Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • lukaszadrian +3  

    dodam jeszcze, ze po tamtejszych rzadach socjalnych Madziarzy beda sie godzic na wszystko co "liberalne"", rzad ma duze poparcie spoleczne, nie dawno otrzymalo wladze i bierze cos w swoje rece, Brawo chlopaki! Nas po kiloku latach rzadow prosza o 100 dni spokoju <bezsilny>

    pokaż komentarz
    lukaszadrian
  • lukaszadrian +2  

    ze wszystkich parti europejskich wlasnie z Fideszem Polska wspolpracuje najgorecej, NIech ucza sie od Madziarow

    pokaż komentarz
    lukaszadrian
  • mgalecki +50  

    to pośrednio w temacie ale naprawdę nie wiem już czy jest jeszcze w ogóle sens nazywania PO liberałami albo chociaż "liberałami"... ostatnie wydarzenia dowodzą tego, że jeden z ich flagowych postulatów czyli naprawę gospodarki albo chociaż nieprzeszkadzanie przedsiębiorcom mają w głębokim poważaniu.
    Wnioski są smutne bo pierwszy raz, w sumie od kilku kadencji sejmowych, wydaję się że powstały warunki do wiecznie odkładanej reformy finansów państwa [jedna z fundamentalnych części gospodarki]:
    1. Władzę dostała ekipa która najbardziej jest/była utożsamiana z postulatem naprawy gospodarki i usprawnienia państwa,
    2. Ta ekipa ma swojego prezydenta
    3. Co dość ciekawe: duże poparcie społeczne [narazie przynajmniej].
    ...i kiedy oczywistym jest "no Ci wreszcie mogą i są w stanie coś zrobić, nic ich nie blokuje" to ta ekipa wybiera rozwiązanie najgorsze z możliwych... zadłuża nas jeszcze bardziej na całe pokolenia, nie redukuje administracji i sięga do kieszeni obywatela... machloją i hipokryzją to śmierdzi na całą naszą republikę Jewrolandu.

    pokaż komentarz
    mgalecki
  • oruniak +19  

    @mgalecki: Gdańsk przeprasza za "liberałów".

    pokaż komentarz
    oruniak
  • mrgumby +11  

    @j4jo:
    "podatek od instytucji bankowych (co wiekszosci z nas nie obciazy). "
    każdy podatek ostatecznie płaci klient/konsument !!!

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • KaloryfeR 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • mrgumby +3  

    @j4jo:
    trzeba będzie skądś te pieniądze wziąć więc wzrosną na pewno.
    szkoda tylko że naszym kosztem

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • j4jo 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    j4jo
  • mrgumby +5  

    @j4jo:
    "na biednych nie trafiło"
    ludzie biorący kredyty mieszkaniowy na pewno się ucieszą gdy wzrosną im raty :)
    napiszę jeszcze raz. każdy podatek ostatecznie płaci klient/konsument a nie pan prezes

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • mgalecki +3  

    @j4jo: zerknij w POwe obietnice wyborcze i wiem że każda ekipa przed wyborami wszystko obiecuje tylko dlaczego mam wrażenie że tym co wyprawiają platformersi równają się ze swoimi lewackimi i pisowymi odpowiednikami?

    czegoś nie rozumiem: jak można mówić że reperuje się i tnie finanse publiczne redukując [??] administrację jednocześnie podnosząc podatki... ? tego rodzaju logika to poziom Kononowicza

    pokaż komentarz
    mgalecki
  • boryspo -4  

    @mrgumby: I z jakiej okazji mają im wzrosnąć te raty? W magiczny sposób zmienią im się umowy kredytowe? Litości... Weź kiedyś jakiś kredyt, zanim zaczniesz bzdury wypisywać.

    @j4jo: komu to wszystko chcesz tłumaczyć, bandzie gimbusów, tuzom ekonomii i polityki? Tylko minusy zbierzesz.

    pokaż komentarz
    boryspo
  • 5th 0  

    @j4jo: PO było partią gospodarczą liberalną a nie światopoglądową(poza ewenementami mającymi przyciągnąć wyborców lewicy typu Palikot).
    Redukują administrację
    Na razie to są obiecanki ale w tamtym roku też mieli zredukować administracje o 10% a gówno z tego wyszło.
    Nie zadłuża nas tylko szuka środków do ratowania budżetu
    Ciekawe jest to, że największą dziurę budżetową i dług publiczny mieliśmy właśnie za rządów PO.
    podniesienie podatku VAT, podatek od instytucji bankowych (co wiekszosci z nas nie obciazy)
    W porządku w końcu trzeba jakoś załatać tą dziurę i VAT również podniósł wychwalany pod niebiosa tutaj Cameron(chyba słusznie). Tylko drobna różnica jest taka, że premier GB tnie dziurę budżetową głównie poprzez cięcie wydatków a nasz premier zapowiada, że cięcia budżetowe nie będą drastyczne ! I w Wielkiej Brytanii podatek VAT wynosi po podwyżce 20% a u nas 23%(poza nielicznymi wyjątkami)
    Tyle było wykopów że sytuacja finansowa jest tragiczna, a jak szukają rozwiązania problemu to nikomu się nie podoba
    Czy podniesienie VAT aby pokrył koszty zatrudnienia nowych biurokratów podczas rządów PO uważasz rozwiązaniem? Gdyby wyj!!ali na pysk tych co zatrudnili plus jeszcze co najmniej kilkanaście tysięcy i podnieśli VAT nie przejadając go nawet bym poparł tą decyzje ale taka jest prawda, że te szacowana 5 mld zysku z VAT to akurat koszt zatrudnienia nowych urzędników w latach 2005 albo 2007-2009. Natomiast podwyższenie budżetów dla IP, NIK, IPN czy kancelarii sejmu, premiera oraz prezydenta jest jawnym robienie obywateli w konia a nie troską o finanse państwa. Podejrzewam, że z tych wszystkich podwyżek dla powyższych instytucji spokojnie by się uzbierało 0.5 mld. Z obiecanych i pewnie spełnionych podwyżek dla nauczycieli pewnie drugie tyle.

    pokaż komentarz
    5th
  • Falcon 0  

    @j4jo: "Nie zadłuża nas tylko szuka środków do ratowania budżetu"
    ODP: Rozwaliłeś mnie :D, komunistyczna retoryka wróciła! Jak będę do Ciebie strzelał, to pamiętaj, że ja nie strzelam, ja prowadzę badania balistyczne :).

