•  

    pokaż komentarz

    Wina chłopaka :) Po co wchodził do sklepu :D A zakupy to się robi w Biedronce.

    Oczywiście ochrona dała dupy. Dajcie filmy na YouTube nawet z zasłoniętymi twarzami byle tylko opis był gdzie to było :) Może osoby zatrudniające takich karków przemyślą jak im obroty spadną :)

    •  

      pokaż komentarz

      Złodzieja powinni potraktować tak jak ruski ochroniarz, który niedawno był na Wykopie. Lafiryndę tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @amarant90: ale chyba od wymierzania sprawiedliwości mamy sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: ale chyba ten sąd jakoś kiepsko działa skoro złodzieje w dupie go mają.

    •  

      pokaż komentarz

      Jutro sie okaze, ze chlopak i dziewczyna okradli kase, pobili i zgwalcili jakies dziecko, a dzielni ochroniarze uratowali od zarazenia AIDS jakas kobiete i chcieli zostac nieznaymi bohaterami
      Jezu, jak ja nienawidze subiektywnej informacji...
      ZAKOP

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: A ochroniarze byli niepełnosprawni.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: Jeśli widzisz, że chłopak nic nie robi, nie jest agresywny, ochroniarz go leje, a TY NIC NIE ROBISZ to jesteś zwykłą p#%%ą i bardziej szanuję tego ochroniarza od Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77: niepełnosprawni tak, ale umysłowo

    •  

      pokaż komentarz

      @takelbery: Ja tam lubię się bawić w chowanego z ochroniarzem,
      najpierw trzeba się na niego dziwnie patrzeć, a potem pomykać między regałami
      Wtedy chodzą za tobą jak assassiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @sbk2009: Haha mistrzu :D. Wyj%!isty koment.

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: A jak chcesz zobiektywizować relację o takim zdarzeniu? Zrobić z każdym ze świadków wywiad i wrzucić na pokazywarkę? Relacje z kontrowersyjnych zajść zawsze są subiektywne. I fakt faktem, że coś co dla jednego może być w porządku (zachowanie) dla niektórych może być już poważnym przegięciem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: racja, ale tylko w teorii. polskie sądy mogą ciągnąć sprawę LATAMI, a i tak dojście do końca może zaqkończyć się umorzeniem ze względu na jakies niskie szkodliwości czynu czy przedawnienie albo inne wyjasnienia. a jak wyrok padnie to będzie to pyrrusowe zwycięstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: chciałbym Cię widzieć po tym jak ktoś Cię okradł, a Policja umarza postępowanie - ciekawe czy tak samo byś mówiła/mówił?

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: mówisz, że wierzysz w niewinność ochroniarzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @amarant90: Jeśli informacja o kradzieży była od panów ochroniarzy, to mogła być dosyć wątpliwa. Tak samo jak to, że Młody i jego koleżanka byli pod wpływem alkoholu i narkotyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smoler: no już nie pierdziel takich głupot. tak, na pewno Panowie ochroniarze chodzili po sklepie i chcieli sobie kogoś nastukać dla rozrywki, więc wybrali przypadkowego chłopaczka z tłumu. a może Ci ochroniarze już dobrze znają tą parę??może żebrali na sklepie albo cokolwiek?? nie pisz takich bzdur że na pewno niewinni ;] a z opisu wynika że dziewczyna została popchnięta przypadkiem w czasie szarpaniny.. skoro gość się szarpał - to został obezwładniony. i co to za wielkie mi ale?? a może mieli go grzecznie poprosić o pójście na zaplecze i poczekanie na policje?? pokażcie filmiki a nie subiektywny opis i wtedy podyskutujemy..

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiek_pwr: Właściwie to jesteś jeszcze gorsza od Smolera, bo również nie wiesz jak sprawa wyglądała, a jeszcze się kłócisz. Kiedy szamota się dwóch facetów raczej ciężko o to, żeby dziewczyna została "przypadkowo" popchnięta, na tyle mocno, żeby się wywalić i uderzyć głową w szybę z taką siłą, żeby aż przytomność stracić. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. No nie potrafię i już.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoSS:
      Ci ochroniarze, to BANDA BEZMÓZGICH JEŁOPÓW i tyle!! Przyjedzie taki jeden z drugim z jakiegoś pipidówka, gdzie są tylko jakieś delYkatesy z dziesięcioma rodzajami jabola i myślą potem, że im wszystko wolno! Może była i wina chłopaka - nie przeczę... Ale godne traktowanie należy się każdemu - nawet Staskowi bez zemba na psedzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @grajlord: Mieszkam kolo cerefura w siedlcach od jakiegos czasu ochrona patrzy na mnie hamsko i dzis sie zapytalem czy coś nie tak ....i odpowiedział NARAZIE NIE....ja sie ich nie boje bo jestem wiekszy od nich dwóch razem wziętych...ale widać ze szukaja zaczepki....taka ochrona do dupy ...myslą ze założą te swoje ogrodniczki czarne i wszystko im wolno ..pedały

  •  

    pokaż komentarz

    Nie polecam usług firmy Solid Security. Znajomi moich rodziców korzystali z ich "ochrony" przez prawię dekadę. Mają spory sklep monopolowy z luksusowymi alkoholami. Podczas,gdy korzystali z usług tej firmy tylko raz zdarzyło się,że ktoś próbował się włamać, ale bez skutku.

