MEN zakazuje uczniom czytać Fantasy!

"Najwyższy niepokój budzi jednak we mnie treść bardzo wielu czytanek - te wiedźmy, hobbity, muminki, trolle, czary, skrzaty, czarownice, potwory, smoki, a wszystko w scenerii, gdzie ciemno, mokro i zimno. Ile tego śmiecia, tego szlamu można wtłoczyć w główki dzieci. Przecież to najgorsza forma krzewienia obskuranckiego neopoganizmu!" - MEN.

Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Tarnum +12  

    W moim podręczniku znalazła się część książki Sapkowskiego (o ile pamiętam Miecz Przeznaczenia), konkretnie ta, w której Jarpen, Geralt, Jaskier i reszta zgrai poluje na złotego smoka.
    Uśmiałem się do bólu, kiedy porównałem ten fragment z książką - fragmentowi brakuje jednego zdania, by zająć cały rozdział książki. Tym ostatnim zdaniem jest "k!!#a - rozległo się w ciszy, jaka zapanowała na polu" (lub coś w tym guście).

    Także jak widać, nie wszystkie podręczniki do J. Polskiego (licealne, podkreślam) traktują fantasy po macoszemu.

    Poza tym w tym samym dziale znalazły się 2 fragmenty Tolkienowskie. Walka z Królem Upiorów pod Minas Tirith i Valaquenta z Silmarilionu.

    pokaż komentarz
    Tarnum
  • ogur 0  

    Problem z tym, że przy klasycznym zatęchłym podejściu polonistów, omawianie fantastyki to żadna przyjemność.

    pokaż komentarz
    ogur
  • Tarnum 0  

    Trzeba po prostu trafić na polonistę z powołania. Osobiście jestem zadowolony, przynajmniej dowiedziałem się, jak widać fantastykę od strony polonistów.

    pokaż komentarz
    Tarnum
  • Invaern -1  

    Hmm, pamietam ten podrecznik. Tam byl tylko krotki fragment, bez poczatku, konca i sporej czesci srodka ;p. Opowiadanie nosilo tytul "Granica mozliwosci", wszelkie "gorszace", brutalne, czy tam w jakikolwiek inny sposob nieodpowiednie sceny zostaly wyciete, chyba ze w kolejnych wydaniach podrecznika dali calosc. W kazdym razie, fragment w podreczniko owszem byl, cos Tolkiena tez bylo, nie mniej jednak nie zostalo nawet wspomniane ;p

    pokaż komentarz
    Invaern
  • PeeJay 0  

    Jestem w I klasie LO. Niedawno przeglądałem podręcznik do polskiego("Przez wieki"). Gdy zauważyłem fragment Sapkowskiego pomyślałem, że to ten moment z "k$%%ą" Yarpena. A tu ni ma! I tak się ucieszyłem, że zamieszczony jest Sapkowski. Ciekawe, czy wogóle będziemy to omawiać na lekcji...

    pokaż komentarz
    PeeJay
  • king_antichrist +8  

    A "Dziady"? Przecież tam tyle neopogaństwa jest ;]

    pokaż komentarz
    king_antichrist
  • ShmoodeX +6  

    Czuję się zmiażdżony przez zacofanie Pani Izworskiej....

    pokaż komentarz
    ShmoodeX
  • saber +4  

    Fantasy jest piękne, maksymalnie rozwija wyobraźnie i to kawał mojego dzieciństwa. Zupełnie nie rozumiem takiego podejścia.

    pokaż komentarz
    saber
  • Dotusia +3  

    z tego co się orientuję to w szkole podstawowej "przerabia" się fragmenty "Opowieści z Narnii"... wchodzenie do magicznej krainy przez szafę, gadający lew i zwierzątka też chyba należa do gatunku fantasy... i co z tego? książka jest świetna, a jej przesłanie na pewno uczy dzieciaki więcej niż opis sielskiej przyrody rodzinnego kraju...

