•  

    pokaż komentarz

    Autorka nie dodała, że również garściami czerpała z Wiki, co samo w sobie nie jest niczym złym, ale można było podać. Niektóre sformułowania są identyczne. Zajrzałem do Wiki ponieważ zdziwiła mnie wątpliwość pochodzenia nazwy "Słowianie". I jeszcze bardziej zdziwiło mnie, że Wiki podaje jedynie stare hipotezy (od "słowo", "słoboda").Przyjęte zas jest, w tej chwili że "Słowianin" to "człowiek". Słowacy - słowak - człowiek. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro nazwa "German" to według najnowszych ustaleń - Ger (dzida, oszczep) + man (człowiek).
    Na Wykopie był kiedyś materiał z mapkami dotyczący tego samego zagadnienia - pochodzenia Słowian:
    http://www.wykop.pl/ramka/288643/czy-polacy-to-na-pewno-slowianie/

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: Hmm czemu stare hipotezy?

      Słowianie = słowo. Słowo znaczy tyle, co mowa, bo mowa ze słów się składa. Podobne do siebie słowiańskie języki były dla naszych przodków ich wspólnym "słowem". Wszystkich, którzy rozumieli to słowo, z którymi można się było dogadać rodzimym słowem, nazywano między sobą od słowa Słowianami.

      Na przykład Romanie czy Germanie - to są nazwy pochodzące z łaciny. My (Słowianie) sami siebie - Słowianami nazwaliśmy.

      Dlaczego na przykład dla nas (słowian) Niemcy to... Niemcy? Ma to te same źrodło, Niemcy - znaczy niemi, niemowy - ci którzy nie znają, nie rozumieją naszego języka słowiańskiego, z którymi nie da się porozumieć. Tak jak po polsku, masz również po czesku (Nemecko), węgiersku (Nemetorszag) czy chociażby dolnoserbsku (Nimska). W starych zapisach można też spotkać się z pojęciem Niemiec w stosunku nie tylko do Germanów, ale też Francuzów itp. Z tego samego powodu.

      Co do tego słowa=słowianie podam jeszcze taką ciekawostkę na potwierdzenie tej tezy, która może przybliży ówczesne podobieństwa między językami słowiańskimi (którym posługiwali się przodkowie Polaków, Czechów, Węgrów, Bułgarów, Serbów), otóż bracia soluńscy: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyryl_i_Metody, ułozyli pierwsze księgi do katolickich nabożeństw po słowiańsku tj. w starobułgarskim - i ksiąg tych używano w Polsce czy Czechach, bo ludzie je mniej więcej rozumieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @k43m: germanie - podałem nową hipotezę pochodzenia nazwy. Wybacz, ale bardziej wiarygodne jest dla mnie łączenie nazwy Słowianie z pojęciem "człowiek" niż "słowo". Na całym świecie róz=żne ludy określały siebie przez złożenie wyrażenia "człowiek" i funkcji lub przedmiotu. Ludzie- ptaki (Wyspa Wielkanocna), Tuaregowie, pełno jest takich przykładów.
      Zauważ, że przeniknęło do określania zawodów bartman (barć - człowiek) pszczelarz, w angielskim na pęczki np. mailman - listonosz (również postman).
      Co oznaczałoby według Ciebie "Słowak" ? Nawet nie wiem jakby to odnieść, oprócz podobieństwa rdzenia do "słowa".
      Możnaby pójść w spekulacje czy "słowo" nie powstało jako pojęcie z pewnościa późniejsze niż "człowiek" i związane z tym, że jest to czynność wykonywana tylko przez człowieka (a nie zwierzęta). Ale to spekulacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: Chyba najbardziej uznana etymologia słowa 'słowianin' pochodzi od ps. czasownika 'sloviti' czyli mówić, por. też 'słowik' z tego samego. Etymologia od wyrazu pojęcia człowiek jest chybiona - nie ma żadnych kontynuantów pie. z rdzeniem *slv- albo *slo- w znaczeniu człowiek.
      Najciekawasza jest etymologia wyrazu 'serb' od ps. 'sorbati' - ssać, siorbać. Serbowie to są ci, którza ssą tę samą pierś.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: Zaznaczam, że to tylko moje spekulacje, jestem co prawda filologiem, ale nie slawistą ani historykiem języka.

      Słowak = ten co może się [wy]słowić, czyli po prostu mówi. Co pasowałoby do teorii o ludziach. Mailman to ten, co nosi mail, a Słowaka w takim układzie można by przetłumaczyć na speak-man. Nie jest to konstrukcja obca językom słowiańskim, nawet polskiemu. Prostak (człowiek prosty, niekulturalny), wozak (człowiek trudniący się przewożeniem towarów wozem) i tak dalej...

