:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo miło czyta się takie newsy. Trzymam kciuki za polskie przedsiębiorstwa i oby jak najwięcej takich sukcesów!

  •  

    pokaż komentarz

    Hehe oni kupują nasze nowe a my w Krakowie jeździmy starymi Niemieckimi ;)

  •  

    pokaż komentarz

    PESA . Bydgoskie - polecam !

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu niemcy mają praktykę w używaniu naszych autobusów i tramwai z II WŚ

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio jechałem tym tramwajem i mogę stwierdzić, że jest idealny jak na polskie warunki (mówię o gdańskich pesach, nie wiem jakie jezdza w Wawie). Wagon jest cholernie duży. Może nie mieści się w nim tyle co w 2x105Na (lub kiedyś w potrójnych, to były czasy :D), ale i tak jest bardzo dobrze. Z pewnością ma najwięcej miejsca spośród gdańskich niskopodłogowców. Do tego dobre rozmieszczenie drzwi, siedzeń i poręczy. Bardzo wygodny i solidnie wykonany.

    •  

      pokaż komentarz

      @embriao: a mnie się czasem wydaje, że tramwaje mają nieograniczoną pojemność jak patrze jak ci ludzie wysiadają, wysiadajaaaają i wysiadaaaają....bez końca

    •  

      pokaż komentarz

      @embriao: też ostatnio zdarza mi się nim jeździć i mam jednak parę wątpliwości:
      - Z kazdej strony tramwaju jest tylko jeden rząd siedzeń (miejsc w tramwaju jest 245 z czego tylko 45 siedzących
      - mimo pojedynczych siedzeń korytarz jest bardzo wąski i mijanie się w ludzi jest strasznie utrudnione
      -niektore siedzenia są ustawione pod kątem ok45st do korytarza, co jest wygodne gdy jest pusty bo jest miejsce na nogi, natomiast w wypadku gdy jest juz trochę stojących pasazerów to kazdy kazdego potrąca
      - kasowniki są umieszczone przy samych drzwiach, przez co ludzie wsiadający i kasujacy od razu bilet blokują wejście reszcie
      - tramwaj dosć mocno szarpie przy ruszaniu i zatrzymywaniu wbrew temu co bylo na wywieszkach informujących o mozliwosciach Swinga
      - wydaje dziwne i dosc glośne dzwięki( wyraźnie głośniejszy od Dortmundow)

      Reasumując to wg mnie dortmundy biją je na głowę jeśli chodzi o funkcjonalność. Plusami są:
      fajny wygląd, klimatyzacja, ekran z trasa tramwaju i niskopodłogowość.

      Są to moje prywatne odczucia odnośnie tego tramwaju. Mimo wszystko podoba mi się to, że doceniamy rodzimych producentów!

    •  

      pokaż komentarz

      @wojek1987: tylko ze w dortmundzie nie zmiesci sie tyle ludzi co w pesie. Podobno pracuja nad tym zeby dortmundy laczyc w sklady, co jest konieczne do przewożenia kibiców z/do Baltic Areny.

    •  

      pokaż komentarz

      @embriao: Wg wikipedii w dortmundzie jest 226 miejsc, a w swingu 205. Nie zgadza sie to z tymi 245 miejscami, o których informował ZTM na wywieszkach w tramwajach.
      Chodziło mi bardziej o pokazanie wad swinga. Wszyscy się nimi zachwycają (nawet na przystankach slychać Ohhh jak wjeżdża swing), a wg mnie nie ma się czym podniecać.

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze zastanawia mnie co tu kosztuje 10 000 000 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszalniapasz: Cytuje ze strony http://www.infotram.pl/. Może to coś wyjaśni :)

      "Tramwaje są drogie, ponieważ ich producenci w niewielkim stopniu korzystają z tzw. efektu skali. Każdy tramwaj musi być budowany pod konkretną sieć tramwajową. Różne jest napięcie prądu, którym są zasilane (w Polsce jest to 600 V, podczas gdy na Zachodzie zwykle 750 V). Różny jest także rozstaw szyn (na przykład w Warszawie jest to 1435 mm, ale w Łodzi 1000 mm). Szerokość tramwajów także nie jest standardowa: w Polsce mają one 2,4 m, na zachodzie Europy od 2,2 m do 2,65 m. Podobnie wygląda sprawa z długością. Obecnie jeżdżące w Polsce tramwaje mają zwykle 30 m, ale mogą mieć nawet 52 m. Aby cena jednostkowa tramwaju była niska, muszą być zamawiane w dużych partiach, a na to stać tylko najbogatsze miasta. Dlatego znaczna część polskich samorządów kupuje używane, zwykle mało komfortowe wagony. Tak zrobiły m.in. władze Szczecina, Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego, Gdańska i Krakowa. "

