:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Wina chłopaka :) Po co wchodził do sklepu :D A zakupy to się robi w Biedronce.

    Oczywiście ochrona dała dupy. Dajcie filmy na YouTube nawet z zasłoniętymi twarzami byle tylko opis był gdzie to było :) Może osoby zatrudniające takich karków przemyślą jak im obroty spadną :)

    •  

      pokaż komentarz

      Złodzieja powinni potraktować tak jak ruski ochroniarz, który niedawno był na Wykopie. Lafiryndę tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @amarant90: ale chyba od wymierzania sprawiedliwości mamy sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: ale chyba ten sąd jakoś kiepsko działa skoro złodzieje w dupie go mają.

    •  

      pokaż komentarz

      Jutro sie okaze, ze chlopak i dziewczyna okradli kase, pobili i zgwalcili jakies dziecko, a dzielni ochroniarze uratowali od zarazenia AIDS jakas kobiete i chcieli zostac nieznaymi bohaterami
      Jezu, jak ja nienawidze subiektywnej informacji...
      ZAKOP

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: A ochroniarze byli niepełnosprawni.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: Jeśli widzisz, że chłopak nic nie robi, nie jest agresywny, ochroniarz go leje, a TY NIC NIE ROBISZ to jesteś zwykłą p#%%ą i bardziej szanuję tego ochroniarza od Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77: niepełnosprawni tak, ale umysłowo

    •  

      pokaż komentarz

      @takelbery: Ja tam lubię się bawić w chowanego z ochroniarzem,
      najpierw trzeba się na niego dziwnie patrzeć, a potem pomykać między regałami
      Wtedy chodzą za tobą jak assassiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @sbk2009: Haha mistrzu :D. Wyj%!isty koment.

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: A jak chcesz zobiektywizować relację o takim zdarzeniu? Zrobić z każdym ze świadków wywiad i wrzucić na pokazywarkę? Relacje z kontrowersyjnych zajść zawsze są subiektywne. I fakt faktem, że coś co dla jednego może być w porządku (zachowanie) dla niektórych może być już poważnym przegięciem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: racja, ale tylko w teorii. polskie sądy mogą ciągnąć sprawę LATAMI, a i tak dojście do końca może zaqkończyć się umorzeniem ze względu na jakies niskie szkodliwości czynu czy przedawnienie albo inne wyjasnienia. a jak wyrok padnie to będzie to pyrrusowe zwycięstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: chciałbym Cię widzieć po tym jak ktoś Cię okradł, a Policja umarza postępowanie - ciekawe czy tak samo byś mówiła/mówił?

    •  

      pokaż komentarz

      @DJ_Armando: mówisz, że wierzysz w niewinność ochroniarzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @amarant90: Jeśli informacja o kradzieży była od panów ochroniarzy, to mogła być dosyć wątpliwa. Tak samo jak to, że Młody i jego koleżanka byli pod wpływem alkoholu i narkotyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smoler: no już nie pierdziel takich głupot. tak, na pewno Panowie ochroniarze chodzili po sklepie i chcieli sobie kogoś nastukać dla rozrywki, więc wybrali przypadkowego chłopaczka z tłumu. a może Ci ochroniarze już dobrze znają tą parę??może żebrali na sklepie albo cokolwiek?? nie pisz takich bzdur że na pewno niewinni ;] a z opisu wynika że dziewczyna została popchnięta przypadkiem w czasie szarpaniny.. skoro gość się szarpał - to został obezwładniony. i co to za wielkie mi ale?? a może mieli go grzecznie poprosić o pójście na zaplecze i poczekanie na policje?? pokażcie filmiki a nie subiektywny opis i wtedy podyskutujemy..

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiek_pwr: Właściwie to jesteś jeszcze gorsza od Smolera, bo również nie wiesz jak sprawa wyglądała, a jeszcze się kłócisz. Kiedy szamota się dwóch facetów raczej ciężko o to, żeby dziewczyna została "przypadkowo" popchnięta, na tyle mocno, żeby się wywalić i uderzyć głową w szybę z taką siłą, żeby aż przytomność stracić. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. No nie potrafię i już.

    •  

      pokaż komentarz

      @RoSS:
      Ci ochroniarze, to BANDA BEZMÓZGICH JEŁOPÓW i tyle!! Przyjedzie taki jeden z drugim z jakiegoś pipidówka, gdzie są tylko jakieś delYkatesy z dziesięcioma rodzajami jabola i myślą potem, że im wszystko wolno! Może była i wina chłopaka - nie przeczę... Ale godne traktowanie należy się każdemu - nawet Staskowi bez zemba na psedzie...

    •  

      pokaż komentarz

      @grajlord: Mieszkam kolo cerefura w siedlcach od jakiegos czasu ochrona patrzy na mnie hamsko i dzis sie zapytalem czy coś nie tak ....i odpowiedział NARAZIE NIE....ja sie ich nie boje bo jestem wiekszy od nich dwóch razem wziętych...ale widać ze szukaja zaczepki....taka ochrona do dupy ...myslą ze założą te swoje ogrodniczki czarne i wszystko im wolno ..pedały

  •  

    pokaż komentarz

    Nie polecam usług firmy Solid Security. Znajomi moich rodziców korzystali z ich "ochrony" przez prawię dekadę. Mają spory sklep monopolowy z luksusowymi alkoholami. Podczas,gdy korzystali z usług tej firmy tylko raz zdarzyło się,że ktoś próbował się włamać, ale bez skutku.

    Jakiś czas temu uznali,że wystarczy im dobry system alarmowy i monitoring, bo szkoda kasy na pośredniczący SS.
    3 dni po rozwiązaniu umowy ktoś wyczyścił im wszystkie kasy fiskalne i sejfik. Na dodatek narobili mnóstwo szkód. Dodam,że sama sprawa nie wygląda na zbieg okoliczności. Jednak weryfikację tego incydentu pozostawię dla siebie - dla mnie oczywistą.

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: Podobna sytuacja spotkała moich dziadków na wsi (chodzi o ich działkę).
      W dzień gdy mieli podpisywać umowę z firmą Solid Security zrezygnowali, gdyż stwierdzili, że nie jest to im potrzebne (a w dodatku w umowie były haczyki, które obciążały dodatkowymi kosztami moich dziadków).
      Po kilku dniach mieli włamanie. Zgłaszając na policji włamanie i opisując sytuację usłyszeli taką "poradę": i dlaczego Państwo nie podpisali umowy, teraz wiadomo kto to zrobił. Tylko dowodów brak, nie ma sensu pisać protokołu. Dużo było takich zgłoszeń, niech podpiszą Państwo umowę z SS i nikt Państwa nie ruszy, inaczej to będzie tak aż do skutku..

      Można też sobie tak samemu przemyśleć - kto by włamywał się na działki letnie, gdzie wiadomo, że nie ma wartościowych rzeczy - włamać się, aby narobić szkód. Podobnie jak z wirusami. Tworzą je Ci, którzy tworzą oprogramowanie by je likwidować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: Ale żeby policjanci dawali takie rady? Zamiast zrobić prowokację i urządzić sk!!$ysynów to w naganiaczy się bawią.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: Nie wiem, czy to kwestia umowy czy nie (między komórką policji a firmą ochrony).
      Ale pewien jestem, że tych włamów nie dokonują bezpośrednio pracownicy SS. Zapewne "wynajmują" bezdomnych, żebraków za to, by gdzieś poszli i narobili burdelu.
      Tak więc jakby policja złapała ich to pewnie by nic nie wskazywało na żadną firmę tylko na bezdomnych szukających rzeczy do sprzedania..

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: Nie powinien tak mówić, ale powiedział prawdę.
      W momencie rezygnacji z usług takiej firmy nagle okazuje się,że jednak jej "pomoc" jest niezbędna w prowadzeniu działalności.

      Po prostu przestrzegam przed tym. Z firmą Solid Security podpisuje się umowę dożywotnią - jak zrezygnujesz to dzieją się ni z gruchy, ni z pietruchy różne dziwne akcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: W tej firmie pracują ochroniarze, którzy często działają w półświatku (łyse ogolone łby, które wieczorem dorabiają w dyskotekach). Na dodatek mają całkowity wgląd do systemu monitoring, alarmów; z takimi targetami są przecież zdolni do bezproblemowego włamu.

    •  

      pokaż komentarz

      @NetJaro: "Podobnie jak z wirusami. Tworzą je Ci, którzy tworzą oprogramowanie by je likwidować :)"
      Tyaaa... A syn szklarza wybija szyby ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: No to widzę, że wystarczy teraz założyć firmę ochroniarską i można legalnie ściągać haracze. Jak to świat idzie do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @suckinsyn: Znam sytuację sprzed lat, że pewna rodzina, której włamano się do domu chyba dwa dni po zdarzeniu znalazła wciśnięte w bramkę wejściową foldery reklamowe Solid Security.

