:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    od ponad 10 lat mieszkam w Hiszpanii i opinia o polkach jest taka na jaka ciezko pracuja, czyli ze sa latwe Moge jeszcze zrozumiec ze puszczaja sie za kase bo k#%#$$$o to tez zawod, ale wiekszosc puszcza sie bo ma to we krwi Tak wiec nie tylko hiszpanie tak sadza ale wszelakiej krwi marokance, pakistance ze nie wspomne o indiancach z ameryki lacinskiej ktorych sie tu nazjezdzalo

    Prosty przyklad Zbior truskawek
    wsrod przedsiebiorcow i samych rolnikow krazy anegdota ze dziewczyny z polski moze i nie zbieraja najlepiej truskawek ale ciezko je z lozka wygonic
    jeszcze 2-3 miesiace i zobaczycie wysyp ogloszen o zbiorze truskawek
    polowa z tych co pojada wroci z rozjechana dupa i bez kasy bo jest placone za robote nie przyjemnosci
    PS Ci ktorzy mieszkaja w Anglii i Irlandii pewnie podziela moja opinie mam tam znajomych i to samo mowia

    •  

      pokaż komentarz

      @el_imperador: Co za kraj, boże.

    •  

      pokaż komentarz

      @el_imperador: Prosta wymiana: Brzoskwinki za truskawki.. :/

      Co do Hiszpanów to Polki zawsze miały ten ciąg do latynosów i nie ukrywajmy, że zawsze się z nimi puszaczały, bo wizja gorącego latynoskiego kochanka (w dodatku kasiastego) jest silniejsza od godnosci.
      Pozostaje mi tylko ubolewać nad głupotą takich oto kobiet, ale to ich sprawa. Ja nigdy przenigdy nie oddałabym się nikomu za pieniądze nawet jakbym była sama, a co dopiero mając przy sobie kochającego partnera. Jak można wrócić z takich "zarobków" i żyć jak gdyby nigdy nic,.. Jednego dnia robić loda jakiemuś frajerowi a drugiego całować swojego chłopaka bez poczucia winy. Straszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Przywracasz mi wiarę w kobiety po przeczytaniu tego artykułu i kilku powyższych komentarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @el_imperador: Tak podzielam twoje opinnie, Glasgow Escort, co druga paninenka to zwykla Polska k!$%a, najgorsze jest to ze w wigilie byly u mnie 2 takie k#%%!ki =/

    •  

      pokaż komentarz

      @bTom: To nie narzekaj, chociaż się zabawiłeś

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Owszem, bezpośrednio wiele kobiet nie przyjmuje pieniędzy za seks - natomiast pośrednio k%#!i się 99%.

      Nie wierzysz jeden z drugim? Spróbuj wyrwać dziewczynę nie inwestując w nią nic kasy. Zamiast wypadu do lokalu, ławka w pakru - zamiast kwiatka, wierszyk. Rzucisz hajsem, pośrednio oczywiście w produktach/usługach i będziesz miał kolejną "cnotliwą" Polkę.

      Minusować ! Za prawdę !

    •  

      pokaż komentarz

      @TYPYSPORTtoplistaPL: Nie wiem, nie jestem mężczyzną i nie próbowałam wyrwać dziewczyny. Mogę jedynie odpowiedzieć za siebie. Otóż pierwsze spotkania z moim chłopakiem odbywały się poza domem na spacerach wtedy gdy było ciepło, dużo rozmawialiśmy. Skupialiśmy się bardziej na odwiedzaniu najładniejszych miejsc i widoków w naszym mieście. A jeśli chodzi o jakie kolwiek wydawanie kasy to przecież wszystko kosztuje, kiedys będzie się przecież chciało iść do kina czy na piwo i wtedy chodzi mi o to, że obydwie strony powinny się zaangażować tak smao. Raz ja kupowałam piwo mojemu chłopakowi raz on mi. Zapraszaliśmy siebie nawzajem, ponieważ osobiście czułabym się źle jako pijawka wyłudzająca ostatnie grosze od mojego chłopaka. Przykro mi,że na swojej drodze spotykałeś dziewczyny, którym trzeba wszystko kupować,żeby zdobyć ich miłość, ale nie każda taka jest tak samo jak nie wszystkim mężczyznom chodzi tylko o seks. Nie można kategoryzować. Np moja siostra swojego męża poznała zimą gdy miał skrzypiące buty i było wprost przeciwnie. Wiedziała,że on zaczynając studia nie miał przy sobie dużo pieniędzy,dlatego większość wypadów sponsorowała ona. Dlatego chociaż dobrze, że napisałeś 99% a nie 100.

