bo dla mnie to już zawsze była i będzie kocia wiara

  •  

    pokaż komentarz

    pedofilia to w ogóle, homoseksualizm utajony i to jest niby "mały" problem ale pedofilia "rozsiewa się" na zasadzie dawca-biorca, czyli gdyby człowieka dorosły w dzieciństwie nie skrzywdził, dziecko nie byłoby chore (mniej-więcej). więc np utajony pedofil idzie do zakonu bo mu najwygodniej albo jeszcze o tym nie wie a od kobiet już jest automatycznie odseparowany- i kwiatek wychodzi.... kalekie dzieci które zniszczą kolejne rzesze dzieci i choroba się rozsiewa (mój sąsiad z dołu jest pedofilem i jego wnuczek jak dorośnie pewnie tez będzie a ja nic nie mogę zrobić-!!) poza tym dziecko nie może skarżyć na "duchownego"-jak byłam mała byłam napastowana przez faceta z nożem, trzech ekshibicjonistów i dwóch księży- dwaj księża to bardzo dużo !!!!!!!!!!! molestowany całe życie boryka się z ciężarem, bezsensowym poczuciem winy i ma problemy w tworzeniu zdrowych związków- co się przenosi na dziecko-chociażby na córkę ;/ a rodzina i ludzie mówią "och to tylko ksiądz" albo "to twoja wina bo prowokowałaś" przepraszam jak 5letnie dziecko ma prowokować- to jest CHORE może jakiś procent księży nie odczuwa popędu ale to tez jest chore no nie? ;/;/ sorry za prywatę, musiałam.

  •  

    pokaż komentarz

    Autor tego newsa mógłby myśleć zanim cokolwiek napisze (podpis).

  •  

    pokaż komentarz

    Mała parafia w miasteczku: 4500 parafian i 2 księży, czyli po 2250 wiernych na jednego kapłana. To dużo. Bardzo dużo. Czas pracy nieregulowany - do 24 godzin dziennie (parafianie mają prawo przyjść w środku nocy).
    Jak - do cholery - taki człowiek ma jeszcze zajmować się wychowywaniem dzieci i mieć czas dla żony? To byłaby dopiero patologia!

    •  

      pokaż komentarz

      @emkaka: Tak, tak, bo oni cały czas tylko posługę pełnią...

    •  

      pokaż komentarz

      @Qlfon: Nie pieprz głupot, człowieku. Znam bardzo wielu księży i wiem, jak mają zawalone dnie. Noce zresztą też często niepełne.
      To, że zdarzają się wyjątki i księża-idioci, to normalna rzecz. Zdarza się kilku, a głośno zawsze na całą Polskę. To tak samo normalna, jak nauczyciele-idioci, górnicy-idioci, lekarze-idioci, itd. Szkoda, że tak ciężko to zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @emkaka: A ja znam wielu księży co nie mają zawalonych całych dni, a znam wielu świeckich pracujących mających zawalone całe dnie. Znaczy powinni wprowadzić celibat do rodzin świeckich ? Jeżeli rzeczywiście mieliby znieść celibat to na pewno jakoś by sobie Ci przepracowani księża poradzili.

    •  

      pokaż komentarz

      @emkaka: W kościołach protestanckich jakoś nikt nie narzeka, że pastorzy mają zbyt mało czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @emkaka: Wybacz, ale to Ty "pieprzysz". Jak to możliwe że rabini, pastorzy itp. itd. jakoś dają radę mieć rodzinę i nieść posługę? Jak to możliwe, że są ludzie pracujący na dwie zmiany + weekendy i mający rodziny? I po co wyskakujesz z tym, że są księża idioci, przecież to jest wiadome, a poza tym nie o tym mówimy.

  •  

    pokaż komentarz

    A co ma piernik do wiatraka? Czy gdyby w Kościele nie było celibatu, to nie pojawiłby się przypadki pedofilii? Wśród księży jest tyle samo osób o skłonnościach pedofilskich co w normalnej populacji. Oczywiście akty molestowania - choć jak sądzę nadmiernie rozdmuchane nie powinny się zdarzyć. Ale próba znalezienia związku między skłonnościami do pedofilii a małżeństwem księży to zabieg świadczący o wyjątkowej "kreatywności intelektualnej" autora tekstu.

  •  

    pokaż komentarz

    kilka rozjaśnień:

    przede wszystkim, to nie jest problem pedofilii, tylko homoseksualizmu wśród księży.
    http://www.religioustolerance.org/hom_rcc1.htm

    większość przypadków molestowanych to nastoletni chłopcy. chórzyści itd.

    od kilkudziesięciu lat (szczególnie od lat 70-tych) podchodziło się coraz bardziej liberalnie do dopuszczania do święceń homoseksualistów, co doprowadziło do stworzenia gejowskiej subkultury w kościele.
    http://www.wnd.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=26940

    Kościół już od dawna próbował sobie z tym poradzić ograniczając możliwość święceń dla homoseksualistów ale został oskarżany o homofobię i temu podobne bzdury.
    http://www.religioustolerance.org/hom_rcc2.htm

    zauważyliście, że w UK wymusza się na kościele przyjmowanie do święceń homoseksualistów, zgodnie z obecnie obowiązującym prawem?

    co ciekawe, na wikipedii w ogóle nie poruszają tej kwestii:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Debate_on_the_causes_of_clerical_child_abuse

