Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • MarkoRamius +6  

    Prawda jest taka, że żeby rolnictwo było biznesem to albo trzeba produkować takie popularne produkty jak zboże czy świnia na setkach hektarów, albo jak ma się tylko 20 hektarów, to trzeba znaleźć jakąś niszę, sporo zainwestować i mieć konkretny produkt typu żywność ekologiczna, przyprawy, truskawki, zioła czy co tam akurat w Polsce rośnie i się opłaca (coś na pewno rośnie i się opłaca).
    Wiem, że to się łatwo pisze, ale brutalna prawda jest taka, że chyba inaczej się nie da.

    pokaż komentarz
    MarkoRamius
  • neplah +1  

    @MarkoRamius: Przed UE w Polsce dało się produkować 'ekologicznie'. Obecnie to jest tak zbiurokratyzowane, tak obwarowane przepisami, że niewykształcony polski rolnik widząc te wymogi' powie tylko 'p#%$!!$e nie robie'.

    pokaż komentarz
    neplah
  • pi0trkrk +4  

    Bo w Polskim systemie podatkowym najlepiej być POŚREDNIKIEM... w przeciwieństwie do USA gdzie jest podatek obrotowy, nie ma vatu, który wymusza poprzez koszty skrócenie drogi dystrybucyjnej.

    Rolnictwo jest opłacalne w Polsce i można na nim nieźle zarobić. Ale trzeba mieć ze 100-200 ha jak Lepper. Jednak wysokie bezrobocie i mały wzrost nie wciągający ludzi ze wsi do miast zmuszą wielu do ubsiania swoich 2 ha i siedzenia na KRUSie.

    pokaż komentarz
    pi0trkrk
  • dyszkadlaciebie 0  

    @pi0trkrk: może podatek obrotowy na żywność i produkty rolne nie był by głupim pomysłem. Ale nie sprawdziłby się wg mnie w innych sektorach gospodarki.

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • kaspy +3  

    17 złotych za tucznika? To jakieś porąbane! Na rybce akwariowej (nie gupiku) można zrobić więcej.

    pokaż komentarz
    kaspy
  • pierredollain +3  

    @kaspy: Bluźnisz. Żaden porządny polski rolnik w życiu nie przestawi się na jakieś gupiki. Przecież do gupików nie ma dopłat!!!

    pokaż komentarz
    pierredollain
  • kyjgel +4  

    @pierredollain: Ale za to do winniczków owszem, a to też ryba.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • zmienilemlogin +2  

    Może wystarczy się przerzucić na inną działalność.. nawet rolniczą. Znam osobiście prawdziwych rolników zapieprzających, ale z głowa i mają z tego dobre godziwe pieniądze.

    pokaż komentarz
    zmienilemlogin
  • bardzofajnestworzonka +1  

    Poczytajcie sobie o cyklach świńskich zanim zaczniecie pisać o opłacalności chowu trzody.
    Ta cena to jest średnia, dolna czy górna cena z cyklu?

    pokaż komentarz
    bardzofajnestworzonka
  • msichal +1  

    Ojciec obecnie ma coś około 10ha ziemii, posiane różne zboża typu pszenica, żyto.
    Samego dochodu po żniwach jest niewiele(chyba kilka tysiecy złotych, maksymalnie kilkanaście), a zgadnijcie ile wg. gminy ojciec zarabia miesięcznie?
    Chyba ponad 3 tysiące...
    Gdyby tyle było naprawdę to chyba byśmy na pieniądzach spali...

    pokaż komentarz
    msichal
  • octave25 +1  

    http://www.wykop.pl/link/381237/polskie-mleczarnie-kupuja-mleko-od-niemcow-polskie-mleko-od-niemieckich-krow/#comment-2422904

    tak k$$wa narzekaliscie na polskich rolnikow?? no to kara musi byc!!!!:)

    pokaż komentarz
    octave25
  • jamukasz +1  

    Ale czad, główna :) A tak na serio i szczerze to większość z was gospodarstwo to zna tylko z TV nie? Choć widać, że jest kilka osób które mają o sprawie jakieś pojęcie.
    Ogólnie rzecz biorąc to na gospodarstwach niema kaczek, kur, świń, krów i co tam jeszcze bozia dała. Teraz na moje skromne oko 70% gospodarstw hoduje jeden rodzaj zwierząt - Wymogi unijne rzadko pozwalają na coś więcej, no bo wiecie, założyć świnką ogrzewanie podłogowe i kafelki, krową super nowoczesną dojarkę, dezynfekowaną 2 razy dziennie itp. to się odechciewa inwestowania w wszystko po trochu. Moje oficjalne dochody to też ok 3000 tys zł :) Nie wiem jak oni to liczą w gminie :)
    A co do tych wszystkich innych pracujących i narzekających na rolników. Na ten skromny przykład na 10 rolników których znam 8 nielegalnie, bądź co rzadziej, legalnie dorabia sobie w mieście, także to nie jest tak, że "se leżymy, krus płacimy, nic nie robimy, a żyjemy jak świnie - krótko a dobrze" .
    Dziś każdy chce więcej kasy itp. Jako rolnik to bym wolał żebyśmy wystąpili z Uni i najlepiej dowalili importerom takie cła, że im by się odechciało sprowadzać to ich żarcie do nas. Do tego zniesienie głupich przepisów, tak żebyś - człowieku z miasta- mógł legalnie kupić ode mnie zrobioną prze zemnie kiełbasę z zarazkami :) przygotowaną w garażu.

    PS. Tak na koniec, to oświadczam, że popieram JKM, na serio :)

    Pozdrawiam, Łukasz

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • rkjm +13  

    Ja tylko mam obiekcje odnośnie opisu. 20ha ziemi, 80 sztuk trzody = przeciętne polskie gospodarstwo? Gdzie? Na jakiej podstawie stwierdzasz? Nie pytam inwazyjnie, nie znam się na tym, chcę po prostu zostać doinformowany. Zawsze wydawało mi się, że przeciętne polskie gospodarstwo to 40 arów tego, 30 tamtego, 20 jeszcze czego innego, dwie krowy, jedna świnia i parę kur. Tak wygląda wschód Polski, który widzę co dzień.

    Niemniej wykopuję. Bo inicjatywa zacna.

    pokaż komentarz
    rkjm
  • nunu85 -3  

    @rkjm:
    prosze bardzo http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednia-powierzchnia-gospodarstwa.html
    Średnie polskie gospodarstwo ma 10ha, z tym że niektóre województwa mocno zawyżają, a inne zaniżają tę srednią.

    pokaż komentarz
    nunu85
  • M0nty +1  

    @nunu85: Faktycznie 10=20. Pomyłka tylko o 100%.

    pokaż komentarz
    M0nty
  • il68 +61  

    Ja tego nie rozumiem - jak cos bez czego nie da sie żyć może być nieopłacalne ?

    pokaż komentarz
    il68
  • jamukasz +8  

    @il68: Wiesz, zdarzało się, że jedna świnka kosztowała 2,9zł za kg. Dla czemu? Sprowadzaliśmy (firmy takie jak np. Skiba) "nie wiem z skąd, ale z zagranicy" tańsze. ostatnio nawet nie chcieli skupować bo w Polsce ponoć nadwyżka "mięsa" - nazwozili sobie przewoźnicy taniej z zagranicy. Zresztą przez tą nadwyżkę sam sprzedawałem kilka sztuk trzody na Węgry. Nie obyło się oczywiście bez paszportów dla każdego zwierzęcia, świadectwa zdrowia itp. wszystko oczywiście płatne...

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • amarant90 +51  

    Rolnicy powinni sami to mięso przetwarzać. Na wsi mnóstwo jest chłopów (zwykle pijaczków) których ludzie zapraszają na świniobicie. Umieją robić dobre wyroby, tylko im się nie chce zając tym na poważnie.
    Jak to jest, że mięso surowe - 2, 9 zł, gotowy wyrób - 40 zł ?

    pokaż komentarz
    amarant90
  • Scentolog +7  

    @il68: http://www.wykop.pl/artykul/380676/dlaczego-polski-rilnik-zarabia-tak-malo/

    pokaż komentarz
    Scentolog
  • jamukasz -7  

    @Scentolog: Dobrze, że się rozpisałeś, + dla ciebie :) Też działasz w rolnictwie?

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • jamukasz -6  

    @amarant90: Pijaczków, taaa chyba u ciebie :) Świniobicia ostatnio są bardzo często, oczywiście nielegalnie za stodołą na brudnym stole, ale polecam ,mi smakuje :) Tanio wyroby wychodzą. Z tym przetwarzaniem to oczywiście żartujesz tak?

