:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    No to teraz jakas propagande trzeba wszczac przeciwko wysokim cenom paliw:D

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, ale czy do końca wiarygodne?

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie też się zastanawiam, gdy za każdym razem gdy wchodzę na gazeta.pl ;]
      Ale czy to jest pozytywna wiadomość? Raczej nie. Brak ropy motywuje do badań nad alternatywnymi źródłami energii, i w ogóle - opieranie światowej gospodarki na ropie jest dość ryzykowne...

    •  

      pokaż komentarz

      Bardzo ciekawe, warto wykopać.

      A co do kwestii, czy świat byłby lepszy i czystszy bez ropy, to nie zapominajmy, że ropa ma też mnóstwo innych zastosowań, niż paliwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej dla nas zeby ropa sie skonczyla. Zdrowsze srodowisko, koniec dzihadu.

    •  

      pokaż komentarz

      Środowisko to racja. Ale o wojny, to jeśli by się ropa kończyła, to jeszcze bardziej by się wtedy o nią bili.

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie tez ta informacja srednio cieszy bo takie jak ta doprowadzaja tylko do wiekszej konsumpcji zamiast ropy oszczedzania i poszukiwania alternatywnych zrodel energii. W takim przypadku bedziemy umierac w scenerii podobnej do Mad Maxa, tyle ze nie bedziemy ginac z powodu braku ropy lecz z powodu silnych zmian klimatycznych. Na marginesie ta zima jest wyraznie lzejsza niz zeszloroczna...ciekawe co bedzie za 5 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @RomanX - bardziej chodzilo mi o to, ze finanse ekstremistow w pewnej czesci pochodza z handlu ropa.

  •  

    pokaż komentarz

    NIE RADZĘ czytać wiadomości naukowych na Gazecie, Onecie, WP etc. Często zawierają tylko ziarnko prawdy zawartej w oryginalnym artykule z Science, Nature czy innego czasopisma z wysokim Impact Factor, reszta to fantazje pana (pani) redaktor(a). Kiedyś na Gazecie napisali, że polskim naukowcom udało się (uwaga) USTALIĆ KSZTAŁT ŚWIATŁA. ( http://miasta.gazeta.pl/torun/1,37645,4500074.html ) Oczywiście naukowcy zrobili coś kompletnie innego, nie pamiętam już co, opublikowali to na jakiejś grupie dyskusyjnej. A na gazecie możemy przeczytać takie rewelacje jak fotony o obłym kształcie o długości 45 mikrometrów (sic!).

  •  

    pokaż komentarz

    I nawet gdyby tak właśnie wyglądał mechanizm powstawania ropy naftowej, to kłaniają się tu dwie sprawy:

    - opłacalność pozyskiwania ropy z bardzo głębokich podmorskich, źródeł

    - odnawialność tychże, w starciu z naszą coraz bardziej ropożerną cywilizacją

  •  

    pokaż komentarz

    Nareszcie jakiś pozytywny punkt widzenia na sprawę ropy naftowej :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ubot - "Przecież ropa to gaz ziemny."
    Coś Ci się pomyliło. Złoża gazu z reguły występują z ropą, ale to nie to samo. Słyszałeś o bateriach słonecznych? Elektrowniach geotermalnych? Wiatrakach?

    Warto zauważyć, że z ropy powstaje plastik na, którym jest oparta nasza cywilizacja. Nie ma ropy, nie ma plastiku.

