Powiązane (9)

  pokaż (9) 
  • Reklamy Google

  • next +52  

    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75515,5021956.html

    - wypisane to, co już dawno klikam :)
    A więc, kobiety sa dyskrymionwane bo:

    - dostają 20 lat dłużej emeryturę z kasy facetów (bo dłużej żyją i krócej robią);
    - mimo że w wieku 60 lat są w lepszym zdrowiu niż faceci, to przechodza na emeryturę;
    - mają mniej stresujące życie bo mniej się od nich wymaga (np: nie muszą za wszleką cene pracować), większość samobójców to faceci;
    - mobing w pracy względem faceta jest wyśmiewany (podobnie jak bicie :)));
    - zabici w wojnie to w 75-90% faceci, ich życie jest mniej warte? Sami tego chcieli? Przeciez faceciu unikają woja :)
    - nie są przepuszczani w drzwiach, kolejkach itd;
    - nik im nie ustepuje miejsca gdy mają 40-55 lat;
    - chłopcy są częsciej bici;
    - na badania kobiet przeznacza się 600% więcej kasy;
    - nie ma ustaw, zapewniajacych minimlaną ilośc facetów w sejmie i innych organach;
    - podczas rozwodów 97% dzieci idzie do kobiet, aż tak źli jesteśmy?

    - itd. itp.

    :D
    Także jest pełna dyskryminacja kobiet, kobiety w Iranie czy Pakistanie mają raj w porównaniu z naszą kulturą.

    A tak poważnie, dyskryminacja jako taka wg. mnie już nie panuje. To co podnosza kobiety (inne traktowanie kobiet: np: ustąpić w drzwiach) wynika .... z róznić płci. Tak drogie panie, my się różnimy, serio.
    Po drugie, często podonoszona sprawa wysokości pensji: wynika z tego, że kobiety nie potrafią czytać statystyk! W tej samej firmie, przy tym samym stażu, praktycznie nie ma mowy, by była rózna płaca! Od razu takie coś może iśc pod sąd. Różnice powstają, gdy miesza się statystyki z całego kraju, nie bacząc na staż pracy i rodzaj itd.
    Kurcze, kocham kobiety, najbardziej od tyłu :) ;)

    pokaż komentarz
    next
  • dx0ne +1  

    tak tylko dla statystyki dodam że Chiny są jedynym krajem w którym kobiety popełniają częściej samobójstwa

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • dx0ne +2  

    to z puszczaniem przodem to akurat wymyślił facet żeby sobie popatrzeć

    niech będzie już to równouprawnienie bylebym nie dostawał zj#!*y jak zapomnę klapy opuścić albo jak w towarzystwie "damy" trzymam ręce w kieszeni

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • ransom +13  

    Po pierwsze: głęboko zgadzam się z autorką artykułu w większości punktów.
    Po drugie: interesujące, że taki artykuł napisała włsśnie kobieta...
    Po trzecie: szacunek za odwołanie się do Erica Berne. (choć może to trochę wyjęte z kontekstu). Wszystkim niezorientowanym polecam klasyk - E. Berne "W co grają ludzie" ("Games people play").
    Po czwarte:
    "Feministki twierdza też, że
    to niesprawiedliwe, iż wiele wyzwisk nie ma meskich odpowiedników. Żenskich odpowiedników nie
    maja takie epitety jak gnojek czy bandyta."

