:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Gościara perfidna z lekka...
    I utożsamia strony gejowskie z przeciwieństwiem normalnych serwisów... Ta gościara pewnie pornhub nie widziała:|.
    Kurde...
    I nawet z tym Fayem... nie, tej gościary nie będę bronił.
    Proszę tylko, nie generalizujcie..

    •  

      pokaż komentarz

      O tej stronie nie wiedzialem, dzieki :) .

    •  

      pokaż komentarz

      Debata bardzo ciekawwa. Przyznam, że to mnie nawet zaskoczyło - nie spodziewałem się takiej osoby ze strony katolickiej i do tego kobiety, inteligentna babka, poglądy prezentuje jakie prezentuje, jest dośc ostra w swoich słowach, ale potrafi dyskutować, używać argumentów, popierać je konkretami.

      Co do gejów? Dobrze, że mają swoje strony zamiast obrzydzać ludziom życie zaglądając na inne - jeżeli ktoś nie chce się zniesmaczyć to niech nie zagląda i nie czyta co się pisze na tych portalach.

    •  

      pokaż komentarz

      debata? ona go zakrzyczała ;] rację ma, podzielam jej pogląd i również napawa mnie to obrzydzeniem.. gość słabiutki, mówiąc nie do końca kulturalnie - zahukana p#%$eczka z niego (widać partner dominuje hehe).

      nic z tego spotkania nie wynikło, jedynie dzieci które rano przed tv ślęczą, bo szkoła dopiero na 10 mogły się syfu osłuchać i nie daj Boże na ten gejowski sajt wejść..

    •  

      pokaż komentarz

      Gdybym miał komuś streścić przebieg tego programu z podziałem na role:

      Prowadzący: Dzień dobry.
      Joanna: Lizanie rowów, lizanie rowów...
      Jacek: Ale...
      Joanna: Lizanie rowów, lizanie rowów...
      Prowadzący: Dajmy powiedzieć coś panu Jackowi.
      Joanna: Lizanie rowów, młodzi chłopcy, lizanie rowów...
      Jacek: Ale...
      Joanna: Lizanie rowów!
      Prowadzący: Podajcie sobie ręce.
      Jacek: Ok.
      Joanna: On tą rękę trzymał w rowie!
      Prowadzący: Do widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Altar, popłakałem się ze śmiechu, po przeczytaniu Twojego komentarza ;)

      O tej dyskusji, szkoda słów, by się wypowiadać. Jedna strona sporu z wyraźną obsesją na pukcie lizania rowów, w ogóle nie pozwoliła nikomu dojść do głosu. Jej argumenty były strasznie cieniutkie.

      Równie dobrze ten gość mógł przynieść wydrukowaną stronkę z jakiegoś portalu randkowego, gdzie byłby profil osoby hetero, płci żeńskiej, podającej się za katoliczkę, która lubi seks oralny, i tym argumentować, że nie chodzi do kościoła, bo tam zapewne wszystkie babcie, po kolei, ciągną druta księdzu na ołtarzu. Idiotyczne rozumowanie.

      Zakończenie w jej wykonaniu - poziom przedszkolny.

    •  

      pokaż komentarz

      Tu się zgodzę, ten portal randkowy dla gejów jest przeciwieństwem portalów dla hetero, w których nie podaje się na każdej stronie rozmiaru penisa i głębokości odbytu czy też nagich zdjęć. Owszem takie treści można znaleźć w serwisach dla hetero ale wtedy nie jest to portal randkowy tylko anons erotyczny.

      Nie owijając w bawełnę, ten portal dla gejów został stworzony tylko i wyłącznie dla organizowania orgii - a oni próbują wszystkim wcisnąć "swój obraz normalności"

    •  

      pokaż komentarz

      @K3ksik : Nie wiemy, czy takie było zamierzenie twórcy, wiemy natomiast, ze takim się stał, co było do przewidzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo moderatorzy i cały support team do tego dopuścili, łącznie z panem administratorem który sam tak robi?:>

    •  

      pokaż komentarz

      prawdę mówiąc, ona nie przyniosła wydrukowanych stron z "jakiegoś" portalu, tylko z JEGO portalu (i jego profilu) - więc trudno mówić o nieadekwatności. Trafnie zauważyła, że nazwa gaylife sugeruje, że strona jest o gejowskim sposobie życia. Dobrze też, że wytarła mu twarz lizaniem rowów, bo mocne rzeczy należy mówić w mocny sposób - przejaskrawienie jest tu jak najbardziej na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      Do waszej wiekszosci... ona byla NIEADEKWATNA bo temat dyskusji mial byc calkiem inny a ona odrazu wystartowala z dobijaniem jej partnera w dyskusji.Typiara wogole bez jakiejkolwiek kultury i zadna z niej katoliczka.Plucie nienawiscia to nie jest postawa chrzescijanska.Nie moge zniesc takich ludzi jak ona...

  •  

    pokaż komentarz

    Wiem że to bardzo ryzykowne.... ale, laski tez lubią oral, anal i lizanie rowów i co.

    •  

      pokaż komentarz

      Super, i oczywiście robią z tego wielkie halo, uczestniczą w hucznych paradach aby zamanifestować swoje upodobania i na forach piszą ogłoszenia, że chętnie poznają jakiegoś ogiera żeby im wylizał.

    •  

      pokaż komentarz

      Bartholomew : no, niektore tak. :P

    •  

      pokaż komentarz

      Niektóre. Może. Ale czy te "niektóre" starają się w publicznych wystąpieniach wywalczyć powszechną deklarację akceptacji ich upodobań? No nie. Ja niekoniecznie muszę sobie zdawać sprawę z istnienia takich kobiet! Czego nie mogę (niestety) powiedzieć o homosiach.

    •  

      pokaż komentarz

      Może te "niektóre" się nie starają, bo nikt głośno nie kwestionuje ich upodobań.

    •  

      pokaż komentarz

      Pawelz89, dobrze powiedziane! :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Może dla tego że nie skaczą z tymi upodobaniami nikomu do oczu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartholomew - wydaje mi sie ze geje w paradach manifestuja brak tolerancji i chca przez to pokazac ze z zewnatrz sa to normalni ludzie jak inni, a nie manifestuja ... rodzaj uprawianego seksu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mosbiq
      "wydaje mi sie ze geje w paradach manifestuja brak tolerancji i chca przez to pokazac ze z zewnatrz sa to normalni ludzie jak inni, a nie manifestuja ... rodzaj uprawianego seksu."
      Jak dla mnie to manifestują jaki rodzaj seksu uprawiają, że z zewnątrz nie są normalni oraz, że wszyscy powinni tolerować ich parady.

      Nie ma tylko problemu z normalnymi homoseksualistami i heteroseksualistami którzy nie manifestują tego co i z kim robią w łóżku.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw - a jak dla mnie ta "twoja reszta" manifestuje do jakiego kosciola nalezy podczas np. procesji ? i co ? takie "parady" sa ok ? a moze ja nie jestem katolikiem ? to samo dotyczy problemu parad homoseksulistow. Gdyby to byla parada np. zwolennikow radia maryja to jest ok, a jak parada homoseksualistow to juz odrazu SEX ??!! cos przewrazliwiony jestes

  •  

    pokaż komentarz

    świetnie widać konserwatyzm i zacofanie kościoła... i od kiedy to za kochanie drugiego człowieka nie można być katolikiem? nie, żebym był gejem, ale wk##%ia mnie takie nastawienie "gorliwych katolików" pokroju tej babki. przecież jak tak dalej będzie, to każą przestać używać elektryczności, bo to niezgodne z naturą, przestać ubierać się w odzież ze sztucznych materiałów (patrz argument wyżej) i jeść chińskich zupek... a do do podawania ręki i argumentu "nie wiem, gdzie ta ręka wcześniej była", to co, ona nie ma męża? kto wie, jakie świństewka robią w nocy...

    •  

      pokaż komentarz

      Ludziom się wydaje, że KK ma obowiązek przyjąć każdego w swoje szeregi. Ale nie każdy przecież katolikiem jest z definicji. Za to każdy katolikiem MOŻE ZOSTAĆ. I tak jak bycie członkiem dowolnej w zasadzie organizacji wymaga przyjęcia jej reguł, to i bycie członkiem KK wymaga spełnienie pewnych warunków (statut stowarzyszenia spisany z grubsza w 2 tomach Pisma Świętego - do wglądu w każdej placówce).

    •  

      pokaż komentarz

      A dalej KKK i KPK.
      Mogą być katolikami z definicji, jednak wtedy muszą przyjąć pogląd, że żyją w grzechu. I starać się z niego wyjść. Inaczej jest to herezja.
      Właśnie jedyną imho sensowną rzeczą jaką powiedziała ta babka to fakt odstępstwa od nauk-> herezja-> ekskomunika.

      Nikt im nie odbiera prawa do nazywania się katolikami czy próbowania poza tym wyjątkiem żyć po katolicku.
      Z tym że nie mogą nimi być w pełni żyjąc w ten sposób. Taki pogląd KK.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda w takim razie, że ok. 70-80% katolików nie jest katolikami, bo używa prezerwatyw. Przecież kościół zabrania ich używania, a skoro ktoś nie przyjmuje tej reguły, to nie jest katolikiem. Znaczy w gruncie rzeczy większość katolików to samozwańcy.

    •  

      pokaż komentarz

      Grzeszą, to jedno.
      Trzeba rozpatrywać indywidualnie, czy ktoś grzeszy w ten sposób, bo nie jest świadom, dlaczego nie powinien(zdaniem swojej religii) tak robić, czy dlatego, że nie zgadza się w tej kwestii z Kościołem. Albo jest świadom i się zgadza ale nie potrafi bez tego się obyć(ulega grzechowi).
      Różnie to się rozkłada, nie można też każdego od razu przekreślać...

    •  

      pokaż komentarz

      Te 80% katolików bierze się stąd, że im zwyczajnie nikt dziś w KK nie ośmieli się powiedzieć "Nie jesteście katolikami, bo nie zachowujecie się jak katolicy". A oni z rozpędu pójdą w niedzielę dać na tacę i kopertę księdzu w czasie kolędy też dadzą. No i strach i wstyd przed samym sobą się przyznać, że nie spełnia się warunków do bycia członkiem organizacji. A homosie? Im też wiele kościołów jest w stanie i nieba przychylić, póki mają oni jakieś portfele. Aż szkoda, że żydzi ta niechętnie przychodzą na msze ;/

    •  

      pokaż komentarz

      >świetnie widać konserwatyzm i zacofanie [...]

      Świetnie widać kołtun i funkcjonalny analfabetyzm młodzieży wykształconej w III RP. Nie za kochanie bliźniego jest się wykluczanym z kościoła, ale za zwalczanie zasad na których się opiera ten kościół. Nie pasują ci te zasady, to ich nie stosuj i nie podawaj się za katolika. Ale miej tyle przyzwoitości, żeby przynajmniej nie pluć na ludzi, dla których te zasady coś znaczą (chociaż chyba za dużo wymagam).

    •  

      pokaż komentarz

      @BioZ

      Trzeba rozpatrywać indywidualnie, czy ktoś grzeszy w ten sposób, bo nie jest świadom, dlaczego nie powinien(zdaniem swojej religii) tak robić, czy dlatego, że nie zgadza się w tej kwestii z Kościołem. Albo jest świadom i się zgadza ale nie potrafi bez tego się obyć(ulega grzechowi).

      Jak Ci sie wydaje, ilu z tych, którzy deklarują się za katolików i używają prezerwatyw, nie wie o tym, że Kościół tego zabrania? Wydaje mi się jednak, że zdecydowana większość dobrze wie jakie jest stanowisko Kościoła w tej spawie, ale nadal prezerwatyw używają, bo po prostu z tym poglądem KK się nie zgadzają.

      Można więc przyjąć, że są heretykami i powinni zostać ekskomunikowani.

    •  

      pokaż komentarz

      No, chyba coś koło 3/4 będzie:D.
      Może nie wiedzą o ekskomunice? Wtedy przydałoby się uświadomić.
      Może mają to w dupie? Ale wtedy to nie są raczej katolicy, to są ludzie którzy zostali jedynie dla tradycji rodzinnej wychowani w tej wierze imho.
      Nie wiem, nie mam zamiaru ostatecznie rozsądzać.

    •  

      pokaż komentarz

      Samowykluczenie się z kościoła następuje po złamaniu określonych zasad i jedną z nich jest, że nie wolno publicznie walczyć z nauczaniem kościoła katolickiego, co tamci panowie uczynili. Jeżeli używasz gumek to nie łamiesz tamtej zasady, tylko grzeszysz, a to jest coś zupełnie innego.

    •  

      pokaż komentarz

      Jasne. Logika katolika - przyznanie się w telewizji do tego, że jest się gejem jest publiczną walką z zasadami kościoła i równa się ekskomunice. Przyznanie się w publicznej sondzie lub debacie do tego, że używa się prezerwatyw jest tylko grzechem. Hipokryzja do kwadratu.

    •  

      pokaż komentarz

      O mamo, ale to ostatnie jej zdanie to już chamstwo...
      "Nie podam panu ręki, bo nie wiem, gdzie ta ręka przed chiwlą była..."
      8-O
      Ja bym odpowiedziała: "Tam gdzie pani ręka."

    •  

      pokaż komentarz

      mógł odpowiedzieć "jak tam gdzie Twoje usta to może i faktycznie lepiej nie" albo "stosując ta logikę ja nie dam Ci buzi"

    •  

      pokaż komentarz

      o stronka już działa widze

    •  

      pokaż komentarz

      histeryczka, fanatyczka.. a, i idiotka tez.

      fajny ten kawalek okolo 8:10 jak sama sie pojechala. ktos kto mowi, ze jest katolikiem a nie wykazuje tolerancji oraz milosci blizniego to wlasciwie katolikiem nie jest. jak sama mowi, czyny sa wazniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      a nie, zapomnialem, przeciez ze wszystkiego mozna sie wyspowiadac i wtedy ma sie totalny reset. to nawet latwiejsze niz "kilka zyc" jakie sie dostaje w grach.

    •  

      pokaż komentarz

      Homoseksualiści nie mogą przystępować do komunii świętej?? A ja zawsze myślałem, że wszyscy mogą...