    pokaż komentarz
    Dotusia
  • earnur +3  

    Nie wiem czy dzieciaki chciałyby czytać o "składnikach ojczystej przyrody"... Lubię czytać książki, ale coś takiego na pewno by mnie znudziło. A trzeba przyznać, że coraz mniej dzieci czyta, więc trudno się dziwić, że wydawcy chcą zachęcić je czymś ciekawym. I myślę, że fantasy to najlepszy sposób w tym kierunku.

    pokaż komentarz
    earnur
  • Dygnitarz +14  

    MEN zakazuje uczniom czytać Fantasy
    O tak, ustawowo zakazują. Porządku pilnują smutni panowie w czarnych garniturach, przykładając uczniom pistolety do głów, za każdym razem, kiedy dzieci sięgają po fantastykę. Czy tytuł znaleziska jest przygotowany specjalnie dla idiotów? Popraw się, grafi.

    pokaż komentarz
    Dygnitarz
  • Dygnitarz +11  

    Co do opisu - nie jest to wypowiedź nikogo z MEN, lecz fragment recenzji podręcznika sporządzonej dla MEN. Mniej manipulacji, kolego.

    Wracając do tematu, ciekaw jestem laczego nikt jeszcze nikt nic z tym nie zrobił. Czyżby było tak, jak ze słynnym piekarzem-'dobroczyńcą', czy 'uniewinnionym' przez polskie media gwałcicielem?

    pokaż komentarz
    Dygnitarz
  • grafi -3  

    Tytuł rzeczywiście agresywny. Co do opisu to i tak skróciłem wypowiedz, jedynie MEN się mieściło - niestety więcej znaków blokował skrypt.

    Co do sprawy, to mnie trochę bulwersuje zachowanie MEN (zablokowało lekturę). Przecież w Fantasy nie ma nic złego.

    pokaż komentarz
    grafi
  • Dygnitarz +8  

    A i owszem. Również nie widzę nic złego w literaturze fantastycznej. Niemniej nie chciałbym, aby na lekcji języka polskiego omawiać np. Władcę Pierścieni. Nie ze względu "krzewienia obskuranckiego neopoganizmu" ;-), lecz po to, aby nie zrażać innych do takiej lektury. Nie po to czytam interesującą mnie książkę, żeby być szczegółowo z niej odpytywany.

    pokaż komentarz
    Dygnitarz
  • smok_pospolity +11  

    >Zastosowałem tytuł który zwraca uwagę czytelnika.
    Mhm, zupełnie jak fakt.

    pokaż komentarz
    smok_pospolity
  • Krzysiek1203_88 +1  

    A co Ci uczniowie mają czytaćm bez urazy ale nie te niektóre bezsensowne lektury, typu "Tango", "Zemsta" itp itd. Przecież tam się nawet nie idzie oderwać od rzeczywistości, Tego sobie nawet nie da wyobrazić. Może powinniśmy zacząć czytać PWN, słowniki albo nie wiem co. Czytanie fantasy rozwija wg mnie wyobraźnię, wymaga myślenia. Oczywiście nie powinni młodzi ludzie tym żyć na codzień. Ach ta Polska.

    pokaż komentarz
    Krzysiek1203_88
  • WooSan +1  

    skończyli z zespołmi krzewiącymi satanizm - teraz czas na lekture

    pokaż komentarz
    WooSan
  • Scisly +3  

    NIech sie sami wezmą za lekturę. Na początek polecam Tolkiena ;)

    pokaż komentarz
    Scisly
  • tonid +1  

    Gdyby jednym z podręczników np. gimnazjalnych czy licealnych była trylogia Sapkowskiego [Narrenturn, Boży Bojownicy, Lux Perpetua], to młodzież by się więcej o historii nauczyła, jednocześnie mając z tego przyjemność. Ale przecież to częściowo fantasy, więc pewnie nigdy nie będzie. Chore, tyle powiem.

    pokaż komentarz
    tonid
  • mentor777 -1  

    sapkowskiego nie wszyscy trawią. Zaraz podniosą się głosy, że to sraszny obowiązek.

    pokaż komentarz
    mentor777
  • PELEk +15  

    Mi sie wydaję, czy to kolejna bezsensowna sensacja z odbytu wzięta?

