•  

    pokaż komentarz

    I kobieta staje się zbędna... :)

  •  

    pokaż komentarz

    Całkiem dobry substytut "prawdziwej" pizzy, na cieście urabianym 2 tygodnie przez mario brosa z Sycylii, pieczonej na kamieniu itd. Tylko czy komukolwiek z was chciało się bawić w takie przepisy o stopniu skomplikowania czarnomagicznego rytuału...?

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: Sorki, lubię Cię, ale tego nie zrozumiałam - czyli że o co chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @makafj: no, że prościej, łatwiej i że faktycznie da się to zrobić od ręki, a nie ganiać po supermarkecie z listą na 2 kartki, jak jakieś Pascale czy inne takie Makłowicze... a potem sie okazuje, że zabraklo 2mg marynowanych kaparów po islandzku i z obiadu dupa. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: +za mario brosa z sycylii

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: zamiast proszku, polecał bym drożdże

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: i sraka gwarantowana

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic:
      Sorry, że się podpinam ale zapomniałeś o jednej, bardzo ważnej wg. mnie rzeczy!
      Jeżeli robicie pizze w piekarniku to ser dodawajcie dopiero 4-5 minut przed jej ostatecznym wyjęciem!
      Ładowanie sera na pizze od samego początku powoduje jego zanik w 70%!!!
      Taki trik wam powiedziałem kurde bele

    •  

      pokaż komentarz

      Wykop za Czosnkowy na zdjęciu , czosnek jest zbyt zaj&^%$y !

    •  

      pokaż komentarz

      Za dużo wody, brak cukru, przepis do bani.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacolex:
      Cukier? Pizza? My aby myslimy o tym samym daniu?

    •  

      pokaż komentarz

      Takie żarcie jest niezdrowe, nie polecam cześciej niż raz na miesiąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @draq:
      ..hmm, czemu to ma być niezdrowe? (ciasto, mięso, warzywa) Może nas oświecisz, w jaki sposób powinna wyglądać dieta według Ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @rostu:
      Ciasto - sam cukier
      Papryka, pomidor (nieświeże?!) - też mi różnorodność
      Ser żółty - tłusta bomba kaloryczna
      ketchup - niezdrowy i w ogóle ketchup do pizzy lol
      Mikrofalówka - <facepalm>
      W skrócie mieszanina cukrów oraz tłuszczy. Czyli najgorsze co może być! Nie powinno się mieszać dużych ilości cukrów z tłuszczami. Taka pizza prawie w ogóle nie dostarcza białka do organizmu, więc jak już musicie takie coś robić to dodajcie tę szynkę a odejmijcie trochę sera.
      Często taki posiłek to jedyny posiłek dnia (wiadomo, nie ma czasu itd.) więc jak już coś jemy to lepiej żeby to nie była niezdrowa mieszanina cukrów i tłuszczu.

      Chcesz przepis na coś zdrowego i pożywnego? Ja robię tak:

      Potrzebne:
      Do sałatki: sałata, pomidor, ogórek, papryka, pomarańcza, cytryna, rukola, bazylia - wiadomo, z tego robimy sałatkę, krojąc wszystko w kawałki o wielkości która nam odpowiada. Nie dodawac soli bo zepsuje smak i jest niezdrowa. Do tego grillowany kurczak w małych kawałkach. Opcjonalnie można do tego dodać pokrojone jajko.

      Sos: Jogurt naturalny, musztarda, ocet (najlepiej winny), przyprawy.
      Zdrowy niskokaloryczny sos robimy tak, jeden jogurt naturalny bez dodatku cukru, do tego 2 łyżeczki musztardy (małe), odrobina octu + przyprawy. Wszystko to mieszamy, wiadomo.

      I włala, mamy zaj%%iście pożywną sałatkę z kurczakiem z zdrowym sosem, bogatą w witaminy oraz białko, z prawie niezauważalną ilością tłuszczu.