    •  

      pokaż komentarz

      Geje - gejami, tolerancja - tolerancją, ale jeśli faktycznie na tej stronie znajdują się takie "pikantne szczegóły" to ... n/c. I niech gościu nie pieprzy głodnych kawałków, że takie rzeczy są na stronach hetero (typu randka.pl, sympatia.pl itd)

      Szkoda jeszcze, że ta klientka nie potrafi normalnie rozmawiać ... Większość zdań prowadzącego i tego geja została przerwa przez panią z www.kosciol.pl :)

    •  

      pokaż komentarz

      *przerwana
      Sorry za multikomentarz:) Ostatnio dowiedziałem się o czymś takim jak Prawo Godwina:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
      i jest to genialna rzecz, sprawdza się w 100% nie tylko na forach dyskusyjnych !!!

      i jeśli chodzi o tą konfrontację:
      wątek, w którym w jednej z wypowiedzi pojawia się porównanie do nazizmu lub Hitlera, uważany jest za skończony oraz uważa się, że osoba, która użyła porównania dyskusję "przegrała"
      wychodzi na to, że pani z www.kosciol.pl przegrała ;] (08:00)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chcę bronić tutaj kogokolwiek, tylko dać sprostowanie:
      Nie chodzi o to, że geje nie mogą przystąpić do komunii, tylko osoba żyjąca w grzechu. Jakby gej nie uprawiał seksu, tak samo jak heteroseksualista nie uprawiający seksu może się wyspowiadać i przystąpić do komunii. Gej jak i heteroseksualista uprawiający seks pozamałżeński (tutaj gej ma gorzej, bo nie może przystąpić do związku małżeńskiego z innym gejem) nie mogą przystąpić do komunii.

    •  

      pokaż komentarz

      altruista: wątpliwe stwierdzenie, że przegrała. Ona po prostu nie dała mu żadnej możliwości obrony, nagła śmierć, zasypała go "lizaniem rowów" :D

      Ja tu widzę, że sporo obrońców gejów się zebrało, zasypują tych którzy popierają tą kobietę minusami.

    •  

      pokaż komentarz

      @einer Nie wziąłeś pod uwagę tego, że spowiadając się nie dostajesz z automatu rozgrzeszenia. Poza tym bzdury pleciesz - żaden reset, żadne kilka żyć.

      Spowiedź musi być szczera to raz, poprzedzona rachunkiem sumienia i co najważniejsze - żalem za grzechy. To nie jest tak, że wpadasz do konfesjonału, coś tam wybąkasz i można zaczynać od początku. Spowiedź jest wtedy po prostu nieważna.

      Zresztą spłyciłeś ten jeden z najważniejszych dla katolika sakramentów do chwytliwego hasełka (plusy, plusy...) także mój dalszy komentarz jest zbędny.

    •  

      pokaż komentarz

      to teraz mi obiecaj, ze ten najswietszy sakrament sprawi, ze ta pani po spowiedzi w najblzsza niedziele (bo zakladam, ze sie spowiada raz na tydzien), odczuciu skruchy, pokucie itp nagle sie odmieni i przestanie czuc obrzydzenie bliznim czlowiekiem tylko na tej podstawe, ze nie akceptuje jego odmiennosci i wolnosci.

      psychologia nie zna skruchy, pokuty ani naglych odmian charakteru (chyba, ze spowodowanych mocnym zalamaniem nerwowym albo mocnym praniem mozgu).

  •  

    pokaż komentarz

    "Nie każdy musi, każdy może." W jakim kraju ty żyjesz? KK prowadzi nabór wśród noworodków. Nikt ich się o zdanie nie pyta. One MUSZĄ zostać katolikami a nie MOGĄ. Żadnych warunków spełniać nie muszą.

    •  

      pokaż komentarz

      KK prowadzi nabór?
      Jak Ci źle to miej wyrzuty do rodziców, że ulegli i chcieli Cię w tej wierze wychować... albo że nie mieli siły powiedzieć społeczeństwu że nie chcą tak jak wszyscy.

      To wola rodziców decyduje o ochrzczeniu dziecka, KK to nie wiedźmini.

    •  

      pokaż komentarz

      KK nikogo nie przykuwa łańcuchami do ołtarza.

    •  

      pokaż komentarz

      barto.. a slyszales o problemach jakie niektorzy maja przy apostazji? mimo, ze wychodza z kosciola to wciaz w ksiegach i w statystykach widnieja, wiec tak - sa przykuci.

    •  

      pokaż komentarz

      Pocket ja akurat żadnych problemów nie miałem w tej kwestii lecz wiem, że ludzie takie napotykają. Prawo jest po naszej stronie. Wystarczy je stosować. Postraszysz czarnego paragrafem i zmięknie.
      Kler to rak ale uleczalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bartholomew, BioZ
      Fizycznie nie przykuwa. Ale jeśli od początku wlewa ci się do głowy jakieś poglądy, to trudno mówić o tym, że masz wolny wybór i możesz je łatwo odrzucić.
      Oczywiście, że to wina rodziców. I oczywiście, że kk bardzo dba o to, by rodzice już od początku kierowali dziecko we "właściwą" stronę. Myślę, że uczciwszy jest chrzest i decyzja o wstąpieniu do kościoła podejmowana, gdy już jesteś dojrzały. Tyle, że wtedy znacznie mniej osób decydowało by się na przystąpienie do tej właśnie organizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      KK nie prowadzi naboru. Jak ci nie pasuje, że cię rodzice ochrzcili to się wypisz z Kościoła. Więzienia za to nie grozi, a w piekło przecież nie wierzysz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam duży żal do rodziców o to, że mnie ochrzcili. Na szczęście nie byli zbyt wytrwali by mnie (i siebie) przymuszać do praktykowania tej religii. Akt apostazji wydrukowany już czeka, tylko jakoś nie mam kiedy go zanieść do parafii chrztu.

      @Karus: Szacun za to, że się zdecydowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      A tam gadacie, ja podczas bierzmowania zrezygnowałem z praktykowania (modlenie się od rzeźb/obrazków to jest grzech! A u mnie w kościele modliłem się do wielkiego obrazka matki bożej, już nie wspomnę o Jasnej Górze, ta sama akcja - ludzie się modlą do obrazka). W ogóle akcje typu spowiedź u księdza (czym on się ode mnie różni, skoro ma moc rozgrzeszenia? Spowiedź to pozostałość z średniowiecza, kiedy KK dorabiał sobie na "rozgrzeszeniu"), lanie wodą święconą (naprawdę wierzycie w to?), modlenie się do obrazków i księdza w Boże ciało to jest dla mnie średniowiecze.

    •  

      pokaż komentarz

      A sabort bardzo dobrze mówi, teraz jest nabór wśród noworodków, potem jeśli twoi rodzice są katolikami, to zazwyczaj nie masz wyboru i uczysz się o chrześciaństwie aż do liceum... A teraz jak w gimnazjum masz pałę z religii to nie zdajesz! Czyli wnioski - namawiają Cię przez około 16 lat życia, że jesteś katolitkiem, więc w jakiś sposób jesteście na pewno już "zwerbowani" w KK.

      Kościół katolicky jest w sumie OK, ale on tkwi dalej w średniowieczu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapominajcie, że w dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż, religia też musi się sprzedać żeby mieć $$$... Nikt wam nie wybuduje kościoła, czy meczetu z niczego. Dlatego tym większa strefa wpływów Watykanu tym więcej $$$. Już nawet nie mówie o szarlatanach co sprzedają biednym moherom "różańce szczęścia", czy obrazki z papieżem :/ Na przykład ta pani na pewno bardzo chętnie wystąpiła w programie TVN24 - ot. karierowiczka. Gościu wyglądał bardziej na idealistę, ale zabrakło mu "jaj" XD

      Pozdrawiam
      P.S. Wkleiłbym cały tekst do jednego komentarza, ale nie mogłem tak zrobić, nie wiem dlaczego... Może to przez Firefkosa?

    •  

      pokaż komentarz

      @altruista
      Stwierdzam, że masz małe pojęcie o Wierze i KK, nie ma chyba sensu prostować tych wypowiedzi.

      "teraz jest nabór wśród noworodków, potem jeśli twoi rodzice są katolikami, to zazwyczaj nie masz wyboru i uczysz się o chrześciaństwie aż do liceum..."
      Zabraniasz rodzicom wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami? Bredzisz.

      "nawet nie mówie o szarlatanach co sprzedają biednym moherom "różańce szczęścia", czy obrazki z papieżem"
      Sprzedawanie obrazków do szarlataństwo? Nie przesadzaj, chociaż faktem jest, że ludzie często zapominają, że modli się do Boga a nie do obrazka.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, ale żeby go sprzedaż wmawiasz że obrazek jest błogosławiony przez samego papieża to ekhem....
      Zabraniasz rodzicom wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami?
      Nikt nikomu nic nie zabrania, mówię tylko, że chcąc-nie chcąc jesteś w jakimś stopniu już "zwerbowany" do KK (Twoi rodzice też byli tak nauczeni ;]).Bo po co kazali mi brać komunię, latać do spowiedzi itd, skoro nie jestem teraz katolikiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @altruista
      "Nie, ale żeby go sprzedaż wmawiasz że obrazek jest błogosławiony przez samego papieża to ekhem.... "
      Widzisz różnicę między kłamaniem na temat obrazka z papieżem a kłamaniem na inny temat? Ja nie widzę.

      "mówię tylko, że chcąc-nie chcąc jesteś w jakimś stopniu już "zwerbowany" do KK"
      OK, ale nie jest to wina KK tylko tego, że większość obywateli chce być w KK i tak wychowuje swoje dzieci. Jak stajesz się dorosły to możesz dalej trzymać się tego czego nauczyli Cię rodzice bądź nie, wolna wola, miej pretensje do rodziców.

      Do KK zapędzają swoje dzieci rodzice, co jest ich prawem, do szkoły zapędza dzieci państwo, to też jest jego prawo? Na razie nie jest to tragiczne, ale jak będzie przymusowe wychowanie seksualne lub treningi "tolerancji" jak na zachodzie próbuje się wprowadzić to zrobi się z tego problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Pała z religii = nie zdajesz
      Religia liczy się do średniej na maturze...

      Myślisz że KK nie ma z tym nic wspólnego?

    •  

      pokaż komentarz

      Obawiam się, że to przez demokrację, a nie przez KK.

      W demokracji wprowadza się takie prawa jakie pasują większości, tak się składa, że większość ludzi w Polsce uważa się za katolików i uważa, że dzieci powinny się uczyć religii tak samo jak matematyki. Kolejny przykład jak przez demokracje społeczeństwo jest zniewalane, ale nie chciałbym rozpętać dyskusji na temat wad tego ustroju.

  •  

    pokaż komentarz

    ::lol::
    "Ten film wideo jest już niedostępny z powodu otrzymania zgłoszenia o posiadaniu praw autorskich przez TVN S.A."

  •  

    pokaż komentarz

    Wypowiedzi jednej i drugiej strony były momentami żenujące.

    "Gaylife - portal clubbingowy"
    "Lizanie rowa, lizanie rowa... itd."

    A po przedstawicielce kosciol.pl spodziewałem się więcej.Mimo, że zgodzę się, gej i katolik są to przeciwności to jednak naskakiwanie, przekrzykiwanie, przerywanie a na sam koniec... no cóż katoliczka, a nie podała ręki. Wstyd.

    Dyskusja nie tyle ostra, co słaba.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba przyznać, że kobita mądrze prawiła - skoro jawnie przyznają się do grzechu, żyją w nim, nie próbują tego zmienić i do tego "walczą" z kościołem to katolikami, teoretycznie, być nie mogą. Szkoda tylko, że pani Najfled nie przedstawiła tego w bardziej kulturalny sposób, bez "lizanie rowów, lizanie rowów". W każdym razie możecie mnie zdzierżyć, ale ani fundamentalnych katolów (a w taki sposób się ta publicystka wypowiadała) ani gejów praktykujących lizanie rowów NIE toleruję.

    •  

      pokaż komentarz

      A do kiedy to katolicy się swoich grzechów pozbywają ... chyba raczej namiętnie pielęgnują :P
      Z żal to nie "za grzechy" tylko "za grzechami" odczuwają ;]

    •  

      pokaż komentarz

      A katolików gejów nie liżących sobie pupy zdzierżysz?
      A katolików hetero, którzy sobie pupę liżą (biblia nie zakazuje) zdzierżysz?
      A co Ci do cudzej pupy?

      A czy ta Pani jest mężata, jest dzieciata i praktykuje styl życia, o którym mówi? Ponoć katolik przyjmie policzek, wybaczy i pomodli się za Ciebie. A tutaj widzimy katoliczkę, która się deklaruje ale poza tym to ani nie chce się pojednać, ani nie wybaczy, ani nie przyjmie policzka. Za to chętnie by ustrzeliła. Faszyzm nie katolicyzm. Obłuda i wsteczniactwo. Fu. Pewnie sama liże rowa. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Z niepotwierdzonych źródeł dowiedzieliśmy się, że rzeczona osoba również ma skłonności homoseksualne z czego stara się usilnie leczyć poprzez oglądanie gejowskiej pornografii ;]

  •  

    pokaż komentarz

    100% zakuty katol (nie mylić z katolikiem). j!$*na dewotka. Jej oceniać kto jest katolikiem a kto nie. Puste dziwcze. Chora z nienawiści miłośniczka biblii. Bleh.
    Mam gdzieś pedałów ale takie baby bym zaje... Przebija przez nią miłość chrystusowa. Na wylot.

    •  

      pokaż komentarz

      W zasadzie ja katolikiem nie jestem, ale znam ich nauki. Ta Pani popełnia najgorszy grzech, grzech z którego rodzą się pozostałe. A grzech ten nazywa się pycha - ta Pani nie podając ręki innej istocie ludzkiej stawia się nad tą istotą ludzką. I to jest najgorszy grzech gdyż w/g nauki boga katolików (ja nie jestem, ale swoje czytałem) każda istota nawet gej czy glista jest stworzeniem bożym i stawianie się ponad nią to jest tak jakby stawiać się na równi z Bogiem katolików.

      No ale ta Pani (z Wikipedii - chociaż mało o niej) to faszyzowała już kilka lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosmosik
      "ta Pani nie podając ręki innej istocie ludzkiej stawia się nad tą istotą ludzką"
      Bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      Kosmosik ma rację. Wzgardziła bliźnim, więc się wywyższyła. A tylko Bóg jest istotą wyższą.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie podanie ręki może być karą nakłaniającą do przemyślenia swojego postępowania ale... Raczej bezsensowna, niegrzeczna i tutaj nieadekwatna do sytuacji.
      I niezależnie od tego czy podała rękę czy nie podała, gardziła tym facetem. Ot, problem.

