Powiązane (18)

  pokaż (17) 
  • Reklamy Google

  • dupajasia666 +169  

    Jeśli rzeczywiście był dużo trudniejszy niż rok temu to wszyscy to i najlepsi i najgorsi uczniowie będą mieli odpowiednio niższe wyniki. Czyli próg przyjęć w najlepszych liceach też powinien być odpowiednio niższy. Więc nie widzę problemu. Ale kto by się przejmował logiką :).

    pokaż komentarz
    dupajasia666
  • JakDorosneZostanePomidorem +53  

    @dupajasia666: Popieram. Uważam też, że testy powinny być tak trudne, że uzyskanie 90% musiałoby być poprzedzone ciężką praca przez całe trzy lata, a 100% powinno być niemal nieosiągalne (dla wybitnych).
    W tym roku wystarczyło wiedzieć, że biedronki jedzą mszyce... Że rozpadu beta nie było? Ludzie, należało tylko odczytać z wykresu...

    Test NIE BYŁ trudny, było kilka zadań, gdzie liczyła się zdolność logicznego myślenia i wiedza. Resztę można było rozwiązać bez przygotowywania się.

    No tak, ale dzisiaj każdy MUSI iść do liceum, mieć maturę i zostać managerem (kasy w Tesco). Przykro mi biedroneczki, tak to nie działa. Albo się uczymy i pracujemy ciężko, albo mamy wszystko w d** i kończymy w zawodówce z ludźmi, którym trzeba tłumaczyć, którą stroną wbija się gwóźdź.

    pokaż komentarz
    JakDorosneZostanePomidorem
  • smola2000 +3  

    @JakDorosneZostanePomidorem:
    "W tym roku wystarczyło wiedzieć, że biedronki jedzą mszyce... Że rozpadu beta nie było? Ludzie, należało tylko odczytać z wykresu..."
    Ja p$#$!#!ę, jeśli poziom za rok będzie taki sam, to nawet się nie uczę. ;D

    pokaż komentarz
    smola2000
  • MarioX +2  

    @JakDorosneZostanePomidorem: Przeglądałem ten test matematyczno-przyrodniczy i rzeczywiście nie był trudny, a przynajmniej nie trudniejszy niż ten który pisałem osobiście 7 lat temu. Tylko kilka pytań wymagało wiedzy ze szkoły, reszta była to rozwiązania z wykorzystaniem danych zamieszczonych w zadaniu, na wykresie lub w ilustracji. Bardziej była tutaj potrzebna umiejętność logicznego myślenia i łączenia faktów.

    pokaż komentarz
    MarioX
  • wujekwichura +4  

    @dupajasia666: dokładnie. nie wiem po co ten płacz. Miejsc w liceach jest stała ilość i przez trudny test przecież się nie skurczy. Jeśli 50% gimnazjalistów miało pójść do LO, to i tak pójdą. Skoro test był trudny, to progi pójdą w dół, a najlepsi tak czy inaczej wylądują w liceach.
    Moim zdaniem ten test był znakiem dla młodzieży, że matematyki trzeba się uczyć. Widziałem tegoroczną próbną maturę z matmy, poziom żenujący. Jeśli dzieciaki dostaną trochę w tyłek, to za 3 lata maturę będzie można zrobić już na normalnym poziomie.

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • Hadad +1  

    @dupajasia666: A jak dla mnie to znaczy, że lepsze miejsca w liceach pozajmują osoby z lepszymi ocenami na świadectwie. Bo w tym wypadku oceny zyskują jeszcze większe znaczenie niż punktacja z testu gimnazjalnego. Tak więc zmiana trudności testu nie przekłada się tak ładnie na sumę punktów do liceum.

    pokaż komentarz
    Hadad
  • Dakurels 0  

    @Hadad: no nie do końca. Progi są liczone punktowo więc oceny są tak samo ważne a poleciały tylko punkty z egzaminu.

    pokaż komentarz
    Dakurels
  • nakoniecswiata -4  

    @JakDorosneZostanePomidorem: zapominasz tylko że ten test pisały dzieci. Nie wiem czy byłeś taki mądry mając 16 lat - bo ja przyznam sie szczerze że nie.

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • JakDorosneZostanePomidorem +2  

    @nakoniecswiata: Sam taki test pisałem i tamten także nie był trudny. Moja młodsza siostra, która w tym roku podchodziła do egzaminu spodziewa się wyniku 46-48 pkt. (nie, nie jest laureatką wszystkich możliwych konkursów, chociaż, muszę przyznać, uczy się dobrze :P) i także twierdzi, że to nie było trudne.

    "Dzieciom" po prostu nie chce się uczyć przez całe gimnazjum (wiadomo, fajniejsze są fajki, "piffko", gierki i dyskoteka) a potem biadolą, że test był trudny.
    Sorry, ale życie nie jest łatwe, jeśli ktoś nie rozumie, że trzeba się ostro uczyć już w gimnazjum, to potem płacze, że dostał tylko 30 pkt...
    Oczywiście mówię to o tych którym się nie chce, nie o tych którzy są po prostu mniej inteligentni- ci zostali rzeczywiście pokrzywdzeni przez los. Jednakże, jak pokazuje wykres IQ w populacji, tych drugich jest stosunkowo mało, podobnie jak ludzi którzy mają 140 IQ. Przytłaczająca większość to przeciętniacy, a testy się układa tak, żeby nawet ci z "dolnej normy" mogli je przyzwoicie zdać.
    Tak więc, biedroneczki, wasze słabe wyniki to przeważnie wasza wina (no i czasem beznadziejnych nauczycieli- ale wtedy można chyba wziąć korki albo samemu się dokształcić?).

    pokaż komentarz
    JakDorosneZostanePomidorem
  • pokrec +4  

    @smola2000: JPII powiedział, że choćby od nas nikt nie wymagał, musimy sami wymagać od siebie. No, ale to jest w wersji dla pokolenia JPII, ci od radioaktywnych mszyc muszą jeszcze chwilę pomyśleć.
    Lepiej dla Ciebie będzie, żebyś się uczył a nie bazował na swojej inteligencji (wierzę w nią) i tym, że wymagania są pod matołów, ktorzy, lepiej by było, gdyby sie nauczyli porządnie łopatę trzymać, niż szli psuć powietrze i poziom w liceach. ;D
    Ja też w podstawówce miałem wrażenie, że nie musze zaglądać do książek po lekcjach, żeby wszystko umiec "z palcem gdzieś", zadania domowe - zwłaszcza z matematyki i fizyki robiłem na kolanie w 15 minut i szlus. Klasówki z przedmiotów ścisłych były dla mnie proste jak tyczka od chmielu. Same się pisały, jak te testy gimnazjalne.
    Z humanistyki było tak trochę gorzej, na 4-ke, ale dawałem radę.
    Motywem, dla którego się uczyłem więcej, niż przeciętni moi koledzy był fakt, że, po podstawówce był egzamin do liceum. Tak, taki, jak opisany w artykule. To BYŁ stres. Jak wróciłem po egzaminie do domu, to ojciec natychmiast kazał sobie podyktować treść zadań i zaczął je rozwiązywać. Wyszły mu inne wyniki niż mnie. Potem znowu - i znowu inne wyniki. Była nerwówka jak 160. Łzy, płacz i poczucie zmarnowanego życia. Wieczorem jeszcze raz siadł do zadań, zrobił je juz na spokojnie, jak się już oswoił z sytuacją i zrezygnował z walki - i wreszcie wyszły mu takie same wyniki, jak mi.
    Po tygodniu dowiedziałem się, że zdałem wstepniaka najlepiej ze wszystkich kandydatów w tym liceum (jednym z najbardziej prestizowych w moim mieście i do klasy z największa liczbą kandydatów). A ten egzamin zdawałem jeszcze za komuny - w 1988.
    Jak dzis widze gimnazjalistów kreskujących "-uje", to się zastanawiam, gdzie oni by byli, gdyby im kazać zdawać egzamin, jaki ja zdawałem. Chyba nawet nie byliby w stanie przeczytac treści zadań ze zrozumieniem.
    Ale petycje przeciwko poziomowi trudności "egzaminu" gimnazjalnego potrafia pisać solidarnie. najeżoną blędami ortograficznymi jak ich odpowiedzi egzaminacyjne, ale będa protestować.

    pokaż komentarz
    pokrec
  • RufuSx +6  

    Heh... wszyscy biadolą, że po co się uczyć wzorów z maty, że mata to abstrakcja, że mata się nigdy nie przyda w codziennym życiu, że jak będę kładł kafelki w łazience to nie będę liczył prostych prostopadłych...

    No i co? CKE posłuchała narodu. Problem w tym, że naród sam nie wie czego chce. Widać jesteśmy głupsi od biedronek...

    pokaż komentarz
    RufuSx
  • majorponury +6  

    Wszyscy tacy mądrzy, wszyscy tacy oświeceni.
    Egzamin gimnazjalny jest po to, żeby stopniować wiedzę uczniów w rekrutacji do szkoły średniej. Teza postawiona przez autora jest błędna, ponieważ trudniejszy egzamin jest trudny dla wszystkich, ergo wariancja wyników będzie większa, ale stopniowania to nie zmieni. Uczeń przygotowany zawsze będzie miał więcej punktów niż nieprzygotowany (o ile wykluczyć egzamin o prymitywnym poziomie). Prawdziwym problemem jest ogromna liczba miejsc w liceach i na uczelniach, przyjmowanie wszystkich bez jakiejkolwiek dodatkowej weryfikacji. No i przeświadczenie, że każdy musi mieć studia wyższe.
    Zgadzam się za to ze stwierdzeniem, że szkoły wyższe "rekrutują" zamiast przyjmować dobrych absolwentów. Wodą na młyn są setki studentów, a kasa z ministerstwa leci.

    pokaż komentarz
    majorponury
  • LOLLLED +5  

    Kontrowersje budzi mieszany poziom trudności tych egzaminów . Wszystkie trzy dni powinno się moim zdaniem ( jako kończący gimnazjum ) pisać egzamin o podobnym stopniu trudności , a nie tak jak w tym roku 1 dzień - banał , 2 dzień - radioaktywne biedronki ( i dla mnie jako umysłu bardziej humanistycznego chemiczno - biologiczna rzeźnia ), a dnia trzeciego angielski poziomem rodem z podstawówki.

    pokaż komentarz
    LOLLLED
  • GOHAN +4  

    @LOLLLED: Wszyscy sa humanistami jak przyjda trudne zadania z innych przedmiotow a matematykami jak trzeba napisac referat....

    pokaż komentarz
    GOHAN
  • michalp77 +1  

    Matematycy nie mają problemów z pisaniem referatów. Zazwyczaj.

    pokaż komentarz
    michalp77
  • DojadeWas 0  

    @michalp77:
    Akurat to że matematycy radzą sobie w wypracowaniami nie jest regułą, to zależy od predyspozycji konkretnego człowieka. Ale prawdą jest, że stanowczo zbyt wielu ludzi ma się za humanistów... Bycie humanistą nie polega na braku umiejętności obliczania zadań matematycznych, o czym niestety wielu zapomina.

    pokaż komentarz
    DojadeWas
  • michalp77 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    michalp77
  • kravietz +244  

    Jeszcze jeden dobry cytat: "W kwestii praw edukacyjnych obywateli nastapiło u nas pewne pomieszanie pojęć. Otóż postulat - jak najbardziej słuszny - równego dostepu do edukacji przerobiono u nas w postulat... równego dostępu do świadectw i dyplomów."

    pokaż komentarz
    kravietz
  • TerroD +143  

    @ukuQ:
    http://img706.imageshack.us/img706/1886/13d783a433a311dd9d5785a.jpg

    pokaż komentarz
    TerroD
  • amarant90 +86  

    A najgorsze, że tępaki nie wiedzą o tym, że są tępakami. Mają dyplomy, więc uważają się za inteligentnych, a to, że robią błędy ortograficzne - to tylko dysortografia, to, że nie potrafią sklecić kilku logicznych i poprawnych zdań - to dysleksja, że nie mają bladego pojęcia o matematyce - to tylko zwykła dyskalkulia, do tego dyshistoria, dysgeografia, dysbiologia itp, ważne, że mają tytuł magistera.

    pokaż komentarz
    amarant90
  • diabeu666 +17  

    @kravietz
    @amarant90
    Wszystko sie zgadza, tyle, ze oni jednak jakims przedziwnym sposobem znajduja pozniej prace (wystarczy zerknac na najpopularniejszy polski portal dla karierowiczow zeby sie o tym przekonac). W przeciwienstwie do coraz liczniejszej rzeszy absolwentow najlepszych panstwowych uczelni. W szczególności nowych kierunków jak np. Biotechnologia. Nie wspominając o praktycznym braku firm w ktorych zdolni absolwenci mogli by sie wykazac. Do tego jeszcze planowane jest "zrownanie" wszystkich uczelni co w praktyce zaowocuje swoistym wyludzaniem dyplomow tych renomowanych bez zadnego nakladu pracy.
    Jeszcze pare lat i doszczetnie zdyskredytuja i zdepcza inteligencje, wtedy kraj pojdzie do piachu. Tak to niestety wyglada.

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • mpisz +26  

    @amarant90:
    Zapomniałeś o dysmózgii.

    pokaż komentarz
    mpisz
  • BArtAS94 +6  

    @kravietz:
    Dobra.. ja pisałem te testy nie dawno i nie narzekam jak baba.. zadania na logiczne myślenie były.. uważam, że część matematyczno przyrodnicza nie była taka zła.. biedronki - na logiczne myślenie.. a chyba szkoła powinna tego uczyć no nie ? Nie będę się chwalił jaki ja to zaje**sty jestem czy co.. ale chce powiedzieć, że test nie był trudny.. ENG był po prostu czymś strasznie prostym.. w podst. coś takiego bym napisał z pewnością.. Polski jak Polski.. uważam, że testy byłyy bardzo udane :) i nie mam zamiaru zniżać się do poziomu co do nie których gimnazjalistów i jęczeć, że jakie to trudne itd.. przynajmniej sprawdziło naszą wiedzę.. Bynajmniej tępe osobniki nie pójdą do ogólniaków tylko pójdą tam gdzie powinny. Tyle i kropka :) Dziękuje.

    pokaż komentarz
    BArtAS94
  • Wilq90 0  

    @diabeu666:
    Z punktu widzenia nauczyciela: Niż demograficzny + stosunkowo mało uczniów do lat poprzednich = zwolnienie lub obcięcie etatu, rada prosta ---> zmniejszyć poziom, wtedy prawie każdy przejdzie wszystkie poziomy nauczania.

    Wniosek nasuwa się sam, na studia chodzą w sporej większości osoby które nie potrafią znaleźć pracy (za co dziękujemy polskim politykom i ich akcji na rzecz wspierania obcego kapitału kosztem własnego tj. polskiego i sprzedaży wszystkiego co tylko można sprzedać - głównie PO sobie ten typ uhipermarketowania polski upatrzyło) albo którym najzwyczajniej się wydaje, że otrzymując papierek ze szkoły wyższej kariera będzie stała otworem. Nic bardziej mylnego :) Kolejną rzeczą wadliwą są nauczyciele starej daty, których nie interesuje czy uczeń jest zdolny, potrafi myśleć i wykorzystywać wiedzę którą zdobył, czy jest ćwierć mózgowcem który jedynie zapamiętuje wszystko bez jakiegokolwiek logicznego wykorzystania. W Polskich szkołach nie uczy się myślenia i indywidualności, a raczej d!$##nego powtarzania i zapamiętywania bez większych korzyści dla odbiorcy. Co do egzaminów maturalnych z polskiego jest o tyle ciekawie, iż zadanie typu "zinterpretuj co autor miał na myśli(...)" sprowadza się nie do logicznego toku myślenia co ów pisarz chciał przekazać, a do najzwyczajniejszego strzelania bardziej lub mniej trafnego względem klucza odpowiedzi. To jedynie moje własne konkluzje odnośnie oświaty w państwie polskim, pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    Wilq90
  • amarant90 -3  

    @BArtAS94: Szkoda, że Cie nie nauczyli pisać po polsku. Ile ty błędów zrobiłeś...

    pokaż komentarz
    amarant90
  • wujekwichura -3  

    @kravietz: Sorry, że się podpinam ale mnie to męczy. Ktoś wie o co chodzi z pytaniem 22?