      Przypadek?...

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol: albo sami mają z SS układy jakieś. Może SS się włamuje, policja przyjeżdża i mówi, że jedyne wyjście to z SS umowę podpisać. Przecież prawdziwych "stróży prawa" można w policji na palcach 1 ręki policzyć. Pamiętam, że z mojej dawnej kl. w LO, najroślejszy, niezrównoważony psychicznie (bo potrafił słabej dziewczynie rękę wykręcać, żeby się popisać jaki on macho), dyslektyk (pewnie teraz pisze "czysta złotych" na mandatach) został właśnie krawężnikiem. Drugi podobny też się poważnie zamierzał na to, ale coś zrezygnował na szczęście.

  •  

    pokaż komentarz

    ja niestety miałem rozładowany telefon, możliwe że gościmy na wykopie kogoś kto zrobił filmik.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: aha, czyli Ty jesteś tym mężnym, odważnym bohaterem, który zamiast zareagowania (niekoniecznie rękoczynów, ale chociaż zwrócenie uwagi), chciał nagrać filmik, ale niestety, telefon się rozładował :(. Rozumiemy, telefon zawsze może się rozładować, tak samo jak odwaga. Na Twoim miejscu, w życiu nie napisałbym takiego komentarza, bo spaliłbym się ze wstydu... I tylko nie odpowiadaj mi, że tak samo zachowałbym się na Twoim miejscu, bo mnie nie znasz, ja oceniłem Twoje zachowanie, bo się sam do niego przyznałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: aha, czyli Ty jesteś tym mężnym, odważnym bohaterem, który by zareagowal. Bede potrzebowal pomocy, wiem gdzie sie zglosic. Tylko zeby Tobie akurat tel. sie nie rozladowal. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mrooczilla: spokojnie, jutro w faktach o 19.00 usłyszymy: "przenieśmy się tam - na miejscu jest już nasz reporter", po czym pojawi się zaj$#ista symulacja zajścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: Nagranie też jest ważne - stanowi świadectwo zaistniałego zdarzenia. Na twoim miejscu nie pierdzieliłbym takich głupot, bo co mógłby zrobić, oprócz rękoczynów? - zwrócić uwagę? A co to, przepraszam, ochroniarze to dzieci którym trzeba mówić żeby nie rzucały papierków na chodnik? Doskonale wiedzieli co robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @iSony: Miałem kilka różnych przypadków w życiu, które wymagały mojej interwencji. Taki goryl jest przyzwyczajony, że jest Panem "hipermarketu" i on wyznacza prawo. Ale wystarczy, że ktoś, kto nie jest chucherkiem (chudzielcem), nie koniecznie tańczącym, śpiewającym, Pudzianem, stanie przed nim, spojrzy poważnie, prosto w oczy i powie, co Ty k**** robisz, po tym jak uderzył tę dziewczynę, jeżeli nie byłoby sytuacji z tą dziewczyną, można kulturalniej zadać pytanie. Tłum się nie ruszy, dopóki nie wyjdzie pierwszy śmiałek. Jeżeli już ktoś przełamie tę barierę, raczej kolejni ruszą w drogę. W takim miejscu jest pełno kamer, mnóstwo świadków, więc cokolwiek tępy ochroniarz by nie zrobił, mamy ogromną przewagę.
      Oczywiście, wszędzie potrzebna rozwaga, nie będziemy przecież narażać swojego życia, widząc kogoś z tasakiem, czy bronią.
      Ochrona supermarketu, jest jak gorące kobiety przy samochodach, kobiety wzbudzają dodatkowe zainteresowanie (instynkt faceta: o rany, kupie taka furkę i taką laseczkę będę woził na siedzeniu pasażera), a ochrona budzi "respekt" i zniechęca do kradzieży.

      @bnc1: nagranie telefonem z rozładowaną baterią nie jest ważne...

      PS: nie piszczie krzysiekMac na prezydenta, ja po prostu nienawidzę, jak dzieje się komuś krzywda, a jedyny głos jaki dochodzi z tłumu, to ocena "gówniarza" przez stare babki - pewnie coś ukradł, dobrze mu tak, spotkać takiego na ulicy i o zgrozo...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: "nie piszcie krzysiekMac na prezydenta" żal mi Ciebie superHero...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiekmac: zwracam honor - słusznie prawisz

      "@bnc1: nagranie telefonem z rozładowaną baterią nie jest ważne..."

      no raczej tak, ale z tego z naładowaną baterią często się przydaje ;p

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie ochroniarz (oczywiście nie każdy) to taki niespełniony policjant. Od dziecka marzył, by łapać kryminalistów, ale, na przykład, nie zdał egzaminów do szkoły policyjnej. Podejmuje więc "służbę" zastępczą - zostaje ochroniarzem. Dalej jednak próbuje realizować swoje marzenia - łapać przestępców. Mimo, że nie ma do tego uprawnień. Ochroniarz, w przypadku faktycznego "zlokalizowania" złoczyńcy powinien co najwyżej postarać się zatrzymać go na terenie sklepu (oczywiście bez użycia siły), a w przypadku jego ucieczki powinien, na przykład, postarać się zapamiętać rejestrację pojazdu bandyty i poinformować o całej sprawie Policję. Bo łapanie zbrodniarzy to zadanie Policji a nie człowieka, któremu wydaje się, że skoro ma mundur i krótkofalówkę, to jest szeryfem z Teksasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Nie, to towarzystwo nie chciało nigdy być policjantami. To osoby często szemrane. Karki wypchane sterydami, które próbują w świetle prawa robić to samo co robią po pracy na dyskotekach i tuż po nich - czyli lać po mordzie. To kwestia dowartościowania się. Mundurem. Dostał taki jeden z drugim koksik pałeczkę, kajdanki i jest spełniony. Piszę oczywiście o ochroniarzach interwencyjnych. Nad nimi musi oczywiście stać ktoś bardziej bystry.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: tak to jest jak przyjmują do tej roboty byle kogo z ulicy, w tym totalnych psycholi. Widziałem takiego w jednym Obi w Wawie, jak naskoczył na kobite jak ta tachała coś sporego w jednej łapie a w drugiej fakturę za to, bo to wymieniała, czy coś, a ten do niej że ukradła i nie chciał jej wypuścić (uprzejmością tu nie grzeszył) a ta mu fakturą za ten fant przed ryjem macha, odpuścił dopiero jak go na zaplecze zabrali. Dostanie taki wypierdek społeczny śmieszne radyjko swe i gacie pod kolor i myśli, że już pan i władca. Ci ludzie powinni mieć obowiązkowe badania psychiatryczne, bo niektórzy łażą do tej roboty, żeby swe frustracje wywalić na kogoś ich zdaniem słabszego..

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: Supermarkety są dość nisko w hierarchii firm ochroniarskich i dają tam właśnie taki element, który na poważniejszy obiekt się nie nadaje, bo tam ekipa musi być już nieco lepsza, a w niej chociaż jeden myślący dowódca, który pilnuje zmiany.

      A tak poza tym... są ochroniarze i "ochroniarze", tak samo jak policjanci i "policjanci", nauczyciele i "nauczyciele" itd... W zasadzie tak jest w każdym zawodzie. Problem tylko w tym, że agencje ochrony to wyjątkowo złodziejskie firmy. Zatrudniają emerytów, rencistów, albo tępaków, którzy do tej pracy się nie nadają, bo nie mają żadnych uprawnień (a istnieje coś takiego jak licencja ochroniarska i byle pajac jej nie dostanie, poza tym wyrobienie jej kosztuje swoje), ale za to mają mniejsze wymagania, bo zazwyczaj chcą sobie tylko dorobić. Więc dorabiają za grosze. Ochroniarz z licencją zazwyczaj dostaje trochę więcej (chociaż to i tak zdecydowanie za mało), więc ich zatrudnia się ich możliwie jak najmniej, by nie tracić pieniędzy.

      Efekty są jakie są...