    •  

      pokaż komentarz

      @Maly666: Gdanska? przeciez teraz kupili 35 takich samych tramwaji jak te o ktorych w wykopie mowa

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackLight: Kupili też trochę 'dortmundów', które są jedną wielką porażką [podwójne siedzenia...]

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackLight: Gdańsk ma w planach do 2011r wykupić resztę dortmundów od niemców, żeby wymienić te starocie do końca.

  •  

    pokaż komentarz

    Spróbujcie to powiedzieć Korwinowi-Mikke.

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: Bydgoszcz i Węgry to jeszcze nie Warszawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: "92 % akcji PESY jest w rękach ośmiu prywatnych inwestorów – m.in. menedżerów w firmie. Wśród nich jest prezes spółki Tomasz Zaboklicki."

      Za wiki. Myślę, że Korwin byłby dumny.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2:
      "w rękach ośmiu prywatnych inwestorów"
      Właściwie to nie ma się co ekscytować że "polskie".

      "Myślę, że Korwin byłby dumny. "
      Czyli rozumiem że w takiej sytuacji, tramwaj nagle przestaje być "zabytkiem"? Wystarczy że coś jest prywatne i już wszystko w porządku?

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: To że Korwin chce usunąć tramwaje z ulic Warszawy, bo uważa, że są zabytkami, nie znaczy że jest przeciw ich produkcji, jeżeli ktoś to kupuje i przynosi to firmie dochód. On ma inny pomysł na Warszawę, Węgrzy mają na swoje miasta inny...

      Masz rację, nie ma się co ekscytować że polskie, bo ważny jest kapitał sam w sobie a nie jego narodowość.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Ja akurat nie do końca zgadzam się z pomysłem Korwina. Oprócz metra, chętnie zobaczyłbym nowe tramwaje w Warszawie. A mając w zanadrzu taką firmę jak PESA, można by nawiązać bliższą współpracę, jednocześnie umożliwiając jej jeszcze większy rozwój - z pożytkiem dla obu stron. Wcale nie musimy wzorować się na zachodzie np. w Ameryce. Korwin lubi sypać przykładami że w Ameryce to, a w Szwajcarii tamto. Nie mam nic przeciwko, aby tramwaje stały się nawet cechą charakterystczną Warszawy. Próbujmy więcej korzystać z tego co mamy pod ręką. Moim zdaniem jest to podejście bardziej dalekowzroczne, niż chwilowy zysk.

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: Jeżeli firma PESA wypadałaby dobrze i tanio na tle konkurencji (z artykułu wynika że chyba tak) to nie mam nic przeciwko. Ale gdybym to ja miał kupować tramwaje, to nie patrzyłbym czy firma jest polska, a czy tramwaje tanie i dobre. Bo jeżeli rządziłbym Warszawą, to co mnie obchodzi rozwój Bydgoszczy? Wziąłbym tramwaje stamtąd tylko wtedy jeżeliby się to opłacało, a nie dlatego że polskie.

      A jeżeli chodzi w ogóle o tramwaje. Aż tak nie orientuję się w sytuacji komunikacyjnej Warszawy, ale zawsze wydawało mi się, że tramwaje są zbyt drogie w całej infrastrukturze (budowanie torów, wytyczanie tras, sygnalizacja) niż autobusy. Nie wiem jak to później przekłada się na wydajność transportu, ale myślę, że nawet gdyby tramwaje były znacznie wydajniejsze pod tym względem od autobusów to i tak zamiast tramwajów zbudowanie nowej linii metra byłoby dużo lepszym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: "Wziąłbym tramwaje stamtąd tylko wtedy jeżeliby się to opłacało"
      Tutaj pojawia sie problem, bo owa opłacalność to nie tylko koszty inwestycyjne. To błąd że opłacalność jest rozpatrywana w tak trywialny sposób. Pamiętaj - to że firma jest polska wpływa pozytywnie na opłacalność. Twój wybór zdaje się być nieco krótkowzroczny.

