•  

    pokaż komentarz

    I czego teraz na studiach będzie uczyć biedna żona dziekana... chyba pora się przeszkolić... ;) Tak tak na studiach, są takie szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: i zadania dyktowane z pożółkłych kartek

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekBandyta: Oraz samokompilujące kartki papieru, na których studenci projektują i oddają kod.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Żona dziekana? Ty lepiej martw się o biednych informatyków z liceów i techników, którzy nauczyli się Pascala 30 lat temu i tylko go umieją ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: a do czego można poza szkołą użyć pascala?

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: a myslalem, ze tylko w technikum takie kompilowanie programu :D

    •  

      pokaż komentarz

      a kto z branży informatycznej, z jakąkolwiek wiedzą pójdzie do liceum pracować za 1500zł. Tym samym informatyka w liceum nie ma sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: 15 lat temu tak było i nie żona, a córka. Programy pisane na tablicy, zaliczenia na kartkach. Stracony czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: @apo: @GienekBandyta: Nie zapominajcie o debugerze wbudowanym w długopis ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Skoro nie będzie na maturze to idealna okazja, żeby młodzież się zapoznała na studiach z historią. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @siteman: No na początku faktycznie, nie powinno się kodować na kartce, ale na wyższych poziomach edukacji, gdzie uczy się poprawności i działania algorytmów to nie jest takie złe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qwertylion: jakoś u mnie zawsze na początku "kariery" takie cuda były

    •  

      pokaż komentarz

      a kto z branży informatycznej, z jakąkolwiek wiedzą pójdzie do liceum pracować za 1500zł. Tym samym informatyka w liceum nie ma sensu.
      @stan-tookie-1: Bo z matematyką czy inną chemią jest inaczej? Niestety, ale przy obecnej formule zawodu nauczyciela, uczyć do szkoły idą najgorsi na kierunku, którzy do niczego innego się nie nadają.

      Skoro nie będzie na maturze to idealna okazja, żeby młodzież się zapoznała na studiach z historią. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @moonlisa: Weź nic nie mów... mieliśmy na studiach bardzo ważnego i wpływowego profesora, który umiłował Delphi i przez to musieliśmy trzaskać programy w Delphi, bo to był bardzo ważny i wpływowy profesor, więc musieli mu dać taki przedmiot jaki chciał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: Ba, na wydziale który uchodził u mnie na kampusie za ten elitarny, pierwszy semestr spędzili na pascalu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pascal to język dobry na pierwszą klasę technikum/liceum bo może i łatwiej zrozumieć przez niego myślenie programistyczne. Później powinno się już wchodzić edukacją w C zamiast marnować na niego czas. C -> C++ i idea obiektowości, a już potem droga do obiektowej Javy czy C# stoi otworem.

      pokaż spoiler Nie mówię że taka ścieżka jest idealna dla każdego, ale Pascal - C - C++ - Java(i inne języki obiektowe) wydaje się być najrozsądniejsza przy edukacji szkolnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Niech napiszą najlepszy możliwy algorytm OCR na kartkach, aby ten sam się odczytał i skompilował. Oh wait.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: czasami po ukończeniu specjalności chemia nauczycielska to jest właśnie praca w jaką student celował, nie wiem czy w obecnej sytuacji na rynku pracy specjalność informatyka w ogóle istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      czasami po ukończeniu specjalności chemia nauczycielska to jest właśnie praca w jaką student celował, (...)
      @stan-tookie-1: Prawda, mam kilku znajomych (głównie dziewczyny) którzy szli na biologie i inne polonistyki z zamysłem bycia nauczycielem, ale bądźmy szczerzy... mało kto na to się decyduje z powołania. To jest takie "coś w życiu robić muszę, a na sektor prywatny jestem zbyt cienka, więc pójdę na tego nauczyciela... może i mało płacą, ale i mało wymagają, no i ile wolnego, a z pieniędzmi to nie problem, bo mój misiaczek mnie utrzyma".

      (...) nie wiem czy w obecnej sytuacji na rynku pracy specjalność informatyka w ogóle istnieje.
      @stan-tookie-1: Ogólnie to jest tak, że dla programiści, administratorzy i robotycy postrzegają określenie "informatyk" za obraźliwe, bo ludzie tak nazywają każdego kto ma jakąkolwiek styczność z komputerami i tak fachowiec jest zrównywany z facetem uczącym Worda czy jedynym gostkiem w firmie, który potrafi zainstalować Adobe Readera... to tak jakby architekta i kierownika budowy nazywać tak samo jak murarza, czyli per "budowniczy". I ogólnie na informatyka do szkoły idą ludzie po kiepskich szkołach wyższych, które niby uczą tej informatyki, ale tyle o ile.

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1: Bo z matematyką czy inną chemią jest inaczej? Niestety, ale przy obecnej formule zawodu nauczyciela, uczyć do szkoły idą najgorsi na kierunku, którzy do niczego innego się nie nadają.

      @Nicolai: zdecydowanie tak nie jest. Większość nauczycieli (a 99% nauczycielek) zaczynała od pedagogiki i dzieciaków do 10 rok życia. Tylko potem przychodzi dyrektorka i wysyła na studia podyplomowe - 3/4 semestry i już mamy chemiczkę ( ͡º ͜ʖ͡º) Zdarza się też, że przyjdzie ktoś po starej pełnej anglistyce, uprawnienia pedagogiczne zrobione oddzielnie. Uczy angielskiego zajebiście, ale przychodzą i każą jej robić geografię, bo nie ma kto uczyć. Jaki ma wybór?

      Np. u mnie w szkole (podstawówki + liceum) była matematyczka, która ze 30-40 lat temu skończyła tylko studium nauczycielskie. Nie mogła uczyć w gimnazjum, bo do tego trzeba mieć pełnego magistra. Dlatego dla gimnazjalistów prowadziła tylko zajęcia dodatkowe. Większość osób, co z nią pracowało z matmą radziła sobie najlepiej w okolicy i pokończyła topowe matifizowe szkoły. I do tych jej uczniów przychodziły inne nauczycielki matematyki, bo miały problem z zadaniami ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: U mnie na PK (budownictwo) Pani Maria umiała tylko Pascala, wiec programy na zaliczeniu pisaliśmy na kartkach ( ona kompilowała nasze wypociny osobiście), brak przecinka lub średnika skutkował brakiem zaliczenia. Nie było rocznika bez grupy pościgowej. Godziny zmarnowane na przedmiot bez użytku dla pracy zawodowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @apo: za moich czasów uczyła c++. Pan przepisze z kartki, to się kompiluje. To co Pan pisał na tablicy jest be, bo to nie na kartce jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @stan-tookie-1: W moim technikum sytuację ratował nie kto inny jak pan profesor Lucjan. Facet około 60 lat. Znał się na informatyce, uczył programowania i UTK a w drugiej klasie zaczął troszkę czasu z tegoż przedmiotu na podciąganie nas z reszty przedmiotów informatycznych bo tam niestety obsada w postaci babek po kursach czytających z kartek. Panie Lucjanie, jeśli Pan gdzieś tu jest, wieczny szacun.

    •  

      pokaż komentarz

      W pascalu 20 lat temu napisałem program do drukowania metek z kodem kreskowym na takiej drukarce termicznej.
      To było w mojej pierwszej pracbazie.
      Dostałem za to 100 zł nagrody od kierownika( ͡° ͜ʖ ͡°).
      To były piękne czasy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dwa słowa: "typowanie dynamiczne". Te biedne dzieci będą informatycznymi kalekami. Już na początku kariery zgwałcone typami dynamicznymi. One nigdy nie zarobią 15k. Będą zmieniały tusz w urzędzie gminy...forever.

    •  

      pokaż komentarz

      nope

      @support: Trochę racji ma - na początku edukacji warto nauczyć się tych starożytnych podstaw, aby nie zostać bezmyślnym klepaczem kodu. Wiesz ilu teraz jest programistów, co zupełnie nie rozumieją co oni robią? Klepią bezmyślnie swój kawałek kodu i tyle.

      A pythona to się można potem nauczyć na poziomie maturalnym w 3-4 wieczory.

    •  

      pokaż komentarz

      Klepią bezmyślnie swój kawałek kodu i tyle

      @Yahudi: I co z tego skoro nadal sporo zarabiają bo na rynku brakuje miliona takich bezmyślnych klepaczy kodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @support: Wszystko zależy od tego, jaki cel ma mieć edukacja. Czy:
      a) ma na celu wyprodukowanie miliona bezmyślnych klepaczy kodu, którzy będą tworzyć gównokod
      b) ma na celu wyprodukowanie 10 tysięcy dobrych inżynierów, którzy będą tworzyć przemyślany i wartościowy kod

      Pamiętaj, że nawet taki dobry inżynier jest w stanie klepać kod gdy potrzeba, ale już taki bezmyślny klepacz nie jest w stanie zastąpić dobrego inżyniera.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahudi: ja się odnoszę tylko do zarobków ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @support: Bezmyślny klepacz kodu i tak zarabia mniej niż "myślny". Akurat w tej branży zaczyna się "od zera" i można bardzo szybko polecieć do góry. Można też byś juniorem przez 10 lat i zarabiać całkiem przyzwoicie. Taka branża.

    •  

      pokaż komentarz

      Trochę racji ma - na początku edukacji warto nauczyć się tych starożytnych podstaw, aby nie zostać bezmyślnym klepaczem kodu.

      @Yahudi: I typowanie statyczne ma być remedium? Bezmyślnie kod można klepać w każdym języku ( w jedym trudniej, w innych łatwiej). Na poziomie liceum python bardzo fajny.

    •  

      pokaż komentarz

      @support: @Yahudi: Przestańcie p?$?!@#ić. Nauczanie programowania przez rozpoczynanie edukacji od C/C++ to jest od lat powtarzany błąd. Nie ma chyba lepszego sposobu na zniechęcenie do nauki niż zaczynanie od typów, a co za tym idzie sposobu działania RAMU i pilnowania całej masy pierdół, które nie stanowią istoty programowania jaką jest myślenie algorytmiczne.

      Właśnie dlatego kupa ludzi na etapie licealnym zniechęca się do tego, bo zamiast po porstu kodzić i eksperymentować są na początku zawaleni masą informacji, które tak naprawdę na etapie poznawania tej sztuki są kompletnie nieprzydatne. Jak ktoś później będzie chciał zagłębić się bardziej to się doedukuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahudi

      A pythona to się można potem nauczyć na poziomie maturalnym w 3-4 wieczory.

      Hmmm a to ciekawe stwierdzenie, jako że nie jestem może jakims mózgiem to załóżmy ze dam sobie dwa razy więcej czasu. Tydzień. Od czego mam zacząć i skąd będę wiedział że już umiem na tym poziomie maturalnym?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: Akurat typowanie statyczne, a praca na nagich wskaźnikach i zrozumienie działania RAMu do dwie różne rzeczy.

      Rzeczywiście, C/C++ jest zły na początek właśnie ze względu na zbyt niski poziom. Z tego też powodu python jest dobry do nauki takich konstrukcji, jak pętla czy if.

      Ale statyczne typowanie znacznie bardziej pokazuje, jak działają typy, co w pythonie nie jest zawsze takie oczywiste

    •  

      pokaż komentarz

      @qj0n: Ale taki nastolatek co kompletnie nie ma pojęcia o typach, lepiej, zeby wiedział, że jest sobie po prostu zmienna, któa jest pojemnikiem na dane i niech sobie walnie w Pythonie po paru tygodniach nauki prostą gierkę. Ja tu mówię o typowym licealiście, któego trzeba do tego zachęcić, nie o Mirku co się sam z siebie zajarał programowaniem.

      Reszty się dowie później siłą rzeczy, o ile go to zainteresuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Dwa słowa: "typowanie dynamiczne". Te biedne dzieci będą informatycznymi kalekami.

      Trochę racji ma - na początku edukacji warto nauczyć się tych starożytnych podstaw,

      @Yahudi: @dajitemka: w mojej ocenie na tym poziomie ani typowanie ani prehistoria nie sa istotne i jedynie utrudniaja droge do celu jakim powinno byc pokazanie i nauka algorytmicznego sposobu myslenia. Python w tym zakresie dobry strzal poniewaz z jednej strony wlasnie nie skupiamy sie na typachtylko na algorytmie, a z drugiej specyfika jezyka wymusza przejzystosc kodu co kolejny raz ulatwia zrozumienie dzialania swojego i nieswojego algorytmu.

      Na prehisotrie i typy przyjdzie czas jak delikwenci zrozumieja o co chodzi w algorytmice.

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: dupa piecze że ktoś może Pythonem wyciągać te mityczne 15k?

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: #shitwykopsays Piszesz tak, jakby podejście od drugiej strony nie miało zalet.

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: Python jest przynajmniej silnie typowany, więc nie jest tak źle (jak np. w Javascriptcie).

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: klepię JS i Ruby i mam 30k, więc faktycznie lipa z tymi 15 :(

    •  

      pokaż komentarz

      @lucku: W przypadku JS i Rubego to "k" to znaczy "kartofli" :P ( ͡° ͜ʖ ͡°) ᕦ(òóˇ)ᕤ

    •  

      pokaż komentarz

      na początku edukacji warto nauczyć się tych starożytnych podstaw

      @Yahudi: tak, ale akurat typowanie statyczne nie jest starożytne. Ma swoje plusy i minusy, tak jak dynamiczne. Dobry programista wie które jest lepsze do których zastosowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahudi: @dajitemka: Przecież Pascal to nie jedyny język ze statycznym typowaniem. Nie ma żadnego rynku dla Pascala, nie ma sensu go nauczać.

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: i.imgur.com

    •  

      pokaż komentarz

      @lowrider4you: ja nie specjalizuje się w programowaniu jako takim ale korzystam z tej umiejętności. Przed Pythonem znałem C, C++, C# i Jave. Pythona nauczyłem się w 1 dzień bym powiedział. Zależy co to znaczy umieć, ale ja po jednym dniu umiałem tyle żeby zbierać, analizować i przedstawiać dane na wykresach. Symulować regulatory czy napisać aplikacje która łączy się po ssh z OrangePi i włącza mi światło w pokoju. Python ma sporo fajnych konstrukcji i smaczków, które potem można sobie ogarniać powoli, jak akurat będą potrzebne.
      Hidden features of Python

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma żadnego rynku dla Pascala, nie ma sensu go nauczać.

