•  

    pokaż komentarz

    Znajdź najbliższego rzecznika praw konsumenta UOKiK. Ja tak załatwiam wiele spraw głównie ze sklepami internetowymi, gdy coś kupiłem a Ci nie przysyłają itp.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego mają Mu przysyłać skoro ty zamawiasz?

      edit: aaa rozumiem, wyrażasz szacunek dla nieprzysyłających

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam, że się podpinam, jednak potrzebuję porady w moich perypetiach z PLAY, jeśli ktoś życzliwy mógłby mi pomóc, byłbym wdzięczny:
      http://www.wykop.pl/link/402691/zasieg-play-reklamacja/

      w żadnym wypadku nie reklamuję swojego "znaleziska", potrzebuję tylko pomocy

    •  

      pokaż komentarz

      @Virti: Nie sądzę żeby brak zasięgu w jakimś konkretnym miejscu był podstawą do reklamacji... żadna sieć nie ma 100% pokrycia i po prostu sygnał u ciebie jest słabszy. Jednak to można obejść. Znajomy miał ten sam problem i to z praktycznie wszystkimi sieciami. Są takie urządzonka, wygląda to jak trochę większy ruter. Podłączasz do prądu, ciągniesz kabel do anteny na zewnątrz domu i masz full zasięg. Nie wiem niestety ile taka zabawka kosztuje, ale myślę że warto się tym zainteresować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Masz na myśli zapewne Repeater GSM, niestety ceny zaczynają się od 400zł:(

    •  

      pokaż komentarz

      To może czas zacząć robić tak samo.
      Wysłać na ich służbową komórkę lub e-mail informację w deseń :
      Jeżeli chcesz dostać milion złotych - wyśli SMS na numer XXX o treści TAK, jeśli nie - o treści NIE. Wcześniej zapoznaj się z regulaminem na stronie YYY.
      Koszt SMSa to 1,5 miliona PLN plus VAT


      Regulamin na stronie YYY:
      Strony zgodnie uznają, że nie wysłanie żadnego SMS przez PPP jest zgodą na wpłacenie na konto pana ZZZ przez firmę PPP kwoty 2 milionów PLN+VAT.

      Wolny rynek po polsku.
      :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pandora72: Wcześniej zapoznaj się z regulaminem na stronie YYY zapoznał sie ale nigdzie nie zaakceptował regulaminu
      fajne przesłanie SMS-ów nabijających w butelke ludzi,ale tan łatwo obalić w przeciwieństwie do prawdziwych tego typu nabijaczy...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonoSkory:
      Zawsze można dopisać w treści wiadomości:
      Nie wysyłając żadnego SMSa lub wysyłając je o treści TAK lub NIE lub dowolnej innej akceptujesz regulamin na stronie YYY

  •  

    pokaż komentarz

    Dla osób mających problemy z reklamami polecam tę metodę. Na razie działało u mnie ze 100% skutecznością, już chyba 4 firmy zrezygnowały z przeprosinami :)

    Znajdujecie od jakiej formy są smsy i piszecie maila na ich adres o treści:
    "Szanowni Państwo,

    Zgodnie z art. 32. w szczególności pkt. 6. Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych proszę FIRMA z siedziba w Warszawie oraz podmioty, którym FIRMA ewentualnie udostępniła i/lub przekazała moje dane osobowe o usunięcie wszelkich danych osobowych dotyczących mojej osoby w trybie natychmiastowym.

    Ponadto zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną wyrażam brak woli na przekazywanie mi informacji handlowych przez FIRMA oraz podmioty powiązane z FIRMA poprzez zamieszczone w stopce tej wiadomości numer telefonu oraz niniejszczy adres e-mail.

    W przypadku nie wywiązania się przez FIRMA z obowiązku wynikającego z Ustawy o ochronie danych osobowych art. 32, przypominam o konsekwencjach karnych wynikających z art. 49. pkt. 1. Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych.

