Powiązane (7)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • Darky666 +11  

    Moja historia z dopalaczami - jaralem tajfuna przez 2 miechy co jakies 2-3 dni. Skończyło to się bólem głowy, ciągłą sennościa, bezdechem, pogorszeniem pola widzenia i ogólnie wzroku oraz paranoją, bo naprawde bylo ze mna zle. Wyladowalem na toksykologii w Lublinie i mnie odratowali.
    Nigdy juz nie tkne dopalaczy. Do dzisiaj wzrok nie doszedł do normy. Napisałbym ładniej i dokładniej, lecz piszę jedną reka, bo druga złamana :( Dopalacze to nieprzebadany syf, który jak zaszkodzi, to nie wiadomo jak go zwalczyć. Lepiej już zatruć się amfa czy innym znanym narkotykiem. (ogolnie jaralem mnostwo spice wszelkich odmian i smoke i zawsze konczylo sie to tak, ze wplywalo to na moj charakter i bylem rozdrazniony, ale tajfun to czyste zło).

    pokaż komentarz
    Darky666
  • ajuto00 +7  

    Nic nowego nam szanowny Juriusz nie powiedział. A tak się starał...

    pokaż komentarz
    ajuto00
  • bartpl +4  

    Ciekawe jak ustawą można zakazać używania środków popularnie stosowanych w przemyśle chemicznym.
    To jest całkowicie idiotyczne.
    Pewien znany "narkoman" powiedział, że on wchodząc do sklepu chemicznego widzi same odczynniki i półprodukty.

    pokaż komentarz
    bartpl
  • nieocenzurowany88 +4  

    Ja tam raz sobie dawno temu walnąłem koko i fajnie było, ale nie wiem jak można to ćpać cały czas i myśleć o tym. Dla mnie to wygląda tak: jeżeli ktoś ma w życiu jakieś perspektywy, cele, marzenia to nie będzie marnował czasu i pieniędzy na coś takiego. Znam osoby, które w środku tygodnia potrafią gadać o tym jak to one w weekend się naćpają. Dla nich to jedyna atrakcja chyba, nie mogą być szczęśliwi bez przyp%#$$$%enia sobie krechy. Chodzą z wiecznie rozstrojonymi emocjami i brakiem chęci na cokolwiek oraz leczą depresję po zejściu. Tworzy się błędne koło p%#$$$%ą sobie życie przez ćpanie i ćpają by zapomnieć o tym, że mają zj#$ane życie.

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • prusi +4  

    wydawać by się mogło, że mądry facet bo napisał tyle tekstu, ale naczelna zasada każdego świadomego ćpunka brzmi "Know Your Body. Know Your Mind Know. Your Substance. Know Your Source." gościu co najmniej dwa ostatnie człony olał więc zakop za głupotę, może zmądrzeje na przyszłość.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Meremre +2  

    " ze jednak kazdy sport ma jakies plusy dla zdrowia. Natomiast z brania takich uzywek jak dopalacze nie ma zadnych."
    Z picia piwa, wina, wódki, kawy, palenia fajek jest równie dużo plusów.

    "@tdmr: To nie sa nawet narkotyki - czesciej raczej srodki chemiczne ktore wywoluja wrazenia - to bardziej juz takie sklepy ktore sprzedaja pochodne budaprenu."
    Nie ma czegoś takiego jak budapren. Jak miałeś na myśli butapren to jesteś w błędzie. W żadnym z dopalaczy nie występowały rozpuszczalniki. No bo kto miałby coś takiego robić? Tylko jakiś kretyn.

    Ogólnie moje zdanie na temat jest takie: Wyp$!#!##ić wszystkie Duposracze z rynku. Jak ktoś jest odrobię myślący to będzie ćpał legalnie, tak jak to wiele osób robi od lat. Dopalacze są w większości [bez obrazy dla myślących jednostek] dla zwykłej hołoty nie myślącej o tym co bierze i jak dany środek wpływa na ich organizm. Niestety większość polaków to kretyni i są zbyt głupi na jakiekolwiek używki mocniejsze od trawki i piwa. [a w rzeczywistości wiele, cholernie wiele osób nie jest gotowa nawet na trawkę i piwo]

    Z drugiej strony Dopalacze/sklepy monopolowe/sklepy tytoniowe robią przysługę gatunkowi ludzkiemu poprzez pomoc w usuwaniu słabszych/głupszych jednostek z puli genowej. Selekcja naturalna to piękna sprawa :)

    pokaż komentarz
    Meremre
  • Poniu +1  

    @Meremre: Albo te geny psują już w jajach i macicy dzięki czemu masz dzieciaki z syndromem FAS, przez matki które nie mogły sobie odmówić wódki za pomyślność ich przyszłego dziecka.
    Tak samo pety i wszystkie bardziej rakotwórcze rzeczy obniżają jakość spermy i komórek jajowych.

    pokaż komentarz
    Poniu
  • AtoMan +1  

    > Jak ktoś jest odrobię myślący to będzie ćpał legalnie

    Jak ktoś jest odrobię myślący to będzie nie będzie ćpał wcale. EOT

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • Meremre +1  

    @AtoMan: "Jak ktoś jest odrobię myślący to będzie nie będzie ćpał wcale."

    Legalne ćpanie to m.in. picie alkoholu, kawy, palenie fajek. Jak jesteś innego zdania to jesteś w błędzie.

    pokaż komentarz
    Meremre
  • kaszpirofsky +52  

    Niech go szlag za te oczoj!#ne tło!

    pokaż komentarz
    kaszpirofsky
  • vinnie +6  

    @kaszpirofsky: Podwójnie! Co za tępa strzała ustawia takie tło i do tego boks z białym tekstem na czarnym tle... Ja rozumiem, że gość ma monochromatyczny monitor, ale trochę pomyślunku o czytających i ich (dys)komforcie podczas czytania nie zawadzi, nie?

    pokaż komentarz
    vinnie
  • Iudex +3  

    @kaszpirofsky: Też nie byłem w stanie tego przeczytać.
    Wersja nieoczoj#$na : http://pokazywarka.pl/dmucrr/

    pokaż komentarz
    Iudex
  • niepoprawny_programista 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    niepoprawny_programista
  • niepoprawny_programista 0  

    @kaszpirofsky: To nie tło to nowy wirus który przenosi dopalacze ze skryptu do naszych mózgów!

    btw. Powiększyłem w Operze do tego stopnia żeby nie widzieć tła.

    pokaż komentarz
    niepoprawny_programista
  • armiin +34  

    Prawdziwe jajo jednak polega na tym, że to przecież produkty kolekcjonerskie, więc jako takie nie mają żadnych ulotek ani dokładnie podanego składu chemicznego. Nie przeprowadzono też nigdy na nich żadnych badań klinicznych, więc nie wiadomo jakie są efekty długofalowego spożywania przez ludzi.

    Efekt będzie taki że połowa gimbusów zejdzie jak dinozaury i może da się jakoś świat uratować.

    pokaż komentarz
    armiin
  • krwawiace_serce +3  

    @armiin: a kto bedzie placic na ZUS ?

    pokaż komentarz
    krwawiace_serce
  • armiin -1  

    @krwawiace_serce: a jak myślisz gdzie każda firma musi odprowadzać podatek ?

    pokaż komentarz
    armiin
  • rozrywkowy_dziadek -2  

    @armiin: Koło godziny 6 udało mi się zasnąć na 10 minut. Wcześniej byłem pięć razy w łazience. Koło godziny 7 zmieniliśmy się w odwiedzaniu łazienki, ja już nie miałem tam z czym chodzić. Wtedy też zaczęły się dramatyczne bóle serca, nieco mniej koszmarne bóle nerek, jednak nad wszystkim królował rozk%#!iający ból głowy. Jeszcze jakaś mała gorączka, kłopoty z oddychaniem, paranoje myślowe, omamy słuchowe, ale to naprawdę były detale wobec wielkiej trójcy. Nie mogłem nic z tego zrozumieć, z jednej tabletki tyle działań ubocznych? Prawie bez alkoholu? Oboje? Toż przy nielegalnych pigułach, zawierających strychninę, nie było mowy nawet o połowie takich cierpień, człowiek brał, parę piw i szedł spać w okolicach godzin porannych. Potem może nie rozkwitał, ale jednak dało się żyć następnego dnia. Sądziłem, że skoro ludzie to polecają, a sprzedaż idzie na całego, to plusy muszą zdecydowanie przeważać nad minusami.

    Zobaczylem to: i juz moglbym skonczyc: dziekuje dobranoc.

    Naprawde super na 2dzien zdychac i zasrac sie na smierc. Organizm przyjal chemikalia, dotarly do mozgu... ale :P... mozliwe ze organizm oszukany mogl zapomniec dostarczyc jakis skladnikow do organow, mozg moze wytrzymac moze i te chemikalia ale np nerki i uklad pokarmowy?

