Komentarze (132)

  • Reklamy Google

  • LaTuaOmbra +15  

    Ma ktoś ksero strony ?

    pokaż komentarz
    LaTuaOmbra
  • gaska 0  

    @LaTuaOmbra: Ksero na pokazywarce:
    http://pokazywarka.pl/bnetyn-2/

    pokaż komentarz
    gaska
  • Lamb3rt +7  

    Jakbym dostał takie pismo to JA bym podał nadawcę do sądu o próbę wyłudzenia pieniędzy. 2000 zł jest kwotą absurdalną, wyssaną z palca i absolutnie w żaden sposób nie powiązaną z wartością skopiowanego programu. Poza tym oskarżyłbym ich o nielegalne zdobycie moich danych osobowych, bo nie są organem ścigania i tak samo nie mają prawa do korzystania z moich danych osobowych bez mojej zgody, jak administrator serwera nie miał prawa do ich ujawnienia. Jeśli chcą się bawić w zarabianie na piratach to niech współpracują z właściwymi organami.

    pokaż komentarz
    Lamb3rt
  • turbosXII -4  

    @Lamb3rt: Jakbym dostał takie pismo to JA bym podał nadawcę do sądu o próbę wyłudzenia pieniędzy.
    I byś pokrył koszty sądowe i tyle byś z tego miał.
    2000 zł jest kwotą absurdalną, wyssaną z palca i absolutnie w żaden sposób nie powiązaną z wartością skopiowanego programu.
    Najprawdopodobniej poszło o rozpowszechnianie programu. Cena 2000zł za rozpowszechnianie jest bardzo niska.
    jak administrator serwera nie miał prawa do ich ujawnienia.
    Skąd wiesz? Może sąd kazał je ujawnić dla IPS.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • NotMe +2  

    @Lamb3rt: "Jakbym dostał takie pismo to JA bym podał nadawcę do sądu o próbę wyłudzenia pieniędzy. 2000 zł"

    Najlepiej zwyczajnie olać tego typu groźby (i zaszyfrować dyski jeśli się jeszcze tego nie zrobiło.)
    Chociaż wygrana w takim sporze nie byłaby wykluczona ponieważ takie działania odbywają się co najmniej na granicy prawa albo nawet je łamiąc jak np. Hapro Media:
    http://olgierd.bblog.pl/wpis,jeszcze;o;wezwaniach;wysylanych;przez;hapro;media,45761.html
    http://www.se.pl/technologie/internet/zpav-ochroni-piratow_144594.html

    pokaż komentarz
    NotMe
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: ... koszta sądowe pokrywa strona pozwana, i tylko w sytuacji jeżeli udowodni się jej winę i tylko w sytuacji kiedy sąd tego zarządza? Nie masz pojęcia o prawie a się wypowiadasz... śmieszne w sumie ;D

    Z zasady koszty ponosi strona przegrana i tą zasadą sąd się kieruje. Czasami może zapłacić strona która skorzystała finansowo na wyroku lub sędzie może koszty przerzucić na państwo. Koleś ewidentnie niema racji i che robić sprawę sądową tak by ponękać firmę. Jak sadzisz co sąd zdecyduje? Jak by mu sąd raz podarował to później robił by sprawy komu popadnie za jakieś wymyślone rzeczy.
    No i jeszcze są takie rozwiązania, że procentowo dzieli strony koszami (w zależności ilu procentach roszczenia byłu uzasadnione).

    j/w. Nie ma wyroku w historii polski, żeby sąd w procesie cywilnym zasądził za udostępnianie programu karę większą niż trzykrotność wartości programu w obecnej chwili. NIE MA.
    Zawsze musi być ten pierwszy raz. Nie wiedziałem, że ktoś już robił sprawy o odszkodowanie, z tego co wiem to były tylko sprawy karne. Co to za firmy były?

    Bo wtedy, jako że udostepnianie softu to sprawa karna, skontaktowałby się z nim policjant, a nie przedstawiciel firmy cywilnej.
    Nie zupełnie. Np. w sprawie painkillera firma chciała tylko namiary na piratów żeby im zrobić sprawę o odszkodowanie (a najprawdopodobniej dogadać się z nimi bez sądu). Podejrzewam, że koleś o którego chodzi w tym wykopie właśnie rozpowszechniał painkilera.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -3  

    @tbhthelolmaker: Przyznam szczerze, że nie pamiętam- jakieś totalne noname o których nigdy wcześniej nie słyszałem.
    Myślę, że zmyślasz.
    Wniosek o ustalenie danych osobowych składa się na policji, Jeżeli operator wydaje takie dane bez polecenia władzy wykonawczej to łamie ustawę o ochronie danych osobowych. Spytaj ludzi z wykopu - mieli troszkę zamieszania z Giodo ;]
    Mieszasz sprawy chyba. Nie wiem co ma do tego generalny inspektor ochrony danych. Pewnie wykop nie chciał wydać danych osobowych (numeru ip) po loginach. Podobnie było w wypadku naszej-klasy, nie chciała podać numeru ip i chciali żeby w sprawę mieszać policję, za ten numer zapłacili chyba 15 tyś złotych odszkodowania. Albo wykop rozpowszechniał dane osobowe na lewo i prawo i wtedy wiadomo czemu GIODO sie zainteresował.
    Chyba Ci się coś myli bo władza wykonawcza to jest rząd z prezydentem. W każdym razie o wydanie nazwiska po ip w sprawie painkilera wydał sąd (czyli władza sądownicza), oczywiście policja też mogła to ustalić, ale oni raczej nie zajmują się sprawami z powudztwa cywilnego.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • zgredzio16 +4  

    Kurde, ja też pobieram gry z internetu - już się boję :(

    pokaż komentarz
    zgredzio16
  • remul +7  

    @zgredzio16:
    Sciągaj z głową. Nie używaj DC i unikaj eMule, a niewiele ci się stanie.
    Torrenty są za bardzo rozproszone z resztą potrafią imitować listę peerów (dając kilka poprawnych i masę losowych - do złych się zwyczajnie nie dobijesz), co w przypadku sprawy sądowej z miejsca podważa dowód że twój IP rzeczywiście ściągał, bo w końcu mógł być zwyczajnie wylosowany, prawda?
    W RapidShare i p2m nie udostępniasz, więc w ogóle jesteś czysty...

    Jak już się kradnie, to trzeba to robić z głową. W końcu wszyscy przestępcy znają kodeks karny lepiej niż nie jeden policjant. :)

    pokaż komentarz
    remul
  • msichal +1  

    @remul: Zdaje się że na eMule jedynym zagrożeniem były te "fake" serwery, czyli zrobione specjalnie zeby kogoś ścignąć. Kiedyś kilka razy się pod takie podłączałem i do tej pory żyje ;) Mimo wszystko emule i tak jest juz praktycznie martwy, a przynajmniej taki był jak ostatnio go używałem.

    pokaż komentarz
    msichal
  • turbosXII -3  

    @remul: co w przypadku sprawy sądowej z miejsca podważa dowód że twój IP rzeczywiście ściągał, bo w końcu mógł być zwyczajnie wylosowany, prawda?
    Nie i jeszcze raz nie. Jak jest sprawa sądowa to jest screen, że koleś pobiera plik. Zobacz sobie w utorencie, że Ci się wyświetla jaki IP i z jaką prędkością pobiera i wysyła. To nie są żadne wylosowane numery ip tylko prawdziwe.
    W RapidShare i p2m nie udostępniasz, więc w ogóle jesteś czysty
    Jeśli chodzi o gry i programy niema to znaczenia.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • msichal +2  

    @turbosXII: przecież takiego screenshota można nawet w paincie podrobić...

    pokaż komentarz
    msichal
  • turbosXII -3  

    @msichal: A logi można w notatniku podrobić. To chodzi o osobę potwierdzającą, świadka. Po prostu dowodzi, że mu się cyferki nie pomyliły, ja po pół roku własnego numeru ip nie pamiętałem.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -1  

    @tbhthelolmaker: Heh, jeżeli sprowadzasz dowody do zeznań świadków, to piractwo niniejszym staje się całkowicie nie do udowodnienia :)
    Logi i screeny są tak wiarygodne jak osoba która je dostarczyła. Wyjątkiem są logi zdobyte w czasie nalotu. Udowodnione jest to co w sąd uwierzy. Pewnie sądzisz, że gwałtu też nie można dowieść, a wielu ludzi poszło za to siedzieć.
    Mamy spisane relacje ponad dziesięciu tysięcy świadków, którzy na głowę wlasnej matki przysięgali że widzieli ufo.
    Zjawisko ufo jest raczej realne i nie są to jakieś nieznane ludzkości efekty atmosferyczne. Obowiązuje zasada, że: Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. Popatrz fatimski cud słońca, który widziało tysiące świadków. Może za nim stać diabeł który podszywa się za Maryję.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • 3speech +1  

    Zjawisko ufo jest raczej realne

    Fajnie masz w tym swoim swiecie

    pokaż komentarz
    3speech
  • zgredzio16 0  

    @zgredzio16: Jak myślicie, to że pobieram je ze steama może zmniejszyć karę? :(

    pokaż komentarz
    zgredzio16
  • atomix +3  

    Link w ramach artykułu o wycieku informacji z jednej z kancelarii prawnych. Drukowany był dzisiaj m.in na technologie.gazeta.pl i polygamia.pl

    pokaż komentarz
    atomix
  • zdzisiaj +1  

    @atomix: źle, źle, co on w ogóle pisze, że sciąganie programów i gier to kradzież z kk? Brak mi słów.

    pokaż komentarz
    zdzisiaj
  • kunajk +9  

    @KochanekAdmina: de facto to nie jest kradzież. Kradzież programu następuje gdy:
    - Przywłaszczasz sobie program podając się za jego autora;
    - Czerpiesz korzyści majątkowe ze sprzedaży tego programu.
    W innym wypadku mówienie o kradzieży przypomina dzielenie skóry na niedźwiedziu.

