Najlepsze komentarze

Komentarze (174)

  • blackdog +64  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana:

    co ty pierniczysz - z tanich wód MINERALNYCH praktycznie jedyna dostępna w każdym sklepie to Cisowianka - większość "mineralnych" w cenie do 1,5 zł to składowo odpowiednik kranówy - lub jak ja to nazywam - "Kraniczanki"

    pokaż komentarz
    blackdog
  • archlord +32  

    pijmy wode z kranu jest 500 razy tansza od butelkowane, przy okazji jaka to ekologia

    pokaż komentarz
    archlord
  • wtfagain +92  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: a wiesz skąd nazwa wody - kropla beskidu?, bo jest w niej kropla beskidu, reszta kranówa ;)

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • Reklamy Google

  • Markosek -4  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Niedobór fluoru to nie jest to co misie lubią najbardziej, a woda jest głównym źródłem fluoru dla naszego organizmu.

    pokaż komentarz
    Markosek
  • paweel via iOS -1  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Ja nie piję wody, tak jest najprościej.

    pokaż komentarz
    paweel
  • RapStar +3  

    kropla bez kitu...

    pokaż komentarz
    RapStar
  • TrescNieodpowiedniaIII +14  

    @paweel: A co pijesz? Benzynę czy kwas?

    pokaż komentarz
    TrescNieodpowiedniaIII
  • adiq94 +29  

    @TrescNieodpowiedniaIII: Etanol

    pokaż komentarz
    adiq94
  • qbxxx +27  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Po pierwsze woda z kranu w Polsce nie zawiera fluoru, po drugie mniej filmów o teoriach spiskowych, głownie skupiających się na Stanach Zjednoczonych, po trzecie analiza danych z różnych źródeł, nie tylko tych o tematyce "waldkowej" nie boli :)

    pokaż komentarz
    qbxxx
  • mbrdej +15  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Woda fluoryzowaną masz w głowie. Z kranu jeśli już, leci woda fluorowana. Zawiera fluor, taki sam jak w paście do zębów. Nie ma to nic wspólnego z uzdatnianiem jej do picia, ma charakter profilaktyczny, zapobiega próchnicy. Wiki mi powiedziała, że w Polsce jest taka we Wrocławiu. Z całą pewnością też w Stanach Zjednoczonych i w bogatszych krajach Europy. A picie kranówy było by milsze, gdyby była ona ozonowana, bo wtedy chlorowanie mogło by być ograniczone do minimum tak, że nie wyczuwalibyśmy w ogóle tego drażniącego pierwiastka.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • Markosek +7  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Rozumiem, że pastę do zębów jesz, a popijasz wiadrami kranówki, żeby te normy kilkukrotnie przekroczyć?

    pokaż komentarz
    Markosek
  • DruiD +9  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Prawda jest taka, że ludzi nie obchodzi co tak naprawdę jest zdrowe a nie, ma być wygodnie. Więc pisanie, że ma fluor czy nie ma jest bezsensowne (nawet gdyby Polska woda go miała, a nie ma, przynajmniej tam gdzie bywam i się tym interesowałem).

    Co do fluoru, jest on toksyczny to prawda, ktoś pisze, że to ten sam co w paście do zębów... ale czy Ty tę pastę połykasz za każdym razem? Niektórzy naukowcy postulowali za tym, że wywołuje raka kości co bardzo możliwe. Poza tym, fluor czy też fluorki kumulują się w organizmie, więc podwójna dzienna dawka przyjmowana jakiś czas w końcu wyjdzie na "zdrowie". (jednak ostatnie zdanie oddaje pod ocenę jakiegoś lekarza)

    Ale tak jest z wieloma innymi substancjami. Wracając do wód mineralnych nawet te najzdrowsze jak Muszynianka (wysoko mineralizowana), mogą w nadmiernych ilościach szkodzić sercu. Wszystko trzeba dawkować z umiarem.

    Proponuję badać sprawę z obu stron, a nie z jednej. Większość ludzi albo wrzeszczy o teoriach spiskowych lub przeciwko nim, a prawda najzwyklej w świecie, zazwyczaj leży po środku.

    /edit: dorzucam jeden z pierwszych linków z google na temat fluoru:
    http://www.czytelniamedyczna.pl/nowa_stomatologia-55

    pokaż komentarz
    DruiD
  • FILEmoniusz -6  

    Ja rozumiem, ze woda z kranu nie szkodzi zdrowiu, ba! Moze nawet jest zdrowa. Ale mam z nia przykre wspomnienia, gdy chcialem z niej zrobic herbate i uraczyc nia, sasiadke. Moze i w smaku nie byla bardzo niedobra, aczkolwiek strasznie (za przeproszeniem) waliła chlorem. (ta herbata oczywiscie)

    pokaż komentarz
    FILEmoniusz
  • le_vampire +1  

    ja tam wolę jakąkolwiek z butelki, bo szczególnie na jesień lubią odp%!$!#!ać i coś grzebać w rurach, albo wyłączać wodę na kilka godzin, a później żółta leci, to podziękuję takiej, ale pijcie to co lubicie, każdy ma wybór ^^

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • yaotzin +1  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Ty powinieneś zdecydowanie ograniczyć spożycie fluoru. Na Twój mózg już jak widać zadziałał.

    Jesz go łyżką czy jak?

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • bio +3  

    @mbrdej: wiki...no jak wiki powiedziala to musi byc prawda
    pozostawiajac juz ten fluor w spokoju w kranowce jest jescze chlor , kamien i rdza i hooj wie co jescze z rur ktore maja po kilkadziesiat lat.jezeli uwazacie ze kranowka jest taka super proponuje aby ktos kto ma na kranie filtry pokazal wam jak wyglada zuzyty.

    zawsze pilem kranowke na przerwach w podstawowce ale po tym jak sobie traki filter obejrzalem odechcialo mi sie

    pokaż komentarz
    bio
  • Woody_90 +2  

    @blackdog:
    Czyli są jak najbardziej ok. Woda robi się syfiasta od starych rur wodociągowych; gdyby pobierać ją bezpośrednio ze stacji uzdatniania, to by była dobra.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • turbosXII +4  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: _, a potem poczytajcie jak fluor działa na mózgi._
    Tylko dzięki fluorowi istnieją miasta. Bez niego ludzie by się pozabijali nawzajem. Nikt by nie wytrzymał stresu wynikłego z przechodzenia po pasach (możliwa utrata życia). Nie mówiąc o innych sytuacjach stresogennych. Jak się ściśnie ludzi na małej powierzchni to powstają konflikty, taka ludzka natura. Dlatego w obozach koncentracyjnych fluoryzowano wodę.
    Strzęście się ludzi którzy nie myją zębów.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • medevacs 0  

