•  

    pokaż komentarz

    takich lekarzy nam potrzeba #lewackalogika

  •  

    pokaż komentarz

    Modlił się do boga w czasie gdy obok dziecko umierało? To trochę jakby złożył je w ofierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrewt: Ciiicho, Hazan to nie muzułmanin to mu można ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @andrewt: i co chciałeś przez to powiedzieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76: do prawdy trzeba tłumaczyć?
      Przykład z naszego podwórka - lekarz który stawia religię wyżej niż dobro pacjenta i jego życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrewt: Ryli? Odmowa zabicia kogoś konfliktuje z dobrem pacjenta?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrewt: W sensie odmowa zabicia uszkodzonego płodu vs właściwie morderstwo funkcjonującego dziecka przez islamskiego lekarza? #lewackalogika
      @Tomatino76:

      Ryli? Odmowa zabicia kogoś konfliktuje z dobrem pacjenta?
      Tu masz opis dziecka, do porodu którego zmusił prof. Hazan:

      Powinniśmy pokazać zdjęcie naszego dziecka. Wodogłowie, brak części kości czaszki, w miejscu nosa dziura, rozszczepy kości policzkowej, wypłynięte oczy, brak powiek. Widok drastyczny.
      Sprawa optymistyczna o tyle, że dziecko nie przeżyło. Prawdziwy dramat się zaczyna wtedy gdy takie stworzenie przetrwa, do końca życia będąc zdane na innych ludzi. Pół biedy jeśli stały i nieprzerwany ból jest umiarkowany (nie wszystkie stworzenia umierają. Przeżyło takie bez części mózgu. W stałym bólu, a nie da się ciągle trzymać na przeciwbólowych lekarstwach. Matka jest wierząca - co dziennnie modli się o śmierć córki "by już nie cierpiała". Z drukowanej gazety sprzed kilku lat). Tacy ludzie jak ty powinni mieć obowiązek wychowania osobiście stworzeń z ciężkimi wadami rozwojowymi, do których porodu niektóre kobiety są zmuszane. Jedno za każdy komentarz równie kretyński co powyżej.
      http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/878315,rodzice-dziecka-ktorym-prof-chazan-odmowil-aborcji-po-urodzeniu-lekarze-bali-nam-sie-je-pokazac.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76: @empty_silence: nazywanie usunięcia płodu "zabijaniem" jest kompletną pomyłką. Stosujmy terminy z medycyny, a nie z propagandy TV Trwam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76: Nie wiem czy Ryli czy Orali. W każdym razie żadna religia nie zmusiłaby mnie, żebym pomyślał że można poświęcić życie lub zdrowie swojej żony dla płodu, które może nie przeżyć 1 dnia bez aparatury, lub być niezdolne w ogóle do życia albo po prostu urodzić się martwe. Może to brutalne i może nie ludzkie. Ale z jednej strony postęp w medycynie jest naszym zbawieniem a z drugiej strony cholernym przekleństwem. Nie chcę wchodzić tu w kwestie moralne czy etyczne, które kłócą się z instynktem i naturą, bo to temat na długą dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawdziwy dramat się zaczyna wtedy gdy takie stworzenie przetrwa, do końca życia będąc zdane na innych ludzi

      @empty_silence: Uważaj bo możesz mieć wypadek i skończyć gorzej...i wtedy ktoś Cię wyskrobie

    •  

      pokaż komentarz

      @IllBehaviour: Czyli taki który uspokoi sumienie.

    •  

      pokaż komentarz

      żebym pomyślał że można poświęcić życie lub zdrowie swojej żony dla płodu,

      @andrewt: ale wiesz że tego nie było w projekcie? Nawet Kościół w takim wypadku jest liberalny. Odłóż GW i zacznij samodzielnie analizować sytuację

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76: nie ma to jak bycie ślepo wierzącym we wszystko co mówią na kazaniu i jednocześnie oskarżać innych o ślepe posłuszeństwo GW...

      Uważaj bo możesz mieć wypadek i skończyć gorzej...i wtedy ktoś Cię wyskrobie

      Ach, to ta słynna chrześcijańska miłosierność. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @IllBehaviour: prawo kar

      nie ma to jak bycie ślepo wierzącym we wszystko co mówią na kazaniu i jednocześnie oskarżać innych o ślepe posłuszeństwo GW...