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • 40mateusz40 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    40mateusz40
  • MlodyDziadzioSpamer +3  


     |
    Uwaga! Zakopać gangstera!

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • ayla +7  

    @amarant90: napisz mi jakie to błędy zrobił @BArtAS94. Ja widzę dwa błędy i to nie wyjątkowo rażące. Uwierz mi, że widziałam i widuję dużo gorsze błędy popełniane również przez "starsze pokolenia", więc Twoje uwagi nie mają większego sensu. Chcesz okazać wyższość rocznika 90 nad 94? 4 lata temu, gdy ty pisałeś egzaminy, również podobne artykuły się pojawiały i wielu Twoich rówieśników również wypisywało swoje żale na to jakie trudne były ich egzaminy. No ale widzę, że wystarczy skończyć 18 lat żeby zapomnieć, jakim się było w wieku obecnych gimnazjalistów.

    pokaż komentarz
    ayla
  • BArtAS94 +5  

    @amarant90:
    Bo napisałem byłyy przez dwa IGREKI ? Idź na dwór.

    pokaż komentarz
    BArtAS94
  • gugle +1  

    @kravietz: "Myślałam, że się na egzaminie rozpłaczę!" LOL

    pokaż komentarz
    gugle
  • hitsezonu +49  

    Pamiętam jak dziś gdy byłem jednym z pierwszych roczników testów i wszyscy się wielce zdziwili gdy największy olewacz tego zdziczałego systemu dostał więcej punktów niż reszta tych głąbów. Bardzo dobrze się dzieje moze w koncu zaczna myślec.

    pokaż komentarz
    hitsezonu
  • Barrt -6  

    @hitsezonu: dokladnie. :) Wszystko olewałem, a 87% przybyło. Chyba byłem pierwszym rocznikiem z testami albo drugim.

    pokaż komentarz
    Barrt
  • MalyCycu +5  

    @hitsezonu: ja byłam nie wiem którym rocznikiem z kolei, ale jakoś też trafiłam na czas rzekomo wrednych egzaminatorów, co to dali pierwszy raz wypracowanie o treści lektury. Może i było trochę narzekania ale jeden egzamin nie przekreśla całego życia. Skoro wszyscy pisali jednakowo trudny test to szanse były równe. Kogoś przyjąć do szkół muszą^^

    pokaż komentarz
    MalyCycu
  • diabeu666 +3  

    Zaraz zaraz... Mlodziez juz od najmlodszych lat pala nie lada ambicjami, pewnie marzy im sie Harvard albo MIT lub inny uniwerek z Ivy League. Stad zalamanie, bo w przecietnym liceum nie mozna nauczyc sie speak'ac na odpowiednim poziomie, a tu ich z nienacka radioaktywnymi biedronkami atakuja w az 3 pytaniach ;>

    Co jest z tym krajem do jasnej cholery?!
    Od gimbusa do magistra (po WSGNG) wszyscy d!#%!e niezdolni do pracy! Studentom trzeba PLACIC zeby studiowali kierunki techniczne! Matematyke musza promowac znane twarze za kupe kasy, bo spoleczenstwo liczyc nie umie! Podawane w mediach zarobki inzynierow sa czasami wieksze niz na zachodzie, a mimo to kraj boryka sie olbrzymim deficytem wykfalifikowanych kadr. Nic tylko zostac inzynierem!

    A jak jest naprawde? To czy z trudem liczysz reszte w sklepie czy rozwiazujesz calki w pamieci nie ma dla nikogo najmniejszego znaczenia. Ludzie doktoraty robia, zeby sie czyms zajac bo nie ma pracy dla inzynierow! Na wies ludzie wyjezdzaja za praca, bo firmy poupadaly i nie ma chetnych do przejecia kadr. Magister Inzynier kosztuje w promocji 1500 zlotych brutto miesiecznie. Doktor 500 na reke, bo tyle jest zasilku, a na uczelniach posad brak. I tak, to wszystko w tych "wielkich" miodem i mlekiem plynacych polskich miastach. Jednak niektorym sie udaje. Pewnie, ze niektorym sie udaje - wskoczyc na miejsce kogos kto spieprzyl na wyspy!

    Jeszcze jakis czas temu myslalem, ze to czysta kalkulacja. Lepiej zatrudnic przyjezdnego za grosze i po 3 miesiacach wymienic na nowego niz placic zdolnym absolwentom i starym wyjadaczom. Teraz powoli dochodze do wniosku, ze oni nas chyba na eksport hoduja i kasuja jakas dole od lebka.
    Inaczej sie tego nie da wytlumaczyc.

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • NieruchomyPoruszyciel 0  

    @diabeu666: Bo w Polsce jest kult dyplomu. Papier trzeba mieć to się wtedy wszystko jakoś ułoży- takie jest przekonanie i to nie jest fantasmagoria, ale rzeczywistość. Zobacz na ilość szkół wyższych oferujących dyplomy inżyniera i magistra - to jest przemysł wytwórczy i potężne fabryki dyplomantów.

    A dlaczego tak jest, że potem magistry i inżyniery są do wynajęcia za 1500 brutto? To proste. Bo gówno umieją! Są ofiarami całego chorego przestarzałego systemu edukacji w którym kładzie się nacisk na wiedzę a nie na pragmatyzm czyli edukowanie pod konkretne potrzeby gospodarki. A dlaczego tak jest? A min. dlatego, że zaplecze techniczne uczelni jest żadne. Specjalistyczne laboratoria badawcze z profesjonalnym sprzętem posiada tylko kilka uczelni w Polsce- mam tutaj na myśli porządnie zespoły badawcze np. biotechnologia w Poznaniu. A gdzie są w tym wszystkim setki niepaństwowych uczelni, dla których najważniejsze jest aby był budynek żeby studentów w ławkach posadzić i móc potem zebrać czesne?

    To trzeba długich dziesięcioleci sprzyjających warunków polityczno-ekonomicznych aby coś w tym skamieniałym systemie zmienić. Może będzie ok. Pomału do przodu.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • dodiaska +3  

    śmieszne, że przeciętny człowiek kojarzy inżyniera tylko i wyłącznie z budową dróg, mostów, budynków, etc. i chodzeniem w kasku między koparkami.. ale poza tym tekst świetny.

    pokaż komentarz
    dodiaska
  • cp_ +1  

    @dodiaska: Najlepsze że wszystkie te zajęcia często wchodzą w skład jednego wydziału ;]

    pokaż komentarz
    cp_
  • bTom +30  

    Nie znam nikogo z gimnazjum ale co to kuwra sa 'Radioaktywne Biedronki' ?

    pokaż komentarz
    bTom
  • porBorewicz07 +27  

    @bTom: Sama nazwa mówi aktywnie słuchające radia biedronki proste?

    pokaż komentarz
    porBorewicz07
  • GOHAN +40  

    @bTom: k#!!a.... czas polowicznego rozpadu izotopu wegla jest w k#$$# dlugi. Wydziela promieniowanie beta ktore wlasciwie ch$! komu robi. Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo twoja dupa jest napromieniowana roznym rodzajem promieniowan. Wiec sila rzeczy mozna powiedziec ze twoja dupa jest napromieniowana mimo ze w twoim przekonaniu zeby sie napromieniowac to musi ci wyrosnac trzecia reka a dupa zaczyna swiecic w nocy.

    pokaż komentarz
    GOHAN
  • Nero12 +61  

    d#$#$e. co za róznica czy egzamin byl bardzo trudny czy bardzo latwy ? Przeciez licea/szkoly wyzsza itp. maja i tak ograniczona liczbe miejsc i progi sa dobierane tak aby przyjac tylu kandydatow ile trzeba. A to ze w tym roku byl wyjatkowo trudny oznacza jedynie ze progi beda nizsze niz wczesniej... ludzi powinno sie karac za glupote.

    pokaż komentarz
    Nero12
  • Ogur_ 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Ogur_
  • damzal +41  

    jak oni zdadzą maturę ?

    pokaż komentarz
    damzal
  • wojtekmaj +54  

    @damzal: Spoko, bodajże w Danii już można na egzaminie z neta korzystać ;)

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • nargil +3  

    @damzal: matura to bzdura

    pokaż komentarz
    nargil
  • NIXin +5  

    @damzal: Matura ma paradoksalnie podobny poziom (polecam zerknąć do arkuszy i porównać) :)
    Ponieważ matura w ostatnich latach była z większości przedmiotów raczej prosta (aczkolwiek były wyjątki), a przyrodniczy test gimnazjalny w tym roku był stosunkowo trudny, myślę, ze sporo lepszych gimnazjalistów spokojnie zdałoby maturę już po gimnazjum. To jest chyba najgorszy paradoks w tym wszystkim.

    pokaż komentarz
    NIXin
  • Daozi +12  

    @damzal: Przypomina się: "nie matura lecz chęć szczera zrobią z Ciebie oficera".

    pokaż komentarz
    Daozi
  • mrbj +20  

    @Daozi:
    "....nie wystarczą szczere chęci z gówna bata nie ukręcisz."

    pokaż komentarz
    mrbj
  • nilphilus +1  

    @wojtekmaj: umiejętność znajdywania i wykorzystywania wiedzy jest znacznie bardziej przydatna niż wykucie jej na blachę. Mamy 21 wiek, ilość wiedzy która jest potrzebna jest ponad to, co jest człowiek w stanie spamiętać, chyba, że jest naprawdę wybitny.
    //No i raczej matura będzie trochę zmodyfikowana.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • Xaal 0  

    @damzal: CKE obniży progi do 15%. Najważniejszy to procent zdawalności, prawda?

    pokaż komentarz
    Xaal
  • Xahil 0  

    @Daozi: no masz racje, trzeba jeszcze szybko biegać, i się podciągać na drążku.

    pokaż komentarz
    Xahil
  • pokrec -1  

    @damzal: Jak będzie w sylu "Opisz swoje óczucia po pszeczytaniu streszczenia "Nad Niemnem" Elizy Ożeszkowej" - to większość będzie miała 6-tki, jak bedzie normalnie, jak drzewiej, to większośc nie zda.

    pokaż komentarz
    pokrec
  • pablitto +2  

    drodzy radioaktywni
    http://www.youtube.com/watch?v=PreAABChTyQ&feature=related

    pokaż komentarz
    pablitto
  • RufuSx +2  

    Łoo matko... dawno takich bzdur nie czytałem. Piszę w tym roku maturę, i moja nuaczycielka tak dla treningu przyniosła nam testy wstępne z matematyki na Politechnikę Śląską w Gliwicach (dość dobra uczelnia). Z roku bodaj 1992... Gdy je zobaczyłem, po prostu mnie szokło! Są one na poziomie matury podstawowej z matematyki (oprócz pochodnych, które teraz nie są w programie). Więc niech nikt nie pier*oli że kiedyś było trudniej. Proszę bardzo. Weźcie sobie arkusz z rozszerzonej matmy i policzcie. Nijak się on ma do tych wstępnych egzaminów.

    pokaż komentarz
    RufuSx
  • azuay +2  

    Ale o co ten krzyk? Przeciez wszyscy pisza to samo, jesli bylo tak zle, to wiekszosci nie poszlo najlepiej, czyli licea obniza progi;] W ogole liceum, gimnazjum, jeden pies, nauka zaczyna sie na studiach (albo i nie);)

    pokaż komentarz
    azuay
  • fcgocek +3  

    @azuay: Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Każdy pisał to samo więc nikt nie został poszkodowany na pewno. Skoro te testy rzeczy wiście były aż tak trudne, to progi punktowe przyjęcia do poszczególnych szkół będą niższe...

    Dziękuje za uwagę, a wszystkim gimnazjalistom powiem tyle... Te egzaminy to i tak pic na wodę... Liczy się tylko matura :)

    pokaż komentarz
    fcgocek
  • grasshopper86 0  

    @azuay: albo i nie ;)

    pokaż komentarz
    grasshopper86
  • pies_harry +47  

    Otóż to. A jak w komentarzu, dzieciaki mają się bawić, a nie stresować, to po co w ogóle jakaś szkoła? Zlikwidować. A nie jakąś lipę odwalać. W tym kraju mnie to wkurza okrutnie, 99% wszystkiego to pozorowanie. W szołach się pozoruje naukę, później pozoruje się sprawdzanie wiadomości, na studiach pozoruje się wszystko, potem w pracy pozoruje się pracę. A potem łapki tak jak teraz wyciągnięte po dyplomy, tak później będą jeszcze bardziej wyciągnięte po kasiorę od państwa.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • MarioX +25  

    @pies_harry: W zasadzie dobrze mówisz, ale nie zgodzę się z tobą co do studiów. U mnie na roku, po pierwszym semestrze odpadła ponad połowa, więc o pozorowaniu nauki mowy być nie może.

    pokaż komentarz
    MarioX
  • Fearaneruial +28  

    @MarioX:
    znaczy poszedłeś na normalne studia

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • Tarec +21  

    @MarioX: Ja studiuję informatykę na niepaństwowej uczelni we Wrocławiu i zdecydowanie wszystko jest tu pozorowane i nie wyniosę z tej szkoły nic. Samodzielnie trzeba się edukować. Poza tym doskonale wiem, że na polibudę czy inną uczelnię na poziomie jestem za głupi, ale rynek wymaga inżyniera przed nazwiskiem więc cóż..

    pokaż komentarz
    Tarec
  • MarioX +10  

    @Tarec: bez obrazy, ale jak mówisz że na porządną uczelnię jesteś za głupi, to jak chcesz później pracować jako informatyk?

    Wybór uczelni ma bardzo duży wpływ na twoją przyszłą karierę zawodową. Jak rozmawiałem z szefem, u którego odbywałem praktyki, to on znał wszystkie uczelnie z mojego województwa i miał o nich wyrobione zdanie.

    Poza tym jest jeszcze PaKA (państwowa komisja akredytacyjna), która regularnie zamyka tzw. fabryki dyplomów.

    W zeszłym roku mój kierunek (Informatyka) dostał warunkową akredytację, za to że dużo osób ze specjalności 'Grafika i multimedia' oddawało prace dyplomowe, które miały za mało wspólnego z informatyką (jakieś tam grafiki, zdjęcia, animacje) i teraz uczelnia spięła dupę i każdy niezależnie od specjalności musi napisać aplikację i cały schemat do niej (UML).

    pokaż komentarz
    MarioX
  • nonline +1  

    @MarioX: A ja popieram Tarec'a, projektuje strony od 5 lat, poszedłem na prywatną informatyczną uczelnie DLA PAPIERU.
    To też jest chore, nie? Przynajmniej jak skończę tę pożal się coś tam uczelnie, to będę miał bite 10 lat doświadczenia w zawodzie i inżyniera ;D

    pokaż komentarz
    nonline
  • Tarec 0  

    Ja nie poszedłem na uczelnię, by zdobyć wiedzę, bo uczę się i tak z książek. Sam. Na tym z resztą polegają studia, tyle tylko, że nikt nie prowadzi mnie za rękę. Owszem, uczelnia tego typu przepuszcza ludzi jak leci, ale wykładowcy i materiały są te same, poziom powiedzmy ten sam, tylko wymagania znacznie zaniżone. Pracodawca i tak testuje wszystkich na wstępie, więc ważne co umiesz, jednak bez papieru nawet Cię nie sprawdzi.

    pokaż komentarz
    Tarec
  • Pan_Borowik +95  

    Bardzo dobrze, że taki trudny test zrobili, parafrazując Psy: "Niech się gimbus języka uczy!" (i nie tylko).

    pokaż komentarz
    Pan_Borowik
  • koziolek666 +126  

    @Pan_Borowik: inaczej "Matura nie płeć, nie trzeba jej mieć".

