Edukacja domowa? Nic strasznego!

W naszych zakutych w ramki doświadczeń i stereotypów umysłach tkwi często irracjonalny lęk przed tym co niesztampowe, innowacyjne, inne. Taki właśnie lęk często wzbudza hasło "Edukacja domowa". Czy słusznie? Czy mamy argumenty na poparcie utartych opinii mówiących o tym ze jest gorsza dla dzieci, że nie spełnia swojej roli, że rodzic nigdy nie wychowa dziecka tak dobrze jak szkoła z 30-osobową klasą? Zobaczmy jak tego typu mity odczarowują sami zainteresowani. W linku znajdują się wyjątki z konferencji zorganizowanej przez rodziców edukujących swoje dzieci w domach. Uwadze polecam także stronę główną serwisu, który zwiera wiele ciekawych informacji na temat edukacji domowej.

  • Reklamy Google

  • dawgrzesko +1  

    ostatnio sporo czytam w tym temacie, publiczne szkolnictwo jest coraz gorsze, mocno rozważam zastąpieniu dziecku edukacji w klasach I-III nauką w domu. Jeśli ktoś może poleciać jakieś ciekawe materiały będę wdzięczny- w tej chwili jestem po lekturze książki zalecanej przez prof. Bajdę

    pokaż komentarz
    dawgrzesko
  • mir123bych 0  

    do któego etapu autorzy zalecają tego typu naukę? czy tylko początek edukacji lub szkoła podstawowa? co z gimnazjum, liceum, studiami?

    pokaż komentarz
    mir123bych
  • SasQ 0  

    Bardzo podoba mi się pomysł edukacji domowej, gdyż sam siedząc w domu i korzystając z Internetu nauczyłem się w krótkim czasie więcej o matematyce, fizyce, chemii, biologii i innych dziedzinach, niż przez całe lata szkolnej edukacji. Można powiedzieć, że dopiero wtedy moja nauka zaczęła się na dobre!
    Samodzielna nauka ma wiele zalet, które dają jej przewagę nad edukacją szkolną. Przede wszystkim można samemu wybrać zakres materiału i uczyć się tego, czego rzeczywiście potrzebujemy w naszym życiu. Nie musimy zaśmiecać sobie głowy ogromną ilością "szumu informacyjnego", który wtłaczają do głowy szkoły państwowe. A co najważniejsze: [b]możemy sami wybierać źródła wiedzy[b/]. Jeśli jedno źródło jest dla nas niezrozumiałe, szukamy innego. Natomiast w szkole bardzo trudno wybrać czy zmienić nauczyciela.
    Nauka w domu ma też o wiele mniejsze koszty. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać, nie trzeba wynajmować sal, czy przystosowywać ich do nauki, nie trzeba kupować artykułów szkolnych, być może nawet da się obejść podręczników. Ma się dostęp do materiałów multimedialnych. Np. można obejrzeć prawdziwe doświadczenia chemiczne/fizyczne, czy pooglądać gwiazdy przez wirtualny teleskop. W szkołach często ciężko nawet o zwykły projektor do slajdów, bo wiadomo jaki budżet państwo przeznacza na edukację :P

    Dlatego właśnie uważam, że każdy obywatel i każdy rodzic powinien mieć prawo wyboru, czy chce posyłać swoje dzieci do szkoły państwowej, czy chce uczyć swoje dzieci sam, lub z pomocą Internetu i np. wspaniałych nauczycieli online (nagrania video z wykładów z najsłynniejszych uczelni świata, Khan Academy itp.). Jeśli konieczne jest zdobycie jakiegoś papierka, wystarczy przecież przeprowadzać sam egzamin państwowy sprawdzający wiedzę, bez wymuszania, skąd ta wiedza ma pochodzić.

    pokaż komentarz
    SasQ
pokaż 

Wykopali i zakopali (26 / 0)