      @elbanan: No tu się zgadzam, Pascal to bzdura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczanie programowania przez rozpoczynanie edukacji od C/C++ to jest od lat powtarzany błąd. Nie ma chyba lepszego sposobu na zniechęcenie do nauki niż zaczynanie od typów, a co za tym idzie sposobu działania RAMU i pilnowania całej masy pierdół, które nie stanowią istoty programowania jaką jest myślenie algorytmiczne.

      @gorfag: Jasne. A gdzieś tam wyżej wzmiankowany "dobry" inżynier oderwany od sprzętu nie napisze nic niskopoziomowego. Patrz: mikrokontrolery i ogólnie systemy embedded.
      Chociaż częściowo masz rację, fajnie jest pisać bez użerania się z ograniczeniami hardware. Kod wtedy sam się klepie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @KacasPiesel: XDD chciałbyś żeby to był troll, ale nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: Ale chyba ciągle jest tam na liście Java i C/C++, a Python wskakuje za Pascala.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: @maniac777:
      Ja swoją przygodę z programowaniem rozpocząłem w technikum z... assemblerem dla 8051. Potem na studiach pascal, C/C++ i na koniec trochę Java. To nie był kierunek informatyczny, ot taka "specjalizacja". Przez to jakoś nie udało mi się nauczyć programowania obiektowego, no nie "czuję" tego... Książki o podstawach programowania obiektowego w dziwny sposób dla mnie podchodzą do problemu i może dlatego....
      Teraz, gdy dzieci ciut podrosły i mam nieco więcej wolnego czasu, czasem chciałbym sam dla siebie nauczyć się, dla własnej satysfakcji ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Starych nawyków raczej się nie pozbędę, ale może naprowadzi mnie ktoś od czego zacząć?

    •  

      pokaż komentarz

      @elbanan: Jeden powód jest: pseudokod w starych książkach (a często nawet i dzisiaj) ma Pascalową (ALGOL-ową) składnię i indeksowanie od 1.
      Ale z drugiej strony to się raczej powinno te książki przepisać, niż wprowadzać bezsensowne komplikacje w procesie nauki.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniac777: To równie dobrze po co python? Uczyć się skryptować w bashu, powershellu i batchu, to dopiero wykształci algorytmiczne myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahudi: pythona uczysz sie mniej wiecej w okolicach nauki sed,awk i troff-a (chyba, ze nie piszesz żadnych programów to ostatni możesz odpuścić). Generalnie w czasie gdy bedziesz obrabial dane by wrzucic do programu np. do R

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: powershella nie uzywalem. Bash jest nieprzejzysty i by cos w nim zrobic wymaga znajomosci nie tylko basha, a batch majac ulomnoaci basha dodatkowo trudno nazwac jezykiem programowania :)

      Nie wiem czy python to najlepszy strzal z mozliwych jednak w mojej ocenie bardzo dobry.l z powodow o ktorych pisalem wyzej i prawdopodobnie z tych samych powodow lepszy niz to co zaproponowales.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahudi: mogłbyś sprecyzować co znaczy umieć już pythona po tych 3-4 wieczorach? Zawsze mnie to zastanawia jak ktoś mówi, że zna jakiś język i nie wiadomo na ile.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: zechcesz wyjaśnić w jaki sposób typy implikują konieczność zagłębiania się w obsługę RAMu?

    •  

      pokaż komentarz

      @paw39: To znaczy, że jest w stanie zrobić ze stackoverflow większość rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @lucku:

      I mam 30k
      Zdaje się, że czasie te #programista15k to się odnosi do polskich zarobków. #zagranico to i w PHP można mieć 30k...

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: ależ ja w Polsce siedzę XD

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: 15k w pajtonie to nie problem kolego

    •  

      pokaż komentarz

      @SkradaczTENZNANY: Tylko musisz dopisać do tego śmiesznego języka tczydzieśći modułów w C. Wtedy te 15k.

    •  

      pokaż komentarz

      @eel: aby poczuć koncepcję obiektowości przeczytaj sobie C++ w 10 minut

      Serio piszę, te wszystkie 1000-stronicowe bibile to masakra. Aha, nie ważne też czy chcesz akurat zagłębiać się w C++, ta książka jest raptem na jeden albo dwa wieczory i dotyka kwestii w większości dotyczących większości języków obiektowych. Na dodatek jest prosta, że przedszkolak by zrozumiał.
      Teraz, gdybym ją wziął do ręki, to bym pewno śmiechnął ale na studiach, gdy pierwszy raz uczyłem się programowania, dzięki niej szybko skumałem obiektowość.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucku: no i co z tego gdzie siedzisz gdy zarabiasz za granicą? Sam wkleiłeś faktury w euraczach.

      Swoją drogą, bardzo to wygodne. Sam bym chyba wrócił z emigracji gdyby udało się mi złapać taką fuchę zdalnie - i to pomimo, że #zagranico wystawiam faktury na 2x tyle co twoje...

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: zalogowałem się tylko po to żeby zaplusować

    •  

      pokaż komentarz

      @qj0n: @szpongiel: @eel: @qj0n: Panowie, ale my tu mówimy o nauce 15-18 latków na poziomie liceum, nie o kształceniu kierunkowym inżynierów. Języki takie jak python pozwalają złapać bakcyla, bo tam się po prostu siada i kodzi co ci tylko przyjdzie do głowy, a zwłaszcza w tym języku przeniesienie ogólnego algorytmu z głowy na kod jest wręcz naturalne. Jak ktoś się podjara tematem to na pewno sięgnie głębiej i dowie się tego wszystkiego co np. programista C++ musi wiedzieć, żeby rozumieć co właściwie robi.

      Bo właśnie najważniejsze jest nauczenie myślenia algorytmicznego, obojętnie czy to będzie python czy żółw z pisakiem w dupie #pdk Techniczne szczegóły zostaw tym co się w temat faktycznie wkręcą :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lucku: I gdzie ty tam masz 30k, ja tam widzę 7k ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @szpongiel:

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: C++ w 10 min xD Dobre. Ja się pół roku uczę i nadal mnie można złapać na jakimś durnym dziadostwie. Żeby z czystym sumieniem się przyznać do tego, że "umiem C++" to jeszcze kolejne pół roku co najmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: trochę nie na temat ta odpowiedź jeśli chodzi o moje pytanie.
      Zgodzę się, jak najbardziej, że C++ ze swoimi wskaźnikami itp. do szkół się niezbyt nadaje.

      Pytałem tylko czemu niby obecność statycznych typów miałaby powodować potrzebę bezpośrednich operacji na pamięci RAM, gdyż taka teza wydawała się płynąć z twojego komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: po pierwsze, przejście przez tą książkę zajmuje jednak więcej niż 10 minut. Po drugie, nigdzie nie twierdzę, że po jej przeczytaniu będzie się guru C++. Kolega @eel pytał co polecamy na zaznajomienie się z koncepcją obiektowości i to była moja odpowiedź na jego pytanie.

      W ogóle to odradzam C++ jako cel nauki sam w sobie, szczególnie początkującym. No chyba, że ktoś jest masochistą albo ma jakiś konkretny cel zawodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag: Ja jestem idealnym przykładem osoby która się zniechęciła do programowania w liceum - właśnie przez klepanie Pascala którego totalnie nie umiałem zrozumieć (nie mówiąc o średnio zorganizowanym nauczycielu) zrezygnowałem z rozszerzonej infy na korzyść fizyki, a i tak koniec końców zacząłem programować w C na studiach (bo było trzeba, inaczej nie zaliczyłbym kilku przedmiotów etc.) później trochę w C# i koniec końców miałem parę tygodni normalnej pracy w firmie używając Pythona. Gdybym uczył się takiego C/Pythona już od liceum to teraz może byłbym tym typowym programistą za 15k, a skończyłem jako niedoszły programista i operator maszyn w fabryce ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Hmmm a to ciekawe stwierdzenie, jako że nie jestem może jakims mózgiem to załóżmy ze dam sobie dwa razy więcej czasu. Tydzień. Od czego mam zacząć i skąd będę wiedział że już umiem na tym poziomie maturalnym?

      @lowrider4you: Jeżeli jesteś programistą (napisał "potem"), i poświęcisz tydzień na ogarnięcie podstaw składni, to już masz wyżej niż poziom maturalny

    •  

      pokaż komentarz

      @Ealrion: Skoro nie potrafiłeś ogarnąć Pascala to nic nie straciłeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JedenBit: Po prostu nikt mi nie wytlumaczyl algorytmiki etc. Nie wiem jakim sposobem na studiach to pozniej podlapalem. W 2 miechy umiałem już kompilować proste programiki w C, kiedy moi koledzy z roku nie umieli nawet odpalic oprogramowania, a dzieki moim umiejetnosciom programistycznym mialem bez problemu platne praktyki (fakt, neiwiele - ale 1,3k to niezla kasa jak na dzien dobry).

    •  

      pokaż komentarz

      @Ealrion: Może po prostu dojrzałeś :) To jest tak czasem, że siadasz patrzysz na kod i ciężko ci to ogarnąć, po jakimś czasie siadasz ponownie patrzysz i mówisz sam do siebie "no przecież to proste jak ja mogłem wcześniej tego nie ogarnąć" z wiekiem łatwiej jest wszystko logiczniej ogarnąć, ja tak miałem nie raz, pamiętam jak się męczyłem z netem i strumieniami, nie mogłem tego ogarnąć, dużo czytałem na ten temat, próbowałem, klepałem kod w końcu dałem spokój i wróciłem do tematu po kilku miesiącach wraz z nabytą przez ten czas wiedzą ogólną na temat programowania i nagle to wszystko się zrobiło proste i logiczne. Może tu jest szkopuł :)

      Ja zainteresowałem się programowaniem jakoś w 6 klasie podstawowej, w gimnazjum już wybiegałem daleko po za materiał na informatyce i podczas gdy inni klepali proste kalkulatory w Pascalu i Pythonie ja już po wszelkich zaliczeniach tworzyłem z nudów pliki wsadowe bat które nieźle poniewierały komputery, takie prymitywne wirusy wsadowe, szalone czasy Win98 :D

      Na świetlicy uziemiłem kompa i przed uruchamianiem systemu wyskakiwał komunikat, że "nastąpił błąd i komputer zostanie zamknięty" trzeba było wpisać tajne hasło żeby wystartować system, dzięki czemu zawsze mieliśmy z kumplami wolny komputer na przerwach i mogliśmy popykać w Ski jumping :D

      Wracając do meritum, czasem po prostu trzeba dojrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorfag aż mi się przypomniało siedzenie nad atari i ładowanie Logo z kasety ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczanie programowania przez rozpoczynanie edukacji od C/C++ to jest od lat powtarzany błąd.

      @gorfag: Jasne że błąd. Do tego celu właśnie służy Pascal.
      Zdaje się już wszyscy zapomnieli o tym, że Niklaus Wirth właśnie z takim założeniem wymyślił ten język - miał to byc przede wszystkim język edukacyjny, oczywiście umożliwiający pisanie użytecznych programów (bo inaczej by nie spełniał swojego zadania), ale najważniejsze w nim było kształcenie właściwych nawyków programistycznych u osób zaczynających się uczyć programowania (przecież Pascal powstał przez uporządkowanie i "posprzątanie" wszystkich nieścisłości i niespójności składniowych i semantycznych w Algolu). I pod tym względem swoją funkcje spełniał znakomicie, stąd właśnie wzięło się zalecenie żeby nauczanie programowania zaczynać od Pascala.

    •  

      pokaż komentarz

      Przez to jakoś nie udało mi się nauczyć programowania obiektowego, no nie "czuję" tego... Książki o podstawach programowania obiektowego w dziwny sposób dla mnie podchodzą do problemu i może dlatego....

      @eel: Długi czas miałem ten sam problem. Programowanie obiektowe tak naprawdę "chwycisz" dopiero wtedy, jak zaczniesz się bardziej zajmować pisaniem GUI, albo chociażby zastosowań graficznych typu rysowanie czegoś na ekranie.
      Prosty przykład, który pomógł mi "chwycić" obiekty: nie jest trudno napisac bez użycia obiektów program, który w losowy sposób bedzie ci poruszał po ekranie jakąś JEDNĄ figurę geometryczną. Ale zrób teraz z tego program, który bedzie losowo poruszał po ekranie dowolną liczbę dowolnych figur geometrycznych o róznych kształtach, rozmiarach i kolorach. Bez obiektów strasznie cięzkie i nieczytelne. Na obiektach robi sie to bardzo prosto.
      Jak potrzebowałem potem komuś wytłumaczyć programowanie obiektowe, to robiłem to właśnie na tym przykładzie ;) (napisanym właśnie w Pascalu zresztą ;))

    •  

      pokaż komentarz

      @dajitemka: Minusują Cię, a szkoda bo masz sporo racji, języki statycznie typowane min. ułatwiają pracę przy dużych projektach, dzięki większych możliwościach przy statycznej analizie kodu, zarówno przez programistę jak i środowisko jakiego używa do programowania. Gdyby były takie "be be" to świat by o nich zapomniał w latach 70-tych, gdy popularność zyskał Smalltalk, tymczasem minęło pół wieku. Oczywiście nie znaczy to też, że języki typowane dynamiczne są do niczego, bo też mają sporo zalet, których z kolei nie mają języki typowane statycznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zatrważającym jest to, że dopiero teraz kończą z tym archaizmem. Acz nie wiem czy Python to dobry pomysł na początek przygody z programowanjem. Środowisko za bardzo wyręcza programistę, przez to taki maturzysta będzie średnio miał pojęcia o tym jak to działa i dlaczego to działa.

