:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Korzystając z okazji, mała zabawa myślowa:

    Któregoś razu po przebudzeniu najpierw ze zdziwieniem, a potem z przerażeniem stwierdzasz, ze zostałeś sam na świecie (w sensie dosłownym). Wszyscy ludzie gdzieś zniknęli, zostały tylko elementy cywilizacji: budynki, samochody itp. Następnej nocy masz bardzo wyrazisty, realistyczny sen: poza tobą jest na świecie jeszcze tylko jedna osoba: najpiękniejsza dla ciebie kobieta świata; we śnie widzisz tylko w oddali jej sylwetkę. Ona również wie o twoim istnieniu. Nic poza tym o sobie nie wiecie, w szczególności najważniejszego: miejsca swojego pobytu. Ona może być wszędzie na świecie. Jak jej poszukasz? Nadmieniam że nie działają wszelkie zdobycze techniki wymagające nadzoru człowieka (bo nie ma ludzi), nie ma elektryczności, internetu itp.

  •  

    pokaż komentarz

    A co z promenowaniem po wybuchu takiej bomby? Znika od razu czy trzeba czekać bardzo długo aż zniknie? Bo jeśli trzeba czekać to nie widzę większego sensu zachowywania całej infrastruktury atakowanego rejony w nienaruszonym stanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89: Takiemu psychopacie z krajów jak Korea Północna , to by nie przeszkadzało. Za 50 lat jego kraj miał by gotowe miasta , a nie wyjałowiony , i zagracony teren. Sama myśl o użyciu takiej broni mnie niepokoi. Jedyne zastosowanie , to wydrapanie terrorystów z tych gór , i jaskiń , ale najpierw trzeba by szybko miejscową ludność wywalić z danego regionu. A raczej stracenie domu nie jest humanitarne.

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89: W bombie atomowej glownie chodzi o promieniowanie, sila p#%$%#!niecia jest masakryczna a jak dodamy fale gamma to mamy C-c-c-c-combo breaker. A najgorsze to ze promieniowanie gamma jest trudne do zatrzyamania i przejdzie przez wiekszosc scian.

    •  

      pokaż komentarz

      @P3rkoZ_93: Po 50 latach każde miasto bez odpowiedniej konserwacji będzie w ruinie. Prypeć ma 24 lata i zaczyna się rozsypywać w drobny mak. Nie widzę więc tutaj sensu we wchodzeniu na gotowe... bo już zbudowanie od zera byłoby łatwiejsze niż reperowanie tej ruiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89:
      Według Wikipedii promieniowanie neutronowe,emitowane ze zwykłej bomby atomowej,zanika po ok.10 sekundach (http://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_przenikliwe ).W wypadku bomby neutronowej czas ten jest pewnie większy,ale wątpię żeby przekroczył jeden dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89: Bomba neutronowa praktycznie nie generuje opadu radioaktywnego - głównym "zabójcą" jest potężna fala promieniowania przenikliwego, po której przejściu otrzymujemy oczyszczony teren. Zapewne byłoby możliwe wejście na teren wybuchu niedługo po nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @bTom:
      Tylko że nie mówimy o zwyczajnej bombie ale o neutronowej.Promieniowanie neutronowe i gamma to nie to samo.Pierwsze jest,jak sama nazwa wskazuje,neutronami,gamma to rodzaj promieniowania elektromagnetycznego.Nie jest też jakoś ekstremalnie trudne do zatrzymania,aby zredukować falę gamma o energii 500 keV wystarczy zaledwie metr betonu albo 10 cm ołowiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Roxar123: Jeżeli chodzi o neutrony bezpośrednio powstające w wyniku lawinowego rozpadu w rdzeniu bomby to jest to tylko impuls trwający ułamki sekundy. Tak nawiasem mówiąc to neutrony rozpadają się średnio po 15 minutach. Promieniowanie pochodzące od powstałych produktów promieniotwórczych (produkty rozpadów) może się utrzymywać długo. Zwykle jest to mieszanka różnych nuklidów o krótkim, średnim i długim czasie życia, ale różnej aktywności. Trzeba też brać pod uwagę aktywację neutronową izotopów znajdujących się w materiałach przez które przenikają neutrony. Takie aktywowane izotopy są również promieniotwórcze.

