...
  •  

    Internet niesamowicie obniżył barierę wejścia dla wszelkiego rodzaju drobnych przedsiębiorców czy wynalazców. 20 lat temu nikomu nie opłacałoby się wprowadzenie samodzielnie takiego produktu na rynek, bo koszty przewyższyłyby potencjalne zyski. A dzisiaj, wystarczy odpalić prosty sklep internetowy, zrobić film na youtube i ciekawy pomysł obroni się sam. Ostatnio bardzo często trafiam na takie przypadki, i o dziwo, większość jest naprawdę sensowna:-)

    Na przykład: http://www.spidersweb.pl/2010/11/niesamowita-historia-producentow-hitowego-gadzetu-do-iphonea.html

    •  

      @Sackboy: Aj tam, to samo można zrobić ze zwykłej plastikowej butelki. ; d

    •  

      bezsensu, mysz męczy się zamiast szybkiej śmierci w tradycyjnej pułapce. Poza tym kobieta nie podniesie pułapki w której jest żywa mysz ;)

    •  

      @Sackboy: Przeciez pulapka na krety dziala na takiej samej zasadzie, tyle ze wykonana jest z plastiku i metalu, zadna nowosc.

    •  

      czemu się męczy? wolałbyś ją zabić od razu? (na ludzi są gorsze pułapki (czasy wojny w Wietnamie, wpadasz w dołek, a tam kolce i cierpisz okropnie), miny, noga urwana itd i cierpisz)
      tak nałapiesz 500 myszek i otworzysz sklep z żywym żarciem dla węży i kasa leci

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @le_vampire: co wy happy endu nie wiedzieli, złapane myszki należy wywieźć na łączkę i tam żyją dalej długo i szczęśliwie

      @TENLOGINMADOKLADNIE35__ZNAKOW: masz rację kobiecie łatwiej będzie podnieść pułapkę z flakami myszy ;-)

    •  

      @TENLOGINMADOKLADNIE35__ZNAKOW: E tam, zawsze znajdzie się pomocna męska dłoń. Jeśli ktoś nie ma takowaej na wyłączność, zawsze można poprosić jakiegoś pana (sąsiada, kolegę), anusz coś z tego wyniknie... I widzisz, już kolejne zastosowanie :)

    •  

      @TENLOGINMADOKLADNIE35__ZNAKOW: Szybkiej śmierci? Chyba często się dusi się, nie wydaje mi się, by jakoś te pułapki zapewniały szybkie zerwanie rdzenia kręgowego.

      Poza tym od kiedy to szybka śmierć jest bardziej humanitarna od uwięzienia i wypuszczenia w innym miejscu? :D

    •  

      @le_vampire: pułapka skuteczna i humanitarna , stosuje ją od 15 lat i żadna mysz nie umarła

    •  

      @Sackboy: A potem przychodzi Urząd Skarbowy i psuje zabawę...

    •  

      @TENLOGINMADOKLADNIE35__ZNAKOW: Ja bym tam podniosła ;-)

    •  

      @Sackboy: twój link nadaje się na osobny wykop

    •  

      @zoliax: a nie jest tak przypadkiem ze mysz czy szczur jest w stanie przegryzc sie przez beton?
      jesli tak to co ma ja powstrzymac od wp%$!$%#enia tej lapki? a potem jak juz zlapeisz to co masz z mysza zrobic? jak wypuscisz to wroci wiec trzeba ja killim, a jak nie zabijesz to pamietaj ze dwie myszki w miesiac zmieniaja sie w 30 myszek

  •  

    A ja tam jednak wolę gdy wokół pułapki leża rozpryskane mysie trzewia :]

  •  

    Genialne w swojej prostocie.

  •  

    a co mi potem z żywej myszy ?

  •  

    W temacie:

    Jak złapać kangura?
    Trzeba się w tym celu wybrać do Australii, zabierając ze sobą sztangę
    salami i 20 $ w jednym banknocie. Będąc już na miejscu trzeba się zbliżyć do
    zwierzęcia i grzecznie zapytać czy nie miałby rozmienić banknotu na drobne.
    Podczas gdy przeszukuje swoją torbę, trzeba mu niezwłocznie przy...ć sztangą
    kiełbasy. Mamy go!


