•  

    pokaż komentarz

    "W 1934 roku Nicola Tesla zbudował swój największy wynalazek tzw. "promień śmierci". [...]"
    hmm...
    "Jak zrządzenie losu tak potężna eksplozja miała miejsce w 1908 roku, znana dziś jako katastrofa tunguska na Syberii. [...] Jednakże w kwietniu 1908 roku Tesla udzielił wywiadu prasowego, w którym ogłosił, że jego maszyna może zniszczyć dowolne miejsce na Ziemi."

    Chyba 1908 byl wczesniej niz 1934?

  •  

    pokaż komentarz

    Tesla zaczął budowę wieży do bezprzewodowego przesyłania elektryczności na duże odległości, ale niestety nie ukończył jej z powodu braku funduszy - konstrukcję sprzedał na złom a wszystkie plany i pomysłu zabrał ze sobą do grobu.

    Czytałem również, że potrafił wprawić samochód w ruch nie używając żadnego paliwa, podobno wykorzystując tylko grawitację ziemską. Niesamowita postać.

    •  

      pokaż komentarz

      To ostatnie akurat jest łatwe: wystarczy zepchnąć samochód po pochyłej drodze, pojedzie z wyłączonym silnikiem, wykorzystując jedynie siłę grawitacji.

    •  

      pokaż komentarz

      niesamowita postać która to pisała, tj albo to tesla był oszołomem albo autor artykułu, bardziej to drugie chociaż pierwsze zdjęcie na tamtej stronie zajeżdża fotką.pl, ale wiem, jestem przewrażliwiony :P
      czytałem o tesli i tak pochopnych wniosków bym nei wyciągał tym bardziej na podstawie sensacyjnego artykułu gdzie przerost epitetów nad szczegółami..

  •  

    pokaż komentarz

    "Promienie śmierci" - z takimi przerażonymi komentarzami ludzi na przystankach zetknąłem się chodząc wokół pewnego biurowca z anteną kierunkową podczas wykonywania testów bezpieczeństwa sieci WLAN w 2002 roku.

    Potem mi się przypomniało, że dawno temu w Relaxie faktycznie był taki komiks, gdzie dwóch chłopców znalazło poniemiecki aparat do "promieni śmierci" wyglądający jak współczesne anteny WLAN :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie Tesla był niezłym "krzykaczem". Wynajdywał niemalże same cudowne wynalazki, ale powiedzcie mi jedno, gdzie jest chociaż jeden z nich? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Problem leży w tym, że artykuł jest dosyć niedopracowany i zawiera niewiele ciekawych szczegółów.
      Chcesz cudowne wynalazki Tesli? Proszę bardzo: Tomasz Edison był zatwardziałym zwolennikiem prądu stałego, jednak ten można było przesyłać tylko na niewielkie odległości - nie więcej jak kilkadziesiąt metrów. Bogaci ludzie mieli prądnice w swoich domach, a marzeniem Edisona było by na każdej ulicy stał chociaż jeden taki generator dzięki czemu możliwe byłoby dostarczenie prądu naprawdę dużej liczbie domów.
      Mikołaj Tesla w tym czasie zajmował się prądem przemiennym. Tomasz Edison prowadził liczne brudne kampanie mające na celu zniechęcenie ludzi do prądu przemiennego, straszył, groził zagrożeniem życia itp. Tesla mimo to starał się spopularyzować prąd przemienny i udało mu się gdy zbudował elektrownie wodną na Niagarze, która zasilała całe miasto odległe od wodospadu o ponad 50 km! To tysiąc razy dalej niż dotychczas ktokolwiek przesłał prąd stały i do tego jedna elektrownia zasilała całe miasto podczas gdy największe dotychczasowe mogły zapewnić energię co najwyżej kilkunastu domom.
      Czy to wystarczy za przykład chociaż jednego cudownego wynalazku?

    •  

      pokaż komentarz

      Chodziło mi raczej, o promień śmierci, bezprzewodową transmisje prądu, niszczycielską skrzynkę (było to w pogromcach mitów, Tesla mówił, że mocując to do ściany mógł zniszczyć każdy budynek, jednak pogromcy dowiedli, że przy wykorzystaniu jego planów i nowszych technologii nic z tego), samochód bez paliwa. Gdzie to? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadza sie- Tesla i Edison byli dla siebie duzymi konkurentami.

  •  

    pokaż komentarz

    Postac Tesli jest intrygujaca. Wiaze sie z nim wiele tajemnic dotychczas nieodkrytych. Mam wrazenie ze czesc jego projektow lezy gdzies zakopana a my rozwijamy sie z rytmem narzucanym przez wielkie koncerny energertyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      otóż i to!!! silniki elektryczne, silniki magnetyczne, silniki chemiczne, wodorowe, czytałem też, że ktoś kiedyś zrobił też silnik na wodę, nie parowy... ale nie wnikam. Jest tyle alternatyw dla ropy, ale wszyscy, którzy zarabiają niewyobrażalne sumy na ropie zapłacą każdą cenę, aby takie urządzenia nie zostały rozpowszechnione, gdyby wszyscy, którzy dotychczas zajmują się ropą, zajęli by się jakąś alternatywą w kilka lat powstałoby urządzenie, które całkowicie potrafiłoby przebić wydajność ropy i ocalić środowisko, ale to się stanie dopiero wtedy, gdy ropa zacznie się kończyć, a do tego czasu będzie drożała, a koncerny będą zarabiały, a na wschodzie dalej woda będzie droższa od ropy... ehh...

    •  

      pokaż komentarz

      A co powiecie nt. pana Lagiewki??? Mam kolezanke na fizyce na polibudzie poznanskiej i podobno jest ktos kto bada prawdziwosc jego wynalazkow.

    •  

      pokaż komentarz

      co do zderzaka Łagiewki, ja myślę, że po prostu naukowcy nie chcą dopuścić do swoich myśli informacji, że mechanika Newtona jest obalona, i po prostu jego wynalazek jest ignorowany, ale tu zapewne też chodzi o pieniądze, mam nadzieję, że moje dzieci będą w szkole poznawać zasady dynamiki Łagiewki.

    •  

      pokaż komentarz

      Tez bym tego chcial. Nawet bym zaczal studiowac fizyke jesli udaloby sie przemycic cokolwiek od tego pana...