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • anaron_duke -3  

    @il68: Może więc czas się przerzucić ze świń na coś innego? Wygląda jak kolejny żal rolnika, że on zasiał zboża i nie chcą mu skupić. Przy świniach nie stoisz 8h na dobę, więc bez przesady. Jeżeli natomiast jest naprawdę tak źle - to wysprzedać gospodarkę i zamieszkać w mieście.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • jamukasz +4  

    @anaron_duke: Żeby się na coś innego przerzucić trzeba kilkanaście tys. zł zainwestować, to nie jest tak, że wyganiasz świnki i na ich miejsce wsadzasz owce, albo krowy. Z tym zbożem to prawda :) , ale co tu począć jest w Polsce za dużo to cena niska, na drugi rok jest za mało ( taaa głupi rolnicy przestali siać pewne odmiany , bo tanie, a ci co dalej siali liczyli na większy zysk bo będzie mało), ale znowuż jest tanie bo sobie ci co skupują sprowadzili z zagranicy, a nie ma co się oszukiwać - my Polacy nie mamy szans konkurować z zachodnimi rolnikami....

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • anaron_duke +4  

    @jamukasz: Bardziej myślałem o nie nagłym, ale stopniowym przerzucaniu się. Co do wachań cen - nie wiem, ale nie da się umówić na jakieś zakontraktowanie swojej "produkcji"? Wtedy widać potencjał zarobku i wachanie cen Cię nie obchodzi.

    Rzeczywiście, z zachodnimi rolnikami nie mamy zbytnio jak konkurować, całkowicie inny poziom dopłat :( Jak dla mnie dopłat nie powinno nigdzie być, bo to swoisty dumping.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • nunu85 +6  

    @anaron_duke:

    Nie, niestety nie da się kontraktować cen.
    Konraktujesz zwykle tylko ilość, a cena jest zmienna (przykładowo za rzepak odstawiany do Kruszwicy odbiorca płaci tyle ile w danym dniu surowiec kosztuje na giełdzie MATIFF w Paryżu minus bodażje 100zł.
    I z tego powstają czasami niezłe cyrki, Np rok temu z początku żniw, gdy sprzątali rolnicy w Europie zachodniej oraz na zachodzie i południu Polski cena była wysoka (koło 1300zł za tone). Dwa tygodnie później, gdy zaczęli kosić rolnicy z północnej i wschodniej cześci kraju oraz wschód Europy cena na giełdzie (a wiec i w kruszwicy) zaczęła drastycznie spadać i ci, którzy sprzedawali rzepak zaledwie kilkanaście dni później nie osiągali nawet 900zł za tone.
    Tak wiec jak widzisz o jakiejkolwiek znajomości przyszłej ceny zbytu nie ma nawet co marzyć...

    pokaż komentarz
    nunu85
  • Falcon -3  

    @il68: Witaj w socjalizmie.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • gemini2201 +11  

    @il68: Po 1 dane w tabelce naciagane. Cena prosiat bardzo wysoka zostala uwzgledniona, a cena sprzedazy natomiast dosc niska.
    Jak sie ktos nie orientuje to bywaja okresy ze prosieta mozna kupic po 70pln.

    Po 2gie to ze rolnik sobie wpisze koszt wlasny "pasze wlasne" nie oznacza ze on to traci. Dla niego to i tak zysk (tudziez przychod zalezy od kontekstu danych).
    Ma swoje zboze ktore normalnie by sprzedal za 168 - tutaj wlicza to jedynie jako koszt. Ale suma sumarum w kontekscie calego gospodarstwa on jest te 168pln do przodu, tyle ze dopiero w momencie sprzedazy swinki.

    Przy sprzedazy swinki realizuje zysk ze swinki w kwocie 17pln i przychod ze zboza 168zl.
    Czyli na 200 swinkach ma 3400 "zysku ze swinek". Oraz 33600 ze zboza.

    @amarant90:
    Powinni, ale poczytaj sobie o wszelakich wymaganiach jakie trzeba spelnic i ile kasy w to wpakowac to na prawde Ci sie odechce i wcale sie ludziom nie dziwie ze tego nie robia :)

    pokaż komentarz
    gemini2201
  • kasiczek +7  

    @amarant90:
    "Na wsi mnóstwo jest chłopów (zwykle pijaczków) których ludzie zapraszają na świniobicie. Umieją robić dobre wyroby, tylko im się nie chce zając tym na poważnie.
    Jak to jest, że mięso surowe - 2, 9 zł, gotowy wyrób - 40 zł ?"

    Ale p$%#$$$isz smuty i jeszcze plusy za to dostajesz., znawco od siedmiu boleści.
    Gdyby chcieli robić to na poważnie to stali by się kolejnymi przetwórcami, czyli kolejnymi masarniami itp. I za takie mięso płaciłbyś dalej po 40 zł. Bo je wyrabiają Ci którzy wzięli się za to na poważnie. Myślisz , że rolnicy sobie hop siup będą stawiać ubojnie, masarnie , pakowalnie produktów? Czy Twój mały rozumek ogarnia jakie to są koszty dla przeciętnego rolnika? Ile osób dodatkowo musiałby taki rolnik zatrudnić i ile czasu musiałby temu poświęcić - praktycznie przestałby być rolnikiem, tylko przetwórcą - ale to właśnie są istniejące firmy wędliniarskie.

    Jak to jest, że mięso surowe - 2, 9 zł, gotowy wyrób - 40 zł ?" - bo widocznie takie są koszty i marże wszystkich pośredników aby było to opłacalne. Jak Ci nie odpowiadają takie ceny możesz zawsze sam spróbować swoich sił w wyrobie wędlin- to nie jest nic trudnego i dopóki nie będziesz sprzedawał własnych wyrobów nikt się nie przyczepi. Ale kiedy będziesz chciał sprzedawać i na tym zarabiać, to koszty, pozwolenia, inspekcje i ochrona środowiska nie dadzą Ci spokojnie żyć.

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • ziomal555 +2  

    @il68: Bo rząd zamiast wspierać polskie rolnictwo importuje tańszy szajs z zagranicy. Za jakiś czas będziemy wp##!#%$ać tylko ścierwo z masowej produkcji jak amerykanie a o zdrowej żywności będziemy mogli pomarzyć.

    pokaż komentarz
    ziomal555
  • multikont0 +4  

    @anaron_duke: "Jeżeli natomiast jest naprawdę tak źle - to wysprzedać gospodarkę i zamieszkać w mieście"
    W Polsce ogólnie jest źle, więc może wysprzedajmy cały ten kraj i wyprowadźmy się do UK?

    pokaż komentarz
    multikont0
  • SHOGOKI 0  

    @il68: Zarabiają tylko pośrednicy. Tak jak w rolnictwie, tak samo jak na rynku pracy, wszędzie j!$ani pośrednicy.

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • Sewoo 0  

    @amarant90: Chodzi o to, że pracując po 16 godzin dziennie rolnicy nie mają czasu. Druga sprawa, wiesz ile z tym biurokracji?

    pokaż komentarz
    Sewoo
  • atrapa 0  

    @gemini2201: _bywaja okresy ze prosieta mozna kupic po 70pln. _

    Ja nie rozumiem dlaczego cena prosiąt jest doliczona do wydatków. Owszem, dla początkującego hodowcy jest to wydatek, później hodowla polega na rozmnażaniu świń. Z tego co pamiętam to z jednej lochy można uzyskać średnio 10-11 prosiąt w jednym miocie (13-14, doliczyć należy ich śmiertelność, która w przypadku świń jest dość spora). Zakładając nawet zwiększoną śmiertelność (8 żywych prosiąt w miocie, dwa mioty w ciągu roku) to jest to spory zysk dla hodowcy.

    pokaż komentarz
    atrapa
  • kasiczek +2  

    @atrapa:
    1. Nie wszyscy rolnicy w ten sposób uzyskują prosięta. Więksi hodowcy kupują prosięta do tuczu. Zwyczajnie sami nie są wstanie "wyprodukować" takiej liczby prosiąt.
    2. Koszt utrzymania loch (matek) tez jest duży (jedzenie, inseminacja - zapłodnienie (konieczność różnicowania materiału genetycznego) , obsługa weterynaryjna (leki i wspomagacze) - bardzo kosztowna). Żadna locha nie jest wieczna, kilka miotów (pokoleń) i trzeba kupować kolejną "matkę" (najlepiej z rodowodem, wysegregowaną aby przekazywała potomkom najlepsze cechy -taka świnka nie kosztuje tyle co zwykłe kilo żywca).
    3. Śmiertelność - nie jestem w stanie powiedzieć jaka jest średnia, ale potrafi być na prawdę wysoka. Ta, o której piszesz chyba nie jest zwiększona, to jest norma. Czasem z kilkunastu prosiąt przeżywa 2-3. Czasem potrafi być w miocie nawet 20 prosiąt, ale szanse na przeżycie wszystkich są praktycznie żadne. Nie tylko małe prosięta zdychają, także utuczone sztuki np tydzień przed sprzedażą - gdzie został poniesiony już cały koszt tuczu potrafią zdechnąć i to seryjnie (kilkanaście sztuk - jakaś choroba zakaźna).