  •  

    pokaż komentarz

    jedna i druga strona 'dała dupy'

  •  

    pokaż komentarz

    z powodu usunięcia wcześniejszych linków, zmieniam na nowe działające źródło

  •  

    pokaż komentarz

    Za sprawą Kurskiego i Kaczynskiego geje chodzą po sejmie, ciekawe co teraz LPR by zrobił?

  •  

    pokaż komentarz

    Z calym szacunkiem dla tolerancji i poprawnosci politycznej, ta pani ma racje, a ten pan wypada blado ze swoimi argumentami. Tylko nie w tym rzecz kto jest lepszym mowca. Wczoraj wysluchalem Tomasza Raczka (oficjalnie przyznaje sie do homoseksualizmu) i Tadeusza Cymanskiego (z pisu dla niezorientowanych). Raczek "wykonczyl go" ze tak powiem bez mydla.

    W moim przekonaniu publiczne obnoszenie sie ze swoja seksualnoscia (w dodatku z jej najbardziej intymnymi elementami) szkodzi kazdemu. - zarowno hetero jak i homo. Co wiecej trudno sie dziwic "normalnym" ludziom, ze ich na mdlosci zbiera jak widza lizacych sie facetow w lateksowych wdziankach.

    O ile nie mam nic na przeciwko aby homo bylo moim lekarzem o tyle nie zycze sobie aby epatowal przygodnych ludzi symulowanym stosunkiem z innym facetem na tak zwanej paradzie rownosci.

    •  

      pokaż komentarz

      Z jakimi argumentami, przecież ten koleś nie miał okazji nic powiedzieć. A gdy już udało mu się dorwać do głosu, to musiał bronić się przed atakami tej fanatyczki. A że faktycznie był dupa i nerwy go zeżarły, to i z tym sobie nie dał rady.

      Zresztą ona załatwiła też prowadzącego. Po prostu źle dobrali rozmówców. Wiedząc, że baba jest tak wyszczekana, nie powinni zapraszać niedoświadczonego w takich programach faceta, który pewnie tylko przed kompem siedzi.

      Co do reszty Twojej wypowiedzi, odpowiem Ci tak:

      Przykład 1
      Zwykła para, chłopak i dziewczyna na przystanku stoją przytuleni i trzymają się za ręce. Ok. Zamieńmy teraz chłopaka na drugą dziewczynę. Też ujdzie, pewnie przyjaciółki. A teraz wyrzućmy dziewczyny i postawmy na ich miejscu dwóch chłopaków. Gwarantuje Ci, że natychmiast polecą w ich stronę teksty oburzonych kobiecin, a w gorszym przypadku kamienie. I duże jest prawdopodobieństwo, że zgarną po ryjach.

      Przykład 2
      Wynajmowane mieszkanie. Dwie kobiety, ok. 30 lat. Musi przyjaciółki-współkokatorki.
      To samo mieszkanie, dwóch facetów, ok. 30 lat. PEDAŁY - na bank!

      Widzisz, o co chodzi? Oni nie chcą Cię epatować swoją seksualnością. Nie mają zamiaru symulować stosunków na paradach. Nie chcą Cię nawracać, mają gdzieś, czy jesteś hetero, czy wolisz wołki zbożowe. Oni po prostu chcą pokazać, że istnieją, że tak jak inni mogą funkcjonować w społeczeństwie. I że nie powinni za to dostawać po ryju.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie tak jak mówi @Altar

      Dodam jeszcze, że ludzie mówią dlaczego tak epatują/manifestują tworząc parady.

      Wystarczy zamiennik parady = pochody(z okazji jakiegoś święta katolickiego)

      Czy to nie proste?. Czy tak trudno zobaczyć, że każdy jest w tej samej sytuacji, tylko zmieniają się ludzie?...

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy: Nie bójmy się iść dalej. Pochody = procesje = pielgrzymki ;) No taka jest prawda. Zawadzają, blokują drogi, śmiecą zużytymi prezerwatywami po rowach, ale przecież nikt im nie zarzuci (tfu!) epatowania...

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar

      I utrudniają ruch na drogach(pochody/procesje/pielgrzymki). Nie raz sie z tym spotkałem i to jest najbardziej denerwujące..

      Najlepiej stanąć z biczem i popędzać jak krowy "szybciej, szybciej no szybciej!" , może wtedy przyśpieszą tempo.

    •  

      pokaż komentarz

      Umyślnie wyżej w ten sposób napisałem, aby sprowokować, aby Ci, którzy dali minusy, zobaczyli, że naprawdę dają samym sobie.

      Bo właśnie w ten sam sposób człowiek denerwuje się, jak są pielgrzymki/pochody/procesje, czy drugiej strony medalu /parady/.

      Czy wtedy moglibyśmy powiedzieć o nietolerancji, czy też tak fundamentalnych rzeczach, czy po prostu zwykłemu bezprawne targniecie sie na równouprawnienia kultur? = TAK.

      Bo czym te dwa wypady(ze użyje kolokwializmu) tychże dwóch grup społecznych sie różnią od siebie jak nie intencją, która jest wypowiedziana w czasie pochodu/parady.

      To jest takie zwykłe jak dotyk opuszków palców. Takie zwykłe, ale dotyczące innego epatowania. Tak.. to jest epatowanie, manifest.. ale to tyczy się obu stron . Dlaczego więc jest to niezauważalne?.

      Dlatego, gdyż jest to skrajna jak również tak podstawowa dla nas już nawet nie nietolerancja(ale również), lecz dyskryminacja , a jednak tolerowana(co jest smutne), gdyż unormalizowana przez propagandę unormalizowań społecznych w większości pod publikę(dla upodobania się komuś).. tudzież moralnemu kręgosłupowi kościelnemu.

      Możesz mieć inne ideologie, podejście do życia, ale dlaczego rzucasz kamieniami tylko w jedną grupę, jeżeli Twoja robi to samo, tylko pod innym szyldem?.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się przyglądam komentarzom i wystawianym za komentarze ocenom... chwila, chwila... czyli Wy jesteście za zalegalizowaniem związków homoseksualistów?

  •  

    pokaż komentarz

    Fakty:
    - Londyn jest miastem, w którym rodzi się najwięcej Polaków
    - Ok. 30% (dane GUS na 2006) związków małżeńskich się rozpada (rozwody)

    A tzw. prawica zajmuje się dociekaniem co sobie geje wkładają w pupę. Tzw. prawica zamiast "lizać sobie rowa" to mogłaby się zająć może poprawianiem sytuacji w tych dwóch wymienionych dziedzinach? Od agresywnego atakowania gejów nie przybędzie dzieci, ani nie ubędzie rozwodów.

    Zasadnicze pytanie - ile ta dzika Pani redaktor ma dzieci? Czy jest mężatką?

    To napisałem ja, o liberalnych z kierunkiem na prawo poglądach. A do gejów nic nie mam i w pupy im nie zaglądam bo mnie to po prostu, zwyczajnie nie interesuje nic, a nic. Przecież to mniejszość.

    Prawicowcy lepiej zajmijcie się dobrem ludzi w.g. Was normalnych, nie pupami gejów.

    •  

      pokaż komentarz

      "prawica zajmuje się dociekaniem co sobie geje wkładają w pupę"
      Dlatego bo geje zajmują się opowiadaniem co sobie wkładają i dlaczego ich nie akceptują. Nie możne dyskutować z gejem o ekonomii bo ci z gejów którzy występują w telewizji tym się nie zajmują.

    •  

      pokaż komentarz

      "Dlatego bo geje zajmują się opowiadaniem co sobie wkładają"
      Podaj choc jeden tego przyklad, prosze.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie możne dyskutować z gejem o ekonomii bo ci z gejów którzy występują w telewizji tym się nie zajmują.

      A wpadłeś na to, że wśród ekonomistów może być wielu gejów? A wiesz dlaczego o tym nie wiesz? Dlatego, że oni wtedy gadają o ekonomii, a nie o lizaniu rowów. Ten temat jest zarezerwowany wyłącznie dla katolików, w kontekście rozmowy o gejach :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      "A wpadłeś na to, że wśród ekonomistów może być wielu gejów?"
      Ciekawe dlaczego nie ma problemów z homoseksualnymi ekonomistami mówiącymi o ekonomii tylko z gejami manifestującymi swoje preferencje seksualne?

    •  

      pokaż komentarz

      A jaki miałby być problem z homoseksualistami mówiącymi o ekonomii, bo nie bardzo rozumiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie nie ma problemu bo tak jak normalni ludzie nie manifestują tego co i z kim robią w łóżku.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw
      Oni nie manifestuja tego co i z kim robia w lozku. To tylko nadpobudliwa wyobraznia co poniektorych osob, sprowadzajacych uczucie do pozadania i spraw lozkowych. Bo przeciez nie mozna poznajac osobe homoseksualna/dowiadujac sie o czyims homoseksualizmie nie myslec o tym co i jak i z kim robi w lozku (z detalami). I sprowadzac tej osoby tylko do tego. I stad sie bierze to cale obrzydzenie do gejow, imho. I dlatego musza sie oni ukrywac. W przeciwnym razie beda postrzegani przez to co i jak i z kim robia w lozku i oskarzani o "promowanie zboczen"/"obnoszenie sie ze swoja seksualnoscia". Przez nadpobudliwa wyobraznie co poniektorych. (To, ze ktos mowi otwarcie "jestem homo" nie oznacza, ze mowi o detalach lozkowych. Ja w tym stwierdzeniu w ogole spraw lozkowych nie widze.)

      Oni tylko chca miec takie same prawa co osoby heteroseksualne. Jak chociazby prawo do wspolnego rozliczania sie z zyciowym partnerem. (Co niektorzy w swoim milosierdziu nazywaja "atakiem na swieta instytucje malzenstwa".) Ze juz nie wspomne o "prawie" do pocalunkow na ulicy czy trzymania partnera za reke, bo do tego nasze spoleczenstwo chyba jeszcze nie dojrzalo.

      Naprawde, nawet jesli kiedys osoby homoseksualne beda mialy prawo do zawierania zwiazkow partnerskich (co malzenstwem nie jest i nie bedzie) nikomu korona z glowy nie spadnie. Swiat nie nie skonczy. Nikt nie bedzie w homoseksualizm (ciezsza droge zycia) pchal ludzi, ktorzy tego nie chca.
      Zyj i daj zyc innym.

      Roznorodnosc prowadzi do rozwoju. :)
      (Otwarta roznorodnosc spoleczenstwa, nie na zasadzie "mniejszosc to zlo/dewiacja/choroba/wypaczenie" czy "badz sobie mniejszoscia, ale w domu/w ukryciu".)

    •  

      pokaż komentarz

      @nika
      "To, ze ktos mowi otwarcie "jestem homo" nie oznacza, ze mowi o detalach lozkowych. Ja w tym stwierdzeniu w ogole spraw lozkowych nie widze."
      Nie chodzi tylko o sprawy łóżkowe, to stwierdzenie dotyczy sfery seksualności człowieka czy tego się chce czy nie chce, a jest to sfera intymna i mówienie osobom nieznajomym o swojej seksualności jest odczytywane jako atak na te sferę. Homoseksualizm jest odchyłem od normy dlatego łatwiej jest naruszyć tę sferę przez homosiów, ale problem też występuje także wśród hetero, ale trzeba być trochę bardziej natrudzić aby wywołać negatywną reakcję.

      Drugi czynnik: dzięki paradom gejów, min. z Niemiec ludzie od razu kojarzą homoseksualizm jako coś obrzydliwego. Nie można siłą ani prawem zmienić sposobu myślenia ludzi, a homoseksualiści muszą się liczyć z uczuciami estetycznymi innych, już nawet nie mówię o religijnych.

      "Oni tylko chca miec takie same prawa co osoby heteroseksualne. Jak chociazby prawo do wspolnego rozliczania sie z zyciowym partnerem."
      Mają takie same co osoby heterycy, lesbijka i homoś może wsiąść ślub. No dobra, para homo też może się rozliczać wspólnie i mieć wspólny majątek, wystarczy, że założą spółkę(czy jak to się tam nazywa) i nazwać ją "związek partnerski homo1 z homo2".

      Tak naprawdę chodzi o to żeby dać specjalne przywileje ze względu na preferencje seksualne. Nie widzę powodów aby je dawać, a jak raz się coś takiego zrobi to potem się okaże, że oni chcą już tylko "adoptować dzieci", czy cośtam. Widać to po tym co się dzieje w zachodniej Europie, apetyt rośnie w miarę jedzenia.

      "Roznorodnosc prowadzi do rozwoju. :)"
      Niestety, już chyba wpadliśmy w UE, a tam różnorodność zostanie dokładnie sklasyfikowana i obwarowana przepisami.

  •  

    pokaż komentarz

    Ta pani tak ciągle o rowów lizaniu. Czyżby czegoś jej brakowało?

  •  

    pokaż komentarz

    To tak w temacie argumentu 'wbrew naturze'

    http://apokatastaza.blox.pl/2006/10/Homoseksualne-zwierzeta-w-muzeum.html

    Homoseksualne zwierzęta w muzeum
    W Muzeum Historii Naturalnej w Oslo otwarto kilka dni temu pierwszą na świecie wystawę dokumentującą homoseksualizm wśród zwierząt.
    Wystawie nadano prowokujący tytuł: „Sprzeczne z naturą?” Według autorów wystawy, odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie negatywna. Do tej pory homoseksualne zachowania zanotowano u 1500 gatunków zwierząt. Istnieją obszerne opracowania naukowe opisujące homoseksualne zachowania wśród 500 gatunków. Naukowcy ustalili, że 10% par pingwinów, to pary homoseksualne.
    Już 2300 lat temu Arystoteles opisał stado hien, w którym samce „zabawiały się” z samcami, a samice z samicami. Jednak według wspólautora wystawy, Geira Söli, do niedawna zoolodzy ignorowali temat homoseksualizmu wśród zwierząt. Powołuje się on na przykład badania żyraf, w którym dwa kopulujące ze sobą samce opisano jako „walczące o terytorium”, mimo że w tym samym badaniu odnotowano wystąpienie u samców ejakulacji podczas rzekomej „walki”.
    Wśród eksponatów, na wystawie w Oslo można obejrzeć zdjęcia ukazujące samce wielorybów ocierające się o siebie penisami w stanie erekcji, samice delfinów pieszczące płetwą genitalia innych samic oraz samce mew budujące wspólne gniazdo.
    Wystawa potwierdza tezę wysuniętą siedem lat temu przez biologa Bruce’a Bagemihla, zgodnie z którą seks nie tylko pełni rolę prokreacyjną, ale jest również dla zwierząt źródłem przyjemności i zabawy.
    Wystawa dokumentuje także przypadki homoseksualnych par zwierząt wychowujących wspólnie potomstwo (np. pary flamingów, sępów i bocianów) oraz przypadki zwierząt pozostających w homoseksualnych relacjach z tym samym partnerem przez całe życie.
    Według Geira Söli, „Można mieć różne zdanie na temat homoseksualizmu, ale nie można utrzymywać, że jest on sprzeczny z naturą.”
    Do tej pory wystawa nie spotkała się z żadnymi protestami. Cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Tolerancyjni Norwegowie odwiedzają muzeum całymi rodzinami.

