•  

    pokaż komentarz

    A u mnie właśnie kończą remont wnętrza. Wstawili ładne drzwi i okna, a na ściany położyli przyjemne dla oka kafelki. Do tego pojawił się plan miasta i tablice z informacjami o zniżkach. Jeśli za to mam dopłacać kilka groszy, to bardzo chętnie. Niech jeszcze odnowią przejścia podziemne i będzie cacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamslabepoczucie_horroru: a u mnie (w Częstochowie) wybudowali jakiś czas temu gargantuiczny dworzec na którym w związku ze zmianą planów sieci kolejowej zatrzymują się trzy pociągi na krzyż. Jeżeli za jego utrzymanie mam doplacać jakiekolwiek pieniądze, to jednak wybiorę PKS.

    •  

      pokaż komentarz

      @mamslabepoczucie_horroru: a u mnie na Centralnym w Warszawie nie ma gdzie usiąść ... Czy dla tych ludzi tak ciężkim pomyślunkiem jest, żeby na dużym odcinku peronu zrobić kilka dwustronnych ławek, dość długich, z przerwami co 10 metrów, co by ludzie mogli sobie przechodzić czy to na jeden czy na drugi tor? Od czasu, gdy zacząłem jeździć pociągami bez przerwy mnie to zastanawia... Podobnie jak brak jakiegoś dziobka w puszce farby :C

    •  

      pokaż komentarz

      @mamslabepoczucie_horroru: ceny w górę a pieniądze będą jak zwykle przejedzone przez zarząd i klikę ! zlikwidować PKP im już nic nie pomoże. Już niewiele brakuje a lot samolotem będzie tańszy niż pociąg.

    •  

      pokaż komentarz

      @FiK: Brak "dziobka" w puszkach z farbami można dość prosto wytłumaczyć. Część (stawiam na większość, ale pewien nie jestem) firm produkujących farby robi je w kilku "bazach". "Baza" to najczęściej jakiś odcień bieli. Pozostałe kolory z palety uzyskuje się poprzez dodanie kombinacji barwników i odpowiednie wymieszanie. Wszystkie maszyny do mieszania które widziałem działają na zasadzie wirówki. Każda nierówność powoduje wprowadzenie takiej puszki w drgania i przesunięcia co czasem powoduje efektowne "eksplozje" kolorowej farby.

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie postawili zegar sloneczny - http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/de/pb/ynzo/EH898Z49Rkqc5iPd3B.jpg - za 150 tysięcy, natomiast dworzec wygląda gorzej niż melina

    •  

      pokaż komentarz

      @kielus: ale dziobek mógłby być przecież ponad powierzchnią farby. Mi wydaje się jednak, że jest to spowodowane tym, że gdyby wprowadzili dziobek to musieliby zrobić o parę groszy droższą puszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ligo: Puszka generalnie ma kształt walca. Wprowadzając dodatkowy element, zmieniasz kształt, a co za tym idzie, środek ciężkości. Wkładając coś "nieregularnego" do mieszalnika powodujesz drgania i przemieszczenie puszki na "talerzach". Sam widziałem kilkukrotnie co się dzieje z krzywą puszką w trakcie barwienia i wygląda to imponująco. Pod warunkiem, że to nie ty potem sprzątasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kielus: o ile wytłumaczyłeś mi brak dziobka, o czym w sumie sam pomyślałem, że może być to jakaś niedogodność produkcyjna, o tyle nadal nie wiem czemu ludzie nie dadzą nam ławek. Bo nie jest to problem tylko Warszawy, a na pociąg bardzo często trzeba czekać +10-30 min...

      Poza tym drażni mnie głupota ludzi na dworcach.. O ile są tacy, którzy przechodzą do odpowiednich sektorów, o tyle większość tkwi w jednym miejscu, robiąc wielki kocił i blokując przejście.. Gdy podjedzie pociąg otaczają wszystkie wejścia, a pasażerowie wysiadający nie mają możliwości swobodnego wyciągnięcia walizek i w ogóle wyskoczenia z pociągu (bo bardzo często perony są niższe niż być powinny. Czy tak trudno jest dać baranom kierunek? Zrobić np. pas dla maszynisty, jak w metrze, gdzie ma się zatrzymać lokomotywa? Wówczas byłoby wiadomo, gdzie zawsze będą drzwi. Można wtedy namalować jakieś strzałki czy inne motylki, i zorganizować po ludzku ruch na peronie. I raczej wielkich pieniędzy kosztować to nie będzie... A no i jeszcze nie lubię wędrowniczków, którzy wsiadają jak popadnie, a później szukają wagonu, blokując korytarze i ruch wewnętrzny.

