Powiązane (14)

  pokaż (14) 
  • Reklamy Google

  • _7MD +23  

    Chińczycy mają manię wielkości więc nie dziwota, że w ich samochodach strefy zgniotu też muszą być największe...

    pokaż komentarz
    _7MD
  • Starr +18  

    Chińskie samochody miażdzą

    pokaż komentarz
    Starr
  • Silencer +10  

    Cos za coś. Kupisz taniej, to masz ryzyko, że cało raczej nie wyjdziesz z byle wypadku. Drożej, to najwyżej paznokieć sobie złamiesz.
    Ostatnie ujecie wymiata. ;)

    pokaż komentarz
    Silencer
  • seba703 +16  

    Najgorsze jest to, że ty możesz jeździć ostrożnie, a ktoś inny spowoduje wypadek, a ty ucierpisz najbardziej :/

    pokaż komentarz
    seba703
  • next +2  

    Chińskie lepsze, podłoga się ugina pod kierowcą przez to ma więcej miejsca dla siebie. Poza tym siły rozkładaja się na większej powierzchni. Same zalety ;) Chyba tak do tego podchodzli chinole ;)

    pokaż komentarz
    next
  • r3pr3z3nt +2  

    Zwróćcie uwagę na przednią alufelgę w ostatnim aucie. Jest mocniejsza, niż komponenty auta. Alu jest mocniejsze od chińskiej "stali".

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • sajgonki2piedziesiat 0  

    Chinskie skladaja sie tak jak 10letnie fordy escorty albo fiaty seicento z 2000 :)

    http://www.euroncap.com/tests/fiat_seicento_2000/73.aspx

    pokaż komentarz
    sajgonki2piedziesiat
  • boggy +2  

    tia... tylko ze jak ja jezdze ostatnio gierkówką ... widziałem tam już pięc sporych wypadków - wszystkie pięć wypadków to wypasione fury nie starsze niż dwa - trzy letnie ...

    tak to jest ... ludzie kupuje za 100 pierdyliardów swoje lexusy, audycje albo inne cuda . i mysla ze są niezniszczalni ...

    ciekawe ze te 5 wypadków to nie były jakieś gówniane stare samochody

    pokaż komentarz
    boggy
  • nint +4  

    nic tylko z tyłu siedzeć

    pokaż komentarz
    nint
  • Jeff 0  

    W TopGear bodajże Clarkson jechał samochodem siedząc na tylnym siedzeniu używając do kierowania jakiegoś systemy własnego pomysłu (czy kij od szczotki, linki, uchwyty itp.)

    pokaż komentarz
    Jeff
  • Warqze +14  

    " Made in China"Taki napis to prawie jak wyrok śmierci jeśli chodzi o samochody

    pokaż komentarz
    Warqze
  • piterp +4  

    to samo dotyczy chociażby skuterów... często nawet nie można ich złożyć, bo części nie pasują!

    pokaż komentarz
    piterp
  • funeralmoon +5  

    Nie tylko samochody często chińskie zabawki zawierają rakotwórcze substancje.

    pokaż komentarz
    funeralmoon
  • k0per +16  

    Transplantologię? Chyba transplantację...
    lol ;P

    pokaż komentarz
    k0per
  • sierzput +1  

    Skladaja sie jak pudelka od zapalek.Wyglada masakrycznie.

    pokaż komentarz
    sierzput
  • hero +1  

    W odniesieniu do komentarza Valdo:
    Ten film porównuje nowe auta, a to różnica....
    Poza tym stare VW czy inne Fiaty kiedyś też musiały przejść crash testy i widocznie przeszły je zadowalająco skoro mogą jeździć po ulicach... Auta stają się niebezpieczne jedynie poprzez człowieka (zaniedbanie, nieprzestrzeganie przepisów czy brawura).

    pokaż komentarz
    hero
  • dragon-sas +4  

    masakra.Dosłownie.