  •  

    pokaż komentarz

    Słowianie są potomkami Atlantów

    •  

      pokaż komentarz

      Lechia (lub Lechistan) – dawne, a także alternatywne określenie Polski, wciąż reprezentowane w kilku językach wschodniej Europy oraz Bliskiego Wschodu

      Lechia is the historical and/or alternative name of Poland

      by wikipedia

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: stąd też późniejsze, pokrewne Lachy - Polaczki ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire:

      Poprawnie i w rodzimym języku: "Chwała Lechii!", "sława" w tym znaczeniu to słowo nie nasze tylko wschodniosłowiańskie. W naszym języku "sława" dotyczy spraw bardziej przyziemnych np "sławny aktor", a dla spraw i bytów ponadczasowych zarezerwowane jest słowo "chwała". Chyba, że to miało być takie fajne cool-panslawistyczne zawołanie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: co nie oznacza, że nie jest to błąd - najczęściej występujący wśród osób określających się jako Rodzimowiercy, co jest paradoksem, ponieważ takie znaczenie tego słowa nie jest rodzime.

      Chwała w naszym języku jest zarezerwowana dla bogów, bohaterów i krajów odznaczających się ponadczasowością. Sława, to także słowo polskie, ale używane w języku polskim w innym znaczeniu.

      Tutaj link do słynnego tekstu ("Chwała Swarożyca") poprawnie wykorzystującego język polski i jego archaizmy: http://www.youtube.com/watch?v=MeEgKyhC8KA

    •  

      pokaż komentarz

      w necie na razie znalazłem tylko komentarz:
      "Sławetne i błogosławione Sława (slava) oraz Chwała (hvala) to dawne pozdrowienia słowiańskie. U Słowian południowych to drugie wyewoluowało w "dziękuję".
      Bardzo często spotykane w imionach słowiańskich, które na modłę irańską (scyto-sarmacką?) były dwuczłonowe, MiroSław czy SławoMir.

      Ba, Rosjanie i Białorusini nie są zwykłymi Słowianami, oni są Sławianami ;) Wspomniany wyżej Gołąb wywodzi słowo "słowo" od pierwotnego właśnie "sława", choć z samą nazwą etnikonu "Słowianie", wbrew "ludowym" etymologiom, ma niewiele wspólnego"

      btw. hvala faktycznie po słoweńsku to "dzięki" (by google translate)
      swoją drogą w wielu zespołach pagan metalowych używa się "sława" + nawiązań do swarożyca i tak dalej (np. wcześniej wspomniany zespół Saltus, z innych to np. Perunica).
      Dla mnie nieistotne, czy użyję chwała, czy sława (wolę sławę), bo każdy wie o co chodzi (tak jak "se", "siema", "elo", "no ba", "lol" i inny slang. Jak każdy je rozumie to tego można używać)

      btw. sława to też imię i miasto

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: Dla mnie znaczenia w innych językach są drugorzędne w momencie posługiwania się językiem polskim. Nie sugeruję Tobie tego w tym momencie, ale mam wrażenie, że "sława" pojawia się często w ramach zadawnionych kompleksów co do własnego języka. W latach 90tych była w ramach tego moda na folklor ukraiński, pewnie z tego to się wzięło. Gdy znajdę chwilę zasięgnę opinii językoznawców.

      Każdy wie o co chodzi, ale chyba tylko w przypadku pozdrowień kierowanych do innych nacji słowiańskich oraz polskich ruchów około panslawistycznych. Pozostanę więc przy "chwała".

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo chaotyczny artykuł. W ogóle nie odpowiada na pytanie postawione w tytule "Skąd wzięli się Słowianie?". Zlepek różnych wątków, w szczególności rozbroiło mnie to: ". Gdy inne ludy koronowały władców, składały daniny, rozwijały kontakty handlowe i ośrodki wyspecjalizowanego przemysłu, takie jak np. huty w Górach Świętokrzyskich, Słowianie siali tylko tyle prosa, ile potrzeba było by przetrwać zimę, a ich świnie chodziły dziko po lasach" to do cholery kto tu mieszkał na terenie Gór Świętokrzyskich? Trolle??

  •  

    pokaż komentarz

    "Nie jesteśmy ludem takim jak Baskowie, którzy niemalże od czasów prehistorycznych mieszkają w jednym miejscu i są w stanie badać własną historię, sięgając w głąb tysiącleci. Nie stworzyliśmy imperium o spisanych dziejach, które wychowało wybitnych filozofów, charyzmatycznych władców i wizjonerów decydujących o losach świata, zostawiających po sobie świątynie i miasta, kodeksy, dzieła sztuki i szlaki handlowe.

    Słowianie przez historie maszerowali w łapciach z łyka albo kory. Został po nich co najwyżej garnek pozbawiony ozdób, niezdarnie ulepiony w rękach, bo nie używali nawet koła garncarskiego. Do bitwy szli, zakasując portki, żeby nie przeszkadzały im w biegu i walce. "

    Co ta baba za farmazony p!#!%%#i... W życiu takich historycznych głupot nie czytałem.