    Jak złapać słonia?
    Wujek Macieja był kiedyś na polowaniu w Afryce. Zabił tam pięć słoni, z
    czego dwa były żółte, a pozostałe trzy szare. Oto fragment jego opowiadania
    o sposobach polowania na słonie:
    -... tak więc, jak ci zapewne Macieju wiadomo, szarego słonia łatwo złapać w
    pułapkę, a potem zabić. Jednak z żółtymi jest większy problem. Żółte słonie
    charakteryzują się tym, że lubią cytryny. Kupujemy więc kilka kulek,
    malujemy na żółto i wieszamy na drzewie rodzącym cytryny. Słoń przychodzi i
    myśli, że kulki to cytryny. W ten sposób robimy słonia na szaro. A szarego
    już łatwo złapać...

  •  

    Zrobię podobną na niedźwiedzia.

  •  

    [sw33t st0rY]
    Przypomniało mi się jak kuzyn chciał mnie zachęcić do obejrzenia Piły. Skakał po jakichś fragmentach i trafił się taki, gdzie jakaś kobieta potrzebowała strzykawki z jakąś substancją, i znalazła pomieszczenie, w którym podwieszone było akwarium z tą strzykawką. I od dołu trzeba było ręce wsadzić. I jak wsadziła, to zauważyła, że otwory na ręce były z noży ułożonych tak, jak te zastawki :[.

    A sam wynalazek - pomysł świetny, faktycznie wydaje się banalny. Jak od (wg legendy) Kolumba banalne jest postawienie jajka na sztorc.

    •  

      @hodak: Seria "Piła" to chyba największa seryjna porażka w dziejach wysokobudżetowej kinematografii. Satysfakcja jest podobna, co przy oglądaniu zdjęć ran postrzałowych brzucha i kończyn.

    •  

      @Pantokrator: "Piła 1" była dobra, a reszta to już dno

    •  

      @koterro: Zgadzam się na dodatek przytoczona scena tak kaleczy intelekt że aż niesmak budzi,
      bo nie można było wsadzić jednej ręki a drugą unosić noże...

    •  

      @SHOGOKI: To tak jak mieć dziwić się, że w pornolu koleś wyrywa laski z taką łatwością jakiś d#%!$nym tekstem i starać się to jakoś tłumaczyć. Seria Piła to taka pornografia, tyle, że zamiast seksu jest ludzkie cierpienie, dużo krwi i flaków.

    •  

      @Blackbull: A Pila 1 jaka jest? Pare scenek nie najgorszych, ale liczy sie reszta? Nie kreca mnie takie filmy, podobami sie pomysl filmu. W graniach smaku mozna obejrzec mroczna historie ale nie takie gdzie pokazane jest dla przyszlych lekarzy

    •  

      @qJokerp: Jedynka jest bardzo dobrym filmem, ze względu na brak bezmyślnej fabuły i zaskoczenie w ostatniej scenie filmu.

  •  

    Pomysł ogólnie świetny, ale wątpliwości budzi fakt że wspomniany mysz potrafi gryźć zaciekle i plastik nie stanowi żadnej bariery.
    Chyba że co pół godziny sprawdzamy czy mysz wlazł w sidła.

    •  

      @SHOGOKI: Pewnie dlatego na końcu filmu jest informacja, że przestali produkować tę wersję i niedługo wypuszczą nową, usprawnioną

    •  

      @SHOGOKI: W innym filmie tego użytkownika youtube jest krótki wywiad z twórcą. Wypowiada się on tam, że to twardy plastik i mysz go nie przegryzie. Jest to jak najbardziej prawdopodobne. Skoro wymyślili i testowali pułapkę to raczej pomyśleli o możliwości przegryzienia a łatwo dostępne są bardzo wytrzymałe nowoczesne materiały.

    •  

      @Sackboy: Pewnie tak.