    Strasznie mnie bawia te efekty uboczne. Widze tych ludzi zatrutych zarzyganych i zasranych.

    Tak wogle to jak juz sprzedaja to moze w koncu by cos przedawali co mozna by brac oslonowo. Jakies napoje izotoniczne, glukoza, witaminy? Ktos wie czy mozna pic i brac to razem? tragedia.

    pokaż komentarz
    rozrywkowy_dziadek
  • GrammerNazi +4  

    @rozrywkowy_dziadek:
    Mysle, ze on raczej rzygal caly czas a nie oddawal sie aktowi defekacji.

    pokaż komentarz
    GrammerNazi
  • lykop +2  

    @rozrywkowy_dziadek:
    Efekty uboczne są skutkiem tego, że spora część bezpieczniejszych składników została zakazana. Ot i tyle historii.

    pokaż komentarz
    lykop
  • ThorPL +2  

    @armiin: ja tam sie ciesze...zryjcie to gowno - przyroda sama sie oczysci z idotow!

    pokaż komentarz
    ThorPL
  • Knightlord 0  

    @ThorPL: never stop the madness ;)

    pokaż komentarz
    Knightlord
  • nv- +51  

    Podziękuję, Nie byłem w stanie przeczytać tego w takiej formie, jaka jest obecnie prezentowana.
    Zakop za tło.

    pokaż komentarz
    nv-
  • Fenxo +6  

    @nv-: Polecam w takich przypadkach dodatek do Mozilli "Readability"
    https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/46442/

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • Hyp +6  

    @nv-: Wejdź w komentarze, tam jest jeszcze lepiej :D

    pokaż komentarz
    Hyp
  • Rincewind +3  

    @Fenxo: Wystarcza Widok | Styl strony | Ignoruj style. :)

    pokaż komentarz
    Rincewind
  • Kartofelek +5  

    @Rincewind:
    Ok. Ale i tak design zabójczy ;] Nie lepiej było dać jakiś seledynowy?

    pokaż komentarz
    Kartofelek
  • dziadu90 +23  

    @Kartofelek: ...seledynowy? Jesteś kobietą!

    pokaż komentarz
    dziadu90
  • positiveVibe 0  

    @nv-: Też mi oczy poraziło po 2 minutach czytania, nie instalowałem żadnych wtyczek do mojej opery. Byłem cwany - skopiowałem do Worda!

    pokaż komentarz
    positiveVibe
  • adk +1  

    @Fenxo: Readability w formie skryptozakładki działa z każdą przeglądarką.

    pokaż komentarz
    adk
  • n44b 0  

    @nv-: Nawet daltonistę oczy bolą. Jak patrzę na to białe tło wykopu to mam plamki przed oczami.
    A może oczyma? Jak się to mówi, bo na prawdę nie wiem :-)

    pokaż komentarz
    n44b
  • Farquart +10  

    @n44b:
    Obie formy dopuszczalne. Podobnie jak "rękami" i "rękoma".

    Natomiast "naprawdę" mówi się łącznie ;)

    pokaż komentarz
    Farquart
  • ziowk 0  

    @nv-: Ja j#$ie ale się sprzedajesz żeby ktoś cie zauważył. Jakby to był taki wielki problem to zaznaczyłbyś cały tekst i wkleił do notatnika, a nie "hej chłopcy patrzcie jak ja narzekam, tego się czytać nie da! oj patrzcie jak wielki pan zakopie!".
    Kolegów tu szukasz?

    pokaż komentarz
    ziowk
  • n44b 0  

    @Farquart: dzięki, sam często poprawiam, ale nie można wiedzieć wszystkiego ;)
    a jakieś źródło masz?

    pokaż komentarz
    n44b
  • Farquart +1  

    @n44b:
    Nie ma sprawy. Brałem z głowy, ale służę :)

    http://pl.wiktionary.org/wiki/oko
    pod "odmiana"

    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=39886
    tutaj zaraz na początku

    Na marginesie, źródłom (zwł. SJP prof. Bańki) średnio ufam, od czasu kiedy się dowiedziałem, że "każdy jeden" jest poprawne, a "witam" na początku maila już nie ;)

    pokaż komentarz
    Farquart
  • juraczi +23  

    cool story"
    Ogólnie z tym shitem nie jest tak źle. Ja spróbowałem dwóch rzeczy. Na samym początku boomu jakieś super wixy z wysp na sylwestra, co skończyło się jednym wielkim wytrzeszczem z mojej strony i atakiem wkręto-agresji ze strony mojego kumpla. Na szczęście mamy zgraną i doświadczoną ekipę i udało nam się nieszczęśnika wyciągnąć z tej psychoklepky. W każdym razie dla gościa,który wiele razy gadał z jodą i świecił gałami sylwester nie należał do udanych. Drugą rzeczą, która dostała się do mojego organizmu - w okresie przed wakacyjnym,całkiem nie dawno - było osławione "kokolino". Proszek na bazie mefedronu i mixu różnych innych lekopodobnych substancji. Mój bliski szumfel, który złapał robotę w dopiero co otwartym smajl shopie, trochę się w to wkręcił. No więc na imprezce w ogromnym domu z tysiącem pokoi, kokolino zaswędziało w nosie. Po piwkach wlazło cudnie. Godziny gadania, tysiące przygód,spalonych petów i kiblowych spendów. No i tak przez całą sobotnią noc do niedzielnego wieczoru. Zapiliśmy koniec całego party sporą ilością wódy tak żeby pokonać zbliżające się zrycie i jak się ocknąłem w poniedziałek rano, mimo bolącej od alko głowy,szczęki od gadania i szyi od spania na kanapie -czułem się w gruncie rzeczy dobrze. I chyba to było w tym najgorsze, bo reszta ziomków razem z moim kumplem postanowiła bawić się dalej. Ja blanta,oni proszek,ja do dom oni do monopolu i tak po dwóch tygodniach mój kumpel wyleciał z dopków, po tym jak udało mu się zemdleć w pracy. Ale razem z ziomkami się nie przestraszyli i lecą sobie dalej. Ja nie wiem jak tak można żyć, ciągle w kosmosie. Zabronili "mefki" to kolekcjonują inne ciekawe rzeczy. Dieta cud można zrzucić 12 kilko w niecały miesiąc ;)

    pokaż komentarz
    juraczi
  • giker +10  

    @juraczi: Jak u nas to było legalne to często paliłem te różne zioła i nie powiem niektóre naprawdę porównywalne do MJ, ale raz trafiłem na jakiś mix (nazwy nie pamiętam) który mnie zmasakrował. Siedziałem w pokoju i przez parę godzin miałem napady lękowe, bałem się wyjść z pokoju, ale jednocześnie chciałem żeby ktoś się mną zainteresował i może wezwał karetkę. Wydawało mi się, że krew mi leci z nosa, oczu i uszu, kiedy próbowałem się położyć po 30 sekundach dostawałem ataku paniki - tak, że musiałem wstać i otworzyć oczy i "dojść do siebie".
    Podsumowując - najgorsza przygoda w moim życiu - nikomu nie polecam.

    pokaż komentarz
    giker
  • Starozytny_Chrabaszcz_Szablozebny +11  

    @giker:
    mnie jak jestem mocno zbombiony czasami nawet po gorszym zielonym czy po jakis dopalaczach najbardziej przeraża to, że zapomnę oddychać : P

    pokaż komentarz
    Starozytny_Chrabaszcz_Szablozebny
  • ropppson 0  

    @giker: szalony jesteś jeżeli porównujesz cokolwiek z dopalaczy do normalnego zielska. W dopalaczach to zioło które jest sprzedawane nie ma w sobie żadnej substancji psychoaktywnej , tylko najprostszy susz roślinny pryskany środkami pochodnymi muchozolu i płynu do czyszczenia obiektywów. gdzie tu w ogóle porównanie? Urodzeni w latach 90 nie wiedzą jak smakuje prawdziwe zielsko , nie znają efektów działania. To co jest sprzedawane teraz niby jako "porządny skun" obok w bloku też nie jest prawdziwą trawką. Genetycznie modyfikowana trawka ,z podwyższoną zawartością thc która szybko kładzie spać ;/ Prawdziwa trawka skończyła się w latach 80 XX wieku. Do czasów obecnych przetrwały nieliczne odmiany bez ingerencji w genotyp. Nie są popularne ze względu na to że są "słabe" - w sensie takim że trzeba by wypalić dwa blanty , a nie jednego... Typowe zewnętrzne sativy : durban poison, skunk no.1, maui waui to jest tak na prawdę coś pięknego.

    pokaż komentarz
    ropppson
  • Elaviart +4  

    @juraczi: No w koko to można było się wkręcić. Legalna, wygodna, szybka, czysta i nie zżeniona alternatywa fety bardzo wielu osobom się spodobała. Z ciekawszych efektów widziałem pół twarzy w jakichś dziwnych wypryskach po dłuższych zabawach i uszkodzone płuca (pewnie od spływu, albo pośrednio, sam nie wiem), nie mówiąc o uzależnieniu, które jak przy wszystkich stymulantach może nastąpić "nie wiadomo kiedy".

