Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • fidel +9  

    Infromacje o systemie:
    http://wiki.gp2x.org/wiki/AndLinux

    pokaż komentarz
    fidel
  • Vesp3r -1  

    No porządna dawka informacji :)

    pokaż komentarz
    Vesp3r
  • Piobuko7 +2  

    Dobra alternatywa dla instalowania Linuksa obok Windy :) Zaraz wypróbuję

    pokaż komentarz
    Piobuko7
  • kabzior +12  

    Heh, tam gdzie używam MS Windows (w pracy) raczej nie trzasnę sobie 600 megowego KDE... bo nie wolno, bo nie mam uprawnień itd itd. A w domu gdzie mam pełną kontrolę nie potrzebuję nakładki KDE na Windows bo mam "oryginalne" KDE ;)))
    Ale oczywiście idea słuszna, to że dla mnie nieprzydatne nie znaczy że komuś się nie przyda, wykop.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • elelcct +1  

    no w koncu nie ma potrzeby instalowania osobno linuxa

    pokaż komentarz
    elelcct
  • MeTeo 0  

    Jeśli jest jakiś godny program na win'a to już jest przystosowany, reszta raczej ma swoje lepsze odpowiedniki pod ten system. Mówię o OO.org czy GIMP'ie... KDE z tego co wiem można instalować na WIN tak więc mały pożytek z projektu.

    Pytanie miesiąca: Jaki windziarz potrzebuje bardzo ciekawego programu na win'a? Ma swoje odpowiedniki, a jeśli jest jakaś perełka to dla linuksiarzy i nie potrzebują tego na win'a :) Dużo pracy zapewne włożone ale mały pożytek z tego będzie...

    pokaż komentarz
    MeTeo
  • REXus 0  

    KDE pod Windows to na razie teoria... chociaż tutaj instalacja 4,5GB nie jest nic lepsze.

    Odpowiedź miesiąca: Krusader, Amarok, bash, ssh (na konsolę - PuTTY mi nie pasuje), ekg2 (wybiegając nieco w przyszłość), Skype (wersja linuxowa daje się używać - w odróżnieniu do windowsowej)... coś jeszcze? Pewnie mi się przypomni z czasem.

    pokaż komentarz
    REXus
  • pecet +2  

    Ja potrzebuję FrozenBubble 2.0, po za tym zawsze zostanie do zabawy

    pokaż komentarz
    pecet
  • kabzior +3  

    Jak już wspomniane wyżej - Amarok. Krusader jest genialny, ale od biedy Total Commander da radę. A Amaroka nic nie zastąpi.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • gonera 0  

    Foobar'owca przekonasz? Bo ja jakoś nie moge zrezygnować.

    pokaż komentarz
    gonera
  • unf 0  

    REXus - twierdzisz, ze Skype na windows nie da sie uzywac? Jakies przyklady?

    pokaż komentarz
    unf
  • REXus 0  

    Służę uprzejmie. Instalka zajmuje 21,7 MB. I to jest komunikator? Przeca w tej pojemności zmieści mi się zestaw dobra przeglądarka (z pocztą itd.) + dobry multikomunikator + dobry program p2p. I jeszcze zostanie trochę...

    A sama aplikacja chodzi niemiłosiernie powoli i żre niemiłosiernie dużo pamięci. Na dodatek ma mnóstwo kompletnie nieprzydatnych opcji, a konfigurowalność to rzecz obca. Słowem: lipa.

    A wersja Linuxowa przynajmniej jest lżejsza i bez bajerów.

    pokaż komentarz
    REXus
  • Wilk 0  

    "Jeśli jest jakiś godny program na win'a to już jest przystosowany, reszta raczej ma swoje lepsze odpowiedniki pod ten system. Mówię o OO.org" - niby tak, ale 602 PC Suite jest juz od jakiegos czasu platny (bo domyslam sie, ze nie mowisz o MS Office)

    pokaż komentarz
    Wilk
  • prz 0  

    Nie taka teoria: http://windows.kde.org/
    Nie jest to moze jeszcze stabilne, ale działa i z pewnością będzie lepiej. :)

    pokaż komentarz
    prz
  • M4ks -2  

    były juz Linuksy instalowane na partycji windowsa, instalowane spod windowsa a tu takie coś. Jak się chce jakiś program przetestować to się LiveCD odpala. W sumie jedynym ciekawym softem na linuksa a nie na windowsa jest Amarok, ale ten jest aktualnie przepisywany wlasnie na platformy MS.
    Najlepszy jest cytat z ich wiki
    "What you will get ?