    •  

      pokaż komentarz

      @3cztery: nie wiem do jakich ty supermarketów chodzisz ale "karków" ani innych szyitów w ochronie supermarketów nie widziałem a tylko takich leszczy jak pisze andy2004

    •  

      pokaż komentarz

      Potwierdzam - karków praktycznie nie widuję w poznańskich sklepach. Przeważnie emeryci, albo jakieś normalne młodziki. Ostatnio omal nie parsknąłem śmiechem w Black Red White w Poznaniu, jak jednego zobaczyłem: (proszę się nie obrażać za stereotyp, wiem jak jest naprawdę) pomyślałem - "normalnie informatyk" ;)
      Małe toto, chude, przygarbione, w okularkach, tylko mu koszulę flanelową dać ;)
      No po prostu jak nasi znajomi ze słynnej "imprezy informatyków"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: informatycy nei sa chudzi :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: Pracowałam jako ochrona w pewnym supermarkecie więc mogę coś o tym powiedzieć ;p To jest tak, że przyjmują byle kogo (ja chciałam "liznąć" zawodu bo uczyłam się w tym kierunku i dziękuję za taką ochronę), byle było taniej - emerytów i rencistów, studentów itp. żeby nie musieć opłacać ZUSu. A musi być taniej, bo są przetargi na ochronę obiektu - wygrywa ten kto zaproponuje tańszą ochronę, tańszy plan ochrony obiektu, tańsze wszystko. Kiedy ja pracowałam dostawałam marne 5zł/h - brutto wychodziło mi około 6zł. Ochroniarze, którzy chcieli mieć wszystkie składki zarabiali dokładnie tyle samo, mimo że stawkę mieli około 8zł brutto. Bo nie ważne ile masz brutto, ważne, że netto dostaniesz 5zł :) Dlatego bez licencji 2 stopnia nie warto łapać się za tą robotę, na "ochroniarzy" bez takiej licencji nie warto też patrzeć jak na prawdziwą ochronę... Wszystko niestety trzeba wtedy traktować z przymrużeniem oka.

      No i oczywiście na koniec dodam, że w Polsce chyba nie istnieje hiper-super-mega-market, w którym by pracowali pracownicy ochrony fizycznej z legitymacjami 2 stopnia, a co do 1 stopnia też mam wątpliwości... Co najwyżej możecie tam spotkać pana Eugeniusza, który mając 68 lat i 16-letniego syna skacze po markecie jak królik, flirtuje z kasjerkami, nie odpowiada na wezwania, jak już odpowie to (ku uciesze klientów) coś w stylu "panie dowódco, już czas na śniadanko bo tu zaraz zemdleję", nie wykonuje poleceń monitoringu (który ma za zadanie m.in. go obserwować i upominać) bo młodszy nie będzie mu rozkazywać, a już na pewno nie dziewczyna i kłóci się z dowódcą, że musi mieć godzinną przerwę na śniadanie zamiast 15 minut jak każdy. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @atrapa: Zdaję sobie z tego sprawę :) Miałem takiego ochroniarza w rodzinie, tylko że siedział "na obiekcie", a nie w sklepach (spanie, jakiś obchód, spanie... ;). NIe wiem, ale to chyba troche "wyżej" w hierarchii (?). W każdym razie 1/4 bodajże zatrudnienia musiał mieć z zewnątrz, także prowadząć wtedy działalność dawałem mu to fikcyjne zatrudnienie i oni "zlecali" część pracy "mojej firmie". Taka rodzinna uprzejmość, choć nie wiem, na jakiej zasadzie oni to rozliczali.

      W sklepach to raczej taki psychologiczny odstraszacz, prawdziwą robotę odwalają chyba tylko ci cywilni, którzy udają klientów, a potem dają cynk na interwencję i Policję.
      Choć raz poprosiłem dziadzia, żeby pogadał z grupką penerów przed Biedronką, bo tak się zachowywali, że strach było wyjść i widziałem, że nie tylko ja mam takie odczucia, bo przecież byly tam też kobiety i starsi, tyle, że nikomu nie przyszło do głowy się poskarżyć. Najpierw rozłożył ręce, ale o dziwo, po chwili zniknęli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: 1. Troszkę niżej w hierarchii, choć robota lżejsza i przyjemniejsza :)
      2. Owszem, ochrona pilnuje porządku - u nas tak było, ale zazwyczaj chodzi o zwrócenie uwagi klientowi, że zaparkował na miejscu dla inwalidów, przegonienie meneli z parkingu, obserwowanie pracowników, sprawdzanie wwozów/wywozów (zarówno na rampach PT, jak i na sali) itd... Ogólnie obserwacja. Jeśli chodzi o zatrzymania to jest beznadzieja... Stąd takie niskie stawki... :)

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam na film ze zdarzenia. Inaczej ciężko mi ocenić całą sytuację

  •  

    pokaż komentarz

    kto zna ten sklep i okolice nie będzie się dziwić, bo centrum stoi w środku szmulek które są dość specyficzne poza tym kolej wileńska obsługująca pasażerów z Tłuszcza, Wołomina i Małkini też nadaje miejscu swoisty "koloryt"....
    skutek jest taki że wiele osób woli pojechać na zakupy gdzieś dalej, bo tamtejszy "folklor" jest męczący.
    ps. ochrona tego sklepu zasłynęła kiedyś odmową wpuszczenia niewidomej z psem przewodnikiem za co sąd ich odpowiednio podsumował...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ten filmik, ale polecam obejrzeć:
    http://www.youtube.com/watch?v=ycKWcS6NLLA

    Można sobie wyrobić pogląd na ochronę tego sklepu ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Cały Carrefour ma jakieś dziwne zasady bezpieczeństwa. Tak się składa, że ten hipermarket mam w pobliżu zarówno w domu, jak i niedaleko mojej uczelni, jednak nie spotkałem się z takimi przypadkami. Niemniej jednak mają chore zasady:
    - sprawdzanie paragonów przez ochronę droższych alkoholi zakupionych wcześniej w oddzielnej kasie. Toż to tylko czas zabiera!
    - konieczność zostawiania plecaków. W "uczelnianym" Carrefourze mój plecak z laptopem został raz zrzucony, ten u mnie w mieście praktycznie wcale nie pilnował zostawionych rzeczy w depozycie - samemu zostawiałem, a potem ZABIERAŁEM swoje skarby, niestety mógł to zrobić właściwie każdy. Teraz to zmienili i są szafki, ale trzeba w nich dać 2zł za kluczyk (oczywiście potem się je odzyskuje), jednak dla mnie to kłopot, bo zawsze brakuje mi takich nominałów. Na szczęście w Carrefourze w moim mieście mnie już chyba rozpoznają albo miałem szczęście (praktycznie codziennie kupuję tam Cherry Coke!), bo udawało mi się prześlizgnąć z plecakiem :) Oczywiście torebki i torby można wnosić bez problemu :/

    Cóż, być może powyższe zasady mają jakiś sens, ja go jednak nie potrafię odnaleźć.

    •  

      pokaż komentarz

      @cherrycoke: Nie no sory, 'udawało ci się prześlizgnąć z plecakiem'? A co to k$#$a przemyt narkotyków na granicy Meksykańskiej z tubą w dupie?

    •  

      pokaż komentarz

      @cherrycoke: Teraz to zmienili i są szafki, ale trzeba w nich dać 2zł za kluczyk (oczywiście potem się je odzyskuje), jednak dla mnie to kłopot, bo zawsze brakuje mi takich nominałów.

      Bezpieczne to chyba nie jest bo każdy może szybko wyjść do ślusarza i dorobić sobie kluczyk :)

    •  

      pokaż komentarz

      @cherrycoke: Nie korzystam z usług tej sieci po tym jak od pewnego "bardzo miłego" pana z ochrony usłyszałem że, albo zostawię plecak w depozycie albo mam się wynosić. Cóż, skorzystałem z tej drugiej opcji i dziś robię zakupy u konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jumis: Było powiedzieć 'h#$ ci w dupę' i iść dalej. Jakby cię zatrzymywał, to do kierownictwa, jeśli nie masz pary w łapach. Taki ochroniarz to p!%!a, łatwo mu nap#!###!ić.

  •  

    pokaż komentarz

    "chłopak chciał się tylko wyrwać z objęć ochroniarza."
    czyli:
    "Chcial tylko uciec."

    Bez dowodow nie mamy prawa oceniac tej sytuacji. Rownie dobrze mogl zabic staruszke 50m dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @4iv: No i ? W pierwszej kolejności trzeba zapytać jakim prawem ten ochroniarz go trzymał skoro chłopak nie był agresywny? Poza tym, chłopak chciał się wyrwać a oberwała dziewczyna. Profesjonalizm pełną gębą.