    pokaż komentarz
    dragon-sas
  • dragon-sas +1  

    czarnej polewki mu
    !

    pokaż komentarz
    dragon-sas
  • seba703 +10  

    problem w tym, że on już dwie wypił, a administratorów nie ma bo świętują na fotce peel dodając sobie jajeczka do koszyczka lol

    pokaż komentarz
    seba703
  • valdo +1  

    Wielkie halo bo chińskie badziewia których praktycznie nie można spotkać na naszych (europejskich) drogach zgniatają się jak... stare VW, Ople, Fiaty, Daewoo i cała masa innego starego badziewia jeżdżącego po naszych drogach.

    Więcej pożytku zrobiłyby kampanie mające na celu uświadomienie kierowcom, że "wypasione" 20. letnie golfy itp. wcale nie są takie cacy.

    pokaż komentarz
    valdo
  • ry2n +3  

    Tego nikt nie będzie pokazywał, bo stare 20-letnie golfy nie stanowią zagrożenia do sprzedaży np. nowych lexusów.

    pokaż komentarz
    ry2n
  • retsef +1  

    Jeszcze dorzucę coś o ABS. Ileż to nasłuchałem się, że ABS to jedna z tych rzeczy, za które warto dopłacić każdą cenę, to kwestia bezpieczeństwa itd. etc. Mówią to chyba osoby, które w życiu nie miały, albo nie używały ABSu. A tymczasem okazuje się, że to wielkie nieporozumienie. Spytajcie się kogokolwiek a powie wam, że ABS nie pozwala zablokować się kołom w czasie hamowania dzięki czemu można wyprowadzić auto z niebezpiecznej sytuacji bez poslizgu - bzdura jakich mało.

    W informatyce jest pojęcie złudnego bezpieczeństwa - występuje ono gdy, np. ofiara zainstaluje sobie firewalla i uważa, że może robić wszystko bo przecież jest bezpieczna - ma ogniochronkę. I tak znam osoby, które potrafią na każde zapytanie firewalla odpowiedzieć pozytywnie dopuszczając każdy program do sieci. Podobnie z ABS. Ludzie kupują, myślą że są bezpieczni, przychodzi w końcu do sytuacji, że mogą wykorzystać ABS, żeby się ratować i tu niespodzianka - koła zablokowały się a samochód jedzie bokiem chwile potem bum. I co się stało? O jej nie powiedzieli, że ABS działa tylko na suchej nawierzchni, a na mokrą może coś zdziałać dopiero ESP. I samochodzik tak ślicznie wyglądał, a teraz jedzie na złom.

    Nadal twierdzę, że problemem nie są chińskie samochody. Na trasie już nie raz mijałem czarne folie - jakoś większość wypadków, które widuje to właśnie te super wypasione bezpieczne samochody - co nie oznacza, że chciałbym kupić chiński samochód.

    Najbardziej śmieszy mnie jak słyszę gdy ktoś mówi, że on umie jeździć i jest dobrym kierowcą - miał już trzy wypadki i nauczyły go bardzo dużo. Ludzie, którzy nie mieli wypadków mają wręcz jakieś braki i sa niebezpieczni wg tego rozumowania. Naprawdę dosyć ciekawe rozumowanie.

    pokaż komentarz
    retsef
  • retsef +2  

    Ciekawi mnie kto minusuje? To co pisze nie opieram na swoich wierzeniach w testy czy to co mogę usłyszeć od kolegów, ale na własnym doświadczeniu. Choć na wspomnianym ABSie już się przejechałem - wyskakuje ci coś, chcesz ominąc i jedocześnie hamowac wciskasz hamulec do oporu i skręcasz kierownicą tak, żeby ominąć przeszkodę, dokładnie tak jak pokazywali na filmie instruktażowym tlumaczacym zalety ABSu, a tu dziwna sprawa koła blokują się tak jakby nie było elektroniki, a samochód staje bokiem. Niemożliwe? A jednak. Niedowiarkom radzę potestowac w kontrolowanych warunkach, bo kiedyś moze nie być miejsca na testy.