    •  

      pokaż komentarz

      Acz nie wiem czy Python to dobry pomysł na początek przygody z programowanjem.
      @Nicolai: Bardzo dobry - większość uczniów nie zostanie programistami, a to świetny język do zakończenia przygody z programowaniem i wykorzystania w innym zawodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: moim zdaniem świetny na początek - nie ma trzeba zaczynać od masy konstrukcji, których nie chcemy na tym etapie tłumaczyć (np. w C++: include, using namespace, int main itp.). Potem dopiero, na studiach, można tłumaczyć fundamenty.

      No i jest to jeden z tych języków, które znając podstawy można sobie wykorzystać w razie czego. Przynajmniej skorzystają na tym osoby, które nie pójdą na informatykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: w założeniu nie wszyscy mają zostać programistami, ale wszyscy będą umieli przynajmniej obrabiać dane i wyciągać z nich potrzebne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: wg mnie im bardziej wyręcza programistę tym lepiej - w ciągu dwudziestu lat pojawią się nowe języki, które jeszcze bardziej będą wyręczały programistę. Nie sądzę by trzeba było z tym walczyć. To tylko narzędzia, a kto będzie chciał i tak pozna samemu co siedzi wewnątrz. Wyciągać dane z danej zmiennej można na wiele sposobów, ważne tylko by poznać strukturę. Python wg mnie to świetny wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      : w założeniu nie wszyscy mają zostać programistami, ale wszyscy będą umieli przynajmniej obrabiać dane i wyciągać z nich potrzebne rzeczy.
      Bardzo dobry - większość uczniów nie zostanie programistami, a to świetny język do zakończenia przygody z programowaniem i wykorzystania w innym zawodzie.

      @void1984: @mirasek: Ano, z takim podejściem to się zgodzę ;)

      moim zdaniem świetny na początek - nie ma trzeba zaczynać od masy konstrukcji, których nie chcemy na tym etapie tłumaczyć (np. w C++: include, using namespace, int main itp.). Potem dopiero, na studiach, można tłumaczyć fundamenty.
      @qj0n: No nie wiem, jak ktoś ma zostać programistą to lepiej, by od początku miał świadomość istnienia pewnych mechanizmów, bo potem te naleciałości będą się za nim ciągnąć. Nasza babka od angola wychodziło z założenia, że będzie nas uczyć, że "writing" to "wrajting" byśmy ogarniali pisownię, a tego, że "w" i "g" jest nieme dowiemy się przyszłości i co? Łapię się na tym, że podświadomie wymawiam "wrajting" chociaż wiem, że to zła wymowa.
      Co do struktur typu "include", "using namespace" i "int main" to na dobrą sprawę w Pythonie nie używa się zbytnio przestrzeni nazw, przynajmniej nie w tej formie :P Acz zgadzam się, że z dzisiejszego punktu widzenia C++ zdaje się być lekko archaiczny (acz niektórych konceptów jak pliki .h nigdy nie rozumiałem), więc może C# byłby lepszym wyborem na start? Dobry kompromis pomiędzy wyręczaniem użytkownika, a zapoznawaniem go z mechaniką.

      wg mnie im bardziej wyręcza programistę tym lepiej - w ciągu dwudziestu lat pojawią się nowe języki, które jeszcze bardziej będą wyręczały programistę. Nie sądzę by trzeba było z tym walczyć. To tylko narzędzia, a kto będzie chciał i tak pozna samemu co siedzi wewnątrz. Ale używanie Pascala w 2016 to naprawdę średniowiecze.
      @cziko: Pewnie masz rację, Wolfram myśli nad czymś mocno zbliżonym do języka naturalnego. Acz ja z tym nie walczę, ja po prostu mam pod uwagę, że przyszły programista szkolący się w liceum nie wie co i w czym będzie robił (zwłaszcza, że C++, Java czy C# mają się cały czas dobrze), więc na moje miło byłoby im przekazać jakąś tam wiedzę o "starożytnych podstawach". Co do używania Pascala w 2016 to tak... to jest średniowiecze. Przestarzały język programowania na niedopracowanej platformie, którego używa się już tylko w szkołach. Jego następca, Delphi, już zdążył wyjść z obiegu, a oni jeszcze go trzaskają... Acz zabawne jest to, że dyskietki w sektorze publicznym przeżyły Pascala ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      dopiero teraz kończą z tym archaizmem

      @Nicolai: Tu nie chodziło o przejrzystość algorytmu?

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: A to kod napisany w C/C++, C# czy Pythonie nie jest przejrzysty? Powiem tak... swoje w życiu nakodziłem i powiem, że jak dla mnie to Pascal jest mniej czytelny przez te wszystkie beginy, endy i inne zbędne konstrukcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @qj0n: namespace to fundamenty?
      biedaczek

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Właśnie nie, jak ktoś zna programowanie to te "ozdobniki" tylko przeszkadzają, ale dla "zielonego" jednoznacznie określają zakres działania kodu niż { } gdy pojawiają zagnieżdżenia. Zawsze uważałem, że Pascal jest językiem "dokumentacyjnym" w przejrzysty sposób pokazujący algorytm, po to by docelowy program napisać w dowolnym języku, nawet dla dłubiących w czystym asemblerze.

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: Dyskutowałbym, co to za różnica czy blok znajduje się w {} czy begin-endzie? Na moje żadna... i co ważniejsze, wcięcia czynią kod czytelnym, nie "ozdobniki".

    •  

      pokaż komentarz

      A to kod napisany w C/C++, C# czy Pythonie nie jest przejrzysty?

      @Nicolai: Dobrze że nie dołożyłeś do przykładu Perla, który dla mnie często pisany w sposób "write-only".

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Ano, swego czasu śmiano się, że Python ma taką przewagę nad Perlem, że można przeczytać to co się napisało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie ogarniam kto wymyślił tę składnię pełną sajgonek ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ogarniam kto się zdecydował na tę składnię pełną sajgonek

      @Nicolai: Ja to rozumiem. W założeniu z jednej strony miał być konkurencją dla seda i awka - stąd ta skrócona składnia i operowanie na parametrze domyślnym. Jednak są ludzie którzy używają tej składni poza jednolinijkowcami, a wtedy plik staje się zupełnie nieczytelny

    •  

      pokaż komentarz

      często pisany w sposób "write-only"

      @void1984: Kupuję to powiedzonko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja to rozumiem. W założeniu z jednej strony miał być konkurencją dla seda i awka (...)
      @void1984: Cóż... szkoda, że robiąc konkurencję powtórzyli ich błędy, czyli niską czytelność. Ogólnie jest to bolączka języków zorientowanych na przetwarzanie wzorców, acz jak dla mnie AWK jest bardziej przejrzysty od takiego Perla, niemniej chyba najbardziej czytelny język tego typu to jak dla mnie YACC.

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: nie, namespace to akurat wewnętrzna kwestia c++, czyli jedna z tych rzeczy, którymi nie chcemy od początku tłumaczyć ludziom, którym chcemy tylko dać podstawy programowania.

    •  

      pokaż komentarz

      przyszły programista szkolący się w liceum nie wie co i w czym będzie robił

      @Nicolai: Jeżeli będzie przyszłym programista, to sam usiądzie w domu i poczytaj o historii innych języków programowania. Wydaje mi się, że chciałbyś, aby każda osoba w liceum została programista. Tak nie będzie. Może kilka osób wybierze informatykę na maturze. U mnie w technikum informatycznym na 120 osób, informatykę na maturze wzięło 10 osób. Licealiści powinny w prosty sposób nauczyć się używania takiego Pythona, tak samo jak Logokomeniusza w podstawówce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Rozumiem, że jak ktoś korzysta z intellisense, to już nie może zasługiwać na miano programisty?

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem, że jak ktoś korzysta z intellisense, to już nie może zasługiwać na miano programisty?
      @asasello: Ale o czym kolega bredzi? Napisałem "dobrze jakby to umiał", a kolega robi z tego "jak samemu nie alokuje pamięci to nie jest programistą". Sugeruję podszkolić się z czytania ze zrozumieniem.

      źródło: image.ceneo.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Moim zdaniem to jest właśnie jeden z problemów naszej edukacji "ogólnokształcącej". Uczymy wszystkiego tak, jak by odbiorca docelowo miał się w tej dziedzinie specjalizować. A większość osób nie będzie się specjalizować i w efekcie nie może wykorzystać w praktyce zdobytej wiedzy.
      Np:
      - na biologii w gimnazjum dużo więcej omawialiśmy rozmnażanie roślin, prawa Mendla czy organelle komórkowe, a pojęcia nie miałem, za co odpowiada śledziona
      - na chemii dowiedziałem się, jakie są liczby kwantowe, ale już nie poznałem żadnego praktycznego zastosowania wiedzy z chemii (czym co zmywać itp.)
      - na informatyce tłumaczyli zapis liczb w systemie binarnym, ale worda czy linuxa to ludziom nie wyjaśnili

      Oczywiście te podstawy są ważne dla odpowiednio: przyszłego biologia, przyszłego chemika czy przyszłego informatyka. Ale myślę, że taki biolog, jeśli jego informatyka skończy się na zapisie binarnym i schemacie blokowym, kilka lat po maturze nic z tego nie będzie miał, bo wiedza będzie oderwana od rzeczywistości.

      Dlatego lepiej nauczać, jak sobie w praktyce zautomatyzować pracę pythonem niż zaczynać od wszystkich dobrych praktyk programowania...

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem to jest właśnie jeden z problemów naszej edukacji "ogólnokształcącej". Uczymy wszystkiego tak, jak by odbiorca docelowo miał się w tej dziedzinie specjalizować. A większość osób nie będzie się specjalizować i w efekcie nie może wykorzystać w praktyce zdobytej wiedzy.
      @qj0n: Ale mówimy o maturze i materiale z klas o rozszerzonym profilu. Poza tym to, że wolałbym żeby uczono języków silnie typowanych sprawia, że ludzie nie zdobędą praktycznej wiedzy? Tak to nie działa..

      - na chemii dowiedziałem się, jakie są liczby kwantowe, ale już nie poznałem żadnego praktycznego zastosowania wiedzy z chemii (czym co zmywać itp.)
      Kolega chyba nie słuchał uważnie na chemii, bo przecież było powiedziane co jest rozpuszczalne w wodzie, co w tłuszczach, jak działają detergenty i tak dalej...

      - na informatyce tłumaczyli zapis liczb w systemie binarnym, ale worda czy linuxa to ludziom nie wyjaśnili
      No chyba nie... Wordy, Excele i inne Corele tłucze się od podstawówki aż do gimnazjum, a jak jesteś na profilu nierozszerzonym to i w liceum i technikum. A i już od jakiegoś czasu uczą Linuksa w liceach. Ech... wiesz co mnie bawi w narzekajkach na oświatę? To, że we większości przypadków to są mantry nijak mające się do stanu rzeczywistego.

      Ale myślę, że taki biolog, jeśli jego informatyka skończy się na zapisie binarnym i schemacie blokowym, kilka lat po maturze nic z tego nie będzie miał, bo wiedza będzie oderwana od rzeczywistości.
      Od kiedy przyszli biolodzy zdają maturę z infy... i to na rozszerzeniu!? Przecież mało kto idący na informatykę zdaję z niej maturę, więc co dopiero biolodzy.

      Dlatego lepiej nauczać, jak sobie w praktyce zautomatyzować pracę pythonem niż zaczynać od wszystkich dobrych praktyk programowania...
      Ale o czym w ogóle kolega gada? Ja nie chcę żadnych dobrych praktyk programowania (nimi się zajmuje dopiero na studiach), tylko pisania w języku dzięki któremu uczniowie będą mieć lepsze rozeznanie w takich rzeczach jak typowanie czy indeksacja, to wszystko... od strony praktycznej to się za bardzo od siebie nie różni, przynajmniej na tym poziomie, bo programowanie na rozszerzeniu ma nauczyć proceduralnego myślenia i podstaw algorytmiki, a język to tylko narzędzie do tego. Oczywiście, Python w bardzo wielu rzeczach wyręcza programistę, ale jak naukę kodzenia zaczniemy od array.sort() zamiast samodzielnego naklepania sortowania bąbelkowego to niczego się nie nauczymy tak po prawdzie. Oczywiście, dla casuali na podstawie to lepsza opcja, ale mówimy o maturzystach, czyli osobach, które chyba jednak wiążą z tym przedmiotem jakieś nadzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      na informatyce tłumaczyli zapis liczb w systemie binarnym, ale worda czy linuxa to ludziom nie wyjaśnili

      @qj0n: Word i Linux to nie informatyka

    •  

      pokaż komentarz

      Word i Linux to nie informatyka

      @vytah: przeczytałem "word i excel" i dałem plusa przez przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      Nasza babka od angola wychodziło z założenia, że będzie nas uczyć, że "writing" to "wrajting" byśmy ogarniali pisownię, a tego, że "w" i "g" jest nieme dowiemy się przyszłości i co?

      @Nicolai: OMG. Naprawde? Ona nie powinna uczyc.

    •  

      pokaż komentarz

      Word i Linux to nie informatyka
      @vytah: Minusują Cię, a masz rację... informatyka na poziomie podstawowym (wordy i excele) technicznie rzecz biorąc nazywa się "technologie informatyczne", a nie "informatyka" jak na rozszerzeniu, ale mało kto to wie.

      OMG. Naprawde? Ona nie powinna uczyc.
      @kowalzki: Eyup... nawet nam tłumaczyła czemu tak uczy. A w licbazie mieliśmy babkę, która upierała się, że w "-ing" "g" się wymawia, jest krótkie, ale nie jest nieme. Nawet nas ćwiczyła w wymawianiu tego krótkiego g :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: A później narzekają, że Polacy słabo języki znają ehh...

    •  

      pokaż komentarz

      @vytah: Jak ktoś się czepia to znaczy, że jest ignorantem, bo Polacy są jednym z lepiej znających angielski narodów Europy. Oczywiście, zdarzają się dyletanccy nauczyciele, ale i tak dobrze znamy język ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze że nie dołożyłeś do przykładu Perla, który dla mnie często pisany w sposób "write-only".