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • MarioX +123  

    @koziolek666: inaczej "wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne" ;)

    pokaż komentarz
    MarioX
  • prezes1270 +36  

    @koziolek666: Od początku się nauczyli że wszystko na tacy, chodzi i zdaje. Zastanawiam się ilu dzisiejszych magistrów po uczelniach których nazw nikt nie pamięta poradziło by sobie z maturą z przed kilku lat(prawda jest taka że tylko kilkanaście, maksymalnie kilkadziesiąt uczelni w tym kraju kształci specjalistów). Chciałem też zaznaczyć że gimnazja są potrzebne jak dziura w moście, stołki dyrektorskie porobili i tyle. Ja miałem 8 klas w podstawówce i nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie, nie było takiego cyrku jak dziś.

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • req +31  

    @PanBorowik: a widziałeś chociaż ten test? Jak dla mnie był banalny i nawet tekstu źródłowego nie trzeba było czytać żeby wszystko na max mieć. Jak go zobaczyłem to pomyślałem, że łatwiejszego nie mogli zrobić. Teraz się zastanawiam co musiało być w poprzednich latach skoro ten taki trudny... --

    Chociaż nie... obrazek był trudny bo strasznie ciemny i nic nie bylo widać, chyba że tylko ja miałem taka kopie

    pokaż komentarz
    req
  • mhopjr +12  

    @req:
    Ale ludzie narzekają na mat-przyr, a nie na humanistyczny...

    pokaż komentarz
    mhopjr
  • NIXin +69  

    @Pan_Borowik: Ciekawy jestem czy osoby które wykopują widziały wogóle ten test. Jestem studentem (kończe pierwszy rok) na IFSW (jedna z lepszych szkół filmowych w UK), kierunek reżyseria dźwięku z kompozycją muzyczną. By dostać się na uczelnię w UK zapracowałem umięjętnościami i pomysłowością, a żeby mieć na akademik i jedzenie dorabiam sobie w IT jako administrator sieciowy. Uważam się więc za osobę dość techniczno-ścisłą ale z zapędami humanistycznymi. Owy przyrodniczy test przeglądałem i niezbyt mi się sposobały wymagania OKE. Sporo wiedzy której nie używa się w życiu codziennym, między innymi chemicznej, takiej która poprostu wylatuje z głowy. Ja już w tej chwili bez pomocy np. wikipedii nie rozwiązałbym pewnie kilku z tych zadań (liceum skończyłem w 2009). Zadaję sobie więc pytanie - czy jest sens uczyć wiedzy, którą zapomni 90% osób już po roku? Rozumiem, że jest sens ćwiczyć mózg nawet na tych np. zadaniach chemicznych, itd. ale czy jest sens tego wymagać potem na egzaminie? Największy problem szkoły polskiej widze w tym, że wiedzę podaje się bardzo teoretycznie, na papierze, bez możliwości doświadczenia, zobaczenia, empirycznego namacalnego "eventu", który pomógłby nam tą wiedzę jakoś jednak zapamiętać (jeśli już wogóle). Co mnie też denerwowało w gimnazjum i liceum - na lekcjach podawane było 100% wiedzy (lub nawet mniej i należało "doczytać" w domu) i wymagane na sprawdzianach właśnie 100% wiedzy. Żadnej nadwyżki, a jeżeli już, to jakieś bardzo okazjonalnie ciekawostki "wykraczające" poza program. IMHO powinno być tak, że podajemy i ćwiczymy 120% wiedzy, ale na sprawdzianach wymagamy np. 80%. Wtedy te najważniejsze rzeczy zostają lepiej zapamiętane, a i przy okazji uczymy myślenia. A zainteresowani i ambitni i tak zapamiętają 120% i jeszcze może z ciekawości poszukają czegoś ekstra w internecie/bibliotece.

    pokaż komentarz
    NIXin
  • r00t +84  

    @NIXin: Slicznie.

    Bardzo mi imponujesz i w ogole jest super ale oczoplasu dostaje jak Cie czytam ;-/

    Walniesz czasami akapit? Plzzzzz. :-)

    pokaż komentarz
    r00t
  • krisip +24  

    @NIXin: Czyli jednak poziom nauczania spadł ponieważ ja te testy widziałem i były dla mnie banalne... Liceum kończyłem w 2002r.

    pokaż komentarz
    krisip
  • Tigro +8  

    @Pan_Borowik: ale jaki trudny? Z ciekawości spowodowanej jękami ludzi zajrzałem wczoraj do arkusza i poziom wcale nie odbiegał od zeszłorocznego, który to ja pisałem. Matematyka była banalna, fizyka podobnie (ten sam typ zadań tłuczony od lat na egzaminie). Ludzie przyczepili się do biedronek, bo fajnie uznać, że "Jak były jakieś radioaktywne biedronki i mszyce to musiało być naprawdę trudno". Większość zadań, jak z reguły, dało się zrobić czysto na logikę/pamiętając z lekcji. Na pierdołach, których nikt normalny nie pamięta można było stracić chyba ze dwa punkty. Nie było ani lepiej, ani gorzej niż rok, dwa, trzy lata temu. Podsumowując: "much ado about nothing".

    pokaż komentarz
    Tigro
  • NIXin +1  

    @r00t: No już dobrze, już dobrze. ;-)
    Specjalnie dla Ciebie.

    Akapit.

    I jeszcze jeden. Plosie. ;-)

    @krisip: Możliwe. Nie próbowałem "przysiąść i rozwiązać", tylko je przeglądałem, przeczytałem. Możliwe też, że chemią interesujesz się bardziej niż ja i z tego względu nadal wszystko pamiętasz ;) Chemii na maturze nie zdawałem, tylko matematykę i informatykę.

    pokaż komentarz
    NIXin
  • Keraj +24  

    Ćwiczyć mózg? wolne żarty...
    Jedna jedyna rzecz, której szkoła mnie nauczyła i bardzo żałuję, że mnie tego nauczyła, a mianowicie:

    Szybkie zapominanie tego, czego się nauczyłem.

    Tak, powyższe to jedyne co wyniosłem ze szkoły... dziękuję, k!!#a.

    pokaż komentarz
    Keraj
  • NIXin 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    NIXin
  • Szab +40  

    Jestem gimnazjalistą. Tak, przyznaje się. Tak czy inaczej: duża część gimnazjum to d$!%$e. Zadanie o radioaktywnych biedronkach było banalnie proste, ale mimo to, ogromna większość go nie zrobiła. Dlaczego? Bo w tym mutancie naszego systemu edukacji uczy się dziecka gotowych formułek, a nie prawdziwego logicznego myślenia. Tegoroczny test gimnazjalny sprawdził wszystkie przedmioty (w humanistycznym historie, wos i polski, a w matematycznym fizykę, chemie, biologie etc. etc.) i wg. mnie tak powinno być w latach następnych ;] Gdyby podnieść progi punktowe w liceach (im mniej osób w klasie tym lepiej dla uczniów) i zwiększyć ilość miejsc w technikum i zawodówkach to mielibyśmy prawie sytuację idealną - ludzie, którzy chcą się uczyć idą tam gdzie powinni...

    pokaż komentarz
    Szab
  • Tigro +8  

    @Szab: Nie jest tak pięknie. Żeby to miało sens, trzeba by wywalić na pysk większość nauczycieli obecnie uczących, albo mocno "przemodelować" tych, którzy obecnie pracują. Chory jest cały system edukacji i żeby ta trudność dostania się do liceum miała sens, to musieliby tam uczyć ludzie, którzy zamiast tłoczenia (narzuconego przez ministerstwo) dziadostwa uczyliby w sposób ciekawy rzeczy potrzebnych bez przeciążania rzeczami zupełnie niepotrzebnymi. Ale do tego pięknego obrazka trzeba i zmiany działalności ministerstwa, i zmiany nauczycieli, i - co jest podstawą i co jest zarazem najtrudniejsze - mentalności społeczeństwa.

    A co do zaminusowania mojego poprzedniego komentarza, to naprawdę polecam przejrzenie arkusza zanim oceni się czyjeś zdanie o nim, żeby się nie ośmieszać.

    pokaż komentarz
    Tigro
  • wilk16 +6  

    @Szab: Co do progów to zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego gimnazjaliści i ich rodzice są święcie przekonani, że progi w liceach i innych szkołach są ustalone na amen i nic ich nie zmieni? Dla mnie wydaje się oczywiste, że przy rekrutacji ustala się próg, który jest jednak jakimś odzwierciedleniem poziomu testu.

    Jeżeli ktoś pisze test i w porównaniu do średniej krajowej ma np więcej o 15 pkt no to jaka różnica czy ma 40 czy 100 pkt? Jeżeli ten wynik jest na tyle dobry by być przyjętym do szkoły to i tak go przyjmą. Jedyne co to przy 100 punktach może się pucować i pochwalić mamie, tacie, babci itd.

    A ograniczenie dolne powinno być zastosowane, bo do niektórych szkół przychodzą jednak uczniowie z żałosnymi wynikami i obniżają poziom szkoły. Z doświadczenia wiem, że jedna osoba, która ma w d***e to co mówi nauczyciel może rozwalić lekcję.

    pokaż komentarz
    wilk16
  • mic3hal +4  

    @NIXin:
    jedna z lepszych szkół filmowych faktycznie mózgowiec z ciebie niczym Newton.
    Test był bardzo prosty dla osoby, która robi zadania domowe, prowadzi zeszyt, zagląda do podręcznika. Wspomniana przez Ciebie chemia jest banalna dla osoby która choć raz zajrzała do zbioru zadań - oczami dzisiejszej młodzieży dla kujona.
    Ten test był prosty dla osoby, która potrafi logicznie myśleć i kombinować. Większość zadań z chemii było z rozwiązaniami w treści. No ale trzeba myśleć - lipa.
    Ten test był niemożliwy do rozwiązania dla większości dzisiejszych dzieciaków, pokolenia JP, galerianek itp. Wiem, bo mam siostrę w wieku gimnazjalnym, a sam kończę w tym roku kierunek na którym odleciało 75% ludu licząc od pierwszego roku. Siostra mi opowiadała, że w gimnazjum prowadzenie zeszytu to teraz obciach. Pierwszy raz rozumiem w 100% znaczenie powiedzenia: "Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać".

    pokaż komentarz
    mic3hal
  • nasiverna -4  

    @Pan_Borowik: Jasne , najeżdżajcie na głupich gimnazjalistów co się nic nie uczą i dlatego zawalili test. Przecież my jesteśmy temu winni.

    A prawda jest taka że gimnazjum kompletnie nie przygotowuje do takiego egzaminu. Ono wymaga tylko wyklepania regułek , wzorów i tego co jest w książce. Nie uczy logicznego myślenia

    Przez 3 lata miałam czwórki i piątki , uczyłam się o graniastosłupach , stożkach , funkcjach , nierównościach itp. Bo to niby miało być na egzaminie. . Jeszcze przed samym egzaminem czytałam opracowania wszystkich lektur bo nauczyciele straszyli " że do rozprawki trzeba umieć ! musisz pamiętać to wszystko! " Na egzaminie o lekturach nie było praktycznie nic ; )

    A co dostałam na tegorocznym egzaminie mat-przyr ? Zupełnie coś innego niż się spodziewałam i do czego byłam przygotowywana. Z czego połowa zadań była o węglu. W gimnazjum niestety mało ćwiczy się zadań skomplikowanych i kształtujących myślenie. Wiem że większość ludzi na wykopie to informatycy ,i ogólnie ludzie ze ścisłym umysłem , ale nie każdy gimnazjalista jest ścisłowcem .

    Więc nie najeżdżajcie tak na samych gimnazjalistów. Bo to co uczy gimnazjum i to co jest na egzaminach to często dwie różne rzeczy.

    Inną sprawą jest to że poziom tegorocznego egzaminu a zeszłorocznego to przepaść.

    pokaż komentarz
    nasiverna
  • req -4  

    @mhopjr: rzeczywiście ten test jest o dupę rozbić, powinien opierać się raczej na samej matematyce czyli logicznym mysleniu. Niby dlaczego kazdy ma sie interesowac chemia i biologia?

    pokaż komentarz
    req
  • fakty +1  

    @nasiverna: Dokładnie, nauczyciele specjalnie tak rozkładają program aby stereometrie wytłumaczyć jeszcze przed egzaminem, bo zawsze na egzaminie się to pojawiało i było najwyżej punktowane. W tym roku takie zadanie można było zobaczyć tylko raz... w dodatku w zamkniętym zadaniu.

    Druga sprawa to to że w gimnazjum matematyka jest 5 razy w tygodniu, 2 razy jest fizyka, chemia też jest 2 razy(u nas w pierwszej klasie nie ma w ogóle chemii, jest dopiero od 2 klasy), wiec byliśmy bardziej przygotowanie na matematykę, ale w tym roku dostaliśmy egzaminy z przewagą chemii, na którą znaczna większość nie była gotowa.

    Zadanie były bardzo podchwytliwe... np. zadanie o radioaktywnym CO2, większość się na nim położyła bo wybrała CO. Ludzie argumentowali ten wybór tym że CO2 nie może być radioaktywne, ja wybrałem CO2 ale to dlatego że pomyślałem że CO jest produktem spalanie niecałkowitego... byłem na tyle głupi że nie pomyślałem że CO2 nie może być radioaktywne.

    Nie tylko my gimnazjaliści plujemy na ten egzamin, ale też nauczyciele... chyba nikt się nie spodziewał takiej niespodzianki. Zostaje tylko powiedzieć, było minęło i zostaje mieć nadzieje że wynik będzie jak najwyższy.

    pokaż komentarz
    fakty
  • Freewolny +2  

    @nasiverna: Na Wykop trafia coraz więcej ludzi niepracujących w branży informatycznej (i nie mam tu zamiaru na ciebie "naskakiwać").

    @req: Niby dlaczego kazdy ma sie interesowac chemia i biologia?
    Słusznie. Jak napisałeś, matematyka uczy logicznego myślenia. Jednym w gimnazjum to pasuje, innym nie, bo wolą wykuć na pamięć jakieś niezrozumiałe dla innych struktury komórkowe i mieć piątkę na koniec roku.