    WTF ?!!!
    Po piąte ("the last but not the least"):
    To długi cytat, ale nie mogłem się oprzeć... Nie trzeba komentować.
    "Na stronach internetowych (jedyne miejsce, gdzie mężczyzni bezpiecznie, bo anonimowo, maja
    okazje sie poskarżyc), mo na wyczytac, że uszczesliwienie kobiety wcale nie jest trudne. Wystarczy
    tylko byc dla niej: przyjacielem, partnerem, kochankiem, bratem, ojcem, wychowawca, spowiednikiem,
    psychologiem, mechanikiem, elektrykiem, hydraulikiem, stolarzem, szoferem i tragarzem.
    Należy też byc: sympatycznym; wysportowanym, ale inteligentnym; silnym, ale kulturalnym; twardym,
    ale łagodnym; romantycznym, ale meskim; dowcipnym i wesołym, ale dystyngowanym i poważnym;
    odważnym, ale misiem; zdolnym, ale skromnym; eleganckim, ale stanowczym; praworzadnym, ale
    gotowym zrobic dla niej wszystko (np. skok na bank); rozmarzonym, ale ambitnym oraz wypłacalnym.
    Jednoczesnie męzzyzna musi uważac, aby: nie był zazdrosny, lecz zainteresowany; pozostawiał
    kobiecie swobode, ale okazywał troske, gdzie była i co robiła oraz nie zapominał o najwazniejszych
    rocznicach (urodzinach, imieninach, miesiaczce, dacie pierwszego pocałunku)."

    pokaż komentarz
    ransom
  • b4rt3k +10  

    a mnie bawia feministki np szczuka:D
    ona nawet gdy odbierala za cos nagrode pocalowala reke gosciowi co jej wreczal, co prawda przez przypadek :D

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • rybolek__ +8  

    Prosiliście o wypowiedzi kobiet, wiec proszę bardzo :)

    Cóż ja uważam, że różnice między mężczyznami i kobietami istnieją. Jednak nie do końca zgadzam sie z ich dzisiejszym pojmowaniem.
    Nie jestem jakąś zajadłą feministką. Uważam tylko, że kobiety i mężczyźni powinni mieć równe szanse - wszędzie. W pracy (gdzie kobiety są bardziej dyskryminowane), w domu (gdzie mężczyźni są dyskryminowani), w towarzystwie. Okropnie denerwują mnie "role społeczne": jak kobieta idzie z wózkiem i dzieckiem w środku to jest cudowną matką, a jak idzie mężczyzna to ciapa i nikt nie pomyśli o tym, że może on po prostu uwielbia dzieci i ma do nich świetne podejście, nikt nie wpadnie na ten genialny pomysł, że może do tego zmusiła ich sytuacja materialna (bo może akurat kobieta więcej zarabia), albo choroba kobiety.

    Po drugie: sądzę, że nie ma prac męskich i kobiecych. Być moze pewne umiejętności przychodzą trochę łatwiej kobietom, a inne łatwiej mężczyznom, ale tak na prawdę to wszystkiego może nauczyć się każdy (pomijam przyczyny zdrowotne i inne tego typu wyjątki). Otóż drodzy Panowie chyba nie zaszkodzi, jeśli będziecie umieli ugotować obiad, posprzątać dom, zrobić pranie i drogie Panie Wam też nie zaszkodzi, jeśli będziecie potrafiły heblować, tapetować, czy składać szafki.

    "szkoda że nie wyewoluowaliśmy z kotów, leżelibyśmy sobie w ciepłym domku a kobiety pracowałyby na nas :D"

    Nie wiem, kim jesteś i nie wiem, jak wygląda Twoja sytuacja, ale to nie jest tak, że kobieta to sobie cały dzień leży brzuchem do góry i nic nie robi. Proponuję wszystkim Panom i Paniom, którzy (-e) tego nigdy nie robili (-ły) przez tydzień zająć sie domem (ale tak, żeby wyglądał jak dom rodzinny, zadbany itd.) i domownikami, czyli gotowaniem, zmywaniem, sprzątaniem, praniem, prasowaniem, zajmowaniem sie dziećmi, zwierzętami i jeszcze przy tym wszystkim chodzeniem do pracy lub na zajęcia do szkoły lub na uczelnię. Praca w domu to nie taka prosta sprawa, może nie ddaje ogromnych i długotrwałych rezultatów, ale za miesiąc pracy pomocy domowej musielibyście zapłacić co najmniej 1200zł. Tu chodzi o zwykłe docenienie tego wszystkiego, tak jak Wy chcecie być docenieni w swojej pracy zawodowej. I chodzi jeszcze o to by kobietom w domu pomagać, dzielic się obowiązkami (na prawdę we wszystkim można sie dogadać). A jak Wasza ukochana wyjedzie to przynajmniej będziecie potrafili zrobić sobie dobrego schabowego z ziemniakami o surówką, a nie będziecie jeść odgrzewanych mrożonek. :)

