•  

    pokaż komentarz

    zakop za wsiowy tytuł rodem z wp albo łonetu. k%@#a kto to pisze? zawsze jak widze takie tytuły to wydaje mi sie ze siedzi taki "gimbus" ktory rajcuje sie filmami z sigalem i szczelaniem z pistoletow.

    "podrywa samoloty" - jak w jakiejs taniej grze - ma to zapewne sugerowac ze "jest napięcie" i permanentne zagrozenie.
    albo takie tytuły: "kryzys w p##$oklapicach - Władimir Putin WKRACZA do akcji" łoł - wkroczył do akcji. zajebiscie.

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze myślałem że Tajwan jest częścią Chin. Czuję się jak debil

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy Tajwan już poderwał te samoloty. Bawidamek.

  •  

    pokaż komentarz

    Chiny czają sie na Tajwan jak Putin na Krym. Putin już swoje zrobił, ale to dlatego, ze jakby zwlekał, to by stracił szansę, bo półwysep mógl lada chwilę trafić pod UE, lub NATO. Chiny raczej nie mają takiego parcia na Tajwan, więc pewnie jeszcze będą sie czaić. Nie będzie to jednak trwało wiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie będzie to jednak trwało wiecznie.

      @orkako: W przypadku Chin i ich polityki rozwoju na przyszłe pokolenia, żebyś się nie zdziwił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KorelacjaProkrastynacji: Roszczą sobie prawa terytorialne od wszystkich sąsiadów. W tym nawet do Korei północnej...wszystkie jej ziemie. 2 lata temu nałożyli na ten kraj embargo i zbudowali ogrodzenie na granicy co Korea bardzo odczuła, bo Chiny były ich jedynym oknem na świat i głównym partnerem handlowym.

      Jeśli już małymi kroczkami zaczęli wykańczani Koreii to myślę, że ich plany powiększania terytorium mogą zacząć być realizowane w ciągu 20 lat. W przypadku Tajwanu nawet szybciej, bo to właśnie od Tajwanu by zaczęli anektowanie sąsiadów. Gdy wyprą Amerykanów z morza Chińskiego i zrównają, lub przewyższą ich siły na Pacyfiku to co ich powstrzyma? Potem już tylko wystarczy zniszczyć lotnictwo Tajwanu i można jednoczyć Chiny (Tajwan to również Chiny).

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: nie zrozumiałeś o co mi chodzi- Chiny mają taką mentalność, że jeśli jako państwo decydują się na jakiś krok, to nawet jeśli jego realizacja zajmie i ze 150 lat, to kolejne pokolenia przy niewielkich zmianach steru polityki dojdą do niego.
      Wynika to z ich filozofii i nauk Sun Tzu, które są ponad czasowe. Zauważ, że Chińczycy nie podbijają terytorialnie sąsiadów, tylko legalnymi drogami poprzez inwestycje i udziały w zysku- patrz Afryka czy budowa nowego "przesmyku panamskiego", który będzie stanowił konkurencję dla tego opanowanego przez amerykanów.

    •  

      pokaż komentarz

      @KorelacjaProkrastynacji: Masz rację, tyle, ze oni na sąsiadów czają się od dawna i od dawna poczynają kroki aby mogliby dokonać inwazji. "Produkują" masowo poborowych (większość dzieci to chłopcy), w szkołach wprowadzili sztuki walki i wojskową dyscyplinę, wzmacniają gospodarkę, gromadzą kapitał i surowce, rozwijają i rozbudowują armię, zasiedlają sąsiednie państwa własnymi obywatelami. Oni nie zaczęli tej drogi teraz. Po prostu teraz zaczynają ostatni jej etap.

      Legalnie zajmują sąsiadów? Powiedz to Tybetowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Tybet to fałsz i urojenia ONZ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jednakże biorąc pod uwagę historię Chin, to nie dziwię się, że roszczą sobie do niego prawa na wzór innych mocarstw w przeszłości- ot. tak jak Rosja z Krymem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KorelacjaProkrastynacji: A więc rozumiesz ich punkt widzenia. Dlatego dążą do tego aby sięgnąć po wszystkie inne ziemie do których uważają, ze mają prawo. Zrobią to i nie w ciągu 150 lat, a w ciągu najbliższych dekad. A może nawet wcześniej niż nam się zdaje. Jeśli społeczeństwo Chińskie stanie się bardzo bogate, to biedniejsi sąsiedzi poddadzą się nawet bez walki.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego dążą do tego aby sięgnąć po wszystkie inne ziemie do których uważają, ze mają prawo.