    Po prostu nie wierze, że tyle osób ma wyłączony proces logicznego myślenia.

    pokaż komentarz
    PELEk
  • kalmaris +6  

    to samo pomyslałem :)
    ogolnie świetna argumentacja- "za dużo smoków" :O
    skojarzyło mi się zaraz z moim kumplem, który mówił że musi posprzątać swój pokój, bo mu się niedługo smoki zalęgna :D

    pokaż komentarz
    kalmaris
  • hofi +3  

    No właśnie taka sensacja :/
    Jak MEN może cokolwiek komukolwiek zakazać czytać? Nie będzie w spisie lektur? Nie będzie w podręczniku? To sobie dzieciak gdzie indziej znajdzie. Ja przyznaję się bez bicia, że nie przeczytałem w całości większości lektur bo były nudne jak flaki z olejem. Czytałem streszczenia i miałem czas na czytanie ciekawszych książek niż "Latarnik".

    pokaż komentarz
    hofi
  • Rumunskie_Porzekadlo +5  

    "Jak donosi 'Gazeta Wyborcza'..." - i wszystko jasne. ;)

    pokaż komentarz
    Rumunskie_Porzekadlo
  • cabal512 +4  

    "...te wiedźmy, hobbity, muminki..." haaaa!!! a buka najgorsza ze wszystkich :)

    pokaż komentarz
    cabal512
  • Pieczarka +3  

    Ja bym połowę obecnych lektur zastąpił jakimiś innymi książkami, np. fantasy właśnie. No, chyba że zadaniem polonistów jest pokazanie, jak to na emigracji nasi (?) wielcy pisarze-patrioci pokrzepiali serca polaków, albo jak skutecznie zniechęcić od książki zbędną treścią (Nad Niemnem się kłania).

    pokaż komentarz
    Pieczarka
  • Farrahan -1  

    W programie chodzi chyba o to, żeby omówić dzieła danej epoki. Szkoda, że w kanonie lektur nie znalazła się żadna powieść Fantasy :/ Połowa to znaczna przesada, ale moim zdaniem można by na przykład, jak sugerujesz, wyrzucić lub omówić tylko fragment "Nad Niemnem", gdzie akcja posuwa się jak w "Modzie na sukces", ale za to możemy dowiedzieć się, jak piękny jest złoty brzeg Niemna...

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • Marmelada +3  

    Przy fragmencie dotyczącym braku polskiej przyrody rolników itp. szczęka mi opadła do ziemi.

    pokaż komentarz
    Marmelada
  • Ubot +1  

    Niech mi ktoś łaskawie wytłumaczy czemu cała ta banda ograniczonych oszołomów nie została jeszcze wywalona na zbity pysk przez nową ekipę rządzącą?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Rubensik 0  

    No właśnie czemu? Czyżby byli nieusuwalni, tak jak ta pani od gejowatego Twinky Winky? One są zresztą koleżankami klubowymi. Platformo weź się wreszcie do roboty!

    pokaż komentarz
    Rubensik
  • Algernon +1  

    Ciemnogród w natarciu

    pokaż komentarz
    Algernon
  • dexxter 0  

    widać jak Giertychowski wytwór się sprwuje :( szkoda, że taki ktos był ministrem edukcji. przepłynie jeszcze wiele wody w Wiśle zanim system edukacji wróci do normalności, jeśli w ogóle jest to jeszcze możliwe

    pokaż komentarz
    dexxter
  • Algernon +8  

    Mam tylko jedno pytanie; czytałeś książki Sapkowskiego,Ziemiańskiego a z zagranicznych dajmy na to Terry'ego Pratchetta, George R.R. Martina?

    pokaż komentarz
    Algernon
  • tonid +2  

    Chyba nie czytałeś zbyt dużo dobrego fantasy. Ale z tym, że cykl Xeelee Baxtera należy przeczytać [i można się sporo fizyki przy tym nauczyć] to się w pełni zgodzę, sam teraz czytam ponownie Ring.