    Uważam, że powinno się uczniów już wcześniej przygotowywać do samodzielnych decyzji, dając im do wyboru profil już w gimnazjum. Tzn. podstawy z każdego przedmiotu obowiązkowe. Ale tylko podstawy. Jak ktoś nie chce się uczyć o bzdurach na biologii (tak, według mnie to są bzdury. Ale ja wybrałem inny kierunek), to weźmie matematykę, historię lub j. polski.

    pokaż komentarz
    Freewolny
  • mic3hal -1  

    @nasiverna: ale nie każdy gimnazjalista jest ścisłowcem .
    nasiverna jeżeli nie jesteś ścisłowcem to nie pchaj się do najlepszego liceum, żeby iść na humanistyczne studia. Nie opłaca się. Idź do liceum profilowanego, potem na Wyższą Szkołę Czegoś Fajnego i będziesz miała ten sam efekt dużo niższym kosztem, i zasmakujesz więcej z życia. Jeżeli to było dla Ciebie za trudne, to i tak przesiedzisz całe liceum i studia z książkami w rękach i tak. Wiem co mówię, zresztą już sama zauważyłaś, że kucie na blachę się nie opłacało. No chyba, że rozpaczasz, bo uciekło Ci 5 punktów to co innego. Pamiętaj, że wszyscy narzekają na wysoki poziom. Może się okazać że nikt nie dostanie 100%. Przeczytaj tego osła pod Tobą co piszę że CO może być radioaktywny, a CO2 już nie. Cały jego trzeci akapit to jakiś śmiech. Nie mam pojęcia jak on widzi tam podchwytliwość, no ale niech mu będzie. Po tym jak piszesz i co piszesz, to pewnie okaże się, że wcale Ci tak źle nie poszło.

    pokaż komentarz
    mic3hal
  • krisip -1  

    @NIXin: Na chemię kładłem lachę przez całe LO. Ok, w podstawówce na koniec ósmej klasy miałem 6, ale później chemię traktowałem bardzo po macoszemu. W pracy nie mam nic wspólnego z chemią i praktycznie od liceum nie miałem z nią nic do czynienia. Odrobina zdroworozsądkowego myślenia i podstawowej wiedzy wystarczy na ten test.

    pokaż komentarz
    krisip
  • krisip -1  

    @req: Nie musi się interesować. Ma to umieć bo to o to chodzi w tym egzaminie.

    pokaż komentarz
    krisip
  • Xaal +2  

    @fakty: "byłem na tyle głupi że nie pomyślałem że CO2 nie może być radioaktywne.
    " Hmmm, a czemu to CO2 nie może być radioaktywny? Jeżeli w skład CO2 wchodzi izotop C-14, który jest radioaktywny to i CO2 będzie radioaktywny. Podobnie jak T2O (jeden z rodzajów ciężkiej wody jest radioaktywny)

    pokaż komentarz
    Xaal
  • Emkacf +3  

    @Pan_Borowik:
    Jestem z rocznika 93 czyli zdawałam test rok temu, napisałam mat-przyr na 40 pkt
    rozwiązałam tegoroczny i przy przeliczeniu na punkty wychodzi ok 39-41 pkt [w zależności na jakiej zasadzie dokładnie oceniają zadania otwarte], więc naprawdę nie wiem dlaczego wszyscy się tak o ten test czepiają

    Wystarczyło trochę pomyśleć

    pokaż komentarz
    Emkacf
  • nakoniecswiata -3  

    @req: chyba widziałeś inny test niż ja...

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • Grammar_nazi +5  

    @NIXin: Uważam się więc za osobę dość techniczno-ścisłą ale z zapędami humanistycznymi. Owy przyrodniczy test przeglądałem i niezbyt mi się sposobały wymagania OKE.

    Ów test.

    http://www.sjp.pl/owy

    pokaż komentarz
    Grammar_nazi
  • NIXin -1  

    @Grammar_nazi: Dziękuję :) Plusik ode mnie.
    @mic3hal: Wyobraź sobie, że na takim kierunku jak reżyseria dźwięku są przedmioty typu: elektronika, wibroakustyka, integrated circuits, programowanie, matematyczna analiza dźwięku, cyfrowe przetwarzanie audio-wideo, mixing, mastering, itd.
    Rzeczywiście wszystkie bardzo humanistyczne. :-D Oczywiście są też i inne, takie jak kompozycja, muzykologia, czy improwizacja - stąd moje stwierdzenie o zapętach humanistycznych ;)

    pokaż komentarz
    NIXin
  • ulbrek 0  

    @prezes1270:
    Skończyłem niezłe liceum i niezłą szkołę wyższą i mam pracę w zawodzie i szczerze powiedziawszy nie wiem czy byłbym w stanie napisać maturę obecną - wzory mi ze łba wyleciały, tak samo różne daty, połowy lektur nie pamiętam. Zakładając, że skończyłeś liceum tak z 5-6 lat temu ciekawe jak ty byś sobie poradził. Kończyłem kierunek trochę interdyscyplinarny ale matematyki miałem tyle co nic (ot statystyka i logika), ale miałem za to inne przedmioty z zakresu szeroko rozumianego prawa, a pracuję jako architekt sieci oraz systemów bezpieczeństwa informacji. Ja już po prostu wielu rzeczy nie pamiętam.

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • asthar 0  

    @Pan_Borowik: Uważam, że egzaminy nie były trudne. One wymagały po prostu zupełnie innego "typu" wiedzy. Gdyby CKE spytała się o utarte formułki, bardziej podstawowe definicje itd, nie stanowiłoby dla nikogo problemu napisanie czegoś takiego. Wiecie dlaczego? Bo właśnie takiej wiedzy wymagają od nas w gimnazjach. Nie spotkałem się na żadnej klasówce (oprócz testów próbnych "przygotowujących" do tego egzaminu) z wykresami, tekstami źródłowymi czy pracą z mapą. Więc albo gimnazja zaczną uczyć logicznego i analitycznego myślenia, albo test należy dostosować do obecnej sytuacji. Przecież bez sensu jest to, że przez trzy lata wkuwasz na pamięć np. rozkład gleb w Polsce z podziałem na województwa albo wszystkie środki poetyckie, jakie tylko istnieją, a na najważniejszym dla Ciebie egzaminie na danym szczeblu edukacji spytają Cię o coś zupełnie innego i tak naprawdę niewymagającego niemalże najmniejszej cząstki wiedzy, jaką zdobyłeś przez te trzy lata.

    pokaż komentarz
    asthar
  • GierasMarcin 0  

    @NIXin: Kolego pisze się w ogóle, a nie jak Ty wogóle. Chyba widzisz, że jest t podkreślone.

    pokaż komentarz
    GierasMarcin
  • dzejkop -2  

    @req: a co kogoś interesuje matematyka? no właśnie. mysl obiektywnie.

    pokaż komentarz
    dzejkop
  • prezes1270 0  

    @ulbrek: Nie pamiętasz bo nie musisz, ale piszesz że skończyłeś niezłe liceum i studia, więc myślę że dałbyś rade po maksymalnie jednym dniu nauki, 30% i to dosyć prostych zadań.

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • desespoir +1  

    Ja tam bym się cieszył gdybym dostał radioaktywne biedronki. Poza tym... to ma być (w założeniu) przyszła inteligencja tego kraju...

    pokaż komentarz
    desespoir
  • DaZ 0  

    @desespoir: No nie wiem, Spiderman w kropki wydawalby sie troche czerstwy [;

    pokaż komentarz
    DaZ
  • ultrastal +1  

    No szkoda, szkoda że Giertycha już nie ma bo by się gimbusy miały na kim wyżywać. Teraz przecież nie będą na swoich mścić...

    pokaż komentarz
    ultrastal
  • edymon +1  

    Obserwuje dziwna rzecz ostatnimi czasy. Daje dzieciom (podstawowka wyzsze klasy) test do rozwiazania, taki do potrenowania umiejętności. Mowie: macie ksiazke, zeszyt, cwiczenia, mozecie korzystac do woli, ale nie wolno korzystac z pomocy kolegow/kolezanek. I jaki efekt? Jakby tych pomocy naukowych zupelnie nie mieli! Nie potrafia nawet budowac zdan wg wzorow! Nie potrafia szukac!

    pokaż komentarz
    edymon
  • kigen +1  

    Nie rozumiem tego. Pisałem te testy i nie były wcale trudne, ba human był banalny a matma nie była na wygórowanym poziomie tylko ludzie w moim wieku nie patrzą na to z dystansem tylko zwracają uwagę na nieistotne sprawy typu wysyłanie cząstek beta czy radioaktywne biedronki (a to byly tylko przykłady!) zamiast wziąć się do roboty. Przynajmniej nastąpi elminacja pseudointeligentów ;).

    pokaż komentarz
    kigen
  • CapaciousCore +1  

    Ja proponuje jeszcze zrobic testy w przedszkolach...

    pokaż komentarz
    CapaciousCore
  • tommer91 +1  

    Najlepszy dowód na słabe przygotowanie uczniów do myślenia jest taki, że myślą, że trudniejszy test oznacza nie dostanie się do wymarzonego liceum. A jest tak, że jak test jest trudniejszy to wszyscy piszą go słabiej, więc i progi stają się niższe.

    pokaż komentarz
    tommer91
  • pokrec +1  

    Dobra, uczelnia wyższa. Jestem w gabinecie profesora, który akurat dopytuje jakichs studentów 4-tego roku. Pytanie: prawo Ohma. Cisza. profesor bierze książkę, otwiera na właściwej stronie, pokazuje studentowi odkąd dokąd i wystawia na korytarz na 15 minut. Po kwadransie student wchodzi, duka odpowiedź (ale DUKA - z pomocą profesora) i dostaje 3.
    Ja po wyjściu studenta robię oczy jak 5 PLN do profesora. A ten na to bez zażenowania: "jakbym wymagał tak, jak ode mnie wymagali 40 lat temu, to nie byłoby na wydziale ani jednego studenta i wydział by rozwiązali. A ja do emerytury mam jeszcze 5 lat..."
    Świat się kończy. Sądzę, że kiedys dobre kokosy zrobi ktoś, kto otworzy uczelnię techniczną, na której będzie powiedziane, że to jest rzeźnia. Płatną. Z egzaminem wstepnym, nie z testem, którego wstyd nie zdać. Na zasadzie - pieniądze chcemy, ale nie od jełopów. Przywilej płącenia czesnego tylko dla tych, którzy zdadzą egzaminy wstepne.Od początku do końca trzeba będzie się ostro uczyć i rzetelnie wykazywac wiedzą i umiejętnościami. Tam na 3 trzeba będzie umieć tyle, ile gdzie indziej u surowszych wymagających na 5. Do tego stopnia, że ktoś, kto zdobędzie dyplom tej uczelni, będzie potem pracodawcom dyktował, ile chce zarabiać i u kogo pracować.
    Kto mądry - pójdzie do ciężkiej pracy, bo będzie wiedział, że od tej pory w kraju liczy się dyplom tej uczelni, nie inne. To znaczy, magister magistrem, ale w społeczeństwie będzie jasna hierarchia magistrów, gdzie "magister" będzie synonimem "wykształcenie lekkopółśrednie", a magister TEJ uczelni - to będzie właściwy magister.

    pokaż komentarz
    pokrec
  • diabeu666 0  

    @pokrec: Pare panstwowych uczelni w kraju robi bardzo podobnie. Roznica jest taka, ze na pierwszy semestr wpuszcza sie kazdego (no prawie ;)), zeby kazdy mogl dostac szanse, bo jak wiadomo szkoly srednie tez sa rozne. Po pierwszym semestrze zostaje od 25 do 50% chetnych, dyplom dostaje co 10-ty. Ale mylilby sie ten, ktory by pomyslal, ze to cos daje. Pracownik ma byc w Polsce tani, a nie dobrze wyksztalcony. Taka uczelnia jak napisales zapewne kiedys powstanie. Wiele ostatnio sie o tym mowi, ale trzeba na to kupe kasy, a inwestorzy poki co wola raczej zainwestowac w fabryke dyplomow.

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • Maf +28  

    Skoro każdy napisał egazmin proporcjonalnie gorzej, to w czym problem?

    pokaż komentarz
    Maf
  • Dralax +15  

    @Maf: W tym problem, że większość gimnazjalistów nie umie myśleć i jak tylko jest jakiekolwiek mniej standardowe zadania, wymagające czegoś więcej niż wykute na pamięć wzory, defnicje i schematy wykonywania podstawowych zadań to nie umieją go zrobić.

    pokaż komentarz
    Dralax
  • Kyoshinn +26  

    Dlaczego uogólniacie? Dlaczego dajecie wszystkich gimnazjalistów pod jedną kreskę? Ja (tak, tak wiem gimbus, podczłowiek, wy nigdy nie mieliście 16 lat) napisałem ten test i powiem, że nie był specjalnie trudny. Po sprawdzeniu punktów wyszło mi, że mam ok. 48 (zależy czy nie stracę na otwartych, wyniki mam dobre ale robiłem je innym sposobem niż podany w gazecie). Radioaktywne biedronki, na początku wywołały u mnie uśmiech na twarzy, a potem po prostu przywołałem wiedzę z lekcji biologii, chemii i (to muszę przyznać) kilku gier komputerowych.
    Najlepiej jest przywołać słowa kilku matołów i jeździć po gimnazjach. Przejdźcie się po lepszych szkołach (nie wszędzie nauczyciele chodzą ze śmietnikami na głowie) i popytajcie o wyniki. U mnie większość klasy była bardzo zadowolona po testach.

    pokaż komentarz
    Kyoshinn
  • kyjgel +13  

    @Kyoshinn: Jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • franzie +21  

    To, co napisałeś, zaobserwowałam po wyjściu z sali po teście - obok pisała klasa uważana za lepszą w szkole, śmichu-chichu ale prościutkie, a dalej klasa która nie jest zbyta dobra - płacz (dosłownie), zgrzytanie zębami i "co to k#$$a jest?!". Po prostu tylko ci słabsi uczniowie wylewają żale na forach i gdzie tylko się da i tworzą negatywny obraz gimnazjalisty-kretyna. Najgłośniej krzyczą ci, którzy nic nie robią, a potem się dziwią że takie trudne. Wystarczyło wszystko wnioskować z tekstów i obrazków :/

    pokaż komentarz
    franzie
  • turbos11 -1  

    @Kyoshinn: W jakiej gazecie są rozwiązania, jest to na necie? Jakie gry są pomocne w zadaniu z biedronkami?

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Dralax 0  

    @franzie: Tylko ile jest tych lepszych uczniów? U mnie, w 65 tys. mieście na 4 gimnazja są może 4 klasy + ~30 os. luzem, które są "na poziomie", a reszta to właśnie "gimbusy".

    pokaż komentarz
    Dralax
  • Kyoshinn +1  

    @turbos11:
    1) http://edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,101865,7793043,Egzamin_gimnazjalny_2010___odpowiedzi.html

    2) S.T.A.L.K.E.R i parę innych mniej znanych tytułów.

    pokaż komentarz
    Kyoshinn
  • nakoniecswiata 0  

    @Kyoshinn: tja....ehh...gimnazjaliści, fantaści, boże krówki

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • Kyoshinn +1  

    Na tym egzaminie nie było niczego z czym nie poradziłaby sobie douczona, logicznie myśląca osoba. Jeżeli jest to dla Ciebie czymś rodem ze świata fantasty to jest mi bardzo, bardzo przykro.

    pokaż komentarz
    Kyoshinn
  • NieruchomyPoruszyciel +7  

    Nauczcie się języka i jedźcie za granicę zarabiać pieniądze a nie zawracajcie sobie głowy jakimiś gimnazjami.
    A jeśli już tak bardzo chcecie się edukować to proszę bardzo- wybierzcie sobie byle jakie studia, byleby tylko gdzieś się załapać, potem imprezujcie ile się da, pijcie wódkę, palcie zioło i zaliczajcie panienki, ale w międzyczasie uczcie się porządnie języka. Dostaniecie potem dyplom i wtedy spokojnie sobie wyjedziecie za granicę i będziecie zarabiać średnio 5x więcej niż te kujony niedoj$!y co się teraz tak stresują tymi gimnazjami.

    Luzik, koko dżambo i do przodu!