      @void1984: Bo piszą w nim programy ludzie, którzy nie mają za sobą szkoły Pascala i podobnych języków.
      Jeżeli ktoś nauczył się dobrze strukturalnie pisać kod (co np. Pascal wymusza), to i w perlu bedzie pisał równie czytelnie, czego sam jestem przykładem. Już pare razy ludzie, którzy do tej pory stykali się głownie z tak pisanymi skryptami w perlu, o jakich Ty piszesz, mówili mi, ze mój kod jest najczytelniejszym kodem w perlu, jaki widzieli... ;)
      A moim zdaniem to właśnie m.in. zasługa tego, ze uczyłem sie programować na Pascalu.

    •  

      pokaż komentarz

      pisany w sposób "write-only"

      @void1984 @videon: co do write only, to obadajcie sobie język APL. To jest dopiero masakra. Na przykład kod znajdujący wszystkie liczby pierwsze od 1 do R wyglada tak (przykład z Wikipedii):
      (~R∊R∘.×R)/R←1↓ιR

    •  

      pokaż komentarz

      Już pare razy ludzie, którzy do tej pory stykali się głownie z tak pisanymi skryptami w perlu, o jakich Ty piszesz, mówili mi, ze mój kod jest najczytelniejszym kodem w perlu, jaki widzieli... ;)

      @raj: Możesz podesłać na PW parę przykładów? Bo sam planuję parę skryptów w perlu napisać.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli ktoś nauczył się dobrze strukturalnie pisać kod (co np. Pascal wymusza), to i w perlu bedzie pisał równie czytelnie, czego sam jestem przykładem.

      @raj: Perl mało wymusza i niektórzy traktują go jako gigantyczny jednolinjkowiec w awk-u. Poza tym są te domyślne wartści

      while (<STDIN>) {
      chomp;
      if (/MATCH/) {
      say;
      }
      }

      Nawet nie wiadomo na czym on operuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: Tobie przeszkadza begin/end a mi w c# przeszkadza multum { } i sposób definiowania props.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz podesłać na PW parę przykładów?

      @Leinnan: Sorry, rzadko ostatnio zaglądam na wykop, od czasu napisania tego komentarza dopiero dzisiaj się zalogowałem. Postaram ci się cos podesłac, tylko muszę się zastanowić co mogę, żeby nie ujawniac rzeczy, które są własnością firmy, bo mi nie wolno...

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet nie wiadomo na czym on operuje.

      @void1984: Jeżeli nie wiesz o istnieniu zmiennych domyślnych, to faktycznie nie wiesz na czym on operuje. Ale jeżeli o tym wiesz, to jest to dosyć jasne. A zmienne domyslne w wielu sytuacjach są wygodne. Ot, po prostu taka specyficzna właściwość języka, jak ze wszystkiego trzeba z niej korzystac świadomie...

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli nie wiesz o istnieniu zmiennych domyślnych, to faktycznie nie wiesz na czym on operuje. Ale jeżeli o tym wiesz, to jest to dosyć jasne.
      @raj: To nie tak. Bez względu na to czy wiesz jak działają zmienne domyślne, prześledzenie działań w kodzie jest trudniejsze, a odnalezienie miejsc gdzie dana zmienna jest modyfikowana znacznie trudniejsze.
      Chodzi mi o sytuacje gdy trzeba przejrzeć cudzy kod.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: No nie wiem... dla mnie akurat nieraz kod używający zmiennych domyślnych (oczywiście we właściwy sposób - czyli używa, a nie nadużywa ;)) jest jaśniejszy niż taki, który ich nie używa.

  •  

    pokaż komentarz

    I jeszcze jedno. Nikt kto nie przeczytał i nie zrozumiał "Algorytmy + struktury danych = programy" Niklausa Wirtha, nie może mówić na siebie programista. Takie wyznaję zasady.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwne, że do tej pory nie było pythona i dziwne, że na miejsce pascala nie wskoczył delphi.
    EDIT: chociaż widzę, że FPC obsługuje to co daje delphi (typy generyczne, obiektowość, interfejsy, itd.)

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: Delphi to już chyba tylko w jakichś utrzymianiach softu, którego się nie opłaca przepisywać. Python za to ma tendencje wzrostową, teraz tylko czekam aż przestaną perla na uczelniach uczyć i będzie super.

    •  

      pokaż komentarz

      @keltan: delphi wcale nie umiera i jest to naprawdę fajny język, który sprawdza się w wielu dziedzinach. On i jego pochodne są wykorzystywane również w webdevie. Zresztą http://www.tiobe.com/tiobe-index/ twierdzi, że mu dygnęło.

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy to zależy do jakich projektów, Pr y tych dużych to strasznie c!#!?wo się zarządza, dodatkowo brak porządnego IDE też nie przemawia za jego używaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @keltan:

      Pr y tych dużych to strasznie c#$!%wo się zarządza

      Skrótu nie zrozumiałem, czy Ci klawiatura zaszalała?

      a co jest z jego IDE nie tak?

      Jasne, że język programowania to tylko narzędzie, i musi być odpowiednio dobrane do konkretnego zadania. Po prostu fajne są dowcipy o programistach delphi, ale dzisiaj to zupełnie przyzwoity język.

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: Ściśle mówiąc to chodzi tu o język programowania Object Pascal, z tego co pamiętam Delphi jest nazwą IDE do niego. Ten język miał swój czas i wtedy faktycznie był przełomowy, tak samo jak Borland C++. Przełomem był tutaj Object Inspector oraz zintegrowana w nim składnia języka. Dla kogoś kto pisał wtedy aplikacje w MFC było to WOW :)

    •  

      pokaż komentarz

      @superfist: no sam język to object pascal lub "delphi language" jak kto woli, bo to jednak trochę więcej niż sam obiektowy pascal.

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy obsługuje jeszcze więcej :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @nandrolone: w FPC napisałem jedną prostą apkę, bo chciałem móc ją odpalać i pod win i pod linuxem, więc nie znam zbyt dobrze jego możliwości :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy na stronie Fpc jest napisane co potrafi. Zgodność z Delphi włącza się specjalnie do tego przytotowana dyrektywą

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: Delphi to taki język, który na papierze wygląda super, bo ma wszystko. W praktyce nie jest już tak fajnie. To taki Pascal któremu przedłuża się życie dodając nowe opcje, bo konkurencja je ma. Pracowałem kilka lat temu w Delphi w projekcie w którym nie opłacało się tego przepisywać (a wielu chciało). I to nie jest nawet kwestia starości tego kodu, bo nowe moduły pisane były od zera. Szczegółów po latach już nie pamiętam ale wiem, żeśmy się strasznie męczyli. I to nie jest tak, że jestem roszczeniowym marudą co na wszystko biadoli. W kilku językach programowałem komercyjnie i staram się nie narzekać (póki hajs się zgadza) ale Delphi wspominam zdecydowanie najgorzej. Takie moje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rSaper: szkoda, że szczegółów nie pamiętasz. To było coś nowszego niż Delphi 2007?

    •  

      pokaż komentarz

      @keltan: Od perla mi wara :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mksz: Ty sobie nie wyobrażasz jakie ja wk$##ienie czułem jak musiałem cokolwiek w perlu pisać, wszystko co da się bez problemu rozwiązać w normalnym języku programowania, to tutaj trzeba jakieś workaroundy stosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @keltan: No ja się zakochałem w perlu lata temu i jest to mój język wyboru gdy tylko muszę sobie napisać jakieś narzędzie pomocne w pracy. 20% czasu to pisanie kodu, 20% to kombinowanie jak by go tu skrócić a 40% to obfuskacja by nikt nigdy nie był w stanie stwierdzić, wliczając w to mnie za tydzień, co to robi i jak to działa. No i regexy...

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy S delphi to nie jest po prostu okienkowy Pascal?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZyciowaPrawda: no to trochę coś więcej niż okienkowy pascal.

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: delphi już umarł, taka rzeczywistość, nie ma co drążyć

    •  

      pokaż komentarz

      @rSaper: no to opcje masz dwie:
      1) nie ogarniałeś Delphi na wystarczającym poziomie
      2) nie ogarniałeś projektu (bad design itp)

      Ja osobiście robię w Delphi od 3 lat i na początku też było ciężko ogarnąć projekt, ale teraz już nie ma najmniejszego problemu i uważam że jest dużo wygodnie niż gdyby było to w czymś pokroju C#.
      No i specjalistów/konkurencji coraz mniej (wszyscy chyba poumierali ( ͡º ͜ʖ͡º) ) więc o pracę nie ma się co martwić a i o podwyżkę łatwiej (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bleck: Jak dla Ciebie mogę nie ogarniać, nie boli mnie to. Więcej pokory życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bleck: Te heheszki o Delphi i Object Pascal'u roznoszą jakieś osoby co raczej nie za bardzo znają się na programowaniu, albo Object Pascal jest dla nich zbyt trudny, inaczej nie umiem tego wyjaśnić.

      Object Pascal a więc Delphi możliwościami i wydajnością nie ustępuje C++, owszem nad programem w C++ ma się troszkę większą kontrole ale w Delphi zrobisz to samo znacznie szybciej a wynik końcowy będzie praktycznie identyczny, nie wiele większe pliki wykonywalne, szybkość i wydajność aplikacji praktycznie identyczna.

      C# jest znacznie prostszy niż Delphi, przesiadając się na C# opanowałem ten język błyskawicznie, taka uproszczona wersja Delphi. W C# jest bardzo dużo funkcji które w Delphi muszę sobie sam ręcznie napisać, programy tworzy się jeszcze szybciej i łatwiej, ale nic za darmo, ma się mniejszą kontrole nad aplikacją niż w przypadku C++ czy nawet Delphi, pliki wykonywalne w C# ważą sporo więcej, programy napisane w C# są trochę wolniejsze i tak jakby mniej "stabilne" bardziej podatne na jakieś zawieszki itp. i wymagane jest zainstalowanie bibliotek .NET Framework bez których programy w C# nie działają.

      Python jak już było wspomniane to język skryptowy, fajnie wiadomo można szybko coś sklecić, wstukując mniej kodu ale tu podobnie trochę jak przy C#, programy napisane w Pythonie działają wolno, do działania aplikacji napisanych w Pythonie wymagane jest zainstalowanie bibliotek - Microsoft Visual C++ 2010 Redistributable, Microsoft Visual C++ 2008 Redistributable... zależnie od wersji Pythona a wydajność aplikacji gorsza jest nawet niż wydajność aplikacji napisanych w C#. Nie bez powodu twórca TorChat'a porzucił rozwijanie tej aplikacji w Pythonie i przepisał kod na.... tak zgadza się na Free Pascal'a.

      Podsumowując, jeżeli chodzi o pisanie aplikacji na windows, wydajnych aplikacji z dużymi możliwościami to wybór w sumie jest tylko pomiędzy C++ a Delphi (bądź kto jak woli Object Pascal) lub Lazarus (tu bardziej pasuje nazwa Free Pascal - darmowa odpowiedź na płatne środowisko Delphi), choć tu pliki wykonywalne będą warzyć trochę więcej niż w przypadku Delphi.

      Ja sam pracuje na starej wersji Delphi 7 i jestem w pełni zadowolony choć to wersja z naprawdę zamierzchłych czasów bo z 2002 roku.

      Aktualnie tworze projekt - CSM by JedenBit - program do odpalania streamów z youtuba, redtuba, cda, tvp, hitbox i wielu wielu innych na komputerowym odtwarzaczu wraz z możliwością zapisywania multimediów bezpośrednio na dysk, i to właśnie w tym heheszkowym archaicznym wyśmiewanym Object Pascalu zwanym potocznie Delphi i o dziwo aplikacja działa na wszystkich Windowsach od XP po Windows 10, a przypominam że piszę na Delphi 7 z 2002 roku.

      Zresztą zapraszam do testowania - http://jedenbit.ct8.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      Delphi to już chyba tylko w jakichś utrzymianiach softu, którego się nie opłaca przepisywać.

      @keltan: ej, nieprawda... ;c

    •  

      pokaż komentarz

      @JedenBit:

      Te heheszki o Delphi i Object Pascal'u roznoszą jakieś osoby co raczej nie za bardzo znają się na programowaniu, albo Object Pascal jest dla nich zbyt trudny, inaczej nie umiem tego wyjaśnić.

      Czekaj czekaj, Ty serio uważasz, że jak ktoś ma inne zdanie niż Ty to się nie zna albo jest za głupi? Mocne słowa. Musisz być bardzo mądry, może nawet najmądrzejszy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rSaper: Bardzo możliwe, a na pewno bardziej opanowałem czytanie ze zrozumieniem.

      PS. wskaż mi gdzie w moim tekście są te "mocne słowa".

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę że wykopkowi programiści mają silne argumenty w postaci minusów :D Chyba że to ci niedoszli programiści po 15k na miecha co mają problem ogarnąć podstawy nawet Pascala ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JedenBit: Jak Cie to pocieszy to ja nie minusowałem :)

      No ale dobra, wróćmy do tematu. Oczywiście, że w Delphi da się pisać programy, sam w nim robiłem i aplikacje działają do dziś i to w poważnych firmach. Jednak zanim przeszedłem do Delphi pisałem kilka lat w Javie i przy przesiadce odniosłem wrażenie że w porównaniu do Javy Delphi jest po prostu takie trochę toporne i czasem dziwne. Był to nawet jeden z powodów dla których zmieniłem pracę, znów na Jave. Na podstawie moich doświadczeń stwierdzam, że wolę inne języki niż Delphi, mimo mojej sympati do Pascala, od którego zaczynałem. A wychodzi na to (i tu wskazuje te "mocne słowa"), że nie znam się na programowaniu albo Object Pascal jest dla mnie zbyt trudny. Przy czym te "mocne słowa" to napisałem tak w formie żartu, jak w tym dowcipie "mocne słowa jak na".