    •  

      pokaż komentarz

      @4iv: Nie wiem czy wiesz jak powinno wyglądać zatrzymanie przez ochroniarza osoby podejrzanej o kradzież. "Pan" ochroniarz powinien spokojnie podejść do kolesia i powiedzieć mu, że jest podejrzany o kradzież i poprosić go zaczekanie na policje, która została już wezwana. Opcjonalnie może poprosić o dowód tożsamości w celu spisania danych.

      Gdyby mnie osobiście jakiś ochroniarz tak potraktował, nie ważne czy ukradłbym coś czy nie, to z automatu zakładam mu sprawę o bezpodstawne naruszenie mojej wolności (bezpodstawne zatrzymanie) oraz składam zawiadomienie do prokuratory o pobicie. Bo nie może być tak, że "pan ochroniarz" ze spożywczaka zachowuje się tak jakby służył w AT czy GROMie i miał do czynienia z groźnym bandytą obwieszonym bronią.

  •  

    pokaż komentarz

    >następnym razem to Ty możesz być tak potraktowany.

    Jeżeli następnym razem będę pod wpływem narkotyków i alkoholu kradł w carrefurze to nie mam nic przeciwko, żeby mnie ochroniarz złapał za polar. Serio.

  •  

    pokaż komentarz

    Uroki ochroniarzy sklepowych... Każdy jeden myśli, że jest ponad innych. Pamiętam swego czasu wpadłem na zakupy do jednego z lokalnych marketów, z plecakiem na plecach. Nie miałem 2zł żeby włożyć go do szafki, poza tym i tak był pusty i miał mi służyć jako torba na zakupy. W każdym bądź razie zaraz po wejściu pani w mundurze kazała mi schować plecak do szafki. Mówię, że nie mam 2zł to mówi, żebym położył przy oknie. Patrzę się na nią jak na głupią i się pytam, czy odpowie, jak mi go ukradną. Nie odpowiedziała. Twardo stała przy tym, żebym wyszedł. To patrzę po sklepie i widzę, że każda kobieta chodzi z torebką na ramieniu lub dużą torbą. Więc się pytam, czemu te panie mogą chodzić z torebkami, a ja nie mogę z plecakiem. Pani ochroniarz na to, że to co innego. Zdumiony się dopytuję dalej, czy uważa, że prościej mi jest ukraść coś do zamkniętego plecaka na plecach, niż pani, która może lekkim ruchem ręki wsunąć z półki coś do torby. Odpowiedź: "Tak".
    Wyszedłem i od tamtej pory zawsze łażę z plecakiem po sklepach by czekać na reakcje ochroniarzy...

  •  

    pokaż komentarz

    Ale świetne żale. Pokazywarka, brak dowodów i ogólne oburzenie. Fuck Yeah.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma się za dużo spodziewać po koksach po podstawówce co nic nie potrafili w życiu zrobić tylko stać pod blokiem albo koksować na siłowni. To teraz stoją dalej ale w sklepie. Przepraszam że wrzucam wszystkich do jednego worka ale tak jest w 80%i nie mowie też tu o dziadkach z budki co do emerytury chcą dorobić. Daj takiemu trochę władzy to myśli ze wszystko mu wolno.

    •  

      pokaż komentarz

      @majki2000: Skąd wytrzasnąłeś te 80% ? Robiłeś ankietę? Czy czytałeś jakieś badania na ten temat? Nic mnie bardziej nie wku*wia u internetowych pseudo socjologów, niż samodzielnie przez nich na poczekaniu wymyślone dane statystyczne.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie znajdzie się jakiś poszkodowany, który zorganizuje ekipę, wywiozą jednego, drugiego do lasu, przywiążą liną do drzewa w ramach zadość uczynienia...

  •  

    pokaż komentarz

    "następnym razem to Ty możesz być tak potraktowany."

    Myślę, że wtedy tych panów ochroniarzy trzeba by ochraniać przede mną.

  •  

    pokaż komentarz

    Tyle lat minęło od pierwszej tego typu afery a Solid Security nadal nie dał sobie rady z niedorozwiniętymi pracownikami i Carrefour nadal nie dał sobie rady z niedorozwiniętym Solid Security.

  •  

    pokaż komentarz

    o kurcze! to w Warszawie taki jest solid sekjuriti... w Łodzi w kerfurze to jest taka ochrona że dał byś rade uciec z lodówką i tak by nie cię nie dogonili....

  •  

    pokaż komentarz

    pracuje w sklepie z ciuchami, i place za skradzione rzeczy, i nie raz nie moglismy zaregowac jak mielismy zlodzieja bo poprostu uciekal a ochrona nie mogla nic zrobic bo nie ma prawa go przeszukac, a zlodziej odchodzil z moimi pieniedzmi, wiec nie p.... ze moze mi sie to przydarzyc bo nie jestem zlodziejem i nie kradne po sklepach, pozatym ochrona ma prawo zatrzymac kogo kolwiek siłą jesli stawia opór bo to zwykle zatrzymanie obywatelskie, ty tez masz takie prawo. mam nadzieje ze dostal wpie.... i zapamieta bo i tak jesli nie ukradl nic powyzej dwustu zlotych nic mu nie zrobią.

  •  

    pokaż komentarz

    LOL LOL LOL
    Jak to czytam to az skreca mnie ze smiechu...Piszesz: dziewczyna zaczęła krzyczeć, "co ty robisz, po co tak szarpiesz?"

    zaczęła się szamotanina,: Czyli oboje sie szarpali, wiec i chlopak jakas agresje przedstawil...
    dalej
    "ochroniarz Solidu wykonał jakiś dziwny ruch" a jaki to byl ten dziwny ruch? Bo z Twojego opisu gowno wnioskuje...

    ochroniarz Solidu wykonał jakiś dziwny ruch, i zapewne niechcący, ale popchnął dziewczynę, która przewróciła się do tyłu, uderzyła głową o ścianę (szklaną) salonu fryzjerskiego, po czym straciła przytomność.

    w tym momencie utworzyło się zbiegowisko klientów, do pomocy przybiegł drugi ochroniarz, wykręcili chłopakowi ręce i powalili go na podłogę, przy czym podkreślam, że ani dziewczyna ani chłopak nie byli agresywni.

    A ochroniarz byl agresywny? nie napisales tego... a ze sie tak stalo nie wynika z agresywnosci!!! Wykrecenie rak itd to nie agresja a procedura!!!

    ktoś z tłumu wezwał pogotowie, w międzyczasie na miejscu pojawiła się policja, która przejęła sprawę, jakaś pani z tłumu okazała się być lekarzem i udzieliła pierwszej pomocy dziewczynie.

    panowie ochroniarze zamknęli się w swoim pokoju, najzwyczajniej uciekli przed zdenerwowanym tłumem.

    Brawo dla tej Pani, jesli tam byles to zapewne wiesz co ta Pani Doktor powiedziala, co sie tej mlodej stalo... Czy jednak nie wiesz?? Z Twojej wypowiedzi wynika ze to wszystko mialo miejsce po tym jak policja przyjechala i przejela sprawe.... troche bez sensu.
    Na koniec
    Powiedział też, że ochroniarze (SOLID SECURITY) w tym supermarkecie (Carrefour Warszawa Wileńska) od dłuższego czasu pozwalają sobie na samodzielne wymierzanie sprawiedliwości.
    Kto to powiedzial? Ktory policjant? Bo na slowo to wiesz....
    Ten wykop jest po ch$%u razem wziety z zalozycielem tematu

  •  

    pokaż komentarz

    Wataha bez wykształcenia i z marną pensją, umilają sobie marne życie....

  •  

    pokaż komentarz

    Nic dziwnego że ochroniarze się tak zachowują. CH Wileńska to miejsce specyficzne, pełno praskich dresików i wiochmenów z podwarszawskich miejscowości, którzy dojeżdżają z pobliskiego dworca. Kradzieże i problemy z klientami to tam chleb powszedni.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest cos takiego jak zatrzymanie jako obowiazek obywatelski. Zdaje mi sie ze mozna wtedy uzyc sily do zatrzymania sprawcy, az policja nie przyjedzie.
    A Ci co pisza, ze nalezy czekac na policje.. brak wyobrazni.
    Zanim policja przyjedzie to taki jegomosc bedzie mogl wyjac 5 nozy, 10 toporkow, 15 pepeszy, 20 rakiet;P
    Ochrona jak w kazdym zawodzie dzieli sie na biale i czarne owce.
    Innym razem bylby wykop, dlaczego ochrona nie zareagowala stanowczo, czego skutkiem jest 5 ofiar smiertelnych..

  •  

    pokaż komentarz

    obstawiam ze masz 16 lat ze takie gówniane rzeczy cie w ogole interesują.