    •  

      pokaż komentarz

      To, że u zwierząt zdarzają się odchyły od normy nie oznacza, że to jest naturalne.
      Odbyt nie służy do kopulacji i używanie go do celów niezgodnych z przeznaczeniem jest nienaturalne... Chociaż dla niektórych przyjemne :D Ale to nie moja sprawa, tylko niech nikt mi nie wmawia, że to sama natura i zdrowie bo przecież zwierzątka też lubią zboczyć od czasu do czasu. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi --> Skoro w naturze homoseksualizm wystepuje az tak licznie, to na jakiej podstawie okreslono co jest tzw. norma..? :) Na tej samej zasadzie mozna przyjac, ze jesli wiekszosc mezczyzn to bruneci to jest to norma. A co do zwierzatek to raczej nie chodzi tu o zboczenie chyba, slyszalem teorie ze dla natury jest to jeden ze sposobow regulacji liczebnosci danego gatunku. Wiec skoro wystepuje to wsrod innych zwierzat - dlaczego ludziom czesto odbiera sie prawo do takich zachowan? Dlaczego tak ostro i totalnie sie to potepia?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czemu to się potępia. Każdy nas jest na swój sposób inny. A norma to norma, to co jest najbardziej popularne to jest normalne. Pupa służy do wydalania i używanie jej do czego innego jest nienaturalne, w niektórych przypadkach prowadzi nawet do poważnych schorzeń, jest to tak samo nienaturalne, jak na przykład palenie papierosów, Bóg/natura (jak kto woli) nie po to dał/a nam płuca abyśmy, umyślnie wydychali codziennie dym z kilkunastu papierosów. Reasumując. Homoseksualizm jest nienormalny i nienaturalny, ale jeżeli komuś sprawia on przyjemność, to tylko i wyłącznie jego sprawia. Jak chce (i wierzy, że się da) to może się leczyć, tak samo jak z fajkami. Co nie znaczy, że powinniśmy reklamować i popularyzować zachowania nienaturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi
      A norma to norma, to co jest najbardziej popularne to jest normalne.

      Hmmmm.... Nie bede sie nad tym pastwil :)

      @hofi
      Pupa służy do wydalania i używanie jej do czego innego jest nienaturalne, w niektórych przypadkach prowadzi nawet do poważnych schorzeń, jest to tak samo nienaturalne, jak na przykład palenie papierosów

      W takim razie wyskakuj z dzinsow, no chyba ze na tobie urosly :) Nie chodz do lekarza i odstaw kompa - bo to nie jest naturalne. W przeciwnym wypadku zachowujesz sie jak patogen oportunistyczny, albo - jak kto woli - uprawisz filozofie Kalego. Nie wspomne juz o tym ze sex oralny tez nie jest zgodny z natura - zrezygnujesz z niego w zwiazku z tym?

    •  

      pokaż komentarz

      Masz rację, robienie tych wszystkich rzeczy, też nie jest naturalne. Tylko wiesz... Ja nie staram się udowodnić, że jest. W dodatku dawanie do buzi i noszenie jeansów nie jest szkodliwe, siedzenie przed kompem z umiarem w odpowiedniej pozycji też nie. Widzisz, ta cała dyskusja jest tylko dlatego, że geje chcą nam na siłę udowodnić, że robią coś normalnego i naturalnego, według mnie są w błędzie, ale cóż to dorośli ludzie i mają prawo robić co chcą dopóki nie szkodzą innym. W momencie kiedy przyznamy im rację, będą chcieli adoptować dzieci i o to się rozchodzi. Normalne społeczeństwo nie chce aby geje wychowywali dzieci na gejów. Żaden rodzic nie chce aby jego syn został gejem (no chyba, że sam nim jest) bo chce mieć wnuki, naturalnym prawem chce aby jego pula genów przetrwała. Gdyby nagle wszyscy stali się gejami i lesbijkami, ludzie zaczęliby rozmnażać się prze próbówkę, to według mnie jest już niefajne. Przeciętny człowiek nic nie ma do gejów, ale wkurzają go ludzie hałasujący mu pod oknem, tylko po to aby wyciągać na światło dzienne swoje prywatne sprawy. Co będzie następne? Parada zoofilów? Przecież seks międzygatunkowy też jest naturalny, bo zdarza się w świecie zwierząt. Onanizm też... Parada onanistów? Ludzie opanujcie się, żyjcie swoim, życiem i dajcie, żyć innym nie zmuszając ich do patrzenia na to.

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi

      Musisz zrozumieć, że homoseksualiści nie chcą Twojej zgody na to, by mogli uprawiać między sobą seks. Będą to robić, czy Tobie się to podoba, czy nie. Problem jest w tym, by zalegalizować ich związki! Jako związki partnerskie. Uwierz mi, że od legalizacji takich związków, do adopcji dzieci jest przepaść. Tutaj nikt otwarcie nie domaga się prawa do adopcji. A tylko tutaj widzę Twój sprzeciw (sam bym się temu sprzeciwił, choć to kwestia dyskusyjna).

      Zoofilię porównałbym bardziej do pedofilii niż homoseksualizmu, więc tego tematu lepiej nie poruszajmy. A onaniści? Mi w niczym nie przeszkadzają. Jeśli chcą to robić, proszę bardzo. Czego niby mieliby się domagać w paradach?

    •  

      pokaż komentarz

      Dał bym już spokój z tą naturalnością, można argumentować, że homoseksualizm jest ok bo jest w naturze albo, że w naturze czasami zwierzęta homoseksualne są zagryzane, więc to też można by zalegalizować.

      @sequencer
      "Problem jest w tym, by zalegalizować ich związki! Jako związki partnerskie."
      Jak już gdzieś napisałem, dowolna para może założyć spółkę, mieć wspólny majątek i wspólnie się rozliczać, nie wiem jak by to wyglądało w praktyce, ale jest taka możliwość.

      "Uwierz mi, że od legalizacji takich związków, do adopcji dzieci jest przepaść."
      Przykłady z Europy zachodniej dowodzą, że łatwo da się zbudować most przez tą "przepaść".

      "Tutaj nikt otwarcie nie domaga się prawa do adopcji. A tylko tutaj widzę Twój sprzeciw (sam bym się temu sprzeciwił, choć to kwestia dyskusyjna)."
      Dla wielu jest to sprawa bezdyskusyjna.

    •  

      pokaż komentarz

      Musisz zrozumieć, że homoseksualiści nie chcą Twojej zgody na to, by mogli uprawiać między sobą seks. Będą to robić, czy Tobie się to podoba, czy nie. Ale ja to rozumiem.

      Problem jest w tym, by zalegalizować ich związki! Jako związki partnerskie. Uwierz mi, że od legalizacji takich związków, do adopcji dzieci jest przepaść. Kwestia dyskusyjna, w Holandii zalegalizowali małżeństwa homoseksualne w roku 2001, nie wiem kiedy zalegalizowano adopcję ale piosenka http://pl.youtube.com/watch?v=c0fXMnIfA2Q została dodana w 2006 roku. To ma być przepaść?

      Tutaj nikt otwarcie nie domaga się prawa do adopcji. A tylko tutaj widzę Twój sprzeciw (sam bym się temu sprzeciwił, choć to kwestia dyskusyjna). Tutaj nie, ale w wielu innych miejscach spotkałem się z takimi żądaniami.

      Zoofilię porównałbym bardziej do pedofilii niż homoseksualizmu, więc tego tematu lepiej nie poruszajmy. Niby dlaczego? Jeżeli zwierzę jest dorosłe i nie ucieka od pana i widać, że sprawia temu zwierzakowi to przyjemność (Z resztą jak znam życie zaraz znalazłaby się naukowa metoda, aby to udowodnić) to oznaczę, że to jest normalne naturalne i nikomu nie dzieje się krzywda.
      A onaniści? Mi w niczym nie przeszkadzają. Jeśli chcą to robić, proszę bardzo. Czego niby mieliby się domagać w paradach?
      Nie wiem czego, na przykład możliwości ożenku ze swoją dłonią, adopcji dzieci (Mój tata jest onanistą, to też miłość tylko troszkę inna. Jesteśmy szczęśliwi.. Ja mój tata i jego ręka). Ale tak na poważnie, nie ważne jaki mieliby powód aby robić hałas. Po co mają go robić?

  •  

    pokaż komentarz

    czemu tvn wzial sie za sprawy gejow?

  •  

    pokaż komentarz

    [maly OT]
    Polaczenie homoseksualizmu i KK to mieszanka wybuchowa, z ktorej powstaje chyba jeden z najwiekszych flamewar'ow...

  •  

    pokaż komentarz

    Facet był cienki jak (nomen omen) dupa węża...

  •  

    pokaż komentarz

    Telewizja kłamie, jak zwykle biorą ludzi o skrajnych poglądach, by była ostra jazda. Niby prowadzący program ją hamował ale to były tylko pozory. A tak jest zadyma jest oglądalność, słupki rosną.

  •  

    pokaż komentarz

    Chodzi ci o definicję naboru czy coś innego? Jakby tego nie nazwać to bez wątpienia włączenie do grona KK kilkutygodniowego człowieka odbywa się za akceptacją a nawet za namową przedstawiciela KK. Gdyby ksiądz powiedział "Państwu na razie dziękuję, dzieci nie przyjmujemy. Zapraszam za 10 lat." nie musiałbym mieć do nikogo pretensji.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli ktoś jest katolikiem i praktykuje swoją religię i wiarę, to dlaczego miałby nie ochrzcić dziecka? Jedynie może to być z chęci zostawienia mu wyboru. Ale rodzice zwykle myślą o słuszności swoich poglądów i chcą dobrze dla dziecka. A akceptują a nawet namawiają, bo to normalne chcieć by inni wyznawali to co Ty dla ich dobra.
      Przedstawiciel KK = kapłan v przedstawiciel KK = katolik. Fakt, rodzic akceptuje, a czasem namawia księdza by dziecko ochrzcić.

      Tyle że prawnie dziecko podlega rodzicom do 18 roku życia, z tego też to się wywodzi po części.

      Ale nabór to nie jest. Ostateczna decyzja należy do rodziców(w przypadku dziecka) i duchownym nic do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Użyłem określenia przedstawiciel a nie członek aby zaznaczyć, że chodzi mi o członków hierarchii działających w imieniu i zgodnie z poglądami Kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, w tej kwestii zwracam honor i wybacz sarkazm.
      Reszta komentarza aktualna.

    •  

      pokaż komentarz

      Opowiadasz gościu pierdoły. Nikt z kościoła mnie nie nakłaniał, ani ciebie nakłaniać nie będzie do ochrzczenia dzieci. Sam musisz pójść do księdza i poprosić. Jak pójdziesz z dzieckiem 10 letnim, to będziesz miał dokładnie to co chcesz.

  •  

    pokaż komentarz

    nie wiem dlaczego mam obleśnie nieprzemożną chęć zaśpiewać ....

    _"Ona jest pedałem
    Właśnie się dowiedziałem
    Że duszą i ciałem
    Ona jest pedałem

    Jej matka na wizji
    Jest dzielna jak mężczyzna
    A ojciec rzekł przy wszystkich
    Że przestał się jej wstydzić
    I nie da córki skrzywdzić..."_

    śliczna piosnicka ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak tacy ludzie jak ten gość bedą dalej walczyć o prawa gejów to dużo nie nie zwojują, szczególnie jak po drugiej stronie stoją tacy jak ta baba, która po prostu po nim jechała, a on nie bardzo wiedział jak sie bronić.
    Zresztą skutek tej walki to chyba jest odwrotny do zamieżonego.

    Nie zrozumcie mnie źle, nie uważam że pedałów należy gazowć, nie musze ich i ich gejlife akceptować, ale to nie powód ża mam ich obrzucać kamieniami.

    Prawde mówiąć to jest mi wszystko jedno co kto robi w domu, co sobie w dupe wsadza i co liże, przynajmniej do monentu dopóki nie wyłazi z tym na ulice i nie wmawia mi że mam być tolerancyjny, bo pradzej sięgne po kamienie, niż to zaakceptuje.

    proponuje też lunkąć ten tekst:
    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pedal_gej_i_ciota_54567.html

  •  

    pokaż komentarz

    kobity oczywiście tępa i gdyby ten koleś miał trochę oleju w głowie to by ją zniszczył argumentami, Pani Prof. Senyszyn zrobiłaby to tak jak trzeba :D
    Z tym podawaniem ręki, ciekawe dlaczego całuje biskupów po rękach które wcześniej obmacywały ministrantów ?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakimi argumentami by ją zniszczył??? Gościu się spodziewał nierozgarniętej dewoty a przyszła żyleta i pokazała gościa i jego środowisko takim, jakim jest. Jakim sam się przedstawia. Tu nie ma żadnej dyskusji, on mógłby jej co najwyżej wylizać rowa.

  •  

    pokaż komentarz

    A ciekawe czemu Rydzyka za jego publicznie głoszone poglądy nie wyrzuci sie z kościoła ? Czy antysemityzm nie jest grzechem ? Widać są podwojne standardy.

  •  

    pokaż komentarz

    Głodnemu chleb na myśli ...