    @mbrdej: A picie kranówy było by milsze, gdyby była ona ozonowana, bo wtedy chlorowanie mogło by być ograniczone do minimum tak, że nie wyczuwalibyśmy w ogóle tego drażniącego pierwiastka Coś mi się zdaje, że w Poznaniu wodę ozonują zamiast chlorować... albo jakoś usuwają ten chlor na którymś etapie uzdatniania czy robią jakąś inną magiczną sztuczkę, bo dobrze pamiętam jak kiedyś kranówka w Poznaniu śmierdziała chlorem, a od iluś lat już tego chloru w ogóle nie czuć. No chyba, że tylko mi się popsuły kubki smakowe i zmysł węchu.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • e...r -1  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana: Woda z kranu (przegotowana czy też nie) jest niezdrowa, bo posiada Metale ciężkie, a nie z powodu flouru. A wodę gotuje się po to, aby zabić część wirusów i mikrobów, które mimo wszystko się w niej znajdują.

    pokaż komentarz
    e...r
  • Badyl69 +14  

    Teraz jeszcze tylko muszę przekonać siostrę która wypija 2l "żywca" dziennie

    pokaż komentarz
    Badyl69
  • PuDZ +117  

    @Badyl69: Z alkoholu na kranówke ciezko bedzie sie przerzucić

    pokaż komentarz
    PuDZ
  • mbrdej -1  

    @PuDZ: Chyba, że jako przepitka.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • ropusz +21  

    @PuDZ: z żywca to już tylko na żubrówkę.

    pokaż komentarz
    ropusz
  • reelman +12  

    Kilka miesięcy temu kupiliśmy dzbanek z filtrem do wody. Nalałem do dwóch szklanek jedną z kranu drugą przefiltrowaną. Podałem je mojej piękniejszej połowy i spytałem, która jest smaczniejsza. Wyszło nam, że kranówa.

    pokaż komentarz
    reelman
  • wtfagain +94  

    @reelman: często eksperymentujesz na kobiecie :D ?

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • reelman +21  

    @wtfagain: tylko jak chce udowodnić oczywistą oczywistość ;-)

    pokaż komentarz
    reelman
  • atrapa -1  

    @reelman: No, ja też robiłam ślepe próby na filtrze Brita Maxtra i wyszło mi najpierw, że kranówa lepsza, ale po paru kolejnych przelaniach lepsza zrobiła się ta filtrowana. Po prostu woda musi dobrze przepłukać zawartość filtra, czyli ten węgiel aktywny, czy co tam ma w środku. Ostatnio kupiliśmy inne filtry do tego dzbanka (jakieś wzbogacające w Mg) i posmak był jeszcze silniejszy ale zszedł całkowicie po około 8-10 napełnieniach dzbanka :)

    pokaż komentarz
    atrapa
  • v.....i +6  

    A ja dzisiaj robiłem test twardości wody na papierkach lakmusowych dołączonych do próbki calgonu.
    Po włożeniu pod bieżącą zimną wodę z kranu, papierek zabarwił się wskazując, że jest ona twarda.
    Następnie powtórzyłem całą operację polewając kolejny papierek zimną, przegotowaną wodą z czajnika. Efekt identyczny jak w przypadku wody z kranu.

    pokaż komentarz
    v.....i
  • Dru +31  

    @viverti: A propos czajników (znaczy podpinam się) - kamień z czajnika to nic innego jak węglan wapnia i magnezu - nie ma co się go bać, gdyż to są minerały wymagane przez nasz organizm. Niektóre tanie tabletki wapnia mają jako skład właśnie węglan wapnia - znaczy kupujemy coś co normalnie osadza się nam w czajniku...

    pokaż komentarz
    Dru
  • Soczi +32  

    @viverti: odnoszę wrażenie, że niezależnie pod jaką wodę byś nie wsadził tego papierka to i tak by się zabarwiło. Dzięki temu każdy ma twardą wodę i może kupić calgon by jego pralka miała miękką wodę.

    pokaż komentarz
    Soczi
  • mbrdej +1  

    @viverti: Miękka woda to nie ciepła woda, ani tym bardziej z czajnika. Musiałbyś ją wiele razy gotować i za każdym razem płukać czajnik (ta.. twardą wodą! czyli z pomiaru dupa). Wodę miękką otrzymuje się nie przez podgrzewanie, ale przez wsadzenie do niej jakiegoś gówna (skleroza).

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • Uszatyy +32  

    @mbrdej: Gównem zmiękcza się wodę? o.O

    pokaż komentarz
    Uszatyy
  • gopix 0  

    @viverti: Warto dodać, że papierkiem lakmusowym nie zbadasz twardości wody, tylko za pomocą roztworu EDTA będzie to wiarygodne badanie.

    pokaż komentarz
    gopix
  • wujekwichura +4  

    @mbrdej: Tylko co mi po miękkiej wodzie, gdy będzie wymieszana z gównem...

    pokaż komentarz
    wujekwichura
  • brass +10  

    @viverti:
    Chemie mialem dawno ale papierkiem lakmusowym bada sie chyba odczyn kwasowosci (PH), a nie twardosc.

    pokaż komentarz
    brass
  • Dru -1  

    @brass: papierkiem lakmusowym bada się skalę zasadowość-kwasowość. Im bardziej zasadowa woda tym "twardsza".

    pokaż komentarz
    Dru
  • Woody_90 -1  

    @Dru:
    No nie bardzo; w ten sposób sprawdza się aktywność jonów hydroniowych (mówisz o pH?); zawartość danych anionów i kationów nie ma bezpośredniego przełożenia na odczyn roztworu. Poza tym, twardość wody mierzy się w stopniach niemieckich lub milivalach Ca2+, a nie w ujemnych logarytmach współczynnika aktywności.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • _Tequila_ +2  

    @Soczi: papierek nie kłamie. Tzn. może kłamie, ale nie pokazuje ciagle tego samego;P
    Sprawdzałam jakiś czas temu owym papierkiem wodę w Krakowie i na Jurze Krak-Częstochowskiej. Niby wyszło, że na Jurze woda jest lepsza, ale ze mnie taki chemik jak z mysiej pipy wór na mąkę.

    pokaż komentarz
    _Tequila_
  • Dru -3  

    @Woody90 i dla minusujących: Za Wikipedią : Lakmus (...) Mieszanina rozpuszczalnych w wodzie barwników (w tym azolitminy), w roztworach o odczynie kwasowym przyjmuje barwę czerwoną, zaś w roztworach o odczynie zasadowym – niebieską

    pokaż komentarz
    Dru
  • Woody_90 0  

    @Dru:
    No właśnie duża aktywność=odczyn kwasowy, mała aktywność=odczyn zasadowy. Tyle że to tak, jakby mierzyć czas w latach świetlnych.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • Kar0leK +33  

    Mieszkam niedaleko ujęcia wody i powiem wam, że w moim przypadku oraz okolicznych mieszkańców to gówno prawda.
    Woda jest bardzo często chlorowana ze względu na spływające do wód gruntowych zanieczyszczenia.

    Kiedy ostatnio przegapiłem ogłoszenie o zakazie picia nieprzegotowanej(pojawiają się bardzo często) srałem dalej niż widziałem.

    Dodam, że woda z tego ujęcia zaopatruje między innymi Gdańsk.