    Natomiast co do mieszanek ziołowych to nie widzę problemu. Ziółka wymaczane w syntetycznym kannabinoidzie - z początku było bardzo miło, z czasem fajne działanie zamieniło się w zamulenie i zrezygnowałem, widać tolerancja podskoczyła. Żadnych efektów ubocznych nie zauważyłem, a sporo tego wypaliłem. Mocny sen i rano witamy normalny dzień.

    A jeśli chodzi o tabletki to kontakt miałem kilkukrotny z 2 wynalazkami ze smartszopu - zwało się to LZD (śmiech z nazwy) i Fungeez, niby psychodeliki mające być alternatywą kolejno - kwasu i grzybów. Nie muszę pisać, że oryginałowi to nawet pięt nie liznęło, ale były całkiem fajne, szczególnie to pierwsze - kupa śmiechu, sporo energii, ciekawe delikatne efekty wizualne, specyficzne dyskusje. Na drugi dzień trochę później pobudka i to wszystko, efektów ubocznych również nie stwierdzono.

    Jeśli chodzi o moje zdanie, to spróbować zawsze warto. Wygodnie, szybko, nie najdrożej, a efekty mogą być zaskakująco przyjemne. Nie przesadzałbym tylko, ale to akurat dotyczy wszystkiego.

    @giker, taki bad trip to tylko psychika i może się trafić po wszystkim, więc nie przypisuj tego działaniu dopalaczy. Równie dobrze mogło się zdarzyć po MJ.

    Ogólnie jak czytam te wszystkie historie o masakrycznych bad tripach, bolących włosach (lol?) czy wymiotowaniu i umieraniu to zastanawiam się czy bawiliśmy się tymi samymi rzeczami? Stymulantów w tabletkach nie ruszam, bo przecież wiadomo, że jak coś ma nam dać zaj%%istego energetycznego kopa, a do tego nie jest w żaden sposób przetestowane to mogą być problemy z pikawą. To już lepiej wykombinować sobie jakieś leki z efedryną czy pseudoefedryną z apteki i pomyśleć trochę nad dawką, jak już nam tak zależy na bezpieczeństwie. Przynajmniej wiadomo na 100% co się przyjmuje.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kubako +12  

    @ropppson:
    Nie ma czegoś takiego jak "genetycznie modyfikowana trawka". Genetycznie modyfikowana to jest kukurydza, i koncern Mansanto wydał na te modyfikacje miliardy dolarów. Nikt nie buduje labów genetycznych do modyfikowania trawki :)

    To o czym mówisz, czyli różnica miedzy odmianami "kładącymi spać" i "tymi fajnymi" to stara dobra różnica między Indicą i Sativą. Sativa jest fajniejsza, nie kładzie spać a wręcz przeciwnie, ale jest większa i daje mniejszy plon. Indica, ma mniej fajne właściwości, ale rośnie niska i daje gęste topy. Dlatego, póki zioło jest nielegalne, bardziej opłaca się uprawiać Indicę, i stąd jej większa dostępność na rynku.
    Jedyne "genetyczne modyfikacje" jakie zachodzą, to krzyżowanie odmian między sobą, całkowicie naturalne, zapylanie jednej roślinki pyłkami innej. W ten sposób growerzy próbują stworzyć rośliny o działaniu sativy i rozmiarach indiki ;)

    A to, że w latach 80-tych trzeba było wypalić całego blanta, a teraz wystarczą 2 buchy dla tego samego efektu, to wynik większej świadomości konsumenckiej, np. tego, że najlepsze są kwiaty i ludzie wyrzucają liście. Oglądałem kiedyś raport o przechwyconej marihuanie na przestrzeni lat w USA. Raport zaczynał się gdzieś od lat 60-70'tych do teraz i pokazywał m.in. skład procentowy przechwyconego towaru. Widać, że dawniej większość zioła to były liście/łodygi a kwiatostany stanowiły ułamek, i z czasem proporcje się zmieniały i obecnie stanowią większość towaru na rynku.
    Stąd mit o modyfikacjach genetycznych zwiększających zawartość THC.

    pokaż komentarz
    kubako
  • v1xi -3  

    @Elaviart: "Jeśli chodzi o moje zdanie, to spróbować zawsze warto. Wygodnie, szybko, nie najdrożej, a efekty mogą być zaskakująco przyjemne"

    stary jak to spróbować zawsze warto? Kto chce niech pali/ bierze kto nie niech odmawia to prywatna sprawa, ale namawianie czy też polecanie tego syfu :O

    pokaż komentarz
    v1xi
  • Elaviart -2  

    @v1xi: Pisze tylko i wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń o środkach które wypróbowałem, a nie usłyszałem od "znajomego, znajomego". Nikogo nie namawiam, ale polecam z czystym sercem jak najbardziej, jeśli ktoś lubi takie rzeczy i odpowiada sam za siebie.
    Akurat jak dla mnie między paleniem zielska z ulicy, a mieszanek ze smartszopu nie ma żadnej różnicy, poza tą, że pierwsza to naturalny kannabinoid, a druga syntetyczny, co dla naszego organizmu nie jest ŻADNĄ różnicą.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • ropppson +1  

    @kubako: będę polemizował. oczywiście ,że są. medyczne odmiany trawki z usa : ams sie nazywa. trawka krzyżowana oraz modyfikowana w laboratorium do celów medycznych wypuszczona na rynek. odporna na pleśń.Paliłem , kładzie spać jak indika. Oczywiście w większości jest tak jak piszesz , nie wątpię wcale ;)

    pokaż komentarz
    ropppson
  • kubako +3  

    @ropppson:
    Medyczne odmiany często są usypiające, bo to jest w założeniu ich działanie - usypiające, przeciwbólowe itp. Nie są robione dla zabawy, tylko dla konkretnych efektów.

    Nadal obstaję przy swoim, że nie ma czegoś takiego jak "genetyczne modyfikowanie", przynajmniej nie w takim znaczeniu jak ludziom się kojarzy - czyli ekipa wysoko kwalifikowanych genetyków w laboratorium nad mikroskopem, i wklejają geny w DNA. W ogóle genotyp konopi pewnie nie jest zbadany, a co dopiero mówić o modyfikacjach w nim.
    Jedyne co się robi, to to o czym wspomniałeś - krzyżuje się różne odmiany. Też można powiedzieć, że jest to modyfikacja genetyczna, ale jest to metoda znana i wykorzystywana w rolnictwie od tysięcy lat, i nie ma w niej nic złego.
    Szczególnie, że napisałeś "Do czasów obecnych przetrwały nieliczne odmiany bez ingerencji w genotyp" - bez ingerencji w genotyp polegającej na krzyżowaniu, to może jakaś samosiejka rudealis gdzieś na stepie w Kaukazie jeszcze rośnie :P

    Odporna na pleśń? Nie słyszałem, żeby komuś ganja spleśniała, ale może jak hodował w wilgotnej piwnicy... ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Elaviart +10  

    @AtoMan: Wiesz, istnieje takie słowo na "W" którym mogę Ci coś na ten problem poradzić.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • juraczi +1  

    @Elaviart: ja też paliłem coś co nazywało się - nie pamiętam dokładnie - światowid,abc(?) i invaders(?) w każdym razie jak mój ziomek tam pracował i akurat nie używał nosa, miksował sobie na różne sposoby te zielska. No i pewnego razu jak do mnie wbił z takim swoim hardkur mixem tych trzech aromatycznych mieszanek to zakręciło mi się w głowie i ogólnie byliśmy świadkami dziwnych zjawisk patrząc w tv - nie czułem się przysłowiowo "ujarany", czułem raczej jakbym nie spał trzeci dzień i wszystko co jeszcze dwa dni temu było normalne teraz być przestało ;) nic ciekawego i jeszcze niedobre w smaku.
    W dopkach najbardziej uzależnia sama dostępność. Autor tej notki może lekko przesadził z opisem zwały, ale ma dużo racji w tym, że brak jest jakiejkolwiek kampanii informacyjnej. Z jednej strony polecam - chociaż na spróbowanie - każdemu amatorowi rajskich podróży, ale też przestrzegam tych, którzy mają łatwość wpadania w niekończące się aftery ;)
    Co do koko - myślę, że to było coś więcej niż feta, miało swoją the dark side, było bardziej "euforczyne" (jeżeli tak można w ogóle napisać).

    pokaż komentarz
    juraczi
  • ropppson 0  

    @kubako: Anti Mould Strain

    pokaż komentarz
    ropppson
  • kubako 0  

    @ropppson: masz rację - musiałem się pomylić. W końcu hodowanie konopi jest nielegalne, więc wiedzę na ten temat mam tylko wybiórczą, tyle co obiło mi się o uszy w internecie...