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • yanbar +3  

    Dlatego właśnie tak małe gospodarstwa muszą upaść. Są nisko opłacalne, rolnicy muszą sie przebranżowić na usługi a nie produkcje. Produkcja powinna być w ogromnych, wysoko zautomatyzowanych gospodarstwach. Zmniejsza to koszty, zwiększa przychody, produkty są tańsze i mogą być eksportowane. Już dawno stało się to w niektorych krajach zachodnich i u nas też za jakiś czas do tego dojdzie.

    pokaż komentarz
    yanbar
  • koszernyrozum +1  

    @nunu85: "Konraktujesz zwykle tylko ilość, a cena jest zmienna "
    To straszne jak prymitywne jest polskie rolnictwo pod tym względem...
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrakt_terminowy
    http://www.wgt.com.pl/rynek/produkt.php?csel=MW&mid=4
    Baardzo mało tych zleceń na warszawskiej giełdzie towarowej, chyba nikt w ogóle o tym nie wie. A w usa każdy rolnik sprzedaje tak od 150 lat...
    Oprócz zapewnienia pewności cenowej, duży rynek futures usuwa takie chwilowe górki jak te które opisałeś.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • michal2323 -3  

    Ale czegoś tu nie rozumiem. Czemu ma służyć ten wykop? Jak ktoś jest nie gramotny i nie potrafi zarobić w odpowiedni sposób np przetwarzając mięsko na pyszne wyroby jest sam sobie winien. Ale rozumiem że to wykop typu sztuka dla sztuki :)

    pokaż komentarz
    michal2323
  • atrapa 0  

    @kasiczek: Siedzisz w temacie? Bo pierwszy raz słyszę o takiej (typowej) prośności loch... Przynajmniej na studiach na przedmiocie zwanym "hodowla trzody chlewnej" dostawaliśmy nieco inne dane. 20 sztuk według wykładowcy to niesamowita rzadkość. A śmiertelność w porządnych gospodarstwach wynosi mniej więcej tyle ile podałam. Wiadomo, że w byle jakim gospodarstwie kiepski hodowca-amator nie potrafi stworzyć warunków dla tych świń, zwiększając ich śmiertelność. Co do kosztów utrzymania loch i ich rotacji (jak to się fachowo określa), to odpowiedni plan prowadzenia chlewni zawsze to uwzględnia. Dobry hodowca nawet przy największej śmiertelności prosiąt, tuczników, macior/loch potrafi wyjść przynajmniej na zero.

    No ale ja się nie znam przecież, nie prowadzę gospodarstwa bo mieszczuch paskudny jestem :)

    pokaż komentarz
    atrapa
  • kasiczek 0  

    @atrapa:
    Dwoje z mojego rodzeństwa jest "profesjonalnymi" rolnikami, więc słyszę i widzę to i owo :)
    20 sztuk to nie jest oczywiście norma, ale też nie jest jakaś cudowna rzadkość, tylko że jedna locha nie jest w stanie wykarmić takiej ilości prosiaków. Jeśli jest miejsce to się część z nich przenosi do innej lochy, która miała mniej więcej w tym czasie poród i też ma małe, ale mniejszą ilość.
    Śmiertelność - książki swoje, a praktyka swoje.
    "Wiadomo, że w byle jakim gospodarstwie kiepski hodowca-amator nie potrafi stworzyć warunków dla tych świń, zwiększając ich śmiertelność. " - nawet najlepszy hodowca nie jest w stanie przewidzieć , ze pewnej nocy locha zadusi prawie cały miot (kładąc się na prosiaki przy karmieniu). Oczywiście tworzy się porodówki - specjalne kojce, aby ograniczyć ruchy lochy, można mieć na oku każde karmienie itd - tylko wyobraź to sobie kiedy ma się kilkadziesiąt loch. Kiedy ludzie nie będą musieli spać to będzie to możliwe. Przy samym porodzie może udusić się kilka prosiąt - zazwyczaj poród jest odbierany, ale czasem rolnik dowiaduje się już po fakcie :) Niby termin porodu był taki, ale natura wolała inny itp. Do rzadkości nie należą też martwe płody.
    Oczywiście im lepsze warunki i poniesione koszty na dostosowanie chlewni i obsługę weterynaryjną oraz materiał genetyczny tym lepiej - ale to są cały czas koszty. Dobry rolnik to taki, który potrafi to zbilansować.
    Jaki problem inwestować? Problemem jest zwrot inwestycji - a więc uzyskany zysk = cena sprzedaży - koszty - straty.

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • turemka -4  

    @kasiczek: ""Nie tylko małe prosięta zdychają, także utuczone sztuki np tydzień przed sprzedażą - gdzie został poniesiony już cały koszt tuczu potrafią zdechnąć i to seryjnie (kilkanaście sztuk - jakaś choroba zakaźna).""

    A wiesz dlaczego zdychają? Akurat byłem teraz na urlopie na wsi, kuzyn skupuje świnie od chłopów, troszkę z nim pogadałem.
    Duża część chłopów - nie mówię że wszyscy - jest pazerna i głupia na dodatek. Potrafią na kilka dni przed skupem tuczyć masowo świniaki, można tak zyskać nawet 10-15 kilo w bardzo krótkim czasie. Niby ma szanse na zarobienie 40-60zł więcej, ale zazwyczaj jest tak, że traci 400+ zł, bo prosiak jest tak utuczony że zdycha w ciągu kilku godzin.

    pokaż komentarz
    turemka
  • kasiczek +1  

    @turemka:
    to tylko 1 z powiedzmy kilkunastu powodów padnięcia. Owszem zdarza się to.
    Takim samym powodem jest też upał, który powoduje, ze zwierze z dużą masą ma niedotlenienie i w konsekwencji zawał.
    Takie przypadki zdarzają się zazwyczaj gdy ktoś ma kilkanaście świń i na każdej chce wyciągnąć jak najwięcej. Ktoś kto ma ich kilkaset to ich nie przekarmia 2 dni przed odstawą.
    Duże przyrosty w okresie przed sprzedażą są też normalne, wtedy zwierzę jest na takim etapie jak nastolatek (szybko rośnie - a serce i kości czasem nie nadążają - omdlenia w okresie dojrzewania).

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • atrapa -2  

    @kasiczek: Niech ci będzie :)

    Kiepskiej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy...

    pokaż komentarz
    atrapa
  • turemka 0  

    @kasiczek: Jeden powód, ale główny - " Bo na fliaszeczke jeszcze jedną starczy". I głównym problemem rolników jest niechęć do inwestycji. Kuzyn akurat jest operatywny nie boi się dużo ( nawet bardzo dużo ) zainwestować. Efekt? Łącznie może z ~20h tygodniowo poświęca gospodarstwu, a na brak pieniążków nie nażeka.

    pokaż komentarz
    turemka
  • realista1 -1  

    @kasiczek: Czy twój mikry rozumek ogarnia, że wystarczyłoby, żeby rolnictwo zagłosowało na Korwina? Mieliby wtedy duże szanse na zniesienie d!#$%nych przepisów. Poza tym - gdyby robienie własnych wyrobów byłoby powszechne to sanepid nie nadążyłby z kontrolami. Zapłaciliby 200 zł kary i zarobili 1000 - nadal opłacałoby się.
    Ciąganie ropy zza granicy też jest nielegalne ale , że jest powszechne to nikt nie myśli, żeby z tego zrezygnować.

    pokaż komentarz
    realista1
  • sm30 0  

    @amarant90: co do tych swin to podam tak dla przykladu,ze kladlem z brygada 12tys.m2 dachu na fabryce swininy w Dani ktora to fabryka ma przerob 40 tys swin tygodniowo.podobno po ukonczeniu budowy wskoczyli na 60 tys.tygodniowo.ciezarowki podjezdzaja non stop,praca w systemie 3 zmianowym,i to nie jedyna fabryka, tylka jedna z filji.to sie musi oplacac tylko trzeba najpierw kase wlozyc i to spora...

    pokaż komentarz
    sm30
  • mareq7427 +15  

    Wychodzi, że dopłaty trafiają w większości na podatki. Dziwne, nie?

    pokaż komentarz
    mareq7427
  • jamukasz -8  

    @mareq7427: Na podatki? Czemu?

    pokaż komentarz
    jamukasz
  • Falcon -4  

    @jamukasz: Bo wielki brat czuwa.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • MarkoRamius +6  

    @jamukasz: Paliwo to w większości nie paliwo tylko podatek.
    Chyba że z "paliwem rolniczym" jest jakoś inaczej? Bo obił mi się o uszy taki temat kiedyś...