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • Matura +1  

    @NieruchomyPoruszyciel: Najczęściej jest tak, że kujony zarabiają w przyszłości mniej pieniędzy, aniżeli ludzie, którzy uczą się średnio (tj. średnia <3 ; 4>).
    W Polsce trzeba pracować, a nie uczyć się. Zresztą nie tylko w Polsce.

    pokaż komentarz
    Matura
  • sw69 +17  

    Co do studiów to nie generalizujmy. Ja mam na studiach inżynierskich około 40 godzin zajęć w tygodniu i muszę solidnie zapieprzac, więc z udawaniem to ma niewiele wspólnego.

    pokaż komentarz
    sw69
  • Lexie7 +58  

    Nareszcie ktoś zauważył co się dzieje w naszym szkolnictwie i mądrze gada. Plusik :)

    pokaż komentarz
    Lexie7
  • Vince +3  

    @Lexie7: Nareszcie...? Podobne teksty pojawiają się co roku, co najmniej dwukrotnie - jeszcze przy okazji matur.

    pokaż komentarz
    Vince
  • Lexie7 0  

    @Vince: Zgadzam się, ale jednak mimo wszystko co i raz kolejne roczniki płaczą, że mają trudniej. Najważniejsze jest, że CKE nie obniża progów, jak co roku to bywało, tylko trzyma się jednego poziomu, jeśli nie daje trudniejszych. Bo inaczej to by na "egzaminach" wystarczyło się w miarę poprawnie podpisać i byłoby zaliczone.

    pokaż komentarz
    Lexie7
  • venglin +12  

    Dobry tekst. Podpisuję się rękoma, nogami i innymi członkami. Jestem z rocznika '83, więc reforma edukacyjna jeszcze mnie nie objęła. Jednak przypominam sobie, jaki był poziom na egzaminach wstępnych do liceum. To był prawdziwy egzamin, do którego trzeba było porządnie przysiąść, poziomem (a jedynie zakresem materiału) nie odbiegający znacznie od matury. Do mojej klasy, jeśli dobrze pamiętam, startowało 8 osób na miejsce. Z takiego egzaminu nie wystarczało więc dostać 4. :)

    Z ciekawości, zajrzałem wczoraj do tegorocznych testów matematyczno-przyrodniczych. To, co zobaczyłem wprawiło mnie w absolutne zdumienie. Z ciekawości rozwiązałem cały test, co zajęło mi mniej niż godzinę. Zerknąłem do odpowiedzi opublikowanych w GW - wygląda na to, że nie popełniłem żadnego błędu. A z materiału ze szkoły podstawowej niewiele już pamiętam.

    Niestety, źle się dzieje w naszym kraju. Dalszy spadek poziomu edukacji prędzej czy później odbije się na naszej gospodarce. Już w tej chwili tylko 20% absolwentów szkół wybiera kierunku ścisłe (przyrodnicze, matematyczne). Reszta to "choomaniści", nie humaniści. Czyli ludzie, którzy nie potrafią logicznie myśleć, a ich życie to 5 godzin dziennie na Facebooku i NK.

    Kończę przydługawy komentarz i pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    venglin
  • costom +4  

    i jeszcze te teorie spiskowe gimnazjalistów... -.^

    pokaż komentarz
    costom
  • Wojot +8  

    Skoro był wysoki poziom to każdy napisał mniej niż sie spodziewał, więc i dostanie się do szkoły będzie zależne od niższej ilości punktów.

    pokaż komentarz
    Wojot
  • pyroza +6  

    @Wojot:
    Zrobili bardzo dobrze, głąbów przeskalowali w dół zachowując proporcje między nimi, a Ci którzy się uczyli w większosci i tak podołali egzaminowi, co dało w rezultacie prawdziwe odbicie sytuacji tj. wiedzy i umiejętności.

    pokaż komentarz
    pyroza
  • Wojot +3  

    @pyroza: jak to sie nazywa, selekcja naturalna ;) i ktoś kto mówi że "nie wie gdzie pujdzie do szkoły" - przez testy, jest zwykłym leniem i dzieciakiem neo

    pokaż komentarz
    Wojot
  • MlodyDziadzioSpamer 0  

    Prawda jest taka, że i tak każdy pójdzie gdzie chce. Gdy przyjmowali mnie do technikum, to było tylko jedno kryterium przyjmowania: złożenie podania.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Wojot 0  

    @MlodyDziadzioSpamer: w moim przypadku była brana pod uwage ilość punktów, i tak myślę że jest w większości szkół

    pokaż komentarz
    Wojot
  • krzysiekmac +8  

    ehhh te dzieci się tak przejmują, a zwłaszcza ich rodzice.
    Test gimnazjalny jest jak konkurs o stanowisko. Wygrywają najlepsi.
    Jeżeli test był trudny i nie wszyscy mogli rozwiązać trudniejsze zadania, to i tak z pozostałymi zadaniami jedni poradzili sobie lepiej, inni
    Po prostu w tym roku jedni z lepszych napiszą na 60%, gorsi na 50% a leszcze na 30-40%, zamiast, jak w poprzednich latach, 100%, 90%, 60-70%.
    Chyba zaraz dla jaj rozwiąże sobie ten test.

    pokaż komentarz
    krzysiekmac
  • Witchinster +5  

    @krzysiekmac: Tylko uważaj na część humanistyczną - tekst dłużej wypowiedzi. Maksymalnie punktowane jest tylko streszczenie biblii. Władca Pierścieni nie daje maksa.
    Po drugie radioaktywne biedronki, tyle tych haczyków. Sam się zastanawiam czy każdy z tej "komisji egzaminacyjnej" potrafiłby to rozwiązać.

    pokaż komentarz
    Witchinster
  • Dralax +2  

    @krzysiekmac: Szybciej będzie 90% / 50% / 30-20%, bo test był prosty dla gimnazjalistów, którzy myślą (wbrew powszechnej opini tacy się zdarzają).

    pokaż komentarz
    Dralax
  • GOHAN +11  

    k##$a ! Tym gowniarzom sie juz we lbach pop#!#%$$ilo ! Tam nie ma niczego, czego nie powinni miec na zajeciach w szkole. No ja przepraszam bardzo ze egzamin nie trafil w oczekiwania rozleniwionego bachorstwa. Szkola zniszczyla ich marzenia, egzamin gimnazjalny zniszczyl plany o karierze naukowej. No zeby ich....

    Odezwa do d$%!#i: Jak cala polska napisze egzamin ch#!owo to wasze "wymarzone" licea obniza progi punktowe bo nikt sobie nie pozwoli na 5cio osobowe klasy ! A z powodu trudnego egzaminu gimnazjalnego dowiedzieliscie sie, ze NIE DLA PSA KIELBASA !

    pokaż komentarz
    GOHAN
  • TomekMazowiecki +6  

    Większego bannera niemal wprost na środku ekranu się nie dało? :-)
    Co nie zmienia faktu, że wykop, albowiem tekst zacny.

    pokaż komentarz
    TomekMazowiecki
  • kubako +33  

    @TomekMazowiecki:
    tam był jakiś baner? (nie to żebym reklamował adblocka :P)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Belzebub +2  

    sprawdziłem te testy właśnie. tam naprawdę nie trzeba dużo umieć na pamięć wystarczą podstawy reszta to tylko logika i kojarzenie faktów. Wystarczy wysuwać wnioski myśleć i czytać + podstawy wiedzy. No test marzenie jak dla kogoś kto nie lubi wklepywać na pamięć. A nawet jeśli ktoś wszystko ale to wszystko wyklepie na pamięć to powinien zdać bo wszystko jest oparte na faktach i logice.

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • msichal +12  

    A ja tam liczę na ~35 z części humanistycznej, ~40 pkt z "chemiczno-fizycznej" jak to ktoś określił. Z angielskiego test był bardzo łatwy, mam najprawdopodobniej 49 punktów i dziwie się że się pomyliłem.
    Ogólnie test nie był jakoś szczególnie trudny, marudzą tylko ci, którzy nie potrafią logicznie myśleć, a o komentujących tam już nie wspomnę...

    pokaż komentarz
    msichal
  • DojadeWas +7  

    @msichal:
    Większość zadań w testach gimnazjalnych to zadania wymagające tylko logiki, często odpowiedź jest podana. Pisałem rok temu, to nawet były wzory na fizykę podane. W gimnazjum niespecjalnie się uczyłem, raczej jechałem na tym co wyniosłem z lekcji, a wyniki miałem lepsze niż większość tzw. solidnych uczniów.

    pokaż komentarz
    DojadeWas
  • TomekPL-V70 +33  

    Ale jesteście fajni. Wpisujcie wyniki!

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • imakos 0  

    co ty wiesz o onetowych trollach...

    pokaż komentarz
    imakos
  • Wierszu +8  

    @Fearwing: no po prostu ja się cieszę, że tacy przemądrzy i racjonalni ludzie w ogóle chcą nawiązać kontakt z tą nową wykopową społecznością. Rozprawkę o swojej punktacji byś napisał bez problemu, ale głupią treść ciapku olałeś, bo racjonalny człowiek wie, że po danym tekście musi być polecenie związane z nim. Aha, zminusowałem twój komentarz, bo teraz widzę, że te mistrzowskie wyniki to naprawdę ściema a na pewno nie są wyznacznikiem wartości.

    Prawda jest taka, że idiota będzie idiotą, a żeby człowiek bardziej światły i ambitny się wyróżnił, nie potrzebuje żadnych testów, które idioci przecież też zdają. Po co jakieś cholerne progi punktowe? Ja myślę, że z każdym kandydatem należałoby przeprowadzić rozmowę "kwalifikacyjną" i już wtedy wiadomo, czy rozmawiasz z pojętną osobą. Brzmi to z lekka dorośle, ale właśnie już w tym wieku można zacząć tak podchodzić do spraw.

    pokaż komentarz
    Wierszu
  • Archeopteryx_litographica +21  

    @Fearwing: HAHAHAHA JESTEŚ GIMNAZJALISTĄ!!!!!!!!

    pokaż komentarz
    Archeopteryx_litographica
  • Dared +4  

    @Fearwing: Niech teraz nowa wykopowa społeczność, która składa się w połowie z onetowych trolli zaminusuje mój komentarz, bo jestem gimnazjalistą, bo się chwalę, bo nie idę za trendem nowego wykopu
    Minusa dostaniesz, owszem, ale za to, że jesteś burakiem.

    pokaż komentarz
    Dared
  • Fearwing 0  

    @Dared: Jestem burakiem i dobrze mi z tym. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    Fearwing
  • szczelno +3  

    Cholera, mówicie, że system szkolnictwa jest do dupy, że się gimnazjaliści nie uczą. Ale mówią to głównie ludzie z liceów lub już dorośli ludzie, którzy czasy gimnazjum mają już dawno za sobą. Pisałem ten test. Chodzę do prywatnej szkoły, która ma naprawdę wysoki poziom. Co prawda jestem bardziej uczniem "na czwórkę" niż na 6. Pisaliśmy z 5-6 testów próbnych w szkole, były to normalne testy próbne, które rozwiązywali wszyscy trzecioklasiści tego samego dnia. Mimo wszystko ten test był wyjątkowo trudny i potwierdzali to nawet ludzie, którzy mają średnie po 5.6, co jest w moim gimnazjum nie lada wyczynem. Nauczyciele zwykle jadą nam po ocenach niemiłosiernie i wymagają sporo. Z matmy mam 3, ale napisałem próbne o wiele lepiej niż mój kolega ze szkoły publicznej, który jedzie na samych piątkach i szóstkach. Średnia punktów z testu humanistycznego z 2009 roku w mojej szkole wynosiła 37,53 podczas gdy krajowa nieco ponad 31. Mat-przyr z kolei prawie 39 pkt (średnia!) a krajowa - 26. W całej szkole tylko 8 osób miało poniżej 30 punktów. Także nie mówcie, że test nie był trudny, ale "polskie dzieci to de.bile" bo raczej to chcecie nam cały czas powiedzieć. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    szczelno
  • turbos11 -9  

    @szczelno: To ludzie z prywatnych szkół umią pisać?

    pokaż komentarz
    turbos11
  • szczelno +7  

    @turbos11: Tak, "umią". -_-

    pokaż komentarz
    szczelno
  • Bukuria +2  

    Ile ja się naoglądałam smutnych i złych gimnazjalistów przeglądających gazetę z testami... Biedactwa...
    Jestem ciekawa ile z nich zaliczyłoby egzaminy do liceum po ósmej klasie... (które,z tego co pamiętam, w sumie też jakoś specjalnie trudne nie były. ale nie chodzi tu tylko o ich nieumiejętność logicznego myślenia czy o lenistwo. Tu przede wszystkim chodzi o to ,czego i w jaki sposób się uczą. Przez te trzy lata gimnazjum przerabiają mniej materiału ,niż ja miałam przez siódmą i ósmą klasę. I jak to ktoś tam wspomniał wyżej, te gimnazja zrobili tylko dla dodatkowych stołków,bo żadnych innych korzyści z nich nie ma.

    pokaż komentarz
    Bukuria
  • WrednaTubisia +1  

    Tłumaczenie się, że się np. miało 1 lekcję z jakiegoś tematu nie jest dla mnie "rozgrzeszeniem".
    Na Boga masz książki, z których się uczysz - to się nazywa NAUKA, nie tylko to czego uczy Cię nauczyciel w szkole, ale to, co sam zdobywasz. Ale w obecnych czasach zaczyna być ważniejsze posiadanie konta na nk i wstawiane fotek na fora. Te testy pokazały tylko, jak wygląda sytuacja - większość z osób z gimnazjum nie nadaje się wyżej i tyle. Jak ktoś wcześniej napisał: niech dzisiejsza młodzież spróbowałaby napisać taka maturę jak np. ja (rocznik matury 99) - u mnie wyglądało to tak osoby piszące maturę z matematyki NIE MOGŁY mieć kalkulatora (bo tak zażyczyła sobie nasza wychowawczyni, inne klasy mogły) i co by na to powiedziały nasze młode delikatne "owieczki"?? Strajk zapewne. Albo np. to,że wypracowanie z historii miało być np. na min. 10 stron podaniowych? Tortura zapewne dla dzisiejszej młodzieży, która nie potrafi nawet jednego zdania poprawnie napisać, tłumaczy się dyslekcją, dysgrafią - w moich czasach, jak ktoś miał takie zaświadczenie, to był palcem wytykany jako "tuman" (ale też nie był zaniedbany, bo szkoła wymuszała na rodzicach, by to naprawili i dawała skierowanie do logopedy). Bardzo się cieszę, że wreszcie zaczyna ktoś myśleć i testy są przekrojowe i wymagające.

    pokaż komentarz
    WrednaTubisia
  • Pocztowiec +1  

    http://slimak.onet.pl/_m/matury/gimnazjum2010/GM_1_102.pdf
    Chyba sobie kpią. Przecież takie zadania to sama LOGIKA.

    pokaż komentarz
    Pocztowiec
  • franzie +10  

    @Pocztowiec: No to zwolennicy teorii jakoby szkoły niszczyły logiczne myślenie, a uczyły wbijania do głów regułek muszą mieć mokro! Coś w tym jest. Właśnie bardzo się zdziwiłam, że wszyscy gadają głównie na te biedronki, albo cząsteczki beta. Wszystkie informacje o tym i o tym były zawarte w tekstach, albo wykresach i wystarczyło tylko wywnioskować, chwilę pomyśleć. Te zadania miałam dobrze, poległam na otwartych ale to moja wina, bo jestem humanistycznym d!##%em i nie wiem ile jest 2+2*2 (pozdrawiam i podziwiam ścisłowców). Podsumowując, test był prosty jeśli ktoś poświęcił chwilę na myślenie i znał wzory (w tym roku ich nie podali). Nie rozumiem jęczenia.