  •  

    pokaż komentarz

    Co do tego posiadania potomstwa ja to bym jeszcze dorzucił. Że w sumie dwa pukające się w pupsztala pedały teoretycznie też nie muszą grzeszyć. Jak są żarliwymi katolikami mogą wierzyć że stanie się cód i dojdzie do zapłodnienia :D
    W końcu Maryja też poczeła Jezusa jako dziewica ;)

  •  

    pokaż komentarz

    pzreczytalem wszytkie komentarze i jedno stwierdzenie sie nasuwa CI CO TUTAJ W KOMENTARZACH MADRUJA I KRZYCZA O TOLERANCJI SAMI NIA NIE GRZESZA. :) " ja mam racje a jak masz inne zdanie to jestes TAKI TAKI TAKI I OWAKI " , niektorzy powinni zanim nacisna DODAJ skonsultowac swoj tekst co najmniej z psychologiem ( wlasnym )

  •  

    pokaż komentarz

    Glupota katolów. To ona rzeczywiście pała tym katolicyzmem i miłuje bliźniego jak widać. Kościół jest chorobą tego świata a ona pokazała jak wygląda zarażony osobnik.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak z ciekawości. Ktoś może wie jak są opodatkowane gejowskie małżeństwa ? W tych krajach oczywiście gdzie to jest legalne.
    Czy nie chodzi tu gejom o uzyskanie jakiś korzyści materialnych typu wspólne opodatkowanie itp. Jeśli tak to gratuluję rozumu wszystkim hetero którzy się na to zgadzają.
    Wychowanie człowieka od poczęcia do dorosłości/samodzielności kosztuje ponad 500000 zł.
    Wesołki ...

  •  

    pokaż komentarz

    Zdecydowany wykopa p....... katoliczka idiotka pewna siebie kretynka ktora nie slucha tylko szczeka jak dobrze wytresowany pies, argumenty na poziomie nie wiem psiego g..... ponioslo mnie troche ale jak tego sluchalem to po prostu juz nie moglem wytrzymac jak jestem spokojnym i pokojowo nastawionym facetem to jej bym przywalil podziwiam redaktora za wytrwalosc jak on to przezyl to nie wiem :/ masakra wykop na max podniosl mi poziom adrenaliny jak nic co tu ogladalem

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo madra kobieta, trzyma sie swoich przekonan i potrafila je logicznie zaargumentowac, w przeciwienstwie do reszty tego towarzystwa.

  •  

    pokaż komentarz

    uhgm... z tego co sie dowiedzialem od kumpla, to ten naczelny to taki swiety wcale nie jest...

    niezla jakosc wideo.. to jakas scinka czy wyemitowali to?

  •  

    pokaż komentarz

    This video is no longer available due to a copyright claim by TVN S.A.

    edit:
    nie przeczytalem posta powyzej

  •  

    pokaż komentarz

    Wspaniała kobieta. Konkretna babka. Ma poukładane w głowie. Jest hetero i jest prawa i zdrowa.

  •  

    pokaż komentarz

    nie trawie homoseksualizmu wg mnie to choroba

  •  

    pokaż komentarz

    Okropna baba. Szkoda, że przedstawiciel środowiska gejowskiego był tak marny m dyskutantem, ta baba mogła do woli się wyżywać. Smutne, że stosowanie takich tanich manipulacji (jak to ona robi) działa...

  •  

    pokaż komentarz

    Ona ma dziwne argumenty, no przepraszam, ale przecież to istna skrajność co ona sobą zaprezentowała.

    Lizanie rowów ^^ .. akurat geje m.in to również robią.. ale trzeba również zobaczyć, ze duża ilość osób liżę nie tylko rowy dziewczyn, ale również uprawia sex w ten sam sposób.

    Czyli co?.. wkładanie do pupy przez geja w zależności od płci różni sie tym, ze jest to chłopak, a nie dziewczyna, ale i ta i ta pupa wydala identycznie , czyli pupa to pupa, po prostu.

    Problem wynika z tego, ze przyjęli do tego ideologie faceta/kobiety. KK mówi, że nie przyjmuje do siebie gejów ze względów jedynie seksualnych, gdyż facet z facetem musi w pupę (bo jak niby inaczej? ^^), ale jeżeli wkładasz do pupy kobiety, to juz nie jest chore, bo to kobieta.. ^^... ale pupa to pupa...

    Tutaj nie ma kwestii miłości, gdyż przyjaciela możesz również kochać, ale nie uprawiasz z nim seksu.. Czyli co?.. Katolicy m.in nie mogą wkładać facetowi, bo już katolikami nie będą, ale jak wkładają kobiecie(pupa, ale wkładasz również w pupę) to jeszcze są katolikami.

    KK jedynie chodzi o sex i o nic więcej. Adekwatna sytuacja jest kobieta z kobietą.. jak liże się picze dziewczyna(koleżanka) to jest nie dobrze, ale jak zamiast kobiety jest facet to jest wszystko w porządku. Robi to już inna płeć to juz jest ok, chociaż, że czynność jest IDENTYCZNA.

    Ja rozumiem, ze maja takie reguły, ale te reguły są głupie, bo nie są konsekwentne. Nie chodzi tu o pryzmat samych zasad, lecz o konsekwencje, bo inaczej tutaj mamy uprzywilejowanie lizanie picz/dup przez róznych płci dla różnych płci, ale picza to picza, a dup to dupa... jest to samo, tylko liże je ta sama płeć.

    Można zadać pytanie = dlaczego inna płeć może lizać to, czego ta sama płeć lizać nie może? .. bezsensu.. chociaż nie różnią sie w ogóle, bo i u facetów są osoby nie dbający o dupę, tak samo u kobiet nie dbający o picze.. czy grupę/chude.. płaskie itd.itd..

    Wiec dlaczego?.. nie rozumiem.

    ===

    Dlaczego więc KK grzebie po katolicku wszystkich jak leci, jeżeli jesteś ochrzczony, chociaż nie chodzisz do kościoła, ważne, że jestes w księgach kościelnych, że miałeś chrzest (bo to jest sprawdzane) ... (Sami sobie przeczą) = to tak do zasady, że katolik to jedynie praktykujący, a gej to chłopak wkladajacy chlopakowi, chcoiaz kobiecie(pupa) to juz jest ok,.

    •  

      pokaż komentarz

      dopuscili babe do mikrofonu, przed kamere to skorzystala ze swoich 5 minut... musiala sie wygadac :d

    •  

      pokaż komentarz

      No normalne jest, że zdrową heteroseksualną samicę odrzucają męskie skłonność homoseksualne, ihmo to całkiem normalne jest. Tylko, że jej biedna dusza skalana naukami kościoła w bezkresną spiralę przeglądanie gejowskich serwisów internetowych się wpędza ... "hosanna"

    •  

      pokaż komentarz

      Co ty człowieku gadasz. Powiem to otwarcie, nawiedzony jesteś. Seks analny (oralny także) jest w sprzeczności z nauczaniem Kościoła, więc jak facet wkłada w pupę kobiecie to nie jest wcale ok.
      Nie pleć farmazonów jak się nie znasz.

    •  

      pokaż komentarz

      bwahaha... generalizujesz bartus.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bodek

      Ale ja tutaj pokazałem trochę inny kontekst tego, bardziej racjonalny, nie chamujący pod pryzmatem moralnego kręgosłupa kościoła katolickiego, lecz jako dwa ciała, które są po prostu takie same, a wyselekcjionowane jedynie aby odróznic i doraznie pokazać, że jedynie kobieta z facetem, moze miec dziecko i wszystko co jest po za normalnościa moralną, ktora juz jest w sprzenosci samej w sobie, utacza taką bakę, która już toczy się od zarania dziejów.

      Nie jest odgórnie ustanowione, ze czarne jest czarne, a białe jest białe.. kolorystyka, jak i odmienność moralna równana z normalnością jest tak inna jak kolory, które są jedynie zaczątkiem, a głębszym spojrzeniem są odcienie tychże kolorów.

      Czy powiesz, że wkładałeś dziewczynie w pupę? = NIE. Bo to nagannie moralnie, która jest utoczoną oficjalną normalnością. Nie powiesz tego, chociaż przyzwolenie jest, gdyż jest to również u normalizowanie, ale w prywatnej sferze, który każdy akceptuje, tylko nie chce o tym nikt mówić, aby nie wyjść za tą oficjalną sferą.

    •  

      pokaż komentarz

      Ona ma dziwne argumenty??? Ona to wzięła ze strony tego gostka, "lizanie rowów" to jego własne słowa. Bystra babka, trzeba więcej takich!

    •  

      pokaż komentarz

      Bodek, anal i oral jest dozwolony, byle wytrysk nastąpił w pochwie;].
      Generalnie wszystkie chwyty dozwolone, tylko z tym haczykiem(nie wspominam o antykoncepcji i małżeństwie^^').

      Tzn. co do anala nie mam pewności, ale oral na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      Kosciol katolicki wyraznie mowi o zwiazku jako parze, ktora moze dac potomstwo. Taki jest jeden z celow malzenstwa. Homoseksualne pary swiadome sa tego, iz potomstwa, w sposob naturalny wydac nie moga, wiec z punktu widzenia Kosciola nie moga nalezec do jego wspolnoty. Wg Kosciola akt plciowy jest ucielesnieniem milosci, z ktorej ma powstac nowe zycie i tylko w takiej formie nie jest grzechem (co nie znaczy ze jest zabronione). Kazda inna forma zabawy jest uznawana za grzech jesli swiadomie nie prowadzi do zaplodnienia.
      Wogole temat jest trudny w interpretacji bo wg tego co napisalem wczesniej to sex analny czy oralny przez Kosciol nie jest zabroniony. Bo zanim dojdzie do aktu wlasciwego i zaplodnienia mozesz w ramach gry wstepnej, zaliczyc przecie po drodze pozostale otworki. To wszystko zalezy od kwestii wychowania i osobistego podejscia do spraw seksu.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya (Ichigo)

      Ale to o czym piszesz to już nic innego jak styl retro, gdyż według tego rozumowania to 97% katolików (formalnie) żyje w grzechu.

      Wg Kosciola akt plciowy jest ucielesnieniem milosci, z ktorej ma powstac nowe zycie i tylko w takiej formie nie jest grzechem (co nie znaczy ze jest zabronione)

      Jeżeli jest grzechem to jest zabronione formalnie, odgórnie można ująć, iż to co już jest grzechem jest złem, także również zabranianie życia w grzech, bo to grzech . Więc mowa, że nie jest zabronione jest sprzecznością sama w sobie.

      Nie jest zabronione jedynie nieoficjalnie o czym pisałem wyżej. Dozwolone jest, ale żeby o tym głośno nie mówić. To tak jakbyś mordował kogoś, oficjalnie jest to grzech, ale nieoficjalnie tolerowane, tylko żeby to się mieściło w poprawności politycznej, przez pryzmat oficjału, czyli unormalizowaniu społecznym, gdy o tym głośno mówisz, a nazywasz siebie katolikiem.

      To nie jest takie trudne jak sie wydaje, to nawet jest proste. Wiadomo, że facet + kobieta tworzy rodzine, gdyż rodzina to dziecko z tych dwojga(bo o to właśnie chodzi), ale zabawianie się jest negatywne odbierane przez kościół, chociaż, że ludzie uważający się za katolików wszem i wobec tolerują takie zabawy(co z punktu widzenia KK jest naganne i odgórnie grzeszne) . I tutaj jest ta niekonsekwencja. Reguły regułom, problem KK wynika z niekonsekwencji tych reguł, gdyż inaczej katolików w Polsce byłoby nie więcej niżeli 10%.

      Dlatego odbierane jest unormalizowanie KK, jako dziewczyan i chłopak tworzący rodzine, gdyż z ich wykonania można mieć dziecko i tylko o to tym chodzi i o nic innego.

      Również można pomyśleć tym tokiem niejako na lesbijki, gdyż one mając sztuczne zapłodnienie (juz nawet nie mówie o in vitro), tylko doprowadzenie spermy do wewnatrz mechanicznie, one mogą mieć dzieci, tylko nietolerowane przez KK jest wtedy rodzina jako męszczyzna, który daje sperme(a nie maszyna) i wychowanie tychże dzieci jako męszczyzna i kobieta. Tylko problem polega równiez na tym, iż niekiedy patologia bije na głowe i w rodzinie, gdzie są dwie mamy jest lepiej, niżeli patologia normalnej rodziny.

      Gdyż będąc z sobą, wiedząc nietolerancje wszelaką mając świadomość presji społecznej, oni dalej chcą pomimo tych zdarzeń, być razem. Tutaj widać wielką miłość, dlatego większe szanse są w parze jednolitej(jednej płci), niżeli jest to różniącej się płci. Ale dla kościoła nie ważne, czy jest patologia, ważne, ze jest umornalizowana rodzina, taka jaka powinna być. Nie ważne, że ona chce rozwodu, nie możesz go wsiąść, ponieważ przysiągłeś to przed Bogiem, chociaż on dalej ją bije, a KK wzrusza ramionami.

      Co chce tutaj powiedzieć?.. A no to, że można sie pokusić o fakt, iż lepsza rodzina jest w parach homoseksualnych, gdyż wiedzą co ryzykują, ale tym bardziej nakręcają się aby siebie wspierać, a metody KK przeczą sobie w niekonsekwencji, jedynie dla utrzymania wizerunku kościoła w którym jest dużo wiernych(formalnie)

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Kosciol katolicki wyraznie mowi o zwiazku jako parze, ktora moze dac potomstwo.

      Chyba sam nie wiesz, co piszesz. Chcesz mi powiedzieć, że związek, w którym jedna ze stron jest bezpłodna nie ma racji bytu?

      Wg Kosciola akt plciowy jest ucielesnieniem milosci, z ktorej ma powstac nowe zycie i tylko w takiej formie nie jest grzechem (co nie znaczy ze jest zabronione). Kazda inna forma zabawy jest uznawana za grzech jesli swiadomie nie prowadzi do zaplodnienia.

      To oznacza, że tak bardzo promowane przez Kościół Naturalne Planowanie Rodziny, jest grzechem, bo przecież świadomie unikamy zapłodnienia wybierając te dni, w których kobieta jest bezpłodna.

