:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Znajdź najbliższego rzecznika praw konsumenta UOKiK. Ja tak załatwiam wiele spraw głównie ze sklepami internetowymi, gdy coś kupiłem a Ci nie przysyłają itp.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego mają Mu przysyłać skoro ty zamawiasz?

      edit: aaa rozumiem, wyrażasz szacunek dla nieprzysyłających

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam, że się podpinam, jednak potrzebuję porady w moich perypetiach z PLAY, jeśli ktoś życzliwy mógłby mi pomóc, byłbym wdzięczny:
      http://www.wykop.pl/link/402691/zasieg-play-reklamacja/

      w żadnym wypadku nie reklamuję swojego "znaleziska", potrzebuję tylko pomocy

    •  

      pokaż komentarz

      @Virti: Nie sądzę żeby brak zasięgu w jakimś konkretnym miejscu był podstawą do reklamacji... żadna sieć nie ma 100% pokrycia i po prostu sygnał u ciebie jest słabszy. Jednak to można obejść. Znajomy miał ten sam problem i to z praktycznie wszystkimi sieciami. Są takie urządzonka, wygląda to jak trochę większy ruter. Podłączasz do prądu, ciągniesz kabel do anteny na zewnątrz domu i masz full zasięg. Nie wiem niestety ile taka zabawka kosztuje, ale myślę że warto się tym zainteresować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Masz na myśli zapewne Repeater GSM, niestety ceny zaczynają się od 400zł:(

    •  

      pokaż komentarz

      To może czas zacząć robić tak samo.
      Wysłać na ich służbową komórkę lub e-mail informację w deseń :
      Jeżeli chcesz dostać milion złotych - wyśli SMS na numer XXX o treści TAK, jeśli nie - o treści NIE. Wcześniej zapoznaj się z regulaminem na stronie YYY.
      Koszt SMSa to 1,5 miliona PLN plus VAT


      Regulamin na stronie YYY:
      Strony zgodnie uznają, że nie wysłanie żadnego SMS przez PPP jest zgodą na wpłacenie na konto pana ZZZ przez firmę PPP kwoty 2 milionów PLN+VAT.

      Wolny rynek po polsku.
      :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pandora72: Wcześniej zapoznaj się z regulaminem na stronie YYY zapoznał sie ale nigdzie nie zaakceptował regulaminu
      fajne przesłanie SMS-ów nabijających w butelke ludzi,ale tan łatwo obalić w przeciwieństwie do prawdziwych tego typu nabijaczy...

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonoSkory:
      Zawsze można dopisać w treści wiadomości:
      Nie wysyłając żadnego SMSa lub wysyłając je o treści TAK lub NIE lub dowolnej innej akceptujesz regulamin na stronie YYY

  •  

    pokaż komentarz

    Dla osób mających problemy z reklamami polecam tę metodę. Na razie działało u mnie ze 100% skutecznością, już chyba 4 firmy zrezygnowały z przeprosinami :)

    Znajdujecie od jakiej formy są smsy i piszecie maila na ich adres o treści:
    "Szanowni Państwo,

    Zgodnie z art. 32. w szczególności pkt. 6. Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych proszę FIRMA z siedziba w Warszawie oraz podmioty, którym FIRMA ewentualnie udostępniła i/lub przekazała moje dane osobowe o usunięcie wszelkich danych osobowych dotyczących mojej osoby w trybie natychmiastowym.

    Ponadto zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną wyrażam brak woli na przekazywanie mi informacji handlowych przez FIRMA oraz podmioty powiązane z FIRMA poprzez zamieszczone w stopce tej wiadomości numer telefonu oraz niniejszczy adres e-mail.

    W przypadku nie wywiązania się przez FIRMA z obowiązku wynikającego z Ustawy o ochronie danych osobowych art. 32, przypominam o konsekwencjach karnych wynikających z art. 49. pkt. 1. Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych.

    Z poważaniem,

    --

    Jan Kowalski

    E-mail: XXX@gmail.com

    Mobile: XXX XXX XXX

    Nie wyrażam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych przez FIRMA w celach marketingowych, zgodnie z treścią ustawy z dn. 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 133 poz. 882). Nie zgadzam się na otrzymywanie informacji handlowej środkami komunikacji elektronicznej i pocztowej, w rozumieniu Ustawy z dnia 18.07.2002r.o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U.2002 Nr 144, poz.1204)."

    •  

      pokaż komentarz

      @adek_sggw: Wiem, że wyraz "niewywiązanie" wygląda trochę nienaturalnie, ale należy pamiętać, ze "wywiązanie" to rzeczownik odczasownikowy, zatem piszemy go z "nie" łącznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @chromakowo: Jak dla mnie wygląda bardzo naturalnie. Zupełnie za to nie wiem, czym może być "wywiązania" :P

    •  

      pokaż komentarz

      niniejszy zamiast niniejszczy

    •  

      pokaż komentarz

      @arhibald: Wszyscy macie rację, dzięki ;*

      Dodam tylko że mam telefon w Orange i dostawałem czasem kilka dziennie promocyjnych smsów, a po tej interwencji przychodzą mi już tylko promocje Orange i tak z pół roku to trwa :)

      Tylko żeby mi się ktoś nie przyczepił - nie jestem autorem tej treści, znalazłem ją jakiś czas temu w sieci i tylko przekazuję dalej bo warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @adek_sggw, arhibald: Niniejszczy... "Nadejszła wiekopomna chwila..." :]

    •  

      pokaż komentarz

      Wczoraj wysłałem maila o tej treści do Heyah, odpisali w 22 godziny (w tym czasie dostałem 3 smsy i jedną reklamę głosową czego najbardziej nie znoszę) a najważniejsze co napisali:

      "W sytuacji, gdy nie jest Pan zainteresowany otrzymywaniem informacji handlowych, konieczna będzie samodzielna rezygnacja z tego typu wiadomości poprzez wysłanie SMS-a o treści HKASUJ na numer 6688 oraz kolejnego SMS’a potwierdzającego o treści TAK (wysłanie SMS-a na numer 6688 w Taryfie Nowa Heyah jest bezpłatne, w Taryfie Pakietowej kosztuje 0,03 PLN z VAT).

      Następnie należy dezaktywować usługę Elektroniczna Informacja Handlowa (EIH), która jest również ściśle powiązana z akceptacją powyżej wskazanej przeze mnie zgody. W tym celu proszę o wysłanie SMS-a o treści N na bezpłatny numer 8002. Wyłączenie EIH następuje do 7 dni od momentu zlecenia jej dezaktywacji.

      Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienie okaże się pomocne. "

      adek_sggw dzięki za genialny sposób załatwienia tych pasożytniczych spamerów telefonicznych, mam nadzieję że to pomoże

  •  

    pokaż komentarz

    Jakim cudem technicznie jest możliwe coś takiego? SMS przychodzący liczony jako wychodzący... jeśli jest to "normalne" nabicie jako wychodzący, to właściciel numeru SMS zarabia w ten sposób fortunę. Może w jakiś sposób wykorzystuje nieznaną lukę w zabezpieczeniach?

