Oczywiście. I dlatego działa z mniejszym lub większym powodzeniem od 1982 roku. Pod koniec zeszłego wieku przymierzali się nawet do przejęcia Apple Computer, Inc. Ale, oczywiście, wszystko partaczą...
Mógłbyś podać jakieś przykłady takich "spartaczeń"? Ja cały czas ślepo a naiwnie widzę jedynie (Open)Solarisa, Glassfisha, UltraSPARCa, Open/Star Office'a i Javę, które raczej trudno nazwać "spartaczonymi".
Jeżeli piszesz o Tarantelli i StorageTeku, to pewnie masz coś do SGD i StorEdge'y, tylko co?
Zapewne wiesz, że Sun i Oracle idą "pod rękę" już od ładnych kilku lat -- linie produktowe obu firm są wzajemnie certyfikowane, optymalizowane i wspierane przez działy sprzedaży i serwisu. Sun i Microsoft -- ugoda w kwestii maszyny wirtualnej dołączanej do Windowsa i certyfikacja serwerów z Sun Fire X*. Pozostaje IBM, więc ewentualnie w tym wypadku możesz mieć rację. ;-)
A czy ja mówię, że to żle :) Chociaż sceptycy na pewno mają trochę racji. Określenie "bloatware" jak ulał pasuje do większości produktów SUN-a. Miejmy więc nadzieje, że ich działalność nie obedrze MySQL-a z lekkości i wydajności
Powiedzenie, że to było do przewidzenia to przesada ale fakt, że Sun połknął MySQL oraz, że PHP 5 jest zintegrowane z JAVA a PHP 6 będzie jeszcze bardziej, daje do myślenia i zaczyna sensownie układać w całość to co się dzieje na rynku. W sytuacji kiedy oba fundamentalne elementy LAMP będą szły z JAVĄ pod rękę, de facto Sun położy łapę na naszej kultowej platformie. Nie podoba mi się to ani trochę... Chyba czas poczytać o Pythonie i przesiadać się na Postgresa.
Tylko że za postgresem też stoi SUN, przynajmniej częściowo.
No ale do Twoich rozważań bym dodał coś jeszcze - nowy NetBeans 6, który jest najlepszym bodaj pakietem do tworzenia aplikacji w Ruby. Kultowe Railsy działają przecież na MySQL!
SUN gra o wysoką stawkę, o dominację w dostarczaniu rozwiązań dla internetu, bo widzi, że to jest przyszłość. W tej chwili ma już spory pakiet - chcesz cos małego, proszę, LAMP (współpraca Apache Software Foundation ze słoneczkiem to nic nowego) ew. z modyfikacją na railsy właśnie. Jesteś poważnym inwestorem - dostarczymy Ci komplet, od serwerów z Solarisem do aplikacji w naszym serwerze aplikacji java.
A teraz patrzę na swój komputer i zastanawiam się, kto odpowiada za największą ilość linii kodu programów które używam na codzień. Netbeans, Java, OpenOffice, teraz MySQL, okazyjne GlassFish i pewnie kilka rzeczy, o których nie wiem. Pozostaje tylko wierzyć w słowa "Sun knows Open Source" :)
Pythony i inne RoR-y to ciągle zabawka dla dłubaczy. W korporacjach liczy się jedynie J2EE i .NET i nie należy sądzić, że coś się zmieni w ciągu najbliższych kilku lat.
@no-name: więc google (gdzie python, obok C++ i javy jest trzecim oficjalnie używanym językiem) nazywasz dłubaczami? Albo np. NATO: http://www.zope.org/Resources/ZopePowered/ ?
Przesadzasz z tym kładzeniem łapy. W kulturze open source ponowne zamknięcie kodu jest bardzo trudne, a szansa na fork projektu bardzo wysoka.
A Postgresem zainteresuj się tak czy owak. To wyśmienity silnik o imponującej skalowalności.
@ Radarek
A czy ja coś takiego napisałem? :D Skłamałbym okrutnie, otóż Railsy działają na postgresie, na mssql, na oracle.. I pewnie na czymś jeszcze ;) niech nam żyje podział na model-widok-sterownik :P
kds71: Google to pod wieloma względami firma nietypowa. Ich "pythonowe" skrzywienie to bardziej ekstrawagancja niż reguła. Zresztą- jak większość firm raczej szukają programistów JAVA niż jakichkolwiek innych. A co do listy wdrożeń Plone, to też jest raczej cieniutka. Gdzie masz banki, telekomy, hurtownie danych? To że wielka firma postawiła sobie stronę główną na ezPublich, typo3, Plone o NICZYM nie świadczy. J
dr_med, trudno mi sobie wyobrazić tą konkurencję, skoro Oracle jest właścicielem InnoDB, jednego z silników MySQLa. Przeczuwałbym raczej ścisłą współpracę. W tym segmencie rynku, tj. wśród trzecioligowych baz danych MySQL jest hegemonem.
Reklamy Google