    "Redukują administrację."
    ODP: Chyba Cię poj#!ało! Bilans jest liczony w dodatnich dziesiątkach tysięcy. Umiesz sobie chociaż wyobrazić?

    "Tyle było wykopów że sytuacja finansowa jest tragiczna, a jak szukają rozwiązania problemu to nikomu się nie podoba. Ale jak już najeżdzacie na rząd to przynajmniej trzymajcie się faktów"
    ODP: Wyobraziłem sobie Twoją postać... Sorry, szkoda gadać, masz minusa bo aż boli patrzeć, że tak dalece nie myślisz. Albo nie, nie poddam się! Spróbuję Ci pomóc - Patrz PO przez lata tworzyło program, PiS tworzył program, wszyscy wymyślali jak naprawić gospodarkę - teraz, kiedy już ustalono, że trzeba podatku liniowego, że trzeba obniżek podatków, że trzeba cięć w budżetówce - PO robi dokładnie odwrotnie, niż spodziewał się człowiek, który na nią zagłosował. Teraz łapiesz? Oni od początku zawalają wszystko, a my daliśmy im dość czasu, teraz mają nas w dupie do reszty, a my ich oddelegujemy do domu przy najbliższej okazji.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • von_Graff +21  

    A mogliśmy mieć podatek liniowy jako jedni z pierwszych w regionie, gdyby nie weto prezydenckie, jeszcze w czasach koalicji AWS-UW...

    pokaż komentarz
    von_Graff
  • Falcon 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Falcon
  • qbik +25  

    Najśmieszniejsze jest to , że PO nie zrealizowała ŻADNEGO, dosłownie, ŻADNEGO ze swoich głównych postulatów w tej kadencji . Jeszcze bardziej śmieszne jest to , że , a jestem tego pewien, PO przeprowadzi skuteczną kampanię w nadchodzących wyborach . A będzie tak gdyż dla PO polityka i władza to cel sam w sobie, wart każdych wydanych pieniędzy i każdej ściemy , nie zaś narzędzie do służby ojczyźnie , swoim wyborcom i realizacji programu politycznego . Program polityczny PO jest tylko marketingowym produktem - narzędziem służacym do zdobycia upragnionej władzy zaś jego atrakcyjnym opakowaniem i skuteczną sprzedażą zajmuje się sztab speców od propagandy i marketingu . Mówi się, że to Kaczyński jest wytrawnym strategiem , który po ostatniej kampani prezydenckiej pokazał prawdziwą twarz. Otóż błąd- nie jest bo własnie tą twarz pokazał, jasnym było , że w kampani prezydenckiej zależało mu na poparciu społecznym stąd oczko w strone lewicy i najbardziej liberalni ludzie w sztabie wyborczym . PO jest tu lepszym strategiem - nie pokazało swojej prawdziwej twarzy ani razu i w żywe oczy kłamie swoim rodakom cały czas . Właściwie nie wiem co , kogo , jakie poglądy reprezentuje PO , bo słowa jedno a czyny drugie. I tak całą kadencję .

    pokaż komentarz
    qbik
  • gering 0  

    @qbik: Które to są te główne? Skoro jak piszesz "ŻADNEGO, dosłownie, ŻADNEGO" to rozumiem, że przymusowy pobór do nich nie należał.

    pokaż komentarz
    gering
  • learccc +14  

    I to jest w prawica, a nie lewica podszywająca się pod prawicę, jak w Polsce.

    pokaż komentarz
    learccc
  • grzemach +5  

    @learccc: w Polsce nie ma czegoś takiego jak lewica i prawica, są tylko ..... którzy poszli się nachapać i nic z tego nie będzie. By żyło się lepiej będzie tylko znajomym i rodzinie... nie zależnie która frakcja polityczna rządzi.

    pokaż komentarz
    grzemach
  • foobarek +12  

    Chciałbym zauważyć, że dzięki rządom PiSu, a właściwie pani Gilowskiej, w Polsce już teraz obowiązuje (no prawie) liniowy podatek dochodowy od osób fizycznych.

    Wcześniejsze stawki 19/30/40% zostały zastąpione 18/32%, z czego ta pierwsza obowiązuje do kwoty 85 528zł. Gdzieś czytałem (niestety nie pamiętam źródła), że łapie się na nią 97-98% pracujących.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • restless +2  

    @foobarek: Zgadza się, tylko że tutaj nie chodzi jedynie o to, jaki procent płaci tę samą stawkę, a o uproszczenie systemu podatkowego. Przy podatku liniowym bez ulg podatkowych może on być odprowadzany w całości przez pracodawcę, co jest wygodne dla przeciętnego obywatela, jak również zbędna staje się cała machina biurokratyczna od przetwarzania milionów papierów, kontrolowania odliczeń od dochodu, etc. Możliwe, że dzięki tańszemu systemowi podatkowemu można byłoby obniżyć nieco stawkę liniowego podatku.

    pokaż komentarz
    restless
  • aka_Raven +4  

    @krwawiace_serce: "Zabierzmy bogatym, a dajmy biednym!". Nie bawmy się w Robin Hooda albo w Janosika.

    pokaż komentarz
    aka_Raven
  • ArturVonFornal +1  

    @krwawiace_serce: A według mnie ugodziłoby to jedynie w klasę średnią i spowodowało co najwyżej jeszcze większe rozwarstwienie społeczne.

    pokaż komentarz
    ArturVonFornal
  • prusi +6  

    @foobarek: dokładnie, podatek liniowy to kosmetyczna zmiana, zajmijmy się lepiej wydatkami budżetowymi.