    Nawalony chłopak i jakas powalona laska robią dym w sklepie. Interweniuje ochrona. Chłopak próbuje uciec, wiec ochroniarz go łapie. Idiotka się szamocze (I JAK SAM NAPISAŁES) efektem tego jest ze sie wywaliła i walnęła potylicą tracąc przytomność. Drugi ochroniarz aby opanowac sytuacje "Zabezpiecza chłopaka". Dziekuje dobranoc. NIE WIDZE W TYM NIC DZIWNEGO ZE OCHRONA SIE TAK ZACHOWAŁA (tym bardziej ze gosciu nawalony i do tego coś ukradł).

    A co gdyby chłopaczek wyciągnął nóż ? Albo ona? Niemożliwe? Dlaczego ?

    W moim przekonaniu, z Twojego opisu, ochrona postępowała prawidłowo. Co twoim zdaniem powinni robic jak ktos kradnie? udawac ze nie widzą ? Zakop!

    •  

      pokaż komentarz

      @revoked: Co twoim zdaniem powinni robic jak ktos kradnie?
      Wezwać Policję?

    •  

      pokaż komentarz

      @maddox84: wezwac policje i co? przeciez nie mogą ich zatrzymac (sami tak mowicie) wiec podejrzani uciekną. Śmieszycie mnie wykopowicze. Raz mówicie jedno, innym razem drugie. Postarajcie się zostać przy jednym zdaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @revoked: A co gdyby chłopaczek wyciągnął nóż ? Albo ona? Niemożliwe? Dlaczego ?

      Ta wypowiedź spośród wielu, z którymi się nie zgadzam, wzbudziła we mnie dużą konsternację.
      A co gdyby ochrona wyjęła nóż?

      W moim przekonaniu, z Twojego opisu, ochrona postępowała prawidłowo. Co twoim zdaniem powinni robic jak ktos kradnie? udawac ze nie widzą ? Zakop!

      Można zatrzymać bez stosowania siły fizycznej.
      Dla mnie jest zaskakujące, że nie masz nic przeciwko, aby pod pretekstem kradzieży, a właściwie domniemania, można użyć siły fizycznej wobec Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Jezeli dana osoba próbuje uciec lub jest agresywna to nalezy podjąć działania aby uniemozliwic jej to. Autor wpisu sam napisał ze ochroniarz złapał tylko za ubranie chłopaka. A przeciez mógł nap.ier.dalac go pałą po główie albo od razu gazem po oczach. Jest róznica, prawda ?

      W zyciu jest tak ze masz to na co zasłuzyłes. Ja nigdy nie mialem problemów tego rodzaju, bo nie stwarzam takich problemów swoją osobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @revoked: Jezeli dana osoba próbuje uciec

      Ucieczka nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla stosowania siły fizycznej przez "zwykłego" obywatela. Wtedy należałoby zamknąć drzwi lub stanąć w przejściu tak, aby uniemożliwić wyjście, ale nie wolno przy tym stosować siły fizycznej.

      lub jest agresywna to nalezy podjąć działania aby uniemozliwic jej to
      Chyba że napastnik był agresywny, a wtedy takie stosowanie siły było nieusprawiedliwione.

      Autor wpisu sam napisał ze ochroniarz złapał tylko za ubranie chłopaka
      Nie miał takiego prawa, jeśli nie był agresywny.

      A przeciez mógł nap.ier.dalac go pałą po główie albo od razu gazem po oczach. Jest róznica, prawda ?
      To dowodzi tego jak nie są szanowane prawa i wolności człowieka przez "ochroniarzy sklepikowych".

      W zyciu jest tak ze masz to na co zasłuzyłes

      Sądy są od wymierzania sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: wezwac policje i co? przeciez nie mogą ich zatrzymac (sami tak mowicie) wiec podejrzani uciekną. Śmieszycie mnie wykopowicze. Raz mówicie jedno, innym razem drugie. Postarajcie się zostać przy jednym zdaniu.
      Śmieszne to jest to, że nie za bardzo rozumiesz co czytasz.
      1) Jeśli ochrona podejrzewa że chłopak coś wynosi ze sklepu powinna natychmiast zadzwonić na Policję.
      2) Przy kasie powinni chłopaka poinformować, że wiedzą, że coś wynosi oraz że Policja została już wezwana
      i teraz:
      3a) Jeśli chłopak nie ucieka i nie jest agresywny fizycznie to ochrona nie ma prawa go dotknąć i koniec dyskusji!
      3b) jeśli zaczyna uciekać a oni mają pewność(!) że coś ukradł to jest to wykroczenie i stosuje się przepisy o zatrzymaniu obywatelskim do czasu przyjazdu Policji.
      Tak czy inaczej ochroniarz nie ma prawa go gdziekolwiek prowadzić, tylko czekać w miejscu zatrzymania na przyjazd Policji.

      Nie wiem czy chłopak przy kasie próbował uciekać i czy był agresywny więc oceniam sytuację jaka została opisana, chłopaka gdzieś siłą prowadzą w nie wiadomo jakim celu co zupełnie bezprawne.

    •  

      pokaż komentarz

      I ja miałam w tym sklepie durną sytuację. Robiłam zakupy z mamą i chciałyśmy kupić m.in. wazon. Nie było niestety kodu kreskowego na wazonie (niedopatrzenie sklepu), więc babka kazała mi się cofnąć i przynieść wazonik z kodem (dlaczego ja?), kiedy wróciłam zauważyłam, że kolejka poszła dalej, a ja mam stanąć na końcu i czekać na swoją kolej, niby z jakiej racji? Podałam mamie wazonik, za zgodą kasjerki, a ochroniarz to widząc wydarł się na nas że okradamy sklep i chciał nas zabrać do kanciapy. Strasznie się przez niego wstydu najadłam.

    •  

      pokaż komentarz

      @maddox84: jeśli zaczyna uciekać a oni mają pewność(!) że coś ukradł to jest to wykroczenie i stosuje się przepisy o zatrzymaniu obywatelskim do czasu przyjazdu Policji

      maddox84, odsyłam Cię do przepisu art. 243 &1 KPK:

      "Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
      § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji."

      Przepis ten NIE UPRAWNIA do stosowanie siły fizycznej wobec zatrzymywanego! A Jedynie na uniemożliwienie jego swobodnego poruszania się. I tylko na gorącym uczynku!

      Nie znam stanu faktycznego, więc się nie odniosę do niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: No tak ale ujęcie obywatelskie to jest przy przestępstwie, a nie wykroczeniu. Jakby wynosił telewizor za 20k to by było przestępstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @tashtrac: przepisy o ujęciu obywatelskim stosuje się zarówno do przestępstwa jak i wykroczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie nie powinno być pobłażania dla przestępców.. co jeszcze może mu podziękować że ukradł ... tak zapamięta złodziej na 2 raz że jednak jest ryzyko ze wp%%#$!% może dostać w tym sklepie i 2 raz pomyśli zanim ukradnie do ludzi tego pokroju nie docierają groźby więzienia (przytulnego gniazdka pełnego kumpli) za recydywę im trzeba dawać inne bodźce żeby zastanowili się 2 razy

    •  

      pokaż komentarz

      @dk3mpa: ale nie wiadomo czy coś ukradli autor tekstu nic nie widział policja tez nic nie potwierdziła. Rozumiem jak facet by chciał uciekać to co innego ale taki ochroniarz powinien zapanować nad agresją.

    •  

      pokaż komentarz

      @dk3mpa: Oj żebyś tylko nie dostał wp!%!$$# za coś co się ochroniarzowi "wydawało". Zobaczysz jak to jest przyjemnie tłumaczyć się jakiemuś palantowi z czegoś, czego nie zrobiłeś - dla mnie było to poniżające i obiecałem sobie że nigdy więcej!

  •  

    pokaż komentarz

    Sprawa dałaby się wyjaśnić.
    1. Wykop wchodzi na główną.
    2. Ktoś z Solid Security przegląda Wykop (na pewno)
    3. Informuje osoby na wyższych stanowiskach w Solid Security
    4. Solid Security wysyła tutaj filmik z całym zajściem i jeżeli koleś coś ukradł to również z momentem kradzieży, który powinni mieć zarejestrowany.
    5. Autor Wykopu potwierdza, że filmik jest z tego zajścia.

    I to by było na tyle, jeżeli firmie zależałoby na reputacji to tak by właśnie zrobili, mogliby pozakrywać twarze i wszystko pokazać.