    Jakiś czas temu uznali,że wystarczy im dobry system alarmowy i monitoring, bo szkoda kasy na pośredniczący SS.
    3 dni po rozwiązaniu umowy ktoś wyczyścił im wszystkie kasy fiskalne i sejfik. Na dodatek narobili mnóstwo szkód. Dodam,że sama sprawa nie wygląda na zbieg okoliczności. Jednak weryfikację tego incydentu pozostawię dla siebie - dla mnie oczywistą.

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: Podobna sytuacja spotkała moich dziadków na wsi (chodzi o ich działkę).
      W dzień gdy mieli podpisywać umowę z firmą Solid Security zrezygnowali, gdyż stwierdzili, że nie jest to im potrzebne (a w dodatku w umowie były haczyki, które obciążały dodatkowymi kosztami moich dziadków).
      Po kilku dniach mieli włamanie. Zgłaszając na policji włamanie i opisując sytuację usłyszeli taką "poradę": i dlaczego Państwo nie podpisali umowy, teraz wiadomo kto to zrobił. Tylko dowodów brak, nie ma sensu pisać protokołu. Dużo było takich zgłoszeń, niech podpiszą Państwo umowę z SS i nikt Państwa nie ruszy, inaczej to będzie tak aż do skutku..

      Można też sobie tak samemu przemyśleć - kto by włamywał się na działki letnie, gdzie wiadomo, że nie ma wartościowych rzeczy - włamać się, aby narobić szkód. Podobnie jak z wirusami. Tworzą je Ci, którzy tworzą oprogramowanie by je likwidować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: Ale żeby policjanci dawali takie rady? Zamiast zrobić prowokację i urządzić sk!!$ysynów to w naganiaczy się bawią.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: Nie wiem, czy to kwestia umowy czy nie (między komórką policji a firmą ochrony).
      Ale pewien jestem, że tych włamów nie dokonują bezpośrednio pracownicy SS. Zapewne "wynajmują" bezdomnych, żebraków za to, by gdzieś poszli i narobili burdelu.
      Tak więc jakby policja złapała ich to pewnie by nic nie wskazywało na żadną firmę tylko na bezdomnych szukających rzeczy do sprzedania..

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: Nie powinien tak mówić, ale powiedział prawdę.
      W momencie rezygnacji z usług takiej firmy nagle okazuje się,że jednak jej "pomoc" jest niezbędna w prowadzeniu działalności.

      Po prostu przestrzegam przed tym. Z firmą Solid Security podpisuje się umowę dożywotnią - jak zrezygnujesz to dzieją się ni z gruchy, ni z pietruchy różne dziwne akcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: W tej firmie pracują ochroniarze, którzy często działają w półświatku (łyse ogolone łby, które wieczorem dorabiają w dyskotekach). Na dodatek mają całkowity wgląd do systemu monitoring, alarmów; z takimi targetami są przecież zdolni do bezproblemowego włamu.

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: "Podobnie jak z wirusami. Tworzą je Ci, którzy tworzą oprogramowanie by je likwidować :)"
      Tyaaa... A syn szklarza wybija szyby ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: No to widzę, że wystarczy teraz założyć firmę ochroniarską i można legalnie ściągać haracze. Jak to świat idzie do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: Znam sytuację sprzed lat, że pewna rodzina, której włamano się do domu chyba dwa dni po zdarzeniu znalazła wciśnięte w bramkę wejściową foldery reklamowe Solid Security.

      Przypadek?...

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: albo sami mają z SS układy jakieś. Może SS się włamuje, policja przyjeżdża i mówi, że jedyne wyjście to z SS umowę podpisać. Przecież prawdziwych "stróży prawa" można w policji na palcach 1 ręki policzyć. Pamiętam, że z mojej dawnej kl. w LO, najroślejszy, niezrównoważony psychicznie (bo potrafił słabej dziewczynie rękę wykręcać, żeby się popisać jaki on macho), dyslektyk (pewnie teraz pisze "czysta złotych" na mandatach) został właśnie krawężnikiem. Drugi podobny też się poważnie zamierzał na to, ale coś zrezygnował na szczęście.