      Na co jeszcze chcesz przepis? Właśnie idę sobie zrobic cielęcinkę duszoną na pieczarkach ;)

      enjoy wasze pizze, pzdr

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze raz ja, tak mniej więcej policzyłem że na 100g masy tej pizzy z przepisu składac się będzie około 35g węglowodorów, 20g tłuszczów (im więcej sera tym gorzej) i niecałe 10g białka. Proporcje pożywnego i nietuczącego posiłku powinny byc raczej B>W>T przy czym należy pamiętać o nie mieszaniu (jak wspomniałem) większych ilości T z W. No a taka pizza to idealny przykład bomby kalorycznej składającej się z węglowodorów i tłuszczu :)

      Dlatego należy takie coś jeść rzadko i jak ktoś ma tendencję do tycia niech da więcej szynki a mniej sera. I żadnego ketchupu.

    •  

      pokaż komentarz

      @draq:
      ok, sałatka zdrowa ale różne podniebienia oczekują innego menu ;)
      trochę zdementuję ten niezdrowy "ketchup" - bowiem jest co najmniej zdrowszy od Twoich pomidorów w sałatce (mowa o prawdziwym ketchupie, a nie mąki z zagęszczaczem).
      Bomba kaloryczna również mi nie przeszkadza, ponieważ mam sporo wysiłku fizycznego w trakcie dnia (waga bliska idealnej, nie wyobrażam sobie jak zdrowy człowiek może dopuścić do nadwagi).
      Mikrofalówka? Co w niej złego, potrawy są mniej szkodliwe, od tych usmażonych na patelce.
      Reasumując, chętnie zjem sałatkę z Twojego przepisu, ale jako dodatek do pizzy :)
      pzdr.

    •  

      pokaż komentarz

      @rostu: Spoko, ja rozumiem że pizza jest dobra, zwłaszcza z zimnym browarem - nikomu nie bronię. Ale, no właśnie, wiadomo np. jak jadają studenci, często jeden posiłek dziennie i sporo alkoholu. Lepiej żeby taka pizza nie była tym jedynym posiłkiem dnia, bo po prostu ów student nie dostarczy do swojego organizmu odpowiedniej ilości białka oraz witamin.
      Na drugim biegunie są osoby otyłe, które w ogóle powinny unikać jakichkolwiek wyrobów tego typu, bo po prostu mieszając tłuszcze z węglami będą tyły dalej.

      Reasumując: taka pizza (z resztą, każda pizza) jest dobra dla osób które jadają normalnie kilka posiłków dziennie, ani się nie głodzą ani nie wpieprzają ile się da. Czyli dla normalnych ludzi. A nie wiem czy normalni ludzie to target wykopu :S

    •  

      pokaż komentarz

      Cukier? Pizza? My aby myslimy o tym samym daniu?
      brass: Swego czasu pracowałem w pizzerii w Poznaniu na Starym Mieście, więc coś tam coś tam o tym wiem. Ale skoro wy gimbusy wolicie wesołe wywody studenta na temat pizzy z mikrofali, to już wasz problem, więc minusy przeznaczcie na swoje wypociny.

    •  

      pokaż komentarz

      @draq
      ok. zgadzam się z Tobą
      peace -)
      @Jacolex:
      Może napiszesz przepis na ciasto, jakie robiłeś w tej pizzerii, naturalnie jeśli nie sprawi Ci to problemu?

    •  

      pokaż komentarz

      @draq:
      Chyba miałeś na myśli węglowodany, a nie węglowodory?

      Poza tym to popieram twoje podejście do odżywiania choć sam niezbyt je stosuje, nie starcza konsekwencji.
      Staram się chociaż żeby białeczka było więcej albo nie łączyć dużo tłuszczy z węglowodanami (już szczególnie na kolacje).

      Tak btw. zyskałeś świadomość na temat odżywiania od jedzenia takich obrazków jak w twoim awatarze? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @rostu: Aby uniknąć nieporozumień, podam przepis na 5 kilo mąki. Kilo mąki starczy na 3 duże pizze, albo 4 trochę mniejsze. Ilości podaję na oko, więc trzeba sobie samemu policzyć, ile czego potrzeba. Drożdże bez cukru są nic nie warte, dlatego w przepisie musi być cukier i nie ma dyskusji.
      Od razu mówię, że przepis dołączony w powiązanych jest na pewno lepszy, choć trochę bardziej czasochłonny.