    Z poważaniem,

    --

    Jan Kowalski

    E-mail: XXX@gmail.com

    Mobile: XXX XXX XXX

    Nie wyrażam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych przez FIRMA w celach marketingowych, zgodnie z treścią ustawy z dn. 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 133 poz. 882). Nie zgadzam się na otrzymywanie informacji handlowej środkami komunikacji elektronicznej i pocztowej, w rozumieniu Ustawy z dnia 18.07.2002r.o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U.2002 Nr 144, poz.1204)."

    •  

      pokaż komentarz

      @adek_sggw: Wiem, że wyraz "niewywiązanie" wygląda trochę nienaturalnie, ale należy pamiętać, ze "wywiązanie" to rzeczownik odczasownikowy, zatem piszemy go z "nie" łącznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chromakowo: Jak dla mnie wygląda bardzo naturalnie. Zupełnie za to nie wiem, czym może być "wywiązania" :P

    •  

      pokaż komentarz

      niniejszy zamiast niniejszczy

    •  

      pokaż komentarz

      @arhibald: Wszyscy macie rację, dzięki ;*

      Dodam tylko że mam telefon w Orange i dostawałem czasem kilka dziennie promocyjnych smsów, a po tej interwencji przychodzą mi już tylko promocje Orange i tak z pół roku to trwa :)

      Tylko żeby mi się ktoś nie przyczepił - nie jestem autorem tej treści, znalazłem ją jakiś czas temu w sieci i tylko przekazuję dalej bo warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @adek_sggw, arhibald: Niniejszczy... "Nadejszła wiekopomna chwila..." :]

    •  

      pokaż komentarz

      Wczoraj wysłałem maila o tej treści do Heyah, odpisali w 22 godziny (w tym czasie dostałem 3 smsy i jedną reklamę głosową czego najbardziej nie znoszę) a najważniejsze co napisali:

      "W sytuacji, gdy nie jest Pan zainteresowany otrzymywaniem informacji handlowych, konieczna będzie samodzielna rezygnacja z tego typu wiadomości poprzez wysłanie SMS-a o treści HKASUJ na numer 6688 oraz kolejnego SMS’a potwierdzającego o treści TAK (wysłanie SMS-a na numer 6688 w Taryfie Nowa Heyah jest bezpłatne, w Taryfie Pakietowej kosztuje 0,03 PLN z VAT).

      Następnie należy dezaktywować usługę Elektroniczna Informacja Handlowa (EIH), która jest również ściśle powiązana z akceptacją powyżej wskazanej przeze mnie zgody. W tym celu proszę o wysłanie SMS-a o treści N na bezpłatny numer 8002. Wyłączenie EIH następuje do 7 dni od momentu zlecenia jej dezaktywacji.

      Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienie okaże się pomocne. "

      adek_sggw dzięki za genialny sposób załatwienia tych pasożytniczych spamerów telefonicznych, mam nadzieję że to pomoże

  •  

    pokaż komentarz

    Jakim cudem technicznie jest możliwe coś takiego? SMS przychodzący liczony jako wychodzący... jeśli jest to "normalne" nabicie jako wychodzący, to właściciel numeru SMS zarabia w ten sposób fortunę. Może w jakiś sposób wykorzystuje nieznaną lukę w zabezpieczeniach?

  •  

    pokaż komentarz

    A nie zlapales wirusa przez Blutoucha? Albo cos podobnego co bez Twojej wiedzy sle smsy?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to nie uwzględnili - zgłosiłeś błąd na fakturze muszą go poprawić. Jeśli odmówili to tym samym nie wywiązali się z zawartej umowy. Skoro ze swojej strony zerwali umowę to Ty ze swojej strony też nie musisz się z niej wywiązywać. Idziesz do innego operatora i zapominasz o nich.

    Jeśli by chcieli jakieś pieniądze musieli by Cie pozwać i udowodnić przed sądem, że im się te pieniądze należą (a jeśli jest tak jak napisałeś to nie mają na to najmniejszych szans).