    pokaż komentarz
    prusi
  • kr1 -3  

    @krwawiace_serce: To może lepiej tak: 50% do kwoty 2000zł, a powyżej tej kwoty 1000zł + 100% wartości nadwyżki. Wtedy byłoby sprawiedliwie.

    pokaż komentarz
    kr1
  • krwawiace_serce -5  

    @ArturVonFornal: nie sądze, ponieważ jakość życia wszystkich by się polepszyła, przez co tzw. klasa średnia by nie istaniała, ze względu na mniejsze rozwarstwienie.

    pokaż komentarz
    krwawiace_serce
  • solo_ta 0  

    Darujcie sobie. krwawiace_serce to komuch i lewak, któremu nie przetłumaczysz. Ma czerwony beton zamiast mózgu. Poczytajcie inne jego posty. Proszę nie karmić trolla.

    pokaż komentarz
    solo_ta
  • von_Graff 0  

    @foobarek: Zgadza się, tyle że prawie robi jednak różnicę...

    pokaż komentarz
    von_Graff
  • prusi 0  

    @von_Graff: ta, to jest taka różnica jak mój dylemat czy jutro gotować ryż czy ziemniaki do kurczaka.

    pokaż komentarz
    prusi
  • Machabeusz +10  

    E e e ale po co do tego Gdańsk mieszać? Tam mieszkają też porządni ludzie przecież.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • camouflage1985 +3  

    @Machabeusz: Broń Boże nie chciałem tym nikogo z Gdańska dotknąć. Ot po prostu, Gdańsk jest matecznikiem jaśnie nam panującego Premiera i kilku innych osób wywodzących się z KLD, a obecnie działających w PO. Określenie "gdańscy liberałowie" pojawiło się wcześniej (nie pamiętam już gdzie) i przylgnęło do nich. Co ci "liberałowie" mają z liberalizmem wspólnego widzimy codziennie. A do Gdańska i gdańszczan nic nie mam.

    pokaż komentarz
    camouflage1985
  • tbc +6  

    Nie rozumiem dlaczego pretensje do PO, skoro przeciwko podatkowi liniowemu nie głosowało PO, tylko PSL, PIS i SLD???

    pokaż komentarz
    tbc
  • boryspo +1  

    @tbc: bo na wykopie nie wypada dobrze pisać o PO. Trzeba pluć, krzyczeć i drapać pazurami. Im głośniej pod publiczkę, tym wyżej punktowany komentarz.

    pokaż komentarz
    boryspo
  • DwaKolory 0  

    @tbc: Dzisiaj mają władzę i w Sejmie i Senacie, nawet w gminach i powiatach, a do tego mają prezydenta. Rozumiem, że teraz będzie wciskana kolejna bajeczka, że potrzebują samodzielnego rządzenia w Sejmie i tak ciągle będą mataczyć... A prawda jest taka, że jakby chcieli, to by liniowy wprowadzili. Senat też mieli zlikwidować a PSL by się na to zgodził, skoro nikogo tam nie ma, ale za to PO ma prawie 60 czy 70% tam swoich...

    pokaż komentarz
    DwaKolory
  • fidelxxx -3  

    @DwaKolory:
    Do zlikwidowania Senatu potrzeba 2/3 głosów. Nawet koalicja PO+PSL+SLD+Mniejszość niemiecka ma za mało o bodajże 14 głosów. PiS nigdy Senatu nie pozwoli zlikwidować.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • prusi -1  

    @fidelxxx: taaa, PiSowi tak zależy na senacie bo przecież mają tam większość....

    pokaż komentarz
    prusi
  • Tremade -1  

    Pytanie do wykopowych ekspertów!
    Wedle tej mapy http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Flat_tax_in_Europe.svg podatek liniowy występuje jedynie w krajach Europy Wschodniej.
    Czemu potęgi gospodarcze świata go nie stosują, jeśli jest taki zaj$!isty? Czy powinniśmy się wzorować na tak bogatym kraju jakim jest Rumunia, czy na biednych Niemcach?

    pokaż komentarz
    Tremade
  • mrgumby -1  

    @Tremade:
    abstrah!#ąc od tematu tego wykopu
    sugerujesz że rumunia jest biedniejsza przez podatek liniowy a niemcy zamożne dzięki progresywnemu ?

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • Tremade 0  

    @mrgumby: Ależ skąd!
    Jednak wolę wzorować się na czwartej gospodarce świata, niż na szarym końcu krajów Europy.

    pokaż komentarz
    Tremade
  • marych +2  

    @Tremade: równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że skoro takie potęgi gospodarcze jak USA czy Wielka Brytania posługują się angielskim, to my też powinniśmy zamienić język urzędowy.

    Same podatki nie gwarantują rozwoju. Mogą go jedynie hamować. Słusznie piszesz o krajach rozwiniętych. My krajem rozwiniętym nie jesteśmy. My się dopiero rozwijamy, aspirujemy do takiego poziomu. Dlatego też powinniśmy stosować podobne rozwiązania, jakie obecne kraje rozwinięte stosowały wówczas, gdy się rozwijały, aspirowały.

    Największy w historii wzrost zamożności społeczeństw nastąpił w XIX i na początku XX wieku. Bez rozbuchanego socjału, płac minimalnych, podatków na emerytury itp. itd. A mimo to jakość życia przeciętnego człowieka poprawiała się wówczas w bezprecedensowym tempie.

    pokaż komentarz
    marych
  • Tremade -1  

    @marych:
    Proszę pokazać mi, w którym miejscu podatek liniowy jest lepszy od progresywnego w naszym przypadku, dane, wyliczenia, a nie Wasze prawdopodobnie błędne przeczucia. O ile językiem angielskim posługuje się (jako urzędowym) w kilku krajach, to podatek progresywny jest w każdym, nawet w najszybciej rozwijającym się kraju jakim są Chiny.