  •  

    pokaż komentarz

    W tej firmie agresja rodzi agresję. Napiętnowani pracownicy rozładowują swoje nerwy w "ujęciach". Ich problemem też powinien się ktoś zająć i nie chodzi mi o tych ochroniarzy z tej konkretnej sytuacji ale o ogół pracowników którzy są jedynie marionetkami w rękach kadry wewnętrznej. Traktują tam ludzi jak zwierzęta. Mnie nie pozwalano wyjść do toalety w trybie pracy na monitoringu a o przerwie na 16 godzin pracy tez mogłem zapomnieć bo nie było by nikogo kto podjął by się zmiany mnie gdyż najczęściej był zajęty komsumpcją kawy którą mu zrobiłem. System ochrony w Carrefour Polska to skandal. Mnie nakazywano drzeć się przez system krótkofalówek po bogu ducha winnych ludziach tylko po to żeby jak sami mówili : "nie weszli mi na głowę". Tam rządy są prowadzone z poziomu bufetu za użyciem paru telefonów a "pionki" ze solidu muszą wykonywać rozkazy. Ja jak zresztą coraz więcej ludzi odszedłem z tego obozu pracy ale wiele ludzi tkwi w tym bagnie i powoli traci własne wartości co doprowadza do takich eksrtemalnych zachowań jak chociaż by śmierć klienta w Galerii Dominikańskiej.

  •  

    pokaż komentarz

    napisze coś z punktu widzenia samej ochrony solid security jako były operator monitoringu w jednym z głównych Carrefourów w Polsce. Władzę wykonawczą jeśli chodzi o ochronę sprawuje w nich nie Solid ale kadra wewnętrzna ochrony Carrefour która ma podpisane umowy z tą firmą a nie z Solidem. To oni głównie nakazują jak należy postąpić w danej sytuacji lub monitoring, Pracownik ochrony nie ma prawa dotknąć choćby małym palcem człowieka jeśli nie posiada licencji I lub II stopnia. W sytuacji jeli dziewczyna szła za chłopakiem to domyślam się że nie ona zawiniła czynu kradzieży lub zniszczenia towaru. Jeżeli tak było a ochrona nie miała licencji (co w Solidzie to niemal pewne gdyż to najgorsza firma ochroniarska pod wzgłędem wyszkolenia i procedur) ani też powodu do tak gwałtownej reakcji to chłopak jak i dziewczyna mają prawo wnieść wniosek do prokuratury okręgowej gdzie do odpowiedzialności karnej należy postawić osobę która zezwoliła na ten akt agresji a także osobę która się tego aktu dopuściła. Również pismo do dyrektora by się przydało gdyż z doświadczenia wiem że pomiędzy zarządem sklepu a jego ochroną nie ma symbiozy a dyrektor może wnioskować o usunięcie kadry oraz samych pracowników. Niestety może to zrobić jedynie za porozumieniem Dyrektora Głównego Ochrony Carrefour,

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby to was ten chłopak z dziewczyną okradli to sami byście im wp###%$$ spuścili... Ochrona ma budzić respekt. U mnie w mieście chłopak ukradł kobiecie torebkę - drugi go dogonił, przewrócił i odebrał łup oraz wezwał policję. Cały czas naruszał przy tym nietykalność osobistą złodzieja. Złodziej kradnąc dobrowolnie zrzeka się nietykalności...

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętajcie, że są dwie strony medalu, nie zawsze ocrhona jest winna (nie dziwię im się, jak np. 10-ty raz tego samego gnoja złapali a potem na koniec miesiąca "manko" ze sklepu jest ogromne). Faktem jest jednak, że za takie coś w innych krajach sklep płaci klientowi ogromne odszkodowania... Mieszkam obecnie w Irlandii, klienta nie można dotknąć na terenie sklepu. Można się grzecznie zapytać (jak już opuści sklep...), czy przypadkiem się nie pomylił i nie wsadził przez przypadek po bluzę tego radia. W sytuacji, gdy ochroniarz się pomylił i klient złoży skargę, sklep jest w tzw. "d*pie".

    p..s. byłem świadkiem (Wrocław), jak przy dużym sklepie dwóch ochroniarzy zaczepiło starszą kobietę (starowinkę, pewnie po 80tce) - chyba wyniosła bułkę, czy coś. Mocno się Jej czepiali. Podszedł młody chłopak i zaczął się bronić i dopytywać się w czym problem. W momencie gdy jeden z ochroniarzy złapał go mocno za ramię, chłopak tak nim wywinął w powietrzu, jakby ochroniarz miał wagę 10kg. To samo po chwili zrobił z drugim... Komiczny widok: dwóch ochroniarzy (typowe ABSy po 110kg) załatwione przez chłopaczka ~70-80kg (wysoki)).

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie to na szczescie nigdy nie spotka. Co to za tekst "Nastepnym razem to mozesz byc ty". Nie nie moge, poniewaz nie cpam i nie kradne. Polska potrzebuje odrobiny wolnosci wymierzanej na miejscu, brawo dla ochroniarzy.

  •  

    pokaż komentarz

    "nie byli agresywni" "niechcacy ale popchnal dziewczyne"

    Czyli oznacza to że dziewczyna była dostatecznie blisko tego zamieszania - no chyba że ochroniaż ma 3 metrowe ręce, może też było tak że chciała pomóc wyrwać chłopaka z rąk ochroniaży? żeby potem razem uciekli hmm?

    Taką historie to sorry - można napisać w 15 minut , bez żadnych dowodów... Skąd mamy mieć pewność że n.p nie jesteś z konkurencyjnej firmy ochroniarskiej i chcesz oczernić tą ? Hm? W szczególności że Solid nie ma teraz jak się do tego ustosunkować ?

    Filmik poproszę, inaczej takie teksty nie mają sensu...

    P.S

    Jak chłopak był niewinny, to dlaczego się wyrywał??? Nie mógł podporządkować się temu co ochrona do niego mówi? Nie był agresywny bo może myślał że ochrona sobie podaruje lub stwierdzi że to jednak nie on?

  •  

    pokaż komentarz

    "Za to żądali, by klienci, którzy filmowali zdarzenie telefonami komórkowymi, natychmiast przestali. Niestety nie potrafili wymienić na jakiej podstawie prawnej składają takie żądania." - Niestety jest to obiekt prywatny, ironicznie trzeba by było pytać ochroniarza czy możesz filmować jak popełnia przestępstwo :) Zdecydowanie powinien obowiązywać w tym wypadku jakiś ustęp prawny.

  •  

    pokaż komentarz

    To taka polska specyfika. Chyba po milicji nam to zostało, że jak jeden z drugim dostaną mundur, to się czują "władzą".

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    W znakomitej większości przypadków, "sklepowa Ochrona" nie posiada licencji - jest to dokument państwowy potwierdzający kwalifikacje zawodowe, np. minimalną znajomość prawa, pomoc przedlekarska, techniki interweniowania itp. To w głównej mierze właśnie "Ochrona" bez licecnji, czyli przypadkowi ludzie z ulicy niszczy doszczęstnie reputację profesjonalistom pracującym w tej branży, których nie brakuje, z tymże My-ludzie najczęściej napotykamy na tzw. "cieci" bez licencji i to z nimi się kłócimy i na nich tracimy czas...

    Licencjonowany Pracownik Służby Ochrony nie pracuje za 5 zł. tylko 10-13 zł. netto za godz. pracy i najczęściej zatrudniony jest na umowę o pracę. Nie są to ludzie w wieku 60 paru lat, tylko średnio 25-45 lat. z minimum średnim wykształceniem, a często i w trakcie, bądź nawet też i po studiach! Licencjonowana Służba Ochrony, to najczęściej uzbrojeni Panowie w kajdanki, pałki, gaz, paralizator, broń gazową, broń palną bojową/ostrą w kamizelkach kuloodpornych, którzy pracują w Patrolach Interwencyjnych, bądź w Konwojach (przewożą pieniądze) i z nimi to my się na codzień raczej po marketach nie wykłócamy!

    Licecnjonowany Pracownik Ochrony ma prawo, które zgodnie z Ustawą o Ochronie Osób i Mienia, wg. art. 36 i 37 ww. Ustawy nas wylegitymować na podstawie dowodu osobistego! Tak samo jak Strażnik Miejski, czy Policjant, jednak Pracownik Ochrony ma do tego prawo tylko i wyłącznie na obiektach i obszarach chronionych przez jego firmę, a nie np. na środku ulicy w nocy o północy. Ma prawo nas wyrzucić w przypadku zakłócania porządku, ma prawo użyć środków przymusu bezpośredniego w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych Ochronie, w celu odparcia ataku na jego osobę, a także w celu udaremnienia ucieczki osobie ujętej z miejsca zdarzenia - czyli praktycznie w każdej sytuacji. A w ostateczności wolno mu użyć również broni palnej.