    •  

      pokaż komentarz

      binx1 widzę, że wiedza fachowa z tej dziedziny nie jest Ci obca , człowiek się może czegoś konkretnego dowiedzieć z Twoich komentarzy. Jesteś w jakiś sposób powiązany z PAA czy może ICHTJ warszawskim?

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89:
      Problemem przy "konwencjonalnej bombie atomowej" jest nie samo wytwarzane przez nią promieniowanie, tylko radioaktywny opad pyłu wzbijanego w "grzybku" podczas jej wybuchu. Wybuch uwalnia olbrzymią ilość energii termicznej i mechanicznej, która powoduje powstanie atomowego grzyba, wiatr następnie rozprzestrzenia skażenie. Zalegający pył skaża okolicę na bardzo długi okres. Przejęcie terenu jest praktycznie niemożliwe, a w każdym razie nieopłacalne.

      Z tego co wiem broń neutronowa ma ten efekt minimalizować. Jak najmniejsza eksplozja, minimum opadu, maksimum energii w promieniowaniu przenikliwym. Przenikliwym, więc jak już przez coś przejdzie wytracając powoli energię, nie zostaje wiele z niego. Podobno da się wejść już po kilku dniach. Trwałe skażenie jest minimalne, przejęcie terenu możliwe.

      Broń neutronowa to po prostu cholernie dobra broń. Zabójczo skuteczna. Chociaż ma oczywiście część wad "klasycznych" atomówek. Gracze tak się jej boją, że wszelkie badania nad tą technologią są bardzo utrudnione, bo trzeba je utajniać. Ciężko testować.

      IMHO najlepszym zastosowaniem neutronówek jest punktowe niszczenie elektroniki. Chirurgiczne uderzenie w kluczowe węzły teleinformatyczne mogłoby przynieść znaczną przewagę taktyczną. Takie miniaturowe neutronówki mogłyby spaść prawie niezauważone. Mało ofiar w ludziach, minimalne skażenie, infrastruktura praktycznie sparaliżowana. Brak komunikacji, kompletna destabilizacja i chaos. Gdyby tak jeszcze można było je odpalać z satelit... :)

    •  

      pokaż komentarz

      @etchelion89: Dobre pytanie zadałeś!
      Otóż promieniowanie nie znika tak szybko! Neutrony "aktywują" materiał tworząc radioaktywne izotopy. Z reguły czas rozpadu to sekundy-godziny ale zawsze się coś trafi, co może być promieniotwórcze wiele lat. Na szczęście im dłużej coś jest promieniotwórcze to ma słabszą aktywność.
      http://en.wikipedia.org/wiki/Neutron_activation
      Myślę, że na następny dzień bo zrzucie bomby N, mógłbyś się tam bez obaw wprowadzać.

      @pies_harry: co ty człowieku bredzisz?
      "Przenikliwym, więc jak już przez coś przejdzie wytracając powoli energię, nie zostaje wiele z niego." - czyli twierdzisz, że jak promieniowanie neutronowe przejdzie przez 1 cm ołowianej osłony z tej osłony nic nie zostanie? Bo ja twierdze, że to bzdura. Część neutronów odbije się od jąder atomowych, część zostanie wychwycona, ogromna część przejdzie bez żadnych oddziaływań z materią.
      "Gracze tak się jej boją" - no i wszystko jasne, z jakiej gry się uczyłeś fizyki?
      "IMHO najlepszym zastosowaniem neutronówek jest punktowe niszczenie elektroniki." - twoja "IMHO" jest nic nie warta. Neutrony efektywnie niszczą tkankę żywą poprzez zmienianie chemii organizmu. Wystarczy, że jakiś atom wychwyci neutron i zamieni się w inny pierwiastek. Cały delikatny mechanizm biologiczny szlag trafia. Ale to się nijak ma do elektroniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wielkiklocniszczacy_miasta:
      Masz sporo agresji w sobie, nie wiem jak z Twoją wiedzą, ale już czytanie ze zrozumieniem siada: promieniowanie przechodzi przez rzeczy, tracąc swoją energię. Tzn po przejściu przez osłonę niewiele zostaje z promieniowania. Taka herezja?

