Czy islam jest autentyczny?

Artykuł jest próbą wniknięcia w historię islamu od strony historycznej. Opowiada m.in. o wspólnych początkach chrześcijaństwa i islamu, o wielu nieścisłościach w popularnych tłumaczeniach świętych ksiąg islamskich (m.in. o tym, że samo słowo islam znaczy zupełnie coś innego niż sądzi się powszechnie). Autor rozwarza nawet, czy Mahomet naprawdę istniał.

Dodany z arabia.pl do Aktualności » Świat z tagami religia islam historia

Wykopali 13, zakopali 0

  • Reklamy Google

  • cziken666 -1  

    CYTAT:

    Należy zdać sobie sprawę, że obok Koranu istnieją trzy inne dzieła, które składają się na tradycję islamską. Pierwszym z nich jest Hadith czyli Mowy proroka Mahometa, zebrane dwieście lat po jego śmierci, co do których uważa się, że zostały poświadczone przez towarzyszy i świadków proroka, którzy przekazali zawarte w nich informacje z pokolenia na pokolenie. Drugim jest Sunna, stanowiąca właściwe islamowi prawodawstwo, trzecim zaś Sira - Życie Mahometa

    to jest taki belkot, ze nawet najwiekszy idiota by tego nie wymyslil...

    pokaż komentarz
    cziken666
  • salamiusz -1  

    Już dwa pierwsze akapity świadczą o tym, że autor niewiele wie o islamie i jego rzekome "odkrycia" chociaż czasem są bliskie prawdy, to nic nowego nie wnoszą.
    Po pierwsze - al-Qu'an nie został napisany przez Muhammada, ale był (we fragmentach, wg tradycji po objawieniach) recytowany zebranym. Samo słowo qur'an znaczy "recytować". Fragmenty spisywane przez słuchających zostały zebrane już po śmierci Proroka Muhammada na zlecenie kalifa 'Umara. Sam Muhammad nie był zbyt wielkim zwolennikiem spisania Qur'anu.
    Po drugie - Qur'an jest nazywany Księgą Zamykającą, ostatecznym przesłaniem Boga. W żaden sposób nie kwestionuje Tory, Nowego Testamentu czy innych Ksiąg objawionych ludzkości przez Boga. Muzułmanie nigdy nawet nie kwestionowali tego, że islam, chrześcijaństwo i judaizm mają wspólne korzenie i że dwie ostatnie nie są religiami objawionym.
    Przykładów bredni w tym artykule "tradycyjnego katolika, naukowca" - który nota bene chyba nie jest świadom tego, że chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm - można znaleźć sporo w kazdym akapicie: wystarczy podstawowa wiedza dot. historii i kultury rejonu Bliskiego Wschodu w tamtych czasach.

    A co do "nieistnienia" Mekki "za czasów" Muhammada - to by znaczyło, że abisyński wódz Abraha musiał być niesamowitym idiotą, skoro wraz z całym swoim wojskiem w okolicach roku 570 wyruszył z Etiopii, by najechać nieistniejące miasto. Ave, Anonimowy Naukowcu ;)

    pokaż komentarz
    salamiusz
pokaż 

Wykopali i zakopali (13 / 0)