    •  

      Mysz nie wpieprzy tyle plastiku by wyjść, proszę was... Poza tym, po co miałaby to robić, skoro nażre się takim wielkim kawałkiem sera? Najedzona jest, tlen ma, to dlaczego miałaby umrzeć przez te kilka godzin?

    •  

      @Sackboy: cięcie w 2:48 daje mi do zrozumienia że mysz dała nogę.
      Zostanę przy łapce naciągowej. Jak słyszę chlaśnięcie, przynajmniej wiem że inwestycja w kawałek sera zwraca się z nawiązką.

    •  

      @SHOGOKI: Dlatego lepszy jest słoik po ogórkach i złotówka. Tego raczej żadna mysz nie przegryzie.

    •  

      @Dibhala: Nie ma sera na kanapkę, jest za do grubiutka mysz. :)

    •  

      @MeTeo: Mysz nie wpieprzy plastiku, będzie go gryźć i wypluwać.
      Taki cienki plastik nie stanowi żadnej przeszkody dla zębów myszy. Co więcej, gruby plastik, np. taki stosowany w pojemnikach na żywność też nie jest żadnym problemem - kwestia czasu, aż wygryzie otwór wielkości głowy i wyjdzie na wolność.
      A druga sprawa - co potem robić z taką żywą myszą? Szukać humanitarnego sposobu uśmiercenia? Bo chyba nie wypuszczać na dwór, skąd wróci szybciej niż weszła.
      Kot to kot.

    •  

      @globbi: mój chomik poradził sobie z metalowymi kratami klatki, wiec czemu jakaś mysz mialaby sobie nie poradzic z jakims plastikiem. przydaloby sie jakies dodatkowe zamkniecie po wejsciu myszy.
      no ale pomysl swietny jesli chodzi o lapanie zbieglych chomikow, czy tym podobnych.

  •  

    a jakby wsadzić pindola, to teżby nie wyszedł ?

  •  

    Żadna nowość. Typowa pułapka na kreta wygląda tak:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3cc5d2bf0ad75ef4.html

    Pomysł analogiczny, jedynie wykonanie inne.

    •  

      @adios: Kumpel-strażak mi opowiadał, jak w czasie powodzi w wawie był na wałach i strasznie ryły je krety. No to je zabijali. I któregoś dnia przylazła na te wały baba z dzieciakiem, akurat jak oni te krety.... Mała pyta: "Mamo, a co ci panowie robią?" Matka na to, że pomagają zwierzątkom. A jeden ze strażaków akurat sieknął futrzakiem o ziemię... Kolejny mit dobrego dzieciństwa poszedł w piz....

  •  

    A potem mysz do kibla i spuścić wodę. Genialne.

  •  

    Teraz do takiej pułapki, wsadzić tradycyjną. Skuteczność ponad 9000.

  •  

    Ale po co to? Co z tego, że gryzoń przeżyje.

    Potem zostanie wypuszczony i dalej będzie robił szkody, potem wpadnie w pułapkę i znowu zostanie wypuszczony i znowu będzie robił szkody... Błędne koło.

    Chyba, że po schwytaniu gryzonia, zostaje on uśmiercony w jakiś bardziej humanitarny sposób. Wtedy owszem, ma to jakiś snens.

    •  

      @ograniczony: Wypuszczasz gryzonia na łąkę. Jakie szkody dla Ciebie on tam robi?

    •  

      @ograniczony: można podrzucić nielubianemu sąsiadowi, albo nakarmić innego zwierza ;)

    •  

      @ograniczony: Nie pomyślałeś o tym, że nie wypuszczamy go w tej samej piwnicy metr od miejsce gdzie go złapaliśmy, prawda? :D

    •  

      @ograniczony: Zabicie gryzonia również nic nie da. Myszy są zwierzętami żyjącymi w ogromnych, rozproszonych stadach. Jeżeli znajdą jakieś miejsce dobrej wyżerki (aka: twój dom), zabicie dwóch, trzech sztuk nie wystarcza - odstraszy je może na kilka dni, po czym znowu wrócą. Myślisz, że masz do czynienia z jedną zbłąkaną myszą? To poczekaj, aż jej ziomki wywęszą (a myszy mają węch porównywany nawet z psim) sygnał feromonowy pt. "tutaj jest jedzenie".