    Mam nadzieję, że nie dałeś się nabrać i nic nie zapłaciłeś bo wtedy się sprawa komplikuje, musisz iść na policję i zgłosić oszustwo, mimo że winnego widać z daleka to śledztwo pewnie będzie trwało kilka miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś już wspomniał, ja powtórzę - KRD.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: to jest kwota sporna bez wyroku nic im się nie należy, równie dobrze mógł byś ich sam wpisać, wymyślić sobie, że są Ci winni milion złotych i kazać oddawać, masz takie same podstawy jak i oni.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Orange nie potrzebuje żadnego wyroku sądu, żeby rozwiązać umowę, naliczyć kary umowne, dopisać dłużnika do KRD, a sprawę przekazać do firmy windykacyjnej - zanim doczekamy się rozprawy bank może nam np. cofnąć kredyt mieszkaniowy, studencki etc. w oparciu właśnie o wpis z KRD.

      Z fakturami takich firm jak Orange nie ma żartów, a są ostrożni i działają szybko, bo prawo jest niejasne i w pewnych wypadkach długi za usługi telekomunikacyjne mogą ulec przedawnieniu już po 2 latach (było o tym tutaj: http://pokazywarka.pl/prokura-kruk-dlug/).

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: bez wyroku nie mogą Ci nic zrobić, żaden komornik nie może się sprawą zająć nawet jak by chciał.

      Mogą to próbować sprzedać firmie windykacyjnej za 5% tej spornej kwoty ale wątpię, czy ktokolwiek się podejmie, jak pójdzie z tym do sądu to tylko straci bo będzie musiał pokryć koszty sądowe zarówno swoje, sądu jak i Twoje.
      Mogą też próbować zgrywać głupa i w kółko prosić o pieniądze licząc na to, że się znudzisz ciągłym odmawianiem im/ignorowaniem ich.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Jak już wspomniałem żeby dopisać kogoś do KRD nie potrzebny jest żaden wyrok sądu - a ten wpis może zrujnować życie jeżeli ktoś swoją przyszłość wiąże z jakimś kredytem (otrzymanym albo tym, który ma zamiar otrzymać) - osobiście wolałbym wyrok sądu i komornika na karku, niż splamienie wierzytelności kredytowej - bez której de facto nie można wziąć nawet samochodu w leasing nie wspominając już o jakimkolwiek kredycie - telewizja satelitarna, telefon komórkowy na abonament, czy szerokopasmowe łącze internetowe to oczywiście detale o których również można zapomnieć.

      W świetle tej nowej ustawy od połowy czerwca KRD i inne firmy windykacyjne mają prawo przekazywać dane dłużników do Biura Informacji Gospodarczej w świetle czego komornik to najlepsze co może się za długi (słuszne czy nie - nie ma znaczenia) przytrafić.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Po pierwsze, zawsze można wysłać do KRD zadłużenie firmy, nie wyłączając Orange - gdyby takie wystąpiło.
      po drugie a ten wpis może zrujnować życie
      może utrudnić ale nie przesadzaj z tą ruiną. Chyba że ktoś prowadzi życie na kredycie.
      Internet szerokopasmowy czy satelitę czy nawet telefon można wziąć z długami w zależności od wpłaty początkowej.
      Na upartego można zapłacić z góry np. za rok.
      I na koniec uwaga.
      W KRD jest już ponad milion dłużników a spodziewane jest teraz kolejne 3 miliony.
      To jest prawie 4 miliony konsumentów a pomijamy podmioty rejestrowane za granicą których ustawa nie obejmuje.
      Do tego dochodzą nieuczciwi pracodawcy i duże firmy które zalegają komuś kasę którzy "zasilą bazę KRD"
      Jeśli wszyscy z długiem 200 zł trafią do rejestru to internet czy telefon będzie chyba za darmo bo ilość tych którzy zostaną stopnieje wykładniczo.
      Przy takiej skali długów w Polsce nie demonizowałbym KRD aż tak bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: wpis do KRD kosztuje więcej niż wymieniona kwota, więc wątpie by się to tam skończyło

    •  

      pokaż komentarz

      @kiernek: Duże firmy współpracują z KRD i dopisują tam swoich dłużników za grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: sugerujesz, że teraz na dodatek Orange może jeszcze popełnić przestępstwo z art. 212. K.k. ?

      Wątpię bo za to kary są dużo wyższe i zachodzi jeszcze konieczność naprawienia wyrządzonej szkody (płatne ogłoszenie w ogólnopolskich mediach są dość drogie).