    pokaż komentarz
    franzie
  • world007 +1  

    Nie każdy musi si kształcić. Jak ktoś nie ma predyspozycji intelektualnych to są technika i zawodówki. Ludzie z zawodowym wykształceniem są obecnie bardzo potrzebni i na dodatek są dobrze opłacani. Trzeba być tylko dobrym fachowcem.

    pokaż komentarz
    world007
  • tiktakus -1  

    Hmm mysle ze tentest matematyczno-przyrodniczy nie byl az taki nie do napisania jak by chcieli to by te 25 pkt mieli. Sam swoj test pisalem 2 lata temu, poszedl mi dobrze, nie jestem zadnym kujonem czy cos, oceny z maty/chemii/biologii to zawsze 2 czasem 3 a dzis zrobilem sobie ten test(same zadania zamkniete) i 20 pkt na 25 mialem. 2 moich braci ciotecznych go pisalo, żalili sie ze jak bedą miec po 5 pkt to bedzie dobrze. Śmieszne to jak dla mnie. Mysle ze spokojnie bym mial okolo 30 z tego testu. Ale co poradzisz, co raz wiecej ludzi ma komputer, internet. Wolą sobie grac, przegladac wykop czy tez zalic sie na róznych forach niz wykozystac ostateczną szanse na douczenie sie. Moze i by to nic nie dalo ale wtedy ich problemy byly by uzasadnione "Uczyłem sie do tego egzaminu tydzien-Mialem 5pkt" w tedy bym uwierzył ze bylo to nie do napisania.
    Pzdr. roczniku 94

    pokaż komentarz
    tiktakus
  • M_longer +1  

    @tiktakus:
    "jak by"
    "wykozystac"
    "w tedy"
    :)
    A raczej :O

    pokaż komentarz
    M_longer
  • kiska2 +17  

    Widzę że na wykopie znowu wszyscy wyżywają się na (jak najwyraźniej są tu postrzegani) zepsutych tępych całkowicie pozbawionych mózgu gimnazjalistach ale zadziwiające jak ten artykuł pominął pewne fakty

    - edukacja nie jest na takim poziomie jak powinna to prawda ale najpierw poprawia się edukacje potem utrudnia testy oczywiście w naszym kraju wszystko jest na odwrót

    - jakby nauczyciele umieli nauczać to uczniowie mieli wiedzę której potrzebują jestem obecnie w technikum informatycznym jeden z moich nauczycieli jest hobbystycznie fizykiem kiedyś przeprowadził nam na lekcji wykład o LHC i o tym do czego to służy i jakie cząstki chcą tam zaobserwować nawet największa degeneracja nie wyszła po dzwonku (mimo iż chciało im się palić) tylko prosili żeby kontynuował i tacy właśnie powinni być WSZYSCY nauczyciele wtedy zarówno ten test jak i trudniejsze były by banalne

    - a tak na koniec to niestety ale 80% wiedzy przekazywanej w szkołach do niczego się nie przydaje i są to po prostu jakieś bzdury

    pokaż komentarz
    kiska2
  • nilphilus +3  

    @kiska2: Zazdroszczę Ci tego nauczyciela, chociaż w gimnazjum, też miałem w miarę dobrego od fizyki. No i masz dużo racji, wpierw się powinno zacząć od edukacji, ale jak chcesz to zrobić kiedy sami rodzice bronią dzieci przed wiedzą?

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • kiska2 +3  

    @nilphilus: To prawda z tymi rodzicami jest to wina mody na bezstresowe wychowanie

    pokaż komentarz
    kiska2
  • LukaszB -3  

    @kiska2: Wreszcie jakiś głos rozsądku. Najlepiej to im przyp$$####ić egzaminy na poziomie matury. Co z tego, że szkoły nie będą potrafiły ich przygotować. Po drugie komentarz pod wpisem, z którym się zgadzam:
    Pan jest po prostu głupi.
    Ten egzamin to nie matura! Oni nie mają jeszcze wykazywać się wiedzą ani gigantycznymi umiejętnościami.
    To są jeszcze gówniarze!
    Czy Pan to rozumie? Chyba nie!
    A co to znaczy: gówniarz?
    To jest ktoś niedojrzały, któremu jeszcze zabawki i zabawa w głowie. I dobrze - tak ma być! Oni mają się bawić, a nie trząść przed egzaminami.
    Dać Panu władze, to byś Pan z całego kraju obóz pracy w rok zmontował!
    Pan jesteś głupi.


    Bodajże 12 lat mają dzieci, jak idą do gimnazjum. One jeszcze wtedy o przyszłości nie myślą. I mam w dupie, że dostanę minusy od kujonów, które życia nie mają poza szkołą i kompem.

    PS. Moja siostra uczyła się sumiennie cały rok i nie poszło jej dobrze na matematyczno-przyrodniczym. Pytanie w jakim stopniu to wina jej, a w jakim szkoły.

    pokaż komentarz
    LukaszB
  • nilphilus +2  

    @LukaszB: akurat ten komentarz jest głupi.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • Adster +2  

    @LukaszB:

    Bodajże 12 lat mają dzieci, jak idą do gimnazjum. One jeszcze wtedy o przyszłości nie myślą.

    Te dzieci o przyszłości nie myślą nawet pod koniec gimnazjum. W ten sposób stałem się absolwentem klasy licealnej o profilu humanistycznym. ;)

    pokaż komentarz
    Adster
  • Roxar123 +1  

    @LukaszB:
    Jak idą do gimnazjum to owszem,mogą jeszcze nie myśleć o swojej przyszłości,jak potoczy się dalej ich życie.Tymczasem mówimy o "dzieciach" które mają 16 lat,do niedawna mogli już wyrobić sobie prawo jazdy,mogą legalnie mieć dzieci (czy są do tego gotowi to już inna sprawa).Mieli dużo czasu żeby przygotować się do tak łatwego egzaminu (przynajmniej jeśli chodzi o część matematyczno-przyrodniczą,pozostałe chyba nie są jeszcze dostępne).

    pokaż komentarz
    Roxar123
  • STR8 +1  

    zdawałem swój test 3 lata temu.a ten bez najmniejszego zastanawiania się rozwiązałem wczoraj, ten niby trudny test matematyczny, wystarczyło troche pomyśleć, by uzyskać dobry wynik. Pytania był banalne, teraz rzesza gimbusów mnie zminusuje
    ; ))

    pokaż komentarz
    STR8
  • oluchna23 -1  

    bylo sie uczyć!!!

    pokaż komentarz
    oluchna23
  • Lolash -1  

    Jestem gimnazjalistą i też ten test pisałem. Problem z biedronkami jest taki, że jeśli chodzi o moją szkołę, to o radioaktywności miałem jedną lekcję w 2. klasie i właśnie na tym zrobiłem najwięcej błędów, jeśli nie wszystkie. Zadania z matmy, fizy czy nawet biologii, nie sprawiły mi żadnych trudności.

    Jeśli o mnie chodzi, to wydaje mi się, że na egzaminach powinno być więcej fizyki, bo w szkole jest po prostu olewana. Mały odsetek osób jest w stanie zrobić, jakiekolwiek zadanie otwarte, bo na egzaminie nie traci się na tym wielu punktów.

    Część humanistyczna nie była zbyt trudna, a temat wypracowania banalny... nawet zbyt banalny, bo nie trzeba było czytać przez 3 lata żadnych lektur, żeby napisać test na 50pkt.
    EPIC FAIL

    pokaż komentarz
    Lolash
  • Kyoshinn 0  

    Ta, human był za prosty. Trochę to niesprawiedliwe, ja tu powtarzałem daty dotyczące wojny polsko-krzyżackiej, powtarzałem wiadomości o Słowackim (jest przecież jego rok), o Chopinie (rocznica), a tu wyskakują z tego typu rozprawką i łatwym pytaniem z wosu. Byle matoł mógł napisać ten sprawdzian i to mi się nie podoba bo czytałem komentarze niektórych gimnazjalistów przed testem, z których wynikało, że niewiele mieli do czynienia z lekturami.

    pokaż komentarz
    Kyoshinn
  • Dralax 0  

    @Lolash: Jedyna wiadomość jakiej potrzebowaleś do promieniotwórczości to to czym jest okres połowicznego rozpadu. Reszta była na logikę i podstawowe wiadomości.

    Co do fizyki: IMO tu największym problemem jest to, że bardzo niewielu nauczycieli umie tej fizyki nauczyć.

    pokaż komentarz
    Dralax
  • imakos 0  

    "Zniszczyliście moje marzenia - liceum", "Załamię się, i gdzie ja pujdę do szkoły?"

    Jeśli było trudne to dla wszystkich. Wszyscy pisali te same zadania i mają takie same szanse jakie by mieli pisząc nawet z poziomu przedszkolnego.

    pokaż komentarz
    imakos
  • wolfy16xyz -4  

    nie rozumiem tych szlochań... sam osobiście jestem rocznikiem 1993 i przerabiałem to wszystko na własnej skórze niedawno... o co chodzi tym wszystkim ludziom?! przecież po pierwsze mogli się uczyć a nie mieć teraz pretensje to całego świata (zwłaszcza CKE)! to nie w innych niech szukają błędu tylko w swoich lukach w nauce
    po drugie to skoro testy były trudne, co spowoduje średnio mniejszą ilość pkt to szkoły średnie wybierają próg nie na zasadzie "z głupia" wymyślonej liczby tylko dopasowują się do sytuacji... i nie mowie tu o zawodówkach, do których większość która na tym blogu pisała powinna iść

    ta sytuacja to paranoja!!

    pokaż komentarz
    wolfy16xyz
  • LordzFc +1  

    @wolfy16xyz: bez urazy, ale mat-przyr, który ty pisałeś był banalny, więc nie oceniaj pochopnie :P

    pokaż komentarz
    LordzFc
  • wolfy16xyz 0  

    @LordzFc: nie ma sprawy spokojnie moge pisac i ich test...
    niezaleznie od tego przynajmniej progi bd nizsze ^^

    pokaż komentarz
    wolfy16xyz
  • Corranh 0  

    Ogólnie tekst sensowny ale przyczepić się muszę:

    Chyba, że polska szkoła zrezygnowała już z należytego przygotowywania młodych Polaków do odbioru dzieł kultury rodzimej i obcej, a nauczanie historii ma być w "drugiej Irlandii" zmarginalizowane, bo przecież historia to obsesja PiS-u. fakt, mozna budować autostrady i orliki bez znajomości literatury i historii, bez matematyki się nie da.

    Nosz kurna, pewnie. Sprawa polityczna. Nie przyszło autorowi do głowy że to po prostu zdrowy rozsądek? Ano przyszło o czym pisze pod koniec tekstu, więc po jaką cholerę z czymś takim wyjeżdżać? Humanistów nasz system edukacji wykształcił tylu że przez następne 30 lat można by usunąć te przedmioty z programu od gimnazjum w górę. Od czytania cholernego Mickiewicza PKB nie urośnie, więc jak naród chce się ukulturalniać to za własne pieniądze, Edukacja ma służyć gospodarce a nie być sztuką dla sztuki. Dość już forsy zmarnowano produkując roszczeniową, nieprzydatną do niczego hołotę z tytułami magistra.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • nilphilus 0  

    Dużo tych komentarzy, więc może kogoś powtórzę ;-)
    Ilość pkt. na egzaminie gimnazjalnym jest hmm... mało znacząca. Bo licea na pierwszym miejscu stawiają oceny końcowe, a te punkciki z testu to takie ochłapy, no chyba, że coś się zmieniło przez te 6-7 lat.

    Do tego to co wszyscy piszą: poziom wszędzie był taki sam, więc o co c'mon?

    i koniec końców, jak ktoś jest głupi, niech idzie do zawodówki, nie potrzebni tacy ani w liceum, zaniżając poziom i hamując tych zdolniejszych, ani tym bardziej na studiach, bo im się myli z liceum i jakimś obowiązkiem. I koniec końców, zaniżając wartość 'papieru' - ot, zasada popytu i podaży tutaj się nawet sprawdza, zwiększenie podaży, przy takim samym popycie, automatycznie zmniejsza wartość towaru - w tym wypadku papieru (wykształcenia)

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • gogiel +3  

    @nilphilus: przez te 6-7 lat.
    Niee, nic. Co to jest 6 lat :|

    pokaż komentarz
    gogiel
  • nilphilus -2  

    @gogiel: w polsce? prawie nic.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • mic3hal +1  

    @nilphilus: 8-9 lat temu było zupełnie inaczej niż piszesz, zresztą pomyśl jak masz do wyboru miarodajną ocenę w skali kraju, to czy wybierzesz ją czy może subiektywne kilkanaście ocen w skali 30 osób? Mając do przejrzenia kilka tysięcy podań, chyba łatwiej będzie ich posegregować obiektywnie prawda?

    pokaż komentarz
    mic3hal
  • nilphilus 0  

    @mic3hal: między tym co ja, lub Ty wybierzesz, a tym co wybiorą sobie w szkole jest duża przepaść. Kiedyś też to była miarodajna ocena w skali kraju.

    pokaż komentarz
    nilphilus
  • robin135 0  

    @nilphilus: to co napisałeś na początku jest błędem.
    http://www.marynka.edu.pl/index.php?id=14
    tutaj macie łądnie rozpisane co i jak, za egzaminy jest maks. 100pkt czyli 1/2 wszystkich mozliwych punktów. Za oceny przy średniej 6.0 dostaje się 60pkt. Dodam też, że punkt 8 jest praktycznie nieosiągalny .

    pokaż komentarz
    robin135
  • nikonem 0  

    Nie powiedziałbym 'No i dobrze'. Miałem zagwarantowane liceum, klasa informatyczno matematyczna, obliczyłem średnią punktów z egzaminów, które pisałem i byłem stuprocentowo pewny, że się dostanę. CKE zrobiło nam kawał, test matematyczny był chemiczny. Co tu dużo mówić. Idę do technikum. Nie jestem za ponownym napisaniem testów, bo to w ogóle nie wchodzi w grę, ale niech pomyślą trochę ile osób straciło szansę na swoje marzenia.

    pokaż komentarz
    nikonem
  • Dralax +1  

    @nikonem: Jak nie umiesz napisać prostego testu badającego wyłącznie logiczne myślenie to chyba nawet lepiej dla ciebie, że nie pójdziesz do mat-inf.

    pokaż komentarz
    Dralax
  • Jimmi -2  

    Za przeproszeniem w dupach się im po przewracało. Mieli całe 3 lata żeby nauczyć się do sprawdzianów, które bądź co bądź nie były aż tak trudne. Znam kilka osób które pisały w tym roku egzaminy i wcale tak nie narzekają. Fakt testy gimnazjalne nie odzwierciedlają bardzo wiedzy, ale skoro ktoś to aż tak zawalił to nie powinien iść do liceum, smutne ale prawdziwe. Ale dzieciaczki dopiero to zobaczą w szkołach średnich i na studiach, tam nikt nie będzie patrzył czy coś jest sprawiedliwe czy nie, trzeba się było uczyć. A pomysły strajków i buntów, no cóż...

    pokaż komentarz
    Jimmi
  • WrednaTubisia -2  

    A może po prostu niech się porządnie uczą w szkole i w domu, a nie latają na imprezy i na wagary?
    Prawda jest taka, że osoba która CHCE zdać jakikolwiek egzamin, czy to w gimnazjum czy też na studiach, sięga poza materiał ze szkoły. Osoby piszące ten test dostały przecież tylko to, co było w podręcznikach, więc skoro mają problem z zapamiętaniem takiego materiału, jak później w liceum i na studiach i nie daj Panie Boże w wykonywanym zawodzie np. lekarza "zapomną" o czymś...? Albo nie skojarzą faktów...? Pomyślano o tym? Szkoła od małego ma nas uczyć wykorzystywać nasz umysł, zdolności, kojarzenia faktów, jeśli ktoś sobie nie potrafi radzić, bo mu się nie chce i jest leniem, niech ma za to karę.