      Z gryzoniami jest tak, że jedyną skuteczną metodą walki z nimi jest granie na ich instynktownym strachu przed drapieżnikami. Sama obecność kota często wystarczy, żeby się pozbyć problemu, a w rzadziej przez niego uczęszczanych miejscach można położyć szmatki nasączone niewielką ilością jego moczu. Ale tego nie powie Ci żaden szczurołap, mimo że doskonale o tym wie. Bo by stracił klienta ;).

    •  

      @ograniczony: po co wypuszczać, wysyłasz mysz poleconym na wiejską albo do siedziby głównej zusu, tam ją rozpakują i ... PROFIT!

  •  

    Mój ojciec z 10 lat temu miał dobry pomysł, tzn. przez całe życie mieliśmy tylko jedną mysz i to właśnie ją najtrudniej było złapać, a przeszkadzała bo po nocach głośno szalała, normalne pułapki nic nie dały więc wziął starą rurę od odkurzacza przyłożył do kąta w którym dziurę miała mysz i tamtędy wychodziła, drugi koniec rury szedł do 5 litrowego pojemnika na wodę, oczywiście pustego, ale wysmarowanego zwykłym olejem do smażenia. Dwa dni później widzimy mysz całą w oleju, która nie miała szans wyjść z pojemnika. Chcieliśmy ją wyrzucić ale była taka fajna, że wsadziliśmy ją do pustego akwarium i kilka dni później kupiliśmy klatkę i zabawki. Pamiętam jak z ręki porywała mi płatki kukurydziane, nie wiem ile żyła ale długo dlatego bo uciekała z klatki i niszczyła nam dom ale była z nami oswojona więc przychodziła na dzień sama do klatki spać, a klatki nie zamykaliśmy więc wieczorami jak wychodziła można było się z nią bawić po całym domu, jedynie pies uciekał bo się jej bał ^^ W jednym pokoju była tapeta więc myszka chodziła po ścianach i skutecznie zrywała tapetę.

    Z dzikich zwierząt miałem jeszcze wróbla którego czyściliśmy rozpuszczalnikiem bo był cały w asfalcie i zdychał, a przeżył i latał, i jeża chorego na którego leczenie poszło około tysiąca złotych, był w domu z 2 miesiące, po dwóch wypuściliśmy na wolność. Już nie wspomnę, że uwalnialiśmy przy pomocy rękawic spawalniczych małego lisa z drutów które jakiś pajac zostawił w lesie.

    koniec cool story

    •  

      @jedenzwieluniewolnikowpremiera: chciałbym widzieć jak myjecie tego wróbla rozpuszczalnikiem :)

    •  

      @Beretta: W sumie nic ciekawego, pewnego dnia w lecie siedzieliśmy w ogrodzie, słońce strasznie grzało i słychać było co chwilę takie piski, okazało się, że to ptak był schowany pod bukszpanem i to cały poklejony, wziąłem go do ręki to już wiadomo było czym no i go trzeba było delikatnie czyścić, nie pamiętam czy to był rozpuszczalnik czy benzyna ekstrakcyjna ale coś w tym stylu, potem woda oczywiście zeszły z 2 godziny i trochę tego czarnego syfu mu zostało ale sam się wyczyścił piaskiem i z czasem samo zeszło. Przez kilka dni próbował latać ale miał problemy więc chodził i srał mi do kwiatków, ale z czasem wspinał się jak najwyżej, skakał i próbował latać aż wreszcie udało się i latał coraz lepiej więc latał po całym domu, później po polu no i kiedyś nie wrócił.

  •  

    wykop za muzykę :) no i za pomysł pułapki

  •  

    Przydała by się taka pułapka na lodówkowych kradziejów akademikowych ;)

  •  

    No fajnie, jestesmy humanitarni....ale co dalej po zlapaniu? Jechac autem 10 km od domu i tam zwierzaka w pole wykopac? Mam na mysli, ze zostawienie gryzonia zywego nic nie da, bo jak nie wroci to pojdzie do sasiada.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Uff, na szczęście wszystko kończy sie happy endem.