  •  

    pokaż komentarz

    A nie zlapales wirusa przez Blutoucha? Albo cos podobnego co bez Twojej wiedzy sle smsy?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to nie uwzględnili - zgłosiłeś błąd na fakturze muszą go poprawić. Jeśli odmówili to tym samym nie wywiązali się z zawartej umowy. Skoro ze swojej strony zerwali umowę to Ty ze swojej strony też nie musisz się z niej wywiązywać. Idziesz do innego operatora i zapominasz o nich.

    Jeśli by chcieli jakieś pieniądze musieli by Cie pozwać i udowodnić przed sądem, że im się te pieniądze należą (a jeśli jest tak jak napisałeś to nie mają na to najmniejszych szans).

    Mam nadzieję, że nie dałeś się nabrać i nic nie zapłaciłeś bo wtedy się sprawa komplikuje, musisz iść na policję i zgłosić oszustwo, mimo że winnego widać z daleka to śledztwo pewnie będzie trwało kilka miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś już wspomniał, ja powtórzę - KRD.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: to jest kwota sporna bez wyroku nic im się nie należy, równie dobrze mógł byś ich sam wpisać, wymyślić sobie, że są Ci winni milion złotych i kazać oddawać, masz takie same podstawy jak i oni.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Orange nie potrzebuje żadnego wyroku sądu, żeby rozwiązać umowę, naliczyć kary umowne, dopisać dłużnika do KRD, a sprawę przekazać do firmy windykacyjnej - zanim doczekamy się rozprawy bank może nam np. cofnąć kredyt mieszkaniowy, studencki etc. w oparciu właśnie o wpis z KRD.

      Z fakturami takich firm jak Orange nie ma żartów, a są ostrożni i działają szybko, bo prawo jest niejasne i w pewnych wypadkach długi za usługi telekomunikacyjne mogą ulec przedawnieniu już po 2 latach (było o tym tutaj: http://pokazywarka.pl/prokura-kruk-dlug/).

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: bez wyroku nie mogą Ci nic zrobić, żaden komornik nie może się sprawą zająć nawet jak by chciał.

      Mogą to próbować sprzedać firmie windykacyjnej za 5% tej spornej kwoty ale wątpię, czy ktokolwiek się podejmie, jak pójdzie z tym do sądu to tylko straci bo będzie musiał pokryć koszty sądowe zarówno swoje, sądu jak i Twoje.
      Mogą też próbować zgrywać głupa i w kółko prosić o pieniądze licząc na to, że się znudzisz ciągłym odmawianiem im/ignorowaniem ich.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Jak już wspomniałem żeby dopisać kogoś do KRD nie potrzebny jest żaden wyrok sądu - a ten wpis może zrujnować życie jeżeli ktoś swoją przyszłość wiąże z jakimś kredytem (otrzymanym albo tym, który ma zamiar otrzymać) - osobiście wolałbym wyrok sądu i komornika na karku, niż splamienie wierzytelności kredytowej - bez której de facto nie można wziąć nawet samochodu w leasing nie wspominając już o jakimkolwiek kredycie - telewizja satelitarna, telefon komórkowy na abonament, czy szerokopasmowe łącze internetowe to oczywiście detale o których również można zapomnieć.

      W świetle tej nowej ustawy od połowy czerwca KRD i inne firmy windykacyjne mają prawo przekazywać dane dłużników do Biura Informacji Gospodarczej w świetle czego komornik to najlepsze co może się za długi (słuszne czy nie - nie ma znaczenia) przytrafić.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Po pierwsze, zawsze można wysłać do KRD zadłużenie firmy, nie wyłączając Orange - gdyby takie wystąpiło.
      po drugie a ten wpis może zrujnować życie
      może utrudnić ale nie przesadzaj z tą ruiną. Chyba że ktoś prowadzi życie na kredycie.
      Internet szerokopasmowy czy satelitę czy nawet telefon można wziąć z długami w zależności od wpłaty początkowej.
      Na upartego można zapłacić z góry np. za rok.
      I na koniec uwaga.
      W KRD jest już ponad milion dłużników a spodziewane jest teraz kolejne 3 miliony.
      To jest prawie 4 miliony konsumentów a pomijamy podmioty rejestrowane za granicą których ustawa nie obejmuje.
      Do tego dochodzą nieuczciwi pracodawcy i duże firmy które zalegają komuś kasę którzy "zasilą bazę KRD"
      Jeśli wszyscy z długiem 200 zł trafią do rejestru to internet czy telefon będzie chyba za darmo bo ilość tych którzy zostaną stopnieje wykładniczo.
      Przy takiej skali długów w Polsce nie demonizowałbym KRD aż tak bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: wpis do KRD kosztuje więcej niż wymieniona kwota, więc wątpie by się to tam skończyło

    •  

      pokaż komentarz

      @kiernek: Duże firmy współpracują z KRD i dopisują tam swoich dłużników za grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: sugerujesz, że teraz na dodatek Orange może jeszcze popełnić przestępstwo z art. 212. K.k. ?

      Wątpię bo za to kary są dużo wyższe i zachodzi jeszcze konieczność naprawienia wyrządzonej szkody (płatne ogłoszenie w ogólnopolskich mediach są dość drogie).

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Napisałeś "na dodatek" - uważasz zatem, że do tej pory Orange popełniło jakiekolwiek przestępstwo wobec autora wykopu? Przecież to jawne pomówienie określane w art. 212. K.k.! Orange jest w tym wypadku pośrednikiem w naliczeniu opłat za usługi innej firmy od której wykopowicz otrzymuje SMSy.

      Następnym razem zanim zaczniesz rzucać artykułami z kodeksu karnego dobrze się zastanów - wpis dłużnika na listę KRD nie jest pomówieniem - w świetle podpisanej umowy operator ma prawo naliczać opłaty za usługi świadczone przez siebie i firmy z którymi współpracuje, a abonent ma obowiązek terminowego opłacania wystawionych przez operatora faktur - jeżeli klient zgłaszał reklamację, reklamacja ta została odrzucona, a on wciąż nie zapłacił należności jest to traktowane jako dług i operator ma pełne prawo wszcząć postępowanie windykacyjne wobec tej osoby (wezwania do zapłaty), dodać taką osobę chociażby do Krajowego Rejestru Długów, a w świetle ustawy obowiązującej od połowy czerwca nawet do Biura Informacji Gospodarczej BEZ WYROKU SĄDU.

      Dostałem minusy za stwierdzenie, że duże firmy współpracują z KRD i mogą dopisać tam swoich dłużników za grosze... Macie rację, powinienem napisać, że za darmo - do 16 lipca KAŻDY może dodać bezpłatnie swoich dłużników do ich rejestrów - ot, taka promocja - nie pierwsza i pewnie nie ostatnia.