    pozdrawiam Panie i Panów.

    pokaż komentarz
    rybolek__
  • Altar +5  

    Rzeczowa, wyważona opinia. Właśnie dlatego lubię forum Wykopu, a nie czytam Onetu. Dzięki. Czekamy na następne :)

    pokaż komentarz
    Altar
  • M4ks +1  

    czyli przyrównujemy pracę w domu do pracy zawodowej. Ok, jakieś porównanie jest.
    I teraz: facet powinien w domu pomagać. Słowem facet ma robić i w pracy i w domu. A kobieta, żeby się nie przemęczała najlepiej nic. No takie to dla mnie jest rozumowanie.
    Najśmieszniejesze w tym jest, że większość prac domowych to kobiece fanaberie (proste porównanie mieszkań/pokoi samotnych facetów i kobiet. Słowem facet ma pracować i zarabiąc, wrócić do domu i pracować na kobiece fanaberie domowe.
    Praca w domu nie jest prosta. Owszem jest prosta, to typowy przykład pracy fizycznej, do której kwalifikacji nie trzeba mieć żadnych, odpowiedzialność też jest znikoma.
    A najgorsze w tym wszystkim jest pranie mózgu. Myśle i uważam w pewien określony sposób (że nkobiety są bardziej awaryjne na przykład), mój pogląd popiera bardzo dużo osób i nagle okazuje się, że tak myśleć nie wolno, a mówić już w ogóle. Nowa wolnośc słowa..

    pokaż komentarz
    M4ks
  • Maiev 0  

    @M4ks: Nie wiem, co masz na myśli mówiąc, że kobiety są "bardziej awaryjne", ale mnie to na przykład wcale nie przeszkadza ;)
    Owszem jest prosta, to typowy przykład pracy fizycznej, do której kwalifikacji nie trzeba mieć żadnych chyba właśnie o tym pisała rybolek. Pozapierdzielaj sobie jak mały samochodzik przez jakiś czas, upierz, uprasuj, ugotuj, posprzątaj, cokolwiek, zobaczysz, że to nie takie łatwe i przyjemne :)
    Trochę Cię szczerze mówiąc nie rozumiem, jak piszesz facet powinien w domu pomagać. Słowem facet ma robić i w pracy i w domu. Facet ma robić to, co ustali ze swoją kobietą, że ma robić, tak samo, jak kobieta ma robić to, co ustali ze swoim mężczyzną, że ma robić.
    A kobieta, żeby się nie przemęczała najlepiej nic. No takie to dla mnie jest rozumowanie. A mnie się wydaje, że po prostu szukasz zaczepki, wcale nie czytając ze zrozumieniem :)

    O, swoją drogą rychło w czas spojrzałam na datę. Tak przyszłam w temat link za linkiem, i dopiero teraz się zorientowałam, że dyskusja ustała dawno temu. Kajam się.