    pokaż komentarz
    kubako
  • Elaviart +2  

    @juraczi: Koko = mefedron, swoją drogą od bardzo dawna dostępny w handlu internetowym i to o wiele taniej niż w smartszopach. Zdelegalizowany dopiero jak zaczęto go sprzedawać w sklepach, czy to nie zabawne?
    Zresztą podobnie było ze wszystkimi innymi substancjami które dziś zawierają dopalacze. Każdy mógł sobie kupić jakiś syntetyczny kannabinoid, w domu zmieszać z wysuszonym majerankiem i miał mieszankę ziołową, którą dzisiaj sprzedaje się w sklepie pod różnymi dziwacznymi nazwami.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • kubako +3  

    @Elaviart: najgorzej, że zakazali szałwi, którą od wielu lat można było kupować w sieci i nikt nie miał z tego powodu żadnych problemów :/

    pokaż komentarz
    kubako
  • ropppson 0  

    @kubako: nie pomyliłeś się. bardzo dobrze piszesz. Ale jest też tak jak ja piszę ;)

    pokaż komentarz
    ropppson
  • Eoghan +21  

    Tylko słabi gracze biorą dopalacze.
    Mocni gracze biorą acodin, tussipect i masę innych leków.

    pokaż komentarz
    Eoghan
  • Lukas77986 +3  

    @Eoghan: Vicodin :)

    pokaż komentarz
    Lukas77986
  • kellerman +1  

    jeżeli narkotyków nie da się zwalczyć to tak samo z dopalaczami,wejdą w szara strefe,sprzedawane bedą wtedy bez podatków dla państwa,Mafia zarobi jak zawsze

    pokaż komentarz
    kellerman
  • sourstone +1  

    Jak ktoś chodzi lać co 10 min i po utracie takiej ilości płynów idzie spać to nie ma co się dziwić, że ma takie efekty . Trzeba dużo dużo wody pić.
    Nie namawiam i nie polecam są fajniejsze rzeczy, akurat jesień idzie można się na grzyby wybrać.

    pokaż komentarz
    sourstone
  • goromadska +1  

    nosz kur... najpierw przeczytałem całą na czerwono i o bolących oczach zobaczyłem link w powiązanych, ale dziękuję za chęci

    pokaż komentarz
    goromadska
  • Woody_90 +8  

    Ja raz spróbowałem piguł z Dopalaczy. Normalnie zdarz mi się tylko od czasu do czasu zapalić zielsko albo szałwię; nie biorę nic, no ale byłem ciekawy. Specjalnie chciałem wybrać coś słabszego, bo nie byłem przyzwyczajony. Kupiłem "Moon Dust", i zażyłem na imprezie, wypiwszy wcześniej parę piw i setkę. Wrażenia były fajne- świetny spokój i chillout. Trzymało mnie perę godzin, dobrze, że mnie koledzy odwieźli do domu, bo nie ogarniałem.

    Ale co później się działo, ja p$%$!#%ę!

    Byłem na stancji ok. 3 w nocy. Zbudziłem się o ok. 5, było mi strasznie niedobrze. Bolała mnie głowa, oczy, chciało mi się wymiotować- czyli taki kac do kwadratu+ miałem bardzo szybkie tętno i bolało mnie serce. W końcu wstałem, pobiegłem do łazienki i zwymiotowałem. Ale to nie był koniec- biegałem tak co 20 minut aż do południa, mimo, że nie miałem czym wymiotować, oprócz soku żołądkowego. Myślę, że po prostu co 20 minut on się odnawiał, i po prostu żołądek niczego nie tolerował. Oprócz tego byłem całkowicie rozbity; resztę dnia przeleżałem pod kołdrą- miałem przeczulony słuch i światłowstręt. Następnej nocy bardzo się wystraszyłem- obudziłem się bez czucia w ręce. Na szczęście się okazało, że po prostu tak na niej leżałem, a byłem tak zmordowany, że przez sen się nie przekręciłem. Następnego dnia miałem nie lepiej, w dodatku miałem zajęcia na 16 (taki głupi plan; impreza była w śr, wolny czw, i 4h matmy na 16 w pt). Ale miałem schizy- np. włożyłem koszulę z prążki, i kiedy na nie patrzyłem, to bolały mnie włosy.
    W sobotę czułem się już trochę lepiej, ale tylko trochę. Dopiero tak gdzieś we wtorek czułem się jak po normalnym chlaniu. Do piątku przeszło

    Konkluzja: nie kupujcie tego gówna! Już lepiej coś z nielegalu, bo tam chociaż macie jakiekolwiek pojęcia, co to jest i jak to działa!

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • juraczi +1  

    @Woody_90: Następnym razem jak będziesz latał to weź sobie drugiego pilota. Lepiej i bezpieczniej ;)

    pokaż komentarz
    juraczi
  • Woody_90 +1  

    @juraczi:
    Po tej katastrofie nie zamierzam nawet startować:D

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • KiepskiFerdynand +13  

    Zawsze uważałem Wykopowiczów za ludzi racjonalnie myślących, ale niektóre wypowiedzi powalają z nóg.
    1. Dla zwolenników delegalizacji dopalaczy - jak chcecie to zrobić? Zakazać sklepów kolekcjonerskich (razem z tymi prawdziwymi) czy czego konkretnie? Walka z wiatrakami
    2. Legalizacja sprawi, że wszyscy będą walić w żyłę? Legalizacja to legalizacja, a nie nakaz i obowiązek. Mało to ludzi (chociażby na [h]) podaje opisy podawania dopalaczy w żyłę? Jak ktoś się chce truć - droga wolna. Ludzi trzeba edukować, a nie im wszystkiego zabraniać, bo w ten sposób tworzymy armię lemingów, która dobro i zło warunkuje ustanowionymi przepisami.
    3. Takie rzeczy trzeba brać z głową. Nowa substancja - mała dawka na początek. Wcześniej przeczytać opinie w internecie, jak wygląda trip i zjazd - nie możesz znaleźć? Daj sobie spokój. Ludzie zabierają się za to od dupy strony, 3 dni bez snu i się dziwią, że im później źle. Chcesz długo imprezować to się przygotuj - dużo wody w trakcie, zmniejszone łaknienie nadrób witaminami itp itd To są dragi do jasnej cholery, a nie vibovit.
    4. Bajki o dopalaczach, że "nie wiadomo co w nich siedzi" - wiadomo, jak ktoś chce, to się dowie. A jeśli nie jesteś pewny - daj sobie spokój. Inna sprawa, że w "czasach mefedronu" idiotyzmem było kupowanie 0,5g Kokolino za 70 zł (mniej niż 50% to mefedron), gdzie czysty 1g mefa kosztował 50zł.
    5. Taka moja luźna uwaga - mam wrażenie, że część ludzi "starszej daty" mówi na pijaków i wesołych nastolatków "narkomani", a na naspidowanego gościa na ulicy nawet nie zwróci uwagi. Czwarta władza robi swoje
    6. Interesuje mnie też definicja "narkotyków" z perspektywy zagorzałych przeciwników (podpowiem - kofeina, nikotyna, alkohol to też substancje psychoaktywne)

    Pozdrawiam i mam nadzieję na ciekawą dyskusję.

    pokaż komentarz
    KiepskiFerdynand
  • clockspider -1  

    @KiepskiFerdynand: 1. Dla zwolenników delegalizacji dopalaczy - jak chcecie to zrobić? Zakazać sklepów kolekcjonerskich (razem z tymi prawdziwymi) czy czego konkretnie?

    Bardzo prosto. Projekt ustawy która po wprowadzeniu raz na zawsze skończy kinderćpanie już zresztą nawet podobno jest, nie wiadomo tylko kiedy sejmowe nieroby go przegłosują. Minister zdrowia będzie mógł wydać rozporządzenie wycofujące daną substancję na rok z obrotu handlowego a w międzyczasie będzie ją można ustawowo zdelegalizować. Takie rozporządzenia będą mogły być wydawane nawet codziennie, ciekawe czy producenci "dopalaczy" nadążą z wprowadzaniem nowych zamienników...

    pokaż komentarz
    clockspider
  • KiepskiFerdynand +2  

    @clockspider:
    Teoretycznie ma to sens. Obawiam się jednak, że w praktyce będzie wyglądało to mniej więcej tak:
    - zablokowanie pierwszej substancji
    - nowa, bardziej szkodliwa substancja spełniająca "normy" legalności
    - zablokowanie drugiej substancji
    ...
    - totalny syf (płyn do czyszczenia kibli na przykład), którego nie da się ot tak zablokować, ze względu na jego powszechne zastosowanie

    pokaż komentarz
    KiepskiFerdynand
  • clockspider -1  

    @KiepskiFerdynand: Ktoś te wynalazki musi opracowywać i produkować. Jeżeli między wprowadzeniem a wycofaniem dopalacza będzie mijał tydzień a nie rok to opłacalność takiego biznesu będzie żadna. Nie da się tu nic "obejść" bo będzie decydował urzędnik a nie definicja ustawowa.