    Uważam, że piractwo jest moralne złe. Jeśli lubimy Kazika i nie kupujemy jego płyt, to jesteśmy wobec niego bardzo nie w porządku. Ale to już kwestie etyczne.

    Piractwo bardziej bym porównał do zdrady. Zdradzasz swojego ulubionego wykonawce i okazujesz mu brak szacunku. Nie możesz szanować dajmy na to Pejii i jednocześnie piraci jego muzykę. Ale nikt w normalnym kraju nie każe za zdradę małżeńską.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • dixx 0  

    @zdzisiaj:
    to co tu piszecie, to Wasze czy moje opinie, to tylko Wam czy mi się wydaje, rozumiecie?
    natomiast koleś tam cytuje kk, i faktycznie jest tam ten punkt o tym, że kk tak samo traktuję "uzyskanie bez zgody" programu komputerowego jak przywłaszczenie rzeczy.

    To nie koleś tak pisze, tylko cytuje kodeks
    http://prawoity.pl/wiadomosci/kradziez-przestepstwo-z-art-278-kodeksu-karnego

    pokaż komentarz
    dixx
  • kunajk +2  

    @dixx: Uzyskanie bez zgody w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oczywiście w dobie uznawania za korzyść majątkową szczepionek, można zyskać, że student posiadający pirackiego Auto Cada, 3dsMaxa, Catie, posiada majątek o wartości 200.000zł. Czyli skoro posiada majątek o takiej wartości, powinien go móc spieniężyć za te 200.000zł i w tedy rzeczywistość zweryfikuje, czy rzeczywiście jego majątek jest tyle wart.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • wonz +3  

    Uff, jak dobrze że zamiast ściągnąć kupiłem oryginalnego firefox'a, winampa i 7-zip'a.

    pokaż komentarz
    wonz
  • dixx 0  

    @dixx: sam sobie odpowiadam, jednak to też zależy od interpretacji co uznamy za "korzyść majątkową"
    ktoś tu to mądrze przedstawił:
    http://www.wykop.pl/link/478453/sciganie-ludzi-sciagajacych-pliki-z-sieci-odbywa-sie-takze-w-polsce/#comment-3021427

    pokaż komentarz
    dixx
  • Sajner +29  

    Te całe pozwy, to po prostu biznes, nowy sposób na wyciąganie pieniędzy od ludzi.

    pokaż komentarz
    Sajner
  • Bardias-Kukurydziak -9  

    @Sajner: Niby tak... ale przecież nikt nikomu nie każe ściągać pirackich gier z internetu, prawda? Wolę sobie kupić np. Mass Effect 2 za śmieszną kwotę 22 złotych niż srać pod siebie, bo mi wyślą pogróżki panowie prawnicy Warner Brossa, EA, Lucasa czy cholera wie jakiej firmy. Dochądzą tak naprawdę tego, co powinni zarobić. Ciekawe czy gdybyś ty nagrał płytę i chciał na niej zyskać, nie sięgnąłbyś po możliwość zarobienia dodatkowych 10 kafli na piratach, którzy nomen omen cię okradli.

    Czy jest jakiś obowiązek łamania prawa? Dziwne, że wykopowicze tak szukają sprawiedliwości i wytykają za niskie wyroki (słusznie), ale gdy chodzi o piractwo nagle pozwy są "be". "Kradnij, oszukuj, klam - ale cokolwiek robisz - nie daj sie zlapac" i tyle. A jak z domowego stałego łącza ściągasz torrenty to sam jesteś sobie winny. Najprościej jest przegrać pirata od kolegi :-)

    Pardon za lekką podpinkę, ale wyszło trochę dłużej i inaczej niż zamierzałem.

    pokaż komentarz
    Bardias-Kukurydziak
  • sylwke3100 +1  

    @Bardias-Kukurydziak: Taa gdzie kupisz Mass Effect 2 za 22 złote ?

    pokaż komentarz
    sylwke3100
  • Bardias-Kukurydziak 0  

    @sylwke3100: http://www.playergames.pl/gry-pc-akcji-c-10_463/mass-effect-2-pc-p-774 albo allegro. Oczywiście nówki. Za tyle samo kupiłem Dragon Age'a i NFS:Shifta. Ale "gry są za drogie" :(

    pokaż komentarz
    Bardias-Kukurydziak
  • POSTER +4  

    Nie bangla

    pokaż komentarz
    POSTER
  • komar- +7  

    Zaraz, zaraz. Log pokazuje, że ktoś ściągnął plik z komputera, ale nie wskazuje na konkretną osobę. Czy przypadkiem w polskim prawie nie jest tak, że jak nie wiadomo na 100% kto dokonał czynu (wszak mogę powiedzieć, że nie wiem kto korzystał wtedy z kompa), to nikogo się nie karze?

    [Gdzieś czytałem/słyszałem, że była sytuacja, że jakaś osoba dokonała jakiegoś przestępstwa i miała ona brata bliźniaka. Na podstawie samego wyglądu nie można było ustalić (i prawdopodobnie nie było żadnych innych śladów które by to umożliwiały), który z nich dokonał przestępstwa (a można odmówić zeznań, które by obciążały rodzinę). Ostatecznie skończyło się brakiem skazania. Nie jestem do końca pewny, czy nie jest to przypadkiem jakiś Urban Legend, ale jeśli nie, to dość podobną mamy sytuację tutaj.]

    pokaż komentarz
    komar-
  • komar- +7  

    @ProTerran:
    Ciekawe jest to co piszesz. Tylko że w takim razie dlaczego na necie widać masy ogłoszeń typu "przyjmę punkty karne"? Otóż gdy na zdjęciu z fotoradaru nie można zidentyfikować prowadzącego, ten może powiedzieć, że samochodem prowadził X, który może zebrać te punkty.

    Także na podstawie ten analogii twierdzę, że sprawa "użytkownik - właściciel" nie jest taka oczywista.

    I to był też m.in powód dla którego napisałem wcześniejszy komentarz - by ktoś rozjaśnił sytuację. No cóż, czekam dalej...

    pokaż komentarz
    komar-
  • zasady_i_kompetencja +4  

    @ProTerran: To nie jest takie oczywiste, masz kilku domowników, np. Ty i żona, obydwie osoby odmawiają zeznań, twierdząc, że mogły obciążyć rodzinę. W takim wypadku obydwie osoby zostaną uniewinnione z powodu braku dowodów, znowu działa tutaj domniemanie niewinności(nie wiadomo, czyj to komputer i kto go używał). Chyba, że znajdą się jacyś świadkowie, po za rodziny, lub sami się obciążycie, zeznając przy policjantach, że np to Twój komputer.

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • komar- +4  

    @ProTerran:
    Czepiasz się nie tego, co powinieneś (brak argumentu?). Przytoczony przykład był podany po to, by pokazać że sytuacja "użytkownik - właściciel" nie jest oczywista, co wcześniej zasugerowałeś.

    Z resztą weź to na logikę. Gdyby było tak jak mówisz, to przecież każdy hacker/cracker byłby 'niewinny' poprzez zwykłe pójście do kawiarenki/znajomego. Co więcej, byłoby to idealnym narzędziem do wrabiania innych.

    pokaż komentarz
    komar-
  • turbosXII -4  

    @komar-: (wszak mogę powiedzieć, że nie wiem kto korzystał wtedy z kompa),
    Jak będą jakieś dowody, że ktoś się do Ciebie włamał to sąd powinien Ci w to uwierzy. No ewentualnie jak masz dobre alibi.
    Przerzucanie winy żona na męża i odwrotnie, nic tu nie da, bo to sprawa finansowa. Małżeństwo ma wspólnotę majątkową, czy zapłaci żona czy mąż to na jedno wychodzi. Gdyby chodziło o pedofilię to może to by przeszło, ale sądzę, że sąd skazałby faceta.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • komar- +7  

    @turbosXII:
    Ale chyba tutaj wchodzi w grę domniemanie niewinności. To nie ja powinienem udowadniać, że to korzystał ktoś inny z komputera (nie muszę udowadniać swojej niewinności - ta jest domniemana), tylko oni powinni udowodnić, że to ja korzystałem (oni powinni udowodnić moją winę).

    A gdy dowodów nie ma, z tego tytułu sprawa powinna zostać zamknięta.

    pokaż komentarz
    komar-
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • rossocorsa +3  

    @ProTerran: Zgadzam się. Tyle tylko że co w przypadku sieci w której jest kilka komputerów? Właściciele komputerów nie są właścicielami łącza? Adres IP będzie wskazywał na router. Sytuacja z życia wzięta.

    pokaż komentarz
    rossocorsa
  • 3speech 0  

    @tbhthelolmaker: Ja uzylem podobnej obrony, powiedziałem że miałem otwartą sieć wifi o czym nie wiedziałem bo sie nie znam. Co prawda nie w polsce, ale w podobny systemie prawnym.

