Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • murphy +15  

    Mi się wydaje, że tu działa troszkę inny tok rozumowania. To "coś za coś" to - dzisiaj ja stoję dalej, ale jutro muszę potrzebować stanąć jak najbliżej. I kwestia tego, że inni nie wykorzystują tego notorycznie i czują się nagradzani za spóźnianie.

    pokaż komentarz
    murphy
  • dymek +9  

    Takie podejście jest szkodliwe - spóźnialscy będą myśleć "po co mam się spieszyć (starać) skoro i tak dostanę to co chcę", a ci, którzy zadali sobie trud i byli lepsi od innych będą piętnowani i równani w dół. Spójrzmy jeszcze prościej - nie chciało mi się wcześnie wstać - zostałem nagrodzony miejscem blisko budynku, pokazałem, że szanuję moją pracę - zostałem ukarany miejscem daleko od budynku. Czysty socjalizm, który będzie wychowywać obiboków.

    pokaż komentarz
    dymek
  • lecho +14  

    "Szwecja zajmuje 1. miejsce na świecie jako kraj najmniej dotknięty długotrwałym bezrobociem, funkcjonalnym analfabetyzmem i liczbą osób żyjących poniżej minimum socjalnego."

    pewnie ci nie przyszło do głowy, że może oni nie mają polskiej mentalności...

    pokaż komentarz
    lecho
  • dymek -3  

    Wręcz od razu przyszło mi do głowy, że nie mają polskiej mentalności, ponieważ Polacy nie są tak głupi, żeby oddawać obibokom własne miejsca...

    Za to ta wspaniała szwedzka mentalność doprowadziła do tego, że zadłużenie Szwecji na jednego mieszkańca w 2004 roku wynosiło ok. $20000, podczas gdy w Polsce ok. $3000.

    pokaż komentarz
    dymek
  • lecho +1  

    czyli szwedzi są głupi i powinni brać przykład z polaków? ;)

    pokaż komentarz
    lecho
  • dymek -2  

    Oczywiście. Kiedyś Szwecji rzeczywiście udało się wyjść z biedy i rozkręcić gospodarkę ale teraz marnują to co wypracowali przez lata. Poziom głupoty/socjalizmu w Szwecji od wielu lat bije rekordy. Polska może nie jest najbogatszym krajem ale jeżeli chodzi o społeczeństwo jesteśmy jednym z normalniejszych krajów. U nas np. nikt nie nadaje gorylom praw człowieka jak w Hiszpanii i nie tworzy przedszkoli, w których dzieci chodzą nago i nawzajem się dotykają jak w Szwecji czy Norwegii.

    pokaż komentarz
    dymek
  • argothiel +3  

    Inaczej bym powiedział: kilku "polaków" (w znaczeniu "obiboków", "naciągaczy") rozwaliłoby ten system, przynajmniej w swoim otoczeniu. System skandynawski jest zatem niestabilny ewolucyjnie. :)

    pokaż komentarz
    argothiel
  • vasip +5  

    dymek, masz trochę racji w tym co piszesz, ale też sporo przesadzasz. Miałem okazję popracować trochę w Szwecji i poznać ich mentalność. Jest czego pozazdrościć. Nie spotkałem wcześniej tak wyluzowanych i cieszących się z życia ludzi. Mi "kopara opadała" na każdym kroku. Chętnie zamieniłbym naszą "normalność" na ich "głupotę".

    pokaż komentarz
    vasip
  • monku +2  

    ehhh polskie myślenie... a może nie? W każdym razie mi tekst dał pozytywny obraz świata i dlatego wykop.
    Do komentujących powyżej: a czy tu chodzi o robienie dobrego uczynku? moim zdaniem, nie. Przemyślcie :-)

    pokaż komentarz
    monku
  • yanek_00 -7  

    O ile w tym zostawianiu miejsca dla "spoznialski" jest jakis sens.
    To co podczas wypadu z pracy? Ci stojacy blizej podwoza pod auta tych co stoja kawal dalej? Jezeli nie, to spacerowicze daja sie najzwyczajniej ruchac w 4 litery przez spoznialskich ;)

    pokaż komentarz
    yanek_00
  • Rivo +7  

    Typowo... polskie? "Coś za coś".

    Trudno sobie wyobrazić, że ludzie robią coś, ot tak, z dobrej woli? ;)

    pokaż komentarz
    Rivo
  • JarekM 0  

    Bez sensu, czy jak idziesz do sklepu to musisz być podwożony ?