    pokaż komentarz
    WrednaTubisia
  • whitepower -3  

    W dupach się gimbusiarni poprzewaracało... Jak się chce iść do wymarzonej szszkoły to trzeba zakuwać a nie op!%%$$%ać się...

    pokaż komentarz
    whitepower
  • Oliie +1  

    @whitepower: No przypomnę, że niektórzy nie mieli promieniotwórczości w programie i pierwszy raz widzieli te rzeczy dopiero na teście... Szkoda, że ja do tych osób należałem. Przypomnę też, że poprawna nazwa ucznia gimnazjum to gimnazjalista. Szkoda jeszcze, że niektórzy to się tutaj chyba osiemnastolatkami urodzili...

    pokaż komentarz
    Oliie
  • Dared +1  

    @Oliie: Ale tutaj rozmawiamy o gimbusach. Gimnazjalista, mimo tego, że widział coś pierwszy raz na oczy, pomyślałby logicznie.

    pokaż komentarz
    Dared
  • diabeu666 +1  

    @Oliie: PROTIP: Zadanie było w 2/3 o biedronkach, a nie o promieniotworczosci

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • DannyIG -3  

    Wiekszosc z was pewnie tego testu na oczy nie widziala i stwierdza z pewna mina, ze "potrzebna byla tylko logika". No jesli ktos z mapy potrafi wydedukowac, ze pod Lublinem wydobywaja wegiel, to gratuluje. Poza tym prawie w ogole matematyki czy fizyki, a duzo zdecydowanie bardziej pamieciowych chemii i biologii. Jak juz robimy test zbiorczy ze wszystkich przedmiotow, to potrzebny bylby jakis balans, prawda? Tym bardziej, ze jak twierdzi wielu, matematyka jest krolowa wszystkich nauk

    pokaż komentarz
    DannyIG
  • Dralax +5  

    @DannyIG: Za przeproszeniem, ale pieprzysz głupoty. "pamieciowych" rzeczy z chemii i biologii było:
    - reakcja wody wapiennej z CO2 - uczone w podstawówce na przyrodzie i potem wałkowane całe gimnazjum jako reakcja do rozpoznawania wydzielania się CO2
    - węgle kopalne (też przyroda+wałkowane na chemii i geografii)
    - fotozynteza+oddychanie (czyli podstawy, ciągnące się rpzez całe gimnazjum na biologii)
    - układ okresowy, równania rekacji (jw., ale na chemii)
    - obieg węgla - nie jest nazwany nigdy wprost, ale procesy jak: spalanie, oddychanie, fotozynteza, rozkład

    pokaż komentarz
    Dralax
  • r00t -4  

    Dyplom to tylko problem... potem chca bys na etacie pracowal cale zycie za biedna wyplate i okradaja z emerytury.

    Nie ma jak biznes.. kapital nie bierze sie z dyplomu..

    Powinny sie maluchy cieszyc :-)

    pokaż komentarz
    r00t
  • katochikuke 0  

    jeśli gimnazjaliści się solidnie uczyli przez 3 lata, to powinni zdać ten test bez problemów.

    BTW: o ile się orientuję, to ciężko oblać (<=> nie zdać) egzamin gimnazjalny

    pokaż komentarz
    katochikuke
  • Piter128 0  

    Mam ten moment!
    http://img175.imageshack.us/img175/4669/rzez.jpg

    pokaż komentarz
    Piter128
  • M_longer +3  

    A mi się podobają opinie niektórych osób, mówiące że Ci co chcą się uczyć idą do liceum, a reszta ma iść do zawodówek/techników. Sorry Panowie, ale w liceum osoba zainteresowana mechaniką nie pozna jej podstaw, tak samo zainteresowana elektryką itd.
    Poza tym wydaje mi się że lepsza opcja to zdanie technikum, następnie rozpoczęcie pracy i jednoczesne rozpoczęcie studiów zaocznych. No ale ja skończyłem technikum (z dyplomem technika - zadziwiające) i się przecież nie chcę uczyć, więc idę na łatwiznę...

    pokaż komentarz
    M_longer
  • Matura 0  

    @M_longer: Ja żałuję, że poszedłem do LO. Mogłem iść do technikum i już zarabiać mamonę. No rzesz ku#wa.

    pokaż komentarz
    Matura
  • diabeu666 -1  

    @M_longer: Do tego po technikach sa dodatkowe punkty rekrutacyjne na polibudach jesli idziesz dalej w tym samym kierunku, a czesto wrecz tacy kandydaci sa preferowani. "Humanistom" sie nie dziw, ze proboja jak oni to nazywaja "technicznych" stawiac nizej w hierarhi. Zadko ktory potrafi przebrnac przez pierwszy semestr na technicznym kierunku i szlag ich przez to trafia ;) Poza tym jak polibuda pije to uniwerek kuje - tez by mnie krew zalewala na ich miejscu :> I jeszcze taki np. p. Karkosik tez technik. Smutne jest zycie "humanisty" :), W kazdym razie technikum to nic zlego, a wrecz przeciwnie.

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • pahha -1  

    Eeee, co? Po przeczytaniu tego egzaminu pomyślałem że jest fajny (Tolkien, i te fajne zadanie z biedronkami), ale trudnością nie powala. Nie wiem ile w tym twierdzeniu prawdy, a ile zmiany mojego umysłu, ale ten który ja pisałem sześć lat temu (o zgrozo) był na podobnym poziomie, no, może odrobinę więcej wiedzy wymagał. Co nie znaczy że ktoś w 2004 twierdził że był jakiś specjalnie trudny...

    pokaż komentarz
    pahha
  • r00t -1  

    @pahha: e-tam zgrozo.. ja w ogole nie mialem takiego zaszczytu jak ,,gimnazjum'' ;-)

    pokaż komentarz
    r00t
  • pahha -2  

    @r00t: i jeszcze żyjesz? :O

    pokaż komentarz
    pahha
  • r00t +9  

    @pahha: i wladam swiatem

    pokaż komentarz
    r00t
  • VoldBart 0  

    W końcu ktoś otwarcie i dobrze napisał jaki jest stan polskiej edukacji i "inteligencji". Ogromne brawa dla autora ode mnie!

    pokaż komentarz
    VoldBart
  • pixxel 0  

    Postępuje zidiocenie społeczeństwa. ,,Nieh sobie protestujom" Trza było się uczyć a nie op#$$!%#ać i potem jęczeć, ze trudny.

    pokaż komentarz
    pixxel
  • turbos11 -2  

    No to jak to jest z tymi radioaktywnymi biedronkami? Pytanie numer 13-15

    Ja stawiam, że biedronki później się napromieniowały bo zjadały mszyce. Transport zaniebieszczeń przez łańcuch troficzny trochę trwa.
    Do pytania 15 nie mogę wszystko dopasować. Zgadywałbym, że chodziło o B czyli wydalaniem węgla przez oddychanie. Ale można też dołożyć D (bakterie cały C14 wprowadziły do obiegu) i pewne inne jeśli układający te zagadkę się uprze. Jaka odpowiedź przewiduje układacz?

    pokaż komentarz
    turbos11
  • dajlmilnusa -2  

    dzieciaki, jak test w gimnazjóm wydaje się wam taki tródny to jak wy zdacie matórę?

    pokaż komentarz
    dajlmilnusa
  • grasshopper86 -6  

    Jeszcze kilka dni temu, nie rozumiejąc szału na "radioaktywne biedronki", postanowiłam zapytać u źródła. Dzwonie do kuzynki, która owy test pisała i pytam o co halo. Młoda wytłumaczyła mi zadanie, ja nadal trochę nie rozumiejąc o co to hallo pytam "I co w tym było trudnego?", na co moja kuzynki- gimnazjalistka, uczennica III klasy gimnazjum, która pisała test jak wszyscy inni odpowiada "Nic. Przecież to było logiczne". A teraz kilka słów wyjaśnienia, dziewczyna jest ze wsi, nie ma internetu bo matki samotnie wychowującej ją i dwoje rodzeństwa, na internet nie stać. Czyta tony książek zamiast przeglądać demoty czy siedzieć na nk i uczy się jak szalona, bo widząc biedę w swoim domu chce osiągnąć coś więcej, dużo więcej. Chwała jej za to a cała mieszczańska reszta płacząca na forach jakież te biedronki są okrutne, że takie radioaktywne niech idzie posiedzieć na demotach, zrobi sobie słitaśną foteczke na nk albo pójdzie się szlajać po mieście. Wcale nie mówię, że dzieci ze wsi się uczą a z miasta nie ale faktem jest, że te drugie najczęściej maja za dużo w dupach i pomylili wiedzę z cwaniactwem. skończyłam.

    pokaż komentarz
    grasshopper86
  • mati00724 +6  

    Otumaniają się swoimi głupimi grami i wykopem. Najgorsi są ci, którzy nawet nie grają na komputerze tylko na instrumentach albo malują. Te bachory i ich "pasje"... Pffff....! Za peerelu było lepiej!

    pokaż komentarz
    mati00724
  • nie_jest_brzydka -5  

    Nie wiem jak to jest bo jestem z 86 rocznika doświadczalnych królików i mimo iż organizacja wtedy była jaka była to trzeba było się uczyć i nie było takich głąbów jak teraz... Tragedia...

    pokaż komentarz
    nie_jest_brzydka
  • iznogud_ -8  

    Nie lepiej wprowadzić z powrotem małą maturę, zamiast testu gimnazjalnego, którą można by poprawiać? Jeśli ktoś uważa, że zły wynik z testu, to zła szkoła średnia, czyli źle zdana matura, czyli w ogóle zmarnowane życie, to powinien mieć możliwość przez rok ponownego zmierzenia się z materiałem z gimnazjum i podejścia jeszcze raz do egzaminu.

    pokaż komentarz
    iznogud_
  • weedeater -7  

    @TomekMazowiecki: jak nie wszyscy musza miec wyzsze albo srednie to widocznie mogą zostać z podstawowym

    pokaż komentarz
    weedeater
  • k0rin +55  

    @weedeater: Z tymi technikami to jak kulą w płot, bo są takie co trudniej się do nich dostać niż do dobrego ogólniaka.

    pokaż komentarz
    k0rin
  • kylo625 +47  

    śmiać mi się chce z ludzi, którzy uważają, że liceum to najlepsza i najbardziej wymagająca szkoła. Niech sobie taki pójdzie do technikum o poważnym profilu - elektronika czy mechatronika czy jeszcze jakieś inne i wtedy jeszcze raz powie gdzie więcej wymagają. Bo w takim technikum oprócz wszystkich przedmiotów w tym często rozszerzona matematyka, angielski czy fizyka są jeszcze przedmioty zawodowe których niestety w gimnazjum nie było, jak to jest z pozostałymi przedmiotami...
    A co do egzaminów, to myśleli pewnie, że wykują na blachę wszystkie formułki i wzory, a tu ni ch#!a - myśleć trzeba, a tego już nie wykujesz!

    pokaż komentarz
    kylo625
  • Tarec +8  

    @kylo625: Nikt nie twierdzi, że w technikum jest łatwiej niż w liceum, bo to nieprawda. Ale wybierając liceum zakłada się studia w przyszłości, a to już trochę większe wyzwanie, przynajmniej jeśli chodzi o uczelnie na poziomie.

    pokaż komentarz
    Tarec
  • mrbj +12  

    @Tarec: Wybierając technikum też się zakłada studia w przyszłości, tyle że techniczne. Ja niestety źle wybrałem i po liceum na politechnice musiałem gonić z materiałem z technikum.

    pokaż komentarz
    mrbj
  • sorek +3  

    @kylo625:
    Fakt, technikum może być ciężkie i nawet na głupich profilach jest - jest dużo godzin, dużo nauki, 4ry lata i egzaminy zawodowe.. Choć tak naprawdę.. mało które technikum zwraca większą uwagę na np. matematyke w informatyce (często jest tylko z elementami rozszerzonymi, lub nie mają aż tak dobrych nauczycieli), a potem na studiach wymagają właśnie matmy, a nie umiejętności robienia czegoś w excelu..

    Liceum przygotowuje na studia (jak napisał Tarec nade mną), a Technikum do zawodu. Ale powiedzmy sobie szczerze - czy technikum przy takim nawale materiału nauczy dobrze na mature z np. matematyki która jest potrzebna na studia informatyczne i potem ciągnięta dość mocno? Wątpie by to było aż tak możliwe.. Zresztą, po co męczyć się w takim razie dodatkowy rok w technikum? Chyba nie ma sensu iśc "do zawodu" po samym techniku.. bo gdzie nas przyjmą tylko z zawodem? Poza wyjątkowymi przypadkami szczęścia znalezienia oferty..

    pokaż komentarz
    sorek
  • Zaton +3  

    @Tarec: "Nikt nie twierdzi, że w technikum jest łatwiej niż w liceum" niestety, panuje taki przykry stereotyp, że do techników idą 'ci gorsi'. Btw, może źle zrozumiałem drugą część twojej wypowiedzi, ale wielu ludzi po technikum również myśli o studiach ;]

    pokaż komentarz
    Zaton
  • Zaton +2  

    @sorek: "czy technikum przy takim nawale materiału nauczy dobrze na mature z np. matematyki" Chyba dlatego zrobili 4 lata nauki zamiast 3ch :P - Żeby zmieścić cały materiał .
    Poza tym - przeglądałem jakiś czas temu matury z matematyki, I rozpoznawałem większość zadań- a jestem dopiero w 3ciej klasie technikum, więc nie jest chyba tak źle ;]

    pokaż komentarz
    Zaton
  • sorek -1  

    @Zaton:
    Rozszerzona?

    pokaż komentarz
    sorek
  • Zaton -1  

    @sorek: Nie mam pojęcia tbh. Ale podejrzewam, że rozszerzona to raczej nie była :F

    pokaż komentarz
    Zaton
  • Dakurels -2  

    @Zaton: Podstawową to średni gimbus powinien zrobić.

    pokaż komentarz
    Dakurels
  • sorek 0  

    @Zaton:
    No właśnie.. na rozszerzoną naprawdę trzeba dużo pracy . A nawet jeśli w technikum przez 4ry rata robisz to samo co w liceum przez 3 - masz rok w plecy, to dużo przy tak młodym wieku.. a jak chcesz iśc na studia - zawód Ci nie jest potrzebny (przynajmniej nie aż tak, bo tam zwykle liczy się teoria) oraz fakt zdania dobrze matury. Dlatego ja osobiście wybrałem liceum, w techniku tez mam mature, i jak bym się chciał nauczyć to bym się nauczył, ale.. jakoś nie widziałem sensu ;)

    pokaż komentarz
    sorek
  • Tarec 0  

    @Zaton: Dokładnie tak jak napisał sorek. Można studiować po technikum, tylko jesteś rok w plecy. Jeśli szkoła średnia jest tylko etapem pośrednim, to IMO lepiej do liceum. Mam kumpla na uczelni (26l), który zrobił zawodówkę, technika i teraz robi studia - 3 zupełnie inne kierunki. Trochę szkoda czasu, a mógłby już przecież na siebie pracować, a nie wisieć na portfelu rodziców.

    pokaż komentarz
    Tarec
  • nakoniecswiata -6  

    Egzamin był prosty? No to gratuluje tym dla których taki właśnie był. W tym roku zdawała go moja córka. Przerobiłam z nią wszystkie dotychczasowe egzaminy z poprzednich lat i z całą pewnością mogę powiedzieć, że ten był nieporównywalnie trudniejszy. W zasadzie nie mam pojęcia co twórcy tegoż mieli na celu. Test nie sprawdzał ani wiedzy, ani umiejętności myślenia. Zadanie o biedronce..no wybaczcie ale dla mnie żal. Skąd takie rzeczy ma wiedzieć 16-latek? - chyba nie ze szkoły. Samodzielnie zrobiłam cały test i wiecie ile wyszło mi pkt? - 24 ...pomyślicie że może głupia, niedouczona...skądże znowu skończyłam 2 prestiżowe kierunki na UW ze średnią około 5..zatem hmmm..chyba głupia nie jestem - zatem czemu nie dałam rady... hę?