    Do tego czasu wolę jednak oprzeć się na sprawdzonej metodzie.

    pokaż komentarz
    Tremade
  • mrgumby 0  

    @Tremade:
    spokojnie to są wszystko nasze wykopowe przemyślenia
    równie dobrze mógłbym zapytać "jakie są dowody na to że progresywny jest lepszy od liniowego" i z prawdopodobieństwem graniczącym z 1 nikt by nic sensownego nie napisał

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • marych 0  

    @Tremade: a pokaż mi, w który miejscu progresja jest lepsza?
    Mi się nie spodobał jedynie Twój argument, że skoro "wszyscy" tak robią, to i my powinniśmy.
    Podatki progresywne są wyjątkowo niesprawiedliwe. Bardziej sprawiedliwy jest podatek liniowy.
    Podatek progresywny to tak naprawdę kara za to, ze się więcej zarabia. I zachęca do ukrywania dochodów, bo jeśli od jednego tysiąca złotych zabierają Ci 200 pln, a od następnego już 400 pln to spróbujesz zrobić tak, by Ci nie zabrali tych pieniędzy, prawda?

    Jeśli piszesz o "sprawdzonej metodzie" to, jak rozumiem, sugerujesz, że podatek progresywny jest sprawdzoną metodą na zwiększanie dobrobytu obywateli. Masz jakieś dane, pozwalające to udowodnić?

    Całkowicie nietrafione jest też Twoje twierdzenie o tym, że skoro bogaci mają progresywny, to my też powinniśmy mieć. Wiesz, że podatki progresywne mają też najwięksi nędzarze? Na przykład Algieria, Angola, Burkina Faso, Gabon czy Zambia? Może dlatego nie mogą wydobyć się z nędzy, bo nie naśladują obecnych bogatych krajów z czasów, gdy kraje te stawały się bogate?

    Jak się ma progresja do zasady równości wobec prawa? Jak wytłumaczysz, że firmy mają podatek liniowy praktycznie na całym świecie?

    pokaż komentarz
    marych
  • biologgo +2  

    @Tremade: w krajach zachodnich wyższa stawka podatku dochodowego jest na bardzo wysokim poziomie, płacą ja na faktycznie ludzie zamożni, którzy dziedziczą majątek, itd.. tam nie łapie się do najwyższej skali dobry lekarz czy informatyk...

    a u nas, już przy zarobkach na rękę 5 tys. wpadamy do najwyższego progu, do tej elity bogaczy stanowiących 2-3%...

    5 tys. zł to niecałe 1,5 tys. euro, czyli płaca robola, kasjera, zmywaka na zachodzie... u nas to bogacz, którego trzeba uj%#ać wyższymi podatkami...

    pokaż komentarz
    biologgo
  • kminu 0  

    @Tremade:
    Jednak wolę wzorować się na czwartej gospodarce świata, niż na szarym końcu krajów Europy.

    Odpowiem cytatem z dr Gwiazdowskiego: Jak płyną dwie łódki, i sternik drugiej chce dogonić pierwszą, to musi stosować inne manewry niż sternik tej pierwszej. Inaczej nigdy go nie dogoni.

    pokaż komentarz
    kminu
  • spamer -1  

    Wkurza mnie już ten tekst "Da się?". Wszystko się da, więc po co pytać . Na dodatek retorycznie.

    pokaż komentarz
    spamer
  • kminu 0  

    @spamer: Wszystko? To poliż się w łokieć ;)

    pokaż komentarz
    kminu
  • marych -1  

    Wbrew temu, co twierdzi wykopowa większość, podatek liniowy również nie jest podatkiem sprawiedliwym. Fakt, że jest bardziej sprawiedliwy od progresji nie czyni go sprawiedliwym w ogóle.

    pokaż komentarz
    marych
  • qwer7y 0  

    @marych:
    To była teza. A uzasadnienie? Może coś zaproponujesz?
    Może bardziej sprawiedliwe byłoby gdyby wszyscy płacili równo np. po 3000 zł na głowę? :)

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • 655321 +1  

    @marych: Samo oddawanie komuś owoców swojej pracy jest z założenia niesprawiedliwe. Nawet dobrowolne, bo można powiedzieć, że niesprawiedliwe jest jeżeli pomożesz jednemu bezdomnemu, a drugiemu nie..

    pokaż komentarz
    655321
  • marych -2  

    @qwer7y: dobrze kombinujesz :) Podatek to nic innego jak opłata wnoszona przez obywatela w zamian za usługi, które świadczy mu państwo. Jako, że wszyscy mamy prawo do korzystania z tych usług w takim samym zakresie, wszyscy powinniśmy płacić równą kwotę. Tak jak masz np. opłatę za usługę dostarczenia Ci łącza internetowego. Płacisz za możliwość skorzystania z danego łącza i nikogo nie interesuje, czy je w pełni wykorzystasz, ani ile zarabiasz. Skoro masz takie same możliwości korzystania jak Twój sąsiad (który zarabia 10 razy więcej), to powinieneś płacić taką samą cenę, prawda? I nikogo nie bulwersuje fakt, że Kowalski, który zarabia 1500 na rękę i korzysta z firmy XYZ Net i ich 2-megabitowego łącza płaci tyle samo, co mieszkający obok Nowak, który zarabia 150 000 na rękę i korzysta w tej samej firmie z tego samego łącza. Ale jakoś ludzie nie potrafią zrozumieć dokładnie tej samej zależności w odniesieniu do usług świadczonych przez państwo.

    pokaż komentarz
    marych
  • Woody_90 +1  

    @marych:
    Tylko jeśli totalnie nie utożsamiasz się z samym państwem, traktując je całkowicie instrumentalnie. Jak chcesz zmierzyć np. poczucie bezpieczeństwa (która ma dawać policja)?