    •  

      pokaż komentarz

      Ani baterie słoneczne ani elektrownie geotermalne nie wygenerują takiej energii aby zastąpić zwykłe elektrownie. Pamiętaj, że nie mówimy o typowym gospodarstwie domowym, tylko o gigantycznych firmach, które mają dzienne zużycie energii równe małemu miastu.
      Poza tym samochody póki co nie będą jeździć ani na energię słoneczną ani na wiatr. Co najwyżej na gaz ziemny. No właśnie - gaz ziemny a ropa. Pewnie że to nie to samo, ale tam gdzie ropa tam z reguły gaz ziemny. Zasada powstawania jest taka sama, dalej zależy to wszystko od temperatury w złożu i innych czynników. Poza tym nie przesadzajmy - ropa nie jest znowu taka brudna. Martwiłbym się bardziej o paliwa stałe typu węgiel, bo to one najbardziej zanieczyszczają środowisko, albo o pomysły typu: elektrownia drzewna. Na Węgrzech coś takiego powstało i dziennie zużywa 30 wagonów drzewa.

  •  

    pokaż komentarz

    W myśl tradycyjnej teorii roponośne złoża powstały z jurajskich bakterii, glonów oraz drobnych morskich organizmów
    już ten fragment świadczy o tym, że redaktor Irena C. nie jest ekspertem w dziedzinie.
    Co do prawdopodobieństwa prawdziwości odkrycia mam wątpliwości. Lata badań geologicznych doprowadziły geologie naftową na wysoki poziom - wiadomo, że to dosyć strategiczna dziedzina i pieniądze na to ciężkie szły i idą nadal. Wiadomo w jakich utworach należy ropy szukać, wiadomo z jakimi środowiskami kopalnymi są one związane. Incydent ze znalezieniem węglowodorów w innym rezerwuarze niż osadowy nie jest argumentem wystarczająco silnym, aby zmienić wszytskie dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie i całkowicie przebudować sposób myślenia o tym zjawisku. Poza tym nawet w Nature czy Science zdarzały się wielkokrotnie artykuły-buble.

    Z drugiej strony - alarmy, że ropa się kończy, to jest kit wciskany ludziom przez rządzących branżą naftową.

  •  

    pokaż komentarz

    Wodoru jest wszędzie dużo, a skoro w procesach geologicznych z węgla powstają diamenty, to czemu nie węglowodory (czyli ropa)?
    Problem w tym, że to nie chodzi o wyczerpanie się zasobów, tylko o opłacalność wydobycia. Na przykład obiło mi się o uszy, że w Polsce są bardzo duże zasoby ropy, ale ich wydobycie (jak na dzisiejsze czasy) byłoby bardziej kosztowne, niż wynosiłyby zyski ze sprzedaży.

  •  

    pokaż komentarz

    To nazywam wartosciowym wykopem.

  •  

    pokaż komentarz

    jak to mówią.. ile ludzi tyle teorii...
    owszem tych złóż.." jest tak wiele..i są tak zasobne", lecz czy ich wydobycie jest równie proste jak tworzenie hipotez o ich powstaniu???

  •  

    pokaż komentarz

    sprawujcie sie dobrze... bo jak nie to za kare traficie tam "na dół" pichcić smołę w pocie czoła (400'C :) i to jeszcze ze świadomością ze ktoś tą waszą ciężką pracę tu na górze puszcza z dymem jadąc paliwożernym autem po piwo :)

  •  

    pokaż komentarz

    Może to nawet być prawda, ale podejrzewam, że taka "produkcja" ropy, jak opisuje to artykuł ma się nijak do obecnego zużycia. Innymi słowy ropy i tak nie starcza bo za szybko ją zużywamy. Poza tym widać, że artykuł pisał amator. Do powstania ropy nie wystarczy kilka zmarłych 100 tys lat temu zwierzaczków. Musi pojawić się szereg warunków: odpowiednia budowa geologiczna, temperatura w złożu, budowa złoża oraz mnóstwo innych. No i jeszcze trzeba to złoże znaleźć. A jeśli ktoś uważa, że ropy stale przybywa to niech mi wyjaśni efekt sczerpywania złoża.
    Podsumowując, takie historie to między bajki, jak większość informacji z GW.

  •  

    pokaż komentarz

    I weź tu bądź mądry człowieku... Ostatnio pojawia się pełno sprzeczynych z sobą teorii.