      Wskaż gdzie w projekcie jest o ratowaniu dziecka kosztem matki...NIE MA

      Ach, to ta słynna chrześcijańska miłosierność. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @IllBehaviour: prawo karmy

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76:

      Uważaj bo możesz mieć wypadek i skończyć gorzej...i wtedy ktoś Cię wyskrobie
      Tak, jestem za eutanazją. Dawno temu w rodzinie umówiliśmy się kiedy i w jakim przypadku i dla kogo wydać zgodę na odłączenie maszyn podtrzymujących życie w razie wypadku. Wliczając "jeżeli przeżyje, to będzie rośliną bez większej aktywności mózgu". Więc "ktoś" ma moją pełną zgodę na "wyskrobanie mnie". Mało tego - kiedyś w telewizji dokument leciał o "lżejszym" przypadku. Kobieta w wieku kilkunastu lat skoczyła na główkę do wody - paraliż od szyi w dół. Całe życie na łóżku, karmiona przez innych. Teraz ma chyba 45 - i ze łzami w oczach prosiła, żeby zalegalizować eutanazję nie tylko w przypadkach kompletnie beznadziejnych, ale i na życzenie, gdyż, cytuję ją, "to nie jest życie". Tak więc tobie bardziej by się przydała perspektywa drastycznie okaleczonego człowieka niż mnie,bo ja jestem w stanie ją zrozumieć i poprzeć. I moment, fakt, że mogę mieć wypadek ma usprawiedliwiać sprowadzanie na świat niekompletnych dzieci? Wiesz, że w tym konkretnym przypadku zamiast mózgu "dziecko" miało wodę pokrytą cienką warstwą tkanki mózgowej, która zaczęła gnić szybko po urodzeniu (brak kości z tyłu głowy)? To "dziecko" umierało przez 10 dni. W przypadku aborcji w momencie zdiagnozowania śmierć nastąpiłaby szybko, bo płuca nie były jeszcze rozwinięte. Ani jakikolwiek mózg w tym przypadku. Wiesz, mam nadzieję, że do pewnego tygodnia aborcja to farmakologicznie wywołany poród, a nie "rozdzieranie dzieci" o którym pie@##$lą tzw. katolicy od święta?

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence:
      1. Odłączenie od maszyny podtrzymującej życie to nie eutanazja ale zaprzestanie uporczywej terapii ... warto to wiedzieć jak się wypowiada
      2. Żadna diagnoza przedporodowa nie jest 100%. Sam znam ze swojego otoczenia 2 dzieci co miały się z downem urodzić (potwierdzone diagnozami niezależnych lekarzy) - dzieci urodziły się zdrowe.
      Dlatego właśnie była propozycja by w obecnym stanie prawny obowiązkowo badać ciało dziecka pod kątem wcześniejszej diagnozy...wtedy się dokładnie przekonamy jaka jest skuteczność metod badawczych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76: a... myślałem że to gimbusiarski idiotyzm "szybka karma" czy coś w tym stylu.
      a to jest hinduistyczny idiotyzm. To się ogranicza do poczęcia, urodzenia, czy jak ktoś komuś głowę utnie to zdekapitowany zasłużył w poprzednim życiu?
      No ale oni o genach, hormonach, wirusach czy taśmach płodowych nie słyszeli.
      to już wolę Katolicyzm - w nim tylko Bóg jest chorym p@$!$em, w Hinduizmie widać cała konstrukcja świata jest chora( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tomatino76:

      Odłączenie od maszyny podtrzymującej życie to nie eutanazja ale zaprzestanie uporczywej terapii ... warto to wiedzieć jak się wypowiada
      Przeczytaj jeszcze raz:

      Dawno temu w rodzinie umówiliśmy się kiedy i w jakim przypadku i dla kogo wydać zgodę na odłączenie maszyn podtrzymujących życie w razie wypadku. Wliczając "jeżeli przeżyje, to będzie rośliną bez większej aktywności mózgu".