      Jak widzisz, w żadnym wypadku nie pokrywa się to, co piszesz, z nauką Kościoła. Winieneś zostać uznany za heretyka i ekskomunikowany ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      :-) Kosciol dopuszcza jako jedyna forme antykoncepcji wlasnie metode naturalna (podejrzewam ze tylko z tego tytulu iz jest naturalna).
      Sam sie zastanawialem dlaczego tak jest skoro wyraznie jest to antykoncepcja a takowa Kosciol zabrania i dlaczego jesli robi sie wyjatek dla jednej metody to nie mozna i zrobic wyjatku dla innej. No ale ja nie ustalam zasad. Tutaj jeszcze chodzi o wage grzechu. Wiadome jest ze pewne rzeczy o ktorych Kosciol mowi ze sa zabronione i tak jestesmy zmuszeni wykonywac: wezmy kogos kto by utrzymac rodzine musi pracowac w niedziele. Wedle Kosciola ma grzech ale jesli tego zrobi to zaniedba rodzine i tez bedzie mial grzech wiec stoi w sytuacji bez wyjscia. Wszytko zalezy od wlasnej interpretacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer jeszcze raz :)
      Kosciol katolicki wyraznie mowi o zwiazku jako parze, ktorej w zamysle jest dac potomstwo.
      Teraz i Ci bezplodni juz moga. :-)

      @tomboy
      A moze i jest wieksza "milosc" w zwiazku homoseksualnym. Nie zmienia to faktu, ze chocby skaly sraly to taki zwiazek nie bedzie nigdy zwiazkiem naturalnym. Zycie poczyna sie poprzez polaczenie komorki samicy i samca (zenskich i meskich) czy to w przypadku roslin czy zwierzat czy ludzi. Tak jest od samego poczatku i nie wiem czemu ludzie na sile probuja uznac homosexualizm za cos normalnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Nie zrozumiałeś mnie zbytnio. Homoseksualiści chcą po prostu ze sobą być. To tak jakby uprawiać sex dla przyjemności, co robi 98% zwiazkow. Oni są świadomi, że nie będą mieć dzieci. Tak samo jak związek hetero nie chce mieć dzieci, ale kochają się dla przyjemności.

      Dla Ciebie homoseksualizm to coś złego, bo nienaturalnego. Ale czy naturalne musi byc poprzez pryzmat urodzonych dzieci?. Czy związek meszczyzny i kobiety, kiedy zakłada prezerwatywe i wkłada jej w dupe, czy taki związek również nazwiesz chorym?, chyba nie.. bo wkładasz w dupe kobiecie, a nie facetowi i tylko Tym się różnią... Więc nie mów mi o związkach normalnych, gdyż takowe związki... wszystkie związki mają zależności i nie wszystkie chcą mieć dzieci.

      Dużo jest związków w których wiecznie używa sie środkow antykoncepcyjnych, ale ich nazwiesz zdrowym, gdyż robi to z kobietą, chociaż nie robą to, aby miec dzieci, bo sie zabezpieczają i to robi 98% par.

      Facet z facetem = NIE, gdyż nie mogą miec dzieci, robia to dla przyjemnsci
      Facet z dziewczyną = TAK, gdyż mogą mieć dzieci (ale 90% związku robią to z zabezpieczeniem, rózni się kobieta od faceta, tym, ze owa pupa jest damska, a tam męska.

      Czy teraz mnie zrozumiałeś? (To jest proste)

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Żyjesz w świecie, którego nie ma. 98% par żyje w grzechu (wedle kk), stało się to u normalizowanie zachowanie, to o czym mówisz to moralny stereotyp babci. Kiedyś tak się robiło, ale czasy się zmieniły, a przyzwolenie KK również sie zmieniło, gdyż dało to przyzwolenie. Oficjalnie nie można, oficjalnie możesz, bo robia to inni. Bo kosciol wie, ze inaczej juz nie mozna wiec sie dopasowuje, chcoiaz zdradza wlasne ideały (nie chca stracic wiernych) i mówi na pare katolicka, chociaż uprawiają sex jak króliki. Niekonsekwencja KK jest gigantyczna, juz dawno KK odeszło od swoich reguł z przed Hiszpanskiej Inkwizycji (świetlane czasy dla KK)

      Miną kolejne lata i znowu odejdą od kolejnych reguł na rzecz przystosowania się ponieważ utraciliby swoich wiernych. Kwestia czasu.. już odeszli od rzeczy identyfikujących ich (najpierw ślub, pozniej sex), teraz masz wszedzie sex, a pozniej moze ślub i jest to już normalnym zachowaniem

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest wg mnie tak jak mowisz.
      Dupa niewzne czy meska czy zenska jest dewiacja - odchylka od normy ustalonej przez nature. Stosunek w zamysle natury jest po to by dac potomstwo a nie, zeby se sprawiac przyjemnosc. Owszem jest on bardzo przyjemny wiec ludzie robia to tak by nie wydawac potomstwa. Kosciol to uznaje i dopuszcza jedynie antykoncepcje naturalna.
      A jesli uwazasz ze homo jest czyms normalnym zgodnym z prawami natury to odzdzielmy hetero od homo. Wsadzmy jednych i drugich na odosobnione wyspy i zobaczmy ktora grupa przetrwa. Teraz mnie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Ty mnie w ogóle nie przeczytałeś.. w ogóle... szok..

      W skrócie = Dużo hetero ze sobą żyje po kilkanaście(czasami kilkadziesiąt) lat nie mając potomstwa(Teraz przełóż to na życie homo). (Czym w takim razie te dwie pary się różnią? = NICZYM, obie nie maja dzieci, z własnego wyboru.)

      Ja nie mówie o przetrawaniu, ale o przyjemności, która przewyższa życie we dwoje tylko dla potomstwa.

      To nie te czasy

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Teraz i Ci bezplodni juz moga. :-)

      Możesz wyznać w jaki sposób? I oczywiście, żeby było to zgodne z naukami Kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      Napisalem tam wyraznie. Czytaj ze zrozumieniem. A jak nie potrafisz to do szkoly.

      @tomboy
      Malzenstwo nie zostalo stworzone po to, zeby sie mozna bylo ciupciac na lewo i prawo dla przyjemnosci, w dupe czy nie w dupe i bez grzechu ale po to by wychowac normalne dziecko. Ma o wiele wyzszy cel niz tylko przyjemnosc z dupcenia ktora widzisz. Kosciol to nie hedonistyczna instytucja niestety.
      A zyjemy w czasach w jakich zyjemy. Czasach splycenia wartosci pierwotnych i przyrownania ich poziomem do poziomu malpy. Jesli Ty sie na to godzisz to niestety nie porozmawiasz ze mna. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Malzenstwo nie zostalo stworzone po to, zeby sie mozna bylo ciupciac na lewo i prawo dla przyjemnosci, w dupe czy nie w dupe i bez grzechu ale po to by wychowac normalne dziecko.

      No... będę może pierwszym, który to zrobi, ale ktoś musi Cię oświecić, iż czasy, gdzie małżeństwo zostało stworzone do rodzenia dzieci i ich wychowania, poszły do lamusa i to chyba nawet kilka lat temu.

      O tym o czym piszesz.. to czasy babć :) , tak samo jak mieszkanie z Twoja druga połową dopiero po małżeństwie...

      Kościół tego nie akceptuje, ale toleruje, bo inaczej musiałby naprawdę dużo ekskomunik przeprowadzić i tym samym poszłaby fala, że kościół jest staroświecki ... a to miałoby odzew jeszcze w innych aspektach życia wiernych, którzy coraz mniej staliby sie wiernymi.

      KK sie w tych czasach dostosowuje .. musi. (przymyka oczy)

      :)

    •  

      pokaż komentarz

      Widze ze dla Ciebie malzenstwo to pozostalosc po czasach babcinych i wykorzystujesz teraz ta instytucje by bez grzechu zaspokajac jedynie swoje zwierzece instynkty i przyjemnosc. Troche splyciles instytucje malzenstwa ale jesli Twoj umysl nie siega juz wyzej to nie moja wina. Dla mnie poziomem rownasz sie ze zwierzeciem. Ciekawe czy nastawisz dupy, zeby ktos inny sie zadowolil na Tobie. Przecie wg Ciebie takie czasy to i daj se innym uzyc :P
      Otoz oswiece Cie. Malzenstwo zostalo stworzone nie tylko po to by rodzic dzieci ale tez i do krzewienia i rozwijania wartosci pierwotnych, na ktore czas nie ma zadnego znaczenia (stad ich nazwa). Wiec swoj argumenet, ze "takie czasy" mozesz se w swoja dupe wsadzic a potem wyruchac. Tobie bedzie k$%$! smierdzial i grzybial, nie mi.

    •  

      pokaż komentarz

      #daraya

      Rozumiem, że miewasz różne urojenia, które z resztą prezentujesz nam tu na forum, ale uwierz mi, że lepiej by było, gdybyś odpowiedział mi na pytanie, zamiast spławiać mnie kiepskim tekstem o szkole. Ponowie je zatem, może tym razem zrozumiesz:

      W jaki sposób, zgodny z nauczaniem KK, para, w której jedna ze stron jest bezpłodna, może posiąść potomstwo?

      Nadal bardzo liczę na Twoją odpowiedź.

      A tak poza tematem. W której klasie Ty jesteś, że jeszcze nie nauczyli Cię stawiać znaków interpunkcyjnych?

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      Bezplodnosc to nie jest to samo co homoseksualizm i nie mozna ich porownywac. Malzenstwo zawierane jest z zamiarem stworzenia nowego zycia. Jesli natura pozbawia jedna czy druga strone mozliwosci wydania potomstwa to przecie istnieje adopcja i wyniku zawarcia zwiazku pomimo bezplodnosci osiagniesz normalny zdrowy model rodziny. Pary homosexualne wydac potomstwa nie moga, nie przez to, ze natura ich pozbawia tej mozliwosci. Oni sami sie jej pozbawiaja, decydujac sie na zwiazek, a tym samym sami decyduja sie na to by katolikami nie byc.
      Teraz czaisz? Jak nie to do szkoly.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Zeszliśmy delikatnie z pierwotnego tematu na który już wcześniej odpowiedziałem.

      Żeby żyć w ślubie, trzeba najpierw wziąść małżeństwo. Napierw ludzie mieszkają razem, aby się sprawdzić(i znam dużo takich ludzi i jest to nie tyle co tolerowane, ale i akcetowane, bo to juz się stało normą).
      Jeżeli już chodzi o ślub kościelny/cywilny to zabierają ten ślub i nie zawsze jest z tego dziecko, coraz rzadziej.
      W dzisiejszych czasach, uprawiaja sex przed ślubem i po ślubie i nie zawsze jest wynik dziecka(bo praca, kariera), także ślub taki czy taki, jest jedynie formalnością i nic więcej.. podpis, który prawnie daje, że jesteście razem, po prostu formalnie już udokumentowany.

      Jeżeli takie osoby biorą ślub nie dla dziecka, a wcześniej i tak mieszkają razem dużo lat, naprawde dużo, nie mając z tego wyniku dziecka w ogóle. Czym więc różnią się pary, które są hetero i homo?. Różnią sie tym tylko, że albo są odmiennej pary, albo te samej.

      Utopia, którą szerzysz dawno mineła, mineły czasy, kiedy najpierw był ślub, a poźniej zamieszkanie razem, mineły bezpowrotnie.
      Teraz są pary, które mieszkają razem przed ślubem, są pary, które przed ślubem żyją na kocią łapę, są pary, które żyją ze sobą nie mieszkając razem, ale spotykając się i uprawiając sex. Więc czym się różnią pary, które również nie myślą o dziecku?.

      Co z tego, że para, która jest tworzona z dziewczyny i chłopaka daje dzieck, jeżeli tego dziecka w ogóle nie ma, bo oni nie chcą. Czym więc różni się ta para od homoseksualnej, która wie, że mieć nie może, a hetero świadomie nie chce i to jest akceptowane wszem i wobec.

      Musisz to również zaakceptować, takie mamy czasy. Dawno minęły spotkania nie mające w sobie seksu i teraz nawet nie jest to ukrywane, bo akceptowane i zamieszkanie razem tylko po ślubie. To już minęło, to są stereotypy.

      Więc czym się różnią pary homo(nie chce), od hetero(nie może), tym się różnią, że są jedynie tą samą płcią. I tylko to.

    •  

      pokaż komentarz

      Co z tego, że para, która jest tworzona z dziewczyny i chłopaka daje dziecko, jeżeli tego dziecka w ogóle nie ma, bo oni nie chcą.
      A to z tego, ze tylko i wylacznie taka para moze miec dziecko "otrzymane" w sposob naturalny. Tak nas natura stworzyla. Kazde inne polaczenie to dewiacja.
      Wracajac do malzenstwa, o ktorym Ty piszesz. Powiedzmy, ze "kochasz" kobiete (jestes z nia tylko dla sexu bo tak napisales wczesniej), jestescie w zwiazku malzenskim i dajmy na to ona laduje w szpitalu i nie moze zaspokoic Twoich potrzeb. Co gorsza, do konca zycia nie bedzie mogla. Co robisz? W mysl tego co napisales, to pojdziesz sobie znalezc inna zone zeby zaspokajac swoje zadze. Jak Ci sie ta znudzi to nastepna... i nastepna. I to wg Ciebie jest w porzadku?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze inaczej, juz na chlopski rozum i chyba prosciej sie nie da.
      1. Natura - przetrwanie
      2. Łaczenie sie w pary - rozmnazanie
      3. Malzenstwo - partnerstwo, milosc, sex

      Z 1 wynika 2, z 2 wynika 3 a nie na odwrot.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      A to z tego, ze tylko i wylacznie taka para moze miec dziecko "otrzymane" w sposob naturalny. Tak nas natura stworzyla.

      Ale oni nie chcą mieć dzieci! ile razy mam to powtarzać?. Czy więc postanowienie, że nie chcą mieć dzieci, to również zaliczysz do chorego umysłowo osobnika, który nie wie co czyni?.
      Takie są czasy, że jest to zaakceptowane, kiedy to zrozumiesz?.

      A czy jest to dobre, czy też nie, to już moralność kościoła, ale nie par(bo one mają wybrać, czy będą się utożsamiać prawnie z KK, czego nie widać wszem i wobec, a i tak KK ich nazwie katolikami.)

      Gdy żyją ze sobą takie pary (coraz więcej ich jest) to można odrazu przyrównać ich do par homoseksualnych, które również nie mają dzieci i już nie zależnie, czy nie chcą, czy też nie mogą mieć.
      Takie pary różnią się jedynie płcią i niczym więcej .

      A Ty mi mówisz, że tylko facet i kobieta... = Ale one nie chcą! , czy to do Ciebie dociera?. Jak mam to jeszcze powiedzieć?.