    pokaż komentarz
    clockspider
  • kubako +2  

    @clockspider: Minister zdrowia będzie mógł wydać rozporządzenie wycofujące daną substancję na rok z obrotu handlowego a w międzyczasie będzie ją można ustawowo zdelegalizować

    Obawiam się, że taki przepis będzie niezgodny z konstytucją, a jeśli przejdzie, to fajnie będzie być ministrem. Posada prawie jak jakiś dyktator... Jeden podpis i może wymazać z powierzchni ziemi jakiś segment rynku, albo jakąś firmę. Oczywiście wszystko wg własnego widzimisię, bo badań, ani dowodów na szkodliwość zabranianej substancji przedstawiać nie musi (bo inaczej ta ustawa nie miałaby sensu). Już widzę te łapówki, albo po prostu wymuszenia (zapłacicie milion, albo jutro rano zdelegalizuję coś co jest wam niezbędne do produkcji)

    Poza tym wydawało mi się, że uzasadnieniem zablokowania sprzedaży mają być właśnie badania szkodliwości danej substancji. Co jest oczywistą bzdurą i nie będzie nigdy realizowane, bo jeszcze część tych substancji musiałaby wrócić do sprzedaży :)
    Jest to więcej niż pewne, bo już ostatnia poprawka do ustawy prohibicyjnej nie była poprzedzona żadnymi badaniami. Po prostu wzięli "menu" dopalacze.com i przepisali wszystko do ustawy, nieważne że nie szkodzi ani nie uzależnia, byleby tego nie sprzedawali (mowa o szałwii).
    Żałośni hipokryci.

    pokaż komentarz
    kubako
  • krwawiace_serce +12  

    Hehe to tak jakby filatelisci jedli znaczki.

    pokaż komentarz
    krwawiace_serce
  • kaszpirofsky +11  

    @krwawiace_serce: Takie znaczki z babą na rowerze znajdują swoich amatorów ;]

    pokaż komentarz
    kaszpirofsky
  • Double_G +3  

    Oślepłem

    pokaż komentarz
    Double_G
  • Mazowia +11  

    @Double_G: Za dużo kolekcjonujesz

    pokaż komentarz
    Mazowia
  • rozrywkowy_dziadek +1  

    @Mazowia: dokladnie, i nie wiesz czy jestes dziewczynka czy chlopiec

    pokaż komentarz
    rozrywkowy_dziadek
  • nooboutside +3  

    Człowiek powinien być k!%#a wolny a nie cały czas ograniczany. Każdy powienien brać co mu się podoba jak jest się dorosłym.

    Lepiej palcie jazz a nie jakieś doplaacze itp..

    pokaż komentarz
    nooboutside
  • RyszardKontraIdioci +2  

    Moje zdanie jest takie, że d!%$! wziął coś bez zastanowienia, ma ohydny blog i jest po prostu głupi. Obecnie dopalacze do gówno, bo to co było dobre zdelegalizowali.

    pokaż komentarz
    RyszardKontraIdioci
  • PlonacaZyrafa 0  

    @RyszardKontraIdioci: Dokładnie, jak w ogóle można zjeść coś, nie znając składu i przewidywanych efektów?

    pokaż komentarz
    PlonacaZyrafa
  • simond84 +3  

    moze i ciekawy wpis ale przez ten oczoj!!ny wszedobylski czerwony kolor nie dalem rady doczytac do konca;/

    pokaż komentarz
    simond84
  • Dolomedes +2  

    @simond84: http://pokazywarka.pl/y9ysrk/

    pokaż komentarz
    Dolomedes
  • greq 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    greq
  • vinnie -4  

    @Dolomedes: Teraz to ja już mam wyj#!ane na ten tekst. Mógł eye friendly design od razu zastosować. Pffffff.

    pokaż komentarz
    vinnie
  • Grafon +7  

    Musze być szczęśliwym człowiekiem skoro mi do życia wystarczy sam alkohol i życiu nie ciągnęło mnie do dopalaczy, sraczy i innych gówien.

    pokaż komentarz
    Grafon
  • Woody_90 +23  

    @Grafon:
    Przypomina się taki film, "Trainspotting". Na samym początku jeden z bohaterów oświadcza, że nie tyka żadnej chemii, po czym raczy się whisky i popija je piwem :D

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • Grafon -3  

    @Woody_90: A jaka chemia jest w whiskey i piwie? ;]

    pokaż komentarz
    Grafon
  • Woody_90 +16  

    @Grafon:
    No żadna, żeby jakąś wykryć trzeba iść na studia chemiczne :D
    A poważnie: alko w obu+lupulina w piwie

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • aniolziom +2  

    Wydaję mi się, że sprawa byłaby zamknięta gdyby zalegalizowano MJ. Wtedy sprzedaż dopalaczy spadłaby o jakieś 70-80% i sklepy same by upadały.
    A teraz? Nawet jeśli ktoś ma do wyboru kupić 'nie zdrowe' dopalacze, które są legalne i za posiadanie których nic nie grozi, albo MJ gdzie za 0,5g będzie sprawa w sądzie, to oczywiście wybiera to lepsze. Ja stawiam jednak na MJ, jednak uważam, że bez legalizacji, problem dopalaczy będzie ciągnął się w nieskończoność, właściciele sklepów będą coraz bogatsi, a ich klienci coraz bardziej uzależnieni i coraz bardziej 'wykręceni'

    pokaż komentarz
    aniolziom
  • Poniu +2  

    Zalegalizować MJ a zdelegalozować to gówno. Nie ma co liczyć że państwo i społeczeństwo będzie na tyle rozgarnięte że przy pełnym legalu wszystkiego całe ulice nie będą chodziły naćpane metaamefetaminą, PCP, herą i resztą gówna. Wystarszy zalegalozować lekkie dragi i już dopalaczom nie będzie sie interes kręcił a dilerzy nie będą mieli zbytu który by im się opłacał.

    pokaż komentarz
    Poniu
  • zizu1 +1  

    Przeczytałem całe, teraz mój świat nabrał czerwonych barw - czy to jakiś rodzaj dopalacza?

    pokaż komentarz
    zizu1
  • Iudex -1  

    Gość jest wielce oburzony, że zażył chemię i organizm dziwnie zareagował. No faktycznie, niespodzianka. I jeszcze proponuje legalizację jako remedium na skutki uboczne - bo napisane na opakowaniu będzie, że po narkotykach będziesz miał odjazd. Czyżby należał do tych, którzy oparzyliby się kawą w Macu, gdyby na kubeczku nie było napisane "gorące!" ?:)

    pokaż komentarz
    Iudex
  • clockspider -3  

    Tekst dobry, ale koleś oczywiście na koniec musiał doj%$ać obowiązkową mantrę ćpunów: legalizację. Z jednej strony pisze że towar schodzi jak ciepłe bułeczki a w sklepach nie nadążają ze zwożeniem nowego, a z drugiej pisze że to gówno o nieprzebadanych skutkach ubocznych i powodujące ciężkie zjazdy. To teraz niech sobie doda jedno do drugiego i wyobrazi sobie co się będzie działo przed sklepami oferującymi legalnie "klasyczne" narkotyki i jakie to będzie miało konsekwencje społeczne.

    pokaż komentarz
    clockspider
  • Glounce +4  

    @clockspider: skutki zdrowotne jakie mozna mniej wiecej przewidziec

    pokaż komentarz
    Glounce
  • luksus2 +1  

    @clockspider: Jakie konsekwencje społeczne? Nie gorsze niż alkohol. Albo w jedną albo w drugą - albo delegalizacja wszelkich takich substancji albo całkowita legalizacja. Nie stójmy w rozkroku bo widać że ktoś nie ma jaj...

    pokaż komentarz
    luksus2
  • clockspider -1  

    @luksus2: No to żeś chłopaku pojechał po bandzie. Po wpływem alkoholu popełniane jest prawie 3/4 morderstw, połowa rozbojów oraz większość gwałtów i pobić. To teraz udowodnij że szeroka dostępność takich specyfików jak amfetamina, kokaina czy metamfetamina nie spowoduje dalszego wzrostu liczby przestępstw popełnianych pod wpływem środków odurzających.

    Pomijam na razie problem gigantycznego wzrostu liczby uzależnionych (heroinę też legalizujemy, no nie ?), alkohol uzależnia niezwykle słabo a alkoholików i tak są całe stada.

    pokaż komentarz
    clockspider
  • nieocenzurowany88 +1  

    @clockspider: Nie wiem- może Ty byś poleciał kupić sobie działkę hery gdyby tylko została zalegalizowana.