    pokaż komentarz
    Maiev
  • rybolek__ +4  

    Pozwolę sobie sprostować, bo chyba nie zrozumieliśmy się. Kobiety też pracują zawodowo, także to nie tak, że kobieta tylko w domu, a mężczyzna i tu i tu. I pewnie za chwilę padnie argument o tym, kobieta to może nie pracować zawodowo. Teoretycznie może, ale w dzisiejszych realiach trudno utrzymać rodzinę z jednej pensji, o kupnie mieszkania, albo domu nie ma co marzyć - to po pierwsze, a po drugie - kobiety tak samo, jak mężczyźni mają prawo, żeby realizować się w pracy zawodowej, żeby robić to, co lubią i w czym są dobre. A poza tym to wychodzi na korzyść, bo wyobraźcie sobie, że Wasze kobiety cały czas siedzą w domu i prócz prac domowych oglądają seriale w tv - przecież to zwariować idzie, a poziomu intelektualnego też nie poprawia, a przecież, chyba, chcecie rozmawiać z Waszymi ukochanymi o różnych sprawach, a nie o ostatnim odcinku mody na sukces. No przynajmniej mój Mężczyzna lubi, jak uda mi się wtrącić np. jakiś żart z jego dziedziny.

    A co do fanaberii kobiet. Owszem, znam takie, które ostro przesadzają. Jednak mnóstwo jest ze zdrowym podejściem, typu: dom to nie muzeum, które się podziwia, tylko miejsce, w którym mieszka się, ale przy tym nie można utonąć w brudzie.

    pokaż komentarz
    rybolek__
  • crowd +3  

    ja też chcę rodzić dzieci! :/

    pokaż komentarz
    crowd
  • M4ks +58  

    równouprawnienia nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie z prostej przyczyny - coś, co jest różne nie może być równe, mimo, że na każdym kroku przekonuje się ludzi, że jest inaczej. Kobiety różnia się od mężczyzn, mężczyźni od kobiet, kobiety od dziewczynek a chłopcy od mężczyzn.
    I najlepiej jakby każdy robił swoje...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • M4ks +31  

    to co komu wychodzi najlepiej. Jeśli jakiś facet ma talent do dzieci to niech z nimi pracuje, a jeśli jakaś kobieta spełnia się w kopalni, to niech tam fedruje. A jeśli odwrotnie,to odwrotnie. Bez sztucznych nakazów, zakazów i norm ilościowych.

    pokaż komentarz
    M4ks
  • dondon -5  

    W takim układzie się zgadzamy. Tylko, że to o czym piszesz jest właśnie równouprawnieniem. Prawdziwe równouprawnienie na rynku pracy to właśnie sytuacja, w której każdy może się zajmować tym czym chce i przy zatrudnieniu patrzy się tylko na jego umiejętności czy cechy charakteru, a nie na jego płeć, kolor skóry, religię, wiek czy orientację seksualną. Żądanie by na każdym stanowisku było po równo mężczyzn i kobiet jest oczywiście głupie, należy natomiast zadbać o to by wszyscy mieli równe szanse takie stanowisko otrzymać.

    Co do różnic między kobietami i mężczyznami należy się zastanowić czy to na pewno efekt biologii, a nie wychowania.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender

    pokaż komentarz
    dondon
  • kolnay +13  

    A czym jest fakt, że nie wolno zwolnić kobiety, bo będziesz oskarżony o seksizm, czym jest to, że w skandynawi w parlamencie musi być 40% kobiet, to że na każdym kroku możesz zostać oskarżony o molestowanie? Równouprawnieniem? Wg. mnie grą nie fair.

    pokaż komentarz
    kolnay
  • stingah +1  

    Prosto, zwięźle i prawdziwie :).

    pokaż komentarz
    stingah
  • dondon 0  

    Kolney czy ja napisałem, że mężczyźni nie są dyskryminowani. Zgadzam się z większością tez zawartych w tym tekście. Po prostu chciałem, żebyśmy spojrzeli na to szerzej, bo zarówno mężczyźni jak i kobiety są dyskryminowani.

    Oczywiście, że sytuacja, w której o zwolnieniach decyduje płeć i strach przed oskarżeniami o dyskryminację jest chora. Podobnie jak sytuacja, w której ktoś nie zatrudni kobiety twierdząc, że kobiety się nie nadają, bo ulegają wpływom, są słabe psychicznie, albo zaraz urodzą dziecko.