    pokaż komentarz
    MarkoRamius
  • reqst -1  

    @jamukasz: napisałeś że dopłaty idą na paliwo , naprawy itp a to już jest ujęte w tabelce w kosztach pośrednich, 17zł to jest ten czysty zysk po odliczeniu już wszystkiego, jeśli masz dopłatę to wtedy poprostu więcej zarabiasz niż 17zł więc nie licz kosztów podwójnie, dochód rolnika to jest wg tej tabelki ok 20000-30000zł

    dolicz renty strukturalne które wynoszą 260% najniższej emerytury, które ojciec dostaje za przepisanie gospodarstwa na syna
    dodatkowo rolnik nie płaci zusu, tylko symboliczny krus

    a 17zł na sztuce towaru to wcale nie jest mało, wiele osób handluje na allegro i zarabia po 5zł na sztuce i musi jeszcze odprowadzić podatek a działalność rolnicza jest zwolniona z podatku dochodowego

    więc nie dziw się że ludzi to denerwuje, bo ktoś zarabia brutto tyle co rolnik i państwo zabiera mu połowę wypłaty w podatkach i ubezpieczeniach(min na przyszłą emeryturę dla rolnika)a rolnik bierze to co zarobi do kieszeni i jeszcze potem dostanie emeryturę z tych pieniędzy które inni ludzie wpłacili, a 10 lat przed emeryturą dostanie rentę strukturalna.

    a podatek rolny to jest nic innego jak zwykły gruntowy który płaci każdy nawet jeśli mieszka w bloku.

    pokaż komentarz
    reqst
  • nunu85 +22  

    @reqst:
    Z tym porównaniem zarobku na pojedynczej świni, którą trzeba pół roku chodować, która potrzebuje dachu nad głową-chlewni, codziennej troski, karmienia, wyrzucania obornika do sprzedaży jakiegoś towaru na allegro to pojechłeś ostro...... Widać, że nie masz zielonego pojęcia o produkcji rolnej.

    pokaż komentarz
    nunu85
  • kwiatuszki -5  

    @nunu85:
    Codziennej troski? No tak, rolnik kocha każde zwierzątko, dla każdej świnki znajdzie w ciągu dnia czas, by wziąć na kolanka i przytulić...

    Wybaczy Pan, jednak przesada Panu wkradła się w rzeczowy komentarz. Jednakże albo rozpatrujemy zagadnienie rzeczowo, w oparciu o liczby - albo nie ma to większego sensu. Trud związany z wykonywaną pracą to indywidualna kwestia - jeżeli zbyt wymagająca, może on zrezygnować mimo zysków.

    pokaż komentarz
    kwiatuszki
  • danielo86 +4  

    @reqst: gdyby wszystko w twojego komentarza tak samo ładnie wyglądało w prawdziwym życiu to może dalej bym mieszkał na środku pola, a nie w środku lasu, bo wszyscy rzucili rolnictwo i pola zarastają drzewami, w sumie dla mnie plus, bo będę miał gdzie grzyby zbierać. Ciekawe dlaczego nikt się nie garnie do rolnictwa ???

    BTW
    Czasem mam wrażenie że to jakiś celowy plan wyniszczenia rolnictwa, wymagania są bardzo duże, co jakiś czas kontrole, a perspektywa zarobków niepewna, o tym co się wyrabia w branży mleczarskiej to już nawet szkoda gadać, lepiej pijcie mleko puki możecie, za kilka lat już możecie nie znaleźć w sklepie mleka, tylko jakąś podróbkę, bo mało który wytwórca jest w stanie przetrwać.

    Coraz więcej osób trzyma powiedzmy jedną krowę na własne potrzeby (lepiej nie pijcie mleka ze sklepu, nawet nie macie pojąca jaki syf się leje do mleka) i świnie z której będzie kiełbasa w święta i która nawet nie jest zarejestrowana, bo po co ma się unia wtrącać.

    Wszędzie na świecie rolnictwo korzysta ze specjalnych zasad, z prostej przyczyny, można się obyć bez komputera, samochodu, internetu, ale bez jedzenia nikt nie przeżyje, jak nie będzie miał kto produkować żywności to wszyscy zdechną, a państwo aby mówić o jakiejkolwiek niezależności musi móc się samo wyżywić, przynajmniej w większości.

    pokaż komentarz
    danielo86
  • metaxy -3  

    @danielo86: póki, a nie puki - przez u masz liczbę mnogą od onomatopei "puk" zwykle oznaczającej pukanie lub odgłos wystrzału.

    pokaż komentarz
    metaxy
  • m4cias -1  

    @kwiatuszki: Chciałbym jeszcze dodać, że gospodarstwo rolne to jest pewnego rodzaju firma. Zwróćcie uwagę ile podane gospodarstwa są warte i ile taki rolnik musiał najpierw zainwestować. On nie powinien zarabiać tyle co pracownik na etacie ale tyle co prezes firmy wartej pareset tysięcy złotych.
    Powiedzcie jeszcze, jak to może być, żeby firma warta powiedzmy 500 tys zł, przy obrotach 200 tys zł rocznie ledwo wychodziła na 0.

    pokaż komentarz
    m4cias
  • reqst -1  

    @nunu85: a jaka to jest różnica z punktu ekonomicznego? a wiesz ile się trzeba namęczyć żeby wyprodukować litr benzyny? albo ile czasu poświęcić na na ściągnięcie jakiegoś towaru z chin ile trzeba różnych podatków zapłacić ile trzeba czekać i jakie pieniądze trzeba zaryzykować żeby potem coś sprzedać na allegro z zyskiem 5zl? tak czy inaczej jest to nie istotne bo mówimy o tym ile kto zarabia a nie ile się napracuje.

    @danielo86: czy ja mówie że to wygląda tak ładnie? 20000tys rocznie to są jakieś super zarobki? nie twierdzę że rolnicy super dużo zarabiają wręcz przeciwnie, ale nie oni jedni w Polsce mało zarabiają, problemem jest że tylko oni mają takie dotacje, i ulgi, dostają ręty nie płacą vatu nie płacą zusu,

    Problemem nie jest to że rolnicy mają strasznie dużo pieniędzy tylko to że pieniądze które oni mają nie są owocami ich pracy, ludzie widzą całkiem niezłe auta na wsi i drażni ich że to nie są auta na które rolnik zapracował tylko dostał dotację na którą złożyła się reszta społeczeństwa, jak ktoś handluje to go krew zalewa bo on żeby 17zł wsadzić do kieszeni to musi zarobić 40zł z których większą część zabierze mu państwo, min na to żeby rolnik dostał dotację i ulgę podatkowa, kiedy rolnik będzie na emeryturze to też nie będzie to emerytura na którą sobie odłożył składki bo zusu nie płaci tylko będzie to emerytura na którą złożyla się reszta społeczeństwa i to właśnie drażni ludzi.

    pokaż komentarz
    reqst
  • reqst -2  

    @reqst: ręty ale niapisałem...

    pokaż komentarz
    reqst
  • Corkman +2  

    @reqst: ok ale wez pod uwagę że rolnik nie ma urlopu,świąt państwowych,wolnych sobót i niedziel,nikt mu nie płaci za nadgodziny...chodzi mi o to że przy porównywalnym do np pracownika w fabryce czasie pracy otrzymuje 2-3 krotnie mniejsze wynagrodzenie.Gdyby nie to że wytwarza sam większą część produktów które konsumuje nie był by w stanie przeżyć.

    pokaż komentarz
    Corkman
  • reqst -2  

    @Corkman: no jak ktoś ma działalność gospodarczą(czy jakiś inny zawód z nienormowanym czasem pracy np leśniczy) też nie ma wolnych sobót ani niedziel i nikt mu nie płaci za nadgodziny a musi płacić podatek dochodowy i zus, wcale rolnik nie zarabia 2-3 razy mniej od pracownika fabryki, zauważ że mając 55 lat kiedy pracownik dalej będzie przez 10lat musiał tyrać i płacić zus i podatki
    to rolnik dostanie wtedy rentę(nie wiem czemu dostałem minusy za przyznanie się do błędu) ok 1700zł za to że przepisze gospodarstwo na syna(ale i tak przecież nikt go widłami nie wygoni dalej będzie robił tylko na papierze u syna) do tego dotacje i to co sam zarobi da to ze 2000zł w sumie 3700zł nie ma tragedii moim zdaniem,
    nie jest to może fortuna ale to dużo pieniędzy jak na nasze warunki, być może pracownik w fabryce też tyle zarobi ale brutto i połowe z tych 3700zł zabierze mu państwo.

    pokaż komentarz
    reqst
  • moods -4  

    @Corkman:
    po 1: nie każdy rolnik ma trzodę chlewną lub drób więc nie zap!$!%%!a 12 miesięcy w roku.
    po 2: nie mam urlopu, świąt państwowych, wolnych sobót, niedziel i moja praca to jedna wielka nadgodzina ale tym się od niego różnię, że ja płacę ZUSu rocznie ok 10 tys zł za MNIE i nie chce podawać kwot jakich płacę za pracowników. To tylko jedna kwestia.