    You will get:
    (...)
    a Firefox Web-Browser"
    kuszace :]

    pokaż komentarz
    M4ks
  • tomwys +1  

    Dla mnie jednym z ważnych programów, których w windowsie nie ma jest wget (wiem, że jest wersja pod windowsa, testowałem, ma 5% możliwości wersji linuxowej).

    pokaż komentarz
    tomwys
  • vandut -7  

    Mogę być kontrowersyjny, ale polecam tę stronę: http://www.fefe.de/nowindows/

    pokaż komentarz
    vandut
  • altruista 0  

    to w takim razie działa w dwie strony - /noWine/

    pokaż komentarz
    altruista
  • Vesp3r -2  

    Podejsćei bez sensu... Moje oprogramowanie jest wolne ale nie używajcie go po windowsem... to tak jak by teraz ktoś krzyknoł nie ściagajcie linuxa bo to piractwo....

    pokaż komentarz
    Vesp3r
  • REXus +10  

    Nie jesteś kontrowersyjny. Tylko głupi.

    Hasła o wolności hasłami o wolności, a jak przychodzi co do czego, to powstają takie kwiatki. Jeżeli ktoś ma być wolny, to także jego wolnością jest rezygnacja z wolności (jakkolwiek to zabrzmiało). Natomiast paradoksalnie przymus bycia wolnym jest też swoistym ograniczeniem owej wolności - wiec, przekładając to na GPL, wymuszanie używania konkretnego systemu operacyjnego (bądź zabranianie używania jakiegokolwiek) pomimo, iż jest możliwe uruchomienie tej aplikacji na takich systemach, jest w pewnym sensie niezgodne z tą licencją (a już na pewno z jej ideologią)...

    pokaż komentarz
    REXus
  • firefoxus -4  

    i jak tu się dziwić gdy o linuksiarzach mówi się "komuniści".. róbcie z kodem co chcecie, pełna wolność - ale tylko na nasz system! :)

    pokaż komentarz
    firefoxus
  • ponton +3  

    Licencja GPL wyraźny mówi: dowolny użytek.

    pokaż komentarz
    ponton
  • HoRsHiN +3  

    @REXus
    Z jednej strony masz rację. Jednak gosc pisze o windowsie: "They don't give you the source code, and they do anything in their power to limit your freedom."
    On nie narzuca korzystania z linuxa. Nic nie pisze o nie portowaniu na macos. Prosi tylko o nie portowanie na windowsa w imię idei wolności (sadze ze chodzi o pozycje monopolisty i "uzaleznianie" od siebie klientow bo nic nie napisal o macosx). Moim zdaniem nie narzuca korzystania z jakiegokolwiek systemu a tylko wylacza windowsa ze wzgledu na jego praktyki "However, giving people a way to work around bugs in Windows makes them stay longer with Windows. That's why I consider porting software to Windows sabotage. It does not help people under Windows, in the contrary. It makes them stay longer with Windows. And while they stay, they will put pressure on others to also use Windows. It only helps Microsoft."
    Autor ma swoje racje i poniekad go rozumiem. Co nie znaczy ze popieram. Publikując swoją pracę na licencji GPL może prosić o nie portowanie a nie zabraniać. I to wlasnie zrobił. A czy to ktoś uszanuje czy nie to już inna kwestia.

    pokaż komentarz
    HoRsHiN
  • tomwys +1  

    firefoxus:
    nie ma to jak uogólnić na całą społeczność.

    pokaż komentarz
    tomwys
  • vandut +1  

    "While the GNU General Public License expressly prohibits me from denying you the freedom to port software protected by it to Windows, I feel that you do great damage to the world if you do. Let me explain. (...) I don't want any of my work to give anyone a reason to support companies like Microsoft who try to limit people's freedoms."