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • Kyoshinn +4  

    Przykro mi słyszeć, że osoba po UW (gdzie sam chciałem się wybrać po liceum) nie dała sobie rady z egzaminem gimnazjalnym. Muszę jeszcze raz przemyśleć wybór uczelni wyższej.

    pokaż komentarz
    Kyoshinn
  • diabeu666 +3  

    @Kyoshinn: Moze chodzi o ten Wieczorowy, a nie Warszawski ;)

    pokaż komentarz
    diabeu666
  • Dralax 0  

    @Kyoshinn: A można wiedziec jakie to kierunki? Chciałbym wiedzieć, gdzie na UW przyjmują osoby nie umiejące zrobić testu gimnazjalnego.

    pokaż komentarz
    Dralax
  • maxbog 0  

    @nakoniecswiata: Skąd takie rzeczy ma wiedzieć 16-latek?
    JAKIE rzeczy? Że biedronki zjadają mszyce, czy że oddychają i wydalają w ten sposób CO2?

    pokaż komentarz
    maxbog
  • nakoniecswiata -2  

    @Dralax: Na jakie? 1 Polonistyka - egzamin zdałam jako 3 spośród 2000 osób, 2 socjologia - najlepsza socjologia w Polsce ukończona ze średnia 4,75 . Jak widzisz kolego nie są to kierunki w stylu marketing i sranie na Wyższej Szkole Wszystkiego i Niczego. To prawda, że od wielu lat nie miałam nic wspólnego z matematyką, fizyką czy chemią ale kiedy robiłam testy z innych lat z moją córka udawało mi się odpowiedzieć na... no powiedzmy 80% pytań, a tu..hm...góra 30%....to chyba jednak coś nie tak..nie sadzisz? A Ty Dralax...zrobiłeś cokolwiek mądrego w życiu, że tak łatwo ferujesz wyroki?

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • pixxel -1  

    Niby do szkół średnich są potrzebne punkty, a do nas do klasy(wymóg 70pkt.) doszła dziewczyna, która ma punktów 40.

    pokaż komentarz
    pixxel
  • turbos11 +15  

    @pixxel: Sugerujesz, że dostała się tam za usługi seksualne?

    pokaż komentarz
    turbos11
  • fenyloketonuria +1  

    @pixxel: Niestety rekrutacja do liceum często nie jest uczciwa, do jednego z lepszych liceów w moim mieście dostawały się dzieci rady pedagogicznej, dzieci znajomych dyrektora etc. Dwa lata temu punkty zdobyte za egzamin + punkty za świadectwo były upublicznione, rok temu już nie. Dla niektórych "wybrańców" wszelkie egzaminy zawsze będą tylko formalnością. Nie sądzę, żeby to się prędko zmieniło.

    pokaż komentarz
    fenyloketonuria
  • Dared +1  

    @pixxel: Cool story, bro.

    pokaż komentarz
    Dared
  • franzie +1  

    @fenyloketonuria: Mało kto w ogóle pewnie o tym wie, ale w większości (jeśli nie we wszystkich, nie wiem) szkołach pierwszeństwo do przyjęcia mają dzieci nauczycieli, potem dzieci absolwentów, a potem normalni ludzie. Mówią, że tylko w przypadku uzyskania równej ilości punktów, ale gówno prawda. Taki zapis jest w statucie szkoły. Raz w moim mieście była afera z tego powodu, bo ktoś przeczytał takową informację w regulaminie jakiejś szkoły, a potem okazało się że tak jest wszędzie. Cóż, życie :)

    pokaż komentarz
    franzie
  • eMac1ek -2  

    Moi drodzy! Autorowi tekstu najwyraźniej brak elemntarnej wiedzy o rzeczonych testach, jeśli twierdzi iż dopiero teraz zaczęto sprawdzać faktyczną wiedzę uczniów. Spójrzmy prawdzie w oczy: jaki nauczyciel uczy o owych biedronkach?
    Czy to dobrze, że CKE odeszło od swojej starej i sprawdzonej konwencji testów, gdzie przeważa matematyka? Ale czyż nie ta straszna matematyka pojawia się teraz na maturze? Czyż to nie ona jest podstawą wszelakich dziedzin?
    Odpowiedzcie mi jeszcze dlaczego osoba, która w przyszłości widzi się tylko w zawodach bazujących na naukach humanistycznych jest zmuszona zdawać test, w którym przedmioty bezwzględnie mu do życia niepotrzebne, jak chemia i fizyka stanowią ok. 50% testu?

    I nie. Nie postuluję o zniesienie bloku przyrodniczego. Pragnę tylko, by zachowano zdrowe proporcje, by Jaś stając się Janem wiedział co to jest układ okresowy pierwiastków, by znał podstawy, a nie właściwości radioaktywne biedronek i ich pożywienia.

    Wielce rad byłbym również, gdyby autor tekstu nie traktował poziomu trudności testów jako kary dla WSZYSTKICH przygłupich gimnazjalistów. Wyobraźcie sobie, iż żyje i funkcjonuje wielu młodych potrafiących zlepić kilka zdań w logiczną całość, nie zawierającą błędów ortograficznych.

    Drogi autorze, życzę ci więc, byś swoje dzieci wychował tak, by Cię nie irytowały. Niech jako gimnazjaliści dbają o poprawną polszczyznę. Przypomnę ci tylko, iż to co nastolatek wyniesie z domu może być finalną wersją języka pisanego. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.
    Dlatego troskliwi rodzice: bardziej zadbajcie o swoje pociechy, tak byście później włosów z głowy rwać nie musieli na widok słów "pujde".
    To nie szkoła, to nie bunt. To wasza obojętność, istota plebejskiej egzystencji, esencja szarej codzienności... Kiedy to rodzic jest zupełnie letni na wszelkie przejawy zidiocenia pociechy, kiedy to wracając z fabryki zasiada wygodnie z piwem przed telewizorem, a dziecko... Dziecko edukuje się w szkole. Tu niestety. Jakkolwiek to nie zabrzmi, rysuje się przekrój naszego społeczeństwa. Jeśli rodzice odebrali staranne wykształcenie, tj. wyższe, jeśli mają ambicje, to i dziecko będzie wychowywane na ambitne, a owym ambicjom godzić może choćby tak prozaiczny czynnik jak "błąd ortograficzny". Zupełnie inaczej jest w przypadku rodziców z wykształceniem średnim itd. W większości przypadków nie wierząc w swoje możliwości kształtowania umiejętności i osobowości dziecka, zupełnie je lekceważąc, uznając iż samo sobie poradzi.

    Z mojego overthinka wypływa dość ciekawa teza, głosząca iż cechą najważniejszą w społeczeństwie są... ambicje.

    pokaż komentarz
    eMac1ek
  • sandman89 -2  

    ja jestem rocznik 89 i widze co sie dzieje... test gimnazjalny z porownaniu ze zdawaniem do LO (osobistym) to z tego co slyszalem od siostry i braci duuuza roznica powinno to wrocic bo lepiej by kwalifikowalo kto powinien przejsc a kto nie (tylko oczywiscie z pewnym rozgraniczeniem kto na hum. to polski hist a podstawa matmy natomiast kto mat fiz to matma i fiza a podstawa PL). zreszta spoleczenstwo powinno zrozumiec ze nie kazdy musi byc mgr. albo inż. potrzeba tez operatorów koparek kierowcow itp. tylko ze powinno to byc jakos lepiej zorganizowane .
    PS zreszta czego tak naprawde powinnismy sie spodziewac po gimnazjalistach( pokoleniu) "JP na 100%"

    pokaż komentarz
    sandman89
  • turbos11 +1  

    @sandman89: Twierdzisz że magister nie umi prowadzić koparki? Wyrobienie uprawnień do prowadzenia koparki nie jest takie trudne. Jak magister nie da rady to zawsze można mu dać szpadel.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Matura -2  

    Mam nadzieję, że ponad 50% maturzystów nie zda matury z matematyki, która będzie dwa razy trudniejsza niż próbna z listopada.

    pokaż komentarz
    Matura
  • Archeopteryx_litographica +1  

    @Matura: Jak będzie dwa razy trudniejsza niż próbna to i tak będzie wciąż na poziomie gimnazjum ;).

    pokaż komentarz
    Archeopteryx_litographica
  • medevacs -3  

    A ja pojadę po autorze za jedno sformułowanie. Co to do jasnej cholery jest "zakład pracy"? Jakieś miejsce gdzie się produkuje pracę? Jakaś firma, która istnieje tylko po to żeby dawać ludziom pracę? To stare socjalistyczne/komunistyczne określenie na miejsce pracy, miejsce zatrudnienia, firmę, pracodawcę, etc. Proszę wreszcie skończyć z tym PRLowskim słownictwem.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • AdrianKD -4  

    http://informacja.nun.pl/

    pokaż komentarz
    AdrianKD
  • Xwoktur -4  

    Nie dałeś rady bo w nowej POlsze potrzebują roboli nie uczonych. Obudźcie się młodzi Polacy.

    pokaż komentarz
    Xwoktur
  • nakoniecswiata -1  

    @Xwoktur: tja...wszyscy mądrzy jak trzeba napisać coś na wykopie, gorzej jak opublikować w publikacjach naukowych...ehhh młodzież wszechwykopowa... Każdy mądry dopóki nie trzeba odpowiadać samemu a potem płacz...

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • Xwoktur -5  

    W nowej POlsze nie potrzebujemy ludzi wykształconych kto będzie pracował na kamratów Sowietów

    pokaż komentarz
    Xwoktur
  • KOMANDOR09 -6  

    powyższe stwierdzenie posiadam na podstawie synusia sąsiadów.

    pokaż komentarz
    KOMANDOR09
  • katochikuke 0  

    jeśli gimnazjaliści się solidnie uczyli przez 3 lata, to powinni zdać ten test bez problemów.

    BTW: o ile się orientuję, to ciężko oblać (<=> nie zdać) egzamin gimnazjalny

    @edit: przepraszam za podwójny post, jakoś się tak kliknęło :)

    pokaż komentarz
    katochikuke
  • Icyto 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Icyto
  • kubas89 0  

    nie rozumiem tego czemu ludzie boja sie ze nie dostna sie tam gdzie chca, wszyscy maja ten sam test i jak wiadac wszyscy maja problem

    a przy okazji test mimo ze w duzym stopniu z chemi to z tych ABCD bardzo łatwo szło z dwie odpowiedzi wyeleminowac od razu, a pozniej to juz wystarczy pomyslec...

    pokaż komentarz
    kubas89
  • kshysieq 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    kshysieq
  • qropatwa 0  

    Pytania w tym roku w większości nie sprawdzały samej wiedzy, tylko umiejętności jej zastosowania. Być może zabrakło kilku prostszych, by odróżnić tych, którzy z dedukcją sobie nie radzą od tych, którzy kompletnie nic nie wiedzą. Ze streszczeniem było trochę jak z zabawą z podstawówki - powtórz ząb zupa zębowa, dąb... Ja się potknęłam :)

    pokaż komentarz
    qropatwa
  • bombum 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    bombum
  • sandman89 0  

    @turbos11
    faktycznie pytanie jest idiotyczne i moze miec wiele dobrych odp zalezy z ktorej strony sie spojrzy... jednak to nie pierwszy raz sie zdarzylo.. np na maturze z j. polskiego klucz ukladany do wypracowania tez jest wymyslem jakiegos "układacza" a najgorsze jset to ze teraz maturzysta nie zastanawia sie co jest zawarte w tekscie tylko co mial na mysli "układacz.

    pokaż komentarz
    sandman89
  • pakeroso 0  

    Przecież taki egzamin nic nie znaczy.
    Można na nim niczego nie napisać, po gimnazjum zrobić wieczorowe liceum w CKU (czy tam ZDZ), zdać byle jak maturę, potem pójść do Wyższej Szkoły Lansu i Baunsu

    ...i mamy papierek magistra jak się patrzy :D

    pokaż komentarz
    pakeroso
  • Miscoo 0  

    W mojej opinii to winne są przede wszystkim te testy. Z roku na rok coraz łatwiejsze i się rozleniwili uczniowie. Gdyby czuli, że przed nimi z roku na rok będzie równie trudny egzamin to by się tak nie opieprzali, a potem dziwili, że tu "niespodzianka". Ciekawe, czy to tylko jednorazowy wybryk CKE, czy teraz poziom trudności egzaminów będzie wzrastać... Jeszcze jestem ciekaw co w tym roku bedzie na maturze:)

    Sam jestem z rocznika 90. Mieliśmy ówcześnie najprostszy w historii test humanistyczny i dosyć prostu przyrodniczy. Rok temu matura (przynajmniej z polskiego i ang rozsz.) była strasznie banalna. Zdawałem również fizykę, która także nie wymagała wielkiej wiedzy. Choć powinienem się cieszyć, że udaje mi się trafiać na takie proste testy i przechodzić je bez problemu, ale nie widzę żadnego w sensu w egzaminach, które "wstyd nie zdać".

    Zresztą, na studiach nie ważny jest Twój wynik z matury i testu kompetencji. Na dobrej uczelni wszyscy równo oblewają i nikt nie narzeka... Bo wszyscy wiedzą, że tu już nie przelewki. Oczywiście, jak ktoś pójdzie do takiej "fabryki dyplomów", to bedzie dalej ślizgać się pomiędzy banalnymi testami, ale to już zależne jest od ambicji.

    pokaż komentarz
    Miscoo
  • machu31 0  

    zobaczcie sobie ten ttest, nauczyciele, ktorzy ucza nas przedmiotow, sami byli zadziwieni tym poziomem...

    pokaż komentarz
    machu31
  • szymon627 0  

    test byl jak dla mnie bardzo prosty... przykro mi to rownniez slyszec, ze osoba po uw ma tylko 24punkty, to tylko zle swiadczy o uczelnii albo o absolwencie..... ja mam srednia 4.0 nie uczac sie, a osobiscie licze na o wiele wiele wiecej niz 24 pkt... i uwazam , ze w porownaniu z poprzednimi testami to wlasnie ten byl prostszy, nareszcie cke dalo test na inteligencje a nie na jakies durne formulkii, tu duzy plus dla cke. pozdrawiam

    + jescze za to zadanie z polaka o streszczeniu- kazdy idiota co nie umie czytac to wpadl.

    pokaż komentarz
    szymon627
  • nakoniecswiata -1  

    @szymon627: Test humanistyczny owszem - był banalny. Ja mówię wyłącznie o części mat-przyrodniczej. Moze teraz jest inaczej ale mnie w PRL-owskiej podstawówce nie uczono o radioaktywnych biedronkach...cóż może czasy sie zmieniają.

    pokaż komentarz
    nakoniecswiata
  • Myven 0  

    O co się rozchodzi z tymi biedronkami?

    pokaż komentarz
    Myven
  • M_longer 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    M_longer
pokaż 

Wykopali i zakopali (986 / 34)