    Nie zarzucam nic rolnikom ale nie oni jedni są producentami i nie oni jedyni ponoszą koszty.

    pokaż komentarz
    moods
  • parchatek 0  

    @danielo86: Mieszkasz w środku lasu bo się dostaje od 4300 do 8300 zł dofinansowania z UE na zalesiony hektar. Dodatkowo po założeniu lasu przez pięc lat dostajesz premię pielęgnacyjną (od 420 do 1100 zł/ha) oraz oraz premię zalesieniową (1400 zł/ha lub 360 zł/ha), która ma zwrócić rolnikowi utracony dochód z tytułu przeznaczenia gruntów rolnych pod zalesianie. Za ogrodzenie lasu 2 metrową siatką dostajesz 6,50zł za metr bieżący lub 2590 zł/ha. Ja wiem że dostanie dotacji to nie jest takie hop siup, ale jak ktoś jest uparty to zawsze coś wyciągnie.

    pokaż komentarz
    parchatek
  • gemini2201 -1  

    @m4cias: No wlasnie jest firma. Wiele firm upada, zmienia branze itd.
    A firmy rolnicze chcialyby robic to co robia od kilkudziesieciu lat i niezla kase z tego kosic.

    Co do oplacalnosci to nie przesadzaj wszystko zalezy od branzy firma moze byc warta 10mln (w sensie nieruchomosci, maszyny) i zbankrutowac.
    Wiele firm zbankrutowalo gdy zaczela nas zalewac chinszczyzna. Teraz prawie nie produkuje sie juz u nas odziezy, obuwia i wielu innych rzeczy. Wielkie firmy, z wielkimi majatkami poupadaly.

    A jezeli gospodarstwo rolne jest faktycznie warte 500k to nie wiem co stoi na przeszkodzie sprzedac, wrzucic w fundusze/lokate i zyc z procentow. ? przy 5% w skali roku to wyjdzie jakies 2k/mc na zwyklej lokacie.

    pokaż komentarz
    gemini2201
  • kficzol +10  

    WIdzę, już że trzoda JKMa się dorwała do zakopków (i pomyśleć, że ja też na niego będę głosować, ale mi k#!!a wstyd mojego elektoratu). Ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o życiu na wsi chcą wprowadzać A. Smitha do rolnictwa, dobre sobie. Szkoda, że nikt z nich nie ma zielonego pojęcia o działaniu rynku rolnego na CAŁYM ŚWIECIE. A prawda jest taka, że dopłaty do hektara to nie jest wymysł tak znienawidzonego przez was Socjalistycznego Zjednoczenia Stanów Europejskich (potocznie: UE), tylko STANÓW ZJEDNOCZONYCH, którym wcale nie w smak było rywalizowanie z resztą świata. W tej chwili rzeczywistość jest taka, że kto nie dopłaca do rolnictwa, ten go po prostu nie ma (vide: Afryka - nigdy was nie zastanawiało, dlaczego kontynent najmocniej trapiony klęską głodu po prostu nie produkuje żywności tylko na konsumpcję wewnętrzną? no to już macie wyjaśnienie - import niszczy kompletnie małych, lokalnych producentów; a że brakuje? bywa!).

    Ja na prawdę bym chciał, żeby polscy rolnicy działali na zasadach wolnorynkowych, żeby radzili sobie bez interwencyjnego skupu żywca, zboża itd itp... ale tak się po prostu nie da. To nie polski rząd kreuje rynek w tej chwili, trafiliśmy do wspólnot europejskich, które w dupie mają specyfikę Polski (gospodarstwa <10 ha). Trzeba się dostosować. I, niestety, trzeba dopłacać. No chyba, że wolicie płacić 3zł/kg ziemniaków z Niderlandów :-).

    Z góry uprzedzam - Warszawiakiem jestem z krwi i kości, ale na wsi trochę czasu spędziłem (i to z przyjemnością!), widziałem na pewno więcej niż jotkaemowcy gimnazjaliści, więc łaskawie nie minusujcie tylko pojedźcie na wieś i przekonajcie się, jak to polscy rolnicy opływają w luksusach dzięki Unii. Dobranoc :-).

    pokaż komentarz
    kficzol
  • WilhelmVonDluginick -3  

    Czyli jak urzędnicy nie dopłacą to umrzemy z głodu?

    pokaż komentarz
    WilhelmVonDluginick
  • kficzol +7  

    @WilhelmVonDluginick: Nie, po prostu będziemy importować zza granicy i płacić jak... za zboże ;)

    pokaż komentarz
    kficzol
  • pierredollain +4  

    @WilhelmVonDluginick: Z tą różnicą, że urzędnicy do niczego nigdy nie dopłacają, to do nich podatnik dopłaca.

    pokaż komentarz
    pierredollain
  • danielo86 +1  

    @kficzol: Japonia kiedyś niemal całą żywność importowała, obecnie trochę jej sami produkują, ale ceny żywność mieli horrendalne

    pokaż komentarz
    danielo86
  • dyszkadlaciebie +1  

    @kficzol: w normalnej sytuacji wystarczyłyby cła ochronne. sęk w tym, że one teraz chronią Unię, a nie poszczególne państwa europejskie. Natomiast unijne dopłaty często są wykorzystywane na konsumpcję rolników, nie na restrukturyzację. Jestem pewien, że wolny rynek sprawdziłby się w rolnictwie. Ale w obecnej sytuacji jest to nierealne.

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • b4rt3k +2  

    jak sie nie oplaca to zmien branze a gospodarstwo sprzedaj, troche z tego kasy bedziesz mial na rozpoczecie zycia w miescie
    skoro juz teraz dorabiasz to nawet lepiej, wezmiesz etat w miescie i nie bedziesz musial nic poza tym robic

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • Stefanescu +7  

    A kto rolnikom każe być rolnikami? Jak się nie opłaca to zmieńcie zawód.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • octave25 -9  

    @Stefanescu: jak wszyscy rolnicy przestana produkowac zywnosc, to co ty bedziesz jadl czlowieku???

    pokaż komentarz
    octave25
  • kwiatuszki +11  

    @octave25:
    Dlaczego nagle wszyscy? Tylko Ci, którzy nie potrafią zarządzać swym kapitałem na tyle, by być konkurencyjnymi. Gdy oni odpadną, na rynku zrobi się nieco luźniej i kolejni nie będą musieli iść w ich ślady.

    Problem polega na tym, iż mamy zbyt wielu upartych rolników, inwestujących w mniej więcej te same branże, często bez zastanowienia - oraz wyciągających ręce po dotacje UE.

    Mało jest takich osób, które dopiero wchodzą na rynek, a radzą sobie całkiem dobrze? Ktoś stwierdzi, iż przekwalifikowanie się, czy też zmiana branży to koszty - oczywiście, iż tak. Czasem jednak coś trzeba poświęcić, by w przyszłości mieć zysk. A duża część rolników chciałaby nie tylko bez strat wymieć jedne rośliny/zwierzęta na drugie, ale także dostać w prezencie wiedzę wymaganą do sprawnego funkcjonowania na nowym rynku.

    pokaż komentarz
    kwiatuszki
  • le_vampire +5  

    @octave25:
    teraz to wszystko mamy z Chin, bułki, chleb też będą jeśli zajdzie taka potrzeba i tanio

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • octave25 -1  

    @le_vampire: jak dlugo pociagniesz na chiskim chlebie??

    pokaż komentarz
    octave25
  • foobarek +15  

    @octave25: Gwarantuję Ci, że jeśli wszyscy rolnicy zrezygnują, osobiście przeprowadzę się na wieś, założę gospodarstwo i będę zarabiał miliony! To jest wolny rynek.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • octave25 -9  

    @kwiatuszki: jakie nagle??? czlowiek o czym ty gadasz???? od 20 lat panstwo polskie dazy do wykonczenie polskiego rolnictwa!!! poczytaj sobie na np.: temat zywca wieprzowego:
    http://www.ppr.pl/artykul-ceny-zywiec-wieprzowy-157575-dzial-3.php
    rolnikowi sie placi od 2.8zl za kg do 5.05pln/kg a w sklepie sprzedaje sie po schab bezkosci po 17pln za kg!!!!!!
    (http://www.hissc.com.pl/cennik/index.html) wiec gdzie tu jest sprawiedliwosc???

    pokaż komentarz
    octave25
  • kwiatuszki +5  

    @octave25:
    Nagle, gdyż wynika tak z Twego komentarza. Jeżeli od 20 lat 'państwo polskie' dąży do wykończenia rolnictwa, dlaczego mamy sytuację, w której na rynku jest zbyt dużo rolników?