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • qwer7y 0  

    @marych:
    Wiem, że dobrze kombinuję :)
    Ja tam mogę nawet płacić na rok te 3000 zł i mieć święty spokój.
    Nie wiem tylko jak poradzi sobie moja babcia z 1000 zł emerytury i sąsiadka inwalidka z dwójką dzieci ;)

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • lukaszadrian +1  

    @marych: jaki jest podatek sprawiedliwy?

    pokaż komentarz
    lukaszadrian
  • kminu 0  

    @marych:
    To prawda ale jest przynajmniej tak samo prosty w obsłudze jak z równą kwotą dla wszystkich. Można by chociaż z tego korzystać i ograniczyć koszta obsługi systemu.

    pokaż komentarz
    kminu
  • noyken -1  

    Problem, nie jest w tym jaki podatek (progresywny, liniowy, pośredni, bezpośredni, z ulgami czy bez), tylko suma pieniędzy jaką musimy oddać suwerenowi. Upadły projekt Tuska właśnie to zakładał. Stawka w jednych sektorach by się obniżyła, w innych podwyższyła, ale po obcięciu wszystkich ulg i odliczeń w portfelach zostawałoby nam mniej. Zgadzam się, że liniowy jest łatwiejszy do liczenia i bardziej "sprawiedliwy" (jeśli w ogóle można mówić, że jakiś podatek jest sprawiedliwy), ale czy byłby lepszy, jeśli wynosiłby 30%, a stawki progresywne odpowiednio 1%, 2% i 3%?

    pokaż komentarz
    noyken
  • LostHighway -1  

    Co za różnica jaki podatek skoro cała ta kasa będzie roztrwoniona, rozkradziona i zginie w odmętach biurokracji ... :(

    pokaż komentarz
    LostHighway
  • darkelf 0  

    Od paru lat PO twierdzila, ze nie da sie wprowadzic podatku liniowego bo Lech Kaczynski nie pozwala. Maja swojego prezydenta i nadal sie nie da.

    pokaż komentarz
    darkelf
  • bardakon -2  

    Tylko dlaczego podatku liniowego nie ma nigdzie na świecie tylko w europie wschodniej?

    pokaż komentarz
    bardakon
  • Jarasmen -2  

    Ktoś PO ostatnio pytał w ogóle o to? Mają w planach jakąkolwiek reformę finansów? Przydałyby się jakieś bieżące wypowiedzi na ten temat.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • kr1 0  

    @Jarasmen: Owszem mają - podwyżki istniejących podatków + dokładanie nowych.

    pokaż komentarz
    kr1
  • Jarasmen -3  

    @kr1: Nie nie, mam konkretnie na myśli jakieś wytłumaczenia czemu nie wprowadzają podatku liniowego.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • prusi 0  

    @Jarasmen: tu masz: http://www.youtube.com/watch?v=apNdODoWX2I i tu: http://wyborcza.pl/1,75515,2417025.html

    pokaż komentarz
    prusi
  • Jarasmen -1  

    @prusi: No, akurat to co dałeś nie dotyczy samej obiecanej reformy finansów, ale wideo tak czy inaczej ciekawe. Ja się pytam i zastanawiam dlatego, że nie widzę żadnych konkretnych powodów (nawet podstępnych czy jakich tam), żeby olać obiecane reformy. Ciekawi mnie po prostu czemu to olali.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • prusi 0  

    @Jarasmen: podałem linki jako przykład jak PO podchodzi do obietnic, tak wiem nie tylko PO, ale nie mogę napisać "politycy" - to by było nie w porządku w stosunku do tych co chcą coś zmienić, a że są tacy ludzie to nie mam wątpliwości, trzeba tylko zacząć na nich głosować.

    pokaż komentarz
    prusi
  • qwer7y -8  

    Bardzo fajnie.
    Naprawdę wierzycie, że wprowadzenie w Polsce podatku liniowego cokolwiek zmieni? rozwiąże jakikolwiek problem?
    Nie rozumiem zupełnie dlaczego ludzie przywiązują się tak bardzo do prostych hasełek. Jeżeli ludzie o wysokich dochodach płacą proporcjonalnie wyższy podatek, to jest to takie straszne, socjalistyczne i złodziejskie?
    Jakoś tylko w Europie wschodniej decydują się na takie kroki. "Liberalne" USA i cała Azja mają normalnie podatki progresywne.

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • Munio +10  

    @qwer7y: USA nie jest już liberalne.

    pokaż komentarz
    Munio
  • mrgumby 0  

    @qwer7y:
    "Jeżeli ludzie o wysokich dochodach płacą proporcjonalnie wyższy podatek, to jest to takie straszne,"
    pytanie zasadnicze -> dlaczego mają płacić wyższy podatek (proporcjonalnie i w ogóle)?

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • oldgamesfan +2  

    @qwer7y: Ależ na tym właśnie polega podatek liniowy. Podatek jest proporcjonalny do dochodów. To podatek progresywny wprowadza właśnie nieproporcjonalność!

    pokaż komentarz
    oldgamesfan
  • bananowatwarz -1  

    @mrgumby: Bo według komuchów, jak ktoś zarabia dużo to można mu jeszcze dop!##!%%ić, co by za dobrze nie miał.

    pokaż komentarz
    bananowatwarz
  • plumek 0  

    @qwer7y: W tym problem, że w chwili obecnej przedsiębiorcom, którzy zarabiają naprawdę dużo, nie uśmiecha się płacenie 32% podatku dochodowego. Dużo bardziej opłaca się przenieść firmę do jakiegoś bardziej przyjaznego kraju. Dodatkowym plusem podatku liniowego jest zmniejszenie biurokracji. Zarówno firmom jak i urzędom łatwiej jest rozliczać jedną stawkę, niż kilka zależnych od dochodów.

    pokaż komentarz
    plumek
  • lukaszadrian +2  

    @Munio: nie wiem czy kiedykolwiek USA byly liberalne, ich "LIBERTY" niewiele odnosza sie do zycia ekomonicznego.
    BTW Do co dla nas uchodzi za socjalne, dla nich jest liberalne- ,,amerykanski liberalizm""

    pokaż komentarz
    lukaszadrian
  • qwer7y -2  

    @mrgumby:
    To się nazywa redystrybucja dochodów. Ten sam cel mają np. zasiłki dla bezrobotnych albo macierzyński i wiele innych rzeczy. Różnica jest po prostu w mechanizmie. Dobrze wiesz, że nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na pytanie "dlaczego". Społeczeństwo wychodzi z założenia, że fajnie i sprawiedliwie jest się "dzielić", "pomagać" itd. i stąd takie mechanizmy.
    Dalej jednak pytam czemu akurat tak wszyscy lubią hasło "PODATEK LINIOWY"?