      I ten fragment nie chcą , przeinacz do par homoseksualnych, które również nie mają dzieci. Czym się różnią wtedy? = Jedynie płcią w parach i niczym więcej

      P.S Jak grochem o ścianę... (ja nie mówię o parach, które maja dziecko, ale o tych, które ich nie mają z własnego wyboru, dlatego te pary hetero można doskonale porównać do par homo)

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy
      "I ten fragment nie chcą , przeinacz do par homoseksualnych, które również nie mają dzieci. Czym się różnią wtedy? = Jedynie płcią w parach i niczym więcej"
      Różnią się, pary homo nie mogą mieć dzieci a pary hetero mogą, ale aktualnie nie chcą. Nie można utożsamiać stanu permanentnego ze stanem tymczasowym. Normą jest, że pary hetero prędzej bądź później jednak mają dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw

      I tu się mylisz.. czasami w ogóle nie ma.

      Ale można potraktować to jako chodzenie ze sobą, tak jak to czynią ludzie przed ślubem (o ile w ogóle wezmą) , gdyż przed ślubem zachowują i czynią to, co po ślubie, a w większości do ślubu nie dochodzi, ale czyny były identyczne jak po ślubie.

      Teraz przeobraź to w homo.Tak jak hetero czyniąc to samo co po ślubie, jak już bierzemy stan chwilowy.

      Ten stan chwilowy o którym mówisz przed ślubem trwa kilka lat i kilka lat zachowują się tak, jakby już bili po ślubie(formalnie), ale nie są. Więc czym się różni ten stan chwilowy od zachowania par homo? = Niczym, a jedynie płcią.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy
      "Ten stan chwilowy o którym mówisz przed ślubem trwa kilka lat"
      Różnie to bywa, nie da się stwierdzić, że para hetero nie będzie miała dzieci przez miesiąc czy rok ze 100% skutecznością, a dla pary homo da się to zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw

      Mówię o postanowieniu, nie o wpadce, jako nakazie i presji do podjęcia decyzji, czy robi się aborcje, czy też bierze sie to co się już ma, bo nie ma się wyjścia. Postanowienie zazwyczaj 98% jest postanowieniem adekwatnym do czynów podjętych, czyli uważają i mają zawsze antykoncepcje i po prostu są w tym czasie razem.

      Oczywiście, że mogą wpaść, ale tutaj fundament jest decyzja, o negatywnym podejściu do wyobrażeniu siebie jako rodzica, oni są razem bo się kochają, ale w żadnym razie nie chcą mieć dzieci (znam takie osoby) i nie tylko ja.. ale dużo jest takowych par i jest to akceptowane..

      I w takiej decyzji już się nie karci parę, jako życie ze sobą bez ślubu i nie wie się, że w ogóle dojdzie do niego. Czasami osoby są ze sobą i współżyją nawet do 9 lat.. Dokładnie tak.. to nie są żarty i jest to akceptowane (nie tolerowane, ale akceptowane, nie czują zniesmaczenia, bo czasy doprowadziły do akceptacji pewnych zdarzeń, które wcześniej nie miały racji bytu pod presją moralnego kręgosłupa Kościoła Katolickiego.

      Ale średnio jest to, po 4 do 5 lat (i czasami na końcu jeszcze zrywają ze sobą).

      Skupmy się na tej przestrzeni, jak to nazwałeś chwilą, w tej przestrzeni postaw parę homo. Czym się będzie ona różniła? = Jedynie płcią

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Malzenstwo zawierane jest z zamiarem stworzenia nowego zycia. Jesli natura pozbawia jedna czy druga strone mozliwosci wydania potomstwa to przecie istnieje adopcja i wyniku zawarcia zwiazku pomimo bezplodnosci osiagniesz normalny zdrowy model rodziny.

      Piszesz, że małżeństwo jest zawierane z zamiarem stworzenia nowego życia, a potem wyskakujesz z adopcją? Czy adopcja to tworzenie nowego życia? W tej sam sposób homoseksualiści mogliby argumentować, że im przysługuje takie samo prawo do "tworzenia nowego życia" (czyt. adopcji). Adopcja, to przygarnięcie życia już istniejącego.

      I zauważ, że związek homoseksualny, to właśnie taki przypadek, kiedy natura pozbawiła ich możliwości posiadania potomstwa. Zgodnie z tym co napisałeś - zostaje adopcja. Muszą mieć jedynie zalegalizowany swój związek.

      Chyba sam wpadłeś w swoje sidła.

      Pary homosexualne wydac potomstwa nie moga, nie przez to, ze natura ich pozbawia tej mozliwosci. Oni sami sie jej pozbawiaja, decydujac sie na zwiazek, a tym samym sami decyduja sie na to by katolikami nie byc.

      A czy jeśli ja zdecyduje się na związek z bezpłodną kobietą (przypominam, że wtedy też świadomie pozbawiam się możliwości posiadania potomstwa), to nie mogę nazywać się już katolikiem? Poproszę o odpowiedź wprost: tak, lub nie, z tym, że odpowiedź przeczącą możesz uzasadnić, twierdzącą, możesz pozostawić bez uzasadnienia.

      Przypominam, że nie odpowiedziałeś mi na poprzednie pytanie. Chyba, że adopcje uznajesz za posiadanie potomstwa, ale wtedy cała Twoja argumentacja legnie w gruzach, bo pary homoseksualne też będą mogły posiadać potomstwo. Czekam.

      I jeszcze taka dygresja apropos Twojego innego posta:

      _Jeszcze inaczej, juz na chlopski rozum i chyba prosciej sie nie da.
      1. Natura - przetrwanie
      2. Łaczenie sie w pary - rozmnazanie
      3. Malzenstwo - partnerstwo, milosc, sex

      Z 1 wynika 2, z 2 wynika 3 a nie na odwrot._

      Popełniasz chyba błąd logiczny. Przetrwanie gatunku (z punktu widzenia biologii, natury), to rozmnażanie. Nie w żadnej instytucji małżeństwa. Jeśli dążysz tylko do tego, żeby przedłużyć gatunek, powinieneś zapładniać wszystkie samice, które są zdolne do wydania potomstwa. Nie tylko jedną przez całe życie. Ale to tak naprawdę poza tematem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      "I zauważ, że związek homoseksualny, to właśnie taki przypadek, kiedy natura pozbawiła ich możliwości posiadania potomstwa."
      No właśnie, homoseksualizm to choroba taka jak bezpłodność. To trzeba leczyć! Jednak uważaj sequencer, bo ktoś może rzucić na Ciebie klątwę nietolerancji.

      O ile wychowanie adoptowanego dziecka przez bezpłodną parę hetero jest takie same jak wychowanie dziecka w płodnej parze hetero, to wychowywanie przez parę homoseksualistów dziecka odbiega bardzo od normy więc nie można im dać dzieci.

      "Przetrwanie gatunku (z punktu widzenia biologii, natury), to rozmnażanie. Nie w żadnej instytucji małżeństwa. Jeśli dążysz tylko do tego, żeby przedłużyć gatunek, powinieneś zapładniać wszystkie samice, które są zdolne do wydania potomstwa."
      To nie wiesz, że wychowanie dziecka wymaga wielu lat starań? Instytucja małżeństwa powstała właśnie po to aby to ułatwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw

      Odnieś się do tego, co napisałem. O!(wołacz) widzę, że wykorzystałeś kolegę @sequencer, do argumentacji poprawności swoich twierdzeń. Ty rozmawiasz ze mną, zapomniałeś?, a rozmowa zakończyła się o wiele dalej niżeli "choroba", my poszliśmy o wiele, wiele dalej.. bo rozważamy kompletnie inny pryzmat spojrzenia na parę homo(gdzie choroba już dawno nie ma racji bytu). Odnieś się do tego co napisałem JA. Bym prosił (ogólniki już dawno pominęliśmy, jesteśmy w detalach fundamentu)

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy
      I ten fragment nie chcą , przeinacz do par homoseksualnych, które również nie mają dzieci. Czym się różnią wtedy? = Jedynie płcią w parach i niczym więcej
      Roznia sie: Ci nie chca a Ci nie moga. Dla mnie to jest wystarczajace. To tak jakbys przyrownal pare homo i czlowieka ciupciajacego zwierze. Czym sie roznia, skoro i jedna i druga para nie moze miec dziecka i przedluzyc gatunku bo jest to niezgodne z prawem natury? Dla mnei pod wzgledem przetrwania, niczym, I jedni i drudzy wala sie dla przyjemnosci wiec w mysle tego co mowisz to powinni sie pobrac. Tak?

      Tu chodzi o to co jest wyzej w hierarchi: Dla Ciebie niemozliwosc, z punktu widzenia natury jest rowna z niechecia, z punktu widzenia zwyklego widzimisie. I tutaj, kolego jestes w bledzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      A czy jeśli ja zdecyduje się na związek z bezpłodną kobietą (przypominam, że wtedy też świadomie pozbawiam się możliwości posiadania potomstwa), to nie mogę nazywać się już katolikiem? Poproszę o odpowiedź wprost: tak, lub nie, z tym, że odpowiedź przeczącą możesz uzasadnić, twierdzącą, możesz pozostawić bez uzasadnienia.
      Z pelna odpowiedzailnoscia mozesz nazwac sie katolikiem laczac sie z kobieta bezplodna. Poniewaz jej bezplodnosc jest wynikiem niedoskonalosci natury, przypadku itp. W ogolnym zamysle ona jest po to by dac dziecko. Jesli jest bezplodna to mozna to naprawic poprzez sztuczne zaplodnienie czy adopcje. Jesli natomiast lacza sie w pare dwaj faceci to ich niemozliwosc posiadania potomstwa nie jest niedoskonalosci natury a wlasnie niemozliwoscia i stad dla mnie wynika niemozliwosc zawarcia zwiazku malzenskiego.
      Adopcja jest forma naprawy niedoskonalosci a nie niemozliwosci. Zauwazasz roznice?

      Inaczej bym dyskutowal gdyby para homo w sposob naturalny miala mozliwosc wydania potomstwa (wtedy prawdopodobnie w gre wchodzila by tylko kwestia etyki). Ale tak nie jest i nigdy nie bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Roznia sie: Ci nie chca a Ci nie moga.

      Ale oboje chcą tak żyć, obie pary chcą tak żyć, w sposób w, którym nie będzie dziecka. Obie pary mają świadomość własnego wyboru i chcą tak żyć, jeżeli chcą tak żyć, to czym się różnią obie pary, jak tylko tym, że jedna jest tej samej płci, a druga innej?

      Rozumiesz to?. Obie pary mając świadomość, że nie będą miały dzieci, chcą być ze sobą i chcą żyć ze sobą nie mając dzieci, one są tego świadome, ale chcą tak żyć, dlaczego więc odbierać im to, jeżeli chcą żyć bez dzieci/nie mając dzieci?
      Dlaczego Ty im to odbierasz?. Ponieważ każdy związek musi być dzietny?, czy tak?.
      Innymi słowy = dla Ciebie pary homo i hetero, które z własnego wyboru nie chcą mieć dzieci, podkreślam z własnego wyboru, to czy te pary są nienormalne, tylko dlatego, że będąc w parze i mając świadomość, iż, nie będą mieli dzieci (czy to, że nie chcą, czy nie mogą), ale w tym związku nie będą miały dzieci i to jest ich świadomy wybór. W końcowym rozrachunku będą miały plakietkę, że Te pary, żyjąc ze sobą, nie będą miały dzieci i tak chcą żyć = Czy takie pary w twoich oczach są nienormalne?

      _Fundamentem jest poniższe zdanie_

      W końcowym rozrachunku będą miały plakietkę, że Te pary, żyjąc ze sobą, nie będą miały dzieci i tak chcą żyć! (hetero/homo).

      P.S No pomyśl wreszcie!.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy
      Uznałem, że nie ma sensu powtarzać tego samego jeszcze raz. Jeszcze raz wałkuje to daraya.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale oboje chcą tak żyć, obie pary chcą tak żyć, w sposób w, którym nie będzie dziecka. Obie pary mają świadomość własnego wyboru i chcą tak żyć, jeżeli chcą tak żyć, to czym się różnią obie pary, jak tylko tym, że jedna jest tej samej płci, a druga innej?

      Sex ze zwierzeciem rozni sie tylko tym, ze to nie jest ten sam gatunek. Wg Ciebie moga zawrzec zwiazek malzenski?
      Stawiasz wlasne widzimisie i przyjemnosc ponad wszystko i chcesz zeby cala reszta, lacznie z natura podporzadkowala sie Tobie. Sex wg Ciebie jest najwazniejszy.

      W kwestii pary hetero chcacej zawrzec zwiazek malzenski:
      Przed slubem koscielnym odbywasz rozmowe z ksiedzem i on napewno zapyta sie Ciebie dlaczego chcesz sie ozenic. I gwarantuje Ci, ze jesli powiesz mu ze robisz to po to, zeby sie p#$%!%%ic i niewazne czy to kobieta, czy facet, czy zwierze, czy roslinka (czy nie chcesz lub nie mozesz miec dzieci), robisz to tylko po to by miec przyjemnosc z sexu i bez grzechu, to zaden ksiadz nie pozwoli Ci na slub koscielny.

      Ty wogole nie znasz tematu i probujesz sie wypowiadac. Swoja wypowiedz opierasz na wlasnym widzimisie, tak jakbys wszystkie rozumy pozjadal. Idz moze najpierw na kurs przedmalzenski i posiadz wiedze na temat tej instytucji a potem sie wypowiedz, co?

      Tutaj chodzi o hierarhie. Kto co komu odbiera i co jest zalezne od czego i Ty, wnioskujac na Twoich wypowiedziach tego nie rozumiesz.

      Powtarzam jeszcze raz.
      Zwiazek, z ktorego w sposob naturalny nie moze powstac potomstwo jest zwiazkiem nienormalnym, dewiacja (homo, zwierzeta, roslinki, trupy i ch$% wi co jeszcze) - zakaz malzenstwa.
      Zwiazek, z ktorego w sposob naturalny moze ale w wyniku niedoskonalosci, nie moze powstac potomstwo (bezplodnosc), jest zwiazkiem niedoskonalym, ktory poprzez sztuczne zaplodnienie czy adopcje mozna uleczyc - malzenstwo mozliwe

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Jesli jest bezplodna to mozna to naprawic poprzez sztuczne zaplodnienie czy adopcje.

      Adopcja, jak już wspominałem, nie jest "naprawieniem" niczego, ponieważ dziecko powstaje w sposób naturalny i zostaje przygarnięte przez innych rodziców. W zasadzie bez znaczenia (ze strony natury), czy przez parę bezpłodną, czy homo. To tak naprawdę przygarnięcie, zaopiekowanie się cudzym dzieckiem.

