Próba oszustwa przy sprzedaży auta przez internet

Dlaczego trzeba uważać, kiedy trafi się okazję w internetowych serwisach ogłoszeniowych. Golf V za 25 tysięcy to podejrzanie mało...

Autor:
Eldricht , 676 dni temu
strona w języku http://kompetencja.wordpress.com/2008/04/04/uwa...
Tagi:
oszust internet motoryzacja auta oszustwa ciekawostki
  • elelcct

    [pokaż komentarz] -8 + - 04-04-2008

    To jeszcze w Polsce dziewczyny leca na Golfy ? :)

  • JarekM

    [pokaż komentarz] +4 + - 05-04-2008

    nie każdy potrzebuje samochodu, żeby podrywać dziewczyny.

  • Na większość wystarczy ładny kaloryfer i biały uśmiech :)

  • A co to ma do rzeczy?

  • To do elelcct było...

  • K3ksik

    [pokaż komentarz] +2 + - 05-04-2008

    To że elelcct interesuje czy "w Polsce dziewczyny leca na Golfy ?" ale mogę się mylić...

  • reCoil

    [pokaż komentarz] -1 + - 05-04-2008

    jak to już ktoś w komentarzach na stronie zauważył, kulawy angielski powinien wzbudzić podejrzenia autora.

  • Angielski prawnik z takim językiem jeździ Mini Morisem ver.1.0, a nie Golfem V :P (zakładając, że ktoś by go zatrudnił)

  • Listy powinny być pisane jak te skróty dla niemówiących po angielsku. Na czytanie pięknych, rozbudowanych zdań tylko traci się czas :P .

  • rydzo

    [pokaż komentarz] +1 + - 05-04-2008

    Nawet szkoda czasu na takie rozmowy z gościem.
    Cena od razy kwalifikuje auto do jakiegoś przekrętu.
    Kiedyś słynne były kombinacje w ogłoszeniach w Telegazecie. Teraz w necie też będą przekręty. Heh, nawet są i to dużo.
    Ale w Polsce nie brakuje frajerów.
    I potem czytam, że ktoś naciął kilkanaście osób na stary chwyt - piękne auto, taniutkie i jeszcze dowiozą pod dom. No ale trzeba zaliczkę wpłacić bo przecież sprzedawca w ciemno nie sprowadzi takiego cuda. No i wpłacona zaliczka przepada.

    Typowy samochód w takim ogłoszeniu to auto niemieckie (VW, Audi), ew. popularna w Polsce Skoda. Poza tym oczywiście silnik Diesel bo o takich Polacy śnią po nocach. Do tego najmocniejsza wersja i pełne wyposażenie.
    Telefon w ogłoszeniu najczęściej z tych dalszych numerów, wskazujący na kartę pre-paid. Kiedyś to jeszcze można to było odróżniać lepiej ale teraz sieci już to mieszają. Ale jeszcze wcześniej to przy takim megasuper tanim i pieknym aucie numer telefonu zawsze wskazywał wspomniane karty.
    To tyle. Kto myśli, że za czapkę gruszek kupi nie wiadomo jak świetny samochód to na pewno się przejedzie. Jedno jest pewne - idiotów na świecie aż takich nie ma aby sprzedawali coś warte 40k za 25k.

  • A założysz się, że są tacy 'idioci'? ;)

  • rydzo

    [pokaż komentarz] 0 + - 05-04-2008

    W opowieściach może są. Ale nie licz, że ktoś Ci sprzeda samochód za połowę jego wartości ...
    Idioci to są ale wśród kupujących bo w każdą bajkę uwierzą.

  • Hej kurcze też ostatnio szukam nowego auta i też natknąłem się na niezły przekręt. Facet wystawił w telegazecie auta po rewelacyjnych cenach w dodatku na stronach telegazety w internecie były ich zdjęcia (kilka aut wystawił też w otomoto). Dzwoniąc do faceta prawie non stop jest zajęte ale gdy już się dodzwoniłem to powiedział że kilka z aut już sprzedał (widocznie już ludzi naciągnął) co go trochę uwiarygodniło i podał jakie jeszcze zostały - nawiasem mówiąc same super okazje - mercedesy mazdy toyoty leciuteńko uszkodzone w super cenach. Facet mowi ze wygral przetarg w towarzystwie ubezpieczeniowym w niemczech i wygrał te samochody na przetargu - wiec tu zaczynam się zastanawiać - po pierwsze skoro startuje wprzetargach to musi mieć firmę - dlaczego nie podaje żadnych danych firmy a jedynie komórkę. No i facet mówi w końcu że on i samochody są jeszcze w niemczech w Polsce bedą za tydzien ale pewnie do przyjazdu to już wszystkie zostaną wykupione. Czlowiek ktory chce kupić okazyjnie auto zaczyna myslec ze to super okazja - jezeli tylko takie uszkodzenia i z ubezpieczenia auta to w miare pewne same nowe roczniki. Po chwili zastanowienia pomyslalem kurcze ale skoro firma ubezpieczeniowa sprzedaje auta to dlaczego nie ma tam zadnych mozno porozwalanych ... facet powiedzial ze jezeli chce sie zarezerwowac samochod dla siebie trzeba mu wplacic w zaleznosci od ceny auta 1000-2000 euro on wysle wczesniej faxem jakeistam papiery (fature czy cos) no a jemu trzeba wyslac przelew...