    Widać, że nawet nie przeczytaliście tej strony, tylko sugerowaliście się adresem. Poza tym nie mówiłem, że zgadzam się z treścią tej strony, tylko poleciłem ją jako "ciekawą" lekturę.

    pokaż komentarz
    vandut
  • REXus 0  

    A co w tej lekturze ciekawego? To, że gościu zazdrości Microsoftowi sprzedaży jego systemu? To, że gościu nie może przeboleć, że wyznawane przez niego idee (open source) przegrywają z rozwiazaniami komercyjnymi? Czy może uważasz, że fanatyzm to coś, co trzeba podziwiać?

    Bo nie wiem...

    pokaż komentarz
    REXus
  • vandut 0  

    Nie dorabiaj sobie ideologii. Miał na myśli dokładnie to co napisał.

    pokaż komentarz
    vandut
  • REXus 0  

    Co miał na myśli to my dokładnie nie wiemy. I pewnie się nigdy nie dowiemy. Natomiasty widzimy, co napisał. I widzimy też, jaka jest w tym niekonsekwencja.

    A ideologii sobie nie dorabiam - zastanawiam się tylko, co tak na prawdę motywowało go do napisania takiej bzdury (i ośmieszenia się w oczach wielu - nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie gość jest śmieszny) - bo nie wydaje mi się, że koleś fanatycznie chce, by wszyscy byli wolni i wie lepiej, co dla nich dobre. A jeżeli tak jest, to to się leczy.

    Prawda bywa brutalna.

    pokaż komentarz
    REXus
  • MyDew -4  

    Już wolę sobie na wirtualu uruchomić Linuxa...

    pokaż komentarz
    MyDew
  • kabzior 0  

    Już wolę sobie odpalić LiveCD ;)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • alecc -7  

    "ciekawy program obecny tylko pod systemem Linux." hehe, wykop za ten tekst, wymiencie chociaz 5 programow z linuxa nie majacych rownych/lepszych odpowiednikow na win :)

    pokaż komentarz
    alecc
  • kabzior +7  

    1. Amarok - bez konkurencji
    2. Krusader - jednak minimalnie lepszy od TC
    3. KNode - XNews plus spora liczba ulepszeń (kodowanie!!!), 40Tude też nie.
    4. bash - buhahahaha ;)
    5. Comppiz/Fusion - sam nie używam, ale kopie dupę Aero.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • alecc -3  

    kabzior: łołoł jakie poważne oprogramowanie, prosze cie.... :D chodzi mi o narzedzia pracy a nie gadżety :)

    pokaż komentarz
    alecc
  • REXus +6  

    No oczywiście bash czy Krusader to gadżety. Mało kto używa menadżera plików czy konsoli, jeżeli to robi, to tylko dlatego, że takie ma hobby, i na dodatek jest wszystko jedno, jaka to będzie konsola czy menadżer plików.

    Idąc tym tropem można zajść dalej - przecież komputer to tylko gadżet. O, taki młotek, to jest narzędzie, a nie jakaś kupa elektroniki.

    pokaż komentarz
    REXus
  • ponton +1  

    Wymienić ciężko, bo takie programy są pisane tak, żeby były przenośne (żeby dało się je uruchomić "wszędzie"). Jednak niektórzy piszą programy w taki "magiczny" sposób, że działają tylko na Windowsie... To się nazywa "wolność" (program nie uzależnia Cię od systemu operacyjnego).

    pokaż komentarz
    ponton
  • tomwys +2  

    Amarok - potwierdzam
    gcc/g++ - pod windowsa nie ma żadnego sensownego kompilatora dla C/C++. Tylko jakieś ogromne IDE z kiepską zgodnością ze standardami.
    perl - implementacja pod windowsa to śmiech na sali
    conky - wypisuję w nadziei, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i poda dobry odpowiednik
    su - przejdźmy teraz do drobnych i ważnych narzędzi
    wget
    shelle - ilość i jakość dostępnych pod systemy unixowe bije Windowsa na głowę
    sed
    mount/umount
    iptables
    route
    fuser
    kill/killall - w szczególności z przełącznikiem -9, w Windowsie nie działa to zbyt porządnie
    dd
    grep
    Ok. Z katalogu /bin wypisałem co mi przyszło do głowy. /usr/bin mi się już nie chce przeglądać, bo trochę tam tego za dużo.