      Swoją drogą mogli by dostarczać jakiś taki przyczepiany dziobek do puszki, ba mogę nawet dopłacić do puszki wówczas to 50gr :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: Tylko nie wiem czy na samolot obowiązują jakieś zniżki a wtedy dla studentów już lot nie będzie taki opłacalny:)

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: wszystkim nie dogodzisz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki:
      zlikwidować PKP im już nic nie pomoże. nie zlikwidować a reformować bo koleje to dobry interes. Póki coś się nie zmieni w zarządzie to niema co liczyć na zmiany.

  •  

    pokaż komentarz

    Opłaty dworcowe? Chyba odszkodowania dworcowe, za uszkodzenie zmysłu estetycznego.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      A bo przyjemniej stać na porządnym przystanku/dworcu kolejowym, zwłaszcza zadaszonym, ładnym i zadbanym, niż męczyć się z jakimiś tam blaszakami porozstawianymi na betonowych wyspach co wygląda okropnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tabriss: Zaraz wydzierżawiać, wiatę postawić, rozkład jazdy? lepiej nie bo ukradną, albo zniszczą jak im się pociąg spóźni 2 h. Zegara i ławek też bym nie dawał, ten pierwszy nie będzie miał kto ustawić a te drugie połamią z nudów jak im się pociąg spóźni 2 h. Automaty są zawodne i kradną pieniądze po za tym zbyt skomplikowane w obsłudze. 2 h to za mało żeby je rozpracować.
      Czyli zostaje wiata (koniecznie betonowa), peron i bilety u konduktora. o ile przyjedzie bo mogli przecież tory i trakcje ukraść

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: po co konduktor? jeszcze wsiądą i mu naklepią, jak się pociąg spóźni 2 h....

    •  

      pokaż komentarz

      @dodiaska: a po co pociąg, jeszcze go zdewastują jak sie spóźni 2h :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tabriss: A ja się zgadzam. W Chrzanowie były dwie stacje, w tym jeden dworzec. Dworzec zamknęli, jedna stacja ma "budę" z biletami. A jak jest zamknięta w niedziele, to bilet się kupuje u konduktora. I wystarcza. W dużych miastach powinien być dworzec, ale w małych, czy nawet średnich - jeśli to jest nierentowne, to po co, dla szpanu? Wolałbym jednak tańsze bilety, niż fundowanie "dużej ubikacji" dla dresów i marginesu.

  •  

    pokaż komentarz

    No to socjale żuli dworcowych się poprawi.
    A syf jaki był to pewnie będzie. W niemczech na całkowitym zadupiu stacje tak lśnią w kafelkach że w Poslce na żadnej stacji w największych miastach nie ma takiego dworca.
    O Centrum Berlina już nie wspomnę
    Wagony w zwykłej osobówce, standard jest kikakrotnie wyższy niż nasze euro, inter City.
    Kiedy my tak bedziemy mieli?
    Odpowiedź jest prosta - to nie bilety trzeba podwyższać, ani likwidować pociągi
    Tylko sprywatyzować całkowicie węzeł kolejowy i wyj$!ać tych karierowiczów od koryta i odciąć kolej od państwa. Wszędzie gdzie państwo łąpe trzyma wszystko plajtuje i się nie oplaca. A na odprawy prezesów zawsze kasa jest, a oni się bardzo często zmieniają.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby pozbierali ten cały złom, który, kiedy się jedzie przez Polskę, zalega na bocznicach na najmniejszej nawet stacyjce i opchnęli w skupie, to by uciułali tą kasę. Ile razy widzę te setki zardzewiałych wagonów, lokomotyw, hałdy żelaznego nie-wiadomo-czego, to mnie zastanawia za co szefowie PKP biorą taką kasę. Widać wstydzą się łatki "złomiarza".