    Gwarantowane miejsca w parlamencie to dziwna sprawa. Rozumiem, że to miało na celu aktywizację polityczną kobiet i przełamanie schematu polityka - mężczyzny. Może nie nazwałbym tego dyskryminacją, ale nie jestem zwolennikiem parytetów.

    Z molestowaniem seksualnym należy walczyć, chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Oczywiście nie można popadać w przesadę i wszędzie dopatrywać się podtekstów seksualnych. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że to właśnie w Skandynawii skazano kobietę za gwałt na mężczyźnie.

    pokaż komentarz
    dondon
  • M4ks +3  

    "Prawdziwe równouprawnienie na rynku pracy to właśnie sytuacja, w której każdy może się zajmować tym czym chce i przy zatrudnieniu patrzy się tylko na jego umiejętności czy cechy charakteru, a nie na jego płeć, kolor skóry, religię, wiek czy orientację seksualną."
    To wtedy dopiero jest narzucanie komuś jakiś zasad. Jako pracodawca mam prawo (powinienem mieć) zatrudniać kogo mi się podoba - jeśli chce zatrudniać blondynki to powinienem miec święte prawo to robić. Jeśli ktoś to uważa za seksizm to się do tej pracy nie zgłasza i juz.
    Zresztą wiadomo, dlaczeog kobiety zarabiają mniej - to samo stanowisko ale czy praca ta sama? Ryzyko związane z zatrudnieniem kobiety jest większe dla pracodawcy, więc koszty są większe.

    Ale nieeee...musi zatrudnić bo będzie seksitą czy innym draniem i powinno go wsadzić, nie wolno zatrudniać tylko blondynek bo to tez podział rasowy. TO jest dopiero chore...

    pokaż komentarz
    M4ks
  • adamsson +2  

    Wyrazy szacunku dla kobiety która to napisała. Szczególnie rozbawił, ale i zaskoczył trafnością spostrzeżenia ostatni akapit.
    Już jesteśmy równi, jednak kobieca (czyt. feministyczna) zdolność do budowania urojeń jest nieograniczona.

    pokaż komentarz
    adamsson
  • Max +37  

    Kiedyś zasłyszałem taki ciekawy cytat: "Równouprawnienie oznacza, że kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni lecz nie odwrotnie."

    pokaż komentarz
    Max
  • next +36  

    Dobre, róby te równe prawa :) A więc od jutra wszelkie dyscypliny kobiece znosimy. Zobaczymy ile kobiet załapie się do składów piłkarskich czy stanie na podium w innych dyscyplinach. Nie będzie kobiet w sporcie, wiec co nasze panie wymyślą? To co już teraz robią, czyli ustawy w stylu: w drużynie musi być minium 40% kobiet! Przecież już teraz sa takie ustawy w wielu krajach (np: cała socjalistyczna skadnywania), że panie musza stanowić minimum 40% posłów czy radnych. Ale czy ktoś im wczesniej zakazywał startować i zostać wybranym?
    Poza tym kobiety poniżają facetów. Musimy się dobrze zachowywać, by wyraziły zgode na sex %-) ;)

    pokaż komentarz
    next
  • fman +27  

    Ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi mnie zniszczyło :D
    Ale to jest prawda. Uprawnienie! Bądźmy równi! Konkretnie: równi i równiejsze! "Mniej mi płacisz? Ty świnio, bo jestem kobietą! Że dlatego, że więcej chodze na zwolnienie? Ty świnio, jestem kobietą, mam prawo!" ^^ Standard. Naturalnie, mamy równouprawnienie, dlatego kobieta powinna być tak samo traktowana. Ale jesteś dżentelmenem, płaszcz się przed nią. Oczywiście.