      Źródło: http://konsument.krd.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Co nie zmienia faktu, że dłużnika nie będącego konsumentem można wpisać do KRD na bardzo podobnych zasadach.
      Straty firmy z tytułu wiszenia w rejestrze są nieporównywanie większe niż Kowalskiego, więc skórka za wyprawkę. Co do pośredników, to zakładając czysto teoretycznie że jakieś działanie kogoś mogło mieć znamiona wyłudzenia czy wymuszenia to czerpanie korzyści z pośrednictwa w przestępstwie i jego ułatwianie może być współsprawstwem lub pomocnictwem. (art. 18 K.K.)

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: Napisałem "na dodatek" bo już w tej chwili kłania się art. 286 tegoż samego K.k. (oszustwo mające na celu wyłudzenie pieniędzy) pomówienie kogoś o to, że zalega z opłatami mimo, że nie zalega jest tylko dodatkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Pozwól, że jednym porównaniem dosłownie zmiażdżę całą Twoją argumentację.

      Czy kiedy jakiś sklep internetowy zaczyna pobierać pieniądze za jakąś usługę (załóżmy taką, której nie zamawiałeś) z Twojej karty kredytowej to daje Ci to prawo do nie spłacenia tej karty bankowi? Czy daje Ci to prawo do pozwania banku z artykułu 286 K.k. i artykułu 212 jeżeli doda Cię do listy dłużników kiedy nie spłacasz karty?

      Odpowiedź na oba pytania brzmi NIE - kartę bankowi spłacić musisz, to że ktoś Cię okradł nie ma nic wspólnego z bankiem, który wydał Ci kartę kredytową i którego dłużnikiem się stałeś w wyniku oszustwa jakiegoś sklepu. Dopiero przed sądem musisz udowodnić, że ktoś naliczył Ci opłaty za usługę/towar, który nie zamawiałeś, musisz tego kogoś pozwać żeby odzyskać stracone pieniądze - bo bank ich nie ma, bank wziął tylko prowizje za dokonane transakcje, a kasa poszła gdzieś dalej.

      Dokładnie tak samo jest z operatorami telefonii komórkowej, telefon na abonament to taka minikarta kredytowa (trzeba czytać uważnie zawierane umowy i regulaminy, są punkty które to regulują), którą możesz płacić za różne usługi - operator nie ponosi odpowiedzialności za zawierane przez Ciebie transakcje, jest tylko pośrednikiem w przepływie pieniędzy, więc trzeba zagryźć zęby i rachunek zapłacić, a winnego oszustwa ścigać - w czym operator może pomóc nawet przed zgłoszeniem sprawy do sądu, wystarczy odrobina dobrej woli z obu stron, a nie nadymanie się i postawa "nie oddam Wam pieniędzy, ktoś mnie okradł, więc teraz ja Was okradnę - ząb za ząb".

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: A nie jest tak, że można złożyć reklamację u operatora karty (kredytowej)?

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: jeśli sklep oszuka bank pobierając pieniądze które mu się nie należą na podstawie jakiegoś sfałszowanego polecania zapłaty to okrada wyłącznie bank, jeśli na skutek jego działań znikną jakieś pieniądze z mojego konta daję znać bankowi, że coś się nie zgadza i pieniądze na moje konto wracają (prawdopodobnie nie od razu bo bank będzie potrzebował czasu na sprawdzenie czy miała miejsce kradzież) tak czy inaczej poza straconym czasem nic nie tracę na tym, że ktoś okradł bank,

      Bank nigdy nie będzie się domagał od klienta aby pokrył straty z tytułu włamania do banku, napadu na bank, czy też oszukania banku (zresztą jest od takich sytuacji ubezpieczony).
      Bank zawsze ponosi pełną odpowiedzialność za zdeponowane w nim pieniądze.

      Gdyby bank zabrał moje pieniądze stał by się wspólnikiem złodzieja i podlegał takiej samej karze jak on.

    •  

      pokaż komentarz

      @stfor: Ponieważ nie masz bladego pojęcia o czym piszesz pozwól, że udzielę Ci lekcji.

      1). Bank nie ponosi prawnej odpowiedzialności za transakcje dokonywane przy użyciu Twojej karty kredytowej przez osoby trzecie do momentu jej zastrzeżenia (czyli de facto jej zablokowania na życzenie klienta)
      2). Bank dysponuje możliwościami anulowania/zablokowania pewnych transakcji i jest gotów z nich skorzystać w ramach PRZYSŁUGI, po pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji (bo z punktu pierwszego wiesz, że odpowiedzialności prawnej za te transakcje nie ponosi)
      3). Bank rozpatruje reklamacje negatywnie jeżeli nie posiada możliwości anulowania/zablokowania transakcji (czyli kiedy pieniądze pójdą gdzieś dalej, albo zostaną wypłacone)
      4). Bank nie wyświadczy Ci PRZYSŁUGI ujętej w punkcie drugim jeżeli kwota transakcji jest niższa niż 150 euro (około 600 zł)
      5). Po negatywnym rozpatrzeniu reklamacji bank umywa ręce, a Ty możesz co najwyżej zgłosić sprawę na policję i wystąpić na drogę sądową - ale z firmą, która Cie oszukała, a nie z bankiem - bo z punktu pierwszego wiesz, że odpowiedzialności prawnej za te transakcje nie ponosi.
      6). Operator sieci komórkowej podobnie jak bank nie ponoszą prawnej odpowiedzialności za dokonywane transakcje.

      Taak, cała Twoja argumentacja poszła w diabły. Żeby się upewnić co do moich racji poświęciłem dziś czas i wykonałem łącznie trzy telefony - jeden na kartlinię banku PKO BP, jeden do banku WBK do centrum obsługi klienta biznesowego i jeden do kancelarii prawnej, która reprezentuje moje interesy. Ponieważ dwie ostatnie rozmowy zawierają zbyt wiele prywatnych danych z czego ostatniej nie miałem prawa nagrać udostępniam zapis jedynie pierwszej z nich (pozwoliłem sobie wyciąć 10 minut oczekiwania na połączenie z konsultantem i inne pierdoły).