      Dwa, nigdzie nie napisałem, że promieniowanie neutronowe nie niszczy tkanki żywej. Napisałem, że może niszczyć elektronikę. Owszem, to czytałem w jakiejś powieści sensacyjnej :) Pewnie popieprzyło mi się bronią EMP, niemniej przy wybuchu bomby neutronowej też powstaje EMP. Promieniowanie neutronowe jest obojętnie dla procesorów i pamięci? Delikatnym układom o wielkości elementów coraz bardziej zbliżających się do wielkości atomowych promieniowanie niszczące żywe komórki kompletnie nic nie zrobi? Serio się pytam, ciekawi mnie to.

  •  

    pokaż komentarz

    od tego czasu minęło już tyle czasu a postęp technologii tak przyspieszył, że pewnie nie jedną fajną zabawkę mają w ukryciu wojskowi

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Nie zdziwiło by mnie jakby podczas jakiegos konfliktu w niedalekiej przyszłości do walki użyto by terminatora

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: Nie przyspieszył, a zwolnił. Nie ma zimnej wojny, budżety amerykańskiej i rosyjskiej armii skurczyły się drastycznie, a cuda techniki takie jak np B-2 od ponad 20 lat stoją w hangarach tak naprawdę nigdy do niczego niewykorzystane. Misje w kosztujących grubo ponad miliard od sztuki maszyn w ostatnich mini wojenkach sprawiają wrażenie wymuszonych żeby usprawiedliwić ich istnienie. Programy rozwojowe są cięte jak popadnie. Plany ambitne, technologie też ale kasy nie ma. W latach 60siątych wystarczyło 8 lat żeby przeskoczyć od pierwszego lotu w kosmos do wysłania człowieka na księżyc, a dokonał tego tylko jeden kraj. Natomiast przez kolejne 40 lat (z których połowę większość rozwiniętych krajów świata działa wspólnie) nie udało się poczynić żadnego znaczącego postępu w podboju kosmosu. Większość militarnych nowinek jak myśliwce V generacji to projekty z czasów zimnej wojny które są ścinane okrutnie, najczęściej tak długo aż nic z nich nie zostanie. Tymczasem zachodnie kraje które kiedyś były stanie utrzymywać potężne floty i armie (głównie USA), prowadzić podbój kosmosu i w kilka lat rozwijać projekty technologiczne które w momencie rozpoczęcia graniczyły z S-F dziś toną w długach jak nigdy zżerane przez bezproduktywny konsumpcjonizm. Trochę to żałosne.
      Pokój jest wrogiem postępu. Trochę tęskno za zimną wojną, choć osobiście tych czasów pamiętać nie mogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Zacznijmy od tego że w zimnej wojnie każdy się chwalił jaką to ma zaj!$istą broń, teraz wszystkie krają milczą, raz na jakiś czas powie że ma atomówkę i to wcale nie oznacza że postęp w USA, Rosji czy Chinach stoi w miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Nie napisałem, że stoi, a że zwolnił znacząco i nie ma znaczenia kto co mówi głośno. Gołym okiem widać jak spadły nakłady na zbrojenia, a to siłą rzeczy mniej pieniędzy na rozwój nowych technologii wojskowych. Te które były/są rozwijane w większości mają ponad 20 lat i ślimaczą się niemiłosiernie, a Pentagon co chwilę zmniejsza zamówienia jak na F-22. Miało być grubo ponad 1000 samolotów będzie mniej niż 200.
      Nie wierzę w żadne supertajne bronie, odstraszanie zawsze jest ważne, więc ładowanie kasy w jakieś wunderwaffe nie pokazując nikomu możliwości nie ma żadnego sensu. Co to da? Efekt zaskoczenia? W dzisiejszych czasach efekt zaskoczenia jakiegoś mocarstwa skończyłby się wojną nuklearną. Jedyne co miałoby sens pozostać w tajemnicy to umiejętność wyłączenia z walki większości broni jądrowej przeciwnika. Wszelkie inne technologie mogą najwyżej odstraszać. Są rozwijane dość imponujące projekty w ramach FCS, parę projektów marynarki też robi wrażenie ale to wszystko nic w porównaniu z tempem rozwoju z przed 20 lat. Po prostu nie ma już kasy i nie ma motywacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: dałem plusa, za konkretne argumenty, ale nie zgadzam się, że nie ma sensu praca nad wunderwaffe, globalne konflikty zbrojne mają to do siebie, że ogromną rolę odgrywa aktualny postęp technologiczny i skuteczność w jego wykorzystaniu... przed I wojną światową nikomu się nie śniło, że konflikt z bronią palną, samolotami i czołgami może tak długo trwać i pochłonąć tyle ofiar, potem był blitzkrieg, po II wojnie światowej świat ogarnęła paranoja posiadania atomówek, jako gwaranta funkcjonowania danego kraju/ systemu gospodarczego.