    Jak już wspomniałem: złudne wrażenie bezpieczeństwa. Jakbyś wiedział, że koła się zablokują i wpadniesz w poślizg to nie wciskałbys hamulca do oporu, ba najlepiej, żeby wyprowadzić samochód (przednionapędowy) jest w ogóle nie puszczać gazu!

    pokaż komentarz
    retsef
  • seba703 +1  

    Z tym absem to Cię w 100% popieram. Z tymi reklamami to wiesz jak jest trzeba dobrze zareklamować żeby były dobre zyski ze sprzedaży :(

    pokaż komentarz
    seba703
  • rybeczka +1  

    Jeszcze z 20km/h więcej i te chińskie podróbki znikają...

    pokaż komentarz
    rybeczka
  • Jeff +1  

    I oto masz kolejny plus takich aut - mniejsze koszty złomowania. Właściwie to nie ma czego wtedy złomować...

    pokaż komentarz
    Jeff
  • Jeff -2  

    Podwójny post. Mój błąd.

    pokaż komentarz
    Jeff
  • p4trykx 0  

    Nie ma komu złomować, zamiast trumny masz metalowy zgniotek ;-)

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • retsef -1  

    Eh podniecajcie się, oglądajcie i jeździjcie później po 160km/h "bo mój samochód jest bezpieczny". A potem jest wypadek, ktoś umiera i okazuje się, że testy byly robione przy prędkości 64km/h - czołowo dwa samochody musiałyby jechać po 32km/h co raczej jest nierealne. Gdy dwa samochody jadą 50km/h zderzenie jest równoważne zderzeniu z ścianą przy prędkości 100km/h i rapotownie okazuje się, że te super bezpieczne samochody nie znoszą takich wypadków.

    Inny przykład opony. W swojej firmie jestem odrzutkiem bo nie zmieniam opon zima/lato - jeżdżę na calo rocznych. Ileż to razy nasłuchałem się, że jak się ma opony zimowe to żadna szklanka nie straszna i można jeździć po 100km/h. Gówno prawda, jak jest prawdziwa szklanka to i w zimówkach przyczepność jest zerowa - zimówki pomagają trochę lepszą gęstością gumy na te temperatury, ale bardziej pomagają kształtem bieżnika, ale q$#% na śnieg - lepiej trzymają się śniegu. Jak jest lód to pomóc mogą tylko łańcuchy. Również na zbity snieg zimówki nic nie poradzą. Ale nie, wszyscy wiedzą swoje, a potem przyjeżdżają tramwajem do pracy bo samochód został gdzieś na latarni.

    AAA dodam, że testy z latarniami NCAP robi przy prędkości 20km/h bo większych żaden samochód nie znosi. Chcecie się rozbijać to się rozbijajcie, tylko uważajcie, żeby innych przy tym nie zabić.

    pokaż komentarz
    retsef
  • valdo +1  

    nie wiem skąd wziąłeś swoje przeliczenia, ale wierz mi, że zderzenie czołowe dwóch aut jadących 50 km/h nie jest równe zderzeniu 100km/h ze ścianą.

    pokaż komentarz
    valdo
  • retsef +2  

    Wiem doskonale, że energia jest w rzeczywistości rozpraszana w dwóch samochodach co powoduje, że nie można od tak sumować prędkości. Niestety wypadki to bardzo nieprzewidywalne zdarzenie i może zdarzyć się wiele rzeczy.

    Po pierwsze algebraiczna suma prędkości punktów w tych pojazdach jak najbardziej się sumuje - nie oznacza to, że energię zderzenia możemy też sumować, ale chwilke.