    A ty jestes kretynem, bo dzialasz na szkode sieci tor. Fajnie ze masz exit-node, ale zaslanianie swoich gowniarskich wybrykow Torem dodaje tej sieci zlej slawy, a to jeden z najwiekszych wynalazkow w kwestii praw czlowieka i wolnosci wypowiedzi od czasu powstania konstytucji stanów zjednoczonych.

    pokaż komentarz
    3speech
  • wtfagain +5  

    @tbhthelolmaker: genialne! masz rację
    @3speech: też masz rację :/

    no i co teraz?..
    przyparty w sądzie jednak wolałbym przynieść torowi odrobinę złej sławy niż bulić większe sumy

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • 3speech -2  

    @wtfagain: No to masz nieźle poprzestawiany system wartosci. W chinach odbywa sie ponad 80% swiatowych egzekucji. Wiekszosc to wiezniowie "polityczni". Jezeli przedkladasz te marne kilka stow nad ich zycie, to po prostu jestes szmata.

    pokaż komentarz
    3speech
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • wtfagain -1  

    @3speech: to że potencjalnie wykorzystuję tora do czegoś niezgodnego z prawem nie spowoduje jego delegalizacji w cywilizowanych krajach chociażby z powodu który wymieniłeś

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • wtfagain -1  

    @tbhthelolmaker: jest - wystarczy że nie będziesz mógł kupić karty sim w kiosku (bez dowodu)

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • wtfagain +2  

    @tbhthelolmaker: no dobra nigdzie :)
    ale zakładasz że będzie wifi na ulicy, może i będzie..

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • mielon +1  

    @wtfagain: chyba że jakaś sieć wifi z wep 64 bit lub 128 bit bez blokady mac do tego dobra karta pod Linuxa , wtedy można to uznać jako sieć publiczna a siłę :P , jeszcze brakuje tylko żeby to telefony miały aircracka to już całkiem był by armagedon :)

    pokaż komentarz
    mielon
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: udostępniłem innym osobom 2 TB danych ze swojego łącza, co nie jest nielegalne
    Świadomy współudział w rozpowszechnianiu pedofilii jest według ciebie całkowicie legalny?

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: To co - odpowiedzialność karna dla osób które nie potrafią zabezpieczyć wifi? ... czyli dla połowy ? :)
    No przecież już o tym rozmawialiśmy i linki podawałem. W Niemczech(chyba) koleś dostał grzywnę bo opowiadał bajki że miał otwarte wifi. Unia już na tym zapewne pracuje żeby rozszerzyć coś w ten deseń na resztę euroregionów.
    przeciętych kabli. etc.
    Chyba światłowodowych.
    Nie da się filtrować internetu.
    Jak to się nie da? W Chinach już to robią. We Francji podobnie, blokada IP jeśli z niego się 3 razy piraty ściąga. Otwarte wifi - trzeba było zabezpieczyć po pierwszym mailu. Tor - trzeba było nie brać współudziału w rozpowszechnianiu pedofilii. I tyle.
    Za kilka lat internet będzie szedł tylko po SSL z certyfikatami wbudowanymi w sprzęt lub przekazywanymi przez IPS na pendrajwach dla klientów.
    Dostęp otwarty to będzie tylko www i zobowiązanie do hosterów, że z otwartych proxy/wifi mają kasować wiadomości/pliki po pierwszym zgłoszeniu emailowym bo inaczej biorą odpowiedzialność prawną.
    Według mnie jesteś młody i brak ci wyobraźni, sądzisz że świat jaki zastałeś się nie zmieni. W najbliższym czasie świat się przeobrazi łącznie z fizycznością człowieka, może to będą cyborgi albo nowe gatunki człowieka (wystarczy żeby sprzęt do inżynierii genetycznej trafił pod strzechy przeciętnego Kowalskiego). Ucywilizowanie internetu to pikuś.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • NotMe +2  

    @turbosXII: "Świadomy współudział w rozpowszechnianiu pedofilii jest według ciebie całkowicie legalny?"

    Ty oczywiście ze Skype nie korzystasz bo przecież jesteś świadomy, że mógłbyś brać współudział w nagabywaniu małolatów przez jakichś zboków. Internetu też pewnie nie masz by nie finansować firm po której łączach śmigają brzydkie rzeczy - w tym ten straszny Tor.

    @turbosXII: "Jak to się nie da? W Chinach już to robią. We Francji podobnie, blokada IP jeśli z niego się 3 razy piraty ściąga. Otwarte wifi - trzeba było zabezpieczyć po pierwszym mailu. Tor - trzeba było nie brać współudziału w rozpowszechnianiu pedofilii. I tyle.
    Za kilka lat internet będzie szedł tylko po SSL z certyfikatami wbudowanymi w sprzęt lub przekazywanymi przez IPS na pendrajwach dla klientów.
    "

    Zapomniałeś jeszcze o Australii, polskich próbach z RSiUN, obowiązku ujawnienia sekretów w Wielkiej Brytanii, policyjnych trojanach w Niemczech i jeszcze wielu innych absurdach.

    Pewnie, że wszystko jest możliwe, włącznie z teleekranem w każdym domu i policją myśli ale póki co spójrz realnie w jakim stopniu te istniejące rozwiązania działają.

    Przykładowo by we Francji odebrać komuś łącze nie wystarczy by zostawił 3 razy IP w jakichś logach ale trzeba mu trzykrotnie udowodnić naruszenie prawa autorskiego. W Wielkiej Brytanii nadal możesz bezpiecznie szyfrować dane o ile umieścisz je w ukrytym woluminie - http://www.truecrypt.org/docs/hidden-volume
    Co do WiFi w Niemczech to nie wiem jak to wygląda ale o ile otwarte WiFi jeszcze w miarę łatwo zdelegalizować to określenie stopnia jego zabezpieczenia byłoby niezmiernie trudne np. czy hot-spot z hasłem "password" jest dobrze zabezpieczony, czy WPA jest wystarczające i co jeśli sam protokół okaże się dziurawy oraz co z bluetoothem itd.
    Nawet w Chinach da się skutecznie obejść filtrację i uniknąć odpowiedzialności za naruszenia prawa.
    M.in. dzięki, jak ty to nazywasz pedofilom, Chińczycy mogą dowiedzieć się i dyskutować o rzeczach, które są niewygodne dla władz.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Brut_all +3  

    @tbhthelolmaker:
    "Przestań ślepo poddawać się propagandzie!"

    Tu nie chodzi o propagandę - co drugi post turbosXIIa jest o pedofilii. On pedofilię widzi wszędzie i w zasadzie nie ma sensu z nim na ten temat dyskutować :-)

    Ja np. na codzień korzystam z Tora - do tak pedofilskich działań, jak gra w Starcrafta II (zablokowane porty), czy zabezpieczenie się przed kradzieżą moich kont na forach internetowych, czy Wykopie (słabe zabezpieczenia sieci wifi, z której korzystam).

    @tbhthelolmaker
    Inna sprawa, że ta cała Torowa pedofilia to się raczej na cebulkach ukrywa, więc z Twojego exit-node'a i tak nic pewnie nie wychodzi niezaszyfrowanego.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • 3speech +2  

    @turbosXII: Posluchaj mnie, ty tepy arogancki sk#%%ysynu. Masz niesamowitego farta, ze urodziles sie w kraju w ktorym mozesz p$$%#%!ic jaki to rzad jest niedobry, tak sie sklada ze istnieja panstwa w ktorych za post "Tusk to ch#!" moglbys zostac rozstrzelany. Pojmujesz to swoim malym umyslem? To naszym obowiazkiem jest pomagac ludziom z takich panstw, by mieli zapewniona swobode wypowiedzi, a przed takich zaslepionych idiotow jak ty, oni na tym cierpia.

    Nie ma zadnych dowodow potwierdzajacych teorię, ze ludzie ogladajacy pedofilie staja sie pedofilami. Pedofilia nie jest sprzedawana, wiec nie mozna mowic o "zarobkowej" pedofilii, stad moj wniosek ze wymiana zdjeciami pedofilskimi ma zerowa, lub bliska zeru szkode dla spoleczenstwa. A to co chca wprowadzic polityczne poprawne sk#%%iele twojego pokroju, czyli penalizacje sieci anonimowych, moze kosztowac zycie ludzi z krajow Opresyjnych. Ale tego nie umiesz zauwazyc. Tak jak nie umiesz zauwazyc tego faktu, ze pedofile maja setki roznych mozliwosci na wymiane swoimi zbiorami, a alternatywy dla Tora po prostu nie ma (i2p sie nie liczy, siec nie moze byc godna zaufania).

    Aaaale mnie wk#%%iles.

    pokaż komentarz
    3speech
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • NotMe 0  

    @3speech: "Pedofilia nie jest sprzedawana, wiec nie mozna mowic o "zarobkowej" pedofilii,"

    Niestety jest sprzedawana jak najbardziej - natomiast nie mam pojęcia jaka jest rzeczywista skala tego zjawiska np. wartość rynku.

    @3speech: "stad moj wniosek ze wymiana zdjeciami pedofilskimi ma zerowa, lub bliska zeru szkode dla spoleczenstwa."

    Gdyby możliwe było całkowite wyeliminowanie popytu na taką pornografię to z pewnością przełożyłoby się to na zmniejszenie jej produkcji (nie wiemy tylko o ile.) Jednak w tym wypadku, podobnie jak z narkotykami, czy prostytucją nie da się wiele zdziałać. Łapane są płotki nie potrafiące się zabezpieczyć będące najczęściej konsumentami bezpłatnych próbek.
    Poza tym całkowite wyeliminowanie pornografii stanowiącej substytut realnych działań mogłaby moim zdaniem przynieść znacznie większe szkody. Przecież nie o pornografię tu chodzi, a o dzieci.