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Napisałeś "na dodatek" - uważasz zatem, że do tej pory Orange popełniło jakiekolwiek przestępstwo wobec autora wykopu? Przecież to jawne pomówienie określane w art. 212. K.k.! Orange jest w tym wypadku pośrednikiem w naliczeniu opłat za usługi innej firmy od której wykopowicz otrzymuje SMSy.

      Następnym razem zanim zaczniesz rzucać artykułami z kodeksu karnego dobrze się zastanów - wpis dłużnika na listę KRD nie jest pomówieniem - w świetle podpisanej umowy operator ma prawo naliczać opłaty za usługi świadczone przez siebie i firmy z którymi współpracuje, a abonent ma obowiązek terminowego opłacania wystawionych przez operatora faktur - jeżeli klient zgłaszał reklamację, reklamacja ta została odrzucona, a on wciąż nie zapłacił należności jest to traktowane jako dług i operator ma pełne prawo wszcząć postępowanie windykacyjne wobec tej osoby (wezwania do zapłaty), dodać taką osobę chociażby do Krajowego Rejestru Długów, a w świetle ustawy obowiązującej od połowy czerwca nawet do Biura Informacji Gospodarczej BEZ WYROKU SĄDU.

      Dostałem minusy za stwierdzenie, że duże firmy współpracują z KRD i mogą dopisać tam swoich dłużników za grosze... Macie rację, powinienem napisać, że za darmo - do 16 lipca KAŻDY może dodać bezpłatnie swoich dłużników do ich rejestrów - ot, taka promocja - nie pierwsza i pewnie nie ostatnia.

      Źródło: http://konsument.krd.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Co nie zmienia faktu, że dłużnika nie będącego konsumentem można wpisać do KRD na bardzo podobnych zasadach.
      Straty firmy z tytułu wiszenia w rejestrze są nieporównywanie większe niż Kowalskiego, więc skórka za wyprawkę. Co do pośredników, to zakładając czysto teoretycznie że jakieś działanie kogoś mogło mieć znamiona wyłudzenia czy wymuszenia to czerpanie korzyści z pośrednictwa w przestępstwie i jego ułatwianie może być współsprawstwem lub pomocnictwem. (art. 18 K.K.)

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: Napisałem "na dodatek" bo już w tej chwili kłania się art. 286 tegoż samego K.k. (oszustwo mające na celu wyłudzenie pieniędzy) pomówienie kogoś o to, że zalega z opłatami mimo, że nie zalega jest tylko dodatkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Pozwól, że jednym porównaniem dosłownie zmiażdżę całą Twoją argumentację.

      Czy kiedy jakiś sklep internetowy zaczyna pobierać pieniądze za jakąś usługę (załóżmy taką, której nie zamawiałeś) z Twojej karty kredytowej to daje Ci to prawo do nie spłacenia tej karty bankowi? Czy daje Ci to prawo do pozwania banku z artykułu 286 K.k. i artykułu 212 jeżeli doda Cię do listy dłużników kiedy nie spłacasz karty?

      Odpowiedź na oba pytania brzmi NIE - kartę bankowi spłacić musisz, to że ktoś Cię okradł nie ma nic wspólnego z bankiem, który wydał Ci kartę kredytową i którego dłużnikiem się stałeś w wyniku oszustwa jakiegoś sklepu. Dopiero przed sądem musisz udowodnić, że ktoś naliczył Ci opłaty za usługę/towar, który nie zamawiałeś, musisz tego kogoś pozwać żeby odzyskać stracone pieniądze - bo bank ich nie ma, bank wziął tylko prowizje za dokonane transakcje, a kasa poszła gdzieś dalej.

      Dokładnie tak samo jest z operatorami telefonii komórkowej, telefon na abonament to taka minikarta kredytowa (trzeba czytać uważnie zawierane umowy i regulaminy, są punkty które to regulują), którą możesz płacić za różne usługi - operator nie ponosi odpowiedzialności za zawierane przez Ciebie transakcje, jest tylko pośrednikiem w przepływie pieniędzy, więc trzeba zagryźć zęby i rachunek zapłacić, a winnego oszustwa ścigać - w czym operator może pomóc nawet przed zgłoszeniem sprawy do sądu, wystarczy odrobina dobrej woli z obu stron, a nie nadymanie się i postawa "nie oddam Wam pieniędzy, ktoś mnie okradł, więc teraz ja Was okradnę - ząb za ząb".