      A kwiatka.. można zerwać przecież samemu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Jaka szkoda że tak rzadko mogę zobaczyć dowód na istnienie nieco większej ilości "unikatów" niż zakładałem ale dostaniesz tylko jednego plusa żeby na laurach nie spocząć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @el_imperador: w holandi jest podobnie na zbiorach jablek czy chodowli kwiatow szefa sie zapytalem co sadzi o polsce powiedzial ze duzo wodki pijemy jestesmy raczej biedni i ze duzo polek w amsterdami jako prostytutki pracuje. :( Organizowal co tydz ''impreze'' na ktorych zawsze jakas polke wyrwal byl dosc mlody kolo 30 i nie mal zony ani dzieci wiec laski pchaly sie na niego po paru piwach pozniej wiele łez bylo niemilej atmosfery i nawet bojka dziewczyn sie o nirgo trafila on raczej mial to gdzies podczas tego wyjazdu moje zdanie na temat polek za granica jest bardzo negatywne ,po czesci zal wstyd za nie duzo z nich mialo chlopakow wiem ze jeden nawet oplacil przyjazd jednej z dziewczyn(zarcie na poczatek bilet i duperela) a ta z szefem sie zabawiala ciekawe jak sie z tym czula Wiem jedno swojej dziewczyny nie poscil bym samej .

    •  

      pokaż komentarz

      @TYPYSPORTtoplistaPL:
      "Owszem, bezpośrednio wiele kobiet nie przyjmuje pieniędzy za seks - natomiast pośrednio k%#!i się 99%."

      Przypomniało mi się:

      "Czym różni się płatny seks od seksu za darmo? Że seks za darmo kosztuje więcej."

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Niektórzy po prostu nie rozumieją, że nie ma co uogólniać. Przecież dla wielu z nas pieniądze to kwestia zupełnie poboczna, bo chodzi przede wszystkim o czas spędzony z drugą osobą. Zapewne częściowo sami są sobie winni - skoro zadają się z panienkami, które mają Bóg wie jakie wymagania i każą za wszystko płacić, to nie pozostaje nic innego jak napisać "widziały gały co brały".

    •  

      pokaż komentarz

      @TYPYSPORTtoplistaPL: Witamy kolejnego sfrustrowanego. A nie pomyślałeś, że jest tak, bo 99% facetów zaprasza kobiety na pierwszą randkę i od razu z miejsca kupują jej jakieś prezenty, płacą za nią w restauracji bo tak są nauczeni?

      Najśmieszniejsze jest to, że tacy frajerzy kupując coś obcej kobiecie kupują sobie poczucie "długu". Mając świadomość, że kupili jej ładny prezent i zapłacili za nią rachunek, czują się pewniej myśląc, że kobieta pozostając z nim oddaje mu dług. I potem jak całość się rozpada, patrzy na nią jak na k$!#ę w którą musiał władować tyle kasy, a ona dała mu dupy i sobie poszła. Potem powtarza to swoim kolegom którzy robią dosłownie tak samo i mamy taki zj#%any stereotyp.

      Zawsze pękam ze śmiechu gdy w knajpie widzę taką sytuację. W 90% sytuacji facet zawsze wyskakuje z propozycją zapłacenia rachunku, laski często przychodzą na pierwszą randkę obdarowywane bukietami kwiatów, czy jakimiś wymyślnymi maskotkami albo bombonierkami. Nie mam racji?

      Przykładacie taką zaj#%istą wagę do pieniędzy, że aż się rzygać chce. Dla was postawienie dziewczynie piwa, jest już jakimś wydarzeniem, jak potem będzie seks, po którym wszystko się rozsypie pocieszacie się, że przecież k$!#a oddała mi się za 10 zł za browary + 20 zł za bukiet kwiatów + 10 zł za czekoladki.