      Tego jeszcze nie było - Wykop dzwoni do Pani/Pana w bardzo nietypowej sprawie

      http://ecrider.wrzuta.pl/audio/9yMdQNoZZ4V/kartolinia

      (polecam przewinąć do 2:15)

      Kończę tę dyskusję, gdyż nie masz kompetencji, ani argumentów żeby ją dalej prowadzić, nie wspominając już o tym, że Twoje wypowiedzi mogą wprowadzić innych w błąd - nie daj Boże ktoś mógłby pomyśleć, że w takich wypadkach jak powyżej mógłby pozwać bank, albo operatora sieci komórkowej i wygrać ;)

  •  

    pokaż komentarz

    A jakby tak dla odmiany dodac Orange do KRD? ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    bo w dzisiejszych czasach telefony sa jak wibratory
    sluza do ruchania ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    min. dlatego własne wole prepaid...
    -edit-
    z tego co doszedłem numer należy do http://www.mobiteam.com/pl/
    ale mogę się oczywiście mylić... (http://ring.funplaza.pl/) ten sam nr, na dole link

  •  

    pokaż komentarz

    Złóż skarge do UKE http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=279&news_id=1834&layout=4&page=text
    W podobnej przygodznie z Era bardzo mi pomogli - jak uke zarządało od Era wyjaśnienia to okazało sie że "w drodze wyjątku" anulowali mi należności. Dobrze dziala ten formularz elektroniczny. UKE nie dziala szybko ale wyglada na to że operatorzy się ich boją :)

  •  

    pokaż komentarz

    Macie kapitalizm - ktoś wymyślił złoty interes, płacenie za przychodzące smsy i oczywiście wszystkie sieci to wspierają :) Traci jak zwykle zwykły obywatel.
    Takie coś powinno być zakazane urzędowo i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    Uważajcie obecnie w Erze jest taki konkurs ERA KASY.
    Wysyłasz SMS którym prenumerujesz codzienne otrzymywanie płatnego SMS-a.
    Raz zamawiasz - codziennie otrzymasz wiadomość w cenie około 6 złotych. A w wiadomości informację, że otrzymałeś dodatkowo ileś tam losów na dany dzień w loterii.
    30 dni po 6 złotych to już 180 zł.
    Dopóki nie wyślesz SMS o treści stop czy jakoś tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: Różnica jest taka, że tam trzeba było wysłać pierwszego smsa, żeby się do loterii zgłosić, do mnie przyszło ot, tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @zieli: Przypomnij sobie lepiej gdzie podawałeś swój numer telefonu, co zaznaczałeś i co podpisywałeś, sprawdź też wszystkie SMSy wychodzące - takie subskrypcje nie biorą się znikąd, na pewno również nie stoi za tym Orange, który jest tylko pośrednikiem przy tego typu usługach - a to oznacza, że nie z Orange powinieneś walczyć tylko z właściwym usługodawcą, który te SMSy wysyła. Orange ma wszystkie prawne środki do tego, żeby ściągać od Ciebie należność (żaden urząd ochrony konsumentów nie pomoże), bo pieniądze z tych SMSów to oni mają tylko w formie prowizji i ze swojej części umowy (czyli dostarczenia SMSów i naliczenie opłat) się wywiązali.

      Cały ten mechanizm płatności ma w sobie coś z Pobieraczka z tą różnicą, że Pobieraczek tylko straszył, a tutaj Orange w imieniu jakieś firmy realnie nalicza opłaty do faktury.

      edit: I przestańcie mnie minusować, bo naprawdę chcę i próbuję pomóc, a mi się przez to powoli odechciewa - lepiej podajcie swoje argumenty jeżeli się ze mną nie zgadzacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Jeżeli taka umowa byłaby tylko droga elektroniczną przez internet bez podpisów cyfrowych ewentualnie kopii umów wysyłanych listownie to raczej pachnie mi to wałkiem.
      Oznaczałoby to że każdy może każdemu obciążyć konto telefoniczne mieszając w sieci.
      Chyba że był to wirus lub zieli wkręcił się w jakąś usługę przez konto na orange.
      Mimo to papier to papier a sieć to sieć.
      Trudno powiedzieć, na pewno jeśli nie miał z tym nic wspólnego to :

      Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
      podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
      § 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
      § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

    •  

      pokaż komentarz

      @pandora72: Poczytaj sobie o aferze z Pobieraczkiem, temat był wałkowany na wykopie milion razy. Tutaj masz link do reportażu zrealizowanego przez TVP 2: http://www.youtube.com/watch?v=jfwOZUmjzG0

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany:
      Znam sprawę pobieraczka , o ile dobrze pamiętam to rzecznik sądu stwierdził że nie wpłynęła ani jedna sprawa przeciwko internautom.
      Minister Boni też wypowiadał się w tej kwestii na spotkaniu z internautami .
      UOKIK również uznała, że właściciele portalu naruszyli zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nich karę w wysokości 239 140 zł i nakazała zmianę praktyk.
      Umowy internetowe to w Polsce wciąż młody temat a i o nadużycia nie trudno z uwagi na swój specyficzny informatyczny charakter.
      Nie mamy praktyki, prawo bardzo mało precyzyjne a precedensów jak na lekarstwo.

      tak dla rozluźnienia i uśmiechu :
      http://www.wykop.pl/link/146777/jak-zainstalowac-program-bez-akceptowania-jego-licencji/

  •  

    pokaż komentarz

    Witam. Pracuje w Orange w dziale zajmującym się m.in. SMS-ami o podwyższonej wartości, tzw SMS Premium / Specjalnymi.

    Po przeczytaniu powyższego opisu mogę stwierdzić z 99% prawdopodobieństwem że złapałeś wirusa ktory Ci wysyłał automatycznie SMSy - pewnie masz symbiana albo jakiegoś smartphone'a, bo tam ewentualnie zainstalowane złośliwe oprogramowanie ma najwięcej swobody.

    Cięzko powiedzić czy powinni uznać tą reklamację, wiem że już takie były i to nawet od UOKiK i UKE - nie wiem jak kończyły się te sprawy ale napewno operator nie może jednoznacznie sprawdzić czy SMSy wysłała złośliwa aplikacja czy też sam użytkownik. Może jedynie domniemać że użytkownik sam nie wysłałby tyle SMSów w takim krótkim czasie, ale to tylko domysły...

    To tak jakby sądzić TP S.A. za to że Twoj PC połączył się przy pomocy jakiegos dialera (popularny przekręt sprzed kilku lat) lub też przekazał oszustowi wpisane przez Ciebie dane karty kredytowej w jakimś trefnym formularzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbinior: aha i napewno nie są to opisane wyżej SMSy MT / Przychodzące SMSy Specjalne.

      Jeśli chodzi o tą usługę (SMS MT - obciązaja w momencie przyjscia SMSa a nie jego wysłania) to:

      - w Orange przychodzą one z numerów 5XXXX lub 60XXX.Te z 5 na początku są od 0,10 do 0,90 zł a te z 6 są od 1 do 9 zł. Wartość określa druga i trzecia cyfra od lewej tak więc taki za 5 zł + VAT miałyby schemat 605XX a nie 75570 - te ze schematu 7XXXX (4 lub 5cio cyfrowe) to są SMSy ktore obciązają Cie przy wysyłce, następnie mozesz dostać potwierdzenie z tego samego numeru (stad taka liczba SMSów zwrotnych z 75570)

      - operator przed odpaleniem numeru definiuje firmie obsługującej dany numer to ile może wysłać SMSów dziennie i jak często dla jednego klienta, na 1000% nie ma w Orange numeru który może wysyłać kiladziesiąt SMSów MT na minute za 5 zł każdy - operator dba o to aby inne firmy nie nadużywały tego modelu płatności definiując wlasnie te limity o ktorych pisalem

      - aby uaktywnić serwis musisz wyslac komednę START NAZWA_SERWISU na numer z opisanych wyżej zakresów, po ktorych dostajesz 3 SMSy od operatora w ktorych informują Cię jak często i za jaką stawkę będziesz obciązany - jeśli tego nie dostales to nie miales prawa być obciązany za SMSy przychodzące

      Tak więc podsumowując - na 100% wirus ktory wysylal samoczynnie SMSy na 75570.