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: A nie jest tak, że można złożyć reklamację u operatora karty (kredytowej)?

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: jeśli sklep oszuka bank pobierając pieniądze które mu się nie należą na podstawie jakiegoś sfałszowanego polecania zapłaty to okrada wyłącznie bank, jeśli na skutek jego działań znikną jakieś pieniądze z mojego konta daję znać bankowi, że coś się nie zgadza i pieniądze na moje konto wracają (prawdopodobnie nie od razu bo bank będzie potrzebował czasu na sprawdzenie czy miała miejsce kradzież) tak czy inaczej poza straconym czasem nic nie tracę na tym, że ktoś okradł bank,

      Bank nigdy nie będzie się domagał od klienta aby pokrył straty z tytułu włamania do banku, napadu na bank, czy też oszukania banku (zresztą jest od takich sytuacji ubezpieczony).
      Bank zawsze ponosi pełną odpowiedzialność za zdeponowane w nim pieniądze.

      Gdyby bank zabrał moje pieniądze stał by się wspólnikiem złodzieja i podlegał takiej samej karze jak on.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Ponieważ nie masz bladego pojęcia o czym piszesz pozwól, że udzielę Ci lekcji.

      1). Bank nie ponosi prawnej odpowiedzialności za transakcje dokonywane przy użyciu Twojej karty kredytowej przez osoby trzecie do momentu jej zastrzeżenia (czyli de facto jej zablokowania na życzenie klienta)
      2). Bank dysponuje możliwościami anulowania/zablokowania pewnych transakcji i jest gotów z nich skorzystać w ramach PRZYSŁUGI, po pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji (bo z punktu pierwszego wiesz, że odpowiedzialności prawnej za te transakcje nie ponosi)
      3). Bank rozpatruje reklamacje negatywnie jeżeli nie posiada możliwości anulowania/zablokowania transakcji (czyli kiedy pieniądze pójdą gdzieś dalej, albo zostaną wypłacone)
      4). Bank nie wyświadczy Ci PRZYSŁUGI ujętej w punkcie drugim jeżeli kwota transakcji jest niższa niż 150 euro (około 600 zł)
      5). Po negatywnym rozpatrzeniu reklamacji bank umywa ręce, a Ty możesz co najwyżej zgłosić sprawę na policję i wystąpić na drogę sądową - ale z firmą, która Cie oszukała, a nie z bankiem - bo z punktu pierwszego wiesz, że odpowiedzialności prawnej za te transakcje nie ponosi.
      6). Operator sieci komórkowej podobnie jak bank nie ponoszą prawnej odpowiedzialności za dokonywane transakcje.

      Taak, cała Twoja argumentacja poszła w diabły. Żeby się upewnić co do moich racji poświęciłem dziś czas i wykonałem łącznie trzy telefony - jeden na kartlinię banku PKO BP, jeden do banku WBK do centrum obsługi klienta biznesowego i jeden do kancelarii prawnej, która reprezentuje moje interesy. Ponieważ dwie ostatnie rozmowy zawierają zbyt wiele prywatnych danych z czego ostatniej nie miałem prawa nagrać udostępniam zapis jedynie pierwszej z nich (pozwoliłem sobie wyciąć 10 minut oczekiwania na połączenie z konsultantem i inne pierdoły).

      Tego jeszcze nie było - Wykop dzwoni do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie

      http://ecrider.wrzuta.pl/audio/9yMdQNoZZ4V/kartolinia

      (polecam przewinąć do 2:15)

      Kończę tę dyskusję, gdyż nie masz kompetencji, ani argumentów żeby ją dalej prowadzić, nie wspominając już o tym, że Twoje wypowiedzi mogą wprowadzić innych w błąd - nie daj Boże ktoś mógłby pomyśleć, że w takich wypadkach jak powyżej mógłby pozwać bank, albo operatora sieci komórkowej i wygrać ;)