Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Wintermute +6  

    ...ale poldkiem 180 na godzinę...

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • Wintermute +1  

    przecież wiem, że to nie poldek ... tylko cienkociento ;) W Suwałkach widziałem takie ;)

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • retsef +6  

    Opis przesadzony, w najwazniejszym momencie kompletnie nic nie widac. Jak dla mnie wpadli w poslizg przy hamowaniu.

    Wnioskiem powinno byc raczej to, ze policja potrzebuje wiecej szkolen. Opis sugeruje, ze policja nie powinna ścigać tego BMW. A pomyslal ktos, ze skoro uciekal przed radiowozem na sygnale to mogl miec na sumieniu nie tylko predkosc? Nie wszyscy zdaja sobie sprawe, ze wielu przestepcow wpada przez przypadek przy innym wykroczeniu.

    Zreszta jezeli policja jechala 170km/h to uciekajacy musial jechac przynajmniej z taka samą predkoscia (jak nie wieksza), a to nie jest juz normalne, takze poza miastem. Potem gdy sie czyta, ze X zabil kogos na prostym odcinku drogi jakos wszyscy sie burza, a jak to zrobil? Jadac 100km/h ?

    pokaż komentarz
    retsef
  • szpal +1  

    Nowe szybkie fury dla policji. Policjanci na szkolenie aby im jakiś idiota tatusiowym wozem nie uciekł. Uciekasz- więc jesteś winny- jak dostaniesz serią z kałasza to zaraz się zatrzymasz. A jak nie przeżyjesz- to twój problem- trzeba było nie uciekać.

    pokaż komentarz
    szpal
  • tenji +1  

    Tekst w stylu Faktu, żeby tylko wzbudzić sensację. retsef ma 100% racji

    pokaż komentarz
    tenji
  • Fineas -5  

    Jak ktoś jest dobrym kierowcą i mu sie spieszy to może sobie pozwolic na jazde 180km/h jeszcze wtedy gdy jest maly ruch. Stanowi mniejsze zagrozenie niz niedzielny kierowca ktory jedzie w nocy 70km/h. Jak jedziesz powoli to musisz na wszystkich "piratów" uwazac, a jak sam jestes "piratem" to wszyscy uwazaja na ciebie ; )

    pokaż komentarz
    Fineas
  • luke21 +3  

    bzdura. Jak jesteś dobrym kierowcą to jedziesz wolno. I to jest największa sztuka. Przestrzegać przepisów i nie dostać nadciśnienia.

    pokaż komentarz
    luke21
  • fred69 -2  

    A gdzie jest napisane że to poldek?? To auto by się przecież nie rozpędziło do takiej prędkości a nawet jeśli to zajęłoby mu to chwilę.

    pokaż komentarz
    fred69
  • nylon -3  

    poldek by 180 nie pocisnal!

    pokaż komentarz
    nylon
  • kiwus 0  

    jazda 180 w miescie to chore, prawda jest taka ze ograniczenia predkosci sa wziete z sufitu i nie maja sensu. Można jechać szybciej, ale trzeba też mieć zdrowy rozsądek. A policja oczywiście musi karać wszystkich którzy udowodnią, że da się szybciej i bezpieczniej. I każda interwencja obowiązkowo musi kończyć się mandatem.

    pokaż komentarz
    kiwus
  • ravier 0  

    Szkoda tylko, że najczęściej jedynym dowodem są krzyżyki przy drodze i smutne statystyki pod koniec roku. 70% wypadków na prostej drodze w słoneczny dzień przy pełnej widoczności nie bierze się z zasłabnięć za kierownicą.

    pokaż komentarz
    ravier
  • kiwus 0  

    tak jest ravier, "prędkość zabija"! a najwiekszym atutem jazdy 50-tka jest to ze mozna sie zatrzymać na krótkim odcinku...

    człowieku przejechałbyś się na przykład do dubaju. Tam goście w centrum miasta mają prędkość minimalną 80 a maksymalną 130, przepisy drogowe są "umowne" (to znaczy ze i tak jest spora samowolka) i nie widziałem tam nawet jednej stłuczki (nie mówiąc o wypadku) przez tygodniowy pobyt. Problemem nie jest prędkość, a brak umiejętności, brak infrastruktury, brak nowych aut.

    pokaż komentarz
    kiwus
  • ravier 0  

    To nie Dubaj, tu się jeździ tak, jak pozwalają warunki. Jak ktoś ma sraczkę zamiast mózgu, to się musi spieszyć i wciskać gaz, żeby być szybciej 10 min. Tylko dziwne, że ci wszyscy mistrzowie prostej jakoś po serpentynach potrafią jeździć i się nie wypieprzają przez barierkę.

    Masz rację, brak umiejętności, czyli niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Jak ktoś musi pomęczyć swojego merolka czy wypaśną audiczkę, to w Niemczech są tory wyścigowe, bo na autostradzie jeszcze można kogoś zabić.
    Jeszcze do umiejętności, kojarzysz Hołka? Odmówisz umiejętności mistrzowi europy '97? Opowiadał kiedyś, jak jechał chyba prywatnym Subaru po drodze szybkiego ruchu, nie dostosował prędkości i wpadł w poślizg. Miał masę szczęścia, bo nic nie jechał z przeciwka, a wycieczkę po pasach zakończył za poboczem na ścianie jakiegoś domu jednorodzinnego, szczęśliwie tylko jej dotykając zderzakiem. No i w takich warunkach swoje umiejętności mógł wsadzić tam, gdzie miał pewnie serce ze strachu.

    pokaż komentarz
    ravier
  • kiwus 0  

    jeśli się jedzie w trase rzedu kilkaset kilometrów, to te 10 minut już sie składa w godziny. Ja powtarzam - trzeba myśleć, ale te ograniczenia prędkości i tak są dla rowerzystów

    pokaż komentarz
    kiwus
pokaż 

Wykopali i zakopali (13 / 0)