      5 kilo mąki
      4/5 litra oleju
      ok. 3/5 szklanki cukru
      ok. 1/3 szklanki soli
      2,2 l wody
      3/4 kostki drożdży

      Cukier, sól, drożdże mieszamy w nieco ciepłej wodzie. 5 minut zaczyn niech postoi. Potem mieszamy wszystko, czyli mąkę, olej i ten zaczyn. Na 20 minut gotowe ciasto przykrywamy mokrym ręcznikiem, by trochę wyrosło. Potem robimy z ciasta kulki. Kulki z pół godziny mogą poleżeć przykryte tym samym ręcznikiem. Jeżeli nie zamierzamy robić tak szybko pizzy, to wstawiamy potem do lodówki.

      Dobry sos można zrobić z koncentratu pomidorowego. Rozcieńczamy go wodą i dodajemy trochę cukru, soli, pieprzu i zioła prowansalskie (może być majeranek, tymianek, bazylia), jakie tam mamy lub lubimy. Rozcieńczamy aż do uzyskania pożądanej konsystencji, czyli nie za gęste ale też nie za rzadkie. Próbujemy, czy nie za kwaśne lub za słone. Wtedy trzeba dodać cukru (gdy za kwaśne) lub rozcieńczyć (w innych przypadkach). Tak się robi szybki sos. Taki sos jest dobry, można go też podawać do pizzy jako sos do polania. Nigdy nie dodajemy keczupu, bo to nie są frytki.

      Kulkę rozkręcamy, najpierw rozklepujemy,by się rozpłaszczyła, a potem jedną ręką przytrzymujemy a drugą rozkręcamy ciasto. Wałek zniszczy ranty, więc wałkiem nic fajnego nie wyjdzie. Na gotowy placek kładziemy sos. Na tym rozprowadzamy ser. Jeśli ktoś nie chce Mozarelli, może z powodzeniem użyć Goudy. Na to nakładamy inne składniki. Wstawiamy do piekarnika, nastawionego na ok. 230 stopni. Pizza będzie gotowa,gdy się zarumieni. Trzeba uważać, by była zarumieniona też od spodu, ale też nie spalona. Po wyjęciu posypujemy oregano.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacolex:
      dzięki za przepis, jutro po pracy s testuję.
      @draq
      rzeczywiście imponujący awatar, chętnie bym zarzucił na ruszt po tej sałatce, w końcu świadomość trzeba pielęgnować =)

    •  

      pokaż komentarz

      @draq: "35g węglowodorów"... <facepalm>

    •  

      pokaż komentarz

      @Archeopteryx_litographica: Ofc węglowodanów, faux pas po prostu.

      Chociaż węglowodory w takiej pizzy też się znajdują :)

      Właśnie wróciłem z marketu zaraz robię sałatkę, wrzucę tutaj wynik w postaci zdjęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: warto dodac ze prawdziwa pizza jest tylko z mozarella i sosem pomidorowym, niczym innym!

    •  

      pokaż komentarz

      @draq: Niezdrowe, czy kaloryczne? Podany przepis jest raczej imo neutralny, ani zdrowy ani niezdrowy, napewno kaloryczny. Pizza moze byc zdrowa i niskokaloryczna, wszystko zalezy od skladnikow i ciasta. Jesli zrobimy pizze na cienkim ciescie z warzywami z niewielka iloscia sera to nie widze przeciwwskazan by takiej pizzy nie wciagnac nawet na raz i jestem pewien ze od takiej pizzy nie przytyjesz, mimo tego co pisza o laczeniu cukrow i tluszczy.

      Co do mikrofalowki - szkodliwosci robienia w niej potraw nie udowodniono poza tym watpie by kiedykolwiek to udowodniono, raczej wrecz przeciwnie.

      Twoja salatka niestety apetycznie nie brzmi, napewno jest zdrowsza (czy bardziej pozywna - ciezko powiedziec, zalezy) ale sa setki przepisow na salatki, mogles wybrac cos lepszego ;)

      a i tak na koniec to enjoy twoja cielecinka duszona na pieczarkach, w koncu pieczarki to samo zdrowie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Maksym: Tłumaczę kwestię mikrofalówki: po prostu nie lubię potraw z mikrofalówki, wolę z piekarnika - zwłaszcza pizzę. Trzymajmy się tego że pizza jest oryginalnym włoskim daniem a tam pizza z mikrofalówki jeszcze najlepiej z dodatkiem sosów i ketchupu to profanacja. Dlatego wolę z pieca/piekarnika.