    Po za tym ciągłe picie wody mineralnej może przyczynić się do odkładania kamienia w nerkach, dlatego świadomie często wybieram wodę niezmineralizowaną.

    pokaż komentarz
    Kar0leK
  • matips +1  

    @Kar0leK: Czytałeś artykuł? Przecież tam jest napisane dlaczego woda jest chlorowana i że już niewielkie ilości chloru powodują charakterystyczny zapach.

    pokaż komentarz
    matips
  • Kar0leK 0  

    @matips: Ja mówię o większych ilościach chloru. Takich, że woda żre skórę i szczypią oczy. Na początku sierpnia przez dwa tygodnie korzystałem z wody z cysterny ze względu na bakterie coli, które dostały się do wody.

    pokaż komentarz
    Kar0leK
  • derylio1 +9  

    @Kar0leK: nie myl domestosa z woda

    pokaż komentarz
    derylio1
  • schepque +16  

    @derylio1: Zapraszam więc do Wrocławia. Odkręcasz kran i zapach jak z basenu. Dodatkowo tak jak pisze Kar0lek, po kąpieli potrafią zaszczypać oczy. Dlatego nie wszędzie można pić kranówkę, raczej tylko w małych miastach polecam takie numery.

    pokaż komentarz
    schepque
  • B...........i +2  

    @schepque: Podobne wrażenie odnoszę odwiedzając przyjaciół w centrum Krakowa. Trzeba naprawdę mocnej kawy, żeby zabić kwaskowaty posmak tamtejszej wody z kranu. I to bynajmniej nie w okresie, kiedy wszystkim się 'powodziło'.

    pokaż komentarz
    B...........i
  • tmb28 +2  

    @Kar0leK:

    Dokładnie... mówienie o doskonałych właściwościach kranówy można między bajki włożyć!

    Już w kilku artykułach spotkałem się z tezą, że woda w Łodzi jest bardzo czysta i zdrowa - ponieważ pochodzi z ujęć głębinowych - więc nie ma sensu stosowania prywatnych filtrów...

    Wszystkich tych dziennikarzy i przedstawicieli wodociągów trzeba by zaprosić na wydział biologii UŁ. Mamy tam japoński mikroskop elektronowy, do którego chłodzenia potrzebna jest duża ilość wody o "japońskiej" czystości - niech obejrzą sobie jak wyglądają (i jak pachną!) prawie półmetrowe filtry - po miesiącu...

    pokaż komentarz
    tmb28
  • etherway +2  

    @tmb28: chodzi o to, że część Łodzi rzeczywiście ma wodę z ujęć na Stokach ( wschodnia część- Stoki, Sikawa, Nowosolna, część Widzewa, część Śródmieścia) w innych dzielnicach jest ona mieszana z wodą z Pilicy. Miałem to szczęście mieszkać na Stokach i rzeczywiście woda tam była świetna.

    pokaż komentarz
    etherway
  • Lucius +6  

    @schepque: Jestem z Wrocławia i powiem krótko : p!$!$#$isz Pan głupoty !
    Woda z kranu we Wrocławiu jest całkowicie normalna i lepsza w smaku od niejednej butelkowanej , piję ją normalnie bezpośrednio z kranu i nie zauważyłem również nic niepokojącego w stosowaniu jej w gospodarstwie domowym , widocznie masz jakąś inną wodę niż z MPWiK i siejesz ferment !

    pokaż komentarz
    Lucius
  • elHakim +2  

    @Lucius: No i z ust mi Pan wyjąłeś. Smakuje inaczej, ale po zrobieniu testu z ukryciem źródła pochodzenia wody (kran vs. butelka z wodą min.) okazuje się, że człek już nie wie, co lepsze w smaku :)

    pokaż komentarz
    elHakim
  • dziczku 0  

    A co powiecie na to, że u mnie z kranu płynie takie coś: http://wod-kiel.com.pl/jakosc-wody-,28.html nieuzdatniane, niechlorowane.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • whiteglove 0  

    @schepque: Kilkanaście lat temu we Wrocławiu woda z kranu przypominała ściek, to prawda. Ale dzisiaj jest absolutnie w porządku, można ją pić i niczego się nie bać. Mnie tam nigdy oczy po kąpieli nie szczypały, nie czułam też nigdy chloru po odkręceniu kurka :/

    pokaż komentarz
    whiteglove
  • bardakon +8  

    Cisowianka to nie woda mineralna tylko źródlana. Ma 700 mg/l A mineralne mają 1500-2000 mg/l w zależności od źródła.

    pokaż komentarz
    bardakon
  • prusi +18  

    @bardakon: bordo masz, a nawet opcji odpowiedź nie znasz.

    pokaż komentarz
    prusi
  • bardakon +10  

    @prusi: Ale za to dowiedziałem się, że są różne kolory nicków i coś znaczą:)

    pokaż komentarz
    bardakon
  • JackDaniels +2  

    @bardakon: Zbytnio upraszczasz. Podział na wody mineralne i źródlane nie jest zależny od ilości minerałów tylko od stabilności ich składu. Dodatkowo istnieje klasyfikacja ze względu na mineralizację. Cisowianka to akurat woda mineralna średniozmineralizowana.

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • chatka 0  

    @bardakon:
    a jak jest z tym odkładaniem się kamieni na nerkach? mnie od zawsze wciskano, że nie należy pić kranówki bo sie rzekomo nery zapychają.

    pokaż komentarz
    chatka
  • Wejder666 +30  

    Każda woda zła i niedobra, najlepiej żadnej nie pić. Najlepiej jest umrzeć, tak jest najzdrowiej.

    pokaż komentarz
    Wejder666
  • JackDaniels +4  

    @Wejder666: Najzdrowiej jest pić piwo - woda przegotowana i wszystko zrobione w sterylnych warunkach (bo inaczej piwo się nie uda). Już nie raz piwo w historii uratowało wiele osób od śmierci - patrz epidemie dżumy w średniowieczu.

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • Crea +4  

    Woda to jakaś podróbka wódki ?

    pokaż komentarz
    Crea
  • wtfagain +17  

    @Crea: woda to eksportowana wóda, ale i tak na zachodzie mówią ża za mocna.

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • P......a +4  

    @Crea: to lek na nią

    pokaż komentarz
    P......a
  • prusi +27  

    jak ja nie lubię tych wykopowych "Całych prawd", jedni piją wodę z kranu i nic im nie jest, inni piją i ich brzuch nap!%#$#%a (np. ja), a to zależy od:
    a) ujęcia wody
    b) stacji uzdatniania
    c) sposobu czyszczenia urządzeń
    d) odporności człowieka
    e) przypadku

    jak jesteście tacy odważni to wypijcie pół litra krakowskiej wody - powodzenia.

    pokaż komentarz
    prusi
  • nieocenzurowany88 -9  

    Pół litra krakowskiej wódy? Da radę;]
    http://www.delikatesy.net.pl/foto/5900835203537.jpg

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • Davn +1  

    @nieocenzurowany88: http://www.wykop.pl/link/472531/pij-wode-z-kranu-nie-daj-sie-naciagac/#comment-2978515
    z krakowa jestem

    pokaż komentarz
    Davn
  • henk +2  

    @prusi: ja czasem piję jak muszę, chce mi się pić, do sklepu za późno, gotować się nie chce. efekt - sraka murowana, nie zdarzyło mi się nie mieć sraczki po niegotowanej wodzie z kranu w krakowie. za to w radomsku - mamy swoje własne źródła głębinowe i naprawdę można bez obaw napić się wody.

    pokaż komentarz
    henk
  • B...........i +2  

    @prusi: Gdyby ludzie przejmowali się takimi detalami, nie byłoby większości "znalezisk".
    I byłoby smutno bez tych wszystkich przekrzykujących się zwolenników tej czy innej skrajności, których mózgi już zastygły po wyjęciu z tej czy innej foremki sponsorowanej przez tego czy innego.