    •  

      pokaż komentarz

      @rSaper: cóż, bardzo dużo zależy od programisty. Ja osobiście javy nie trawię. Pisanie w tym to dla mnie męka. Każdy niech koduje w tym czym lubi. Jednak faktem jest, że w Delphi aplikacje pisze się szybko, a w dodatku one same działają szybko. Jeżeli chodzi o desktopowe apki, to widać różnicę. Owszem JVM ma swoje zalety, ale ich nie widać w normalnych desktopowych apkach. Co z tego, że Java szybciej policzy fibonacciego w benchmarku, jak program z GUI dławi się na każdym etapie, a do tego wygląda słabo? Zresztą podobną bolączkę ma .NET. Jeżeli aplikacja ma działać na każdym sprzęcie bez czkawki, bez gigabajtów ramu i dziesiątek rdzeni, to C++ i Delphi są najlepszym wyborem.

      @m__r: wg kogo?
      Delphi rozwija się całkiem fajnie. Dali możliwość pisania mobilnych apek, tak że nawet laik jest w stanie w kilka minut coś fajnego sklecić. Jest cała masa firm, która potrzebuje prostych mobilnych aplikacji typu agent w terenie ma mieć dostęp do spisu klientów. W Delphi można to nawet wyklikać. Co nie znaczy, że nie można w tym tworzyć dużych i dobrych projektów.

      Gdyby nie delphi nie byłoby skype czy total commandera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko co da się bez problemu rozwiązać w normalnym języku programowania, to tutaj trzeba jakieś workaroundy stosować

      @keltan: Zależy co kto pisze.
      Do moich zastosowań perl jest idealny - właśnie różne rzeczy, które byłyby trudne w innych językach, da się tutaj zrobić szybko, łatwo i sprawnie.
      Być może w pythonie byłoby nawet jeszcze łatwiej, ale jakoś nie mogę sie do niego do końca przekonać, ta jego dziwna składnia (m.in. - ale nie tylko - brak jawnego zaznaczania początków i końców bloków, tylko używanie do tego wcięć) mi przeszkadza...

    •  

      pokaż komentarz

      do działania aplikacji napisanych w Pythonie wymagane jest zainstalowanie bibliotek - Microsoft Visual C++ 2010 Redistributable, Microsoft Visual C++ 2008 Redistributable...

      @JedenBit: wydaje mi się, że to, jakich bibliotek wymaga wersja windowsowa, nie jest najistotniejszym elementem dla oceny języka naturalnie związanego ze środowiskiem linuksowym, gdzie się on najlepiej sprawdza... Python na Windowsach jak dla mnie to ma zastosowanie wtedy, kiedy chcesz, żeby aplikacje, które napisałeś na Linuksie, działały ci również na Windowsach...

    •  

      pokaż komentarz

      cóż, bardzo dużo zależy od programisty. Ja osobiście javy nie trawię. Pisanie w tym to dla mnie męka. Każdy niech koduje w tym czym lubi.

      @wnocy: Dokładnie, nie chciałem zaatakować Delphiowców tylko po prostu podzielić się moim zdaniem. To wcale nie musi znaczyć, że Delphi jest złe, bo nie jestem ostateczną wyrocznią :) Przygodę z Delphi skończyłem z 6 lat temu więc pewnie nie było to nic dużo młodszego niż Delphi 2007. Wiadomo, że większych projektów często nie upgraduje się od razu z wyjściem następnej wersji. Z Javą zresztą też już się rozstałem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wnocy: a tak przy okazji - co lepiej się uczyć jeśli się zaczyna i chce bardziej przyszłościowy rozwojowy język poznać? Mam do wyboru Ruby i środowisko Ruby on Rails , oraz Python

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Jest istotne jeżeli bierze się pod uwagę na jaką platformę chcemy programować, dla tego w mojej wypowiedzi wielokrotnie podkreślałem że chodzi o programowanie pod Windows gdzie właśnie wygląda to tak:

      C++ >= Delphi (Object/Free Pasca) > .Net(C# itp.)........

      a gdzie Python jest po prostu słabym wyborem jeżeli chodzi o pisanie programów na Windowsa.

      Ludzie zapominają że bardzo ważne jest pod jaką platformę chcemy pisać programy i jakie mamy założenia, czy zależy nam na szybkości działania, małej zasobożerności, dobrej optymalizacji itp... i się przekrzykują który język programowania jest lepszy.

      "Python na Windowsach jak dla mnie to ma zastosowanie wtedy, kiedy chcesz, żeby aplikacje, które napisałeś na Linuksie, działały ci również na Windowsach..."

      Pełna zgoda :)

    •  

      pokaż komentarz

      Przejrzałem sobie co tam nowego Delphi proponuje i znalazłem:

      "Delphi XE6

      Tworzenie szybkich, natywnych aplikacji Windows, Mac i mobilnych

      Dzięki Delphi XE6 nie musisz prowadzić jednocześnie wielu projektów, aby tworzyć natywne aplikacje dla komputerów PC, tabletów, smartfonów i urządzeń przenośnych (takich jak Google Glass), dedykowanych różnym platformom (Android, iOS, Windows, Mac). W Delphi XE6 możesz zrobić to w ramach pojedynczych projektów. Tworzone aplikacje w pełni wykorzystują możliwości i wydajność docelowych urządzeń, są wolne od języków skryptowych i dodatkowych maszyn wirtualnych.

      Łatwe tworzenie i błyskawiczna kompilacja aplikacji dla platform Android i iOS

      Delphi XE6 pozwala na tworzenie natywnych aplikacji dla obu platform mobilnych, przy wykorzystaniu pojedynczej bazy kodu źródłowego. Aplikacje zapewniają pełen dostęp do funkcjonalności i usług dostarczanych przez urządzenia mobilne (m.in. sensorów) oraz gwarantują najwyższą wydajność dzięki natywnemu wsparciu procesorów GPU i CPU. "

      Słowo klucz "NATYWNE" (programy natywne pod daną platformę działają szybciej), jeden projekt = natywne aplikacje dla Androida, iOS, Windows, Mac!!!

      Przypomnę że najpopularniejsze natywne języki dla Windows to:
      * C, C++
      * Pascal, Delphi

      Nieźle się trzyma ten Delphi jak na trupa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JedenBit: no i zwróć uwagę, że XE6 jest już "stare"

      @Amelek: jeśli zaczynasz, to musisz się nauczyć programować. Język jest mniej istotny. Jeżeli chcesz być dobry, to musisz poznać wiele języków, bo w każdym programuje się trochę inaczej, ze względu na jego specyfikę. Python jest dobrym wyborem, bo jest przyjemny i cały czas będzie się w nim pisało. Jakoś Ruby do mnie nie przemawia.
      Jednak IMHO musisz spędzić trochę czasu z językami, które wymagają od programisty zarządzania zasobami - C++/C, bo dzięki nim poznajesz działanie komputera i przyda Ci się to w późniejszym życiu. Jak potem będziesz pisał w pythonie, bez przejmowania się pamięcią, ale program zacznie pożerać gigabajty RAMu, to będziesz w stanie szybciej znaleźć problem.

      Naucz się programować, a sam zobaczysz który język najbardziej Ci pasuje. Zmiana języka trwa chwilę. Nauka programowania trwa całe życie :).

    •  

      pokaż komentarz

      @m__r: wiem, że w tym roku nie odbył się zlot programistów delphi bo jeden się rozchorował a drugi sam nie chce jechać ale są obszary gdzie jeszcze delphi żyje i ma się dobrze. Odziwo to nie jakieś niszowe sterowniki do bram (sorki dla ludzi, którzy je programują) ale duże systemy :)

  •  

    pokaż komentarz

    Matura w Pythonie:
    import matura
    matura.solve()
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Czy to takie mądre? Już nie siedzę w temacie, ale python ma chyba trochę inną składnię niż większość popularnych języków.

  •  

    pokaż komentarz

    panstwowa edukacja zawsze na czasie

  •  

    pokaż komentarz

    Może ja napiszę, czemu uważam Pythona za najlepszy wybór w edukacji początkowej.
    1. Dostępność: jest na popularne systemy, nie trzeba nic płacić ani żadnej umowy podpisywać, nie ma potrzeby decydowania na szczeblu innym niż nauczyciel (+techniczny do zainstalowania w niektórych wypadkach). Dla szkoły, która ma tylko sprzęt i brakuje pieniędzy na soft to najlepsza sytuacja, unikamy w ten sposób też dziwnych przetargów.
    2. Popularność: pracy coraz więcej, kodu pisanego przez ludzi coraz więcej, możliwości rozwoju i zadawania pytań.
    3. Uniwersalność: web, data processing, desktop, od biedy nawet mobile. One ring to rule them all.
    4. Dynamiczny system typów: TAK - to zaleta. Prowadzę zajęcie z programowania - poziom ludzi bardzo różny, najsłabsi (którzy nie będą programistami) wykładają się właśnie na określeniu typu zmiennej czy wartości zwracanej przez funkcję. Ci ludzie, dzięki dynamicznym typom, będą w stanie pójść krok dalej w programowaniu, na tyle, że nie będą im się Pascale (tym bardziej pytony) śniły po nocach. Może kiedyś sobie zautomatyzują jakiś prosty proces.
    5. Brak jawnej kompilacji, przez co proces uruchamiania jest natychmiastowy.
    6. Jednolitość narzędzi (przynajmniej na poziomie podstawowym).

    •  

      pokaż komentarz

      @piotrb: Przede wszystkim pamiętaj że większość ludzi na szkole średniej zakończy swoją przygodę z programowaniem. Może na kilku kierunkach technicznych typu automatyka, elektrotechnika, itp. (pomijając oczywistą informatykę) będzie wymagana jakaś większa wiedza z programowania - ale na wszystkich pozostałych będzie może w toku studiów jeden przedmiot dotyczący informatyki, programowania tyle co nic. Skomplikowane języki zupełnie im się nie przydadzą. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić uczniom to nauczyć ich czegoś co im się zupełnie w życiu nie przyda. Python jest idealnym wyborem - nie zamęczasz nikogo zbędnymi rzeczami. Uczy się uczniów podstaw algorytmiki, pisania prostych programów użytkowych i tyle. A kto będzie chciał więcej to się douczy innych języków.

    •  

      pokaż komentarz

      Przede wszystkim pamiętaj że większość ludzi na szkole średniej zakończy swoją przygodę z programowaniem.

      @kamil062: W zasadzie poza 2 i 3, to wszystkie punkty są o tym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil062:

      Najgorszą rzeczą jaką można zrobić uczniom to nauczyć ich czegoś co im się zupełnie w życiu nie przyda.

      Przecież to zdanie pasuje do 80% materiału nauczanego w szkołach na dowolnym poziomie po ukończeniu 3 klasy podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewilny_lewak Dlatego właśnie Python jest tak dobrym wyborem - bo wybór ten jest odskocznią od badziewnego systemu edukacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil062: "będzie wymagana jakaś większa wiedza z programowania" bylem na elektrotechnice i programowania praktycznie nie bylo

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: Widocznie zależy od uczelni, u mnie wiem że jest programowanie w C++, programowanie mikrokontrolerów, jakiś assembler i takie tam

    •  

      pokaż komentarz

      @kamil062: same przydatne rzeczy na elektrotechnice :D a później kończysz elektrotechnikę i nawet nie masz uprawnień do 1kV

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: U nas na wydziale organizują szkolenie SEP 1kV dla elektrotechników ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    nigdy nie lubiłem tego Pascala. W tym Lidlu występował. Tyle lat siedzi u nas a sepleni jakby wczoraj przyjechał. Gotuje też średnio jakiś taki pipkowaty ... ale tego Pythona to nie znam i nie ma nic na googlach o nim. To też chyba jakiś kucharzyna?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem dlaczego Python, stawia on ograniczenia np. w tworzeniu aplikacji okienkowych oraz natywnych, wykują na blachę algorytmy ale zwykłego okienka nie będą potrafili utworzyć, ani wykorzystać tej wiedzy do tworzenia czegoś innego niż skrypty, z bólem serca ale moim zdaniem najlepszym wyborem byłaby Java lub C#, algorytmy, konsola wszystko jest, a dodatkowo od razu mieliby lepszy start w tworzeniu czegoś co może się przydać w przyszłej pracy, nie mówiąc o tym, że aplikacje mobilne to przyszłość i Pythona tam za dużo nie ma. Wystarczy też spojrzeć na ogłoszenia - Java dominuje, ktoś kto podjął tą decyzję chyba w życiu nie przeprowadził odpowiedniej analizy potrzeb rynkowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Python nie będzie jedynym językiem, tylko zastąpił archaicznego Pascala na liście języków do wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Jaki jest problem w tworzeniu aplikacji okienkowych w pythonie?

      Tu nie chodzi o potrzeby rynku tylko o potrzeby nauczania, zobacz USA - najpopularniejszy język programowania w nauczaniu to python. A dlaczego tak jest? Bo jest prosty, czytelny i ne potrzebuje nie wiadomo czego aby zacząć pisać kod.

    •  

      pokaż komentarz

      @dikamilo: taki, że Python nie został do tego stworzony, nie chodzi tylko o aplikacje okienkowe, bo na tym świat się nie kończy ale także mobilne, ile aplikacji w AppStore widziałeś napisanych w Pythonie? Ja żadnej. Python jest fajny jako pomocniczy język skryptowy, sam go używam, nawet mam produkty w Pythonie (biblioteki), ale trzeba wiedzieć jakie narzędzie jest odpowiednie do osiągnięcia celu i nadal twierdzę, że Java byłaby lepszym wyborem.

      Kolejna rzecz - Java jest najpopularniejszym językiem programowania wg. indeksu Tiobe, ma to przełożenie na ilość dostępnych przykładów, dokumentacji oraz pomoc jaką można uzyskać zarówno na etapie uczenia jak i w późniejszej pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trevize: musisz też rozróżnić "archaicznego" Pascala od obecnie dostępnych wersji wspieranych przez Delphi XE oraz FPC, bo dzieli to z 20 lat rozwoju, no a, że na uczelniach jechali na TurboPascalu to wstyd, zmiana na COKOLWIEK innego jest dobra, ale mogła być lepsza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Kiedy wszyscy zrozumieją, że szkoła średnia to nie jest miejsce na wypuszczanie gotowych programistów mogących podjąć pracę z marszu. Ci co będą chcieli programować, będą mogli wybrać, w którą stronę pójdą. Ci co nie będą chcieli programować, nie będą obrzydzeni programowaniem przynajmniej.