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • clockspider -1  

    @nieocenzurowany88: Znalazłaby się masa takich co by polecieli, o to się nie martw. Tak samo jak znalazłaby się masa takich co to od momentu legalizacji do momentu znalezienia się na odwyku nie wytrzeźwieliby nawet na jeden dzień. W gimnazjach liczba wiecznie ujaranych "elo-ziomów" zwiększyłaby się pewnie parokrotnie, a połowa z nich prędzej czy później też znalazłaby się na odwyku od takiej czy innej substancji. To są wszystko koszty mój drogi, przeliczalne na pieniądze i chcąc czy nie chcąc będziesz się składał na ich pokrycie.

    pokaż komentarz
    clockspider
  • luksus2 0  

    @clockspider: No ok, czyli z Twojej wypowiedzi rozumiem, że jesteś za zakazem sprzedaży alkoholu. Nie wiem też gdzie Twoim zdaniem "pojechałem po bandzie" skoro sam potwierdziłeś moje słowa - alkohol i narkotyki są tak samo destruktywne, więc dlaczego jedno jest legalne a drugie nie?

    A po drugie, jeżeli w gimnazjach będzie więcej elo-ziomów to mnie to nie obchodzi, ich sprawa, będzie łatwiej mi zdobyć pracę czy kupić mieszkanie bo będzie mniejsza konkurencja, gdyż oni nie będą się do niczego nadawać. Ich sprawa. Ja nie brałem i nie biorę i nie zamierzam. Jeżeli ja mogłem to i oni mogą. A za głupotę się płaci.

    pokaż komentarz
    luksus2
  • plushy +1  

    @clockspider: Ale takie specyfiki są szeroko dostępne, każdy kto chce kupić może znaleźć bez większego problemu. Natomiast jak się zalegalizuje to wtedy może być mniej dostępne, taki przeciętny gimnazjalista to się musi bardziej nakombinować żeby piwo kupić niż zioło. Narkotyki są dostępne dla każdego, 24 godziny na dobę i jeszcze diler do ciebie przyjedzie. To nie jest szeroki dostęp?

    pokaż komentarz
    plushy
  • clockspider -1  

    @plushy: głupoty waćpań pierd*lisz. Heroina szeroko dostępna ? LSD szeroko dostępne ? Kokaina szeroko dostępna ? Jak ktoś się zadaje z dilerami to sobie załatwi bez większego problemu, ale niestety nie każdy ma takich fajnych znajomych a nawet nie każdy zna telefon do dilera (!) i musi kombinować przez "kolegę kolegi" itp. Takiemu zwykłemu Kowalskiemu zdobycie np. amfetaminy zajęłoby parę tygodni ostrego kombinowania, natomiast jeszcze 2 tygodnie temu, przed delegalizacją, zdobycie mefedronu który ma podobne działanie, sprowadzało się do wyjścia z domu i pójścia do sklepu. Widzisz pewną różnicę ?

    pokaż komentarz
    clockspider
  • luksus2 0  

    @clockspider: Serio tak myślisz? To przejdź się do jakiegoś okolicznego gimnazjum czy liceum i popytaj uczniów. Myślę że nawet promocję dostaniesz, jako nowy klient. Możesz też przejechać się kilkanaście kilometrów od miasta - na pewno w sobotę będzie gdzieś jakaś "potupajka" - też nie będzie problemu.

    A po drugie nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy jesteś za delegalizacją alkoholu?

    pokaż komentarz
    luksus2
  • matomek -1  

    Sklepy z dopalaczami utrzymują się tylko z pajaców którzy tam kupują, więc będą się trzymały jeszcze dłuugo ;)

    pokaż komentarz
    matomek
  • kwarek 0  

    Właśnie, zwykła trawa jest najlepsza. Sprawdzona przez tysiące lat. Ma bardzo szerokie zastosowanie w przemyśle, a dodatkowo i świetne właściwości odurzające :D
    Koleś piszący tego bloga ma absolutną rację.

    pokaż komentarz
    kwarek
  • Meremre +1  

    @kwarek:
    Ogólnie prawda, ale syntetyczne substytuty trawki [np JWH-018, jwh-250] są zazwyczaj mało szkodliwe.* Bardziej co prawda niż trawka, ale mniej niż alkohol.

    *Nie są. Były :)
    Na szczęście państwo nas kocha i bardzo o nas dba! :) Dzięki delegalizacji starych partii Duposraczy zaczęły wychodzić mieszanki z np AM-694, która jest często porównywana z bojowymi gazami trującymi :D

    pokaż komentarz
    Meremre
  • kubako +1  

    @Meremre:
    I to będzie postępować. Jak rząd wprowadzi swoje pomysły blokowania dowolnych substancji - niby w celu badania, to ci goście z dopalaczy na prawdę wprowadzą do oferty gaz od zapalniczek, butapren, gałkę muszkatałową, aviomarin i inne "nieblokowalne" substancje, które w gruncie rzeczy są bardziej trujące niż psychoaktywne...

    pokaż komentarz
    kubako
  • Tjarnaglofi 0  

    Generalnie ma racje.. ale no właśnie, nic nowego..

    pokaż komentarz
    Tjarnaglofi
  • JesterRaiin 0  

    Hm, jak to szło ? "Żyj szybko, umrzyj młodo i pozostaw po sobie pięknego trupa."
    Im dłużej żyję tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że luksus spokojnej, w miarę bezbolesnej starości jest kiepską nagrodą za nudne, ciche, pozbawione szaleństw i kłopotów życie. Zresztą, fak, tu jest Polska, tu i tak się na starość choruje czy się coś wciągało, czy nie...

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • wujekbogdan 0  

    Wszystko by było OK, gdyby nie to, że dopalacze to tabletki "kolekcjonerskie nie do spożycia dla ludzi". Jak ktoś chce - niech się truję, ale trując się chciałbym mieć świadomość czym się truję, a nie zdawać się na loterie.
    Wg mnie dopalacze - tak, ale jedynie z podanym składem chemicznym i opisem działania i skutków ubocznych. Niestety w świetle obowiązującego prawa nie ma takiej możliwości.

    pokaż komentarz
    wujekbogdan
  • worldmaster -3  

    Blogger otwarcie pisze że amfa jest lepsza od wszelkich wynalazków typu dopalacze. Czyżby interesik pod szkołami i w bramach nie szedł? ;)

    pokaż komentarz
    worldmaster
  • entombed +79  

    @tdmr: Wyjdz, przewroc sie i zlam sobie reke. Potem wroc do domu i nie mysl nawet o tym, zeby isc do szpitala, na utrzymanie ktorego, ja daje pieniadze. W koncu sam sie przewrociles, bylo patrzec pod nogi.

    pokaż komentarz
    entombed
  • WuQPL +43  

    Dokładnie dlaczego ja mam płacić za leczenie jakiegoś palanta który chodzić nie umie lewus... to samo jest z palaczami i pijakami, palił, ma raka to niech zdycha, zakrztusił sie herbatą to też nie będę płacił za gościa który nie umie pić. pi3rdolenie ;/

    pokaż komentarz
    WuQPL
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki +54  

    @entombed: troche dziwne porownanie dales, bo przewrocic i zlamac reke moze zrobic to zupelnie nieswiadomie i przypadkowo lub z czyjejs winy ( np. w zimie nie odsniezony chodnik przez dozorce ). Z dopalaczami wyglada to troche inaczej, poniewaz kazdy kto bierze, jest zupelnie swiadom tego i wie jakie moga byc tego konsekwencje.

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • hina88 +32  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki:
    Jak przyklad z reka nie pasuje, to: raki po papierosach, zawaly i miazdzyce od marnego jedzenia, detoksy po alkoholu itp. Przykladow swiadomego doprowadzania sie do szpitala jest sporo.

    pokaż komentarz
    hina88
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki +3  

    @hina88: No z tym sie zgodze, ale akurat tamto porownanie bylo zupelnie bezsensowne :)

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • kubako +9  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki:
    a jak lubię sobie poszaleć czasem na rowerze, spadnę i złamię rękę, to też mają mnie odprawić z kwitkiem? w końcu świadomie ryzykowałem na jeżdżąc jak szalony...

    tak się składa, że leczą w szpitalach tylko tych, którzy płacą ubezpieczenie (lub zapłacą z własnej kieszeni całość), zatem skoro żeby mnie leczyli muszę zapłacić, to ja płacę za siebie, a nie ktoś inny. argument tdmr, że to on zapłacił za moją karetkę jest marny...

    pokaż komentarz
    kubako
  • Jin +6  

    @entombed:
    Ja to bym chciał teraz chociaż na okulistę, bo od czytania białych liter na czarnym tle dostaję oczopląsu.

    pokaż komentarz
    Jin
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki -1  

    @kubako: Kazde uprawianie sportu moze doprowadzic do jakis kontuzji, ktore moga czasami wymagac lekarza. Ja na to patrze z tej strony, ze jednak kazdy sport ma jakies plusy dla zdrowia. Natomiast z brania takich uzywek jak dopalacze nie ma zadnych. Sadze ze po latach zobaczymy jakie zniwo zbiora te syfy, tym bardziej ze nie wiemy jak one wplywaja na organizm w dlugim okresie czasu.