    Prawda?

    pokaż komentarz
    B...........i
  • mbrdej +1  

    @prusi: Pijam nieraz takie ilości wody w Krakowie. Ale Mistrzejowice moją inne ujęcie wody, z tego co się orientuję. No i jest tutaj studnia głębinowa. A woda dobra.

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • bardakon 0  

    @prusi: Ja też jestem z Krakowa, a link z Sanepidu (wojewódzkiego) Kraków ul. prądnicka 73.

    pokaż komentarz
    bardakon
  • prusi -1  

    @bardakon: no i? ja bym się kranówy krakowskiej nie napił, chyba, że bym miał pewność z jakiego jest ona zbiornika i przez jaką stację uzdatniana.

    pokaż komentarz
    prusi
  • kubatre1 +2  

    Po pierwsze w Polsce należałoby w pierwszej kolejności należałoby zbadać zawartość wody w wodzie. Różne dziwne rzeczy się tu zdarzały.
    Po drugie na plakacie uspokajającym i zapewniającym o czystości naszej wody kranowej cytowane jest następujące zdanie:
    " Nie ma powodów do niepokoju. W Polsce woda w 90% jest czysta i zdatna do picia".
    Prawda, że takie zdanie mógł wymyśleć tylko geniusz?
    :)
    Pytanie: co znjaduje się w tych pozostałych 10%?
    :)

    pokaż komentarz
    kubatre1
  • DeLorean +21  

    @kubatre1: tylko As może rozwiązać Twoją hydrozagadkę...

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • P......a -6  

    @kubatre1: woda aktualnie przetwarzana z gówna

    pokaż komentarz
    P......a
  • bocznica +34  

    @kinlej: za powietrze placisz?

    pokaż komentarz
    bocznica
  • dupasmoka +4  

    @bocznica: o opłacie klimatycznej słyszał?

    pokaż komentarz
    dupasmoka
  • mojo +11  

    Oj ludziska głupie...
    A co ma napisać sanepid? sanepid w ramach swoich obowiązków ma dbać o to aby (mn) woda dopuszczona do dostarczania odbiorcom końcowym nie szkodziła.
    -nie szkodziła to znaczy na próbie statystycznej nie ma prawa wywoływać skorelowanych zachorowań z zanieczyszczeniami w niej występującymi powyżej normy (np 100 przypadków ołowicy na 10.000 mieszkańców)
    -olewa się w tych badaniach tysiące potencjalnie szkodliwych związków chemicznych i pierwiastków (może ktoś wie czy w pomiarach zwyczajowych jest mierzony poziom np: polonu, miedzi, WWA?)
    -Sanepid ma dbać głównie aby woda nie wywoływała chorób zakaźnych, bakteryjnych i wirusowych- stąd chlorowanie, ozonowanie, UV to my jeszcze nie mamy;P
    -Walory organoleptyczne: smak i zapach: stąd koagulacja i napowietrzanie - gówno dające jeśli chodzi o oczyszczanie ze związków chemicznych.

    Woda w kranach np. Warszawy to woda głównie z Wisły, otwórzcie oczy i spójrzcie na mapę ile zakładów przemysłowych po drodze do waszego miasta odprowadza do niej ścieki zanim się ją "oczyści"... takimi procesami zresztą...

    Podsumowując woda kranowa to odbarwiony i zdezynfekowany ściek.

    Aby zaś uzyskać jasność na temat "minerałki":
    -Wody mineralne ,to wody o dużej zawartości mikro i makroelementów, powyżej 2000ppm,
    są to wody lecznicze (przedawkowanie nawet Muszynianki może zaszkodzić) nie nadają się w żadnym razie jako podstawa do przyrządzania posiłków. Napisy na innych wodach to kłamstwo!
    -Wody źródlane, wody o niskiej mineralizacji z pokładów naturalnych,
    woda źródlana to woda z płytkich pokładów wodonośnych- wody opadowe i roztopowe, naturalnie filtrowane w piaskach, gówno nie zdrowie z gór ale w sumie i tak najlepsza opcja
    -a jako woda stołowa może być butelkowana nawet woda kranowa wg. rozporządzenia tego samego ministra;)

    -p.s zapomniał bym o Oligocenie - wodzie parametrami dorównującej wodzie ze studni, żeby to zrozumieć polecam obejrzeć sobie grafikę przedstawiającą przekrój przez Mazowiecką nieckę artezyjską;P

    Tak więc zdrowia, w Polsce naprawdę trzeba się postarać o czystą wodę spożywczą;(
    Dopóki ogólny stan zanieczyszczania się nie poprawi to dalej będziemy nabijać kabzę na zmianę akwizytorom filtrów i sprzedawcom wody butelkowanej...

    p.s tylko nie pytajcie mnie skąd pić wodę, ja preferuję piwo;P

    pokaż komentarz
    mojo
  • k......g 0  

    U mnie regularnie w wodzie są bakterie E. Coli, kiedyś sporo ludzi wylądowało w szpitalu z tego powodu. Dosłownie miesiąc temu był za to przekroczony dopuszczalny poziom chloroformu (nie wiem skąd się wziął w wodzie). Wodę ponoć mamy najdroższą w Polsce, ze względu na 2x większą oczyszczalnię niż jest potrzebna.

    pokaż komentarz
    k......g
  • h......k -6  

    @kamiltbg: u Ciebie, to znaczy gdzie? po cenie wnoszę, że w Toruniu, bo pierwszy rachunek po przeprowadzce chciałam w ramkę oprawić... po nicku również - Kamil Toruń - Bydgoszcz? ;)

    pokaż komentarz
    h......k
  • Luks_WGS +13  

    @hamisiak: przecież ma w profilu, że Tarnobrzeg...trochę Ci ten rebus nie poszedł

    pokaż komentarz
    Luks_WGS
  • mrmydlo +3  

    @kamiltbg: "Produktem ubocznym powstającym podczas procesu chlorowania wody jest toksyczny dla ludzi chloroform, powstający w reakcji chloru ze związkami organicznymi występującymi w źle oczyszczonej wodzie."

    pokaż komentarz
    mrmydlo
  • k......g +1  

    @mrmydlo: dzięki :)

    @hamisiak: TarnoBrzeG

    pokaż komentarz
    k......g
  • homer00 +27  

    @simono: http://www.601100100.pl/pliki/800px-World_map_with_equator.jpg

    pokaż komentarz
    homer00
  • JackDaniels +4  

    @homer00: Cholera wie, kiedy tam był, może od tego czasu równik się przesunął? :)

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • simono +2  

    @JackDaniels: j%!ło mi się. Późno było, a zmęczona głowa nie myśli :P

    pokaż komentarz
    simono
  • argothiel +1  

    @simono: Podobnie w Berlinie i Amsterdamie jest zupełnie czysta i pitna kranówa.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • Davn +3  