  •  

    pokaż komentarz

    No to powoli kościołki się porozpadają, dzieci, żony będą się upominać o spadki itp i majątek kościoła się rozejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maniaak: a to niby czemu? ksiądz nie ma żadnych praw własności do parafii w której urzęduje więc nie wiem czemu miało by coś z kościelnego majątku ubyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Fearaneruial: A Mercedesy to kto dziedziczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qlfon: Nie wiem, czy takie info już dotarło, jakby co, to sprzedam newsa. Księża mają rodziny(rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, kuzynostwo). Parafialna własność jest parafialną własnością, bo prywatna Cię chyba nie interesuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier: zawsze parafialna może się stać prywatną

    •  

      pokaż komentarz

      @Maniaak: o, widzę, że znasz jakieś fajne sztuczki :) podpowiedz, jak majątek firmy w której pracuję może stać się własnością prywatną? z chęcią bym sobie jeden samochód z garażu wziął, nie mówiąc o kompie, bo jest znacznie lepszej klasy niż ten mój prywatny... ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Przew: No proszę Cię, nie wmawiaj mi ze w kościołach nie ma przekrętów... A co do kompa, to firmowe bebechy możesz przerzucić do swojej budy, a swoje bebechy do firmowego blaszaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maniaak:
      A co do kompa, to firmowe bebechy możesz przerzucić do swojej budy, a swoje bebechy do firmowego blaszaka.
      Do pierwszej inwentaryzacji.
      Jeśli jesteś wychowany na kombinatora, to nie dziwota, że i w Kościele szukasz swoich.

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier: To ze ktoś coś umie wykombinować to od razu jest złodziejem? A tak w ogóle o co Tobie chodzi? Myślisz ze sprytne żonki nie wyciągną kasy na "wspólne" konto?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maniaak:
      Twoje rady odnośnie komputerów służbowych to akurat jest kradzież. No i nie wiem, skąd te "żonki" w Kościele.

    •  

      pokaż komentarz

      @ravier: No z tymi kompami to tak, zgodzę się to kradzież, tylko ze pytałeś jak własność firmy może stać się własnością prywatna, to podałem Ci przykład, może lepszym przykładem by było że szanowny ksiądz będzie woził swoje dzieci do przedszkola kościelnym samochodem, to to samo. A te żonki to będą dopiero, bo po co w takim razie znosić celibat, jak by ich nie było?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maniaak:
      A te żonki to będą dopiero, bo po co w takim razie znosić celibat, jak by ich nie było?
      Ale mówimy o stanie obecnym.
      tylko ze pytałeś jak własność firmy może stać się własnością prywatna, to podałem Ci przykład, może lepszym przykładem by było że szanowny ksiądz będzie woził swoje dzieci do przedszkola kościelnym samochodem, to to samo.
      Ja i Qlfon mówimy o dziedziczeniu kościelnego mienia, a Ty o podwożeniu dzieci do przedszkola. To samo?

  •  

    pokaż komentarz

    Celibat jak najbardziej powinien być zniesiony. Nie ma nic gorszego niż teoretycy wypowiadający się i nauczający o sprawach seksu, wychowania dzieci itp. Jeśli niejeden ksiądz miałby żonę to inaczej patrzałby na rodzinę, sprawy antykoncepcji i inne podobne rzeczy. Praktyka potrafi niejednemu otworzyć oczy, najpierw trzeba czegoś doświadczyć, żeby móc się sensownie o czymś wypowiadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus:
      Czyli jakby np. taki ksiądz zaliczył romansik, albo wpadkę i się "musiał" żenić, to by podczas spowiedzi odpuszczał loverboyom. Bo o to chodzi, prawda? Trzeba umoczyć duchownego, żeby mógł stosować relatywne osądy prawa kościelnego.
      Znasz jakiegoś księdza, który uczy, jak się przewija dziecko i określa się ekspertem?

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: Nie ma nic gorszego niż teoretycy wypowiadający się i nauczający o sprawach seksu, wychowania dzieci itp.

      oczywiście. bo o tym czy kradzież powinna być legalna czy nie mogą decydować jedynie złodzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba trochę za ogólnie się wyraziłem

      @n0e: bierzesz to za dosłownie, mi chodzi bardziej o rzeczy typu relacje międzyludzkie, psychologiczne itp. Inaczej się widzi np. miłość gdy się jej nie przeżyło (jakie to piękne itp) a inaczej jak się ją przeżywa wtedy widzi się, że to nie tylko to co dobre, ale ścieranie charakterów itp.

      @ravier: o odpuszczaniu loverboyom nie pomyślałem, choć żonaty ksiądz by pewnie inaczej patrzał. A kościół nie jest od uczenia jak się przewija dziecko. Jak napisałem wyżej chodzi bardziej o sprawy międzyludzkie. Łatwo jest mówić nie rób tego, tamtego, to jest grzech. Ale jak dopiero o coś się ociera to wtedy można zobaczyć np. jaki to jest faktycznie wysiłek (choćby z wychowaniem dzieci), czy ile trzeba przy różnych decyzjach rozważyć za i przeciw.

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: Inaczej się widzi np. miłość gdy się jej nie przeżyło (jakie to piękne itp) a inaczej jak się ją przeżywa wtedy widzi się, że to nie tylko to co dobre, ale ścieranie charakterów itp.

      ale dlaczego twierdzisz, że żaden nie przeżył miłości? o ile się nie mylę księża są wyświęcani na koniec seminarium, do tego czasu są normalnymi ludźmi jak każdy inny.

    •  

      pokaż komentarz

      @n0e: Ja nawet myślę że oni tam miedzy sobą w seminarium seks uprawiają.

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą pedofilia, ale księża (FACECI - poniekąd) preferują chłopców! WTF ?!

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop za manipulację w opisie. Zupełnie jakbym jakiegoś mohera czytał... Celibat to właśnie największe zło w Kościele - oddziela księży od społeczeństwa, robią z nich kogoś nietypowego - to odpycha. I to mocno.