    Sprawiedliwość, wbrew powszechnemu przekonaniu - to nie szmatka do podcierania sobie ryja. Zaś z powiązanego linku nie wynika nic niepokojącego, czy też 'niesprawiedliwego'.

    pokaż komentarz
    kwiatuszki
  • mietek79 +3  

    @octave25: A co to jest sprawiedliwość? Mają płacić rolnikom więcej niż za to dostają? Nie? A ile mniej to będzie "sprawiedliwie"? No w mordę jeża - zebrać się w kilkudziesięciu chłopa we wsi i własny sklep prowadzić wtedy się zweryfikuje ile jest warte to mięso. A że trzeba zatrudnić personel, wynająć lokal, płacić za prąd, wodę itd dodać koszty uboju i wstępnego przygotowania mięsa - cóż - zobaczymy czy się zbilansuje z tymi 17PLN - według Twoich słów bez trudu (nie sprzeczam się - po prostu zauważam) i wszyscy będą zadowoleni - konsumenci, bo mają tańszy towar dobrej jakości bez pośredników oraz rolnicy mający zbyt na mięso.

    pokaż komentarz
    mietek79
  • octave25 -5  

    @foobarek: hahaha zycze powodzenie... nie jeden juz mial takie plany!!!! ahahha

    pokaż komentarz
    octave25
  • komar- +1  

    @octave25:
    Ciągle nie rozumiesz.

    "nie jeden juz mial takie plany!!!!"
    Jak "nie jeden" mógł mieć takie plany, skoro w Polsce wolnego rynku nie ma, i nie było?

    A co do komentarza foobarek, to zrobiłbym podobnie :P Gospodarka sama się reguluje, a rynek nie lubi próżni.

    pokaż komentarz
    komar-
  • moods 0  

    @octave25: rolnik sprzedaje zywiec czy schab bez kości? Widzisz różnice?

    pokaż komentarz
    moods
  • octave25 0  

    @octave25: no i za co mnie minusujecie pedaly?

    pokaż komentarz
    octave25
  • silvanus +1  

    Problemem rolników jest to że nie potrafią się zrzeszyć w jakieś większe grupy dyktujące warunki np. cenowe. Odbija się to niestety na klientach i ich samych. Największe kokosy zbijają pośrednicy i sprzedawcy. Mój wujek obeznany w sprawach rolnictwa mówi np. że patrząc po kosztach produkcji chleb powinien kosztować dwa razy mniej. W obecnej cenie jest 100% marży.

    pokaż komentarz
    silvanus
  • kyjgel 0  

    @silvanus: Dokładnie. W wielu krajach jest to niemal norma, gdzie jest np 1-2 kombajn na wsi, wspólne maszyny, traktory, rolnicy mają własne mleczarnie, ubojnie, fermy drobiu (w Polsce znam tylko Spółdzielnię Mleczarską Rolników w Kadłubie, wyroby smaczne i tanie). Ale mentalność ludzi jest taka jak już ktoś wyżej pisał, "wolę dwa razy stracić, niż raz dać zarobić sąsiadowi". To jest tak samo gdy kobieta wini faceta że ona nie ma orgazmu. A to przecież od nas samych zależy czy pojedziemy do kościoła furmanką albo mercedesem.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • CreativePL +5  

    Widzicie chłopy ja wychodzę z założenia "chcącemu nie dzieje się krzywa" dotyczy to dopłat, do waszych hodowli. Gdybyście pomyśleli wzięli byście kredyt z banku bądź dotacje z UE na rozkręcenie choćby agrobiznesu. Więc mi tu nie płakać, jak to ciężko jest, bo skoro jest ciężko i nie da rady wyżyć z tego trzeba pomyśleć o czymś innym a nie liczyć na państwo. Tak was rozpieścił ten socjalizm że w dupach się przewraca. Cieszcie się że macie jeszcze KRUS do którego my wszyscy dopłacamy(tzn my. nie KRUSowcy)

    A teraz minusować bo nie idę z trendem tego wykopu i jestem anty i w ogolę zły kapitalista ze mnie.

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • octave25 +2  

    @CreativePL: ty mendo!

    pokaż komentarz
    octave25
  • pierredollain +8  

    @CreativePL: Dodam więcej. Nie trzeba nam gorzkich żali niewydolnych rolników. Niby dlaczego ja i wielu innych mieszkańców miast mamy dopłacać do waszych niedochodowych gospodarstw? Zadam proste pytanie: czy ktokolwiek z was mieszkańcy wsi jest gotów dopłacać do mojego nietrafionego w potrzeby rynku biznesu? To było pytanie retoryczne, ewentualnych fIlantropów zapraszam na PW po nr konta. Dziękuję. Dobranoc.

    pokaż komentarz
    pierredollain
  • octave25 -9  

    @pierredollain: nie rozumiesz ideii doplat!!!!! przedsiebiorcy tez biora doplaty!

    pokaż komentarz
    octave25
  • Bushi13 -3  

    @pierredollain: Nie każdy zaopatruje się w sklepie dla płetwonurków. Warzywa, owoce, jaja, przetwory mleczne i mięso, śmiem twierdzić, że konsumują wszyscy (nie licząc wegetarian, wegan itp.).

    pokaż komentarz
    Bushi13
  • pierredollain +1  

    Zatem oświećcie mnie o oświeceni jak wasza idea dopłat działa również na moją korzyść. Prosta matematyka wskazuje, że ja dopłacam (czyli tracę) do kogoś (ktoś zyskuje). Gdybym ja jako mieszkaniec miasta prowadził niedochodowy interes żaden rolnik nie dopłaciłby dobrowolnie do mojego interesu ani grosza. Czekam na rzeczowe argumenty.

    pokaż komentarz
    pierredollain
  • komornikpl 0  

    @pierredollain: Nie doczekasz się, bo takich nie ma :)

    pokaż komentarz
    komornikpl
  • octave25 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    octave25
  • octave25 -1  

    @octave25: no i po co te minusy??? co powiedzialem nieprawde??? wy nie rozumiecie o co chodzi z tymi doplatami!!! a nie doplacacie wy bo doplaca cala unia!! idioci!!

    pokaż komentarz
    octave25
  • katochikuke -1  

    Informacja w opisie nieprawdziwa: nie 20 tylko około 10ha
    źródło (z roku 2007): http://www.doradcaprow.pl/prow/Info---nie-tylko-PROW/Srednia-wielkosc-gospodarstw,207/

    Wiem, jestem czepialski...

    pokaż komentarz
    katochikuke
  • next +24  

    @katochikuke:
    Bo zaniżają to "dziadki" które mają pseudo gospodarstwo a głównie żyją z rent/emerytur. Albo młody robi w fabryce, a że mieszka na wsi to ma 3 ha "czegoś".
    Ktoś, kto chce realnie się utrzymać od A do Z z roli, musi mieć 20 ha i więcej (typowe gospodarstwo).

    Powiem coś ciekawszego. W państwach XXI wieku na wsi pracuje około 3% społeczeństwa! Mieszka 5-20% osób.

    Tymczasem w Polsce to aż 38%! I PSL i inne partie nie chcą tego zmienić, bo PSL chce utrzymać elektorat, zaś inni mylą ten stan z "troską" o rolnictwo".

    Tymczasem w Polsce jest około 18 700 000 ha użytków rolnych // dzieląc to przez 20 ha = mamy 1 mln gospodarstw - czyli około 3 mln osób.
    Niech w większych wsiach mieszkają osoby z jakimiś usługami.
    Można by więc powiedzieć, że na wsi śmiało mogło by mieszkać tylko 4 mln osób, tymczasem mieszka 14,5 mln.
    To jest skala zacofania.
    Wielu młodych tak tkwi, całkowicie niemobilni z narzekaniem: nie ma pracy albo jest słabo. No bo musi być was mniej, a pracy szukać w mieście a nie marzyć o fabrykach na wsiach.

    pokaż komentarz
    next
  • danielo86 +6  

    @next: bo niektóry mieszkają na wsi a pracują w mieście, albo mieszkają na niby, bo są tylko zameldowani, a pracują np w Warszawie. Ludzi mieszkających na wsi i pracujących na roli jest zdecydowanie mniej.

    pokaż komentarz
    danielo86
  • next 0  

    @danielo86:
    No ale ile mniej, 1-2 mln, ale nie 5-10 mln mniej.
    To może się zmieni, bo młodzi faktycznie wybierają miasto, ale będzie to trwało z 30 lat. Niestety 20 lat już zmarnowane, bo przez ten okres proporcje miasto-wieś prawie się nie zmieniły.

    pokaż komentarz
    next
  • kyjgel +6  

    @next: To ja jestem tym dupkiem który mieszka na wsi ale nie ma gospodarstwa rolnego:)

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • kasiczek 0  

    @next:
    "Można by więc powiedzieć, że na wsi śmiało mogło by mieszkać tylko 4 mln osób, tymczasem mieszka 14,5 mln.
    To jest skala zacofania.
    Wielu młodych tak tkwi, całkowicie niemobilni z narzekaniem: nie ma pracy albo jest słabo. No bo musi być was mniej, a pracy szukać w mieście a nie marzyć o fabrykach na wsiach."

    No wybacz, ale nie zamierzam pracować w fabryce i mieszkać w klatce w mieście, może Tobie się to podoba, ale nie mi.
    Dla mnie zacofaniem jest nasza administracja, a nie ilość osób mieszkających na terenach wiejskich.