    A może jednak nie o dzieci chodzi skoro posiadanie pornografii "dziecięcej" bez żadnych dzieci też jest karalne.

    Osobną od jej posiadania sprawą jest jej dystrybucja. Pornografia czy nie - są to wszak czyjeś wizerunki, a więc dotykamy kwestii naruszenia dóbr osobistych (godność, wizerunek, prywatność itp.)

    pokaż komentarz
    NotMe
  • 3speech +1  

    @tbhthelolmaker: "Czemu nie? Bawilem się tą siecią swojego czasu, nie słyszałem żeby została złamana ?"
    Problem polega na tym, iz ta siec ma bardzo malo uzytkownikow o ile nie mam zastrzezen do jej projektowania, to na 2000 uzytkownikow stosunkowo latwo przeprowadzic analize ruchu (traffic-flow analyst). Aktualnie zadna z sieci anonimizacyjnych nie jest odporna na ta forme ataku (i prawdopodobnie nigdy nie bedzie).

    "Niestety jest sprzedawana jak najbardziej - natomiast nie mam pojęcia jaka jest rzeczywista skala tego zjawiska np. wartość rynku."
    Prosze o zrodlo tej informacji. Aktualnie kazda transakcja moze byc w bardzo latwy sposob namierzona przez policje (oprocz systemow typu bitcoin, ale one istnieja tylko na papierze :)) , i nie znam zadnego panstwa ktore zezwala na sprzedaz materialow pedofilskich, prosze o informacje.

    "Gdyby możliwe było całkowite wyeliminowanie popytu na taką pornografię to z pewnością przełożyłoby się to na zmniejszenie jej produkcji (nie wiemy tylko o ile.)"

    Jestes w bledzie. Aktualnie osoba wrzucajaca dane do sieci nie wie ile nastapilo pobran tego pliku. To jest po prostu niemozliwe do oszacowania w aplikacjach typu p2p. Wszystkie ilosci podawane np przez firmy fonograficzne sa po prostu wziete z powietrza, stad tez popyt na pedofilie nie wplywa na ilosc jej generowania.

    pokaż komentarz
    3speech
  • NotMe 0  

    @3speech: "Prosze o zrodlo tej informacji. Aktualnie kazda transakcja moze byc w bardzo latwy sposob namierzona przez policje (oprocz systemow typu bitcoin, ale one istnieja tylko na papierze :)) , i nie znam zadnego panstwa ktore zezwala na sprzedaz materialow pedofilskich, prosze o informacje."

    Nie znam też żadnego państwa zabraniającego sprzedaży narkotyków, w którym do ich sprzedaży nie dochodzi.
    Może źle się wyraziłem. Natknąłem się na oferty sprzedaży pornografii dziecięcej i tak naprawdę nie wiem czy ktoś to kupuje jednak przez analogię do innych, również zakazanych rzeczy oraz istnienie ofert (nawet jeśli jest to tylko prowokacja) zakładam że jednak tak.
    Rynek nie znosi próżni - jeśli tylko są jakieś niezaspokojone potrzeby to zawsze znajdzie się ktoś chętny je odpłatnie zaspakajać.

    @3speech: ""Gdyby możliwe było całkowite wyeliminowanie popytu na taką pornografię to z pewnością przełożyłoby się to na zmniejszenie jej produkcji (nie wiemy tylko o ile.)"
    Jestes w bledzie. Aktualnie osoba wrzucajaca dane do sieci nie wie ile nastapilo pobran tego pliku. To jest po prostu niemozliwe do oszacowania w aplikacjach typu p2p. Wszystkie ilosci podawane np przez firmy fonograficzne sa po prostu wziete z powietrza, stad tez popyt na pedofilie nie wplywa na ilosc jej generowania."

    Zupełnie nie wiem jaki to ma związek.
    Napisałem jedynie, że popyt napędza podaż - przynajmniej w tym wymiarze, w którym produkcja jest przede wszystkim dla innych (nie ważne czy za darmo czy za pieniądze.)
    Gdyby np. udałoby się skutecznie zastraszyć amatorów jointów to ich produkcja by spadła. Zupełnie inną kwestią jest, że są to mrzonki (o czym zresztą pisałem.)

    pokaż komentarz
    NotMe
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • 3speech +1  

    @NotMe: Moge sie z Toba nie zgadzac ale do konca bede bronil Twojego prawa do swobody wypowiedzi!

    pokaż komentarz
    3speech
  • NotMe +2  

    @3speech: "Moge sie z Toba nie zgadzac ale do konca bede bronil Twojego prawa do swobody wypowiedzi!"

    Bardzo mnie cieszy taka postawa.

    A wracając do postawionej przeze mnie tezy. Przypomniałem sobie, że przecież sutenerstwo i prostytucja nieletnich również jest nielegalna i potencjalnie bardziej ryzykowna niż handel pornografią, a jednak takie zjawisko istnieje.
    Na szybko:
    http://www.policja.pl/portal/pol/1/49026/Nieletnia_prostytucja.html
    http://wyborcza.pl/1,86677,3693127.html

    pokaż komentarz
    NotMe
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -4  

    @tbhthelolmaker: Szczyt sk!%%ysyństwa, sprzedawać ciało dziecka
    Pewnie sprzedają je do pedofilskich zdjęć które później rozpowszechniasz przy pomocy swego łącza.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: jeżeli w tych 2 TB ilość pedo byłaby znaczna
    Jeżeli policja zalogowała że rozpowszechniasz pedofilii to sąd Ci zapewne uwierzy że nie ściągałeś piratów tylko miałeś tora zainstalowanego. Bez świadków uznałby to za wymówkę i by w to nie uwierzył.

    jest rozpowszechniana na o wiele mniejszą skalę, niż sugerują przeciwnicy wolności, tacy jak j.śpiewak z Kidprotect lub Ty.
    Tor to program do pedofilii niemający legalnego zastosowania.

    I trzeba by wymienić cały sprzęt sieciowy który istnieje w internecie. Istnieją serwery, które działa bez przerwy od 30 lat. NIE MA takiej możliwości, by wymienić cały internet, bo koszt jest niewyobrażalnie wysoki, są to biliardy dolarów, nikt nie ma takiej kasy.
    Jaja sobie robisz? To można zrobić nawet jutro. Sam mówisz o VPN. IPS dostarcza proxy na socks5 z szyfrowaniem na certyfikat/hasło który user dostaje przy podpisywaniu umowy. I masz pewność, że nikt Ci się pod kable nie podłączył. Powiesz o trojanach, no jak ktoś ma trojana to trzeba go poinformować, że go ma, żeby mógł go usunąć. Najlepiej do czasu usunięcia zablokować mu internet (bo właściciel trojana mógłby podglądać przez kamerkę biednego nieświadomego użytkownika). Prywatność to podstawa, państwo powinno o nią zadbać.

    I wystarczy JEDNO państwo, które ma to w dupie. Np Szwecja. I każdy łaczy się przez VPN, jak teraz przez Ipredatora. I cała Twoja wyimaginowana rzeczywistość w której wszystko musi być poddawane kontroli leci w dupe :)
    Kolejny raz robisz sobie jaja. Po pierwsze kto mówi, że Szwecja ma mieć dostęp do internetu, jak się ktoś nie umi dostosować do standardów internetowych to odpada i tyle, nie ma co płakać. Zresztą blokada VPN to pikuś wystarczy zablokować dane IP.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • turbosXII -3  

    @Brutall: _o tak pedofilskich działań, jak gra w Starcrafta II
    pingi nie są za duże?
    kont na forach internetowych, czy Wykopie (słabe zabezpieczenia sieci wifi, z której korzystam).
    I to wszystko ląduje w logach wikilakes.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Brut_all +2  

    @turbosXII:
    "pingi nie są za duże?"

    Nie gram w MP, po prostu Starcraft wymaga zalogowania się do battlenetu, aby go w ogóle uruchomić. Ewentualnie można odpalić kampanię offline, ale to nie zawsze działa i oczywiście achievementy nie będą działać.

    Jednak wydaje mi się, że nie byłoby problemu grać i w MP. Tak, jak pisałem, praktycznie cały czas jestem wpięty przez Tora, teraz też przez niego piszę i poza chwilowymi "zasłabnięciami" chodzi wszystko naprawdę dobrze. Na Quake'a by nie wystarczyło, na SC powinno.

    "I to wszystko ląduje w logach wikilakes."

    W czym ląduje? Zakładam, że chodziło Ci o wikileaks, ale i tak nie mam zielonego pojęcia, co masz na myśli :-)

    ""Tor to program do pedofilii niemający legalnego zastosowania."

    Czytałeś moje posty czy tak jakby nie bardzo ? :) "

    To samo u mnie. Podałem 2 przykłady z mojego własnego życia, które sprawiają, że 80% czasu spędzanego przed kompem jestem podpięty do Tora i że w zsadzie nie mógłbym się bez niego obyć. Myślę, że wymyślić sensownych przykładów by można dużo więcej. Ty jedynie zapytałeś o pingi i nadal twierdzisz, że istnieją tylko nielegalne zastosowania. Masz rację, żyj nadal w swoim własnym świecie.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: Ok, obstawiaj za tym, żeby podzielić internet. Było jużwiele takich ludzi. Ich już dziśnie ma, a internet ma siędobrze :)
    Szwecja się dostosuje tak jak reszta, jak nie to będzie miała sieć piratonet może z dostępem do www internatu (tylko do łoglądania).