    @oldgamesfan
    chyba zupełnie mnie nie zrozumiałeś

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • Greed -4  

    @qwer7y: Nie rozumiesz chyba prostej matematyki. W podatku liniowym właśnie ludzie o wyższych dochodach płacą proporcjonalnie wyższy podatek od ludzi o mniejszych dochodach. Teraz natomiast płacą NIEPROPORCJONALNIE wyższy podatek. Dziękuję za oklaski.

    pokaż komentarz
    Greed
  • mrgumby -3  

    @qwer7y:
    " Społeczeństwo wychodzi z założenia, że fajnie i sprawiedliwie jest się "dzielić", "pomagać" "
    sorry gregory ale ja nie wychodzę z takiego założenia

    ludzie zamożniejsi nie pobierają zasiłków, częściej korzystają z płatnego szkolnictwa i opieki zdrowotnej
    nie widzę więc powodu dla którego mieliby więcej dorzucać do wspólnej kiesy

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • qwer7y +3  

    @plumek:
    Wiadomo, że im się nie uśmiecha :) Firmę może sobie przenieść do innego kraju, ale żeby uniknąć opodatkowania musi jednocześnie sam przenieść się na stałe (zamieszkać, przebywać większą część roku itd.) do innego kraju. Ponadto dochód z działalności gospodarczej opodatkowany jest liniowo stawką 19%.
    (ergo: nikt z Polski nie ucieka)
    Poza tym nie przesadzajmy, żeby urzędowi, czy podatnikowi dużo trudniej było rozliczać się korzystając z dwóch stawek. Nie jest to żadna wyższa matematyka

    Czekam na kolejne minusy, ale wolałbym jakieś rzeczowe odpowiedzi ;)

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • qwer7y -1  

    @mrgumby:
    Kurde, a gdzie ja napisałem, że z czymś takim się zgadzam.

    @greed
    rozumiem doskonale prostą matematykę. Rozróżniam też typy podatków. Wiem, że płacą "nieproporcjonalnie" wyższy podatek. Thank you cpt. Obvious

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • mrgumby -7  

    @qwer7y:
    mam rozumieć że jesteś zwolennikiem pogłównego ?

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • qwer7y +1  

    @mrgumby:
    Nie jestem przeciwnikiem lekkiej progresji w podatku dochodowym. Nie wydaje mi się, żeby było to bardziej "złodziejskie" niż "ubezpieczenia społeczne", opodatkowanie umów o pracę, obecny podatek gruntowy, czy choćby becikowe.

    Pytam tylko co jest takiego w podatku liniowym, że sprawi on że będzie lepiej. Dokona się postęp cywilizacyjny? Nastąpi istotny wzrost gospodarczy? Zwiększą się znacząco dochody budżetu? Ludzie będą szczęśliwsi? Przywróci nam żarówki 100W? Co?

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • mrgumby -3  

    @qwer7y:
    nie wiem, nie mam parcia na liniowy jako taki. wolałbym progresję 1%-2%-3% :)
    przyznaję jednak że nie zgadzam się ze stwierdzeniem że "progresywny jest bardziej sprawiedliwy bo zostawia biednym a zabiera bogatym"

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • kminu +1  

    @qwer7y:
    Naprawdę wierzycie, że wprowadzenie w Polsce podatku liniowego cokolwiek zmieni?
    Jeśli chodzi o wpływy do budżetu to praktycznie nic, bo już teraz przedsiębiorcy mają liniowy 19%, a w 2gi próg podatku od osób fizycznych łapie się raptem 1.59% podatników. Czyli tyle co nic.

    rozwiąże jakikolwiek problem?
    Owszem, uprości system podatkowy, co umożliwi zmniejszenie kosztów jego obsługi tak po stronie budżetu państwa jak i po stronie podatników.

    Nie rozumiem zupełnie dlaczego ludzie przywiązują się tak bardzo do prostych hasełek. Jeżeli ludzie o wysokich dochodach płacą proporcjonalnie wyższy podatek, to jest to takie straszne, socjalistyczne i złodziejskie?
    Boże widzisz i nie grzmisz. Ręce opadają jak się widzi takie coś.
    Płacenie podatku PROPORCJONALNEGO do dochodu to jest właśnie dokładnie podatek liniowy!
    Ba! Nawet używa się zamiennie tych nazw: podatek proporcjonalny / podatek liniowy

    Może na przykładzie jeśli nie dociera. Dla ułatwienia obliczeń przyjmijmy stawkę 10% podatku liniowego. Zero ulg, żadnej kwoty wolnej od podatku. W praktyce oznacza to, że jak ktoś zarabia:
    1000 PLN, to zapłaci 100 PLN podatku
    3400 PLN, to zapłaci 340 PLN podatku
    6666 PLN, to zapłaci 666,6 PLN podatku
    20 000 PLN, to zapłaci 2000 PLN podatku
    i tak dalej...

    Co jest ku.wa niesprawiedliwego w takim systemie?

    pokaż komentarz
    kminu
  • qwer7y -2  

    @mrgumby:
    Po pierwsze nigdzie nie napisałem, że uważam, że progresywny jest bardziej sprawiedliwy.
    Po drugie podatki w ogóle, z założenia nie mają być sprawiedliwe. Spełniają zupełnie inne funkcje. I tyle

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • qwer7y -2  

    @kminu:
    Nie wyraziłem się jasno, ale liczyłem że każdy zrozumie o co chodzi
    Czy jeżeli ktoś od części swojego dochodu, który przekroczy jakieś tam 90 000 zł zapłaci procentowo nieco wyższy podatek ze względu na skalę progresywną
    (czyli jeżeli zarabia 120 000 rocznie, to od 30 000 zapłaci więcej, czyli te 32% podatku)
    to czy jest to takie bardzo straszne i aż tak wielce niesprawiedliwe?