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • next -1  

    @kasiczek:
    No wybacz, ale nie zamierzam pracować w fabryce i mieszkać w klatce
    - nikogo nie zmuszam, chodzi o ludzki, którzy siedzą na dupie i czekają za robotą lub narzekają na swoją.
    Jak takiemu nie pasuje, no to niech stąd spada. Nie każda wieś ma szanse, że w promieniu 10 km powstanie fajne miejsce pracy.

    No bo ile można słuchać, że słabo w rolnictwie - czy ktoś ich tam trzyma? Ktoś nie może wyżyć z 5 ha, to niech to sprzeda i zajmie się czymś innym.

    pokaż komentarz
    next
  • kasiczek +1  

    "Ktoś nie może wyżyć z 5 ha, to niech to sprzeda i zajmie się czymś innym."
    1. Można wyżyć z kilku ha - zależy co się z tymi kilkoma ha robi.
    2. To nie dotyczy tych, którzy mają 5 ha, mogą mieć nawet 500. To dotyczy hodowców trzody chlewnej. (możesz mieć 1 ha i być hodowcą)
    3. Ludzie którzy wyspecjalizowali się w hodowli trzody zainwestowali ogromne sumy. Mimo dotacji z unii, bo dotacja obejmuje max 50% inwestycji, pozostałe 50% to kredyty. W niektórych przypadkach jednym z warunków otrzymania dotacji jest 5 letni obowiązek prowadzenia gospodarstwa i hodowla. Nie możesz sprzedać - bo będziesz musiał oddać dotację.

    pokaż komentarz
    kasiczek
  • next 0  

    @kasiczek:
    Można wyżyć z kilku ha - zależy co się z tymi kilkoma ha robi.
    - no przecież zaznaczyłem, że piszę o tych, co narzekają, że nie mogą wyżyć (ciągle narzekają itd.)

    To dotyczy hodowców trzody chlewnej
    - znam hodowców trzody chlewnej i bardzo dobrze sobie radzi. A nam też takich, co tylko narzekają.

    Nie możesz sprzedać - bo będziesz musiał oddać dotację
    - nie za bardzo rozumiem, co to ma do moich słów?

    Generalnie moje założenie jest takie. Każdy ha powinien dawać konkretny zysk (np: 500zł/ha ponad koszta). Jak ktoś ma zysk z 5 ha to jest tu dużo mniejszy, niż zysk z 50 ha. Jeżeli ktoś ma stratę na ha, to wtedy faktycznie lepiej mieć mniej ha - tyle, że wtedy najlepiej w ogólnie się tym nie zajmować. Bo istnienie biznesu, który z zasady przynosi komuś straty ..... na cholerę się w to bawić?

    pokaż komentarz
    next
  • octave25 -1  

    @kyjgelczyzbys byl synem PGR-owca?

    pokaż komentarz
    octave25
  • jaceks +1  

    @next:
    "Można by więc powiedzieć, że na wsi śmiało mogło by mieszkać tylko 4 mln osób, tymczasem mieszka 14,5 mln.
    To jest skala zacofania. "

    a masz jakas propozycje co zrobic z tymi 10 milionami osob ktore by sie mialy nagle przeniesc do miast?

    pokaż komentarz
    jaceks
  • arturh -2  

    a ta energia, woda, telefon - to w sensie że sobie tuczniki gdzieś dzwonią?

    pokaż komentarz
    arturh
  • Willy666 +1  

    @arturh: Tuczniki do nie wiem, ale kurczaki na pewno. W telewizorze pokazywał taki jeden rolnik w żółtym kubraczku.

    pokaż komentarz
    Willy666
  • octave25 -1  

    ┌∩┐(◕_◕)┌∩┐

    ale wy miastowi jestescie tepi!!!! rolnicy maja w dupie te europejskie doplaty... tak samo w dupie mamy was... mieskich burżuji!!! ja mam co jesc i bede a wy zdychajcie w tych swoich smierdzacych szczynami blokach!

    pokaż komentarz
    octave25
  • b4rt3k -1  

    @octave25: znowu gadka z cyku, ja jestem najmadrzejszy, inni to d%%#!e

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • octave25 0  

    @b4rt3k: spierd@£aj!!!:)

    pokaż komentarz
    octave25
  • altruista -1  

    Widzę parę osób napisało tutaj to "znajdź pracę", "przestań produkować" itd... JKM pewnie by powiedział tak samo - i wtedy zalała by nas tania żywność z importu która jest chemiczna i smakuje jak gówno. Chyba lepiej żeby tym się nasz rząd zajął, bo ja w warzywniaku chciałbym jednak kupować polskie warzywa i owoce

    pokaż komentarz
    altruista
  • kyjgel -1  

    @altruista: Jesteś w błędzie. Bo Ci którym się to opłaca i mają z tego profity nie porzucą swojego fachu. Mowa jest o niewydolnych rolnikach, którzy ledwo siebie wykarmią, a co dopiero cały kraj.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • Pol753 0  

    Ja sem chłop z miasta i to do mnie nie trafia.

    pokaż komentarz
    Pol753
  • nie_jest_brzydka +9  

    @Pol753: To zobacz ceny w sklepie za wyroby w których zawsze jest pełno wypełniaczy itp. świństwa zamiast mięsa. Niestety są wysokie w stosunku do tego co otrzymują rolnicy za prawdziwe mięso.

    pokaż komentarz
    nie_jest_brzydka
  • voytee -1  

    No to po co dalej w to brnąć - przekwalifikuj się, odrolnij, zapłać ZUS i do roboty, która pozwoli ci się utrzymać skoro tak ci źle. Nie masz nakazu produkcji rolnej - wolny kraj - możesz wykonywać jakiś inny zawód. Rolnictwo zostaw tym, ktorzy sie z niego potrafia utrzymać

    pokaż komentarz
    voytee
  • BladaDupa 0  

    Dopłaty do rekompensują rolnikom spadek cen po wejściu do UE. Mieliśmy jako państwo odrzucić dopłaty unijne? Jeżeli coś się nie podoba w dopłatach to miejcie pretensje do UE.

    pokaż komentarz
    BladaDupa
  • nie_jest_brzydka 0  

    hehe mięso takie tanie,a w sklepach wyroby mięsopodobne z lekką zawartością mięsa za dużo wyższe ceny. To jest w ogóle śmieszne, że większość pośredników zarabia więcej niż ten co to musi wyżywić, utuczyć, posprzątać, opłacić weterynarzy, różne sanepidy, jakieś kolczyki, szczepienia, antybiotyki itp.

    Często czytam, że dzieci rolników sp$!%$$!ają do miast, kończą studia i nie zamierzają wracać do fachu rodziców, a więc za kilkadziesiąt lat będziemy mieć równie pyszne specjały co w USA. Żarcie nie będzie produkowane na polach, a w laboratoriach! Będziemy wp$!%$$!ać plastik!

    pokaż komentarz
    nie_jest_brzydka
  • moods -1  

    @niejestbrzydka: a ja WIDZE coś odwrotnego. Dzieci wracają na wieś, ojciec idzie na rentę strukturalna a syn bierze dofinansowanie na młodego rolnika ;)

    A co do cen produktu gotowego to myślisz ze produkcja, dystrybucja i sprzedaż są za free?

    pokaż komentarz
    moods
  • pawelwykop 0  

    Ja napiszę tak. Jak komuś się wydaje że na wsi się żyje za grosze bo nie ma czynszu i jedzenie samemu się produkuje i zarabia na świniach, krowach itp to jest w wielkim błędzie. Sam na wsi nie mieszkam ale mam rodzinę i wiem co to jest "robić w polu". Tylko truskawki jakoś ratują ludzi, dzięki temu kupują węgiel na zimę i wyprawki dla dzieci do szkoły. Ale przecież w rodzinie 4 osobowej nie da się rady obrobić paru hektarów truskawek. Co do średniej ilości hektarów to wielka pomyłka. Większość ludzi ma około 5 ha. Trochę truskawek, zboża, ogórki, trawa na siano dla krów, ziemniaki. Tylko teraz trzeba wziąć pod uwagę to że nie co rok jest urodzaj. Posadzisz te same ziemniaki w tym samym miejscu i niestety albo się uda albo są małe albo pognije od wody. Tylko weź to posadź, pryskaj na stonkę, później rozkop i zbieraj. Jedź po to ciągnikiem, ropa, części zamienne. Truskawki trzeba plewić, pryskać. A tydzień przed zbiorem przyjdzie ulewa i zgniją co do jednej. Świń w Polsce dawno się już nie opłaca hodować w małym gospodarstwie. Kup je, nakarm, narób tego żarcia dla nich a później sprzedaj je po cenie rynkowej. Wyhodowanie 1 kg świni jest droższe niż zarobek na nim. Trzeba mieć spore gospodarstwo żeby jakoś na tym wyjść. Mówi się takie same bzdury jak na wsi o życiu w mieście. Że niby tyle się zarabia. Byle kto ma po 2 tysie. Ciekawe gdzie tak wszyscy mają. Bo jednak realia są inne a ludzie zawsze mówią to co im tv pokaże albo jakieś sondy przedstawią. Średnia krajowa ponad chyba 3 tys. Jeden ma 1300brutto a drugi 8tys ale tv i gazety zawsze coś muszą napisać interesującego.