  •  

    pokaż komentarz

    ja niestety miałem rozładowany telefon, możliwe że gościmy na wykopie kogoś kto zrobił filmik.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: aha, czyli Ty jesteś tym mężnym, odważnym bohaterem, który zamiast zareagowania (niekoniecznie rękoczynów, ale chociaż zwrócenie uwagi), chciał nagrać filmik, ale niestety, telefon się rozładował :(. Rozumiemy, telefon zawsze może się rozładować, tak samo jak odwaga. Na Twoim miejscu, w życiu nie napisałbym takiego komentarza, bo spaliłbym się ze wstydu... I tylko nie odpowiadaj mi, że tak samo zachowałbym się na Twoim miejscu, bo mnie nie znasz, ja oceniłem Twoje zachowanie, bo się sam do niego przyznałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: aha, czyli Ty jesteś tym mężnym, odważnym bohaterem, który by zareagowal. Bede potrzebowal pomocy, wiem gdzie sie zglosic. Tylko zeby Tobie akurat tel. sie nie rozladowal. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: spokojnie, jutro w faktach o 19.00 usłyszymy: "przenieśmy się tam - na miejscu jest już nasz reporter", po czym pojawi się zaj$#ista symulacja zajścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: Nagranie też jest ważne - stanowi świadectwo zaistniałego zdarzenia. Na twoim miejscu nie pierdzieliłbym takich głupot, bo co mógłby zrobić, oprócz rękoczynów? - zwrócić uwagę? A co to, przepraszam, ochroniarze to dzieci którym trzeba mówić żeby nie rzucały papierków na chodnik? Doskonale wiedzieli co robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @iSony: Miałem kilka różnych przypadków w życiu, które wymagały mojej interwencji. Taki goryl jest przyzwyczajony, że jest Panem "hipermarketu" i on wyznacza prawo. Ale wystarczy, że ktoś, kto nie jest chucherkiem (chudzielcem), nie koniecznie tańczącym, śpiewającym, Pudzianem, stanie przed nim, spojrzy poważnie, prosto w oczy i powie, co Ty k**** robisz, po tym jak uderzył tę dziewczynę, jeżeli nie byłoby sytuacji z tą dziewczyną, można kulturalniej zadać pytanie. Tłum się nie ruszy, dopóki nie wyjdzie pierwszy śmiałek. Jeżeli już ktoś przełamie tę barierę, raczej kolejni ruszą w drogę. W takim miejscu jest pełno kamer, mnóstwo świadków, więc cokolwiek tępy ochroniarz by nie zrobił, mamy ogromną przewagę.
      Oczywiście, wszędzie potrzebna rozwaga, nie będziemy przecież narażać swojego życia, widząc kogoś z tasakiem, czy bronią.
      Ochrona supermarketu, jest jak gorące kobiety przy samochodach, kobiety wzbudzają dodatkowe zainteresowanie (instynkt faceta: o rany, kupie taka furkę i taką laseczkę będę woził na siedzeniu pasażera), a ochrona budzi "respekt" i zniechęca do kradzieży.

      @bnc1: nagranie telefonem z rozładowaną baterią nie jest ważne...

      PS: nie piszczie krzysiekMac na prezydenta, ja po prostu nienawidzę, jak dzieje się komuś krzywda, a jedyny głos jaki dochodzi z tłumu, to ocena "gówniarza" przez stare babki - pewnie coś ukradł, dobrze mu tak, spotkać takiego na ulicy i o zgrozo...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: "nie piszcie krzysiekMac na prezydenta" żal mi Ciebie superHero...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: zwracam honor - słusznie prawisz

      "@bnc1: nagranie telefonem z rozładowaną baterią nie jest ważne..."