      I to nawet nie musi być przekręt firmy ktora jest dzierżawcą numeru od Orange - takie firmy odsprzedają możliwośc używania takich płatności dalej, więc tak naprawdę twórcą takiego wirusa może być jakaś mała nikomu nieznana firemka z siedzibą na Cyprze

    •  

      pokaż komentarz

      @zbinior: przeciez autor napisal w jednym z postow, ze jego telefon nawet mms-ow nie obsluguje, wiec mowa o wirusach calkowicie nietrafiona.

    •  

      pokaż komentarz

      @morcio: nie obsługuje mms'ów? to może iPhone ze starym oprogramowaniem :P

    •  

      pokaż komentarz

      @morcio: a czy autor napisał gdzieś jaka była treść tych smsów? jeśli była "dziękujemy za udział w konkursie" albo coś takiego to sprawa jest przecież oczywista

  •  

    pokaż komentarz

    Widze, ze w Polsce ruch sie obywateli nawet za pomoca SMSow. Mam telefon na abonament w Irlandii i przez ostatnie 3 lata dostalem 2 SMSy od operatora, oba z zyczeniami urodzinowymi...

    Dosyc, ze internet peka w szwach od reklam to jeszcze operatorzy na dobitke ze swoim SMSowym spamem. Co za dziki kraj!

    •  

      pokaż komentarz

      @kucyk: "Bo u nas w UK..."
      Zobacz, nawet w zdziczalej Polsce przy podpisywaniu umowy mozna odptaszyc wszystkie marketingowe zgody. Ja, w połączyłem tą technikę z nie wysylaniem zadnych smsow konkursowych i zobacz wystarczyło: Nie dostalem ani jednego niechcianego smsa (minelo poltora roku). To w Play. A do tego wczesniej mialem abonament w Erze. Poslugujac sie tym samym sprytnym sposobem - rowniez doprowadzilem do ekstremalnej sytuacji nie dostawania reklamowych smsow. Nawet od samego operatora i jego setce mercedesow.

      No chyba, ze mam tak wyjatkowe szczescie?

    •  

      pokaż komentarz

      @twigg: Jestes przykladem na to co chcialem przekazac moim postem. W cywilizowanym kraju nie musze niczego nie-podpisywac, odptaszac itp itd, bo operatorowi do glowy by nie przyszlo, zeby ukryc klauzule o promocjach i akcjach marketingowych gdzies na ostatniej stronie umowy i napie***lac mnie spamem 3 razy dziennie. Na dodatek umowa to jedna strona A4, a nie pierdylion dwanascie jak w Polsce.

      BTW Irlandia nie nalezy do UK

  •  

    pokaż komentarz

    Na początek wyślij im ten wątek i zagroź, że 300 użytkowników którzy to wykopali zobowiązało się za spamować pół polskiego internetu tą historyjką jeżeli dalej będą umywac ręce. Biorąc pod uwagę że 10k to pewnie płacą za jeden baner na onecie to raczej powinni się nad tym zastanowić.

  •  

    pokaż komentarz

    Zapłać i następnym razem czytaj regulaminy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jet: Regulaminy czego? Wyobraź sobie, że dziś ni z tego ni z owego dostajesz 200 smsów z numeru specjalnego, po czym każą Ci płacić jakbyś to Ty je wysłał.

    •  

      pokaż komentarz

      @zieli: A co to za firma wysyłała te smsy?

    •  

      pokaż komentarz

      @JokerBonifacy: Numer należy do Teleaudio Sp. z o.o. Cały sęk w tym, że ja nigdy tam żadnego smsa nie wysłałem, ani nie dzwoniłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zieli: Tutaj można się odbić bo z usług tej firmy korzysta bardzo wiele znanych i dużych firm. (np. Polsat. wróć Teleaudio należy do grupy kapitałowej Polsatu)

      A opinie o firmie.. przytaczam wypowiedzi ze strony, gdzie interesant http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,27283,0,0 prosił o wypowiedzi byłych pracowników firmy aby zadecydować o podjęciu pracy.

      _"pracowalam bardzo dlugo, nie polecam, z czasem rodzi sie wda wzroku, atmosfera w pracy dziecinna, spieta, reżim..... nie polecam, malo placa i wrabiaja w rozne bezprawne rzeczy" - jola

      "bardzo nie polecam firmy. Jestes zmuszany do oszukiwania ludzi poza tym kierownikami sa ludzie bardzo prostaccy bez matur nawet a robia z siebie wielkich inteligentow poza tym jak podpadniesz to Ci ucianja stawki i robia z CIebie murzyna" - el nino

      "Ja takze nie polecam tej firmy , nie dosc , ze sie pracuje jak jakis bawół w nieludzkich godzinach ( mam tu na mysli zmiany nocne ) to jeszcze trzeba bylo mowic kiedy sie idzie na przerwe i wczesniej sie na nia zapisywac , ten kto tam pracowal , na pewno kojarzy : Ide na przerwe ! Juz wrocilem ! Boze , czulam sie jak w obozie pracy. Jesli chodzi o supervisorow to nie byli najgorsi , ale tez nie byli specjalnie rewelacyjni . Generalnie nie polecam i dlatego jak najszybciej stamtad odeszlam ; ))))" - Green_

    •  

      pokaż komentarz

      @zieli: reklamacje@teleaudio.pl; tel. (22) 514-41-91 zaspamuj im skrzynkę ;) poza tym to firmy, które organizują konkursy przekazują dane innym firmom "w celach marketingowych" :P

  •  

    pokaż komentarz

    Nielicha historia! Co do tego "stop" to kiedyś się nam w robocie serwis spamowy w nocy zablokował i do jednego kolesia poleciało dobre kilkadziesiąt SMSów. Rano patrzymy w historię, a tam gdzieś z nadrana SMS od niego: "DOSYĆ!" ;D No ale jemu pewnie do śmiechu nie było. W ogóle żebyście wiedzieli jakie głupoty ludzie w SMSach wypisują jako odpowiedzi na reklamy...

    A Orange niech Ci nie pieprzy! To oni zgłaszają operatorom SMSPremium blacklisty i oni odpowiadają za zgodność ofert z prawem. No chyba że ten numer jest spoza ich puli. Tyle że wtedy tak czy inaczej możesz się bezczelnie domagać wyjaśnienia - skąd się wzięła kwota na Twoim rachunku, skoro niczego nie zamawiałeś i nic do nikogo nie wysyłałeś.