      Jeżeli ruskie mają coś na kształt maszyny zagłady z filmu dr Strangelove, to amerykańce mogliby tak pomyśleć, że zamiast atomówek w rakietach wysyłają bomby neutronowe, sami pakują się w samoloty i lecąc nad Atlantykiem i O. Spokojnym samolotami lądowali by w kraju wroga, którego już nie ma - trudne logistycznie, ogromne straty, ale jest to jakieś wyjście z sytuacji niemożliwej.

  •  

    pokaż komentarz

    Nieco odwrotny efekt ma bomba EMP. Niszczy elektronikę, elektrykę ogólnie wszystkie urządzenia elektryczne oraz zagłusza łączność radiową.

  •  

    pokaż komentarz

    Kojarzy ktoś książkę/film, w której to właśnie wybucha taka bomba?....Z ludzi zostają cienie na ścianach ale wszystko wokoło jest nienaruszone.Ponieważ to zaawansowana technologicznie przyszłość to maszyny nadal pompują wodę,zapalają światła i wszystko wygląda tak jakby mieszkańcy metropolii żyli ale nikogo juz nie ma...

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: nie kojarzę, ale skoro nikt nie żyje to ta książka/film musi być strasznie nudna...

    •  

      pokaż komentarz

      @ropppson: Niestety nie ...To o co mi chodzi(załóżmy opowiadanie) ma prawdopodobnie wiele lat...Istotą jest raczej myśląca technologia, która miała służyć mieszkańcom i nadal podtrzymuje swoją rolę nie rozumiejąc,że to nie ma juz sensu.....(coś innego niż koncepcja,że natura znów przejmie opuszczone tereny jak w Czarnobylu)..
      Tak czy inaczej dzięki za pomoc :) (jeszcze tego dokumentu nie widziałam)
      @henk: jesli liczyć liczbe cycków to faktycznie nudne:P

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: ja kojarzę, to opowiadanie SF było. Amerykanie wygrali i wybili Rosjan, ale ponieważ ruscy używali normalnych atomówek nie zostało im za dużo infrastruktury. Przenieśli się więc na teren ZSSR i tam zastali gotowe budynki, środki transportu itp. I między innymi cienie na ścianach po poprzednich mieszkańcach

      SPOILER:
      Ponieważ wszystko było opisane po rosyjsku, zaczęli mówić w tym języku, przyjęli miejscową kulturę i stali się "nowymi rosjanami"

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: z ludzi nie pozostaną cienie, tylko trupy

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: Podobny motyw był wykorzystywany wiele razy. Mi przychodzi do głowy akurat "cylinder Van Troffa" Zajdla. Tak z naszego podwórka.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciss: Chodzi o kontury ciał odbite na ścianie w momencie rozbłysku bomby...Takie "pamiątki" zostały ponoć na nielicznych, ocalałych budynkach w Hiroszimie/Nagasaki...