      no raczej tak, ale z tego z naładowaną baterią często się przydaje ;p

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie ochroniarz (oczywiście nie każdy) to taki niespełniony policjant. Od dziecka marzył, by łapać kryminalistów, ale, na przykład, nie zdał egzaminów do szkoły policyjnej. Podejmuje więc "służbę" zastępczą - zostaje ochroniarzem. Dalej jednak próbuje realizować swoje marzenia - łapać przestępców. Mimo, że nie ma do tego uprawnień. Ochroniarz, w przypadku faktycznego "zlokalizowania" złoczyńcy powinien co najwyżej postarać się zatrzymać go na terenie sklepu (oczywiście bez użycia siły), a w przypadku jego ucieczki powinien, na przykład, postarać się zapamiętać rejestrację pojazdu bandyty i poinformować o całej sprawie Policję. Bo łapanie zbrodniarzy to zadanie Policji a nie człowieka, któremu wydaje się, że skoro ma mundur i krótkofalówkę, to jest szeryfem z Teksasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Nie, to towarzystwo nie chciało nigdy być policjantami. To osoby często szemrane. Karki wypchane sterydami, które próbują w świetle prawa robić to samo co robią po pracy na dyskotekach i tuż po nich - czyli lać po mordzie. To kwestia dowartościowania się. Mundurem. Dostał taki jeden z drugim koksik pałeczkę, kajdanki i jest spełniony. Piszę oczywiście o ochroniarzach interwencyjnych. Nad nimi musi oczywiście stać ktoś bardziej bystry.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: tak to jest jak przyjmują do tej roboty byle kogo z ulicy, w tym totalnych psycholi. Widziałem takiego w jednym Obi w Wawie, jak naskoczył na kobite jak ta tachała coś sporego w jednej łapie a w drugiej fakturę za to, bo to wymieniała, czy coś, a ten do niej że ukradła i nie chciał jej wypuścić (uprzejmością tu nie grzeszył) a ta mu fakturą za ten fant przed ryjem macha, odpuścił dopiero jak go na zaplecze zabrali. Dostanie taki wypierdek społeczny śmieszne radyjko swe i gacie pod kolor i myśli, że już pan i władca. Ci ludzie powinni mieć obowiązkowe badania psychiatryczne, bo niektórzy łażą do tej roboty, żeby swe frustracje wywalić na kogoś ich zdaniem słabszego..

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Supermarkety są dość nisko w hierarchii firm ochroniarskich i dają tam właśnie taki element, który na poważniejszy obiekt się nie nadaje, bo tam ekipa musi być już nieco lepsza, a w niej chociaż jeden myślący dowódca, który pilnuje zmiany.

      A tak poza tym... są ochroniarze i "ochroniarze", tak samo jak policjanci i "policjanci", nauczyciele i "nauczyciele" itd... W zasadzie tak jest w każdym zawodzie. Problem tylko w tym, że agencje ochrony to wyjątkowo złodziejskie firmy. Zatrudniają emerytów, rencistów, albo tępaków, którzy do tej pracy się nie nadają, bo nie mają żadnych uprawnień (a istnieje coś takiego jak licencja ochroniarska i byle pajac jej nie dostanie, poza tym wyrobienie jej kosztuje swoje), ale za to mają mniejsze wymagania, bo zazwyczaj chcą sobie tylko dorobić. Więc dorabiają za grosze. Ochroniarz z licencją zazwyczaj dostaje trochę więcej (chociaż to i tak zdecydowanie za mało), więc ich zatrudnia się ich możliwie jak najmniej, by nie tracić pieniędzy.

      Efekty są jakie są...

    •  

      pokaż komentarz

      @3cztery: nie wiem do jakich ty supermarketów chodzisz ale "karków" ani innych szyitów w ochronie supermarketów nie widziałem a tylko takich leszczy jak pisze andy2004

    •  

      pokaż komentarz

      Potwierdzam - karków praktycznie nie widuję w poznańskich sklepach. Przeważnie emeryci, albo jakieś normalne młodziki. Ostatnio omal nie parsknąłem śmiechem w Black Red White w Poznaniu, jak jednego zobaczyłem: (proszę się nie obrażać za stereotyp, wiem jak jest naprawdę) pomyślałem - "normalnie informatyk" ;)
      Małe toto, chude, przygarbione, w okularkach, tylko mu koszulę flanelową dać ;)
      No po prostu jak nasi znajomi ze słynnej "imprezy informatyków"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: informatycy nei sa chudzi :D

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @atrapa: Zdaję sobie z tego sprawę :) Miałem takiego ochroniarza w rodzinie, tylko że siedział "na obiekcie", a nie w sklepach (spanie, jakiś obchód, spanie... ;). NIe wiem, ale to chyba troche "wyżej" w hierarchii (?). W każdym razie 1/4 bodajże zatrudnienia musiał mieć z zewnątrz, także prowadząć wtedy działalność dawałem mu to fikcyjne zatrudnienie i oni "zlecali" część pracy "mojej firmie". Taka rodzinna uprzejmość, choć nie wiem, na jakiej zasadzie oni to rozliczali.

      W sklepach to raczej taki psychologiczny odstraszacz, prawdziwą robotę odwalają chyba tylko ci cywilni, którzy udają klientów, a potem dają cynk na interwencję i Policję.
      Choć raz poprosiłem dziadzia, żeby pogadał z grupką penerów przed Biedronką, bo tak się zachowywali, że strach było wyjść i widziałem, że nie tylko ja mam takie odczucia, bo przecież byly tam też kobiety i starsi, tyle, że nikomu nie przyszło do głowy się poskarżyć. Najpierw rozłożył ręce, ale o dziwo, po chwili zniknęli.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam na film ze zdarzenia. Inaczej ciężko mi ocenić całą sytuację

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar mrooczilla dołączył
801 wykopali 54 zakopali 17.4 tys. wyświetleń