  •  

    pokaż komentarz

    Chwila moment. Pan szanowny "Oszukany" podał screena do - jak się domyślam - wyciągu bieżących połączeń z orange on-line. Więc smsy te nie przychodziły - lecz zostały wysłane. Oczywiście po wysłaniu takiego smsa, nawet z treścią nie prawdiłową odrazu zaczyna się lawina smsów marketingowych od firmy, która sobie taki numer wykupiła. Śmiem twierdzić, że telefon "sam" zaczął takie smsy wysyłać, a że wysyłał właśnie - to i mase badziewia zaczął odbierać. NIgdzie smsy przychodzące nie są płatne - nawet w roamingu. Poza tym jak wyobrażasz sobie płacenie za smsy przychodzące? Musi to być ewentualnie zawarte w cenniku czy też w umowie o świadczeniu usług telekomunikacyjnych/ regulaminie. No i oczywiście najlepiej czepić się konsultantki BOK. BO Pan zadzwonił żeby wyłączyć i ma wyłączyć. Sorry - o ile mi wiadomo owszem, Orange (nie wiem czy reszta operatorów) przyjmuje dyspozycje i w imieniu zgłaszającego wysyła pisemną prośbę o zaprzestanie wysyłania smsów marketingowych. Robi to "za nas". NIe da się tego od tak wyłączyć bo niby dlaczgo operator miałby wyłączać coś co chcieliśmy? (często wysłanie smsa pod numer specjalny wiąże się z akcpetacją regulaminu, który również stwierdza, że dany użytkownik zgadza się na otrzymywanie smsów marketingowych z danej firmy). Ot. Tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @padre777: Jest możliwe naliczanie opłat za SMSy przychodzące, sam kiedyś natknąłem się na jakiś test IQ który chciał mojego numeru telefonu i akceptacji regulaminu - regulamin oczywiście przeczytałem i okazało się, że każdy SMS który do mnie przyślą będzie mnie kosztował 1.22 zł, regulamin określał również ilość SMSów jakie będę otrzymywał tygodniowo, aż do momentu PISEMNEGO rozwiązania umowy. Nie jestem pewien czy każą wysłać jakiś darmowy SMS kontrolny, żeby potwierdzić korzystanie z usługi bo numeru nie podałem, ale można śmiało przyjąć, że taki jest wymóg aby usługa została rozpoczęta.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: z tym, że wydaje mi się, że jest to jakaś usługa dodatkowa. Pamiętam w orange właśnie jest nawet (lub było coś takiego), gdzie faktycznie dostawało się smsy np. z pogodą czy też notowaniami giełdowymi. I faktycznie za "prenumeratę" takich smsów płaciło się z góry określony abonament gdzie faktycznie było to przeliczenie smsów wysłanych w określonym czasie. Ale jak powiedziałem była to usługa operatora (być może świadczona technicznie przez zewnętrzną firmę, ale...). Więc w tym wypadku upierałbym się raczej za wysyłaniem przez telefon Pana Orange Umywa Ręce tych smsów (co niemożliwe nie jest).

    •  

      pokaż komentarz

      @padre777: Gdybym sam wysyłał te smsy nie wrzucałbym tego na wykop. Cała 'zabawa' polega na tym, że smsy które do mnie PRZYCHODZIŁY są traktowane jako WYSŁANE nie wiadomo dlaczego. Na stronie orange on-line po wpisaniu w wyszukiwarce tego numeru mam smsy tylko z tego jednego dnia, więc nigdy wcześniej nie miałem z nim do czynienia.

      I wcale nie czepiam się konsultantki BOK, tylko tego jak wszystko u nas działa. Nawet jak teraz zapłacę ten 1000 zł to nikt z Orange nie daje mi gwarancji, że taka sytuacja się już nie powtórzy. Równie dobrze po dwóch dniach może mi zostać nabity kolejny tysiąc złotych i tak do końca trwania umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zieli: wiadomość na PW odemnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepokonany: A gdyby podać numer telefonu kogoś nielubianego?

    •  

      pokaż komentarz

      O, znalazłem ten test o którym pisałem: http://pl.celldorado.com/PL/ADS/3894473
      Wpisałem losowy numer i wyskoczyła informacja, że trzeba wysłać do nich SMS potwierdzający w celu otrzymania kodu (od momentu wysłania tego SMSa zaczyna się subskrypcja płatnych SMS).

      Wyciąg z ich regulaminu:

      Usługa jest dostępna w następujących sieciach GSM: Orange, Era, Plus oraz Play. Jest to usługa subskrypcyjna. Opłaty za subskrypcję dla użytkowników sieci Plus, Era, Orange oraz Play wynoszą 2,00zł netto, 2,44 zł brutto za jeden produkt (otrzymany SMS), maksymalna liczba zamawianych produktów w ciągu tygodnia wynosi 3. Obowiązują standardowe opłaty za wiadomość tekstową oraz usługi WAP, GPRS i UMTS. Użytkownicy muszą mieć ukończone 18 lat oraz zgodę osoby opłacającej rachunek telefoniczny. Użytkowników tej usługi obowiązują ogólne oraz szczegółowe warunki korzystania z serwisu Celldorado. Aby zatrzymać subskrypcję wyślij sms o treści STOP pod numer 60255. Usługodawca: Simiq B.V., PO Box 79072, 1070 NC Amsterdam, Holandia.

  •  

    pokaż komentarz

    Co może zrobić Orange jak nie zapłacisz? Doda Cię do KRD i masz pozamiatane w życiu. Nawet sobie cyfrowego polsatu przez najbliższe lata nie zamontujesz w domku. Ponadto wyłączą Ci telefon i zamrożą numer, a jeżeli masz własną firmę to możesz powoi ją zamykać, NAWET JEŻELI RACJA LEŻY PO TWOJEJ STRONIE.

    Co może zrobić klient? Nie zapłacić, żądać reklamacji, jeden drugiej, założyć sprawę w Sądzie, czekać rok na pierwszą rozprawę, później 1,5 roku na rozwiązanie sprawy, pisać listy do KRD z prośbami, błagać innych o litość.

    Rozwiązanie: zapłacić, mieć święty spokój, dochodzić swoich praw w Sądzie i żądać solidnego odszkodowania. Fakt, sprawiedliwość przyjdzie z czasem, ale w końcu wyjdzie na Twoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @angello: Fakt - lepiej zapłacić i dochodzić swojego na "czysto" wtedy to oni Ci gówno zrobią :)

    •  

      pokaż komentarz

      @angello: yep. Generalnie z tego co się orientuję prawo jest takie, że sporne należności należy najpierw uregulować (są firmy, które stosują wyjątki od tej reguły i nie windykują klientów, zanim nie zostanie wyjaśniona reklamacja), a potem dopiero można spokojnie dochodzić "swojego". Przykre, ale prawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @angello: to nie klient musi zakładać sprawę w sądzie a oni.