    Po raz drugi w ciągu 3 miesięcy, nazywasz mnie pedofilem, poprzednio za to pomówienie przeprosiłeś. Teraz też uprzejmie proszę o przeprosiny, bo przypomnę, że na wykopie jestem z imienia i nazwiska. Szkalujesz moje dobre imię, a na to Ci nie pozwolę.

    Przepraszam Cię za nieprecyzyjne wypowiedz. Chce tylko powiedzieć, że prawdopodobnie te dzieci są sprzedawane do tego by robić im pedofilskie zdjęcia, a następnie zdjęcia te będą przesyłane przez TORa, czyli też przez twoje łącze, ponieważ jak sam przyznałeś przesłałeś już 2Tb danych z TORa. Czy z tą świadomością będziesz dalej udostępniał swoje łącze TORowcom? Tu masz wiarygodne źródła, że TOR jest programem do pedofili i innej nieleglnej działalności (no ale głównie do pedofili).
    Oczywiście to się nie tyczy tylko Ciebie imiennie, tylko wszystkich którzy biorą w tym wspułudział w tym Brut_all'a.
    Jestem zdziwiony, że zamiast przyjąc oczywiste fakty, negujecie je. To przypomina standardowy dysonans poznawczy.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • turbosXII -3  

    @Brutall: W czym ląduje? Zakładam, że chodziło Ci o wikileaks, ale i tak nie mam zielonego pojęcia, co masz na myśli :-)_
    Wikileaks przyznał że podgląda co ludzie wysyłają przez tora. Ty twierdzisz że nie ufasz zabezpieczeniom w sieci wifi(i słusznie), ale czy ufasz węzłowi wychodzącemu? Zważywszy, że osoba odpowiedzialną za węzeł wychodzący jest osoba która bierze współudział w działalności przestępczej, ja bym jej nie ufał.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • NotMe +2  

    @turbosXII: "Tu masz wiarygodne źródła, że TOR jest programem do pedofili i innej nieleglnej działalności (no ale głównie do pedofili)."

    W takim samym stopniu jak Internety, których używa:
    http://www.google.pl/#q=pedofilia+w+internecie

    Kiedy wobec tego zaprzestaniesz wspierać finansowo podmioty dzięki którym takie rzeczy są w ogóle możliwe? Kiedy zdasz sobie sprawę, że sam jesteś współodpowiedzialny; że współfinansujesz transfer pornografii?
    Zamiast moralizować daj nam przykład rozwiązując umowę ze swoim ISP ;)

    pokaż komentarz
    NotMe
  • Brut_all +3  

    @turbosXII:
    " a następnie zdjęcia te będą przesyłane przez TORa, czyli też przez twoje łącze"

    Będą także przesyłane przez światłowody transatlantyckie i ogólnie przez całą strukturę internetu. To oznacza, że mamy ją zniszczyć?

    "Jestem zdziwiony, że zamiast przyjąc oczywiste fakty, negujecie je."

    Nie, my nie negujemy, że pedofile korzystają z Tora. Gdybym był pedofilem, to sam bym korzystał ;-) Chodzi o to, że jeżeli istnieje jakieś narzędzie o zastosowaniu ogólnym (w tym przypadku: szyfrowanie połączenia), a część ludzi znajdzie dla niego jakieś specyficzne, złe zastosowanie, to nie jest to argumentem do jego zlikwidowania. Tak samo, jak ogólnym założeniem noża jest, że ma służyć do cięcia, a niektórzy ludzie tną nim innych ludzi. Tak samo, jak wszelkie światłowody są położone do przesyłania danych, ale wśród tych danych znajdzie się pedofilia, czy piraty. Tak samo, jak Windows powstał m.in. do wygodnego przeglądania multimediów, ale wśród nich znów się może znaleźć pedofilia. Jeżeli da się uderzyć w tą jedną komórkę zła, to super. Jeśli się nie da, to nie można obarczać winą narzędzi, które z założenia mają dużo szersze spektrum zastosowań.

    Mam wrażenie, że po prostu Twoim założeniem jest, iż Tor powstał z góry do działań przestępczych, a te dobre zastosowania to jedynie taka przykrywka i wyjątki. A przecież Tor, to nic innego, jak platforma szyfrująca, więc to samo by trzeba powiedzieć o TrueCrypcie, SSLu, AESie itp. - one zresztą też znacznie ułatwiają pedofiom ukrywanie się.

    "Ty twierdzisz że nie ufasz zabezpieczeniom w sieci wifi(i słusznie), ale czy ufasz węzłowi wychodzącemu?"

    Nie ufam w 100%, ale wbrew Tobie ja uważam, że większość exit-nodeów stawiają nie przestępcy, a właśnie ludzie szanujący otwartość słowa i generalnie ludzie dobrzy. Poza tym istnieje dużo większe ryzyko, że komunikację przechwyci jedna z 30 osób w zasięgu sieci, niż ten jeden node, przy tym będzie to osoba stąd, a nie jakiś koleś w Australii, który nawet nie ma pojęcia, czym jest Wykop :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Brut_all +2  

    @Brut_all:
    "A przecież Tor, to nic innego, jak platforma szyfrująca"

    Noo, troszkę uprościłem. Tor = szyfrowanie + anonimizacja + ukryte usługi i zwłaszcza to ostatnie może budzić kontrowersje, gdyż w porównaniu z dwoma pierwszymi jest mniej przydatne normalnym ludziom, a dużo bardziej działaniom przestępczym. Jednak wystarczy pomieszkać w jakimś państwie totalitarnym lub chociażby porazmawiać z jego mieszkańcami, aby zrozumieć, po co powstała ta funkcjonalność. Wygodnie się tak mówi o pedofilii, siedząc w kraju, w którym Wykop może istniejeć bez pomocy Tora, mimo ciągłych narzekań na rząd.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -3  

    @Brutall: _Będą także przesyłane przez światłowody transatlantyckie i ogólnie przez całą strukturę internetu. To oznacza, że mamy ją zniszczyć?
    Według mnie wystarczy, że wyfiltruje się ip węzów wchodzących i wychodzących tora. Zlikwidowanie tora rozwiąze problem jaki masz ze światłowodami transatlantyckimi.

    Chodzi o to, że jeżeli istnieje jakieś narzędzie o zastosowaniu ogólnym (w tym przypadku: szyfrowanie połączenia), a część ludzi znajdzie dla niego jakieś specyficzne, złe zastosowanie, to nie jest to argumentem do jego zlikwidowania.
    To zależy od procentowego rozłożenia. Np. taki karabin może służyć jako przycisk do papieru. Ustawodawca jednak uważał, że należy ograniczyć obrut bronią, czyżby nie lubił przycisków do papieru?
    TOR służy w:
    99% pedofili i działalności przestępczej,
    0,9% używa go do oszukania dostawcy internetu (ominięcie zablokowanych portów o którym mówiłeś).
    0,1% używa go do działalności legalnej (szyfrowanie łącza)

    Jak się to zlikwiduje to ten 0,1% wykupi sobie jakies tunelki, na których będa to samo robili tylko, że bedzie można ustalić ich imie i nazwisko.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Brut_all +3  

    @tbhthelolmaker:
    "Internet nie może być read only, bo nawet wyświetlenie strony powoduje zapis (np zwiększenia licznika odwiedzin)."

    turbosowi chyba chodziło o to, że będzie można oglądać międzynarodowe strony WWW ze Szwecji, ale nie odwrotnie. Tyle, że to absurd: każda usługa, w tym WWW, wymaga obustronnej komunikacji, technicznie rzecz biorąc nie istnieje coś takiego, jak przesył danych z A do B - dla komputera to zawsze jest po prostu wymiana danych A<->B.

    "Przyznam szczerze Ty brutalu (:D) że nie rozumiem, dlaczego rozproszona sieć wewnętrzna miałaby być gorsza niż jej internetowy odpowiednik ?"

    Chodzi mi o to, że szyfrowanie i anonimizacja to funkcjonalności, które są przydatne w bardzo wielu codziennych sytuacjach, np. tych, w których ja z nich korzystam. Natomiast jeśli chodzi o sieci wewnętrzne... powiem tak: co najmniej paru moich znajomych korzysta z Tora, a wątpię, żeby którykolwiek potrafił wymienić choćby jeden adres *.onion, ja również nie potrafię. Część by pewnie była zaskoczona, o czym ja w ogóle mówię. Myślę, że legalnych zastosowań dla tych usług jest stosunkowo niewiele. Nawet ludzie z państw totalitarnych stawiają zazwyczaj strony w normalnym, międzynarodowym internecie, a Tor służy jedynie do tego, żeby dało się do tych stron połączyć. Choć powoli zaczyna brakować miejsc, gdzie można z takimi stronami uciec, więc całkiem prawdopodobnie, że w przyszłości te usługi będą o wiele bardziej przydatne.

    Natomiast z działaniami nielegalnymi jest odwrotnie: o ile szyfrowanie i anonimowość ten przykładowy pedofil by sobie mógł załatwić na 100 różnych sposobów, o tyle postawienie forum o pedofilii jest praktycznie niemożliwe - Tor to jedyne sensowne rozwiązanie.

    Z góry się przyznaję, że nie jestem jakimś ekspertem w Torowym półświatku, mogę się sporo mylić :-)

    @turbosXII
    "Według mnie wystarczy, że wyfiltruje się ip węzów wchodzących i wychodzących tora. Zlikwidowanie tora rozwiąze problem jaki masz ze światłowodami transatlantyckimi."