    zaniepokoilem się i zaczelem ogladac zdjecia... w koncu zauwazylem ze wszystkie auta sa co prawda bez rejestracji ale kazde stoi na zdjeciu na innym podlozu - to juz cos nie tak ogladam dalej w koncu znalazlem zdjecie peugeota 307 z ewidentnie zamalowaną nazwa serwisu z ktorego zostalo pobrane zapisalem zdjecie na dysk i po nazwei zdjecia udalo mi sie odnalesc w internecie oryginal - okazalo sie ze zamalowanych zostalo an tym zdjeciu kilka jeszcze szcegółów po ktorych mozna byloby rozpoznac skad ono pochodzi jak chodzby plakat z nazwą komisu w tle został rozmyty i takie tam .... do tego auto wg danych na stronie bylo w benzynie a nie dieselu mialo 100 tys wiecej przebiegu i inny rocznik... zglosilem sprawe do serwisow w ktorych koles sie oglaszal - otomoto i telegazeta tvp. Z otomoto znikło po max godzinie natomiast z tvp nikt ogloszenia nie usunal i wisialo tam jeszcze 2 tyg. Jestem prawie pewny ze duzo osob sie nabrało bo prawdopodobnie auta ktore facet mowil ze sa jzu sprzedane zebral juz te przedplaty - dlatego mowil ze sa sprzedane gdyby ktos zaniepokojony z klientow do niego zadzownil ponownie... TREZEBA UWAZAC I KUPOWAC Z GŁOWĄ - pamiętajcie w internecie NIE MA OKAZJI - jeżeli są to są rownież własciciele komisów ktorzy sledzą rynek na bieżąco i jak jest coś dobrego kupują jeszcze tego samego dnia,..

  • retsef

    [pokaż komentarz] 0 + - 05-04-2008

    Są, ja kupilem jeżdże już rok i stanowczo stwierdzam, ze byla to dobra okazja - chociaz sprzedawca klamal na temat kilku rzeczy to nadal oplacalo sie - ale zaoszczedzilem jakies 3tyś zł a nie 20tys..

    Inny przykład głupoty. Spotykam wiele osób, które uwazaja, ze niemcy sprzedaja taniej samochody niz w Polsce. Szybka wizyta na niemieckiej aukcji i juz widac, ze nawet jezeli tak jest to biorac pod uwage transport i wszelkie dodatkowe oplaty wcale taniej nie musi byc. Oczywiscie jest pewne ale - ale z uszkodzonymi/zepsutymi jest troche inaczej. Koszt naprawy samochodu w takich Niemczech jest duzo drozszy, czesci takze drozsze. Jezeli przez moment wierzyc by handlarzowi, od ktorego kupilem to wiem co dokladnie bylo wymieniane w moim samochodzie i wiem, ze bez napraw do polski nie przyjechalby - zreszta wspomniane czesci nosily slady wymiany co brzmialo sensownie, nizsza cena w niemczech takze trzymala sie kupy. Koles nie sciemnial, ze sprowadzil samochod bo jest taniej czy niemcy to idioci, ale wprost powiedzial - do wymiany bylo to i to, kupilem na zlomie w polsce i pojechalem w trase. Proste.

    Popieram takie wykopy - moze choc czesc osob zacznie myslec.

  • iyasiu

    [pokaż komentarz] 0 + - 05-04-2008

    Nigeryjczycy się przekwalifikowali. Po co mają zdzierać parę euro na komórkach skoro można tysiące na golfach ;-)

  • retsef

    [pokaż komentarz] 0 + - 05-04-2008

    Heh sam kupilem tańsze auto troche uszkodzone (czytaj zarysowany zderzeka) i po roku stwierdzam, że się opłacalo - ale nie wyobrazam sobie kupowac/wplacac kase bez ogladania auta na zywo. Ludzie za bardzo ufaja temu co jest napisane w gazecie/telegazecie czy tez w internecie. Ale tu jeszcze jakas lampka ostrzegawcza sie zapali. Trzeba pamietac, ze ci sprzedawcy maja pewne sztuczki, ktore uwiarygadniaja ich w oczach latwowiernych ofiar. Choc tu wspomniana informacja o tym, ze X juz sprzedal kilka samochodow, albo ze wygral przetarg i stad sa tansze.

    Ja juz w innym wykopie opisywalem przypadki ludzi, ktorzy kupowali samochody od osob, ktore nie byly wpisane w dowodach rej. i tez byly niezle jaja - na co ja bym sie nie odwazyl.

  • Wygląda na to, że pojawiło się kolejne "lewe" ogłoszenie:
    http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4851244

  • deevee

    [pokaż komentarz] 0 + - 07-04-2008

    Eldricht: Bardzo ciekawy materiał. Sam szukałem na autoscout i mówiąc szczerze, mało nie dałem się zwieść. Nie to, że chciałem wpłacić te pieniądze, ale w pierwszej chwili uwierzyłem.... Całe szczęście, nie dałem się wrobić.

  • Update: pojawiło się stanowisko serwisu Autoscout24 w tej sprawie.

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.



copyright © 2010 Wykop