      Klient musiał by tylko w sytuacji gdyby już zapłacił a potem domagał się zwrotu i oni nie chcieli by oddać.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba przyznać że operatorzy jak i te wszystkie firmy od konkursów są coraz bardziej chamskie.
    Kiedyś był jeden SMS z reklamą na kilka dni i było to "Możesz wygrać BMW, wyślij sms...",
    obecnie jest kilka dziennie typu "Chcemy Ci przekazać kluczyki..." "Właściciel numeru 50... proszony o kontakt". Dodatkowo kiedyś podawano ceny a najdroższe SMSy były po 10,98 PLN, teraz w reklamach kitują o smsach darmowych a najdroższe esy premium są koło 30zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Więc...
    Po pierwsze... cos tutaj smierdzi.
    Po drugie... Skoro masz telefon na abonament - trzeba bylo sobie uaktywnic opcje ktora blokuje przychodzace smsy specjalne.
    Po trzecie... "więc poszedłem do salonu Orange z prośbą by mi to wyłączyli. Pani w rozmowie przez telefon powiedziała, że może napisać pismo do firmy" - no to poszedles czy zadzwoniles?

  •  

    pokaż komentarz

    Nam ludziom z kartami prepaid i kilkoma zł na koncie takie rzeczy nie groźne :)

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedys zmienilem kody jednorazowe w mBanku na hasla sms-owe. Z tymze podalem nowy numer na jaki maja przychodzic te sms-y. Byl to numer belgijski (tu aktualnie mieszkam). Wszystko dzialalo w porzadku do momentu kiedy zerknalem na billing. Kazdy sms z kodem jednorazowym kosztowal mnie 2 EURO i na wyciagu oczywiscie widnial jako wychodzacy. MBank unikal odpowiedzialnosci, a ja nie mialem na odleglosc ochoty bawic sie w zalatwianie tego (strata nie byla az tak wielka). Sytuacja identyczna jak u Ciebie. Szybko wrocilem do hasel jednorazowych. Troche za droga ta "impreza" dla mnie byla.

  •  

    pokaż komentarz

    Podobnie działają niektóre "darmowe" gry na komórkę. Faktycznie, ich ściągnięcie jest darmowe, ale już na przykład użycie jakiejś opcji jest płatne. I to słono.

    Przykładem takiej aplikacji był, swego czasu bardzo popularny wśród młodego pokolenia, "Piardofon". Chyba nietrudno się domyślić, do czego owa aplikacja służyła. Jej ściągnięcie i uruchomienie były darmowe, ale każdy, za przeproszeniem, piard był płatny. Młode pokolenie o tym nie wiedziało i, za przeproszeniem, pierdziało ile wlezie. Później, po sprawdzeniu stanu konta, ochota na tego typu zabawy jakoś przeszła.

  •  

    pokaż komentarz

    Witam. Od ponad pół roku mam ten sam problem w sieci ERA, przychodzą mi sms'y z różnymi konkursami na które nie odpowiadam. Za każdy sms liczą sobie 3zł + Vat i tak miesiąc w miesiąc nabijają mi na 30-40zł średnio. Dzwoniłem do BOK'u Ery i powiedzieli że jedynie pozostaje napisać do nich e'mail z panelu konta lub wysłać list do nich z informacją co i jak i gdzie i z czym... Stwierdziłem że pierniczę już całą Erę i przechodzę do PLAY. Mimo że w Erze jestem już od samego początku istnienia tej sieci w polsce czyli coś ok. 97/98 rok to traktują klienta jakby dopiero był z nimi od wczoraj (chodzi mi ogólnie, a nie o te sms'y).

  •  

    pokaż komentarz

    a może zwyczajnie otrzymałeś spama z numeru 75570. pech chciał, że miałeś telefon niezablokowany w kieszeni. kolejny pech chciał, że wciśnięty był przycisk potwierdzenia i twój aparacik doprowadzał Cię do ruiny, cały czas odpowiadając na tego marnego spama :) kielnie możesz zastąpić schowkiem, plecakiem, czym tam sobie chcesz. mogę Cię tylko zapewnić, że opłata nie była pobierana za wiadomości przychodzące (w tym przypadku http://www.wykop.pl/link/402449/uwaga-na-smsy-specjalne/#comment-2524756 bardzo dobrze to wyjaśnił). ogólnie w stopce napisali Ci gdzie możesz jeszcze zapukać, ale myślę, że to nic nie da.
    ps. 95% komentarzy tutaj wypisanych to głupoty. na palcach jednej ręki można wyliczyć te treściwe.

  •  

    pokaż komentarz

    można użyć coś takiego http://www.kaspersky.com/kaspersky_mobile_security lub tutaj http://www.kaspersky.com/secure-mobile-championship jest za darmo i póki co mi to działa żadnego więcej BMW i innego syfu od orange już nie dostałem

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawi mnie co to za stary telefon bez mms. Jakiś siemens c25? On miał pamięć na 15 smsów... :P

    Ostatnio włączyłem sobie w Erze dostawanie informacji polsatowych mms. 2 dni za darmo, potem każda wiadomość po ileś groszy... Oczywiście przedłużyli mi to automatycznie. Głupotą jest, że w takich przypadkach trzeba ich poinformować, że się NIE CHCE dostawać tych płatnych bzdetów, powinno się ich informować o tym, że się CHCE. A nie, że oni wiedzą lepiej czy chcesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie płacić, zmienić operatora, przy okazji nr bo te %$#@ będą robiły z przeniesieniem numeru problemy, jak przyjdzie wezwanie z sądu to pójść, na inne wezwania nie reagować...

    Już w naszej konstytucji jest zakaz nieuczciwych praktyk rynkowych, także spokojnie się z tego wybronisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie tylko UOKiK może coś zrobić. Ci zarabiają na Twoich problemach, a zarazem je rozwiązują. Oni powinni załatwić sprawę!

  •  

    pokaż komentarz

    nr 75570 z Teleaudio Sp. z o.o. może odwołaj się tutaj do nich ..
    reklamacje@teleaudio.pl; tel. (22) 514-41-91

  •  

    pokaż komentarz

    Ja niedawno dostałem SMSa z dziwnego numeru. W treści widniała informacja aby odpisać na numer należący do Teleaudio Sp. z o.o. Sprawę zgłosiłem do BOK operatora - otrzymałem informację handlową której nie zamawiałem (operator nie ma mi wysyłać żadnego SPAMu - o to się zatroszczyłem) a dodatkowo SMS (sztuk jeden) który otrzymałem miał charakter naciągactwa.
    Teraz to już broszka operatora aby zgłosił sprawę na prokuraturę (nie do GIOIK - ponieważ doszło tutaj do złamania prawa).
    Co do jednego się zgadzam - operator może naliczyć kasę i żądać zapłaty. Jednakże wydaje mi się dziwnym abyś został obciążonym kosztami SMSów otrzymanych - to należałoby zgłosić na prokuraturę a fakturę (czy cokolwiek tam masz) zatrzymać jako dowód.
    Powodzenia

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    To są tak zwane SMSy MT. Czyli raz wysylasz zgode na przesylanie Ci tresci reklamowych i potem za kazdym razem placisz za dostarczona do Ciebie wiadomosc SMS. Musiales gdziesz kiedys wyslac SMSa zgloszeniowego (nawet darmowego) i teraz przyslylaja Ci wiadomosci za ktore musisz placic. Dowiedz sie jak najszybciej jak z tego zrezygnowac!