      @orkako: Ewentualnie podbić ekonomicznie, bez przyciągania do ich granic, o ile będą w stanie eksploatować maksymalnie- patrz Afryka. jednakże w przypadki Azji czy to Korea, czy to Rosja czy Tajwan i Japonia, to z racji, że są w sojuszu z USA, to Chiny nie mogą maksymalnie eksploatować i czerpać z gospodarki ich krajów (jedynie Rosja). Dlatego są skłonne w przypadku Azjatyckich krajów zmienić podbój ekonomiczny na podbój militarny.
      No chyba, że Chińczycy chcą emanować swoją kulturą i wykonają mordy narodowe na podbitych narodach, aby zastąpić ich swoimi obywatelami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KorelacjaProkrastynacji: Chiny mogły zrobić co mówisz, ale nie zrobią. Kot nie stanie się nagle psem. Będą podbijać, a kto stawi opór zostanie podbity zbrojnie. Czy będą eksterminować podbitą ludność? Ciężko powiedzieć. Przykład Tybetu sugeruje, że tak, ale Tybetańczycy długo stawiali opór. Jeśli ludność zaakceptuje zwierzchnictwo chin i pozwolą im na pełne siebie zasymilowanie to mordować nie będą. To też zależy od ich stosunku do danego narodu. Koreańczykom na pewno pozwolą na osobność kulturową, z kolei Ruskich będą zarzynać na miejscu podczas podboju Syberii.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Polska patrzy 1-2 lat do przodu, Rosja 5-20, a Chiny 50-200

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Po czym wnioskujesz że

      Ruskich będą zarzynać na miejscu podczas podboju Syberii.
      ?

      Pytam z ciekawości, bo po co mieliby mordować ludzi którzy sami się (hipotetycznie) poddadzą?

      Co innego Chiny vs Japonia.

    •  

      pokaż komentarz

      @TamamShud: Bo Rosyjska strategia zakłada, że dany teren należy się Rosji jeśli jest tam większość Rosyjska. W dodatku wielokrotnie "zagrożenie mniejszości Rosyjskiej" było pretekstem do ataku na obcy kraj. Tak więc jak wytępią Ruskich z Syberii to odbiorą Rosji w przyszłości argument do odzyskania tych ziem. Po za tym w Chinach od wielu lat rośnie niechęć do Rosji. Raz, że propaganda Chińska Rosję oskarża za wielki głów (w istocie Rosja chciała temu zapobiec), a dwa, ze zaczyna się przypominać Chińczykom Rosyjskie okrucieństwa w okresie kolonialnym.

      Możliwe, ze jest to przygotowanie Chińczyków do przyszłych mordów. Ach i trzeba pamiętać, że to rosji Chińczycy zawdzięczają piekło jakie im zgotowali Japończycy w czasie II w.ś. Sprowokowali atak Japonii na Chiny robiąc prowokację aby zająć ich wojną i w ten sposób zabezpieczyć własne tyły.

    •  

      pokaż komentarz

      @orkako: Można gdzieś poczytać więcej o tej prowokacji i relacjach chińsko-rosyjskich? Myślałem że raczej relacje Chiny-Rosja są co najmniej neutralne, lub nawet lekko sympatyczne biorąc pod uwagę że tu krypto-komuchy i tam post-komuchy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TamamShud: Oficjalnie są neutralne. Jeszcze kilka lat temu były oficjalnie przyjazne. Ale Putin nie ma już złudzeń wobec Chin odkąd te usiłowały w pełni uzależnić od siebie Rosję po nałożeniu na nią sankcji. Kiedy Putin natychmiast odseparował się od Chin aby te nie wzieły rosji na widelec, Chińczycy przestali udawać i od tamte pory coraz śmielej oczerniają Rosję i mówią o swoich planach wobec Syberii. Póki co obie strony robią dobrą minę do złej gry, ale za maskami tymi kryją swoje prawdziwe oblicza. To dlatego Putin tak bardzo cieszy się ze zwycięstwa Trumpa. Ten nigdy nie powiedział, ze chce sie bratac z Chinami, a więc będzie kontynuował politykę na Pacyfiku co jest na rękę Putinowi, bo to czyni USA naturalnym sojusznikiem Rosji. A Trump przecież chce budować dobre relacje z Rosją. Pewnie z tego samego powodu. Dawni wrogowie zdali sobie sprawę, ze obudził się stary smok, który jest głodny i który ma pretensję do ich obu. A co najgorsze ma w pełni potencjał aby obu stawić czoła.