Zauważcie, że gdyby ten cały wójt czy ktoś tam z tego Pcimia nie zaczął się awanturować o tą reklamę to wtedy dopiero nikt nie zauważyłby tej miejscowości. Dopiero teraz o miejscowości zrobiło się głośno. W całej tej walce z reklamą widzę chęć darmowej reklamy owego Pcimia.
mieszkańcy Pcimia są żałośni od tego trzeba zacząć:)niestety mieszkam obok tej "pięknej" miejscowości...w końcu sama nazwa PCIM mówi sama za siebie: Polskie Ciołki I Matołki:)
chciałem zauważyć, że mieszkańcy Pcimia sami mówią o sobie w taki sposób...ludzie z jednej części Pcimia nadają na tych z drugiej i odwrotnie...a prawda jest taka, że są po jednych pieniądzach...inteligentni których znam, którzy pochodzą z Pcimia chcą sie stamtąd wynieść jeśli będą mieli okazję...
a tak BTW to wójt Gminy Pcim pochodzi ze Stróży...więc teraz może zaczniecie o Stróży dyskusje?
Reklama naprawdę dobra, a hałas wokół niej nie potrzebny... Co do PCIMIA to nawet poprawnie tego wymówić nie mogę bo pierwsze słyszę... zresztą na początku przeczytałem o co im chodzi z władzą PCIMCI (Personal Computer Memory Card International Associatio) :)
Wydaje mi się, że część z Was nigdy nie była na wsi, gdzieś na gospodarstwie.
Wiecie kto zostaje wybrany na wójta? Facet, którego najwięcej osób zna (i najczęściej postawi najwięcej wódki/bimbru/whatever).
Zazwyczaj jest to po prostu typowy facet ze wsi, który ma podstawowe wykształcenie, pracuje 10h dziennie na roli a w zimie mu sie nudzi bo tylko krowy i świnie trzeba nakarmić.
Od takich ludzi nie wychodzą inicjatywy z drugim dnem.
(Przypomina mi się sytuacja, niedawno znów nagłaśniana w TV o rodzinie z Warszawy chcącej założyć rodzinny dom dziecka w jakiejś okolicznej wiosce, wypowiedzi wójta w tym artykule doskonale obrazują standardy tej instytucji).
Bedzie tak jak z Boratem i Kazachstanem. Najpierw wladze Kazachstanu sie oburzaly, ale potem przyszlo komus do glowy, ze to jest calkiem niezla promocja kraju.
A co tym Pcimianom (oni są z ziemi, prawda?) przeszkadza fakt, że ktoś wymówił nazwę ich miejscowości? Jak dla mnie to zbiorowa paranoja albo po prostu chęć rozgłosu.
byłem w Pcimiu. Nic nadzwyczajnego. Normalne ciche swojskie miasteczko. A pośmiać to się można z takich "metropolii" jak Warszawa, Sosnowiec czy Kraków ( przereklamowany jak proszek do prania).
W dzisiejszych czasach, gdy wszystko w życiu jest postrzegane jako wyścig, nikt nie lubi być wyśmiewany. Dla mnie ta reakcja jest całkowicie uzasadniona, zwłaszcza jeżeli tworzy się stereotyp miasta idiotów.
Stereotyp miasta idiotow tworzy wojt tej dziury.
Ja na jego miejscu zaprosilbym Basil Fawlty'iego aka John Cleese i oglosil konkurs na poszukiwanie jego ciotki wsrod mieszkancow Pcimia.
Namowil bank wbk do kontynuowania reklamy juz w Pcimiu i ciezsyl sie z promocji.
Zbudowal replike hotelu Basila i krecil polski opowiednik.
Och pomyslow jest wiele.
W Polsce ludzie bardzo często szukają dziury w całym, nawet potrafią narzekać zamiast się cieszyć, że mają promocję za darmo. Dzisiaj w poranku masońskiego skandalisty tvn ;))) gość od prasy fajnie to podsumował jeszcze, że jakaś agencja medialna zaproponowała, że zrobi jakąś kampanię w odpowiedzi na tą jakże negatywną promocję Pcimia, olaboga!
"No cóż - był zabawny, z dystansem i kreatywny, więc trudno się dziwić."
A ja pytam co tu było takiego kreatywnego. W zasadzie to nawet
nie jest takie śmieszne bardzo, a po za tym to zaj#$istą reklame temu bankowi robicie:/
Reklamy Google