    Po drugie pojazdy są różnie skonstruowane. Ot za przykład weźmy dwa jednakowe pojazdy - jeden z obniżonym zawieszeniem. I tu ciekawa sprawa przy zderzeniu czołowym takich prawie identycznych samochodów okazuje się, że ten z obniżonym zawieszeniem ma większe zniszczenia - ten drugi wybija się ponad niego, silniki nie zderzają się centralnie i sportowa wersja jest wciskana w asfalt. Efekt jest taki, że kierowca z wersji sportowej może nie przeżyć spotkania z silnikiem 'przeciwnika', którym oberwie w twarz. Zauważcie, że nie porównujemy tu nie wiem maluch kontra ciężarówka, ale dwa prawie identyczne samochody.

    Inny przykład weźmy pod uwagę dwa identyczne samochody, ale jeden samochód dostaje centralnie przodem a drugi uderza pod kątem. Co się dzieje? Okazuje się, że kant samochodu jest bardziej wytrzymały i samochód 'ofiary' jakoś gorzej znosi zderzenie.

    A co z energią zderzenia? Jak już wspomniałem zderzenie samochodów to dosyć nieprzewidywalne zjawisko, wiele czynników może tu odgrywać duża rolę - nie identyczne samochody, uderzenie w różne miejsca pod różnym kątem. Nadal energia zderzenie nie wynosi tyle ile wynosi suma obu energii zderzenia, ale tak trzeba zakładać. W fizyce jedną z najlepszych funkcji przybliżenia jest przyjmowanie najgorszego przypadku - stąd tutaj suma energii.

    Na koniec została nam ciężarówka kontra osobówka - tutaj można podać przykładowe zadanie z liceum, gdy dwie kule zderzają się i promień jednej (pędzącej) jest dużo większy od drugiej (nieruchomej), to druga kula po zderzeniu będzie miała w przybliżeniu prędkość dwa razy większą od prędkości pierwszej. Ten pozorny paradoks pochodzi właśnie z przybliżenia M ›› m co dla starcia ciężarówka kontra osobówka jest spełnione. Efekt jest taki, że ciężarówka ma urwany zderzak, a w osobówce nikt nie przeżył.

    Jak ktoś chce poczytać to polecam poszukać "Crash incompatibility" lub zajrzeć tu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Crash_incompatibility

    pokaż komentarz
    retsef
  • kakomatik +1  

    Nie inaczej. Łatwo ulec magii syntetycznych testów, pod które projektowane są samochody. Z góry uprzedzam, że nie wątpię w gorszą jakość samochodów marek bez renomy. Jednocześnie myśląc w ten sposób można popaść w paranoję. Wypadek przy dużej prędkości nawet w najbardziej ogwiazdkowanym przez ncap aucie to nie bułka z masłem. Wystarczy niewielka nieregularność, twardsze miejsce w karoserii "przeciwnika" i niestety, drodzy parafianie... jajko pęka. Zderzenia z hakiem też mają pewien wdzięk - chyba jedynie ramiaki typu porządne terenowe jakoś to znoszą. Ciężarówki, słupy, drzewa, latarnie, murki pod różnym kątem, krawężniki wysokie powodujące lot w nieznane kąty zderzenia. Wmawiajcie sobie dalej, że posiadając bezpieczne, drogie auto jesteście niezniszczalni.

    Odnosząc się do kolegi retsefa: abs działa na każdej powierzchni. Ma uniemożliwiać blokowanie się kół. ESP natomiast chwyta poszczególne koła usiłując zapobiec jeździe bokiem. Czarnych worków też się naoglądałem, jednak wydaje mi się, że więcej było ich w latach '90, kiedy to ruch był wyraźnie mniejszy, a prędkości wyraźnie wyższe.

    Guma w zimówkach jest po prostu miększa, szum takich opon na lodzie świadczy jednak o jakimś - tam tarciu, a tarcie to... to chyba dobrze, nie? ;-)

    pokaż komentarz
    kakomatik
  • retsef -2  

    Z ABS moze i dziala na kazdej nawierzchni, ale moze Fiat o tym nie wie - bo w fiatach ABS działa tylko na suchym asfalcie. Jeżeli troche popadało, nawet nie musi stać woda, żeby auto staneło bokiem przy próbie ominięcia przeszkody z wciśniętym hamulcem.