      Oczywiście, co do wyższości różnych form komunikacji można polemizować. Zgadzam się, metro jest chyba najdoskonalsze. Lecz najbardziej boli mnie (tak jak ma to w planach JKM) pozostawianie niektórych linii tramwajowych do "rozsypki". Albo likwidujemy, albo modernizujemy bo pozostawienie linii do wymarcia śmiercią naturalną, uważam za bezład i dezorganizację.

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: To że jest firma polska wpływa na opłacalność? W takim razie dlaczego import z Chin wraz z transportem jest tańszy niż kupienie tego samego produktu w Polsce? Gdzie ta opłacalność? Serwis? Też pewnie taniej wysłać do Chin...

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Na opłacalność wpływa bardzo wiele czynników. W moim rozumowaniu, opłacalność to nie tylko - drogie/tanie. Kluczowe znaczenie odgrywa siła robocza - Chiny mają przewagę liczebną. Ale jeśli wszystkie sprawy będziemy powierzać np. Chinom, to tym samym podcinamy sami sobie gałąź na której siedzimy. W końcu oddamy im wszystkie dziedziny, a sami będziemy tylko zadłużonymi po szyję konsumentami.

      Odbiegając nieco od tematu. Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę iż bywa tak że polska firma państwowa przy tzw. "prywatyzacji", jest przejmowana przez zagraniczną instytucję całkowicie państwową. Na pierwszy rzut oka, posunięcie opłacalne. Tylko pytanie dla kogo?

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: Dla tego który na tym zarabia. Jeżeli państwo polskie coś sprzedaje, znaczy to, że nie umie na tym zarobić odpowiednio dużo. A że angielskie czy francuskie państwo potrafi, to już ich chwała. Państwo też w sumie jest firmą...działa w niektórych sprawach na podobnych zasadach jak korporacje.

      W ogóle zastanawiam się, czy w świecie, którego ideologią jest konsumpcjonizm, dług nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Oszczędzanie przyczyniłoby się do upadku konsumpcjonizmu a zarazem ogromnych i bolesnych przeobrażeń w gospodarce. Ale to już zagadnienie na ekonomiczną dysputę.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: "Jeżeli państwo polskie coś sprzedaje"
      Sprawa nie jest taka łatwa jakby się wydawała. Czasami lepiej jest do czegoś dopłacać, tylko po to aby wyeliminować konkurencję. Dajmy np. 2 konkurujące ze sobą linie autobusowe. Jeden przewoźnik może przez pewien czas wozić ludzi - kompletnie za darmo lub nawet im dopłacać kilka groszy. Jeśli nikt nie zdoła go przebić, to w bardzo szybkim czasie konkurencja upadnie. Dokładnie tak samo mogą postępować całe państwa. Można powiedzieć że nie potrzeba prowadzić żadnych wojen, wystarczy zastosować opisany przeze mnie sposób. To co na krótką metę wydaje się nie opłacalne, może okazać się nie do przecenienia w przyszłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @tetr: Ciężko jest teoretyzować, ale w takim wypadku zaraz po wyeliminowaniu jednej konkurencji powinna pojawiać się druga. Wtedy monopolista byłby zmuszany do ciągłych obniżek. Nie można też powiedzieć, że istnieje monopol absolutny i jedna firma może wypełnić całą niszę. Może powstać kilku konkurentów, każdy wyspecjalizowany w danej dziedzinie, przez co świadczą ją lepiej niż "wszechstronny" monopolista. Każdy z konkurentów podciąga do siebie część klientów zainteresowanych daną dziedziną i monopolista upada. Masz jednak rację, że sprawa jest niełatwa i teoria często rozmija się z praktyką, gdyż różne są warunki...

  •  

    pokaż komentarz

    niestety jak zwykle dobre newsy malo kto wykopuje

    a wiedzieliscie ze po berlinie jezdzi ponad 240 autobusow poznanskiej firmy Solaris?