    No tak, trudno jest załatwić samą pedofilę, nie ruszając przy tym innych użytkowników Tora, więc trzeba storpedować wszystkich. Oby się nie okazało, że odfiltrowanie Tora nie jest takie proste, bo wtedy, idąc dalej Twoją logiką, mimo wszystko będzie trzeba wysłać ekipę z nożycami do cięcia przewodów, aby załatwić pedofilii w następnym możliwym miejscu.

    "To zależy od procentowego rozłożenia. Np. taki karabin może służyć jako przycisk do papieru."

    Karabin jest z definicji bronią i tak właśnie jest opisany na Wikipedii. Natomiast w artykule o Torze jakoś nie znajdziesz: "Jest to program służący do przesyłania pornografii dziecięcej".

    Rozłożenie procentowe ma oczywiście ogromne znaczenie - gdyby było tak, jak piszesz, to sam byłbym za podjęciem jakichś kroków. Jednak te Twoje statystyki są wyssane z palca. Jak tak patrzę po swoich znajomych, to mniej więcej połowa tych bardziej rozgarniętych komputerowo przynajmniej raz w życiu się otarła o Tora. Gdyby wszyscy oni byli tym jednym procentem, to by oznaczało, że chyba tylko my w całym mieście nie jesteśmy przestępcami.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: Ale nie rozwiąże Twojego "problemu" z pedofilią - bo to NADAL nie będzie blokowane, pedofilia nie pojawiłą się razem z Torem ;)
    No ale pedofilia jeśli się pojawi w internecie to będzie wyłapywana. Tor jest problemem bo uniemożliwia wyłapanie pedofilii. Pedofile się dzięki niemu organizują, handlują pedofilią i dziećmi.

    Na własnej skórze wiem że nie masz racji :) W 2 TB nie było NIC. Te Twoje 99% to totalna fikcja.
    Skąd wiesz? Podglądałeś co przesyłają?

    I np w Chinach zostaną za to rozstrzelani ;) I ta krew będzie raczej na Twoich rękach. Ja akurat ich wspieram na tyle na ile mogę
    Chiny chyba swoim obywatelom umożliwiają dostęp szyfrowany, tyle że można ich namierzyć.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • turbosXII -2  

    @Brutall: _turbosowi chyba chodziło o to, że będzie można oglądać międzynarodowe strony WWW ze Szwecji, ale nie odwrotnie. Tyle, że to absurd: każda usługa, w tym WWW, wymaga obustronnej komunikacji, technicznie rzecz biorąc nie istnieje coś takiego, jak przesył danych z A do B - dla komputera to zawsze jest po prostu wymiana danych A<->B.

    Po prostu im się google odblokuje i będą mogli strony z jego ceche przeglądać. Bo uważam, że niemożna karać obywateli kraju za to, że ich rząd jest do bani. A może powinno się ich ukarać, tak by go zmienili (chyba temu mają służyć embarga).

    Karabin jest z definicji bronią i tak właśnie jest opisany na Wikipedii. Natomiast w artykule o Torze jakoś nie znajdziesz: "Jest to program służący do przesyłania pornografii dziecięcej".
    Bo wikipedia została opanowana przez lewacko-pedofilskie ścierwa i nie przepuszczają poprawnej definicji TORa jako programu dla pedofilii.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • NotMe +3  

    @turbosXII: "No ale pedofilia jeśli się pojawi w internecie to będzie wyłapywana. Tor jest problemem bo uniemożliwia wyłapanie pedofilii. Pedofile się dzięki niemu organizują, handlują pedofilią i dziećmi."

    k%!$a, tak to jest jak się dyskutuje z trollem.
    Im mniej wie tym ma najwięcej do powiedzenia:
    1. Napisz choćby do Jakuba Śpiewaka z KidProtect to się dowiesz jak jest naprawdę aktualnie z pornografią dziecięcą poza TORem.
    2. Poczytaj czym jest TOR. Nie da się nim przesyłać pieniędzy ani żywych ludzi (nawet małych.)
    3. Poszukaj badań pokazujących zależność pomiędzy dostępem do pornografii (dowolnej,) a przestępczością na tle seksualnym.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • 3speech +1  

    @turbosXII: "Bo wikipedia została opanowana przez lewacko-pedofilskie ścierwa i nie przepuszczają poprawnej definicji TORa jako programu dla pedofilii."

    Zazdroszcze ci, mamusia oplaca studia, tatus oplaca mieszkanko, babcia daje obiadki, koledzy pomagaja sciagac na kolokwiach. Widocznie nie masz w zyciu zadnych problemow, skoro twoim najwiekszym problemem jest to, ze ktos wymienia ze sobia uporzadkowane ciagi bitow. Szkoda ze nie urodziles sie w kraju w ktorym za krzywe spojrzenie na milicjanta mialbys wybite zeby. Moze to nauczyloby takiego pop$$$!%!onego aroganta jak ty szacunku.

    pokaż komentarz
    3speech
  • kubatre1 +7  

    Czy rżnięcie głupa na zasadzie podobnej do kupienia od pasera kradzionej rzeczy (czyli bez świadomości jej pochodzenia) jest jakąś linią obrony ? Ma ktoś pogląd? Akurat gry i programy (te ostatnie poniekąd muszę mieć legalne) mnie mało interesują, ale już muza tak.

    pokaż komentarz
    kubatre1
  • zasady_i_kompetencja +35  

    @kubatre1: Twierdzisz w zaparte, że grę nabyłeś legalnie, a ściągałeś sobie, tylko kopię bo zniszczył ci się oryginalny nośnik, ale nigdy jej nie użyłeś. Absurdalne, ale prawdziwe, do czasu, aż sam się nie pogrążysz(czytaj nie przyznasz, nie ma światków, którym się chwaliłeś, że to pirat), masz spore szanse na wygraną z powodu braków dowodów. W Polskim prawie, nie musisz trzymać żadnych paragonów, pudełek, nośników, jeżeli komputer jest rzeczą prywatną, dobry adwokat jest w stanie cię z tego wybronić.

    http://www.wykop.pl/ramka/257121/gdy-przyjda-po-twoje-piraty-to-sie-zdziwia-d/

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • LostHighway -3  

    @zasadyikompetencja: Wydanie kasy na dobrego adwokata (z niewiadomym skutkiem) == kasa na karę...

    pokaż komentarz
    LostHighway
  • zasady_i_kompetencja +13  

    @LostHighway: Nie jestem prawnikiem, ja to w wielki skrócie opisałem, pomijając niuanse, ale w necie gdzieś jest świetnie to opisane i szansa wygranej jest bardzo dużo. Ty nic nie musisz udowadniać (korzystasz z domniemania niewinności), twierdzisz, że masz legalne, to oni muszą ci udowodnić, za pomocą biegłego, że jest inaczej niż mówisz, brak nośników, paragonu, papierów (miałeś prawo wszystko wyrzucić do śmieci, bo zabierały miejsce w domu), nie jest wystarczającym dowodem, aby cię skazać, tak samo logi z serwera nie są wystarczające. W ostateczności, jak bardzo się boisz, zawsze podczas procesu, możesz gdzieś dokupić brakujące płyty na ebay i stwierdzić, że się znalazły ;)

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • LostHighway +1  

    @zasadyikompetencja: Ale tu chodzi o wielką kombinację i wielkie ryzyko... Obawiam się, że sądy nie muszą tak skrupulatnie działać jak w amerykańskich filmach, gdzie brak przecinka we wniosku oznacza uniewinnienie człowieka. Zauważ, że te firmy są przygotowane na takie batalie a co dopiero zwykły użytkownik internetu. Być może trafi się jakiś 'cwaniak', któremu się uda. Oni wyciągną wnioski z tego i następnemu nie przepuszczą.

    pokaż komentarz
    LostHighway
  • zasady_i_kompetencja +26  

    @LostHighway: Gdzieś czytałem, że 30% ludzi w PL dostających takie pismo płaci, ponieważ nie zna swoich praw, proceder jest opłacalny. Jest to całkiem niezła sumka, od każdej osoby przykładowo po 3000zł, gdzie program kosztuje np. w sklepie 200zł, zarobiona na naiwniakach, szybka gotówka. Firmy same wpuszczają do sieci piraty, aby w ten sposób dorabiać.

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • LostHighway -4  

    @zasadyikompetencja: Ja się nie dziwie tym 30 procentom. Tracić czas i nerwy na sprawy sądowe i kombinacje? Przecież w takim przypadku zdrowie można stracić... Ostatnio znajomy do mnie zadzwonił z pytaniem, co zrobić bo siostra jego dostała 'pismo' z Pobieraczka, teraz siedzi i płacze. No cóż, ja na to, ze można olać albo zapłacić dla świętego spokoju. Tak jak piszesz, proceder jest opłacalny.
    Edit: Nie zapominajmy o procederze piracenia, on także jest opłacalny.

    pokaż komentarz
    LostHighway
  • kolnay +27  

    @LostHighway: Lepiej dać 2000 złotych adwokatowi, czy szantażyście?

    pokaż komentarz
    kolnay
  • Chudy_ +2  

    @zasadyikompetencja: zapłata takiej sumy to czysta głupota. A co do linii obrony pt. kopia zapasowa sprawa jest prosta - kupujesz oryginał za parę dych (najlepiej używany) i sprawa załatwiona. W przypadku nowego niszczysz dowody zakupu, by nie można dojść do tego, kiedy go dokonałeś. Proste? Proste. Ściąganie plików chronionych prawami autorskimi z sieci nie jest nielegalne (jeżeli jednocześnie się ich nie udostępniało, więc najlepiej korzystać z rapidów etc., ew. niepublicznych trackerów torrentowych, ale wtedy łamiemy prawo), więc ktoś z takim pismem może pocałować się w dupę.