    A zimówki na śniegu mi się kiedyś przydały. Ale nie to chciałem przekazać, chciałem zwrócić uwage, że spotykam wiele osób, które uważają, że zmieniają opony na zimówki i mogą posuwać po 160km/h mimo, że jest tak biało, że asfaltu nie widać - bo przecież oni zmienili opony, a ci wszyscy co jadą wolno to ci frajerzy co się cykają bo jadą na letnich - dosłownie kiedyś takie tłumaczenei usłyszałem, dlaczego koleś jechał po lodzie ponad setka, a inni po 50km/h.

    Takich powodów, dzięki którym ludzie czują się niezniszczalni jest pelno. Tak naprawde dobry kierowca wyjdzie z niebezpiecznej sytuacji chocby i chinskim samochodem - bo poprostu nie dojdzie do wypadku, a ten kiepski zabije sie i jadac ciezarowka.

    I tyle w temacie. Spodobała mi się maksyma powatarzane w "Piracie":
    'Jeździj tak jakby wszyscy na ciebie polowali.'
    Naprawde sprawdza się, człowiek staje się bardziej podejrzliwy i częściej jest w stanie ustapić lub po prostu zdjąć nogę z gazu.

    pokaż komentarz
    retsef
  • Scisly -1  

    Wniosek? Kupować chińskie i ostrożnie jeździć ;)

    pokaż komentarz
    Scisly
  • choodziopl -1  

    Hahahah chińskie podróbki! O kurde przecież ja mam chińskie tanie auto? :/

    pokaż komentarz
    choodziopl
  • Dns24 -1  

    w Chinach to se można najwyżej skarpetki na jeden raz kupić :|

    pokaż komentarz
    Dns24
  • panpieprz 0  

    Bardzo ciekawe, a zobacz kto wyprodukował twoją pralkę, lodówkę, telewizor, komputer, koszulki oraz gacie. I co też jednorazowe ?

    pokaż komentarz
    panpieprz
  • RomanX +3  

    Pralka i lodówka: Polska. Komputer: Tajwan, Korea, Malezja. Telewizor: Francja. Tanie skarpetki: Chiny :P

    pokaż komentarz
    RomanX
  • panpieprz -5  

    Tajwan to nie Chiny ?

    pokaż komentarz
    panpieprz
  • yarq 0  

    Miałem znajomego, który był napalony na takie autko. Jego główny argument to, że taki samochód kosztuje 25% wartości normalnego auta, a że tak się składa ... no japończyki 20 lat temu też się tak składały. Bardzo ambitne. Pokazałem mu kilka filmików i powiedziałem, że nie chce być na jego pogrzebie ... na razie cisza.

    pokaż komentarz
    yarq
  • hero 0  

    Dla mnie szok. Normalnie strefa zgniotu powinna się chyba kończyć nie dalej niż na silniku (a to też zależy od prędkości). Nie ma co się oszukiwać, Chiny to biedny i specyficzny kraj. Nie tylko biedota a także inne czynniki powodują, że takie auta są powszechnie konstruowane i kupowane. W Europie nie ma takiej możliwości, żeby takie auta jeździły po ulicach (nie mówię o wyjątkach, bo takie na pewno znajdziemy), ponieważ muszą mieć specjalne atesty itp.