    Dobra, powiem tak: kobiety i mężczyźni się różnią, ale to nie powód, by bardzo nas różnić. Ale w tej chwili to kobiety mają chyba większe prawa niż my, faceci. A wielu facetów o swoje prawa walczyć nie będzie, bo to facetowi nie przystoi. Jak już to walczyć o prawa dla kobiet. Przypomina mi to sytuację z dzieciństwa, gdy z powodu nierównego traktowania chłopaków i dziewczyn w mojej klasie w podst. powiedziałem, że jeśli faceci mają być gorzej traktowani, to ja nie idę (or sth). Oczywiście dziewczyny mnie wyśmiały a faceci bali się poprzeć, choć jak później potwierdzili, zgadzali się ze mną. Facet oczywiście jest zawsze tym, który niszczy związek, który bije w rodzinie, który jest podłym manipulantem itd. Ech :/

    Wybaczcie ten kubeł żalu, ale już mi się w tym roku potężnie oberwało psychicznie, dlatego, że jestem facetem. Sexim - powszechna do dziś forma rasizmu. Czasem nie ma dyskutowania, "po prostu zrozum - jesteś facetem, jesteś gorszy, jesteś pod-czlowiekiem" - ale zakomunikują ci to w subtelny sposób, tak... po kobiecemu. A za kilka lat się dowiemy, że Nieztche był kobietą i określenia Untermensch użył w określeniu do mężczyzn. Hitler twierdził, że chodziło o Żydów...

    pokaż komentarz
    fman
  • glosnik +24  

    chlopaki musza zap$#%!#%ać 10 okrazen na wfie wokol boiska, w dziewczyny poodbijają sobie piłeczkę w kółeczku. dyskyriminacja mezczyzn pojawia sie juz we wczesnych latach życia ;[

    pokaż komentarz
    glosnik
  • norbert108 +12  

    i tu masz racje odczułem to na własnej skórze :/

    pokaż komentarz
    norbert108
  • kormikez +12  

    O, komuś spodobał się mój PDF z tematu o JKM :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • Hakamairi +5  

    A no, jednak sie szerszej publice nalezy, chcesz jakies creditsy?

    pokaż komentarz
    Hakamairi
  • kormikez +13  

    Nie trzeba, wyrażam tylko mą uciechę ;]

    pokaż komentarz
    kormikez
  • dlycs +1  

    Ciekawe kto pamięta jeszcze wyczyny Pani Elizy Michalik na Salon24.pl ? ;-)

    pokaż komentarz
    dlycs
  • dpc8 +5  

    Tak! Jestem za cywilizacją dyskryminacji! Dyskryminacji zarówno kobiet jak i mężczyzn. Na swoją obronę mogę dodać, że taki układ działał przez przynajmniej 3000 lat i dawał radę. Za 3000 lat dowiemy się, czy "równo"uprawnienie też tyle wytrzyma.

    Konserwatysta

    pokaż komentarz
    dpc8
  • dondon -2  

    Pewnie, segregacja rasowa i niewolnictwa też się sprawdzały. Nie wiem kto mógł wpaść na tak dziwny pomysł, żeby je znieść...

    pokaż komentarz
    dondon
  • RomanX +7  

    Przez ~1000 lat od początku istnienia Polski faceci mieli obowiązek służby wojskowej. Skoro od bliskiej przyszłości tego obowiązku nie będzie, powinny przejąć go kobiety (tylko feministki, jak tak bardzo chcą równouprawnienia). Przez kolejne 1000 lat niech walczą na wojnach :P
    Albo niech odbiorą feministkom prawo do rodzenia, bo przecież faceci tego nie mogą.
    W obu przypadkach problem sam by zniknął :P

    pokaż komentarz
    RomanX
  • darokrol87 +6  

    szkoda że nie wyewoluowaliśmy z kotów, leżelibyśmy sobie w ciepłym domku a kobiety pracowałyby na nas :D