    pokaż komentarz
    tomwys
  • elelcct 0  

    nie ma jednego standardu C/C++

    jest wersja gcc/gpp dla windows i zwie sie mingw32.
    jesli chodzi o visuala to zdaje sie byla wersja command-line bez opasnego ide - ktore osobiscie uwazam za jedno z lepszych.

    pokaż komentarz
    elelcct
  • vandut +2  

    BZDURA! Oczywiście, że istnieje standard C++. http://www.open-std.org/jtc1/sc22/wg21/

    pokaż komentarz
    vandut
  • elelcct 0  

    boze kolejny ktory nie umie czytac ze zrozumieniem. napisalem ze nie ma jednego standardu C++. mysl troche

    pokaż komentarz
    elelcct
  • monku +1  

    Sam chciałeś:
    Kate - lepszego edytora tekstowego nie wizdziałem
    Kile - jak ktoś pisze w LaTeX'u nieodzowne
    Compiz-Fusion - nie chodzi mi tu o bajery typu ogień na pulpicie, kostka 3d, a raczej o grupowanie okien, szybki print screen wybranej części ekranu, łatwą w obsłudze lupę i ... mógłbym tak wymieniać
    Synaptic - czy pod windows możesz w 15 minut zainstalować wszystkie potrzebne programy i to bez potrzeby restartu systemu?
    mpd - music player daemon, nie ma to jak muzyka włączająca sie zaraz po starcie systemu i nawet jak mi się okienka 'zamrożą' to dalej leci, a mogę ją wyłączyć z konsoli

    Proszę o to 5 programów, można by dalej wymieniać, ale ja bez tych 5ciu nie wyobrażam sobie pracy na komputerze

    pokaż komentarz
    monku
  • kabzior 0  

    @alecc - napisałeś "pięć programów" a nie "pięć narzędzi pracy" - jak nie umiesz formułować zapytania to nie złość się że dostajesz odpowiedź inną od oczekiwanej :P
    Plus to co ktoś wspomniał - apt (w przypadku debiana np) - po każdej aktualizacji windowsa trzeba restartować, po instalacji części programów też, po instalacji części sterowników też... a linuks stoi sobie bez restartu po upgrade systemu, update programów, instalowaniu/odinstalowaniu programów, dodawaniu/usuwaniu modułów... itd itd

    pokaż komentarz
    kabzior
  • m4kb0l 0  

    Faktycznie macie racje. Mnogość programów pod linuxa czasami może przyprawić człowieka o ból głowy jednak brakuje najważniejszych (przynajmniej dla mnie) jakimi są: Photoshop, 3DS Max (vray i pluginy). Oczywiście jest Gimp oraz Blender. Są to naprawdę świetne programy jednak nie do zastosowań profesjonalnych.

    @tomwys conky ma odpowiednik w windowsie, ale nie dosłownie. Jest nim samurize. Jednak niema porównania z conky. Sam używam conkiego i przyznam że jest wygodny i przejżysty (zarówno w warstwie konfiguracyjnej jak i prezentacyjnej). Zużycie RAMu bije na głowę samurize. Samurize jest dla gadżeciarzy, podobnie jak aero w viście, natomiast conky często okazuje się bardzo a to bardzo użyteczny.

    Jeśli było by to tylko możliwe chętnie zmieniłbym explorera na xfce lub gnome.

    P.S Nie wywołujmy n-tego flame.

    pokaż komentarz
    m4kb0l
  • bodo +1  

    > wymiencie chociaz 5 programow z linuxa nie majacych rownych/lepszych odpowiednikow na win :)

    wine :D

    pokaż komentarz
    bodo
  • vandut 0  

    elelcct: jest jeden standard:

    "Od 1998 obowiązuje standard ISO/IEC 14882:1998 (Standard for the C++ Programming Language) z drobnymi poprawkami zatwierdzonymi w 2003 r. (ISO/IEC 14882:2003)."
    http://pl.wikipedia.org/wiki/C%2B%2B

    Ty też myśl.