  •  

    pokaż komentarz

    PESA ogólnie robi solidne elementy taboru. W Warszawie jeździ trochę tramwajów tej marki, a ich pociągi kursują między innymi na trasie Warszawa - Łódź. Są wygodne i szybkie. Gdyby tylko miały tory i trakcję pozwalające wykorzystać pełnie ich możliwości. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: Pociągi Warszawa-Łódź są wygodne? Może i ładne oraz wyposażone w niezłe amortyzatory, ale na pewno nie za wygodne - siedzenia są pomyślane na nie więcej, niż 1,5h jazdy [zresztą była o tym mowa w czasach, gdy pociągi na tej trasie jeździły ~3h i ludzie naprawdę narzekali na komfort], a brak takiej podstawowej rzeczy, jak podstawka/półeczka potrafi lekko zirytować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: Mają. Trasa do Łodzi jest po remoncie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako Warszawiak, czyli jeżdżący nimi (kupione 186 sztuki) niestety muszę lekko polemizować z tą ich jakością... W pewnych miejscach niestety widać niedoróbki, odstające plastiki. W pierwszej serii były problemy z drzwiami, wróciła także do fabryki na nowe malowanie (gwarancja na lakier który odpryskiwał). Poza tym pojawiły się, niewyjaśnione do tej pory (nie wiadomo czy to prawda) problemy z hamulcami. Zginęła kobieta, przejechana przez tramwaj który miał się zatrzymać na przystanku, zatrzymał się 30 metrów dalej.
    Niestety wygrywają te produkty głównie ceną, wszystkie przetargi w PL są orgaznizowane pod główne kryterium - cena, a nie - jakość.

    Co do Solarisów, czyli polskich autobusów, jeżdżą w ogromnej ilości państw na świecie i to prawdziwy nasz hit. Ale też na polski rynek często idą wersje tańsze i gorsze (znowu - wygrana równa się niska cena), w wielu miastach modele się znacząco różnią od siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy: też mieszkam w Warszawie i moim zdaniem od tramwajów PESY starsze są lepsze, bo jakoś jest w nich więcej miejsca. Jako stały użytkownik komunikacji miejskiej w tym mieście mogę Ci jeszcze powiedzieć, że Solarisy w Warszawie to najlepsze autobusy w taborze jakim Warszawa dysponuję, jakoś jazdy wyższa jak MAN-en czy Scanią (te autobusy to całkowita porażka, myślisz, że specjalnie na eksport do Polski taką kaszanę zrobili?). Ikarusów już chyba wcale nie widać.

      Autobusy nie produkuje się jak samochody i władze miasta nie wybierają ich w salonie z już wyprodukowanych, tylko zapoznają się z danymi podczas przetargu. Po wygranej na przetarg autobusy są dopiero wtedy budowane, wedle tego na jakich warunkach wygrały przetarg i czego kupujący je oczekuje. Dlatego autobusy z różnych miast różnią się miedzy sobą. Produkcja tramwajów wygląda tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Ikarusów jest jeszcze sporo.

      Akurat dziś wykładowca spóźnił się do mnie, bo w Swingu spieprzył się czujnik i nie pozwalał ruszać, bo mimo zamknięcia drzwi ciągle wyczuwał ze są otwarte. Oczywiście awaria jednego tramwaju zablokowała spory kawał stolicy. Dlatego dziś akurat śmieszy mnie ta wiadomość.

    •  

      pokaż komentarz

      @hubert2190: Stare też się psują, ale jak tramwaj się zepsuje to kicha jest straszna. Wcześniej znalazłem jeszcze informację, że PESA wygrała przetarg na tramwaje gdzieś w Azji (nie pamiętam dokładnie gdzie).

      To, że się zepsuł to jedno. Więcej dymu było jak się autobus zapalił (do tej pory nie wiem jaki to był).

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy:
      Chyba warszawianin.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: W starszych tramwajach nie 'jakoś' więcej miejsca, tylko normalnie więcej ;). Z danych producenta i z wikipedii:
      SWING: http://pesa.pl/pl/Oferta/Tramwaje/120Na_w-wa - 161 stojących, 40 siedziących,
      Konstal 105Na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstal_105Na - 105 stojących, 20 siedzących na wagon
      Konstal 13N: http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstal_13N - 100 stojących, 22 siedzące na wagon

      Na szczęście z 'sepsami' mam rzadko na codzień do czynienia, ale jak zaczną jeździć w godzinach szczytu po cięższych odcinkach, to zrobi się naprawdę wesoło ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @hubert2190: Każda nowa konstrukcja ma tzw. "okres wieku dziecięcego". Jeśli tramwaj jest robiony pod konkretne miasto (warunki) to oczywiste jest, że pierwsza seria nie będzie cudem techniki który się nie psuje. Z czasem wyjdą na jaw wszystkie niedoróbki co pozwoli już na etapie produkcyjnym je wyeliminować.