    Chodzi mi o to, że skupiamy się na jakimś głupim podatku liniowym, który poprawiłby sytuację 1 czy 2% podatników, a zupełnie omijamy inne sprawy. Bo przecież kto w ogóle zwraca uwagę, że np. przedsiębiorcy płacą o wiele wiele wyższe podatki od nieruchomości? Nikt. Najbardziej skupiamy się na pięknych hasłach - wprowadźmy podatek liniowy! - remedium na całe zło.

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • biologgo -1  

    @kminu: Co jest ku.wa niesprawiedliwego w takim systemie?
    że ktoś kto zarabia 20k musi płacić samego podatku tyle co 20 osób z zarobkami 1k, choć w zamian dostają tyle samo...

    pokaż komentarz
    biologgo
  • DwaKolory -3  

    @qwer7y: Podatek liniowy, to nie tylko podatek dochodowy, ale także VAT. A VAT dotyka każdego z nas, więc jest to moim zdaniem sprawa wszystkich Polaków, a nie tylko 1-2% jak to napisałeś. Dzisiaj rozdrabniamy się na kilka stawek, zamiast wziąć jedną stałą, która to wszystko uprości i uczytelni. Prosto i uczciwie, ale w tym kraju się tak chyba nie da...

    pokaż komentarz
    DwaKolory
  • qwer7y 0  

    @DwaKolory:
    w VAT mamy podatek liniowy. Są różne stawki na różne grupy produktów. Stawka nie rośnie wraz ze wzrostem ceny produktu.
    Podsumowując: dyskusja dotyczy właśnie wyłącznie podatku dochodowego.
    Poza tym niedługo nie będzie już stawki 3% na niektóre produkty żywnościowe, tylko będziemy mieli 7% (czyli naszą tzw. stawkę obniżoną). Będzie prościej. Krok do przodu? :)

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • kminu -1  

    @biologgo: Można i tak na to patrzeć. Oczywiście wtedy jest to niekorzystne dla tego co zarabia więcej. Jednak mniej niekorzystne niż w przypadku podatku progresywnego. Można też rozważać podatek regresywny albo pogłówny. Liniowy leży po środku, a że prawda zazwyczaj też leży po środku, uważam liniowy za rozwiązanie optymalne, kompromisowe, a przede wszystkim nie pozostawiające zbyt wiele przestrzeni do kombinacji.

    @qwer7y
    to czy jest to takie bardzo straszne i aż tak wielce niesprawiedliwe?
    Owszem to jest niesprawiedliwe, spójrz co napisałem do biologgo. Jednak przede wszystkim to jest niepotrzebne. Bo po co nam ułuda, że niby mamy podatek progresywny, skoro w praktyce go nie mamy (patrz: tylko ~1.6% podatników weszło w 2gi próg w 2009 roku). Natomiast nadal ponosimy dodatkowe koszta jakie generuje ta niepotrzebna komplikacja. Generalnie w prawie (w tym w prawie podatkowym) świetnie działa zasada brzytwy Okhama, czyli taka, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Więc czemu ich nie wprowadzić skoro przyniesie to oszczędności, a praktycznie nie spowoduje spadku wpływu z podatków. Ba, może nawet spowoduje wzrost dzięki temu, że część ludzi która unikała podatków przestanie.
    Masz rację, że na tym specjalnie nie ma co się skupiać ale byłoby świetnie jakby rząd miał sensowny plan reformy finansów, a jednym z jego punktów byłoby właśnie totalne uproszczenie podatku dochodowego (i innych też).

    Dobrze wiesz, że nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na pytanie "dlaczego". Społeczeństwo wychodzi z założenia, że fajnie i sprawiedliwie jest się "dzielić", "pomagać" itd. i stąd takie mechanizmy.
    Społeczeństwo to nie jest osoba, więc nie może "wychodzić z założenia". Robisz błąd logiczny i merytoryczny personifikując to pojęcie. Ludzie owszem mogą wychodzić z takich założeń ale to trzeba dać im szansę o tym zadecydować. Odgórny nakaz pod groźbą surowej kary w żaden sposób nie udowadnia tego że ludzie chcą się dzielić i pomagać.

    pokaż komentarz
    kminu
  • qwer7y -1  

    @kminu:
    Problem w tym że rząd nie będzie chciał tak łatwo zrezygnować z wyższej stawki, bo jak się okazuje te 1,6% najlepiej zarabiających podatników generuje spory procentowo dochód do budżetu. Poza tym nie sądzę, żeby miało to przynieść jakieś znaczące oszczędności. Dla urzędów skarbowych samo pomnożenie podstawy opodatkowania przez stawkę to najmniejszy problem. Największe koszty generuje sama zabawa w odnajdywanie przychodów, które podatnicy rzecz jasna zatajają.

    To, że społeczeństwo "wychodzi z założenia" to oczywiście skrót myślowy. Zdajesz sobie chyba sprawę, że zdecydowana większość ludzi godzi się na taką, czy inną redystrybucję dochodów. Internet, czy wykop, co widać przy każdych kolejnych wyborach nie do końca są odzwierciedleniem poglądów przeciętnego Polaka. Można założyć że "spersonifikowane" :) społeczeństwo wypowiada się (mniej czy bardziej świadomie) w tych kwestiach głosując na konkretne partie. Gdyby nie chcieli przymusowo się dzielić, teoretycznie wszyscy głosowaliby na UPR :)

    pokaż komentarz
    qwer7y
  • kminu -2  

    @qwer7y: Dla urzędów skarbowych samo pomnożenie podstawy opodatkowania przez stawkę to najmniejszy problem.
    Naprawdę zbytnio to bagatelizujesz. Poza tym koszt jest też po stronie podatników. A urzędników mogłoby być znacznie mniej gdyby system podatkowy uprościć. Oczywiście to nie jedyne potrzebne uproszczenie. Trzeba też zlikwidować ulgi, kwotę wolną od podatku i wszelkie odliczenia, a urzędników ile się da wywalić, potem wywalić jeszcze połowę tych co zostało, a reszcie kazać wziąć się do roboty.
    Jeszcze raz powtórzę - najprostsze rozwiązania są najlepsze. Po co coś komplikować skoro może to być proste.