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: Philip Dick "Autofabryka"

    •  

      pokaż komentarz

      @MarekAG: Planuje zdobyć i poczytać. Dzięki:)

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: jeśli ludzie mają zginąć, a reszta ma pozostać nienaruszona, to konieczne jest użycie bomby neutronowej, która nie odparuje ludzi. Albo pozostaną trupy+cała nienaruszona infrastruktura albo pozostaną cienie na zgliszczach. Trzeciego wyjścia nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciss: W momencie rozbłysku może powstac cień a ludzie umierają kilkanaście godzin później nie zostawiając po sobie innych znaków obecności. Załóżmy,że ich szczątki rozłożą się poza tym terenem, bo emigrują szukać pomocy...Historia dzieje się kilkadziesiąt lat później, gdy biologiczne szczątki ulegają rozkładowi...Zresztą najwazniejsze jest tu przecież wrażenie wymarłej cywilizacji ...

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka:W momencie rozbłysku może powstac cień a ludzie umierają kilkanaście godzin później nie zostawiając po sobie innych znaków obecności.
      ->Jeśli promieniowanie byłoby na tyle duże, żeby w chwili rozbłysku wypalić cień na ścianach - to te ściany musiałyby też ucierpieć w wyniku eksplozji.

      @2kopytka:Załóżmy,że ich szczątki rozłożą się poza tym terenem, bo emigrują szukać pomocy...Historia dzieje się kilkadziesiąt lat później, gdy biologiczne szczątki ulegają rozkładowi..
      ->Założyć, to możesz sobie kapelusz :]
      Nie ma szans, żeby WSZYSCY ludzie z jakiegoś miasta wynieśli się na kompostownik na łączce, by tam w spokoju zgnić. Ktoś by pozostał - a po nim pozostał by szkielet.

      @2kopytka:Zresztą najwazniejsze jest tu przecież wrażenie wymarłej cywilizacji ...
      ->No trzeba było tak od razu ;] Tylko po co się męczyć z wplataniem w fabułę neutronówki - bardziej będzie pasowało nadejście Balroga i pojmanie w niewolę wszystkich ludzi. Czary, mary i wszystko jasne - wrażenie zachowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciss:
      Nie no,przyleciały zielone ludziki i wszystkich porwały żeby sie dowiedzieć jak ustawić darmowe połączenia w Simplusie (krowa z reklamy była mało zorientowana)
      I tak powstał chocapic:P
      Kości przez te dziesiątki/setki/tysiące lat mogły zamienić się w pył...Zresztą najzwyczajniej nie ma ich(ludzi),finito,koniec,infrastruktura stoi, stan żywych ludzi zero
      Najważniejszy jest pomysł, że ludzie znikneli a maszyny/technologia zostały same sobie i nad czym tu tak niesamowicie dyskutować...Zmartwie Cie wiekszość filmów/ksiązek sf ma elementy, które można sobie podważać w ten sposób....Ahh no i niech nikt nie smie nic zakladać bo nie wolno:P
      Bez odbioru.

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: Kości przez te dziesiątki/setki/tysiące lat mogły zamienić się w pył...Zresztą najzwyczajniej nie ma ich(ludzi),finito,koniec,infrastruktura stoi, stan żywych ludzi zero

      ->Kości w piramidach mają po parę tysięcy lat - nie mówiąc o dinozaurach :] Także znowu coś skrzypi w tej koncepcji. Polecam powrót do Balroga.
      @2kopytka: Zmartwie Cie wiekszość filmów/ksiązek sf ma elementy, które można sobie podważać w ten sposób....