    pokaż komentarz
    darokrol87
  • badboy +2  

    To świetnie oddaje to jak jest:
    http://www.ratemyeverything.net/image/8286/0/Sexism.ashx

    pokaż komentarz
    badboy
  • dondon -6  

    napiszcie co się wam nie podoba w moich wypowiedziach, a nie tylko wstawiacie te durne minusy

    pokaż komentarz
    dondon
  • mrpyo +2  

    No ale równouprawnienie właściwie jest. Kobiety mogą pracować i brać udział w życiu politycznym. Właściwie o to głownie chodzi. Jedyny problem mogą stanowić uwarunkowania kulturowe do walki z którymi wcale nie potrzeba polityki, a uwarunkowania te niekoniecznie działają na niekorzyść kobiet. Wychodzi na to, że właściwie nie wiadomo o co chodzi feministkom.

    "zniesieni śmiesznych stereotypów" - no ale jakie zniesienie? Prawne? Nie ośmieszaj się...

    Żeby nie było - ja minusów nie dawałem.

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • eredhal +3  

    i tu właśnie powstał problem, spojrzałeś na sprawę obiektywnie i od razu kilka minusów =)

    kilka postów wyżej next i ransom również próbują uświadomić że są w życiu elementy w których mężczyźni są dyskryminowani i jakoś nikt nie płacze,

    i racja, szkoda że pokazywane w TV są tylko te "zajadłe" feministki, z którymi nawet jak przedstawiasz dowody nie da się porozmawiać ponieważ ich racja jest "mojsza niż twojsza" ;)

    uważam że prawdziwe feministki raczej próbują uświadomić innym kobietom że nie są "gorsze" dzięki temu inne kobiety mogą wziąć życia we własne ręcę i coś z nim zrobić ^^

    pokaż komentarz
    eredhal
  • dondon -6  

    mrpyo - oczywiście, że nie prawne zniesienie stereotypów, chodzi o uświadamianie społeczeństwa, nie tylko mężczyzn, także kobiet.

    Mamy już prawne równouprawnienie, ale to przecież wcale nie musi i nie zawsze przekłada się na rzeczywistość. Zastanawiające jest np. to, że kobiety bez względu na branżę, wiek i wykształcenie zarabiają co najmniej kilkanaście procent mniej od mężczyzn. Te różnice nie biorą się z znikąd. Kolejna kwestia, którą trzeba wziąć pod uwagę to niższe zarobki w sfeminizowanych branżach.

    Rozumiem też wasze argumenty. Jestem za równouprawnieniem, ale nie uważam się za feministę, ponieważ nie zgadzam się ze wszystkimi hasłami głoszonymi przez feministki i przede wszystkim ze względu na zbyt rzadkie poruszanie kwestii dyskryminacji mężczyzn zwłaszcza w tych najbardziej "medialnych" nurtach feminizmu.

    pokaż komentarz
    dondon
  • pavlosh -8  

    A co to jest mezczyzn ?

    pokaż komentarz
    pavlosh
  • RomanX +14  

    A co to jest spacja przed pytajnikiem i brak cudzysłowów?

    pokaż komentarz
    RomanX
  • Michal2 -5  

    Jak byś nie zauważył, ten kto to pisał nie używa polskich liter, w internecie jest to akceptowane...

    pokaż komentarz
    Michal2
  • pavlosh +5  

    Pewnie, to nie ma znaczenia. Robienie łaski to w końcu to samo co robienie laski, szcześliwy łoś to szcześliwy los, co tam. A tak poważnie, to poprostu ciężko się to czyta. Dla mnie to lenistwo albo niedbalstwo.

    pokaż komentarz
    pavlosh
  • Altar +6  

    W Internecie było to akceptowalne wtedy, kiedy miało uzasadnienie - kłopoty ze standardami wyświetlania polskich znaków oraz szybkie formy wypowidzi, typu IRC, czy komunikatory. Obecnie, w postach i mailach brak polskich znaków uznawany jest za lenistwo i brak szacunku do czytającego.