      Maszyny podtrzymujące życie są używane nie tylko w przypadku osób w stanie wegetatywnym (patrz moje "wliczając jeżeli przeżyje to będzie rośliną"), ale i u osób całkowicie świadomych, mówiących u których doszło np. do zniszczenia możliwości zaczerpnięcia oddechu. W głównym wydaniu wiadomości wiele lat temu był pokazany człowiek okaleczony przez komunistyczne służby bezpieczeństwa (uszkodzenie mózgu). Maszyna podtrzymująca życie zmuszała go zaczerpnięcia oddechu. Wypowiadał się na temat tego co mu się przytrafiło. I eutanazji. Tak, widzę, że wg twojej definicji eutanazja i zaprzestanie uporczywego leczenia to nie to samo. Pytanie, panie "autorytecie" czy tego w pełni świadomego i przytomnego gościa zaliczysz do kategorii uporczywego przedłużania życia? Jego życzenie śmierci jest życzeniem eutanazji czy zaprzestania przedłużania życia? I czy utrzymanie przy życiu tamtej kobiety po skoku na główkę to nie jest uporczywe przedłużanie jej życia, skoro umarłaby z głodu bez pomocy?
      Dodatkowo polecam książkę "Godne życie godna śmierć" C. Bernard. A z suchej faktografii: Prawnokarne aspekty ochrony życia człowieka a prawo do godnej śmierci R. Citowicz. Są kłopoty by zdefiniować gdzie kończy się eutanazja a zaczyna zaniechanie uporczywego przedłużania życia.

      Żadna diagnoza przedporodowa nie jest 100%. Sam znam ze swojego otoczenia 2 dzieci co miały się z downem urodzić (potwierdzone diagnozami niezależnych lekarzy) - dzieci urodziły się zdrowe.
      Na jakiej podstawie postawiono tą diagnozę? Bo jest różnica między zbadaniem DNA rodziców i sprawdzeniem obciążeń genetycznych a badaniami prenatalnymi, gdzie widać brak kawałka głowy. Bo sytuacja wygląda tak, że jeżeli w rodzinie jest obciążenie genetyczne, to odradza się staranie się o potomka. Ewentualnie można myśleć o invitro (prześwietlenie komórki w celu sprawdzenia ilości chromosomów). Za pomocą badań genetycznych rodziców można określić prawdopodobieństwo urodzenia się dzieci o tej wadzie. Rozpisywałam krzyżówki genetyczne, gdzie dana wada była pewna, lub pewna w 75%. Inny sposób: badania prenatalne - np. Skrining NT pozwala zidentyfikować około 72% płodów z zespołem Downa przy odsetku wyników fałszywie dodatnich wynoszącym 5%. Jeżeli tak wyglądała ta diagnoza, to pogratulować głupoty rodzicom. Ich dziecko zawarło się w 5% wyjątków. A tobie "myślenia" - że na podstawie kilku procent fałszywie dodatnich wyników (vs. 72% wykrytych), można argumentować żeby kobiety rodziły uszkodzone płody. I ciekawe, czy gdyby jednak dziecko było chore, czy rodzice udźwignęliby ciężar opieki nad nim? I jak zabezpieczyli jego przyszłość po swojej śmierci (nie, nie każdy z zespołem Downa ma tak niskie efektywne upośledzenie, by pracować). Tak więc: ani badanie genetyczne rodziców, ani skrining nie równają się do braku kawałka głowy u płodu.

      Dlatego właśnie była propozycja by w obecnym stanie prawny obowiązkowo badać ciało dziecka pod kątem wcześniejszej diagnozy...wtedy się dokładnie przekonamy jaka jest skuteczność metod badawczych.
      Słonko, takie statystyki dawno istnieją. Właśnie się jedną posłużyłam. Zacytuję:

      warto to wiedzieć jak się wypowiada
      Co do badań genetycznych ewentualnych rodziców, co powinno być robione - badanie genetyczne daje ci 100% pewności że jest obciążenie. Czy ryzykujesz - twoja sprawa. Do tego dochodzą badania prenatalne o których mówiłam wyżej. Natomiast poziom głupoty twoich znajomych można zdiagnozować na podstawie tego, czy wiedzieli, że mają w rodzinie obciążenie genetyczne i zaniedbali badania? Robili prenatalne oraz genetyczne, czy same tylko prenatalne? W tym ostatnim przypadku rokują najbardziej optymistycznie. A i podobnie dość wysoką pewność jak badania obciążeń, daje badanie genetyczne na ojcostwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @empty_silence: proste. Eutanazja jest ażdo tego momentu, w którym poddał się jej papież znany z zaj%!#nia komuś szlugów. Sytuacja w której obrońca pedofilów, który atakował każdy przypadek "skracania cierpienia" jako egoizm, poddał się eutanazji to "zaprzestanie uporczywej terapii". Obłudne to myślenie, ale katole nie będą świętsi od papieża obłudnika.
      P.S. swój egoizm w osierocaniu miliarda ludzi papież motywował tym, że nie chce być papieżem z rurkami. Jego następca jakoś przeszedł na emeryturę, więc w razie czego iczciwie powie, że nie chce się dłużej męczyć.