    Podam Wam suchą liczbę, szacuje się, że w Polsce jest cośc pomiędzy 250-300 tys. Prac. Ochr., z czego licencję posiada zaledwie 60 tys.!! Jak na 36 mln. kraj to niewiele zważywszy również na fakt, iż z tych 60 tys. część to kadra kierownicza, szefowie/właściciele firm, bądź kierownicy itd. Samych pracowników "liniowych" jest nie wiele....

  •  

    pokaż komentarz

    Sorry, ale tak czytam te wasze komentarze i aż zarejestrowałem się na Wykopie, by zareagować, bo mnie szlag trafia.
    Ludzie! Czytajcie uważnie! Ten chłopak był pod wpływem ALKOHOLU i NARKOTYKÓW, w dodatku coś ukradł, czemu jeszcze go bronicie przed ochroniarzem, który wykonał swoją robotę?
    Pewnie i tak zalejecie mnie minusami, ale musiałem to z siebie wyrzucić...

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkałem w okolicy przez prawie 4 lata i robiłem tam zakupy niemal codziennie, nigdy nie byłem świadkiem podobnej sytuacji. Większość ochroniarzy Carrefour Wileńska to wychudzone chłopaki w wieku 20-23 lata, zazwyczaj po prostu wystarczająco wysocy, żeby załapać się na stanowisko ochroniarza.

    Nie wiem ile tam się zdążyło nazmieniać przez te 2 miesiące od czasu mojej wyprowadzki, ale nigdy wcześniej nic złego o ochroniarzach powiedzieć nie mogłem. Mam nadzieję, że wybryk dwóch poj##ów nie wpłynie negatywnie na sklep, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że jest to Warszawska Praga, która już od lat stara się zmienić swoją reputację.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tylko ja przeczytałem "dziewczyna odjechała razem z Młodym karateką" zamiast karetką? ;>

  •  

    pokaż komentarz

    oczywiscie chlopaka zatrzymali mimo, ze byl niewinny. chcieli go pewnie zwiazac i wyciac mu nerke, ale mial farta bo przeszkodzila im w tym dziewczyna i wsciekle telefony niepoprawnych klientow.
    brednia^2

    •  

      pokaż komentarz

      @fokstrot: Ja p!$$!%!ę, bo już innych słów znaleźć nie mogę. To jest zaj!!iste założenie, że ochrona łapie tylko tych którzy coś ukradli - założenie tyleż zaj!!iste co fałszywe! Oczywiście, że fałszywe zatrzymania się nie zdarzają. A jak ktoś jest pod wpływem alkoholu to już na pewno jest winny bo w końcu "każdy pijak to złodziej". Byłeś kiedyś fałszywie o coś posądzony?

    •  

      pokaż komentarz

      @maddox84: oczywiscie wg ciebie ochrona lapie tylko tych co sa niewinni. gwalcone sa wszelkie prawa czlowieka, istny totalitaryzm. rozumiem, ze na co dzien jestes pracownikiem jednego z hipermarketow i masz pelne statystki odnosnie slusznie/nieslusznie wyproszonych przez ochrone klientow. zapewne 99% takich zdarzen to niesluszne oskarzenia, a wszelkie kradzieze i wyglupy nastolatkow to sporadyczne przypadki.
      ps. jak jestes pod wyplywem to nie chodzisz po sklepach. no, ale trzeba miec choc ulamek kultury osobistej by o tym wiedziec.

    •  

      pokaż komentarz

      @fokstrot: sam zostałem raz niesłusznie posądzony i to mi wystarczy.
      oczywiscie wg ciebie ochrona lapie tylko tych co sa niewinni. gwalcone sa wszelkie prawa czlowieka, istny totalitaryzm
      Nie wszelkie prawa a jedno z podstawowych, czyli prawo do wolności osobistej. Ciekawy wniosek wysnułeś z mojej wypowiedzi. W świetle prawa ochroniarz to taki sam człowiek jak ten którego wyprowadza z supermarketu i jeśli chcesz bronić prawa to rób to z obu stron a nie tak jak Ci wygodnie. Drugi człowiek nie ma prawa ograniczać Twojej wolności (jedyny przypadek opisałem powyżej w jednym z postów) bo w 99% przypadków miał rację. Statystyka nie ma tutaj nic do rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Powinni wnieść skargę do firmy zatrudniającej ochroniarzy (na ochroniarzy) jeden kumpel mojego brata wniósł skargę o mniejszą drobnostkę i ponoć wywalili ochroniarza z pracy.

  •  

    pokaż komentarz

    Opisać i oczernić na wykopie można każdego, a mściwy lud to wykopie.

    A to że brak faktów \ lub historia wyssana z palca a kogo to obchodzi ? Najważniejsze to zniszczyć komuś życie pisząc stek bzdur na pokazywarce. Takie jest moje zdanie

    Wykop to nie policja jak koleś został napiętnowany niech zgłosi to odpowiednim służbom a nie do cholery piszę swoje jęki na wykopie !

  •  

    pokaż komentarz

    "Nie pozwólmy, by szeryfowie na umowach zlecenie z antenką przy pasach wymierzali samosądy, następnym razem to Ty możesz być tak potraktowany."

    Otóż nie mogę. Powód? Nie kradnę.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Zapraszam do opublikowania tej wypowiedzi na stronie
    www.niepelnosprytni.eu
    Znajduje się tam wiele różnych absurdów z jakimi stykamy się codziennie w naszym kraju.

  •  

    pokaż komentarz

    No przykro mi, ale jeżeli oni byli rzeczywiście naćpani, nawaleni i jeszcze coś ukradli to ochrona dobrze z nimi postąpiła.
    Kiedy były przypadki, gdy ktoś się włamał do domu i właściciel zabił albo ostro poturbował takiego włamywacza to wszyscy byli po jego stronie. Teraz powiedzcie mi czym się różni kradzież ze sklepu od kradzieży z domu? To i to jest własnością prywatną. Różnica jest tylko taka, że nie wszyscy w domu mają ochronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: tylko ze w domu to ktos narusza twoja wolność osobista, a tutaj nie można mówić o czymś takim jeżeli nie byli agresywni.
      po to mamy policje, po to sądy, po to mamy prawo i po to płacimy na to wszystko podatki, żeby zająć się takimi kradzieżami (lub nie, bo nikomu jeszcze nic nie udowodniono) w cywlizowanych warunkach.

      w innym wypadku niech każdy kupi sobie kij i pałuje każdego kto na niego źle spojrzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: jeżeli rzeczywiście coś ukradli to ochrona miała im jeszcze dziękować i rozłożyć pod nogami czerwony dywan? Bez przesady.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: takie mamy prawo a nie inne, ochroniarz ma jasne prawa i obowiazki, a prawa do stosowania siły fizycznej nIe ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: Nawet, jeśli byli naćpani, to ochrona nie powinna ich atakować. Skoro podejrzewali ich o kradzież, to powinni ich zatrzymać, przeszukać, a nie rzucać o podłogę albo o ścianę. A może oni nie byli naćpani, tylko zmęczeni, itp?

    •  

      pokaż komentarz

      @krapek: Nie mają prawa ich przeszukać. Wiem bo jak byłem młodszy i głupszy sam zawijałem ze sklepów różne rzeczy tak dla sportu (często w ogóle nie były mi potrzebne i nigdy ich nie używałem, jakieś mierniki, słuchawki, mp3 playery, pendrajwy) i nigdy nie dałem się przeszukać ochroniarzowi, nie ma on takich kompetencji. Nie ma prawa mnie nawet dotknąć gdy ja stoję i nie jestem agresywny. Jedyne co może zrobić ochrona to wezwać policję. Btw. nie wiem jak to jest z zatrzymaniem złodzieja w sklepie, bo w końcu nie mogą go dotknąć, więc może sobie chyba bezkarnie wyjść - a jak mu ochroniarz zabroni to może go pozwać (pewnie i tak przegra, ale nuż...). Ktoś to musi sprawdzić :)

      PS: Ja nie sprawdzę, już od dawna tego nie robię :)

    •  

      pokaż komentarz

      @draq: Gdy przyłapiesz kogoś na gorącym uczynku możesz zastosować areszt obywatelski chociaż przeszukiwać to raczej nie można no chyba żeby to podciągnąć pod konieczność wyższą

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: A gdybym tak podpieprzył coś, byle co - dajmy na to pendrajwa za 20zł wyszedł z nim poza pikające bramki (tak żeby włączył się sygnał), oddał pendrajwa na ladę i chciał się udać do wyjścia ze sklepu? Co mógłby w tym wypadku ochroniarz zrobić? Nie ma prawa mnie chyba zatrzymać?