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • rozrywkowy_dziadek +3  

    @tdmr: To nie sa nawet narkotyki - czesciej raczej srodki chemiczne ktore wywoluja wrazenia - to bardziej juz takie sklepy ktore sprzedaja pochodne budaprenu.

    pokaż komentarz
    rozrywkowy_dziadek
  • Elaviart +36  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki: Palę - płacę w k$#!ę wysoką akcyzę wynoszącą 70% ceny paczki fajek. Jak dostanę raka to gwarantuję Ci, że leczyć mnie będą tylko za moje pieniądze. Ba - jak ty dostaniesz raka, to prawdopodobnie Twoje żałosne składki nie wystarczą, a całą resztę sfinansuje między innymi zgadnij kto - palacze płacący akcyzę.
    I albo się mylę, albo w cenę dopalaczy też jest wliczony vat? Jeśli jest to nie rozumiem o czym w ogóle jest dyskusja? Tym bardziej jeżeli użytkownik do tego płaci składki?

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • breaker +7  

    @kubako: może skończcie już to pieprzenie o państwowej służbie, większość osób z wykopu jest przecież i tak za prywatyzacją... zaraz dyskusja zmieni się w zwykły flame.

    co do dopalaczy to ja jestem na nie, jest to najgorsza opcja dla państwa i społeczeństwa. nie dość, że oszukujemy (lub też obchodzimy) jawnie prawo, co już samo w sobie jest złe. to oprócz tego dostajemy jakieś totalne gówno, które prawdopodobnie rozwala nam organizm równo. jeżeli coś nam się stanie to lekarz za dużo nam nie pomoże, bo skąd ma wiedzieć co za ch$$stwo wzięliśmy, a sama nazwa speedooo czy bobby nic a nic mu nie pomoże.

    inną kwestią jest już to, że o ile dorosłe osoby, które biorą smarty podchodzą prawie zawsze pod patologię (mówię o teraźniejszej sytuacji, a nie tej kiedy pojawiło się to dopiero w sklepach i prawie każdy był ciekawy i chciał spróbować) to u młodszych jest trochę inaczej. w pewnych kręgach i w pewnym wieku podobno prawie każdy to brał i prawie zawsze to ktoś ma. wiadomo "przymus, presja, kwestia akceptacji, spróbuj się wyłamać chociaż wiesz że nie masz racji".

    na koniec powiem, że miasto brzydnie przez dopalacze, stawiają jakieś budki gdzie sprzedają ten shit przez kraty. oprócz tego często można spotkać w okolicy jakiś ziomków zbierających kasę na smarta.

    pokaż komentarz
    breaker
  • JesterRaiin +3  

    @tdmr: Ech malkontenci. Przecież płacicie do puli, z której biorą wszyscy. Żal wam tych kilku złotówek ? Komuś innemu pewnie będzie żal na "jakichś mośków z Wykopu" gdy, odpukać, coś się wam stanie.

    Trochę luzu ludzie. Nie bądźcie jak bóg chrześcijański, który nie pozwala się mylić i popełniać błędów.

    pokaż komentarz
    JesterRaiin
  • Elaviart +4  

    "inną kwestią jest już to, że o ile dorosłe osoby, które biorą smarty podchodzą prawie zawsze pod patologię"
    Bez obrazy, ale co ty p!!%$%#isz? :o Co to w ogóle za wniosek? A ludzie palący MJ to nie jest prawie zawsze patologia? A jeśli nie to dlaczego?
    A co do dzieciaków - w sklepach pytają o dowód osobisty, zawsze jeśli ktoś wygląda młodo. Jeśli jest inaczej - sprzedawca ma problemy, a nikt problemów nie chce. A to, że ktoś pełnoletni kupi i przy wyjściu poczęstuje gnojka to akurat nie jest wina sklepów.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • Lk_hc +3  

    apropos zagadkowych składników dopalaczy, w gumijagodzie i kamikadze jest prawie na pewno Atropina - substancja trująca zawarta m.in. w bieluniu czy, nomen omen, dzikich wilczych jagodach.
    Nigdy, przenigdy, jak już w ogóle musicie, to nie bierzcie tych tabletek w całości bo ścierwo może zabić a faza trzyma prawie tydzień.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • Shaki +1  

    @Elaviart:
    Sprzedawca ma problemy? Niby jakie? Przecież to tylko artykuły kolekcjonerskie, nie ma zakazu sprzedaży nieletnim w Polsce. Tak w zasadzie, to zdaje mi się że zgodnie z art. 135 kodeksu wykroczeń („kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny" ) gimbus któremu nie sprzedadzą dopalaczy mógłby wręcz donieść na nich i żądać grzywny ;d

    pokaż komentarz
    Shaki
  • Elaviart +1  

    @Shaki: Sprzedawca sprzedający nieletnim dostaje wypowiedzenie, przynajmniej tak jest w smartszopach. Wola sieci, żeby nie sprzedawać nieletnim, dlatego sprawdzają dowody, czasami dzieciaki nawet nie mogą wejść do środka.
    A donieść to sobie może, to tak jak z barami, które obsługują tylko klientów powyżej 21 roku życia - nie ma nic takiego w ustawie, a takie lokale są i egzekwują swoje prawo.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • AtoMan +1  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki: "Z dopalaczami wyglada to troche inaczej, poniewaz kazdy kto bierze, jest zupelnie swiadom tego i wie jakie moga byc tego konsekwencje."

    No właśnie nie do końca, bo nie podają składu i nie przebadano ich działania... gdyby jeszcze dorośli ludzie świadomie się truli, to pół biedy. Tutaj problem jest nieco głębszy...

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki 0  

    @AtoMan: Co masz na mysli ? Skladu nie podaja bo oficjalnie dopalacze sa uznawane jako produkt kolekcjonerski, ktory nie nadaje sie do spozycia przez ludzi. Jak jest naprawde? Doskonale wiemy. Jak widac wielu osobom nie potrzeba wiedziec co jest w srodku bo i tak biora.

    @Elaviart: Wziales pod uwage takze bierne palenie ?

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • Elaviart 0  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki: O biernym paleniu mam jedno zdanie - trzeba być kompletnym d!#%#em, żeby wierzyć w to, że stojąc na ulicy kiedy obok mnie ktoś pali jestem narażony na pogorszenie stanu zdrowia.

    No chyba, że mówisz o przypadkach, kiedy w pomieszczeniu o pow. kilku metrów ktoś cały dzień jara peta za petem i nie otwiera okien. Jak ktoś by tam posiedział kilka tygodni to mogłoby mu zaszkodzić...

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • Lukki -1  

    @tdmr: ja tam nie będę płakał za żadnym zbieraczem, który trafi do ostatniego świata w swojej podróży...

    pokaż komentarz
    Lukki
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki +1  

    @Elaviart: Odnosnie pierwszego przypadku to w jakims stopniu minimalnym na pewno. Poza tym to nic przyjemnego.
    Ja mialem akurat na mysli glownie druga sprawe, ktora przedstawiles. Poza tym z tego co wiem to bierne palenie jest bardziej szkodliwe.

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • Elaviart 0  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki: Wytłumacz mi w jaki sposób bierne palenie może szkodzić bardziej niż normalnie? W ogóle jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie? Ja wiem, że w wielu miejscach są wypisane takie bzdury, ale po prostu chcę zrozumieć co sobie myślą ludzie, którzy to wierzą. Wszystko tak łykacie co wam media podadzą?
    Jedyne co jest złego w biernym palenie to że nie palącym może przeszkadzać zapach - rozumiem to doskonale, dlatego nie palę w sąsiedztwie osób nie palących, chyba, że nie mają nic przeciwko. Cała reszta to głupie, powielane w kółko mity.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • Wikkuk +1  

    @kubako:

    pokaż komentarz
    Wikkuk
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • mammalegopenisaijestemtakibrzydki 0  

    @Elaviart: Zle jednak sie wyrazilem. Tutaj masz racje odnosnie wiekszej szkodliwosci, lecz uwazam, ze bierne czy czynne jest tak samo lub podobnie szkodliwe. Przesiadujac w pomieszczeniach z innymi osobami, ktore tam pala, jestem tak samo narazony na rozne choroby wynikajacego z substancji trujacych, ktore sie unosza w powietrzu. Odnosnie zapachu to kwestia oczywista.