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    @zieli: miałem podobny problem ale nie aż tak, żeby mi zapychało skrzynkę; próbowałem dwoma sposobami zablokować - pisząc maila do orange bok (nie mogłem znaleźć odpowiedniej opcji w panelu na stronie) oraz następnie dzwoniąc. przy pierwszym kazali mi skanować dowód na co nie miałem najmniejszej ochoty, wobec czego spróbowałem inaczej i wszystko poszło zaskakująco prosto - krótka prośba o wyłączenie smsów premium i obecnie mija już 5 miesiąc odkąd nie dostaje tego gówna.

  •  

    pokaż komentarz

    @zieli: Nie płać! poczekaj aż ktoś z tym pójdzie do sądu. Sam zgłoś się w międzyczasie do UOKiK. Jak dostaniesz nakaz zapłaty złóż w określonym w nakazie czasie sprzeciw, a sprawa zostanie rozpatrzona przed sądem w zwyczajnym trybie. Do tego czasu UOKiK powinien już rozpatrzyć twoją sprawę,a nawet może wziąć udział w rozprawie. Jeżeli udowodnisz to, że tylko dostawałeś smsy nie odpisując na nie, powinno być okej ;) Poza tym opinia i udział UOKiK będzie dla ciebie bezcenny!

  •  

    pokaż komentarz

    To samo miałem w ERZE, z tym, że zadzwoniłem do biura obsługi i kazałem to natychmiast wyłączyć ponieważ nie życzę sobie tak nagminnego przeszkadzania mi w życiu codziennym jak i nie mam zamiaru płacić za te sms. Zagroziłem zerwaniem umowy i podziałało. Wszystko się uspokoiło i jest cacy. Jednak mi nie nabiło fakturki na 900 zł.
    Nawet nie wiem co Ci doradzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym zapłacił, bo złożenie reklamacji nie zwalnia w żadnej firmie od zapłacenia faktury. Mają prawo w tym momencie zablokować Ci telefon i nawet wysłać komornika na Ciebie. Wtedy dochodzą jeszcze koszty komornika i jesteś wpisany przez jakiś czas na listę dłużników. Potem jak już rozpatrzą Ci reklamację to pewnie zwrócą pieniądze. No i jak ktoś wyżej napisał - iść do UOKiK i najlepiej napisać jeszcze maila do UKE, żeby prześwietlili tą firmę i Orange.

    •  

      pokaż komentarz

      @bakuj:
      Z tego co wiem komornik nie ma prawa nic zabrać dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniana. Choć nie wiem czy czas rozpatrywania reklamacji też się w to podczepia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal2: Możliwe, niemniej każda firma w której płacisz abonament ma system ZWRACAJĄCY kasę po reklamacji, a nie zawieszający daną fakturę. Tak to niestety działa. Nie wiem, czemu ktoś daje minusy z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bakuj: Bo pierdzielisz. Podobna sytuację miałem z Netią i Playem- naliczanie pieniędzy, za usługi, których nie było. Play zrobił korektę faktury sam i dorzucił 2h połączeń, Netia poddała się po interwencji UOKiKu- również korekta faktury.
      Jeżeli Autor chciałby być bardziej chamski to niech sobie znajdzie orzeczenie ws. blokowania usług (operatorzy nie mają do tego prawa) i niech zażąda odszkodowania lub zadośćuczynienia za każdy dzień zablokowanego telefonu+ korektę faktury. Jest szansa na wyrwanie kilku h darmowych połączeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @bakuj: Wypraszam sobie. Ja ci kulturalnie daje minusy przyciskając palcem myszkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @bakuj: komornik działa tylko na zlecenie sądu. Wkracza w momencie uprawomocnienia się wyroku. Więc wcześniej Orange musiałby założyć sprawę w sądzie o nie płacenie rachunków i udowodnić przed sądem swoje racje. A to już nie będzie takie hop siup, bo zieli ma prawo do obrony.

      Nie mogą ot tak sobie zadzwonić do komornika i powiedzieć mu aby przyszedł i wyegzekwował na kimś dług.

    •  

      pokaż komentarz

      @thekrolik: No musi iść do sądu tylko oni tam przedstawiają kopię nieuregulowanej f-ry, kopię wysłanego do ciebie wezwania do zapłaty i sąd wydaje wyrok. Opłaty sądowe w tym wypadku wynoszą ok. 400zł (ale mogę się mylić) którymi jest obciążany dłużnik. Całość trwa jakieś dwa tygodnie. Dłużnik dostaje tylko postanowienie sądu od którego może się odwołać i dopiero wtedy jest standardowa rozprawa która się odbywa w mieście gdzie jest zarejestrowany wierzyciel (czyli w tym wypadku pewnie Wa-wa.

      KRD to już zupełnie inna bajka. Tam akurat jest ciężko trafić, ze względu na koszty i tak naprawdę wierzyciel nic z tego nie ma poza utrudnieniem życia dłużnikowi. Często się na to powołuje żeby postraszyć.

      IMO to co można w tym wypadku zrobić to zgłosić sprawę do UKE i z ich pomocą domagać się korekty faktury. I jeszcze jedno, wszelkie BOK, infolinie etc. to banda kretynów którzy nic nie zrobią, wszelka komunikacja powinna odbywać się w formie pisemnej. Na gębę nic się nie załatwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @n4buchodonozor: Mylisz się co do właściwości miejscowej sądu. Sprawy cywilne są zawsze prowadzone w miejscu zamieszkania pozwanego, czyli tutaj dłużnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Nie zawsze, często można się się spotkać z zapisem w umowie o tym, że wszystkie spory sądowe rozstrzygane są przez sąd właściwy dla siedziby wierzyciela. Nie jestem pewien czy w tej akurat umowie ale podejrzewam, że tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @n4buchodonozor: Takie zapisy w umowie są nieważne, gdyż ustawy są zawsze nadrzędne nad wszelkimi umowami. Sąd ustalając swoją właściwość miejscową nie kieruje się jakimiś umowami zawartymi przez strony sporu ale ustawą Kodeks Postępowania Cywilnego. Ponadto tego typu zapis jest na liście klauzul niedozwolonych prowadzonej przez UOKiK.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopowe CSI, do dzieła!