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy: Solaris miał chyba robić też tramwaje ale niestety nie zdążył z prototypem do przetargu no i kupili te. Jakoś mi w nich dziwnie ale i tak chyba je wolę od tych starych wysokich a na Mokotów niestety prawie tylko takie jeżdżą. Uważam, że solaris to solidna firma i chciałbym zobaczyć ich tramwaje kiedyś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kunin: Poczytaj o Solaris Tramino -> http://www.solarisbus.pl/tramino,95,Solaris_Tramino.html W Poznaniu mają jeździć za jakiś czas bodajże :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wroclawowy: nie jestem pewien czy jechałem właśnie tym typem tramwaju, ale wyjścia z tyłu są źle rozwiązane - w sytuacji gdy jest tłok, wsiadanie i wysiadanie przez wąziutkie, pojedyncze drzwi z tyłu to katorga

    •  

      pokaż komentarz

      @GrammerNazi: Warszawianin to jakiś przybyły ludź do polskiej stolicy, o którym cała Polska mówi warszawka. Rodowici są Warszawiacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrammerNazi: Warszawianin to forma neutralna, reprezentująca najbardziej produktywny model tworzenia nazw mieszkańców miast,, czyli sztuczna nazwa. Warszawiak zabrał sie z gwary, czyli staropolszczyzny, czyli jezyka używanego do początku XX wieku. Chcesz to przebić jakimś nowym tworem? W WLKP też dodajemy końcówki -ak, -ar i się nie mamy kompleksów z powodu naszej mowy, czy też pochodzenia. Istnieje zależność między kompleksami i wstydzeniem się gwary. Masz jakieś, o których chcesz pogadać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sandomir:
      Radze czesciej chodzic na lekcje do swojego gimnazjum i nauczyc sie czytac ze zrozumieniem.
      Btw. WLKP? HH, Peja i te sprawy?

      Polecam rowniez sprawdzic roznice pomiedzy gwara a staropolszczyzna. Jedno z drugim ma tyle wspolnego co statystyka z matematyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrammerNazi:
      Zdecydowanie WARSZAWIAK.
      Tak mówię, jak i mówią tak rodowici warszawiacy. Podobnie jak na placy Wilsona mówią właśnie <Wilsona> a nie <Łilsona>

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: skinie załóż czapkę

  •  

    pokaż komentarz

    Bydgoska firma, a w Bydgoszczy jeździ ich tylko kilka...

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze to są tam ekrany około 20 calowe na których jest wyświetlana trasa na pasku takim jak w tvn24 na dole ekranu. A zapytacie się co jest na pozostałej części ekranu? A już wam odpowiadam - Czarna tapeta :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ETplayer: to wynik konkretnego zamówienia (fatalnego) ZTM Warszawa, w nowy chautobusach są identyczne... nie mam pojęcia kto to wymyślił i po jakiego uja. Aż zaczyna węszyć spisek producentów ekranów...

  •  

    pokaż komentarz

    Tak samo autobusy Solaris gdy zostały wycofane z taboru komunikacji miejskiej w Sztokholmie wróciły do polski aby dalej służyć... z tymi tramwajami będzie to samo :P

    •  

      pokaż komentarz

      @HooK: no w Sztokholmie to była trochę inna akcja. Z samymi autobusami nie było w gruncie rzeczy nic złego, tylko się związkowcy prowadzący autobusy przyczepili, że siedzenia niewygodne, ale z tego co czytałem w końcu osiągnięto jakiś consensus. Z resztą rynek w Szwecji ogólnie jest bardzo wymagający.

  •  

    pokaż komentarz

    Moze naszze pociagi bede nastepne? Ale i TAK nowsze pociagi zobaczymy u nas za minimum 15 lat...chyba ze sprzedamy pkp komus innemu jak wszystkie nasze rzadowe "biznessy"