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • Kajetan8 +4  

    @kolnay: Jeżeli te 2000 złotych płaci 30% straszonych, to oni na pewno nie bawią się w pozywanie pozostałych 70% wydając dużo więcej na pozwy, lecz cieszą się zarobioną kaską.

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • jerremykreska +3  

    @Chudy_: "Ściąganie plików chronionych prawami autorskimi z sieci nie jest nielegalne (jeżeli jednocześnie się ich nie udostępniało..." To jest prawda jeśli chodzi np. o muzyke czy film. W przypadku programów komputerowych rzecz ma się inaczej co jest opisane w tym wykopie.

    pokaż komentarz
    jerremykreska
  • Chudy_ 0  

    @jerremykreska: to jest prawda, jeżeli posiadasz oryginalną kopię. A jak mi udowodnią, że nie mam?

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • NotMe +1  

    @kubatre1: "Czy rżnięcie głupa na zasadzie podobnej do kupienia od pasera kradzionej rzeczy (czyli bez świadomości jej pochodzenia) jest jakąś linią obrony ?"

    Jedyną linią obrony jest ukrycie dowodów czyli zaszyfrowanie dysków i pozbycie się nośników, których zaszyfrować się nie da (np. płyty jednokrotnego zapisu.)
    Fakt, że ktoś dysponuje twoim nr IP i logami połączeń nie jest dowodem na naruszenie prawa przez ciebie.
    IP wskazuje co najwyżej komputer przy użyciu, którego doszło do naruszenia prawa, a i tego najczęściej nie - w większości domów będzie to adres publiczny internetowej bramy za którą jest kilka komputerów, telefonów, drukarek, tunerów satelitarnych, punktów dostępowych sieci bezprzewodowych itd.

    @jerremykreska: ""Ściąganie plików chronionych prawami autorskimi z sieci nie jest nielegalne (jeżeli jednocześnie się ich nie udostępniało..." To jest prawda jeśli chodzi np. o muzyke czy film. W przypadku programów komputerowych rzecz ma się inaczej co jest opisane w tym wykopie."

    Autor komentarza, o którym jak sądzę myślisz, błędnie powołuje się na art. 278. K.K.
    Uzyskanie (co nie jest tożsame z posiadaniem) programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej jest karalne jedynie gdy celem tego działania było osiągnięcie korzyści majątkowej przy czym nie stanowi jej sama wartość oprogramowania.

    "Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
    "

    Jeżeli przyjmiemy, że osiągnięcie korzyści majątkowej stanowią również zaoszczędzone pieniądze na zdobyciu tego oprogramowania w zgodny z wolą (nie koniecznie tej samej) osoby uprawnionej sposób to musimy również założyć, że istnieją takie warunki licencji, których spełnienie nic nie kosztuje, a przy tym nie mają płatnych alternatyw i to je właśnie racjonalny ustawodawca wyłączył z pod działania tej normy.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • Chudy_ 0  

    @NotMe: @jerremykreska: a tak, zapomniałem. Ściąganie z sieci plików chronionych prawami autorskimi nie jest legalne, lecz nie ponosi się przez to żadnych konsekwencji. Mój błąd.

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • Destr0 +2  

    2000 zł za jedną grę?! Witamy w państwie policyjnym.

    pokaż komentarz
    Destr0
  • FFFUUU +6  

    Ekhm ekhm
    http://peerblock.com/
    http://truecrypt.org/
    użytkowanie WEP w swojej wifi

    A tak swoją drogą istnieje cała masa zamienników, sam przerzuciłem się na Linuxa i darmowe zamienniki, niektóre są lepsze niż Windowsowe odpowiedniki. Na preinstalowaną Windę wbijam raz na 3 miesiące. A w gry nie gram bo nie mam czasu.

    pokaż komentarz
    FFFUUU
  • WRonX +3  

    @FFFUUU: OK, pytanie tylko, czy ich logi (Twoje IP jako udostępniające pliki) nie wystarczą za dowód, nawet po TrueCrypcie. Bo jak znam Polskę, to wystarczą. A inwalida broniący kobiety przed napastnikiem idzie siedzieć.

    pokaż komentarz
    WRonX
  • esio +4  

    @FFFUUU:
    Ile razy mam mówić do takich jak Ty.
    Pokaż mi zamiennik AutoCad'a ze wszystkimi funkcjami działający na Linuksie...

    pokaż komentarz
    esio
  • Kajetan8 +5  

    @WRonX: Nie, log nie mówi jaka osoba dokonała czynu, co więcej można je sfałszować. Można też się podszywać pod kogoś innego. Kiedyś naukowcy z jakieś uczelni w Ameryce żeby pokazać, że taki 'log' jest gówno warty sprawili, że RIAA przysłała im pozew z adresem IP ich sieciowej drukarki jako pobierającej nielegalne pliki.

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • Chudy_ -2  

    @FFFUUU: myślałem nad TC, ale wpisywanie hasła przy każdym uruchomieniu kompa byłoby uciążliwe. Poza tym jednocześnie należałoby pozbyć się wszelkich płyt i innych nośników, na których mogliby coś znaleźć, co nie byłoby na rękę.

    @esio: 2 min szukania i z tego co widzę, da się uruchomić AutoCad 2000 pod Wine. Wersja 2011 jest na Mac OSX, a to system unixowy, więc przeniesienie tego na Linuxa nie powinno być wielkim problemem (tak tylko domniemywam, bo się nie znam).

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • PeeJay 0  

    @FFFUUU: Mam pytanie do użytkowników TrueCrypta. Czy nie spowalnia on za bardzo systemu? Mam na myśli normalne użytkowanie kompa, jakieś programy, filmy, internet, czasem jakaś nowa gra. Dodam, że korzystam z laptopa z dobrymi parametrami.

    pokaż komentarz
    PeeJay
  • wtfagain +1  

    @PeeJay: nie wiem jak TrueCrypt ale FreeOTFE działa naprawde OK

    pokaż komentarz
    wtfagain
  • wybrzydzacz +1  

    @PeeJay: nie wiem jak w grach, jeśli chodzi natomiast o net / programy biurowe / programowanie / słuchanie muzy / oglądanie filmów to ja praktycznie nie zauważam różnicy. Kiedyś miałem zaszyfrowany cały dysk i również dobrze śmigało, teraz mam tylko zdjęcia ( na wypadek powiedzmy kradzieży lapka ) i muze, ale tylko dlatego że nie chciało mi się wpisywać tego długiego hasła przy każdym starcie. pzdr

    pokaż komentarz
    wybrzydzacz
  • Chudy_ 0  

    @PeeJay: ściągnij TC i uruchom sobie test prędkości szyfrowania algorytmów (nie trzeba nic szyfrować na dysku by mieć program i testować). U mnie po lekkim OC mam na próbce 50 MB na AES 500 MB/s, a najmniej przy potrójnym szyfrowaniu (3 algorytmy na raz) mam jakieś 110 MB/s, a nawet ta prędkość nadaje się do płynnej pracy :).

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • zasady_i_kompetencja +1  

    @WRonX: Zależy od linii obrony, jeśli ktoś jest w temacie, bez żadnych problemu obali wiarygodność logów.

    pokaż komentarz
    zasady_i_kompetencja
  • FFFUUU +2  

    @PeeJay: Ja nie odczuwam spowolnienia. W grach takich jak CS: Source i CoD4 również, podejrzewam, że w pozostałych też, bo w końcu to nie ogranicza dysku jakoś okropnie a jedynie minimalnie do szyfrowania w locie, a przecież podczas gry niewiele się szyfruje.

    @Chudy_: to już kwestia przyzwyczajenia, ja wklepuję prawie 40 znakowe hasło w 2 sekundy i jakoś przestało mi to przeszkadzać, a w razie kradzieży laptopa gdzieś na uczelni czy gdziekolwiek mam pewność, że nowy posiadacz nie będzie miał dostępu do wszystkich moich kont.

    pokaż komentarz
    FFFUUU
  • Gej +2  

    @FFFUUU: czy peerblock współpracuje z programem µTorrent? Czy można go uruchamiać tylko na żądanie? Pytam się, bo nie znam tego programu. Co do TC to polecam szyfrowanie całych dysków, a obowiązkowo partycji systemowych. To nie spowalnia systemu.

    pokaż komentarz
    Gej
  • PeeJay 0  

    Jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli będę miał problemy z TC, to będę mógł go bez problemu odinstalować? Nie wiąże się to z ryzykiem utraty danych? Dzięki wszystkim za pomoc ;)

    pokaż komentarz
    PeeJay
  • Chudy_ +1  

    @PeeJay: program możesz zawsze odinstalować i pliki są odszyfrowywane na stałe. A jak system padnie, to można użyć płyty do odzyskiwania danych, którą tworzy się przed zaszyfrowaniem dysku.