    pokaż komentarz
    tonid
  • ogur +6  

    Rozumiem, że polityczne machinacje w Diunie są mniej szkodliwe dla dzieci niż smoki w fantasy?

    pokaż komentarz
    ogur
  • Gotycka 0  

    Nie ma znaczenia czy w podreczniku zabronią umieszczać fragmenty fantasy czy nie. Jeśli nauczycielowi się taka tematyka nie podoba to jej po prostu nie przerobi i tyle. Sama tak miałam w gimnazjum, gdzie polonistka stwierdziła, że fragment Hobbita w podręczniku to zło i szatan, a cały Tolkien to w ogóle straszne okropieństwo. Oczywiście ominęła tę czytankę szerokim łukiem. A szkoda bo akurat byłam zafascynowana wszystkim co się wiąże z Tolkienem. Na marginesie to ta sama polonistka wychwalała Pottera jako cudowną ksiażkę... I bądz tu człowieku mądry. Najlepiej samemu sięgać po to co chce się czytać.

    pokaż komentarz
    Gotycka
  • Invaern -1  

    Right, bardzo wiele od nauczyciela zalezy. A zmiany imho i tak ida w bardziej przystepnym dla uczniow kierunku, jak sie trafi na dobrych nauczycieli. Ja np. Hobbita mialem w gimnazjum, co juz jakis czas temu bylo. Teraz np. slyszalem ze w gim. czytali ogolnie caly zbior opowiadan Sapkowskiego, z do "nauczenia sie na pamiec & interpretacji" np trafila sie Tolerancja Stanislawa Soyki, imho fajna sprawa. Fakt, zdecydowana wieksza czesc materialu nie zacheca do czytania, jednak powoli zaczynaja pojawiac sie wspolczesni autorzy ;)

    pokaż komentarz
    Invaern
  • oleska 0  

    Wychodziłoby na to że ja też jestem jakąś neopoganką, tyle że ja do wymienionej przez Ciebie Wielkiej trójcy dodałabym jeszcze panią Rowling, której to twórczość jak to pewnie część to czytających wie palono na stosie bo "propaguje satanizm i namawia do uprawiania magii"... Coś mi tu zaleciało średniowieczem bo niemożliwe żeby w dobie komputerów ludzie rzeczywiście byli tak odmóżdżeni...

    Po prostu dno i wodorosty.

    pokaż komentarz
    oleska
  • Yashin 0  

    Jestem neopoganistą, bo jaram sięTolkienem, Sapkowskim i Pratchettem, naprawdę świetny wniosek przyczynowo-skutkowy :)

    Czy wg pani Izworskiej lepiej niż nie czytać i rodzić kolejne pokolenie polskich analfabetów lekturowych? Nie oszukujmy się, mało kto czyta całe lektury w szkole (obserwacje otoczenia + autopsja :), a jak to jest później, to widać w badaniach.

    Oczywiście, jakaś podstawa lekturowa musi być, ale czy nie da się uelastycznić troche kanonu lektur?

    Zdaję sobie spraw, że wiele zależy od polonisty, ja akurat teraz w liceum trafiłem na taką, że szkoda gadać... Ale i tak pół biedy, bo funckję polonistki zastępuje mi bibliotekarka :)... Ma ogólne pojęcię, nie tlyko poziom szkolny, można pogadac, zawsze coś zaproponuje nowego, mniej znanego do przeczytania.

    Całe szczęście że jestem mat-fiz, bo na humanie z tą polonistką bym raczej nie wytrzymal :)

    Lekki off-top, ale chyba mimo wszystko jakieś powiązanie z tematem ma.

    PS. "Uśmiałem się do bólu, kiedy porównałem ten fragment z książką - fragmentowi brakuje jednego zdania, by zająć cały rozdział książki. Tym ostatnim zdaniem jest "k$!%a - rozległo się w ciszy, jaka zapanowała na polu" (lub coś w tym guście)."
    Tą samą książkę od polskiego mam ;)

    pokaż komentarz
    Yashin
pokaż 

Wykopali i zakopali (156 / 8)