    pokaż komentarz
    Altar
  • radia -4  

    Jacy biedni ci mężczyźni....

    pokaż komentarz
    radia
  • kolega_maynard -8  

    Wiekszosc z was nawet nie rozumie o co biega w rownouprawnieniu, powtarzacie hasla zywcem wziete z "Faktu", typu: teraz to kobiety nie da sie wywalic, bo to dyskryminacja ze wzgledu na plec. Co za bzdura!
    Ja chyba nie pasuje do profilu standardowego wykopowicza.... nie jestem informatykiem, nie kocham JKM i nie pluje na feministki.... pora sie wyniesc z wykopu z zajac czyms sensowniejszym.

    pokaż komentarz
    kolega_maynard
  • fman +4  

    Dobra, podaj nam hasło nie "zywcem wziete z >>Faktu

    pokaż komentarz
    fman
  • fman -1  

    Jaj, ucieło wypowiedź! Chciałem chyba napisać, że gdyby fakt podał takie hasło, strasznie by zabłysnął, biorąc pod uwagę jego obecny poziom.

    pokaż komentarz
    fman
  • Altar +4  

    Oglądałem dzisiaj powtórkę "Szymona". Jako Ącki poszedł na manifę szukać żony. To co pokazały feministki było po prostu żałosne. Zero dystansu do siebie, zero poczucia humoru, Szymon został praktycznie zakrzyczany.

    A swoją drogą, chciałbym, żeby w tym wątku wypowiedziały się "wykopowe" Panie. Ciekaw jestem ich zdania, bo póki co tylko my sobie pokrzykujemy.

    pokaż komentarz
    Altar
  • Maiev 0  

    @Altar: jako jedna z wykopowych pań: pluję na feministki. Każda jedna, którą spotkałam tylko bezsensownie pokrzykiwała, normalna wymiana argumentów chyba jest im obca.
    Swoją drogą, jakiś czas temu wymieniłam kilka maili z feministką odpowiedzialną za zadymę o nagrody w jakimś gdańskim maratonie (nie wiem, czy wykopowicze pamiętają o co chodzi, jak nie, to poszukam, w każdym razie bulwers był wielki o to, że pierwsza kobieta dostała mniejszą nagrodę niż pierwszy mężczyzna). Zwróciłam tej pani uwagę, że gdyby startowali w jednej kategorii, to "wygrana" kobieta w ogóle by nie dostała nagrody, na co dostałam odpowiedź, że one nie walczą o wyrównanie poziomu biegu, tylko poziomu nagród. Opadły mi ręce, więcej w dyskusje z feminazistkami nie miałam chęci się wdawać.

    pokaż komentarz
    Maiev
  • Maiev 0  

    O, swoją drogą rychło w czas spojrzałam na datę. Tak przyszłam w temat link za linkiem, i dopiero teraz się zorientowałam, że dyskusja ustała dawno temu. Kajam się.

    pokaż komentarz
    Maiev
  • Altar 0  

    @Maiev: Nie ma się za co kajać, przyszło wykopowe powiadomienie, więc przeczytałem odpowiedź :)
    Cóż mogę dodać - oczywiście masz pełną rację, choćby w temacie tego maratonu. Tylko się cieszyć, że jednak są tak rozsądnie myślące kobiety, a feministki tylko psują im opinię.

    pokaż komentarz
    Altar
  • blaktro -2  

    Po przeczytaniu tego tekstu musze stwierdzic ze feministki maja nasrane we łbach.

    pokaż komentarz
    blaktro
  • fman +3  

    Jak widzę Twoje komentarze, widoczne na Twoim profilu, to mam ochotę to samo powiedzieć. Pozdrawiam. "Umrzyj, a przynajmniej na Wykopie".

    pokaż komentarz
    fman
pokaż 

Wykopali i zakopali (284 / 0)