•  

    pokaż komentarz

    "handlu pod szkołami"

    Co oni mają z tym "pod szkołami"? To samo słyszałem przy okazji dopalaczy. To już dzieciakom nogi urwało, że jak diler/sklep z dopalaczami będzie nie zaraz przy bramie gimnazjum/liceum a 500 metrów dalej to nagle zdecydują, że ten asortyment ich nie interesuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarasmen:
      przede wszystkim to dzieciaki kupują w szkołach od kolegów z klasy - nikt nie musi sterczeć pod szkołą :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako:
      To w erze wszechobecnych komórek i maili ktokolwiek jeszcze gdzieś sterczy?

      A co do projektu to powtórzę się z pod bliźniaczego wykopu - to jest mały krok ku uporządkowaniu logiki w prawie. Jeśli ktoś chce wypalać sobie w mózgu dziury to powinien to móc zrobić zarówno trawą, amfą czy herą jak teraz alkoholicy robią to wódą. Takie sztuczne dzielenie środków na "fajne" i "niefajne", urąga zdrowemu rozsądkowi i nijak do rzeczywistości nie przystaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarasmen: Heh, też się zawsze z tego śmiałem. Wbijają dzieciom wizerunek faceta w skórzanej kurtce stojącego przy bramie podstawówki, a ja potem zamiast się bawić z kolegami to łażę i szukam ;)

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobry pomysl, nie szkodzisz innym nie handlujesz lubisz zapalic lub masz z tym problem, nikt Cie za to nie wpakuje w krate i powie ze tak ma byc chlopak bo 1 buch za duzo poszedl, a pedofile kary w zawieszeniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Uwierzę jak zobaczę efekt.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzyzowiec: błogosławieni ktorzy nie widzeli a uwierzyli...
      a powaznie juz nie wierze w zadne te akcje ktore moglby stopniowo lub calkowicie zalegalizowac marihuane.

      edit: "Pojawienie się w takich miejscach marihuany czy amfetaminy zawsze stwarza zagrożenie dla osób trzecich lub odstąpienia działki kolejnej osobie."
      I że niby w czym marihuana ma zagrażac? no tak... zapomnialem że ludzie zaraz stają sie po tym agresywni, lepiej im piwko wystawic by do meczu wypili - bedzie napewno bezpieczniej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzyzowiec: mam nadzieje ze nie bd trzeba czekać długo na efekty bo juz mam dość Kitrania Haszczy jak siedze gdzies na ławeczne..

    •  

      pokaż komentarz

      @fuselinks: "a powaznie juz nie wierze w zadne te akcje ktore moglby stopniowo lub calkowicie zalegalizowac marihuane."
      Dlaczego? A co się takiego robi w tej sprawie, żeby uświadomić ludzi, że po marihuanie nie wyląduje się na dworcu?
      Lepiej siedzieć z dupą przed kompem i narzekać, że nikt niczego nie zalegalizuje. A jak ma zalegalizować, jak 3/4 naszych rodziców słysząc "marihuana" widzą igłę w kablu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: w telewizji nie beda pokazywac że marihuana jest dobra, tak samo jak nie pokazuja za dnia reklam papierosow i wodki (chyba, nie ogladam tv), a nie oszukujmy sie telewizja jest czesto jedynym zrodlem informacji osob starszych, a w niej tylko pokazuja jaka to marihuana jest zla, jak szkodzi i jak bardzo niebezpieczni sa ludzie po niej. nasza swiadomosc jest wieksza niz rodzicow dlatego że zyjemy w internecie, z wykopem, czytamy o tym, wierzymy, jestesmy otwarci na nowosci. rodzice nie. zakorzenione "prawdy" w nich pozostana.

    •  

      pokaż komentarz

      @fuselinks: a czy przypadkiem nie ma już od jakiegoś czasu zakazu spożywania i sprzedaży alkoholu na wszystkich imprezach sportowych, kulturalnych?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech się w dupę pocałują z taką nowelizacją. Albo całkowita legalizacja (jak alkohol i tytoń), albo CAŁKOWITA DELEGALIZACJA WSZYSTKICH NARKOTYKÓW. Łącznie z tytoniem i alkoholem.