    Zawsze mowiłem że skoro całą podstawówke piłem wode z kranu i jeszcze zyje to nie moze byc taka zła

    pokaż komentarz
    Davn
  • n.....................a +1  

    @Davn: No najwyżej nie dożyjesz emerytury, lepiej dla ZUSu :)

    pokaż komentarz
    n.....................a
  • codokurw +6  

    @niepoprawny_programista: chyba lepiej dla niego;]

    pokaż komentarz
    codokurw
  • P......a +9  

    Piję i żyję... Całkiem nieźle ;) Spece od reklamy się śmieją. Też mi news.

    pokaż komentarz
    P......a
  • fik43pobme 0  

    Ale ja wole pic wode ze sklepu bo ja po prostu bardziej lubie...

    pokaż komentarz
    fik43pobme
  • h......k -8  

    @fik43pobme: ze sklepu, czyli wchodzisz i prosisz miłą panią przy kasie o szklankę wody z kranu?

    pokaż komentarz
    h......k
  • Groncu +6  

    @hamisiak: Ależ ty elokwentny. A co do wypowiedzi fik43pobme to zgadzam się - woda butelkowana jest po prostu smaczniejsza.

    pokaż komentarz
    Groncu
  • TabascoWoku 0  

    @Groncu: Mi osobiście woda z kranu bardzo smakuje (miasto 45tys) ...jedyny minus że nie jest gazowana. Dlatego czasem piję kraniczankę, a czasem butelkowaną.

    pokaż komentarz
    TabascoWoku
  • ropusz +7  

    @Groncu: też lubię smak plastiku o poranku

    pokaż komentarz
    ropusz
  • JackDaniels +1  

    @fik43pobme: "Producenci" wody bardzo się z tego faktu cieszą. Producenci w cudzysłowie, bo w zasadzie to nie jest żadna produkcja tylko wydobycie i butelkowanie. Już parę osób nieźle się dorobiło na wodach mineralnych, między innymi Zbigniew Jakubas - jeden z najbogatszych ludzi w Polsce. Dobrze jest mieć świadomość, że "wyprodukowanie" butelki wody kosztuje kilka groszy... Czekam tylko, kiedy ktoś zacznie sprzedawać górskie powietrze w puszkach, a ludzie będą się zachwycać i mówić, że tylko takim oddychają, bo jest smaczniejsze od tego zwykłego wokół :)

    pokaż komentarz
    JackDaniels
  • QbeCKPL +6  

    Wszystko zależy od miasta i ujęcia wody. W Kielcach kranówę piłem bez obaw, ale już w Warszawie... czasem jak patrzę jak leci ta żółtawa breja, to mam wątpliwości, czy po myciu będę czystszy niż przed. A gdzie tu o piciu mowa.

    pokaż komentarz
    QbeCKPL
  • xanio +6  

    " Nie pij już wody, lecz używaj po trosze wina ze względu na swój żołądek i swoje częste zachorowania." (1Ti 5:23)

    ;)

    pokaż komentarz
    xanio
  • tzorawik +5  

    Sorry, ale teraz się o tym dowiedzieliście?

    Przecież to stara prawda. Tylko nikt nie chce wierzyć w te stare sprawdzone metody. Woli wierzyć mediom.
    Woda z kranu jest czysta na tyle że można ją bez przeszkód spożywać. Ale jak chcesz mieć wypaśne 1,5l za 2,19zł to już twoja sprawa ...

    Tylko pamiętaj. metr sześcienny wody z kranu (średnio) 6zł,
    butelkowana woda 1,5l. 2,19zł

    1 m³ to 1000 litrów.

    czyli przepłacasz jakieś 2739,73 razy więcej za litr. tylko dlatego, że ktoś Ci dodał do tego butelkę i etykietkę na której jest wypisany skład chemiczny.

    pokaż komentarz
    tzorawik
  • gopix 0  

    @tzorawik: Skład chemiczny, który dodam, że bardzo łatwo można uzyskać dla zwykłej wody, podpytując (telefonicznie, mejlowo) miejski zakład (lub stację) uzdatniania wody...

    pokaż komentarz
    gopix
  • chwillunia +5  

    studiuję ochronę środowiska i miałam przyjemność zwiedzić wiele zakładów uzdatniania wody i powiem tak: jakość wody to oczywiście nie tylko twardość, ale zakładając, że dany zuw opuszcza woda idealna do picia musimy wziąć pod uwagę rury, które w niektórych dzielnicach lub miastach nie są wymieniane nawet po 40 lat (nikogo nie stać na wymianę co 10 lat) w związku z czym to co pijemy to też ten syf i rdza z rur, dlatego byłabym ostrożna z tym piciem, chyba że mieszkasz po sąsiedzku z zuw-em. Jeszcze mogę wspomnieć o tym, że warto się zorientować skąd pobierana jest woda, najlepsze są oczywiście studnie głębinowe. pozdrawiam ;)

    ps. filtrów też nie polecam, bo te z kolei ogołacają wodę ze wszystkich minerałów. Najlepsza jest jednak dobra mineralna ze sklepu.

    pokaż komentarz
    chwillunia
  • prusi 0  

    @chwillunia: widziałem czajnik do którego lano tylko wodę z filtra i kamień i tak był, więc nie ogołacają tak do końca.

    pokaż komentarz
    prusi
  • chwillunia 0  

    @prusi: z tego co wiem ogołacają o jakieś 50 % czyli dla zdrowia to jednak trochę.

    pokaż komentarz
    chwillunia
  • prusi 0  

    @chwillunia: no to imo używasz złego orzeczenia: http://sjp.pwn.pl/slownik/2494366/ogołocić

    pokaż komentarz
    prusi
  • chwillunia 0  

    @prusi: wybacz, studiuję ochronę nie polonistykę :)

    pokaż komentarz
    chwillunia
  • prusi 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    prusi
  • bstq 0  

    dobra dobra - woda w Warszawie - jeden łyk 2 dni biegunki (bolesnej!)
    i co wy na to? ja mam to pić? nawet jak używam tej wody do gotowania pierogów to mnie boli brzuch!

    pokaż komentarz
    bstq
  • I.......1 +6  

    @bstq: Pijesz wode po pierogach ?

    pokaż komentarz
    I.......1
  • bardakon -1  

    @bstq: Zanieś do przebadania do sanepidu, zobaczymy co wybadają. Dajarji nie masz z niczego.

    pokaż komentarz
    bardakon
  • kwadratco +4  

    Problem nie jest w wodzie, która wypływa z oczyszczalni. Bo ta, jest czysta i zgodna z normami (przynajmniej powinna być). Woda staje się z powrotem "zanieczyszczona" po drodze jaką odbędzie do Waszego domu. Rury niestety mamy kiepskie i często bardzo zanieczyszczone. W nich taka czysta woda, może wzbogacić się od wszelkiego rodzaju pasożyty czy bakterie.

    Co do tanich wód w sklepach. Tak - pewnie jakość jest porównywalna do tej wypływającej z oczyszczalni ale nie odbyła drogi w naszych kochanych rurach.