      Okienka w pythonie oczywiście da się: tkinter, wxpython, PyQt itd., programowałem w Javie chyba mój pierwszy program okienkowy (1996 rok) i to było paskudztwo, do dziś ta kultura w Javie tkwi głęboko. Już lepiej C# do takich aplikacji w edukacji : prosty wybór, jedno środowisko, dwie podstawowe techniki na okienka (Forms i XAML).

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Wiadomo że Java rządzi na androidzie bo w końcu to główny język na tej platformie. Niech sobie python będzie skyptowy, ale to nie oznacza że jest wyłącznie do pisania skryptów..., dzisiaj jest używany w wielu różnych rozwiązaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @dikamilo: wymień gdzie jest stosowany? W WebDev, w Django? Nie mówię tego złośliwie, jest po prostu ciekaw. Nie może być wykorzystywany przy wysokowydajnych aplikacjach, bo nie został do tego zaprojektowany, nie jest JIT-towany, nie jest kompilowany do x86 czy x86-64 kodu, domyślnie nie jest stworzony do natywnej kompilacji (oczywiście można go skompilować do binarki, która go będzie interpretować poprzez wbudowane biblioteki), nie został stworzony natywnie do aplikacji okienkowych ani mobilnych. Czasami widuję, że oskryptowanie niektórych aplikacji jest w Pythonie, ale to tyle. Często widzę, że są wrappery natywnych bibliotek w Pythonie, ale to tylko wrapper. Więc gdzie ten Python tak bardzo jest wykorzystywany?

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Jest wykorzystywany wszędzie (z wielkich projektów to choćby YouTube). Obecnie najwięcej kodu powstaje właśnie w Pythonie, mimo że jego kod jest bardziej skondensowany niż Javy, czy C++. Istnieje JIT dla Pythona. Mówienie, że coś jest tylko wrapperem jest bez sensu. Właśnie o to chodzi, że możesz korzystać z zaawansowanych i zoptymalizowanych narzędzi używając prostego i zwięzłego języka. Do programu w Pythonie możesz podlinkować bibliotekę napisaną w C++, czy nawet w Fortranie (a wiele wyrafinowanych bibliotek istnieje tylko w tym starożytnym języku). Poza tym wydajność jest często zupełnie nieistotna, bo najwolniejszym elementem okazuje się i tak człowiek, więc nie ma znaczenia, czy coś będzie się wykonywać 10 ms, czy 1 µs.

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: > nie jest kompilowany do x86 czy x86-64 kodu, domyślnie nie jest stworzony do natywnej kompilacji

      a Java jest? Też nie jest, uruchamiasz ją na vm, a interpreter pythona to odpowiednik takiego vm w tym środowisku. Kompiluje się do bytecodu a potem to już zależy od tego na czym jest uruchamiane czy jest co cpython, pypy, irronpython, jpython itp. PyPy ma JIT'a.

      Tak, Python jest sporo używany w webdev. Jest kilka silników wyszukiwania napisanych w pythonie, jast kilkanaście platform analizy danych (w tym finansowych). Słyszałem też o 2-3 systemach za zarządzania całym cloudem w pythonie ale nie jestem w stanie teraz nazw wymienić. twilio, dropbox, disqus, bitbucket... Tak btw. dropboxowy klient na windowsa jest napisany w pythonie.

      Facebook tez używa pythona ale głównie do narzędzi wewnętrznych i zarządzania infra (tak w większości skrypty).

      Tutaj masz listę zastosowań skopiowaną z dev bloga paypala z wpisu o mitach pythona gdzie python jest wykorzystywany albo całościowo albo wchodzi w stack technologiczny:

      * Telephony infrastructure (Twilio)
      * Payments systems (PayPal, Balanced Payments)
      * Neuroscience and psychology (many, many, examples)
      * Numerical analysis and engineering (numpy, numba, and many more)
      * Animation (LucasArts, Disney, Dreamworks)
      * Gaming backends (Eve Online, Second Life, Battlefield, and so many others)
      * Email infrastructure (Mailman, Mailgun)
      * Media storage and processing (YouTube, Instagram, Dropbox)
      * Operations and systems management (Rackspace, OpenStack)
      * Natural language processing (NLTK)
      * Machine learning and computer vision (scikit-learn, Orange, SimpleCV)
      * Security and penetration testing (so many and eBay/PayPal
      * Big Data (Disco, Hadoop support)
      * Calendaring (Calendar Server, which powers Apple iCal)
      * Search systems (ITA, Ultraseek, and Google)
      * Internet infrastructure (DNS) (BIND 10)

      źródło: https://www.paypal-engineering.com/2014/12/10/10-myths-of-enterprise-python/

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: Python jest też lubiany w środowiskach naukowych (podobnie jak LUA): przykład python: https://www.continuum.io/anaconda-overview
      przykład LUA: http://torch.ch/

      Osobiście więcej informacji posiadam o Torch niż Anakondzie; ale chciałem tylko przytoczyć kontrargument dotyczący wydajności. We wspomnianym torch'u, w wielu dziedzinach używa się technologi np. CUDA (https://developer.nvidia.com/anaconda-accelerate ). Wydajność samego języka schodzi na drugi plan bo główne obliczenia delegowane są do GPU. Dzięki temu dostajemy zachowanie prostoty składni dla implementacji algorytmu i niskopoziomową wydajność (win-win).

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: @Trevize: Wydajność jest największą bolączką pythona. Niestety ale taka jest cena przyjazności, tego że zmienne są tak naprawdę obiektami, że jest dynamiczne typowanie, że niczego nie trzeba kompilować. Jednak wydajność urządzeń rośnie i coraz więcej firm i organizacji woli dopłacić do sprzętu ale zaoszczędzać na czasie pracy programistów.

      Prosty przykład django - framework powolna kobyła, ale doświadczony programista może produkować aplikacje szybko i co najważniejsze przyzwoitej jakości Bo python ma bardzo czytelną i logiczną składnie, a Django operuje na paradygmacie reusable apps czyli każdy projekt składa się z aplikacji, które następnie możemy wykorzystać w innym projekcie, możemy też wspomóc się appkami osób trzecich. Takie programowanie przypomina klocki lego i jeśli jest przemyślane to jest szybkie, tanie i z przyzwoitą jakością czyli święty Graal firm it

      Python nie został stworzony z myślą o wydajności, to miał być głównie język skryptowy, ale został tak dobrze zrobiony, że ludzie chcą go używać wszędzie. Do tworzenia aplikacji okienkowych - pyqt, aplikacji mobilnych - django, flask, jakiś typowo akademickich zadań etc. Dlatego uważam, że kolejne wydania pythona będą bardziej zwracać uwagę na wydajność bo zastosowanie tego języka się zmieniło. Nie zdziwiłbym się gdyby python stał się nową 'javą'
      @feaber:

    •  

      pokaż komentarz

      @xda_: Ja korzystam z Pythona właśnie akademicko, a wydajność mi nie przeszkadza. Zwykle najbardziej obciążająca jest jedna do kilkunastu funkcji programu, a wtedy można je przepisać w Cythonie, albo nawet bezpośrednio w C/C++. Poza tym, jeśli umie się korzystać z bibliotek, to one w środku są zoptymalizowane i wykonują się w tempie, jaki oferuje C/C++. Jak już kogoś bardzo przyciśnie, to można też napisać kod wykonujący się na karcie graficznej. Natomiast co do okienek, to trzeba pamiętać, że najwolniej działa tam człowiek, a nie maszyna. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: ile masz programów w AppStore napisanych w Java?

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: więcej niż w Pythonie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PELock: wiesz, ze pieprzysz glupoty? jak juz to w C# (Xamarin) i moze JS - phonegap ale ogromna wiekszosc to ObjC i coraz wiecej Swift.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie miałem w szkole średniej nauki żadnego języka programowania, tylko robienie jakichś głupich prezentacji - szablon z neta i kopiuj-wklej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cipkobrody: w liceach to norma, z drugiej strony jak potem widzisz doroslych ludzi na studiach, ktorzy maja problem z napisaniem pracy bo nie ogarniaja worda....

    •  

      pokaż komentarz

      @Cipkobrody: Spokojnie możesz zostać programistą frontend (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: To nie jest śmieszne. Ludzie naprawdę nie ogarniają Worda.
      Jeszcze na studiach, jak się zmieniły wymagania jeżeli chodzi o pracę inż. kilkadziesiąt osób klęło, ponieważ muszą "wszystko" pozmieniać. Godzinami nad tym siedzieli.
      Ale oni nie ogarnęli, że jest coś takiego jak style - ja sobie zrobiłem w 10 minut, bo mi się ewentualnie poprzesuwały pewne rzeczy a oni ręcznie zmieniali czcionki na kilkudziesięciu stronach.
      I nie chodzi tu o to, że ja jestem taki świetny i wspaniały, ale że właśnie dorośli ludzie po liceum, co się office męczy od dzieciaka, nie są uczeni używania tak podstawowej rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @oner: teraz w ogole na uczelni sa zwykle dostepne gotowe dokumenty do pobrania ze strona tytulowa itp taka jak ma byc i porobionymi stylami zgodnie z wymaganiami uczelni,, wystarczy pisac w tym po prostu, a i tak w polowie semestru sie okazuje, ze polowa ludzi recznie wszystko klika a potem panika jak ktoras czcionka nie taka....

    •  

      pokaż komentarz

      @walic_nowy_odtwarzacz: na twoim miejscu ja bym sie nie smial, napisanie strony i jej dobre oprogramowanie pod rozne przegladarki (js i oszablowanie zeby tak samo wygladalo) bez zajechania procesora jest trudniejsze niz wyrzezbienie w javie jakiejs gownosystemu

      pokaż spoiler pisze w C#

  •  

    pokaż komentarz

    Mam nadzieję, że kiedyś będzie można napisać program na komputerze na maturze i przetestować go przed oddaniem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler W technikum w moim mieście program pisze się na kartce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Na początku studiów, kiedy pojawiło się C, dało się zaobserwować pewne zjawisko. Większość, która MIAŁA Pascala - miała problem ze zrozumieniem wskaźników, a lepiej sobie z tym poradzili Ci... którzy nie programowali wcześniej.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego Python? To jest jakiś ważny język programowania? Dlaczego nie Java, C++, C# ? Python brzmi dla mnie jakoś strasznie archaicznie.... ?

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze. Python jest chyba najlepszym wyborem do nauki programowania, nie tylko ze względu na intuicyjność i prostotę, ale głównie dlatego, że jest mnóstwo materiałów, które w przystępny sposób są w stanie wyjaśnić zagadnienie nawet kompletnym laikom. Pascala pominę, bo to artefakt przeszłości.

    Jeżeli chodzi natomiast o C++, to jest to również bardzo zły wybór do nauki czegokolwiek z prostego powodu: jest zbyt obszerny i wymagający i w zasadzie nie uczy niczego konkretnego. Implementacja obiektowości jest toporna, zarządzanie pamięcią jest wyabstrahowane, dodajmy do tego szablony, niejawne konwersje, rzutowania, STL, makrodefinicje i biblioteki systemowe w spadku po C i mamy idelany język do wszystkiego z wyjątkiem nauki. Szczerze powiedziawszy, C++ postawiłbym na samym końcu edukacji programistycznej. Do nauki programowania obiektowego - Python, do zrozumienia architektury sprzętu - ASM, potem dobrym przejściem do wyższych warstw może być analiza kodu maszynowego po kompilacji C, wstęp do zasad działania kompilatorów, maszyn wirtualnych etc., a to wszystko KONIECZNIE na przykładach i zadaniach, bo w innym przypadku taka teoretyczna nauka jest bez sensu i jedyni nieliczni zapaleńcy przegryzają się przez te zagadnienia, które de facto nie są trudne, tylko nikt nie zadaje sobie trudu, żeby je w jasny sposób wyjaśnić.

    Dodatkowym argumentem przeciw C++ jest to, że przez okres swojej edukacji nie natknąłem się na ani jedną kompetentną osobę, która by rozumiała ten język wystarczająco, aby go nauczać (nie wspominając o tym, że zdolność do przekazywania wiedzy jest wartością samą w sobie), tym bardziej nie spodziewam się takich osób na pozycjach nauczycieli w liceach.

    •  

      pokaż komentarz

      Implementacja obiektowości jest toporna

      @walic_nowy_odtwarzacz: to samo powiedział swego czasu Linus Tovald. W jakimś artykule, który czytałem narzekał na obiektówkę w C++.

      Dodatkowym argumentem przeciw C++ jest to, że przez okres swojej edukacji nie natknąłem się na ani jedną kompetentną osobę, która by rozumiała ten język wystarczająco, aby go nauczać (nie wspominając o tym, że zdolność do przekazywania wiedzy jest wartością samą w sobie), tym bardziej nie spodziewam się takich osób na pozycjach nauczycieli w liceach.

      Uczyłem rok temu C++. Generalnie dzieciaki mają go dość już po drugiej lekcji, gdzie jeszcze w ogóle nie mówimy o obiektach tylko o typach zmiennych czy pętlach/warunkach.

      Garstka zapaleńców przychodziła na dodatkowe lekcje i tam poziom był niezły, ale do czasu jak im pokazałem Blendera. Ostatecznie wybrali 3D.

      Rzeczywiście C++ odstrasza początkujących. Dlatego fajnie, że udało się przeforsować Pythona. Cieszę się tym bardziej, że mam w tym swój udział :)

  •  

    pokaż komentarz

    python to nie jezyk programowania tylko jezyk skryptowy,
    wynikiem pisania kodu pythonowego jest SKRYPT pythona a nie 'program'
    jedyne sensowne co dzieciaki wyniosa z pajtona to ze 1TAB = 4spacje... bo z nazewnictwem typu 'tupla' nigdzie indziej sie raczej nie spotkaja...