    pokaż komentarz
    pawelwykop
  • zmienilemlogin +1  

    @pawelwykop: No człowieku nie myl kogoś kto ma kilka hektarów z rolnikiem, to jest ilość którą można nazwać "na własny użytek"

    pokaż komentarz
    zmienilemlogin
  • kyjgel +1  

    @pawelwykop:
    Wiele gospodarstw jest nastawiona na to żeby "starczyło do pierwszego". Jest to ogromny błąd. Rolnik=właściciel firmy. Trzeba pokoleń aby z małego gospodarstwa dojść do prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa. To głównie od nas samych zależy. Poza tym:
    -przerzucić się na jedną "specjalizację"
    -od czego są ubezpieczenia?
    -to masa robi pieniądz
    -każde przedsiębiorstwo które chce się rozwijać potrzebuje zastrzyku gotówki, nie bać się kredytów,
    -łeb do interesów.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • octave25 0  

    http://www.ppr.pl/artykul-jak-wyliczyc-dochod-z-hektara-ziemi-156494-dzial-15.php

    pokaż komentarz
    octave25
  • pimpernel -2  

    Nie rozumiem skąd te narzekania rolników. Czy ktoś ich zmusza aby wykonywali ten zawód?

    pokaż komentarz
    pimpernel
  • kficzol 0  

    @pimpernel: A czy ktoś im pomaga go opuścić? Wręcz przeciwnie, ostatnio miałem okazję czytać o dofinansowaniach do pracowników najemnych w rolnictwie. Gdyby rolnicy mieli ułatwione przekwalifikowanie (szkolenia, kursy, etc) i łatwą możliwość zbycia ziemi za godziwe pieniądze, to by pewnie zmienili branżę. Na chwilę obecną, jeśli się nie mylę, to przyjęcie dofinansowania do hektara z Unii uniemożliwia jego sprzedania w ciągu kilku następnych lat.

    pokaż komentarz
    kficzol
  • kficzol 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    kficzol
  • kubako -6  

    haha a kiedyś wyliczałem, że ze 100m2 konopi do produkcji marihuany, rolnik mógłby mieć milion na czysto. I to przy założeniu podatków i akcyzy 100% dla państwa. Ale i tak nie zalegalizują... chociaż gdyby rolnicy się postawili, to mogliby coś zdziałać ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Elaviart +7  

    @kubako: W jaki sposób to obliczyłeś? Brałeś pod uwagę cenę grama z ulicy czy tak jak stoją w przeliczeniu na plantacjach holenderskich? I nie wiem czy zauważyłeś - przy 100% akcyzie i do tego podatek rolnicy musieliby raczej do tego interesu dopłacać niż cokolwiek kasować...

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kubako +4  

    dobra, znalazłem wyliczenia.
    http://www.wykop.pl/link/169859/marsz-wyzwolenia-konopi-23-maja-2009/#comment-969396

    Oczywiście w poście powyżej przesadziłem, bo nie 100m2 tylko 500m2, i nie milion tylko 10 tys. zł. (podane wyliczenie robiłem rok temu, więc nie krzyczcie)

    Niemniej z 1 ha to już daje 200 tys. a z 20ha o których wspomina autor wykopu, to daje 4 mln zł. Nawet jeśli pomyliłem sie o rząd więlkości (a raczej nie, bo i tak przyjmowałem bardzo restrykcyjne dane wejściowe*), to i tak rolnik zarobiłby 400 tys. zł - w porównaniu do wyliczeń kolegi jamukasza - kwota nie z tej ziemi.
    Akcyzę policzyłem w ostatnim stadium (bo wówczas wyliczenia dotyczyły czego innego, nie kwestii samego rolnika). Zresztą akcyze się chyba nalicza właśnie na końcu. A podatków dochodowych rolnicy nie płacą.

    * - żeby nie było, przyjąłem 50g z krzaczka, co w przypadku uprawy outdoor, to bardzo nieudany plon. Jak rośnie ci roślinka wysokości 2m, to możesz z niej zebrac 10x tyle. Holendrzy wyhodowali krzyżówki na nasz klimat które ładnie rosną - szczegóły na odpowiednich forach w sieci ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • nie_jest_brzydka +5  

    @kubako: Jak marihuana będzie legalna to ceny pójdą w dół dlatego bo każdy d$%#$ będzie mógł posadzić chyba, że będą restrykcje.

    pokaż komentarz
    nie_jest_brzydka
  • kubako -1  

    @niejestbrzydka: e tam, od razu każdy - choć to jest dość proste, to wymaga sporo zachodu, a większość ludzi woli dostać gotowe. Teraz też każdy może sobie ważyć piwo, albo posadzić pomidory, ale robi to drobny odsetek ludzi. Zresztą jak ceny pójdą w dół, to rolnik z 20ha zamiast 4 mln, zarobi 400tys. rzeczywiście, będzie przymierał głodem :P

    pokaż komentarz
    kubako
  • shaqqal -1  

    @kubako: hehe stary, widac ze tu sami miastowi na forum sie wypowiadają, ja tez rolnikiem nie jestem ale na lekcjach uważałem i wiem że 1 ha to 10 000 m2!! także zweryfikuj swoje obliczenia albo wracaj do szkoły:)

    pokaż komentarz
    shaqqal
  • Kogr 0  

    @kubako:
    Wyliczenia w porządku, zastanawia mnie tylko kto to wszystko wypali, jak taki jeden przykładowy rolnik wyprodukuje kilka ton ;)

    pokaż komentarz
    Kogr
  • kaczor -4  

    nie opłaca się? to nie produkujcie no! A nie, produkują a potem marudzą

    pokaż komentarz
    kaczor
  • kyjgel -2  

    W mojej miejscowości jest ok 20 gospodarstw rolnych, z czego ok.5 w ostatnich latach prężnie się rozwinęło. Oczywiście zajmują się trzodą chlewną. Ja to wygląda? U nikogo nie uświadczysz na podwórku starych maszyn tylko co najwyżej paroletnie, za które trzeba wyłożyć więcej niż przeciętnie zarobisz w ciągu 10 lat. Do tego każdy w rodzinie kto ma prawo jazdy ma samochód, domy odwalone że głowa boli, komputeryzacja, klimatyzacja i inna bajeryzacja w chlewach. Jaki z tego morał? W dzisiejszych czasach rolnik jeśli ma łeb do interesu zostanie biznesmenem, który do pracy pójdzie w białych rękawiczkach. Zapraszam na Opolszczyznę, zobaczycie co to znaczy "bieda" u rolnika. Ale fakt, faktem, oni zawsze będą narzekać, że im ciężko, nie ma kasy i w ogóle harówa za marny grosz.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • orwo -3  

    najlepsze to "podatki i ubezpieczenia"
    to jest koszt?
    raczej k$#%a jego mać prezent od ludzi zapieprzających w usługach

    pokaż komentarz
    orwo
  • JedenPies -3  

    Miauuuu.

    pokaż komentarz
    JedenPies
  • GOHAN -3  

    To jest z lekka jakas farsa..... Jak ktos mi powie, ze rolnicy malo zarabiaja to dam w morde...

    pokaż komentarz
    GOHAN
  • szalonybeton -4  

    to won do miasta i na spaware k#!%a

    pokaż komentarz
    szalonybeton
  • RedRon 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    RedRon
  • stanzapalny 0  

    nie wiem czy wszyscy wiecie a moze ktos to napisal juz bo nie przeczytalem wszystkich komentarzy, ale taka locha jak sobie urodzi te 12 prosiakow to nie jest wspaniala mamusia bo czesto sie zdaza, ze zagniecie prosiaka i co gorsze lubi sobie zjesc kilka sztuk. wiec taki rolnik nie dosc ze musi sobie ogarna cala gospodarke to jeszcze stac na locha i ja pilnowac. a co do tego ze nie pracuje 8 godzin dziennie to on nie ma wakacji w zime jest mniej roboty w polu ale jest wiecej w samym gospodarstwie. a kasy zawsze zabraknie to to nie blok ze jak sie cos zj...ie to przyjci jakis kolezka i naprawi oni wszystko robia sami i za wszystko placa.. ale to trzeba to poznac zeby wiedziec jak to wyglada i ze jest to ciezka praca. i kazdy rolnik w wieku 60lat wyglada jak 85letnni mieszczuch...

    pokaż komentarz
    stanzapalny
pokaż 

Wykopali i zakopali (184 / 24)