    Jak by nie było wszystkim życzę na zdrowie!

    pokaż komentarz
    kwadratco
  • rdn2k3 +3  

    jestem analitykiem... badam śladowe ilości pierwiastków od lat. mineralne wody w plastikowych butelkach... nie kłamię kilka z nich zawierało uran! nie mogłem uwierzyć ale potwierdza\m to co tydzień bo w mojej firmie stoi automat z dooobrą zimną wodą do picia która z składem podstawowych jonów ma gówno wspólnego, nic się nie zgadza z tym co napisali i skądś tam jes uran. kwiatka bym tym niepodlał. ilość w prawdzie mniejsza od dopuszczalnego 10ug/L ale picie kilku butelek dziennie to rak murowany.. pozdrawiam... ja pije kranówe przegotowaną.. i nie ufajcie te4z filtrom które instalują. siuostra chciała czystą wode to teraz przed blokiem z kałuży ma bardziej czystą .tez wrzuciłem do badania. niekłamie. jak ktos chce wiedziec wiecen gg 1513004

    pokaż komentarz
    rdn2k3
  • Wintermute +1  

    @rdn2k3: uran jest po to, żeby w nocy łatwiej było znaleźć dystrybutor wody.

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • abdul76 0  

    @rdn2k3: To teraz Iran i Północna Korea będa masowo skupowały wodę mineralną :(

    pokaż komentarz
    abdul76
  • Blackbull +3  

    Jak zwykle to samo na wykopie, temat wraca co 2-3 miesiące.

    Najpierw jest śmiała teza, że kranówka jest lepsza od wód ze sklepu.

    Potem ktoś mówi, że tak, ale od gównianych wód za 1 zł, a jest mnóstwo w cenie od 2 zł znacznie lepszej jakości. Poza tym woda z kranu bywa niesmaczna.

    Na końcu potwierdza to jakiś ekspert, ze poza filtrowaniem ważne są także stare rury, które nie są zmieniane przez dziesiątki lat.

    W końcu wychodzi na to, że nie ma żadnej sensacji, zawsze jest tak samo.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • kamikazee +2  

    W Warszawie woda np. z Filtrów przy ul. Filtrowej wychodzi baterio i chemicznie czysta wg. norm ale ta woda się zanieczyszcza poprzez rury którymi płynie. Najstarsze rury w Warszawie pochodzą z roku 1897. W latach siedemdziesiątych wykorzystywano rury z azbestem. Z kranu piję tylko wodę przegotowaną po tym jak kilka razy napiłem się nie przegotowanej to srałem jakbym miał grypę żołądkową.

    pokaż komentarz
    kamikazee
  • joc +1  

    @kamikazee: akurat w Warszawie mamy sporo źródeł wody oligoceńskiej. Za darmo i nigdy się nią nie zatrułem.
    http://woda.banciur.org/ - mapa
    http://www.infowarszawa.pl/studnie.html - spis

    pokaż komentarz
    joc
  • Onde +3  

    Odnośnie zapachu chloru, to chyba był już kiedy wykop o ty, ze im intensywniejszy jego zapach tym mniejsze stężenie.

    Poza tym mieszka w miejscu, gdzie dostarczana jest woda ozonowana, więc w sumie żadnym chlorem się nie przejmuję....

    pokaż komentarz
    Onde
  • nieocenzurowany88 +2  

    Czytałem sobie artykuły o podobnym temacie i natknąłem się na
    http://pokazywarka.pl/59ch07/

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • n.....................a +1  

    @nieocenzurowany88: Ludzie pijcie z kranu bo świat jest przeludniony i lepiej jak poumieracie. PS. Woda z kranu jest zdrowa! ;)

    pokaż komentarz
    n.....................a
  • Qcorek 0  

    to chyba ty kolego dałeś się naciągnąć paplaninie sanepidu... co Ci mają napisać? a taki bystry chciałeś być....
    Poza tym w stanach pojawił się problem skażenia wody lekami, które ludzie wyrzucają do kibla albo ch#% wie co z nimi robią. W każdym razie, oczyszczalnie tego nie potrafią wyłapać i przy okazji picia pysznej wody z kranu raczysz się psychotropami i innymi rozpuszczonymi pigułeczkami. Cholera wie jak to u nas wygląda.

    pokaż komentarz
    Qcorek
  • Woody_90 0  

    @Qcorek:
    ???
    1)Nikt nie pobiera wody do picia z oczyszczonych ścieków!!!
    2)Woda jest czerpana albo z ujęć głębinowych, albo z rzek lub jezior- ale nie bezpośrednio, lecz przy pomocy systemu drenów położonych kilka metrów pod warstwą gleby. Takie wielgasy, jak cząsteczki leków, nie mają prawa przejść przez taki filtr.
    3)Tak znikome ilości środków chemicznych, w tak małych stężeniach, że są niewykrywalne, nie mają żądnego wpływu na jakikolwiek organizm.
    Ta historia trąci opowieściami o potworze z Loch Ness. Znalezionym w wannie.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • mojo +2  

    @Woody_90:
    1) Tak wg. rozporzadzenia m. zdrowia winna to być woda z 1 ew 2 klasy czystości - pokaż mi na jakim odcinku Polskie rzeki i jeziora takie posiadają. (o Wiśle nie wspomnę nawet nie w końcowym biegu)
    2)Tak żeby ludziska zrozumiały: lek, np antybiotyk działa w miejscu do którego trafi przez błonę komórkową a czy ziarno "piasku" tam wejdzie? więc raczej piasek zatrzyma się w siatce z antybiotyku a nie odwrotnie
    3) Rozumiem że wierzysz nic się w organizmie nie odkłada i nie kumuluje, a co na to chromatografia włosa? Taka analiza potrafi powiedzieć po kilku latach gdzie byłeś na koloniach w 89, więc "coś" tam zostaje mało ale wystarczy żeby np Napoleona zabić...

    p.s Potwór w wanie był, taki wielki Karp pożerał robaki, mówię ci straszne a teraz dobranoc i bez urazy;)

    pokaż komentarz
    mojo
  • Woody_90 0  

    @mojo:
    1) Wbrew pozorom obecnie na całkiem sporym; zresztą dokładnie tak czerpana jest woda w Warszawie. Poza tym dlatego ta woda nie jest czerpana BEZPOŚREDNIO z cieku, a po przefiltrowaniu.
    2) Bzdury piszesz, to nie ma związku. Jak siatka z antybiotyku??? Piszesz nieskładnie. Błona komórkowa jest biologicznie czynna, poza tym jest nie ma porównania między jej grubością, a paroma metrami piachu.
    3) To że współczesne metody analityczne mogą coś wykryć, nie znaczy, że jest to ilość znacząca. To nie te czasy, gdy mieszało się w zlewkach odczynniki. Poza tym, skąd ty chcesz wziąć w takiej wodzie ilości leków? Zdecydowania ilość leków szybko się rozkłada pod wpływem czynników biologicznych, lub nawet po rozpuszczeniu i wystawieniu na słońce. Co ma Napoleon do tego? To taka sama skala różnicy jak przy zacięciu się przy goleniu a dekapitacji.

    To bez dwóch zdań miejska legenda.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • zasady_i_kompetencja +1  

    Woda z kranu jest bardzo droga, taniej wychodzi pić wodę z Wisły, lub z morza Bałtyckiego, bo jest bogata w mikroelementy i sole, po co przepłacać.