    •  

      @ppiasq: no nie wiem czy dla myszy to happy end, w domu miała ciepło, dużo jedzenia, a tu na łące będzie musiała polować na swój pokarm, o ile wcześniej sama nie zostanie upolowana.

  •  

    It's a trap !
    A poza tym wykop za pomysł i muzykę

  •  

    Takie pułapki to żywołapki zwane również żywołówkami, dyskusja z forum rolniczego
    http://forumrolnik.pl/viewtopic.php?f=21&t=156
    są też wersje na kuny, łasice i inne gryzonie, które wchodzą człowiekowi w szkodę :) Podobno kuna złapana w ten sposób np na strychu nastepnym razem bedzie omijac to gospodarstwo z daleka

    w polsce bez problemu mozna to kupic w sklepach rolniczych albo np na allegro pod hasłami żywołapka, żywochwytka, żywołówka, taka pułapka na myszy kosztuje 20-30zł a na większe gryzonie 50-100zł

    Pozdrowienia

  •  

    Ta pułapka przypomniała mi wierszyk zasłyszany na wycieczce w górach (pisane tak, by pokazać oryginalną wymowę):
    Maść na ściury, maść na ściury
    wyjmujemy ściura ź dziury,
    śmarujemy go pod włoś,
    po godzinie ściur ńam źdycha,
    taka maść kośtuji dycha.

    Akurat by pasowała taka maść do zestawu z tą pułapką ;)

  •  

    Niestety, producent nie docenił zagrożenia ze strony kapibary. Moje plony wciąż będą zagrożone.

  •  

    Zastanawiałem się co zrobi ze schwytanymi myszami, póki nie zobaczyłem końcówki ;-)
    A tak na marginesie...

    ... ciekawe czy na kota podjadającego w nocy z szafek, też by zadziałało. Czas przetestować.

  •  

    Patent stary jak świat. Sam robiłem takie pułapki (na krety) z puszek.
    Proszę, nawet to sprzedają:
    http://www.sklep-ogrodniczy.com/galerie/p/pulapka-na-krety-zwykla_28.jpg

  •  

    Na identycznej zasadzie działają sprzedawane od lat w Polsce pułapki na krety.Różnica polega na tym, że są w kształcie walca (z kawałka rurki PVC fi 50) a z obu stron mają blaszki otwierające się tylko do środka.

  •  

    <tu jest miejsce na pisanie, ze podobny patent jest w pulapkach na krety>

  •  

    Coś o podobnej zasadzie działania stosuję na szczury - tylko, że taka pułapka jest z crobnej siatki metalowej, ma wejście z jednej strony i trzeba toto ustawiać jak zwykłą pułapkę (zasada druta odchylającego się, gdy szczur trąci słoninę).

  •  

    Tom w końcu złapie Jerry'ego!

  •  

    oooo rany....

    tą pułapką poprzez ewolucję stworzymy cholernie głupie myszy,
    które nie poradzą sobie z wejściem do takich pudełek o0

  •  

    Po złapaniu humanitarną pułapką można je już na spokojnie uśmiercić. :D

  •  

    U mnie jak w krematorium mysz się złapie to do pieca ją jeszcze jakiś porzytek z niej będzie (oczywiście martwą)

  •  

    Przypomina to trochę pułapkę z filmu Saw 3 chyba. Tylko, że tam wkładało się ręce i później nie dawało się ich wybrać, bo ostrza zamykały się na nadgarsku. Zasada taka sama ;]

  •  

    http://qck.pl/Mochekilliaplgame < --- gra przeglądarkowa ! Wciel się w rolę kogoś z Mam Talent , chodź na treningi i wygraj 300.000zł . Zostań sławną osobą !

Dodany przez:

avatar par-in-parem-non-habet-imerium dołączył
379 wykopali 5 zakopali 19.6 tys. wyświetleń