      Oraz pytanie drugie: ta sama okoliczność, tylko pendrajwa nie oddałem.

      Pytam czysto teoretycznie - stać mnie na pendrajwa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @draq: gratuluje wykopowiczom. Plusujecie jakiegoś d!$%!a, który podp$$!%%$ał sprzęt ze sklepu. Jak dla mnie w tym momencie dyskusja jest skończona.

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: jest taki fajny cytat z klasyka: "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem...". Każdy w młodości popełniał jakieś błędy, ważne że się chłopak wyprostował!

    •  

      pokaż komentarz

      @maddox84: wyprostował? No nie wiem, bo kto by się chwalił takim czymś?

    •  

      pokaż komentarz

      @jankes83: Jakoś z politykami się dyskutuje, a kradną ile wlezie. A ja kilka razy wyniosłem coś dla zabawy - linczujcie mnie, lol. Nie chwalę się, tylko napisałem komentarz odnoszący się do tematu.
      Ostatnia taka akcja to było z 3 lata temu, już po prostu z tego wyrosłem. Z osobami które przekraczają prędkość nie powinno się dyskutować ponieważ są winne państwu kasę za mandaty, nie? A Windowsa i pliki mp3 to masz legalne chociaż, drogi jankesie? Bilet w autobusie zawsze kasowałeś? :)
      No właśnie.

      Wiem że to była głupota, nie odkręcę przecież tego. Mam płakać z tego powodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @draq: Nie masz płakać, ale na plusy to nie zasłużyłeś.
      Nie od dziś wiadomo, że wykopowicze są mistrzami hipokryzji. Przy jednym wykopie jedno, przy drugim inne, tańczą jak im się zagra.

    •  

      pokaż komentarz

      @wh00kiers: Zapomniałeś chyba o tym, że plusy i minusy służą do oceniania wartości komentarza, a nie wartości jego autora.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy ja proszę o plusy? Wypowiadam się po prostu w temacie.

  •  

    pokaż komentarz

    No i po co to wykopujecie beż żadnych dowodów? A jeśli to kolejna prowokacja i autor po over 9000 wykopach zacznie się z was nabijać? Znowu będzie niewyobrażalny ból dupki? I znowu spróbujecie udowodnić że społecznością wykopu wcale się łatwo nie manipuluje?

    •  

      pokaż komentarz

      @goltus:
      Dowodów może (w tej konkretnej sprawie) nie ma, ale takie zachowanie ochrony nie byłoby wcale jakoś bardzo dziwne. Karki mają prawo gdzieś.

      Czy nie widziałeś nigdy jak łamią prawo? Żądając okazania bagażu (plecaka, torebki), prowadząc klienta siłą na zaplecze, mających schowane identyfikatory? Przecież to są sytuacje powszechne.

  •  

    pokaż komentarz

    Sam pracowałem jako ochroniarz. W tym w Carrefourze [choć wtedy się zwał jeszcze Albert] też.
    I nie jestem niespełnionym policjantem. To była po prostu praca, która pasowała do studiów dziennych.
    Jak ktoś napisał - jeśli byli po alkoholu albo prochach, to ochronie nie można zbyt wiele zarzucić.
    Jeśli nie byli... Cóż, ochrona też ma swoje regulaminy. I ci panowie ostro je przekroczyli. I wylecieć powinni, w trybie natychmiastowym. Przy UZ to nie jest trudne...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dyszaa: Każdy normalny człowiek nie będzie oceniał stereotypowo, sam poznałem kilka pracowników straży miejskiej którzy mieli naj!$ane w głowach i mógłbym to samo napisać ale poznałem też wielu innych jak i policji na drodze, oczywiście zawsze mnie zatrzymują przez moje "błędy" i nigdy nie było nadużyć z ich strony. Zależy na kogo trafisz, a tylko idiota napisze, że w xxx pracują sk!%#ysyny bo jeden pracownik na kilkadziesiąt tysięcy zatrudnionych w xxx mnie dotknął i był niemiły!

  •  

    pokaż komentarz

    Poprosze zdjecia, relacje swiadkow, itd. Wystarczy pare ladnych slow by ludze to wykopali nie majac zadnego dowodu (gdzie te filmiki?)

    •  

      pokaż komentarz

      @qJokerp: podobno tleefon mu sie rozladowal.

      k###a czlowieku, nie wiesz, ze czasami po prostu "tak wychodzi" ? takie wypadki ? ochroniarz szarpie sie z kims, podbiega rowniez nacpana laska i "przez przypadek" jej takze sie dostanie ?

      Znasz stwierdzenie "niewłaściwym miejscu o nieodpowiedniej porze" ?

      Jezeli faktycznie mysla, ze ich starym jest Norris to nagrac wiecej akcji i do TV wyslac ;]. oni kochaja takie rzeczy :).

  •  

    pokaż komentarz

    Zakładam że jakies studenciki bez licencji bo w końcu solid zatrudnia albo studentów albo niepełnosprawnych ;]

    btw. nastepnym razem chlopak bedzie kupował na allegro ;D

  •  

    pokaż komentarz

    Ochroniarze... trafiliśmy w tym wypadku na gości którzy zrobili kurs z Urzędu Pracy są pewnie po szkole zawodowej (jak się udało ukończyć) i teraz kozaczą bo są OCHRONĄ W BIEDRONCE
    :
    :D

  •  

    pokaż komentarz

    movie or didn't happen :>

  •  

    pokaż komentarz

    Co najlepsze to do Ochrony biora jakis Degeneratow bez papierow.

    Kumpel teraz ma juz 20 lat, W wieku 16 lat zaczol chodzic na boks, a byl to kawal degenerata ktory w szkole nic nie umial i ciagle sie chcial nap#!!$#!ac w wieku 18 znalazl prace jako ochroniarz jest tam do teraz.

    Jesli tam tylko tacy ludzie pracuja to h%% im na droge.

  •  

    pokaż komentarz

    Po prostu skrajny d!##!izm, i nadużycie władzy, co dzieje się nie tylko w Polsce..

  •  

    pokaż komentarz

    Powiedział też, że ochroniarze (SOLID SECURITY) w tym supermarkecie (Carrefour Warszawa Wileńska) od dłuższego czasu pozwalają sobie na samodzielne wymierzanie sprawiedliwości.
    Jeśli policjant zdradził takie informacje to trochu za długi ma język. Nie wolno mu takich rzeczy rozpowiadać.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaszczyci nas ktoś jakimś miłym morałem na koniec?

  •  

    pokaż komentarz

    A wiec tak: trzymali zlodzieja, zeby nie uciekl, zaczal sie wyrywac, przez przypadek przewrocili dziewczyne, przytrzymali go we 2ch, przyjechala policja.
    Ucinajac te wszystkie emocje z tego opisu, tyle pozostaje.
    Mam nadzieje ze pojda za to siedziec na 10 lat. Co najmniej!

    PS Jestem rowniez oczywiscie oburzony.

  •  

    pokaż komentarz

    czyli tak, pijany narkoman chciał obrobić sklep, a sklep nie miał prawa się przed tym bronić, co to k!$$a jest, zieloni 2004 na wykopie, utopijny socjalizm?

    •  

      pokaż komentarz

      @Murinio: Nie znam faktów więc się nie wypowiadam w tym temacie. Znałem już tyle policyjnych akcji gdzie niby ofiary były w porządku, a policja zła, a okazywało się, że jednak było odwrotnie. Równie dobrze takie artykuły może pisać konkurencja.

      Odnośnie alarmów to sam mam monitorowany cały dom i posiadam kilka małych słabo widocznych kamer, swego czasu uruchomił się alarm, a nikogo nie było w domu, gprs wysłał mi informację na telefon w którym pomieszczeniu czujnik wykrył ruch i podobno przyjechała ekipa, potem oczywiście wystawili mi rachunek, a nie wiedzieli, że mam kamery więc skoro mnie odwiedzili to chciałem zobaczyć i sobie pooglądałem, okazało się, że nikt nie przyjechał :-) Oczywiście umowy rozwiązałem i nic nie zapłaciłem. Przeniosłem siędo innej znanej firmy, ale tylko dlatego, że po znajomościach nic nie płacę. Gdybym nie miał znajomości to już dawno bym pop!!%!$%ił te ich abonamenty bo grupy szybkiego reagowania jeśli chodzi o domy prywatne gówno dają. No chyba, że włamie się idiota który będzie się ze wszystkim grzebał pół godziny...