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • manwe +1  

    No i co mi po tej kranówie, jak nie jest gazowana? Wodę przyzwyczaiłem się pić wodę z CO2 i jak nie ma bąbli do przegryzania, to mi zwyczajnie nie smakuje. Jedynie co, to kupuję te "lepsze", pokroju Cisowianki (714mg / l).

    Gdyby ktoś zaczął robić takie małe przystawki do kranów z nabojami a'la syfon, które "produkowałyby" gazowaną kranówę, zarobiłby miliony.

    pokaż komentarz
    manwe
  • argothiel 0  

    @manwe: W Berlinie widziałem coś takiego, myślę, że w Polsce również byłaby możliwość to dostać.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • giker 0  

    Ja wychowałem się z Bytomiu (praktycznie centrum śląska) i całe dzieciństwo piłem wodę z kranu, ba do dzisiaj piję kranówę. Nigdy z tego powodu nie miałem żadnych nieprzyjemności. Znam ludzi którzy zamiast kranówki poili się całe życie mineralkami i w wieku 18 lat mieli już problemy z kamieniami.

    pokaż komentarz
    giker
  • prusi 0  

    @giker: Górny Śląsk jest wbrew pozorom bardzo zasobny w ujęcia wody, nie kierując się żadnymi uprzedzeniami (typu "czarny Śląsk", "sam przemysł i kopalnie") woda nie jest najgorsza, a czasem nawet zdatna do picia bez przegotowania, wszystko zależy właśnie od ujęcia i stacji która ją uzdatnia.

    pokaż komentarz
    prusi
  • msichal 0  

    Ciekawy jestem tylko co z wsiami, gdzie każde gospodarstwo ma własną studnię głębinową, są jakieś miejsca gdzie można za darmo przetestować taką wodę? Zdaje się ta u nas jest dosyć „twarda”, bo kamienia w czajniku nie brakuje(w sumie piszą że to nic złego), ale ciekawe co z resztą minerałów i innych „dodatków”.

    pokaż komentarz
    msichal
  • n.....y 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    n.....y
  • bajlando 0  

    Chlor, fluor i masa innych trujących substancji oczyszczających wodę.
    Faktycznie, samo zdrowie leci z kranu.

    pokaż komentarz
    bajlando
  • Ripper via iOS 0  

    Woda z kranu ma mieć sciśle okreslone standardy ale w Polsce są miejsca gdzie ten standard jest ledwo utrzymywany np. okolice Łodzi; są też miejsca ze woda w kranie jest smaczniejsza niż butelkowana np. na Roztoczu. Trzeba się po prostu się zorientowac jak dobra jest woda w Twoim kranie i nie dać się nabić w butelkę.

    pokaż komentarz
    Ripper
  • medeis 0  

    Ja tam już większość życia piję oligoceńską, w końcu ujęcie pod domem ;)

    pokaż komentarz
    medeis
  • michalmt +1  

    U mnie w szkole nawet nauczycielka chemii nam tłumaczyła że twarda woda jest dobra do picia i nie wpływa źle na nasz organizm. Jednak bądź co bądź na urządzenia takie jak pralka i i grzejniki itp.(wspomniane przez autora tekstu) działa źle bo kamień się osadza np. na pompie wody i pralka czy inny sprzęt się psuje(akurat tego ostatnio doświadczyłem).

    pokaż komentarz
    michalmt
  • Woody_90 -1  

    @michalmt:
    I ma rację. Chyba, że nie masz nerek:D twarda woda o tyle jest zła, że jeśli coś gotujesz to czasem coś się może wytrącać w postaci takiego kożuchu na wierzchu- ale to nie jest toksyczne.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • kellerman 0  

    jak masz wode z wodociągów to można pić,gorzej ze studni to ona rzadko sprawdzana jest.Pije nieraz wodę z kranu,mama zawsze mnie przestrzegała ale nie zauważyłem jakieś choroby po tym,czy czegoś z żoładkiem

    pokaż komentarz
    kellerman
  • royback 0  

    Jaką wodę kupujecie? Ja Cisowianke i wydaje mi się że w tej cenie nie ma lepszej.

    pokaż komentarz
    royback
  • chromiczdaniel -1  

    woda? taka jak w kiblach? Ja pijam Gatorade, bo zawiera elektrolit :)

    pokaż komentarz
    chromiczdaniel
  • b4rt3k +1  

    @chromiczdaniel: akumulator samochodowy tez zawiera elektrolit :)

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • Woody_90 0  

    To ściema z tym, że twarda woda szkodzi (no chyba, że ktoś ma bardzo chore nerki); na smak też nie ma to za bardzo wpływu. Paskudny nieraz smak wody jest nadawany przez stary system rur, w których przez X lat używania osadziło się nie wiadomo co. Chlor w takim stężeniu nie szkodzi. Problemem jest, że woda zawiera często areny, które po addycji chlory mają ohydny smak. Obecnie jednak odchodzi się od chlorowania na rzecz natleniania- droższe, ale skuteczniejsze. Niestety, powstaje wtedy m. in. trichlorometan, który jest szkodliwy; badania nie wykazały jednoznacznie, czy wchłanianie go podczas mycia się oraz przy gotowaniu wody jest szkodliwe, ale na wszelki wypadek można gotować wody w pomieszczeniu z obiegiem powietrza.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • vul6 0  

    Osobiście pijam Staropolankę 2000 która jest wysoko mineralizowana (ok 2200 mg/l) i smaczna, poza tym czytałem że woda w kranie u nas ma ok. 400 mg/l podczas gdy np. Żywiec ok 250, a Kropla Beskidu bodajże 380. Ostatnio we Włoszech kupiłem bardzo tanią wodę w markecie, na etykietce znalazłem informację że zawiera 28 mg/l składników mineralnych - albo coś źle przeczytałem albo sprzedają tam prawie destylowaną wodę.

    A wodę prosto z kranu piję tylko kiedy muszę, czyli np. po powrocie z imprezy kiedy nie chcę się tłuc i szukać wody mineralnej, a napić wody się trzeba (koniecznie przed snem, na drugi dzień prawie nie ma kaca).

    pokaż komentarz
    vul6
  • Woody_90 0  

    @vul6:
    Bo to są wody źródlane, które mają niską normę zawartości jonów. A woda wysokozmineralizowana podnosi ciśnienie krwi, i jest niezalecana osobom z chorobami układy krążenia oraz nerek (po trzeba ten nadmiar soli wydalić). Jeśli lekarz Ci nie kazał, nie uprawiasz wyczynowo sportu albo nie jesteś w ciąży, nie pij takiej.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • Blackbull -1  

    @vul6: Co innego 100 mg magnezu i 100 mg potasu, a co innego 200 mg wodorowęglanów, lub jakiegoś kamienia.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • b4rt3k -1  

    nie przekonacie mnie zebym pil kranowke w Warszawie, wole kupic zrodlana za 1.50zl 5l w baniaku, przynajmniej widac ze jest przezroczysta i smakuje jak woda (mowie o wodzie do zupy/na herbate) bo poza tym wole mineralna