  •  

    pokaż komentarz

    Sam pomysł drugiej biosfery mocno oddzielonej od naszej jest bardzo inspirujący :)
    Niedawno czytałem polskie opowiadanie Sci-Fi z lat 50 , gdzie też jest taka koncepcja , tyle tylko że nagły rozrost tej drugiej biosfery dla nas kończy się fatalnie .

  •  

    pokaż komentarz

    Ubot - "Poza tym samochody póki co nie będą jeździć ani na energię słoneczną ani na wiatr." Cóż, właściwie to od dawna są organizowane rajdy samochodów zasilanych energią słoneczną. Jest też możliwość zasilania wodorem. To co prawda nadal niedopracowana technologia, ze względu na trudności ze zbiornikami paliwa.

    Dla mnie pierwszym krokiem jest dostosowanie gospodarstw domowych. Duże firmy jeżeli/jak zabraknie ropy same się dostosują lub upadną.
    W Japonii są małe domowe elektrownie, które przerabiają odpadki organiczne na energię.
    Niemcy już przed Drugą Wojną Światową, na każdej rzeczce, która się do tego nadawała instalowali małe elektrownie wodne. Zasilały one małe wsie lub pojedyncze gospodarstwa (zależy od warunków). Zakładali takie też w Polsce. Niestety, jak to w Polsce, niszczeją, gdzieś zapomniane...

    Pierwsze kroki do uczynienia gospodarstw domowych niemal samodzielnych są podejmowane od dawna. Zobaczymy (już raczej nie my) do czego do doprowadzi...

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze coś, dla wszystkich którzy uważają, że bez ropy świat byłby czystszy. Skąd ta opinia? Przecież ropa to gaz ziemny. Nie ma ropy - nie ma gazu. A to właśnie metan jest obecnie najczystszym źródłem energii. I co w zamian? Jedyną możliwością która mogłaby potencjalnie zastąpić ropę są elektrownie wodne. Proponuję spytać kilkadziesiąt milionów przesiedlonych ostatnio Chińczyków czy są zadowoleni, że rząd zalał im miasta ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby nie było, że to jakieś wymysły Gazety czy kwestia jednego artykułu w Science, polecam artykuł w Wikipedii i linki w nim.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Abiogenic_petroleum_origin

  •  

    pokaż komentarz

    Polityka podnoszenia cen ropy ma na celu oslabienie tych regionow swiata ktore potencjalnie moglyby zagrozic G8. Gdy juz caly swiat padnie na kolana znajda sie nastepne cele do zniszczenia konkurencji. Dam glowe ze Amerykanie maja niejeden scenariusz na przyszlosc... za wszelka cene.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli to prawda, to zamiast wojny w Iraku, rząd USA mógł by zainwestować w badania. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem twojej logiki. Gdyby to była prawda, to rząd USA (oraz UK, nie zapominajmy) jeszcze agresywniej zaatakowałby mocarstwa naftowe bo mogliby zarobić jeszcze więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Zgadzam się z teorią w tym artykule, która jednocześnie podważa ewolucje

    •  

      pokaż komentarz

      Będzie kolejny "dowód" kreacjonistów. Zaraz po Smoku Wawelskim.
      Musisz się tak afiszować ze swym nieuctwem ? Poczytaj sobie trochę książek o ewolucji to może zrozumiesz swoje błędy. Polecam ci: "4 miliardy lat - eseje o ewolucji" oraz "Rzekę genów".
      Tam masz pokazane jak powstały te najdziwniejsze i "niemożliwe" zachowania (np. "taniec pszczół" opisany w książce Dawkinsa) czy ile razy mogło by powstać oko.
      Nawiązując jeszcze do "4 miliardy lat..." to jest tam też o drugiej biosferze opisanej w tym artykule. Było też co nieco o tym chyba w "Świat nauki" (1/2008).
      Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      Niby w którym punkcie?