  •  

    pokaż komentarz

    Kocham wykopy o programowaniu. Takiego sp@%@$#%enia i lizania dupy jednoczesnie w komentarzach nigdzie wczesniej nie widzialem :p

  •  

    pokaż komentarz

    I to jest BARDZO dobra informacja!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem tego naśmiewania się, że w szkołach uczą podstaw programowania z użyciem pascala. To trochę tak jakby nabijać się, że w podstawówce wciąż uczą prymitywnego prawa powszechnego ciążenia Newtona zamiast ogólnej teorii względności. Przecież tu nie chodzi o tworzenie produkcyjnego kodu, tylko pokazanie na czym polega programowanie, podstaw algorytmiki ludziom, którzy o programowaniu nie mają pojęcia. A Pascal ze swoją składnią zbliżoną do języka naturalnego jest do tego celu prawie idealny. Jak ktoś złapie bakcyla, to bez problemu nauczy się innego języka.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem tego naśmiewania się, że w szkołach uczą podstaw programowania z użyciem pascala.

      @strach_overflow: bo to wykopowi programisci co ogarneli pehape tydzien temu i sadza, ze zjedli wszystkie rozumy. Pascal byl ok, ale zmiana na Pythona jest dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      @strach_overflow: Też tego nie rozumiem, Pascal to bardzo dobra podstawa żeby zrobić ten pierwszy krok w świat programowania i zobaczyć o co w tym chodzi, jest przejrzysty i zrozumiały, wystarczy angielski na bardzo niskim poziomie, żeby ogarnąć gdzie co program robi i dlaczego.

      Mój dobry znajomy w wieku szkolnym 5-6klasa, sam bez niczyjej pomocy ogarniał sobie Pascala w domu na commodore64 z taką książeczką po angielsku gdzie były przykłady i gotowce.

      Python do nauki też nie jest zły ale nie zaszkodzi też zahaczyć o Pascala a najlepiej Turbo Pascala i stworzyć sobie jakieś proste programy konsolowe zwłaszcza jak siedzi się na Windowsie.

  •  

    pokaż komentarz

    na maturze powinien byc brainfuck.

  •  

    pokaż komentarz

    i to jest właśnie "dobra zmiana"

  •  

    pokaż komentarz

    Wiedzieliście, że można w Pythonie używać składni C z nawiasami klamrowymi zamiast wcięć?

    from __future__ import braces

    pokaż spoiler (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Powinno być C/C++, ludzie muszą rozumieć jak to wszystko działa

  •  

    pokaż komentarz

    Patrzę na komentarze i widzę, że wszystko powyżej VHDL'a dla wypokowych programistów to cieniastwo.

    A na poważnie - python to świetny język bo można nauczyć konceptów programowania, algorytmów, itp. bez pierdół typu:

    - A teraz to * czy &
    - Nie, teraz to **&

    Oczywiście zaraz ktoś napisze że to czy tamto to cieniastwo - fakt że SICP uczy się obecnie na bazie Python'a to też pewnie głupki wymyśliły :D

    •  

      pokaż komentarz

      VHDL

      @mdomans:
      Pascal -> Ada -> VHDL, także, nie bardzo ( ͡° ʖ̯ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: tak jak z lansem, nie wazne ze glupio wygladasz, ale metka lepsza bo miliony much nie moga sie mylic.

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: pracuje w .py od roku 2006 - całkiem spoko język :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: pytanie ile masz lat ;-)
      jezyki sa dla ludzi i tak musisz znac ich kilkanascie by moc funkcjonowac. Nie chodzi czy jest spoko tylko czy sa lepsze do nauki i dobrych nawykow.
      python nie jest najlepszy

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: w dużej mierze to ciency są programiście, nie języki. Uczyłem Pythona ludzi, i problemem nie jest znalezienie liba tylko odpowiednie myślenie. W .py łatwo wyraża się myśli - ergo, łatwiej początkującym trenować algorytmiczne myślenie.

      A także - Python ma jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) ekosystem wokół języka.

      Niskopoziomowe języki programowania ogólnego zastosowania to raczej przeszłość. Aktualnie główny nurt to dynamiczne języki interpretowane. Wpasowują się w to interpretery z JITem i zabawki takie jak LLVM, a od strony hardware'u coraz lepsze predyktory.

      Natomiast wciąż pewnie będzie rynek w niszach, np. grafika albo silniki gier dla ludzi od C/C++/ObjC++

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: Moim zdaniem najlepszy do nauki programowania zdecydowanie. Na pewno nie do produkcji gier desktopowych - chociaż np. takie Eve serwery ma zrobione jest w Stacklesie (mod Pythona).

      Level 30 :)

      A czym znam inne języki? Tak - chyba większość.

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: llvm jest i w ruby a ciezko przebic rvm.
      a srodowiska wymyslil python ;-) wiec wiekszosc nowych ma to wtorne.

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: mi nie chodzi o to że w .py czy ruby można używać llvm tylko o to co llvm robi z kodem.

      Z drugiej strony jest PyPy z JITem który de facto jest przyszłością .py. Ruby nie ma takiej penetracji rynku, szczególnie w środowisku akademickim, e.g. iPython, Notebooks, Conda itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: nie pisze o penetracji rynku czy akademikow. Ale badzmy normalni. wybiera sie narzedzie bo znaja ja zenek i zdzisiek czy dlatego, ze jest wygodne i dobrze zaplanowane.
      czemu nie lubimy C bo jest balaganiarskie czasem * znaczy to czasem co innego. Tak samo jest w pythonie
      napis ma metody, ale zwykla dlugosc napisu juz jest funkcja ;-)
      w ruby wszystko jest normalne.

      co do LLVM pisze o tym samym, slabo znasz ruby.
      zreszta llvm pozwala optymalizowac kod. mozesz sobie napisac kod do optymalizacji.

      Python jest popularny z jednego powodu. Bo uzywa go google. Nie ma zadnego innego powodu by uczyc pythona najpierw. A i tak pozniej beda musieli nauczyc sie tych wszystkich jezykow jak w zyciu.

    •  

      pokaż komentarz

      @4e4com: w Ruby nic nie jest normalne - to jest język dla hipsterbazy

      Co do llvm i ruby - nie wiem o czym piszesz - o ruby-llvm? Rubiniusie? RubyMotion? Przykład?

      Google prawie nie używa Pythona. Ale używa go CERN, Nasa, YouTube, Eve Online, Facebook i parę innych firm :)

      Co do uczenia na bazie Pythona - nie uczy się języka programowania na pamięć czy dla zasady. To jest narzędzie do wyrażania idei - Python to zwyczajnie lepszy ogólny język niż Pascal. Łatwiej napisać QuickSort noobowi w Pythonie niż w C czy Pascalu

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: "Aktualnie główny nurt to dynamiczne języki interpretowane." taaa jasne,
      JAVA, C#, SQL to tak "bardzo" dynamiczne jezyki i sa w glownym nurcie a javasript to programistyczne nieszczescie, (a jeszcze bardziej zj$??ny ekosystem), ktory wyp%@%#@@a jak wdroza wspolną VM w przeglądarkach.

      JITa w to nie mieszkaj (to nie ma zwiazku z dynamicznością typow, JIT masz tez w Java, C#), a LLVM byl pierwotnie na C/C++

  •  

    pokaż komentarz

    W ogóle olać naukę programowania w szkołach! Dlaczego uczą dzieciaki programować a nie np. robić operacje, spawać etc.

    Jak już to należy dzieciaki ogólnie wykorzystywać komputer - czyli podstawy excela, formatowania tekstu, wyszukiwania i zamiany tekstu (odrobinę wyrażeń regularnych), wyszukiwania informacji w internecie, a dla ciekawych zrobić kółko informatyczne z el. programowania.

    Zresztą odrobinę programowania można przemycić np. na matmie np. w celu pokazania wykresów funkcji etc, ale skoro matematyczka miałaby mieć z tym problem to dlaczego dzieciak w podstawówce ma to umieć.

    Pascalem tylko zniechęcali dzieciaki, no ale wiadomo - trzeba było dać pracę nauczycielom.

  •  

    pokaż komentarz

    Uwielbiam:
    "Najpierw powinno się zacząć od nauki algorytmów."
    "Najważniejsze, to na początek poznać struktury danych."

    Tak. A dziecko będziesz uczyć mowy od przypadków, części mowy i części zdania.
    "Nie, Jasiu, nie 'gugugaga'. Możesz co prawda zacząć zdanie partykułą w mowie potocznej, ale do tego dopiero dojdziemy. Najważniejszy jest podmiot i orzeczenie."

  •  

    pokaż komentarz

    W Pythonie tylko jedno boli - niezgodność wersji.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie chcę się chwalić ale mam swój udział w tej zmianie. W czasie konsultacji bardzo mocno naciskałem w MEN żeby maturę można było zdawać za pomocą Pythona :) Fajnie, że się w końcu udało. A nie było łatwo, bo generalnie w MEN siedzą bardzo oporni ludzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiecie jakie jest pierwsze prawo paskala? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler kto wykopał ten zap!#$?#!a (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Odbiegajac trochę od tematu, czy ja po programowaniu w LUA mam szansę na sensowne przerzucenie się na Pythona?

  •  

    pokaż komentarz

    Słyszałem, że za parę lat Pythona ma zastąpić Assembler

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma się co martwić, i tak będzie z nim styczność na I roku studiów, przynajmniej u mnie był ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Czasem się zastanawiam czy nie "liznąć" jakiegoś języka programowania - bo ostatnio to działające programy pisałem blisko 30 lat temu i to był assembler, wcześniej basic i jakoś śladowo Pascal - już nawet nie pamiętam. Jednak zastanawia mnie czas nauki i to gdzie ewentualnie szukać pomocy. Nie tej w googlu, a realnej - jak utknę. No i nie napisałem po co - myślałem o jakiejś zabawie z bardziej rozbudowanymi sterownikami "domowymi" - czyli czujniki coś wykrywają i na tej podstawie podejmują decyzję o odpowiednich akcjach - np- zalanie, zanik prądu, włamanie, alarm pożarowy etc - generują dzwonienie dialerem, włączenie wszystkich świateł, wyłączenie ogrzewania etc. Jest coś prostego w czego nauce nie utknę na 2 lata?

  •  

    pokaż komentarz

    bardzo prawilnie, Python jest krolem jezykow programowania - tak samo jak lew jest krolem dzungli ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    mnie na studiach potraktowano fortranem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    to smutne kiedy banda cweli decyduje co Ty masz umieć a czego nie...

    a jakbym chciał zdawać maturę z c# bo się w tym odnajduję i jestem w tym świetny, a z kolei nienawidzę pythona bo hmmm, bo tak, wk!$%ia mnie, kolorki w logo mnie wk!$%iają a do tego kojarzy mi się z wężami, których się panicznie boje.

    edukacja zawsze zostanie taka sama ...

  •  

    pokaż komentarz

    Pierwsze prawo Pascala.

    pokaż spoiler Kto kopie ten zapierdala

  •  

    pokaż komentarz

    No dobra, a który Python? 2 czy 3?

  •  

    pokaż komentarz

    Absolutnie nie zgadzam się z tym, że Python do dobry język dla początkujących. Owszem, ma nieskomplikowaną składnię, jeśli nie próbujesz używać wytworników list. Programowanie w nim jednak nie jest łatwe ze względu na to, jak łatwo jest zrobić trudny do znalezienia błąd, czyli coś co początkujący będą robić bardzo często. Nie raz zdarzało mi się np. dać funkcję zamiast zmiennej jako argument w wywołaniu, albo zgubić jakieś wcięcie. Często Python uznaje taki kod za poprawny, a błąd ujawnia się dopiero jakiś czas później.
    Druga sprawa jest taka, że obiektowość w Pythonie jest tylko udawana. Nic mnie nie przekona, że możliwość przypisania pola, którego nie powinno być w obiekcie, albo usunięcia takiego, które powinno, jest intuicyjna. Owszem, to może być przydatne w niektórych przypadkach, ale nauka obiektowości na takim potworku jest skazana na porażkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Druga sprawa jest taka, że obiektowość w Pythonie jest tylko udawana.

      @bbbbb: Python jest za mocno obiektowy dla wielu i płaci za to gorszą wydajnością. To że jego implementacja obiektywności jest sporo uboższa od np. tej w javie to już inna sprawa, ale python jest językiem obiektowym, mocno obiektowym. Sam dobrze obiektywności nauczyłem się na pythonie przez to nie miałem problemu z javą

  •  

    pokaż komentarz

    To bez chyba znaczenia... Ten kto będzie programista to sam na bieżąco się będzie uczył innych języków bo to co w szkole jest przerabiane na kartkach to chyba jakaś zabawa klasowa w programiste.... a spróbuj tylko użyć czegoś spoza programu w zadaniu....