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • entryk -1  

    Do prawidłowego funkcjonowania organizm ludzki potrzebuje nie tylko wody, ale również substancji w niej rozpuszczonych, które mogą występować w dużych ilościach (makroskładniki) lub jako elementy śladowe (mikroskładniki). Do makroskładników zalicza się: wodorowęglany, siarczany, chlorki, sód, potas oraz wapń i magnez.

    jest k%%%a! w moich kochanych winkach występują siarczany, wiedziałem ze to samo zdrowie

    pokaż komentarz
    entryk
  • Woody_90 0  

    @entryk:
    Bo tak jest:D Zresztą nawet przy produkcji markowych win używa się ditlenku siarki do odkażania sprzętu i samego wina. To mit, że bełty mają dużo siarki i że jest ona tam szkodliwa- to taka miejska legenda. Ich mózgoj$$ność wywołuje zły proces technologiczny- zbyt krótka lub długa fermentacja. W fermentacji drożdży powstaje nie tylko etanol, jak uczą w szkole, ale i również masa różnych związków organicznych (aldehydy, ketony, kwas octowy itp), które są nadają ten niepowtarzalny aromat; są też bardziej toksyczne od alkoholu, podobnie jak i ich metabolity (to akurat zapewnia te wyjątkowe przeżycia "dzień po").

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • Mikka -1  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Mikka
  • darkelf -1  

    Fanatycy zdrowej zywnosci (czyli picia wody z plastikowych butelek) i tak nie zmienia zdania, glupota jest nieuleczalna.

    pokaż komentarz
    darkelf
  • tom1988 -1  

    Wodę z kranu można pić tylko w mniejszych miejscowościach, tam gdzie są lokalne, wydajne oczyszczalnie ścieków czerpiące dobre wody głebinowe. Woda z Wrocławia, czy z Katowic jest obrzydliwa, ciężko nawet umyć nią zęby, a co dopiero pić!

    pokaż komentarz
    tom1988
  • r............a -1  

    @tom1988: Licznik... Nie umyjesz zębów wodą pobieraną bez licznika.

    pokaż komentarz
    r............a
  • PlonacaZyrafa +1  

    @tom1988: Głupoty opowiadasz. Pojedź sobie do Łodzi. Ponad 90% wody z ujęć głębinowych.

    pokaż komentarz
    PlonacaZyrafa
  • Wintermute -2  

    Kiedyś też trąbili "Pij mleko - będziesz wielki" :
    http://www.wykop.pl/link/151094/pij-mleko-bedziesz-kaleka/

    pokaż komentarz
    Wintermute
  • Pussty -3  

    Mieszkam sobie już 2 rok w Krakowie, Krowodrzy górki, a od zawsze piłem wodę z kranu...
    Czyli w domu w Tarnowie, ze studni u rodziny i jak mieszkałem na ruczaju w Krakowie przez rok. Woda z kranu mnie nie szkodzi i pijam namiętnie Krakowska wodę, ale jak popije wódy czy coś, ze rano mam kaca - suchość - to pijąc wodę z kranu nic mnie ona nie pomaga... dopiero butelka piwniczanki zielonej i człowiek czuje ze się napił wody....

    Więc na kaca woda z kranu nie pomaga. Tylko porządna mineralna... Wy reż tak macie?

    pokaż komentarz
    Pussty
  • nieocenzurowany88 +5  

    U mnie w Łodzi jest bardzo dobra kranówka
    http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/292092,lodzka-kranowka-doskonala,id,t.html

    pokaż komentarz
    nieocenzurowany88
  • Wejder666 -4  

    @nieocenzurowany88: Bardzo dobra to by była gdyby piwo leciało.

    pokaż komentarz
    Wejder666
  • kinlej -4  

    @nieocenzurowany88: Ale tylko w południowej części.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Gej -4  

    Woda z kranu jest ok., ale przegotowana.

    pokaż komentarz
    Gej
  • olito -1  

    A ja podziękuję dopóki nie wymienią wszędzie instalacji wodociągowej. Wiem co leci z kranu jak zakręcą na parę godzin wodę i wiem jak wygląda mój filtr do wody po rozmontowaniu. Co z tego, że jest uzdatniana skoro zanim doleci do kranu zbiera cały syf z rur?

    pokaż komentarz
    olito
  • clockspider 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    clockspider
  • clockspider +4  

    @olito: w rurach nie ma żadnego syfu, to żółte to są właśnie te słynne "minerały" po 2 złote za butelkę które wytrącają się kiedy woda przez dłuższy czas stoi w rurach.

    pokaż komentarz
    clockspider
  • matips -3  

    @olito: Logicznie rozumując - jeśli z rur coś się wytrąca to znaczy, że rury rozpadają się (ścierają się, rozpuszczają, a może reagują z wodą?). Powinny więc zużywać się bardzo szybko. A tak nie jest. Wniosek jest prosty - gdyby z rur przedostawały się duże ilości substancji do wody to rury dawno by się rozpuściły. Więc są całkiem bezpieczne.

    pokaż komentarz
    matips
  • mbrdej +3  

    @matips: By logicznie rozumować, trzeba najpierw czytać uważnie... Nikt nie mówi tutaj o rozpuszczaniu się rur (wtf?). Chodzi o to, że woda niesie w sobie wiele (po oczyszczeniu również, picie destylowanej wody to śmierć). I te minerały się wytrącają, być może ze względu na ciśnienie i stężenie, a być może po prostu są złośliwe i złe!

    pokaż komentarz
    mbrdej
  • rmrmg 0  

    @clockspider: sole metali I i II grupy (te "minerały" z wód) są białe. Zółty osad świadczy raczej o zawartości żelaza. To może być z rur.

    pokaż komentarz
    rmrmg
  • r............a -4  

    Wy naprawdę jesteście chorzy na mózg. Durnie. Durnie. Durnie!
    Woda z kranu się nie nadaje do piiciaaa bezpośrednio. Jeżeli chcecie wiarygodnego testu, to zdejmijcie licznik - i wtedy spróbujcie się napić. Gwarantuję odruch wymiotny. Każde miejsce ma pierwszy prosty filtr właśnie przy liczniku.

    pokaż komentarz
    r............a
  • s3m3n +1  

    @olito: wymiana rur nic nie da.. po prostu rurociagi są przewymiarowane i woda zamiast plynac w rurach stoi i sie psuje. nawet najlepsza woda jak bedzie miesiac rurami do odbiorcy plynac to sie zepsuje.

    pokaż komentarz
    s3m3n
  • Woody_90 -4  

    @s3m3n:
    Miesiącami? To jakie jest ciśnienie? Poza tym, woda się nie psuje!!! To substancje organiczne zawarte w niej mogą to zrobić- tyle że kranówa jest z nich oczyszczona.

    pokaż komentarz
    Woody_90
  • dezerb +4  

    I teraz kto ma racje? W szkole zawsze uczyli nie pij kranówy bo będziesz chory i dzieci nie piły bo się bały ;-)

    pokaż komentarz
    dezerb
  • P......a 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    P......a
  • Dru +1  

    @dezerb: No bo w tamtych czasach lepiej było nie pić :)

    pokaż komentarz
    Dru
Otodom.pl