    Aaa, i kolejny standard wydany przez te sama organizacje nadal powoduje ze jest jeden aktualny standard.

    pokaż komentarz
    vandut
  • MeTeo -3  

    REXus - to nie prościej zainstalować linuxa niż się bawić na windowsie? Skype nie daję się używać? Że wszyscy mają ze wszystkim problemy: skype, windows a ja nie mam... Zawsze pozostaje liveCD.

    pokaż komentarz
    MeTeo
  • REXus +2  

    Smutna prawda jest taka (co już pisałem przy okazji artykułu o portowaniu KDE na Windows), że nie ma platformy idealnej. Mam w tej chwili dwa systemy (Windows 2000 i Debian Etch), korzystam z tego, na który akurat mam ochotę, bo i jeden i drugi doskonałością nie grzeszy. Na Windowsie chciałbym mieć Krusadera, Amaroka i Skype (cała reszta to konkretna sfera marzeń - integracja basha z Windowsem wymagałaby zmiany jądra systemu), a Linuxie - Notepada2, IrfanView, Mirandę IM. I wiele innych przykładów, zarówno w jedną, jak i drugą stronę.

    Acha - Skype na Windows oczywiście daje się używać. Podobnie jak Gadu-Gadu. Przecież masochizm to Twój wybór. Ale nie ogłaszaj wszem i wobec, że w/w aplikacje są fajne. Bo nie są. A przynajmniej nie dla kogoś, kto nie ma ochoty co roku wymieniać sprzętu i nie traktuje komputera jako zabawki, w której każdy następny kolorowy i migający gadżet jest mile widziany.

    pokaż komentarz
    REXus
  • Leniek 0  

    Live CD strasznie muli niestety i za każdym razem (chyba) instalka programów od nowa. Wirtualizacja?? nie bardzo, bynajmniej na słąbych maszynach, a w ten sposób jest dostęp i do windy i do Linuxa za jednym zamachem

    pokaż komentarz
    Leniek
  • voldenet 0  

    @Leniek: Da się jakoś wczytywać i zapisywać konfigurację na dysku.

    @MeTeo: dobrze powiedziałeś, albo "instalować linuxa", albo "bawić się na windowsie". Instalacja linuxa jest jak półprosta. Ma początek, ale... :-( (rekompilacja jądra! muhaha :))

    pokaż komentarz
    voldenet
  • monku 0  

    a nawet na Pendrive'a zainstalować i mieć do użytku zawsze, wszędzie i skonfigurowanego jak chcesz :-)

    pokaż komentarz
    monku
  • voldenet 0  

    Auć! Szczęka opadła mi do ziemii. Będziecie płacić za dentystę! :)

    Już widziałem z 20 cudownych sposobów na odpalanie linuxa.
    VMWare - ok, ale to chyba nie jest freeware, a jest to, moim zdaniem, jedyna sensowna wirtualna maszyna (i tak jest dużo wolniej).

    Cygwin - Wszystko hulało pięknie, ale do czasu. Jak postanowiłem zainstalować bardziej zaawansowane aplikacje niż zegarek, to zauważyłem pewne niedopracowania (fatal error, exit, error 0x1E6F1C i inne wesołe teksty, da się odpalić, ale po co siedzieć 5 godzin nad odpalaniem aplikacji, która jest na windowsie?)

    Linux i windows na jednym dysku, osobnych partycjach - jedyny działający dotychczas sposób. Innego nie znam.

    ? AndLinux - coś podobnego do cygwina ~ instaluję, będzie edit

    pokaż komentarz
    voldenet
  • voldenet 0  

    Nie można edytować swoich wypowiedzi? Nie szkodzi, i tak andLinux jest bardzo dobrym narzędziem. Troche irytujące jest instalowanie niektórych aplikacji, ale ogólnie sprawuje się bardzo dobrze. Jest to dużo lepsze niż cygwin.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • HoRsHiN 0  

    Czy ktos testowal czy pod tym chodzi K3B? A co wazniejsze - Jak chodzi?
    Trudno mi namowic szefa zeby do firmy kupil inny soft skoro nero wystarcza na potrzeby archiwizowania a ja chcialbym soft ktory bez dodatkowych licencji i obwarowan (dotyczacych uzytku komercyjnego) wypalal mi pliki img ...
    Poza tym z checia mialbym pod reka amaroka. Putty mi narazie wystarcza - przyzwyczailem sie ;)

    pokaż komentarz
    HoRsHiN
  • tomwys -1  

    k3b fajne jest. Ale obawiam się, że w andLinux mogą być problemy z driverami. Możesz spróbować.

    pokaż komentarz
    tomwys
pokaż 

Wykopali i zakopali (127 / 0)