    W drugi próg wcale nie wpadają ci co zarabiają najwięcej, bo ci są na liniowym CIT 19% (przedsiębiorcy) więc to na pewno nie jest sprawiedliwe (społecznie, czy normalnie). Poza tym średni dochód "bogacza", który wpadł w 2gi próg wyniósł 10 500 PLN. Sorry ale 3200 euro, to nawet nie jest średnia pensja w Niemczech. Nigdy nie dogonimy zachodu jak będziemy karać "takich bogaczy", którzy tam są poniżej przeciętnej. Wiem, że dla studentów i mieszkańców małych miejscowości ta kwota wydaje się bardzo duża. I niestety tak pozostanie, bo przez socjalizm, urzędactwo, nieudolność rządu, burdel w państwie, wałki i korupcje nigdy się jako społeczeństwo na tyle nie wzbogacimy żeby móc uznać takie zarobki za normalne, czy wręcz niskie tak jak uznają je mieszkańcy Europy Zachodniej.
    Polecam: http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=809

    Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi "pogodziła się już z losem" bo widzi, że i tak nic się nie zmieni. Część jest jeszcze przesiąknięta PRLem więc im się podobają komusze porządki. Część jest leniwa, bo łatwiej im łapy po zasiłki pchać niż dupę do roboty ruszyć. Największa część ma po prostu w dupie politykę, a przede wszystkim nie ma pojęcia o makroekonomii. Bardzo niewielu ludzi zresztą ma, bo i skąd by mieli mieć?

    UPR jest (a przynajmniej był za czasów Korwina) zbyt radykalny nawet w poglądach gospodarczych. Poza tym Korwin niesie za liberalizmem bagaż konserwy obyczajowej w ilości nie do strawienia nawet dla większości prawicowców. Nie ma partii rozsądnie-liberalnej na polskiej scenie politycznej, na którą składaliby się ludzie fachowi i kompetentni, a takiej właśnie najbardziej potrzebujemy.
    Nawet jakby była, to czy by została wybrana? Pewno zaraz by wyskoczyła jakaś Kaczka albo inny lewak i tępym populizmem zrobiła szopkę i taki czarny PR, jednocześnie sama obiecując kolejny raz gruszki na wierzbie, że znowu nic by z tego nie wyszło.

    Dlatego właśnie ludzie kombinują z podatkami, bo to jedyne co mogą zrobić. Ci bogatsi w ogóle ich nie płacą przenosząc spółki do rajów podatkowych. Ci średnio przechodzą na samozatrudnienie. Mali przedsiębiorcy puszczają wiele transakcji poza kasą albo bez faktury. Jedynie najubożsi mają zero pola manewru i płacą. A ceny rosną przez te wszystkie podatki i kto ma najgorzej? Taka to ta "sprawiedliwość" społeczna.
    W rezultacie ubodzy jeszcze i lenie jeszcze bardziej łapy do państwa wyciągają. Rząd im obiecuje, żeby mieć poparcie w wyborach. Podnosi podatki, żeby mieć skąd na to wziąć. Rozsądni ludzie jeszcze bardziej ich unikają. Ceny jeszcze bardziej rosną, bo nie wszystkiego daje się uniknąć, poza tym to kombinowanie niesie koszt prowadzenia działalności (księgowość, obsługa prawna) i podnosi ryzyko. Za to konkurencja maleje, bo część firm przestaje być rentowna. Przez to też rośnie bezrobocie, a więc mamy następne osoby, którym trzeba pomóc. One znowu wyciągają ręce do państwa. Rząd im obiecuje i daje żeby nie tracić poparcia i tak dalej... Zamknięte koło, które doprowadzi cywilizacje zachodnią, w tym niestety naszą do upadku. Może nie jakiegoś apokaliptycznego ale dupnie ładnie, a za 20-30 lat tylko będziemy smród z dupy Chin i Indii wąchali. Ewentualnie imigranci zrobią tu sobie kolonie.

    pokaż komentarz
    kminu
  • Ludvigus -3  

    Aferały, nie liberały!

    pokaż komentarz
    Ludvigus
  • krwawiace_serce -8  

    Widocznie skala zamożności obywateli węgier ma tak małe odchyły, że podatek progresywny nie ma sensu.

    pokaż komentarz
    krwawiace_serce
  • YAZZoo 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    YAZZoo
  • tazman80 -2  

    Parszywi Oszuści zwiększyli wydatki na swe kancelarie o 35 mln to jest to zaciskanie pasa... a Wegrzy jakoś zmniejszyli ilość darmozjadów w swych izbach to jacy z nas 2 bratanki w tymi Wegrami

    pokaż komentarz
    tazman80
  • Hehe 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Hehe
  • rossocorsa 0  

    Węgierski premier Orban wbrew temu co wmawia TV jest mądrym człowiekiem. Tuskowi do inteligencji Orbana daleko!

    pokaż komentarz
    rossocorsa
  • retsef 0  

    Hej, przeciez w Polsce jest podatek liniowy. Jak najbardziej kazdy moze wybrac czy chce podatek progresywny czy liniowy. Skąd te bzdury się biorą?

    pokaż komentarz
    retsef
  • kminu 0  

    @retsef: Formalnie nie każdy, tylko przedsiębiorca. Jednak większość ludzi jest pracownikami, a nie przedsiębiorcami. A gdy ktoś jest samozatrudniony ale pracuje u kogoś to jest jakieś tam "domniemanie stosunku pracy" czy coś tam i jeśli urząd skarbowy to namierzy to będzie przykro.

    pokaż komentarz
    kminu
  • prusi 0  

    @kminu: formalnie 96% (lub 90% - nie mogę teraz znaleźć danych) osób łapie się na 18%, do tych 4% zaliczają się nawet ci co płacą durgi próg od złotówki, więc tak: praktycznie mamy w Polsce liniowe podatki.

    pokaż komentarz
    prusi
pokaż 

Wykopali i zakopali (290 / 8)