  •  

    pokaż komentarz

    Twórcy Pythona mogą być dumni z tego że ich dzieło jest używane na oficjalnym egzaminie państwowym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    na maturze nikt w pascalu nie pisał, w pythonie pewnie też nikt nie będzie pisał, większość osób pisała w javie, a mniejsza czesc w c++ ;) wiec artykul z dupy. a nauka programowania na pascalu cos w sobie miala - wedlug mnie bardzo duzo mimo wszystko :)

  •  

    pokaż komentarz

    Fajna sprawa, sam chciałem kiedyś zdawać maturę z informatyki w Pythonie. Ciekawi mnie czy będzie to Python 3 czy starsza wersja.
    Co do wydajności: na pracę magisterską napisałem aplikację okienkową w Pythonie 3 (GTK3, Cairo, NumPy, PyOpenCL) (film) do tworzenia, wizualizacji, edycji i analizy hipergrafów. Pisząc algorytmy pętlami Pythona wydajność nie była zbyt zadowalająca, ale wektoryzując dane i wykonując operacje macierzowe w NumPy zysk wydajności był znaczny (kilkudziesięciokrotny). Dalszy zysk wydajności otrzymałęm portując te algorytmy macierzowe do OpenCL, co dało dodatkowe przyspieszenie (ponad 20x). Na początku korzystałem też z PyPy/Numba, co dawało zysk, ale były też problemy. Poza tym PyPy3 jest niekompletne.
    Można więc pisać wydajne aplikacje w Pythonie, tylko trzeba korzystać z pewnych tricków.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, dlaczego wszyscy się tak jarają tym wpisem. Programować każdy może się uczyć w czym chce, a matura z informatyki, to strata czasu, bo gdy ktoś chce studiować taki kierunek, to na większości uczelni i tak biorą pod uwagę maturę z matmy, a nie informatyki. Takich rzeczy trzeba uczyć się samemu, a nie w szkole. Poza tym, normalna praca wygląda zupełnie inaczej, niż rozwiązywanie zadań wg jakiegoś klucza w określonym przedziale czasowym. No chyba, że mówimy o projektach typu fixed price. :D

    PS. Nie wiem, dlaczego autor wpisu uważa edytory w terminalu za archaizm. Od niedawna ogarniam trochę Vima i uważam, że to super sprawa. Wtedy dopiero można poczuć się jak hakier! :D

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    korwa. Mi sie całkiem przyjemnie korzysta z Pascala

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Należałoby przede wszystkim odpowiedzieć na jedno pytanie.
    Czemu ma służyć nauczanie informatyki w liceum?
    Nauczeniu konkretnych umiejętności programowania w konkretnym języku, możliwych wprost do wykorzystania w ewentualnej późniejszej pracy?
    Czy też nauczeniu pewnego sposobu myślenia i rozumowania niezbędnego programiście, podstawowych pojęć i koncepcji oraz pewnej dyscypliny logicznej, która dobrze przyswojona pozwala potem bez problemu douczać się nowych języków i narzędzi w miarę potrzeby, bazując na tych podstawach?
    Jeżeli to pierwsze, to Python jest OK. Jeżeli to drugie, to jednak język kompilowany a nie interpretowany, o dosyć rygorystycznej składni itp. itd. - taki jak właśnie na przykład Pascal, choć w tej chwili musiałby on już obowiązkowo być rozszerzony o obiekty - jest jednak lepszy, bo bardziej pozwala się wdrożyć w "programistyczne myślenie".

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuje zorganizować ustawkę bitwę miłośników i przeciwników Pascala na gołe pięści.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy ktos pamieta archiwum kodow pascala - SWAG?

  •  

    pokaż komentarz

    Mój pierwszy język to LOGO. Czwarta klasa podstawówki. Windows 95 na jednym komputerze - i to na zapleczu u nauczyciela. Kompy z przełącznikiem "turbo" - dostawały wtedy 33 MHz z normalnych 13 MHz. Łezka się kręci w oku. A potem Pascal. Obsługa myszy w DOS-ie na przerwaniu 33H. Piękne.

  •  

    pokaż komentarz

    Prawdę mówiąc nie sądziłem, że PASCAL jeszcze żyje

  •  

    pokaż komentarz

    end.

    A taki fajny był:)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    A ofert pracy w pythonie nadal bardzo mało ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Java to przyszłość.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ja nienawidzę tego niebieskiego okienka z czasów technikum.

  •  

    pokaż komentarz

    To już jest koniec ery języków programowania o zamkniętym kodzie, oraz braku możliwości wykonywania się na wieloprocesorowych maszynach (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    I weź tu powiedz mamie, że idziesz do kolegi zobaczyć, jak posługuje się Pythonem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda tylko że on wchodzi od przyszłego roku - wiele osób(patrzę m.in na @BluRaf ) by chciało pisać w pythonie, a nie ma na razie takiej możliwości( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Po komentarzach widze, ze z programowaniem to tak jak z czytaniem ksiazek - za najwiekszych znawcow i ekspertow uwazaja sie ci, co przeczytali jedna (zwykle biblie albo koran albo odpowiednik) lub poznali jeden jezyk (zwykle php) i zgrywaja ekspertow xD
    Oczywiscie, w C# instrukcje warunkowe sa absolutnie inne niz w Pascala czy Pythonie, listy w kazdym jezyku za zupelnie inaczej uporzadkowane, dodawanie tez wszedzie dziala inaczej a nie daj boze petle, po prostu co jezyk to trzeba od nowa trzy lata nauki.

  •  

    pokaż komentarz

    Ze Pascal przetrwal tak dlugo to i dziwne pewnie chodzilo o przejrzystosc kodu (moze), ale sa wazniejsze rzeczy czy to w Python czy C , C++, ASM.

    Polska przeciwko T T I P i C E T A

    http://www.wykop.pl/link/3363127/anonymous-polska-wypowiada-wojne-ceta-i-ttip/

    https://ghostbin.com/paste/xndsr

  •  

    pokaż komentarz

    Paskal po prostu gotuj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    To będzie rok Pythona !

  •  

    pokaż komentarz

    Nie lepiej by było C++?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Nie, nie lepiej, a nawet dużo, dużo gorzej. Python rozkłada na łopatki C++ pod każdym względem z wyjątkiem szybkości wykonywania kodu, co w większości zastosowań nie ma żadnego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: C, C++, Java są i zostają jako język do wyboru na maturze

    •  

      pokaż komentarz

      @Trevize: Na studiach technicznych na przedmiotach typu "podstawy programowania" jest C/C++ właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: Nie wszędzie, a tam gdzie jest to, jest to błąd, archaizm, lenistwo i głupota! Nie stawiaj mi w ogóle za wzór naszych uczelni, które są w ogonie wszelkich rankingów, bo to nie jest żaden wyznacznik dobrych praktyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cierniostwor: C++ to parę lat nauki. Niektórym się wydaje że znają C++ a nie potrafią odpowiedź na pytanie co to jest konstruktor kopiujący lub vtable. Sam C++ ma w sobie dużą liczbę pułapek więc zaczynać naukę programowania od niego jest złym pomysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @KomuKomuBoIdeDoDomu: przecież vtable to kwestia implementacji obiektowości a nie samego jezyka
      C++ to parę lat nauki - nie przesadzaj. Sam język (konstrukcja) jest w miarę prosty, gorzej z pierdołami typu biblioteki, stringi w znakach narodowych,dobrze zarządzanie pamięcią. Jak ktoś pisze cos prostego to szybko sie nauczy, jak kobyłę z wątkami na różne systemy, to musi wiedzieć jak c++ jest zaimplementowany.
      Ale to samo częściowo można napisać np. o C#, gdzie usuwanie obiektu, który zajmuje zasoby spoza c# musi być odpowiednio oprogramowanie łącznie z wykrywaniem, czy zmienna znika z pola widzienia czy jest sprzątana przez GC. Ale to kwestia implementacji języka a nie jezyka.

  •  

    pokaż komentarz

    nie znam żadnego informatyka, programisty który zdawał infe na maturze. Każdy wiedział że to żenada.

    •  

      pokaż komentarz

      @zackson: lubilem sie pobawic w jakims cpp itp, ale zwyczajnie nie chcialo mi sie bawic na maturze, zwlaszcza, ze polowa tych zadan to jakies obrzeza logiki imatematyki, a pisanie kodu na papierze nigdy mi nie wychodzilo, jeszcze na studiach kobieta ktora robila "kartkowki" z kodzenia byla moim horrorem, zawsze zapomne o jakiejs zmiennej itp i sorry, nie dodam sobie "entera" na poczatku....

      pacze teraz na podstawe z 2014, otwórz zestawieniew ktorym podasz ile trzeba zaplacic za dzialki...
      sporzadz wykres procentowy ilustrujący otrzymane zestawienie....
      to matura z informatyki czy kurs excela dla sekretarek?

      wolalem isc na fizyke, matme rozszerzona, z ciekawosci geografie ( a co :P, i tak w polowie zadan wciskasz kit, walory turystyczne arabii? slonce, ladne widoki... gg izi )
      i i tak dostalem sie gdzie chcialem na inf

    •  

      pokaż komentarz

      @zackson: Maturę z informatyki zdaje się jeśli ktoś chce aplikować na studia informatyczne (większość uczelni już bierze pod uwagę tę maturę)

    •  

      pokaż komentarz

      Maturę z informatyki zdaje się jeśli ktoś chce aplikować na studia informatyczne

      @bandy: dzieki za info, nie wiedzialem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na te same studia zawsze też można brać matme w rekrutacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @zackson: w sumie to też nie słyszałem o takim

  •  

    pokaż komentarz

    I to jest dobra wiadomosc.

  •  

    pokaż komentarz

    Zniknie tak samo jak niby java i flash? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Pascal a delphi to różne sprawy.. ja aktualnie używam delphi XE a zacząłem od delphi 2. głównie bazy danych i sieciowe rzeczy do BD. da się w tym pytonie jakieś bazy danych oprogramować?

  •  

    pokaż komentarz

    Coo? Przecież Java jest naszym narodowym językiem!

  •  

    pokaż komentarz

    pascal. o k%!@a. pamietam jak mnie debile na pwr probowali tego uczyc. debile.

  •  

    pokaż komentarz

    Znowu sto lat za murzynami, moze by tak scala albo f#?

  •  

    pokaż komentarz

    Takie gówno i 400 komentów? Tu naprawdę same no-lajfy siedzą.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, czy to taki dobry pomysł.
    Z jednej strony Pascal jest o niebo bardziej intuicyjny od Pythona, z drugiej programiki w Pythonie znacznie łatwiej gówniakom zaprezentować w życiu codziennym, co jest atrakcyjniejszą opcją podczas nauczania.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jednej strony Pascal jest o niebo bardziej intuicyjny od Pythona

      @Kostur: zapomniales dodac cos w stylu "w mojej ocenie" lub "dla mnie".

    •  

      pokaż komentarz

      @Kostur

      Nie wiem, czy to taki dobry pomysł.
      Z jednej strony Pascal jest o niebo bardziej intuicyjny od Pythona, z drugiej programiki w Pythonie znacznie łatwiej gówniakom zaprezentować w życiu codziennym, co jest atrakcyjniejszą opcją podczas nauczania.

      Masz rację, nap@!!@%?anie za każdy razem w pascalu rodzaju zmiennej jest łatwiejsze niż w pythonie który robi to za nas.

    •  

      pokaż komentarz

      @tytanprime: Tak. Nap$#$##%anie za każdym razem rodzaju zmiennej wytwarza nawyk pamiętania o tym, że jest takie coś jak rodzaj zmiennej. To że w Pythonie tego nie ma jest wadą, a nie zaletą. Tak samo jak absolutnie pop!@$!?!ony sposób definiowania struktur poprzez spacje albo tabulatory. To też jest wadą Pythona, a nie zaletą. I milion innych rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja tam uważam, że lepiej by zrobili gdyby na maturze zastosowali Jave. Całkiem prosto się jej używa, a jednocześnie wymusza znajomość technik obiektowych. Do tego ogromna ilość bibliotek, tutoriali i wszelkiego supportu.

  •  

    pokaż komentarz

    Pascal czy modula powinna byc bo uczy dobrych praktyk.
    Natomiast zamiast pythona lepszy Ruby bo jest obiektowy, a python obiektawy.
    w ruby wszystko jest obiektem nawet cyfry. w pythonie zmienne i to tez nie zawsze.
    albo widac jak sprawdza sie dlugosc w pythonie i ruby w ruby masz "napis".size

    niestety ruby jest duzy i wolniejszy. ale powstaje mrubyc ,ktory ma byc bardzo maly.

  •  

    pokaż komentarz

    Powinni jeszcze uczyć PHP xD

    Tylko C/C+/C++/C#. I uczyć obiektowości i wzkaźników bo im szybciej to zakumają tym lepiej. Ja mam problemy :(.

  •  

    pokaż komentarz

    Ból dupy stronników Perla za 3... 2... 1...

    pokaż spoiler A nie sorry - już się zaczął ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Python ma kaleki interpreter... Ja nie rozumiem, jak mozna uzywac tego gowna. Dokladniej chodzi mi o GIL - Global Interpreter Lock - jak z tym w ogole mozna zyc?

    •  

      pokaż komentarz

      @6a6b6c: to zamiast cPythona użyj PyPy, ironPythona itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: to wtedy sie slimaczy (w sumie zalezy od scenariusza), a libow brak, bo sa pod c... tak zle i tak niedobrze

      w ogole, to kto Ci pozwoli w produkcji eksperymentowac z jakimis wynalazkami typu pypy czy iron? nie mowiac juz o zaleznosciach.. heh

    •  

      pokaż komentarz

      jak z tym w ogole mozna zyc?

      @6a6b6c: Po prostu: albo przerzucasz operacje na dużych zbiorach danych na odpowiednie liby do tego i ciebie to nie rusza, albo inne wątki via kolejka zadań i też świat się nie kończy. W HTTP ruch rozkładasz na kilka procesów via jakieś proxy i fajnie dziaa.

      O GIL płaczą głównie ludzie którzy poczytali w internetach że jest i może zatykać i każdy jeden od razu myśli że ma projekt o skali Reddita albo kolejny symulator oddziaływań grawitacyjnych, ale większość nawet się do tego nie zbliży ze swoim zastosowaniem Py.

    •  

      pokaż komentarz

      @Riess: Ja pisalem cos w rodzaju SNMP Trap monitora, wiec Twoje rady raczej nie pasuja... Python nie jest dobrym wyborem. Szczegolnie jak masz duzo na wejsciu. Moze jakby nie bylo tyle wchodzacych informaji, to by dzialalo, ale przy takim natloku jaki mialem ogarnaic, nie dalo rady ;) Projekt dostalem po kims innym i sie jakis czas meczylem, ale stwierdzilem, ze przepisze wazniejsze rzeczy w C... I tak zrobilem.

      Pewnie daloby sie to obejsc. Forkowac i robic komunikacje miedzy procesami. Wystawic jednego na odbieranie i przekazywanie dalej, a potem cala rodzine na obrabianie tego co przyszlo... To byl punkt w ktorym i tak wiekszosc trzebaby bylo przepisywac, wiec poszedlem w C - zawsze dobry wybor ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodany przez:

avatar Notatnik-programisty dołączył
1738 wykopali 2 zakopali 32.6 tys. wyświetleń