    Rozmowa odbiegla troche od tematu, ale milo bylo podyskutowac. Pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    mammalegopenisaijestemtakibrzydki
  • Elaviart 0  

    @mammalegopenisaijestemtakibrzydki: To nie jest kwestia czyjegoś zdania. Nawet siedząc w pobliżu osób palących nie jesteś narażony tak samo jak oni na powikłania związane z paleniem, poza nieprzyjemnym zapachem, dym który mimowolnie przyswajasz przy oddychaniu praktycznie w 100% zostaje zneutralizowany przez szereg systemów ochronnych układu oddechowego - od rzęsek w nosie aż po warstwę śluzu oczyszczające powietrze. Ilości substancji smolistych, które przedostają się do krwi są śladowe. Jeśli ktoś raz w tygodniu wyjdzie do baru, gdzie ludzie palą w żaden sposób mu to nie zaszkodzi, tym bardziej że najczęściej bary są wentylowane.
    Jeśli ktoś pali i zaciąga się dymem, to praktycznie sam dym, z niewielką ilością powietrza dostaje się do jego płuc. Zwróć uwagę na palacza i dym który wypuszcza na przykład w odległości jednego metra. Uważasz, że tak rozrzedzony jest równie szkodliwy? Jeśli tak to palacze umieraliby jak muchy po wypaleniu jednego papierosa.

    O paleniu na świeżym powietrzu nie muszę nawet wspominać, że to w żaden sposób nie wpływa na zdrowie innych osób? Zbyt małe stężenie dymu.
    Można to śmiało porównać z substancjami szkodliwymi jakie przyjmujemy wychodząc na ulicę, a które zawarte są w spalinach wydalanych przez przejeżdżające samochody.

    Tak jak pisałem - jedyne bierne palenie jakie może zaszkodzić to nieustanne przebywanie w zadymionym, nie wietrzonym wcale pomieszczeniu, a i to w tym przypadku zagrożenie będzie wielokrotnie mniejsze niż w przypadku osób palących. Dosłownie - wyobraź sobie pomieszczenie z powietrzem gęstym od dymu, prawie nieprzezroczystym, dopiero wtedy przy oddychaniu przyswajałbyś tyle substancji szkodliwych co palacze. A dosyć trudno znaleźć takie miejsce... Cała reszta "faktów" dotyczących biernego palenia to kłamstwa i mity, opierające się na głupocie i niezdolności do logicznego myślenia.

    Również pozdrawiam, a odbieganie od tematu jest w porządku ;)

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • MajkiFajki -8  

    Pomijam fakt, że to czerwone tło wali po oczach.

    Przydałaby się pełna legalizacja dopów. Teraz aby unikać urzędników to robią to już chyba z muchozolu. Jakby był pełen legal, to producenci by mogli stosować bezpieczniejszą chemię, a nie musieli ryzykować sprawę w sądzie o nieumyślne spowodowanie śmierci.

    Wilk syty i owca cała.

    pokaż komentarz
    MajkiFajki
  • v1xi 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    v1xi
  • Hemus +35  

    @krwawiace_serce: Tak, uważaj, bo cały Sejm boi się mafii. Tak, jakby ich nigdy nie spotkali i nigdy nie lobbowali ustaw pod nich

    pokaż komentarz
    Hemus
  • armiin -4  

    @krwawiace_serce: naoglądałeś się chyba za dużo teaserów z Mafii.

    pokaż komentarz
    armiin
  • edgar77 +8  

    @krwawiace_serce: Mafia to była w Stanach czy we Włoszech, w Polsce to jest gangsterka w dresach i trochę łapówkarzy w garniturach a nie mafia.

    pokaż komentarz
    edgar77
  • krwawiace_serce +8  

    @edgar77:

    http://bezdekretu.blogspot.com/2009/03/krag-czwarty-mafia.html
    http://cogito.salon24.pl/130786,czy-ludzie-wsi-sprzedawali-polskie-stocznie
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kontrakt-bez-przetargu-dla-spolki-zwiazanej-z-zona,nId,294133,repId,32573951
    http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=interwencje&id=2709
    itd.

    nie myl osiedlowych gangsterkow z mafia

    pokaż komentarz
    krwawiace_serce
  • v1xi -4  

    @krwawiace_serce: jakiej mafii? przecież politykierzy to mafia która łupi obywateli:P

    pokaż komentarz
    v1xi
  • lykop -1  

    @krwawiace_serce:
    Idziesz złym tokiem myślenia. To rząd i państwo są mafią.

    pokaż komentarz
    lykop
  • Woody_90 -4  

    @lykop:
    JKM spam, minusuj...

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • v1xi 0  

    @Woody_90: a to żeby twierdzić że politycy to pijawy żerujące na obywatelach to trzeba być od JKM albo go popierać?

    pokaż komentarz
    v1xi
  • Woody_90 -1  

    @v1xi:
    Nazywanie państwo i rządu mafia to akurat pomysł JKM- a przynajmniej on to określenie rozpowszechnił. Przez wykopowy spam reaguję na tego człowieka alergicznie.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • ElCidX -1  

    Bardziej zrytego połączenia kolorów nie mogłeś już wymyślić?

    pokaż komentarz
    ElCidX
  • stoprocent -1  

    Czesto kolekcjonowanie dopalaczy moze przyniesc zyski :) w piatkowy wieczor zakupiony 1 gram Kokolino zwraca sie dwukrotnie :)

    pokaż komentarz
    stoprocent
  • wwwGrzesiek1 -1  

    Tyle tekstu, a w zasadzie to nic z tego nie wynika. Zakop.

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • ItakPowiem -2  

    Nudny sie juz robi temat dopalaczy tak jak walkowany byl temat krzyza :)

    pokaż komentarz
    ItakPowiem
  • pokusof -2  

    Czemu to takie wąskie jak cipka dziewicy?

    pokaż komentarz
    pokusof
  • matomek -4  

    Zapakować, zaakcyzować i do apteki ? Wszyscy którzy są za legalizacją narkotyków w PL mają 0 wyobraźni. Nieraz dosć mam naćpanych pajaców naulicy albo dyskotekach, niech chociaż ćpają w domu i nie wychodzą. Naćpany drechol zrobi sie jeszcze bardziej agresywny i zaczepny i nie wiadomo co mu odwali.
    A najbardziej to mnie przerażają (a zarazem śmieszą) durni gimnazjaliści którym mózgi już zupełnie pozjadało i biorą się za takie rzeczy. Tak samo będą kupować jak i papierochy kupują.

    Podsumowując : narkotyki - NIE

    pokaż komentarz
    matomek
  • prusi -1  

    @matomek: przecież narkotyki już są w aptekach... tanio, bez recepty i duży wybór.
    a jeśli chodzi o "naćpanych pajaców" to widzę już takich samych ale narąbanych i co? i gówno, nic na to nie poradzisz. w ogóle twój post ocieka straszną nienawiścią - tacy ludzie jak ty bardziej mnie wk$%$iają niż, jak to ich nazywasz, "drechy" bo oni nie dają w morde bez powodu - ty za to jeździsz po wszystkich nie patrząc na to czy ci ktoś cokolwiek zrobił czy nie.

    pokaż komentarz
    prusi
  • qJokerp -5  

    Ale oczoj%%ne tlo...

    pokaż komentarz
    qJokerp
  • rozrywkowy_dziadek +5  

    @qJokerp: "Moja historia z dopalaczami - jaralem tajfuna przez 2 miechy co jakies 2-3 dni. Skończyło to się bólem głowy, ciągłą sennościa, bezdechem, pogorszeniem pola widzenia i ogólnie wzroku oraz paranoją, bo naprawde bylo ze mna zle. Wyladowalem na toksykologii w Lublinie i mnie odratowali."

    Tak zeby ci co brali mogli tez przeczytac:P

    pokaż komentarz
    rozrywkowy_dziadek
  • qJokerp 0  

    @rozrywkowy_dziadek: :)

    pokaż komentarz
    qJokerp
  • picasssss1 0  

    ała moje oczy już gorszego tła to dobrac nie mógł ;/

    pokaż komentarz
    picasssss1
  • greq 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    greq
  • zdunek89 0  

    A właściciel strony daje kasę za lekarza jak ktoś oczoplonsu dostanie? Czerwone boki strony, biały tekst na czarnym tle, po prostu fuuuu....

    pokaż komentarz
    zdunek89
  • plushy -1  

    @zdunek89: Białe litery na czarnym tle nie są złe na komputerze. Monitor świeci więc są widoczne a nie jesteśmy oślepiani jaskrawym białym tłem przynajmniej.

    pokaż komentarz
    plushy
  • Meremre 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Meremre
  • neo92vip 0  

    az tak zle sie nie czyta... tylko to czerwone tlo...

    pokaż komentarz
    neo92vip
  • SingularItY 0  

    Ciekawa historyjka. Może i prawdziwa. Najpewniej po prostu autor wybrał coś najmocniejszego. Ja też kiedyś się skusiłem, spróbowałem, ale tylko połowę owej "pigułki" i no cóż, było zaj!%iście :) Bez minusów jak dla mnie. Tylko raz próbowałem i starczy :)

    pokaż komentarz
    SingularItY
  • lestek190 0  

    dlaczego pis i gowin mają być przeciw? nie rozumiem :|

    pokaż komentarz
    lestek190
pokaż 

Wykopali i zakopali (491 / 21)