      A sztuczne zapłodnienie? Zgadzam się! Szkoda, że KK i ludzie z nim związani nie podzielają mojej opinii i bredzą coś o zabijaniu.

      Jesli natomiast lacza sie w pare dwaj faceci to ich niemozliwosc posiadania potomstwa nie jest niedoskonalosci natury a wlasnie niemozliwoscia i stad dla mnie wynika niemozliwosc zawarcia zwiazku malzenskiego.

      Na wstępie coś bardzo ważnego, co jeszcze do Ciebie nie dotarło. Nie małżeństwa, tylko związku partnerskiego. Znacząca różnica.

      Brniesz w niebezpieczny zaułek. Bo jak niby udowodnisz, że bezpłodność to "niedoskonałość" natury, a homoseksualizm nie?
      Równie dobrze ludzie homo mogą argumentować, że brak możliwości posiadania potomstwa, to też "niedoskonałość" natury, bo skoro natura stworzyła ich takich, że chłopak podnieca się na widok innego chłopaka, to powinna im dać możliwość rozmnażania się. Nie dała, więc to niedoskonałość natury. Nie dała tak samo, jak nie dała osobie bezpłodnej.


      _Adopcja jest forma naprawy niedoskonalosci a nie niemozliwosci. Zauwazasz roznice? _

      A Ty zauważasz różnice, że jednak adopcja, to nie jest posiadanie potomstwa? Nikomu przez to genów nie przekazujesz.

      Zwiazek, z ktorego w sposob naturalny moze ale w wyniku niedoskonalosci, nie moze powstac potomstwo (bezplodnosc), jest zwiazkiem niedoskonalym, ktory poprzez sztuczne zaplodnienie czy adopcje mozna uleczyc - malzenstwo mozliwe

      Problem w tym, że jeśli pójdziesz do księdza przed ślubem kościelnym i zakomunikujesz mu, że bierzesz ślub z osobą bezpłodną, po to, by uleczyć to za pomocą sztucznego zapłodnienia, to tego sakramentu również nie dostaniesz. Sztuczne zapłodnienie jest wbrew naukom Kościoła. Przez tego księdza pewnie zostałbyś uznany za mordercę.

      Rozumiem, że odpowiedzi na moje kluczowe pytanie nie dostanę? Nie będę już go ponawiać po raz n-ty. Wiem, że to sytuacja bez wyjścia.

      @marw

      No właśnie, homoseksualizm to choroba taka jak bezpłodność. To trzeba leczyć!

      Ja nic takiego nie mówiłem. To Ty napisałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Nie mówię o parze, która jest gatunkowo różna(i to jest różnica), popadasz w skrajności przyrównując ich do nie wiadomo kogo..(trupy,zwierzęta,rośliny?... przecież ja mówię o żywych istotach, tego samego gatunku)

      Ale oboje chcą tak żyć, obie pary chcą tak żyć, w sposób w, którym nie będzie dziecka. (moj cytat)

      Czy nie przeczytałeś/aś tego?.. To nie są moje widzimisię, są takie pary i coraz więcej ich jest, @marw nazwał to chwilą, ale taka chwila trwa kilka dobrych lat.

      Jeżeli są takie pary(i coraz więcej w dzisiejszych czasach jest) i takie pary hetero jak nazwiesz?, to tym samym nazwiesz tak samo pary homo, czego tu nie rozumiesz?.

      Zastanów się nad tym co piszesz, gdyż nie odniosłaś/eś się w ogóle do mojego ostatniego komentarza.

      P.S Jak grochem o ścinę. Już mi się łatwiej, gdyż merytorycznie romawia z @hofi, a jest jeszcze bardziej radykalnym katolikiem niżeli Ty, ale on w odróżnieniu do Ciebie odnosi się do moich komentarzy(z różnym skutkiem, ale odnosi), jak już ze sobą piszemy. A tutaj kolejny raz widze rozmawiając z Toba, że to jest jak grochem o ściane.. (Nie odpowiadasz mi na komentarze)

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      Jesli mi pokazesz pare homo, chociaz jedyna na swiecie w przeciagu dziejow, ktora w sposob naturalny uzyskala potomstwo (bez ingerencji medycyny czy osob trzecich) to wtedy odpowiem Ci na pytanie na ktore tak chcesz uzyskac odpowiedz.
      A to ze facet podnieca sie na widok drugiego faceta to nie jest cos naturalnego, k%$#a mac. To jest choroba psychiczna, wiec nie jest niczymm, k%$#a naturalnym. Podreczniki do psychologii o tym mowia ale Ty i tomboy oczywiscie tego nie zauwazacie. Wydaje sie Wam to normalne. Pedaly j%#ane.

    •  

      pokaż komentarz

      @sequencer
      Jesli mi pokazesz pare homo, chociaz jedyna na swiecie w przeciagu dziejow, ktora w sposob naturalny uzyskala potomstwo (bez ingerencji medycyny czy osob trzecich) to wtedy odpowiem Ci na pytanie na ktore tak chcesz uzyskac odpowiedz.
      A to ze facet podnieca sie na widok drugiego faceta to nie jest cos naturalnego, k$#!a mac. To jest choroba psychiczna, wiec nie jest niczymm, k$#!a naturalnym. Podreczniki do psychologii o tym mowia ale Ty i tomboy oczywiscie tego nie zauwazacie. Wydaje sie Wam to normalne. Pedaly j!%ane.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Ale ja o tym nie mówię, czy Ty mnie w ogóle czytasz?.

      Zrozumiał mnie @sequencer i @marw, z tym, że @marw tego nie popiera(no ale cóż.. świat się zmienia), ale zrozumiał to o czym mówie i nazwał o chwilą , z tym, że tak chwila trwa dobre kila lat, ale zrozumiał, był tego świadom.

      A Ty dalej nie możesz zrozumieć. Masz jakąś blokadę pod tą kopułą na odnoszenie się do komentarzy?.

      P.S Jak grochem o ścianę, nie widziałem jeszcze tak opornego zjawiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @daraya

      Jedyny problem z tym pytaniem jest taki, że Ty podobno już dałeś mi na nie odpowiedź i miałem się wrócić do szkoły, bo nie umiem czytać. Jak widać, nie potrafisz nawet obronić tego, co napisałeś.

      A tak na marginesie, po Twoim ostatnim poście chyba jednak zmienię zdanie. Te Twoja argumentacja w postaci k$%# rzucanych na lewo i prawo sprawia, że stajesz się niezwykle wiarygodny w moich oczach. Muszę Ci przyznać, że nakłoniłeś mnie, do zostania takim samym homofobem jak Ty sam. Siła argumentów jednak wzięła górę.

      I na koniec: Bardzo się cieszę, że zdecydowałeś się mnie "obrazić", wyzywając mnie od pedała. Zdecydowanie wolę to, niż miałbyś nazwać mnie katolikiem.

      EOT.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomboy
      Ja Ciebie czytam i rozumie. Problem w tym, ze Ty nie rozumiesz prawa. Otoz jesli para hetero zdecyduje sie na malzenstwo koscielne, to tym samym zoobowiazuje sie do wychowania dziecka w wierze katolickiej. A poniewaz kosciol ma swoje prawa ustalone zgodnie z prawem natury to idac dalej ta droga, dziecko powinno powstac w tym zwiazku w sposob naturalny i powinno byc wychowane w zdrowej normalnej rodzinie. Para homo tego niestety zapewnic nie moze, gdyz natura nie stworzyla ich do tego i nie moga miec do natury o to pretensji. Jesli probujesz przyrownac pod tym wzgledem pare homo do pary hetero to Ci wyjasnie, ze jesli para hetero zawarla zwiazek malzenski nie w celu by wychowac zdrowe normalne dziecko a jedynie po to, by zyc sobie razem i korzystac z przyjemnosci sexu, bez grzechu, to takie malzenstwo w mysl kosciola jest niewazne. Czy teraz mnie rozumiesz? Malzenstwo to nie tylko przyzwolenie na bezgrzeszny sex. To instytucja stworzona do celow o wiele wyzszych niz tylko czysta hedonistyczna przyjemnosc. Jesli ktos robi sobie z tego co mu sie podoba i wbrew prawu natury, to bedzie z tego rozliczony na koncu. Przynajmniej tak mowi religia katolicka.

      @sequencer
      Równie dobrze ludzie homo mogą argumentować, że brak możliwości posiadania potomstwa, to też "niedoskonałość" natury, bo skoro natura stworzyła ich takich, że chłopak podnieca się na widok innego chłopaka, to powinna im dać możliwość rozmnażania się. Nie dała, więc to niedoskonałość natury. Nie dała tak samo, jak nie dała osobie bezpłodnej.
      Ludzie homo nie moga w ten sposob nic argumentowac. Tak samo jak ludzie nie moga miec pretensji, ze nie potrafia oddychac jak ryby pod woda, ze nie potrafia latac jak superman, ze nie potrafia przenikac przez sciany czy biegac z predkoscia 300 km/h. Poprostu jest to rzecz niemozliwa dla naszego gatunku.
      Niemozliwosc rozmnazania jest prawdziwa dla ogolu par homo, a tylko i wylacznie dla konkretnego przypadku bezplodnej pary hetero. Dlatego nie mozna traktowac tej i tej pary w sposob jednakowy, czy to w mysl prawa natury czy prawa kosciola. Pomysl logicznie chociaz przez chwilke.

      Ja Ciebie nie obrazilem. Ja Ci pokazalem Twoj poziom intelektualny.

  •  

    pokaż komentarz

    glupia pinda ale dala rade - ma niestety racje...

  •  

    pokaż komentarz

    nie wiem skad na Wykopie jest tyle obroncow dla homoseksualistow, chyba z "gejlife"xD zminusujcie mnie a pozniej idzcie lizac rowy!!!

    •  

      pokaż komentarz

      bo z tym lizaniem dup to juz lekka przesada, wg. mnie to co robimy w lozku z innymi powinno byc prywanta sprawa kazdego czlowieka i nie powinno byc ocenianie przez innych - szczegolnie przez taka katoliczke jak ta babka czy ty ... ktos wchodzi ci w twoje zycie erotyczne i ocenia na podstawie tego ? moze tez mozna by ciebie nazwac chorym ...

    •  

      pokaż komentarz

      [ zdublowane ... swoja droga admin wykopu moglby pomyslec o dadaniu opcji "usun" ]

    •  

      pokaż komentarz

      @mosbiq
      "wg. mnie to co robimy w lozku z innymi powinno byc prywanta sprawa kazdego czlowieka"
      Zgadzam się, problem pojawia się, gdy ktoś zaczyna przekonywać, że preferencje seksualne normalne(95%) są takie same jak nie normalne(5%).

    •  

      pokaż komentarz

      @marw
      "Zgadzam się, problem pojawia się, gdy ktoś zaczyna przekonywać, że preferencje seksualne normalne(95%) są takie same jak nie normalne(5%)."
      Co masz na mysli , bo traci mi to dyskryminacja ? Uwazasz ze TYLKO zblizenie plciowe pomiedzy osobnikami 2 roznych plci jest normalne ? a reszta to nienormalne ?

    •  

      pokaż komentarz

      @mosbiq
      "wg. mnie to co robimy w lozku z innymi powinno byc prywanta sprawa kazdego czlowieka"
      Osobiście uważam, że sprawa dwóch ludzi co robią ze sobą za obopulną zgodą jest ich sprawą. Ale problemy się zaczynają, gdy homoseksualiści chcą mieć dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie jestem zwolennikiem gejów, nie którzy mogli by mnie nawet nazwać homofobem, ale fakt jest taki że to co sie wydarzyło w studiu to kpina, kobieta przedstawiła nienawiść do gejów i brak kultury, czyli już wiemy że według jej słów katoliczkom już nie jest. a druga sprawa to sex przed ślubem jest taka samo niekatolicki dla par homo jak i hetero, a spowiedź jest zawsze o dupę rozbić bo każdy idzie do spowiedzi mówi swoje i jak obieca poprawe to dostaje rozgrzeszenie, po czym po mszy wraca do swojego partnera, łamie obietnice i dalej robi swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      @socek - w 100% sie z Toba zgadzam jesli chodzi o adopcje dzieci przez pary homoseksualne !

    •  

      pokaż komentarz

      mosbiq: gdyby dwóch samców miało ze sobą kopulować to natura pozwoliłaby im na zachodzenie w ciążę, a tak jest to po prostu NIENATURALNE, inaczej mówiąc NIENORMALNE bo nie prowadzi do przedłużenia gatunku ludzkiego, a taki jest cel naszego istnienia (jak każdego innego ssaka)
      ps. ciekawe czy znów mnie zminusują fanatyczni obrońcy pedalstwa i "tolerancji", od razu zaznaczam że wami gardzę :D

    •  

      pokaż komentarz

      @mosbiq
      "Co masz na mysli , bo traci mi to dyskryminacja ? Uwazasz ze TYLKO zblizenie plciowe pomiedzy osobnikami 2 roznych plci jest normalne ? a reszta to nienormalne ?"

      Oczywiście, ale widzę, że nie rozumiesz co znaczy słowo "norma, normalne" po polsku:
      "(łc.) 1. ogólnie przyjęta zasada, reguła, wzór, wymaganie; przepis, nakaz.(...)"
      http://portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=norma&tr=pol-all&ch=1

      Większość ludzi to hetero, jest to norma, reszta to odchył od normy. Oczywiście naturalne jest, że w naturze zdarzają się odchyły od normy.

      @firefoxus
      Nienormalne to nie to samo co nienaturalne, choć zachodzi pewien związek.

    •  

      pokaż komentarz

      @marw dobrze mówi ... homoseksualizm jest jak najbardziej naturalnym odchyleniem od normy !! Nie możemy być wszyscy ładni zdrowi i hetero. Lafferty pisał, że społeczeństwo jest naprawdę zdrowe dzięki tym osobnikom które zdrowie nie są ...

    •  

      pokaż komentarz

      @marw - zatem jak juz przegladasz portalwiedzy to sprawdz sobie pojecie dyskryminacji, bo Twoje wypowiedzi sa dyskryminacja :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja też bym gejowi łapy nie podał ... fe :|

  •  

    pokaż komentarz

    do gazu z pedałami
    ps. gardzę wszystkimi popierającymi tą dewiację
    ps2. TVN to dno
    ps3. nie słucham RM, nie jestem fanatycznym katolikiem, nie popieram PiS - to dla wszystkich prostaków którzy mnie zminusują