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • FFFUUU +1  

    @PeeJay: Ryzyko utraty danych istnieje zawsze, taki urok dysków ;]. Natomiast jeśli będziesz chciał się pozbyć TC lub reinstalować system to przed tym musisz odszyfrować cały dysk. A i tak jak Chudy_ napisał masz TrueCrypt rescue disk (nie służy on do tego by dostać się do danych w razie zapomnienia hasła, zapominasz hasło - możesz formatować dysk bo inaczej się nie dostaniesz, a do naprawienia nagłówków w razie jakichś problemów)

    @Gej: Współpracuje ze wszystkim, po prostu blokuje wysyłanie i odbieranie danych do IP z listy, można też zablokować porty odpowiadające za http i wtedy strony takie jak riaa itd też nie działają. Ogólnie przydatna sprawa nawet do blokowania reklam, bo i taki bajer jest.

    pokaż komentarz
    FFFUUU
  • atomix 0  

    O tych 30% można właśnie przeczytać w dzisiejszym newsie na Polygamii.
    http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,8429596,Wydawcom_udaje_sie_odzyskac_czesc_pieniedzy_od_piratow.html

    pokaż komentarz
    atomix
  • play4off -2  

    http://biznes.gazetaprawna.pl/grafika/454578,49091,balcerowicz_uruchomil_licznik_dlugu_publicznego_co_minute_dlug_rosnie_o_100_tys_zl_galeria_zdjec.html

    podpis zdjęcia - bezcenne

    pokaż komentarz
    play4off
  • Swiecznik 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Swiecznik
  • Swiecznik 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Swiecznik
  • rossocorsa +3  

    @Swiecznik: Ubawiłem się czytając Twój komentarz ale takie są realia. Dodam od siebie po raz n-ty że szyfrowanie dysku to podstawa która nic nas nie kosztuje, a może bardzo wiele w przyszłości nam dać.

    pokaż komentarz
    rossocorsa
  • paziek 0  

    @Swiecznik: Czyli tylko Norwegia nie ma DMCA, a reszta ma? 0_o

    pokaż komentarz
    paziek
  • Swiecznik 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Swiecznik
  • paziek +1  

    @Swiecznik: No ale przecież w większości przypadków zwracali w tych mailach uwagę na to, że DMCA nie ma w Szwecji. Innych krajów raczej nie wymieniali, więc serwery pewnie głównie trzymali u siebie...
    DMCA jest tylko i WYŁĄCZNIE w USA. Nawet Kanada tego nie ma, aczkolwiek pracują (skończyli?) robić coś podobnego. Nie sądzę, aby jakikolwiek inny kraj miał prawo pozwalające na zdejmowanie czyjegoś materiału, bo dostał od kogoś DMCA (lub ekwiwalent). Raczej wymagają procesu sądowego, a nie świstek, który może każdy sobie wysłać.
    To, że w wielu miejscach prawo zakazuje piractwa oprogramowania, filmów itp. to nie znaczy, że mają odpowiednik DMCA.

    pokaż komentarz
    paziek
  • turbosXII -2  

    @Swiecznik: nie mniej ma również kosmiczny bałagan i nawet jakby sama chciała - będzie miała straszny problem z ustaleniem takiej informacji.
    Bajki opowiadasz, wszystko jest w bazach danych wystarczy podać ip i czas i od razu dostaje się numery telefonów i adresy. Jak wejdzie u nas prawo HADOPI to się przekonasz. (France_Télécom)[http://pl.wikipedia.org/wiki/France_Télécom] (główny akcjonariusz TP) niema z tym problemów.

    nie, nie dlatego że TEPSA to taki dobry wujek który daje ci czas na uregulowanie długu - tylko oni SAMI nie wiedzą kto ile jest im krewny, szczególnie gdy w grę wchodzi osoba prywatna, jakich mają mliony.
    To już kompletna bajka. Zaksięgowanie wpłaty to 2-3 dni, góra tydzień jak przechodzi przez pocztę polską w małej wiosce. Wiem bo pracowałem w firmie windykacyjno-nękającej robiącej dla Tepsy i po takim czasie spływały od nich dane.
    czekać aż dostawca internetu wykopię z bazy danych logi IP (co może trwać nawet pół roku. myślicie że jak to jest w Polsce z namierzaniem pedofilów? oni jego IP mają już od dawna, ale "namierzaniem" nazywają trudne i frustrujące brnięcie przez procedury oraz systemy dostawców.
    Jak chodzi o pedofile to prokurator wypisuje świstek, wysyłają do kwatery IPS z nim policjanta i tego samego dnia mają namiary. Z akcją czekają to tylko dla tego, że o tej samej godzinie chcą dorwać całą siatkę która może być rozrzucona po całym kraju (trzeba trochę czasu żeby zsynchronizować akcję i znaleźć policjantów którzy nie spali przed 6:00).
    bo mimo 21 wieku - nadal w kwestiach internetowych Polskie prawo ma mega luke - i po prostu nie ma rozporządzeń, ani żadnych norm dochodzeniowych.
    Problemy są z dorwaniem osób z powództwa cywilnego, jak się prokurator sprawą zajmie to problemów niema.
    -udać się do ciebie z nakazem i odkryć że zassałeś nielegalnie grę wartą 20zł(znikoma szkodliwość społeczna), sam masz 14 lat (więc ch!# ci mogą zrobić, najwyżej kuratora dostaniesz), a dzień później w gazety obsmarują ich od stóp do głów... i słusznie, bo w tym czasie którym marnowali na namierzanie ciebie 20 osób gdzieś tam zostało zamordowanych, 100 napadniętych, 200 okradzionych.
    Gazety obsmarują? Chyba sobie jaja robisz, jak coś to w komentarzach na wykopie pojawi się info w stylu wreszcie czuje się bezpieczny lub mogli się w tym czasie trudniejszymi w wykryciu przestępstwami zająć. Ty naprawdę myślisz że ktoś się tym przejmuje? Masz racje, że jak niema skazania (bo mała szkodliwość społeczna) to statystyki wykrywalności idą w dół.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -4  

    @tbhthelolmaker: Źródło tej informacji? No chyba że to "opracowanie własne" tzn wyssanie z palca :)

    Jak mi nie wierzysz to napisz do prokuratora generalnego lub ministra sprawiedliwości.

    Cóż, jeżeli to ten sam prokurator któremu ustalenie mojego adresu IP zajęło 8 miesięcy (bez proxy, torów, etc, zwykłe, legalne dane u legalnego ISP) to śmiem powątpiewać w wiarygodność Twoich postów.
    Prokurator Ci sprawy nie robił tylko firma którą chciałeś zhackować. Pewnie najpierw musieli do sądu wystąpić o ujawnienie twojego ip i się dalej bawić.

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: Co Ty tu opowiadasz? Zgłaszasz na policji, że ten, a ten ip zajmuje się przestępstwem ściganym z urzędu jakim jest piractwo. Oni to przekazują prokuratorowi. Można bezpośrednio iść z tym zgłoszeniem do prokuratury. I na tym twoja rola się kończy. Prokurator ogląda to i mówi, o fajna sprawa zajmę się tym i zaczyna ganiać policję, żeby ustalili namiary na kolesi lub im zrobili przesłuchanie plus nalot. To jego zmartwienie żeby sprawę załatwić. Tak przynajmniej mi się wydaje, mogę się mylić, ale kolesie z Politechniki Poznańskiej opowiadali, że niby tak było. Rektor opowiadał publicznie, że dzień przed akcją policji prokurator podesłał mu ludzi z nakazem przeszukania na ip (nie na numery pokoi w akademiku tylko na numery ip), żeby ten nakaz podpisał.
    W tym wypadku jakim dyskutujemy najprawdopodobniej nie było zgłoszenia, tylko przez sąd pokrzywdzony zażądał podania danych przestępców. Chociaż z drugiej strony sąd niejest chyba wymagany bo jeśli wiesz o przestępstwie to możesz poinformować pokrzywdzonego kto je popełnia dla dobra publicznego (chociaż wątpię by IPS był tak dobry).

    pokaż komentarz
    turbosXII
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • turbosXII -2  

    @tbhthelolmaker: A zgoda rektora jest potrzebna do jakiejkolwiek interwencji policji na terenie Uczelni wyższej. Mówi o tym punkt 1, paragraf 1 ustawy o szkolnictwie wyższym (szczerze mówiąc to jest PIERWSZE zdanie w tej ustawie).
    Chyba się mylisz z numeracją i chodzi ci o Art. 227. Prawo o szkolnictwie wyższym :
    3. Służby państwowe odpowiedzialne za utrzymanie porządku publicznego i bezpieczeństwa wewnętrznego mogą wkroczyć na teren uczelni tylko na wezwanie rektora. Służby te mogą jednak wkroczyć z własnej inicjatywy na teren uczelni w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ludzkiego lub klęski żywiołowej, zawiadamiając o tym niezwłocznie rektora.
    4. Porozumienia zawarte przez rektora z właściwymi organami służb, o których mowa w ust. 3, mogą określić inne przypadki związane z utrzymaniem porządku i bezpieczeństwa uzasadniające przebywanie tych służb na terenie uczelni.
    To jest chyba jakaś inna wersja bo kiedyś czytałem to były wyłączone jeszcze sprawy o narkotyki. Jak Ci chodzi o inne paragrafy to je zapodaj. W każdym razie tak dziwne działanie policji wynika z ustawy, a raczej porozumienia (umowy) miedzy policja i rektorem z punktu 4. Ale nie o tym chciałem, dziwne jest tutaj wydanie nakazu przeszukania na numery ip, a nie adres(numer pokoju).

    pokaż komentarz
    turbosXII

pokaż pozostałe komentarze (119)