      Teraz "niezdrowe, czy kaloryczne?" - jeśli pizza będzie miała dużą ilość sera, grube ciasto i dużą ilość sosów/ketchupu to będzie i niezdrowa i kaloryczna, po prostu bomba węglowodanowo-tłuszczowa. Lepiej więc już robić na cieńkim cieście, z większą ilością wędlin a mniejszą ilością sera no i na bazie sosu pomidorowego a nie jakichś majonezowych sosów czosnkowych które nijak nie pasują do dobrej pizzy.

      Na koniec powtórzę to o czym już wspomniałem - dla normalnych osób spoko, może to być dobra potrawa którą jeść można i co kilka dni, ale nie może to po prostu być danie dla kogoś kto je jeden posiłek dziennie, kto odżywia się niezdrowo, kto jest otyły lub ma tendencję do przybierania na wadze - wtedy polecam jednak rozsądniejsze posiłki.

      A co do mojej sałatki to wyżej masz linka do przepisu, dlaczego nie brzmi apetycznie? Sałatka przyszła mi do głowy gdy odpisywałem na któryś z komentarzy no i tak już zostało dlatego postanowiłem pokazać jak zrobić coś zdrowszego, czym również można się najeść nie spożywając jednak dużych ilości tłustych produktów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: Oki, zwracam honor. Ale musisz mi wybaczyć, bo jeśli się ma na utrzymaniu dwóch wpadających niespodziewanie do domu i dość żarłocznych studentów, to w spiżarce trzeba mieć całą masę wiktuałów, z których można skomponować obiad na siedem do dwunastu wygłodzonych gęb (gąb???), które wpadają przy okazji :) Więc staram się mieć wszystko, ha ha. Co prawda to "wszystko" znika po kwadransie bytności takiej ekipy, ale i tak się nie poddaję - ciągle mam nadzieję, że choćby kapary zostaną :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Goryptic: A teraz w ramach rehabilitacji podam Ci przepis, którym rzucisz na kolana dziewczynę, chłopaka, żonę, męża, matkę, ojca i kogo tam jeszcze chcesz:
      potrzebne będą - 2 piersi kurczaka (czyli są cycki - będą plusy, hi hi hi), kubek śmietany 30% (może być 28% lub inną kremówkę, którą kupisz w sklepie koło domu), cebulowa zupa Knora w proszku (to jest ważne, żeby Knora - innej nie próbowałam, więc nie ręczę za efekt), ser żóły (10dkd) i garść orzeszków ziemnych, solonych (produkt łatwy do zdobycia, wystarczy zwinąć garść z miseczki w pobliskim pubie). Potrzebny jeszcze piekarnik i średniej wielkości blacha do ciasta (lub inne niezbyt wysokie naczynie żaroodporne wielkości około 25cm na 20 cm na 5cm, ale tolerancja sięga 10 cm w każdym wymiarze :) i nie trzeba stosować suwmiarki). Cycki kurze umyć i dość drobno pokroić (dość drobno nie znaczy starannie - ale kawałki powinny być wielkości przeciętnego pendrive'a) , ułożyć na dnie naczynia, zupę cebulową w proszku wymieszać w kubku śmietany, zalać tym kawałki kurczaka, posypać garścią orzeszków i startym żółtym serem. Wstawić do nagrzanego piekarnika na 15-20 minut. Czas przygotowania jest ekspresowy, czas zapiekania około 15-20 minut (w tym czasie można ogarnąć z grubsza mieszkanie, lub skoczyć po piwo) koszt potrawy to około 12 zeta a efekt MUROWANY. Można podać z czymkolwiek, ale najlepsze jest z pieczywem (grzanki czosnkowe czyli "niebo w gębie") i konserwowanymi ogórkami. Spróbuj a zobaczysz, że czytanie tego przepisu trwało dłużej, niż przygotowanie potrawy :)

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie można by założyć grupę "gotuj z wykopem" Jeśli ktoś ma jakiś przepis godny polecenia to zawsze można się podzielić wiedza tajemną z reszta ludzi...

  •  

    pokaż komentarz

    A w następnym odcinku:
    Jak przyrządzić 4.5 kilogramowego arbuza.

  •  

    pokaż komentarz

    To jest jedna z tych rzeczy, które potrzebowałem, tylko jeszcze o tym nie wiedziałem.