    Jeżeli chodzi o "tani towar", również jestem zdania, że jeżeli nasze finanse pozwalają kupić lepszej jakości rzecz, to powinniśmy tak zrobić. Wtedy mamy pewność, że dana rzecz ma dobry serwis i nie zepsuje się w krótkim czasie.

    pokaż komentarz
    hero
  • piter23 +20  

    Masz rację że strefa zgniotu powina się kończyć na silniki. Najlepszym przykładem jest fiat 126p ;)

    pokaż komentarz
    piter23
  • wielgi 0  

    Ale to chyba nie są jakieś podróbki jak w tytule, tylko po prostu chińskie samochody?

    pokaż komentarz
    wielgi
  • witold +1  

    http://www.joemonster.org/article/6796/chinskie_klony_samochodow.html
    chinski przemysl motoryzacyjny opiera sie na kradziezy pomyslow, tylko technologia troche nie tego...

    pokaż komentarz
    witold
  • zomerstm -2  

    masakra, aż zaniemówiłem

    pokaż komentarz
    zomerstm
  • dragon-sas +13  

    a hulajnoge?Poważnie.Kupiłbyś?

    pokaż komentarz
    dragon-sas
  • kabzior +14  

    Oczywiście że że w autach "cywilizowanych" marek zginęło o wiele, wiele więcej ludzi niż w "shit-chinese-cars". Dlatego że aut cywilizowanych jest n razy więcej, ergo uczestniczą w n razy więcej wypadkach, ergo ginie w nich n razy więcej osób. Ale jak byś zrobił statystykę ilości zgonów w przeliczeniu na jeden wypadek to już cała teoria w p$!#u ;)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • igogel -1  

    http://pl.youtube.com/watch?v=bPw26Nfze_Q

    troche poprawili jeden z tych samochodow

    pokaż komentarz
    igogel
  • retsef -2  

    Tak jak przewidywali eksperci. Chinskie marki usprawnią to i owo - dopiero przeciez się uczą - i dostaniemy samochody o porównywalnej jakości, a za to dużo tansze. Po to są testy NCAP, aby porownac samochody w kontrolowanych warunkach - co ostatnio niestety oznacza, ze samochody sa projektowane przede wszystkim pod te testy - dla przykladu wiadomo gdzie samochod zostanie uderzony slupem co trzeba wzmocnic. Jezeli uderzenie nastapi pol metra z boku nawet przy tej samej predkosci moze okazac sie ze juz ten sam samochod nie bedzie taki bezpieczny.

    A wracajac do jakosci - niech ktos porowna mercedesa z przed dwudziestu lat z jakims nowszym. Okazuje sie, że ze względu na silną konkurencje cenową tutaj także widać zmiany - niestety na gorsze. Dochodzimy wiec do momentu, ze fakt wyprodukowania samochodu w europie w cale nie oznacza duzej roznicy jakosci.

    pokaż komentarz
    retsef
  • piterp -1  

    dużo jest takich filmów na youtubie, warto wykopać i uzmysłowić jakość chińskich produktów osobom, które tego nie zdają sobie sprawy z tego :)

    pokaż komentarz
    piterp
  • majkeltiaj -3  

    no niezle niezle

    pokaż komentarz
    majkeltiaj
  • Belzebub 0  

    widział ktoś na allegro jakieś podróbki :P ?

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • kabzior +2  

    Ja widziałem. Perfum.
    ;>

    pokaż komentarz
    kabzior
  • kojak 0  

    Podróbki są wszędzie i na allegro i na ebay'u, nie tylko same samochody.

    pokaż komentarz
    kojak
  • Belzebub +1  

    sorki o auta mi chodzi ;)

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • ry2n +21  

    Żonie czy teściowej chcesz kupić ?

    pokaż komentarz
    ry2n
  • NowyPremier +15  

    Na limuzyny dla rzadu.

    pokaż komentarz
    NowyPremier
  • zomerstm 0  

    odrazu przypomina mi się odcinek topgear w którym według wyników testów euroncap, landrover wypada dużo gorzej niż for fiesta, a niby duży i solidny

    pokaż komentarz
    zomerstm
  • leniwieec 0  

    chinskie samochody, tanie rozprowadzane glownie w chinach. Moze nie sa rewalacja ale ich tam stac tylko na cos takiego :P p

    pokaż komentarz
    leniwieec
pokaż 

Wykopali i zakopali (239 / 3)