      ->Nie zmartwisz mnie, bo już od dawna jestem tym szczerze zmartwiony. To jest jeden z głównych powodów, dla jakich większość książek/filmów sf to śmieci.
      OUT

    •  

      pokaż komentarz

      @2kopytka: Panowie, klasyk polskiej fantastyki: Astronauci Lema, polecam przeczytać. Mieszkańcy Marsa zamienieni w krople na ścianach budynków, sfera energetyczna itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @crazyandy: Oraz panie;) Ciekawie dostać odpowiedz po 11miesiącach...Pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    czy to juz jest ten moment, w ktorym drabikpany dostanie bana od adminow za codzienne wrzucanie linkow do swojego bloga?

    http://www.wykop.pl/ludzie/dodane/drabikpany/

  •  

    pokaż komentarz

    heh lata 60 teraz na pewno mają lepsze zabawki którymi sie juz nie chwala...

  •  

    pokaż komentarz

    zawsze mnie zastanawiało dlaczego jedne państwa mogą mieć bombe atomowa,a inne nie moga i są zastraszane potencjalna wojną,albo tak jak Irak zaatakowany i ludzie na to pozwalają i dołaczają sie sojusznicy

    •  

      pokaż komentarz

      @kellerman:
      Biedny Irak,atomóweczki nie mógł sobie zrobić.Kogo obchodzą takie rzeczy jak napad na Kuwejt czy wymordowanie Kurdów bronią chemiczną.Dajmy Saddamowi bombkę,on się przecież musi bronić!

  •  

    pokaż komentarz

    ..."Ilość legend, kłamstw i przeinaczeń narosłych wokół tej broni, jej konstrukcji, siły, profilu eksplozji i przeznaczenia jest horrendalna. Prawda, choć intrygująca, nie wygląda już tak potwornie i niezrozumiale. Otóż dzięki specjalnej konstrukcji ta zwykła bomba atomowa, w pierwszych kilku nanosekundach eksplozji wytwarza dwukrotnie większy puls neutronowy niż tradycyjna (za cenę kosztownej i skomplikowanej budowy). Faktem jest, że po zrzuceniu tej bomby na miasto, dwukrotnie podskoczyłaby ilość ofiar pierwszego pulsu radiacji - ale to oznaczałoby skok, powiedzmy, z 4 do 8% w ogólnej liczbie zabitych. Prawdziwym celem bomby neutronowej jest i zawsze było niszczenie zgrupowań pancernych wroga - czołgi są niezwykle odporne na tradycyjne efekty eksplozji nuklearnej, tj. promieniowanie cieplne i falę uderzeniową. Chociaż pancerz czołgu czy wozu bojowego dobrze pochłania neutrony, tutaj wystarczy ich z zapasem, by zaaplikować każdemu czołgiście po kilka tysięcy remów, powodujące szybką śmierć. Głowice „podkrytyczne”. „Zabawa” z miniaturowymi ładunkami, rzędu 0.1 kT, doprowadziła w końcu do zaprojektowania „bombek”, w których - z racji podkrytycznej masy materiału rozsczepialnego- rozpadzie ulega drobny procent ładunku, a sama eksplozja wzbudzana jest przez detonację silnego materiału wybuchowego. Moc takiego urządzenia może wynosić nawet 10T TNT, czyli 0.01 kT, i jest ono raczej „brudne”, tzn. pozostawia dużo produktów opadu promieniotwórczego (choć nie rozsiewa ich z kolei po dużym terenie). W ostatnich latach furorę robi, nazwany zgodnie z zasadami pornowojny spod znaku Shock & Awe, RNEP (Robust Nuclear Earth Penetrator), gwarantujący silne skażenie małego obszaru „na wieki wieków”. Bomby „posolone” (salted). Nazwa, zdaje się, niewinna... Ale kryje się pod nią najgorszy rodzaj broni wymyślony przez rodzaj ludzki, „broń końca świata”. Tego typu ładunek, to bomba trójfazowa, w której ładunek U238 zastąpiono ładunkiem zwykłego metalu, jednak takiego, który ma bardzo brzydkie izotopy, powstające przy eksplozji. Najlepszy (najgorszy?) jest kobalt Co60, przechodzący w diabelski Co59. Ogólna zasada, dotycząca promieniotwórczych izotopów, jest taka: albo rozpada się bardzo szybko (dni, godziny), wyzwalając b.duże dawki zabójczego promieniowania, ale jest ograniczony do krótkiego czasu i to w pobliżu miejsca eksplozji; albo rozpada się bardzo wolno (tysiące, miliony lat) i w rezultacie jest mało groźny, gdyż jego radiacja jest niewielka. Co59 ma okres półtrwania 5,5 roku. Odpowiednia ilość bomb zdetonowana w stratosferze (nie tak znów wiele...) rozsiałaby w powietrzu ten izotop, a stratosferyczne wiatry rozniosłyby go w ciągu kilku miesięcy po całym globie. W miarę, jak opadałby na powierzchnię ziemi, radiacja stopniowo by rosła"...
    Całość materiału, jak się komuś zechce tutaj:
    http://www.irstation.pl/almanach-rpg/o-bombie
    Nie jest prawdą, że bomba neutronowa nie wyzwala energii cieplnej i fali i uderzeniowej, ale szacuje się, że w epicentrum jej skutki rażenia są rzędu 20% klasycznego ładunku jądrowego o podobnej masie