    •  

      pokaż komentarz

      @coldfusion: Nie kracz...

    •  

      pokaż komentarz

      @coldfusion: i kofeiną oczywiście też

    •  

      pokaż komentarz

      @coldfusion: i monotlenkiem diwodoru, też! Wiedzieliście, że ta substancja stanowi ponad 90% nowotworu ?! (Oczywiście wiedzieliście - jesteście z wykopu)

    •  

      pokaż komentarz

      @coldfusion: Tytoń i alkohol przynajmniej w Polsce narkotykami nie są. Razem z marihuaną są substancjami psychoaktywnymi, a ich legalność bynajmniej nie wynika ze szkodliwości.
      A całkowitej legalizacji nie będzie jeszcze bardzo dłuuuuuuuugo i nie ma co się dziwić. Swoją drogą też przez takie osoby jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @nargil: kawał z monotlenkiem diwodoru to juz jaskiniowcy znali, prosze wiecej nie

    •  

      pokaż komentarz

      @tbhthelolmaker: Narkotyk to POTOCZNA nazwa NIEKTÓRYCH substancji odurzających i nie ma jednoznacznej definicji tego słowa.
      Mogą to być wszystkie substancje psychoaktywne albo substancje zakazane, czasem narkotykiem nazywane są tylko substancje uzależniające fizycznie, albo wszystkie substancje które uzależniają. Słowem - wszystko.
      Więc skąd minusy dla mnie, a plusy dla Ciebie, skoro narkotykiem w moim mniemaniu, twoim mniemaniu i mniemaniu Polskiego prawa może być coś zupełnie innego?
      Mieszkam w Polsce i chcąc nie chcąc prawo tego kraju mnie obejmuje (jakiekolwiek by ono nie było), więc nie widzę powodu dla którego nie miałbym używać jego terminologii.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tbhthelolmaker: Ehhh, dobra, jeszcze raz i powoli - to jest jedna z definicji słowa "narkotyk". Słowo "narkotyk" (spróbuj przeliterować w myślach) ma wiele definicji. Narkotyk IMHO (moim skromnym zdaniem) = substancje w Polsce zakazane (niestety). Niektórzy uważają je za wszystkie substancje psychoaktywne rozdzielają to jeszcze na twarde/miękkie narkotyki, wg innych źródeł marihuana/lsd/psylocybina/nikotyna/akohol/mdma/i tak dalej, ze względu na niewielką szkodliwość, narkotykami nie są.
      A wykorzystywanie niejednoznacznego określenia w dyskusji o legalizacji substancji które nawet nie muszą się do niego zaliczać jest niezbyt trafione.

      Rozumiesz, czy powtórzysz mi jeszcze raz swój komentarz?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Otóż nawet najzagorzalsi zwolennicy liberalizacji naszej ustawy muszą przyznać, że wprowadzona w 2005 r. karalność posiadania środków odurzających lub substancji psychotropowych przyczyniła się do likwidacji sprzedaży ulicznej. Tego sukcesu nie wolno teraz zaprzepaścić.

    To się uśmiałem, z tego co wiem to owa ustawa przyczyniła się do łapania dzieciaków z minimalna ilością ganji. Dilerów jak było tak i jest nawet więcej. Kiedyś czytałem raporty to ~80% osob złapanych z ganja to ilości około 1g.

    •  

      pokaż komentarz

      @CreativePL: Nie rozumiem, co jest złego w sprzedaży ulicznej. Jak kupujesz gazetę w kiosku, to też jest k%!!$stwo?
      Poza tym, gdzie się kupuje narkotyki? Raczej nie w mieszkaniu, spotykamy się na zewnątrz. Więc o h.. chodzi w tym zdaniu?

      Hipokryzja związana z narkotykami potwornie mnie irytuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrocmann: Porke? W ogolę Cie nie rozumiem co t napisałeś. Gdzie w swojej wypowiedzi mowie o kupowaniu narkotyków? Tak wiec: O ch!$ chodzi w twojej wypowiedzi?