niech podniosą na coś, co nie dotyczy dzieci! niech to będzie alkohol, papierosy czy coś, bez czego da się żyć. a nie na coś, co sprawia, że rodzice będą mieli ogromny problem. Zgadzam się,że muszą podnieść gdzie indziej. więc niech podnoszą. ale w takiej sferze, w której nie dotknie to najbardziej potrzebujących zniżek! może zamiast o amebie powinni uczyć także empatii i myślenia o innych
niech podniosą na coś, co nie dotyczy dzieci! niech to będzie alkohol, papierosy
- w tym problem, że papierosy, alkohol, paliwo, ma w sobie juz z 80% podatków! Do ilu mają podnieś, do 200%? :)))) (to niemożliwe, gdybyś się pytała). I nie można tu juz podnosić BO SPADAJĄ WPŁYWY przy tak wysokich akcyzach/podatkach! Gdy obniżano akcyze na alkohol, to WZROSŁY wpływy! Gdyby papierowy były tańsze, to pewno też by wzrosły :) - ale walczymy z nałogiem, to się podnosi.
Rodzice najbardziej potrzebują zniżek? Przeciez jak podwyższą gdzie indziej, to rodzicom TEŻ UBĘDZIE!
Powiem tobie, co należało by zrobić, podnieś to z 7 na 15, a 22 obniżyć na 15. Tak jest uczciwie i rajonanie. Nawet nie masz pojęcie, jakie kwoty traci Polska, przez to że ma tak wysoką stawkę podstawową (te 22%). Więc nalezy ją obniżać, nawet kosztem podnoszenia tych 7%.
Może tego nigdy nie zrozumiesz, ale ulgi to tylko pozorne pomaganie .... serio.
Nawet ulgi dla starszych osób :) Ja dziecko czy starzec będzie miał coś taniej, to znaczy że za życia będzie miał drożej.
Zobrazuje ci ten absur ULG.
Są 3 rodziny i płacą np: 100 zł czynszu spółdzielni - bo spółdzielnia chce 300 zł razem od tych rodzin na swoje koszta. Ale każda z tych rodzin chce jaką żniżke. a to pierwsz rodzina ma dziecko, druga studneta, a trzecia starca.
Każda wiec z nich dostaje 50% zniżki na czynsz. Czy zapłacą 50 zł? NIE !!!!
Zapłacą 200 zł i dostaną na to 50% znizki, czyli i tak zapłacą te 100 zł, bo spółdzielnia MUSI zebrać te 300 zł! Jedyne co mamy przez te ulgi TO BAŁAGAN! Z bałaganu zyja i prawnicy i posłowie, bo udają, że coś tworzą i się kims interesują! Tymczasem tworzą absurd.
Wszelkie ulgi to ogłupianie społeczeństwa. Zamiat 7 i 22, powinno być np: 15%. Co z tego, że na dzieci rodzice wydają na VAT 7%, jak na swoje wygody wydają 22%. Państwo musi zebrać określoną kwote. Jak tu obniży, to musi podnieść gdzieś indziej. Ekonomia i logika powinny być uczone już w podstawówce, bo to jest 100 razy bardziej potrzebne, niż definicja ameby.
Reklamy Google