  •  

    pokaż komentarz

    Ruskie mają dużo tej broni. Obyśmy się ne przekonali, bo oni nie będą tym bombardować Niemiec czy Francji, ale Polskę, aby stworzyć nieprzekraczalny bufor i aby się w porę oddzielić, w ich mniemaniu, od barachła jakim są Niemcy czy Francja.

  •  

    pokaż komentarz

    A teraz przyznawać się - kto pomyślał o ul. Wiejskiej w Warszawie.

  •  

    pokaż komentarz

    Bomba neutronowa to wspaniała broń kapitalistów.
    Można by było znukować muslimskie kraje które nie przejdą na demokracje i religię praw człowieka. Infrastrukturę zasysająca ropę przejąć i pompować dalej ropę jakby się nic nie stało. Pod tym wątkiem możecie najeżdżać na muzułmanów, to zawsze jest popularne na wykopie.

  •  

    pokaż komentarz

    wystarczy zakopac sie w piaskownicy

  •  

    pokaż komentarz

    Największe szanse na przetrwanie mają menele z Centralnego i element społeczny z zawilgłych chatek;]

  •  

    pokaż komentarz

    W takich chwilach warto być samochodem. W ogóle pedały też przeżyją taki wybuch, na szczęście tylko te od roweru ;)

  •  

    pokaż komentarz

    wystarczy LHC zrobić czarną dziurę w jakimś państwie , my powiedzmy jesteśmy na promie kosmicznym i obserwujemy jak ziemia sie robi coraz mniejsza mniejsza az wkońcu pstryk, nie ma ziemi,

    broń neutronowa, to profesjonalna zabaweczka, to taki przycisk reset na kuli ziemskiej. wciskasz i zaczynasz od zera.

    a co z bronią plazmową, czy nie możnaby rozszczepić plazmy ? bedzie podobny efekt

  •  

    pokaż komentarz

    bardoz możliwe, że i ołów również
    w końcu schrony przeciwatomowe, z tego co wiem (mogę się mylić, proszę poprawić + link do źródła), buduje się ze ścianami wykonanymi z grubej warstwy betonu i ołowiu

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe kto będzie pierwszy - ten co ma najdroższe rzeczy do przejęcia, czy ten kto ich łakomie pożąda.