    Ja na przykład nie widzę sensu zostawiania miejsca, przecież dojście nie trwa dłużej niż 1-2 minuty jak ktoś jest leń i to tak sie spóźni. Sam wole przyjechać troszkę wcześniej i za to mieć auto blisko i mniej chodzenia

    I wcale nie sądzę że to jest złe podejście jakie jest opisane, wole robić inne dobre uczynki.

    pokaż komentarz
    JarekM
  • yanek_00 +1  

    JarekM - Jak idziesz do sklepu wczesnie rano, zostawiasz miejsce pod drzwiami dla tych "spoznialskich" i parkujesz po przeciwleglej stronie, jeszcze pustego parkingu?

    Rivo - na tym przykladzie ciezko mi jest sobie cos wyobrazic.

    pokaż komentarz
    yanek_00
  • JarekM 0  

    Nie rozumiesz mnie

    Chodzi o podwożenie pod auto.

    Jak wychodzisz z pracy to nie masz 5 kilometrów do końca parkingu max 100m czyli mało, dokładnie tak jak ze sklepem też każdy ma blisko i głupotą jest jechać te 100m autem

    rozumiesz juz?

    pokaż komentarz
    JarekM
  • dondon -3  

    Zeby nie bylo watpliwosci, sam jestem typem, ktory przyjezdza na ostatnia chwile lub sie spoznia bo nie potrafie sie wygrzebac, albo mi sie nie chce wczesniej wyjsc. Nie widze powodu, dla ktorego ktos kto przyjedzie wczesniej mialby mi robic miejsce zamiast stanac tam gdzie mu najwygodniej.

    pokaż komentarz
    dondon
  • kiko +14  

    to sie nazywa "uprzejmosc", ale niektorzy nie widza powodu, zeby ja stosowac... no bo w sumie, to ona "nic nie daje"...

    pokaż komentarz
    kiko
  • ravier -1  

    daje i to dużo, lenie utwierdzają się w tezie, że zawsze jakoś wyjdzie, a pracoholicy wiedzą, że trzeba się umartwiać, piękny model uprzejmości

    pokaż komentarz
    ravier
  • dondon +2  

    No wlasnie, co to za rodzaj uprzejmosci? Ja sam jestem leniem i mi takie zachowania sa na reke, ale to jest mimo wszystko glubie, bo po co ktos mialby mi uslugiwac. To tak samo jakby ta osoba brala za mnie najbardziej pracochlonne prace, bo ja nie mam czasu, ochoty itp. My przeciez nie mowimy o parkowaniu w taki sposob, ze inne osoby juz nie beda mogly zaparkowac, owszem beda mogly, nieco dalej, naturalna kolej rzeczy. Idac tym tropem mozna by kupowac gorsze miejsca w kinie, zeby kupujacy w ostatniej chwili mogli wziac te lepsze. No chyba, ze ktos lubi sie przespacerowac po wyjsciu z samochodu, ale w takim ukladzie nie dorabiajmy do tego zadnych teorii.

    Uprzejmosc to przepuscic kogos na pasach, pozwolic sie wlaczyc do ruchu, albo nie wpychac sie na miejsce parkingowe.

    pokaż komentarz
    dondon
  • koncy -1  

    Twoje posty są chyba dobrą odpowiedzią na pytanie w podtytule.

    pokaż komentarz
    koncy
  • dondon 0  

    W duzej mierze masz racje, ale pytanie czy w Szwecji tez to dziala. Jednostkowy przyklad nie moze swiadczyc o ogole. Zreszta powiedz mi ile tych wolnych miejsc moze byc potrzebnych? Zrozumialym jest pozostawienie powiedzmy kilkudziesieciu na nagle wypadki. Reszta jest zajmowana przez ludzi ktorym jest wygodniej. Bo czemu nagle kilkaset osob mialoby przyjechac na ostatnia chwile? Jedyny powod jaki widze to lenistwo i wygoda.

    I nie robcie ze mnie jakiegos chama. To nie tak, ze nie wiem co to uprzejmosc. Strasznie mnie wkurza chamstwo na drogach. Po prostu moim zdaniem to nie jest uprzejmosc, reszta ludzi wykorzysta taka sytuacje, ze jakis w ich mniemaniu frajer zaparkowal daleko.

    Natomiast jesli sie myle to nawet lepiej. Moze ludzie nie sa tak fatalni jak mi sie wydaje, to mili, uczynni altruisci. Tylko czemu ja poznalem ich tak niewielu, moze w takim razie Polska jest takim strasznym zadupiem i czas stad wyjezdzac. Chociaz nie wydaje mi sie, zeby tak bylo.

    pokaż komentarz
    dondon
  • katipe 0  

    hmm na Cyprze by to nie przeszło, nawet jeżeli czas płynie tu powoli i ludziom sie nie spieszy a wielu z nich się spóźnia - Cypryjczycy po prostu nie są przyzwyczajeni do chodzenia ;) nawet so sklepu oddalonego o 20m potrafią jechać autem ;)

    pokaż komentarz
    katipe
pokaż 

Wykopali i zakopali (124 / 0)