      A spójrzcie z drugiej strony - laska szykuje się do randki z wami, używa drogich perfum, drogich kosmetyków, robi zaj#%isty makijaż. Być może płaci za fryzjera, czy nowe rajstopy żeby zrobić na was wrażenie. Czy to czyni z was dziwki? Całkiem możliwe, że te wszystkie przygotowania wychodzą drożej niż wasza zmięta różyczka.

      Spróbuj wyrwać dziewczynę nie inwestując w nią nic kasy
      Wiele razy próbowałem z różnym efektem, nie mam ani zwyczaju ani możliwości, żeby obsypywać kobiety drogimi prezentami. Kupienie lasce piwa kiedy wstaję od stolika po swoje nie traktuje jako inwestycję, bo nie muszę inwestować pieniędzy, żeby dostać seks - mamy najwyraźniej różne mentalności.
      Ale może ty powinieneś spróbować. Tylko najpierw postaraj się jakoś rozszerzyć repertuar dodając coś oprócz prezentów, kwiatów i lokali czyli żenujących prób kupienia sobie seksu, a z drugiej strony ławki i biednego wierszyka, bo mogę się założyć, że tak jak u większość facetów problem tkwi tutaj, a nie w braku pieniędzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziewczyny nie ładnie się tak oszukiwać, przecież to zwykłe k$rwi$nie się jest, nie ważne czy w domu, burdelu, ciężarówce... Bierzecie kasę za seks z wieloma facetami,ale fakt można to nazwać "świadczeniem usług" :)

    "Hauptsache – das Geld stimmt”, czyli najważniejsze, że jest kasa.
    Najważniejsze by później starczyło na leki na aids.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vrillon: najgorsze jest to, że fajne laski w Polsce to udają niedostępne etc, także żeby zaruchać polki to trzeba będzie jednak jechać na te wakacje za granicę

    •  

      pokaż komentarz

      @Vrillon: to są leki na aids ??

    •  

      pokaż komentarz

      @Vrillon: "Człowieku, prostytutki to są na ulicy..." podobno najtrudniej uświadomić alkoholikowi, że jest alkoholikiem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Maykie: są, za to na WZW nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: cóż, niektórzy faceci już tak mają, że za 'fajną laskę' muszą płacić... albo płakać na wykopie, że są niedostępne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: pokaż lepiej cycki, zamiast się wymądrzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: p##$#!$enie i stereotyp, ktoś nieśmiały i słaby w podrywaniu to i do prostytutki będzie się bał iść, z usług prostytutek korzystają przede wszystkim ludzie którzy cenią sobie poziom ich umiejętności (bo to są profesjonalistki) lub/i nie mają czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @enemydown: skoro tu nie stać Cię na zaruchanie Polek, nie myśl, że będzie Cię stać za granicą. Pozostają Ci przydrożne Ukrainki.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: co Cię najbardziej zabolało w mojej wypowiedzi? Dotyczy Cię osobiście? :) Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby uważać, że do prostytutek chodzą 'przede wszystkim' samce alfa, które odniosły sukces.
      Dla sprostowania jednak: nigdzie nie napisałam, że każdy, kto chodzi do prostytutki, to luzer. Albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, albo masz kompleksy, które uniemożliwiają ci prawidłową interpretację czytanego przekazu. Napisałam jedynie, że jest taka grupa mężczyzn, którzy choćby stanęli na głowie, nie będą mieli kobiet, o których marzą. I nie pisałam, że akurat chodzi o nieśmiałość, czy brak przebojowości. To wszystko już dopisałeś sobie Ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: twój poziom dyskusji jest przepiękny... czy ja mówiąc o dziwkach przyrównuje je do ciebie? nazywam cię dziwką? zastanów się, bo zachowujesz się jak gimnazjalna smarkula. to raz, dwa - napisałaś, że "niektórzy faceci już tak mają, że za 'fajną laskę' muszą płacić" ok, to teraz biorąc to dosłownie (tak jak sobie życzysz), po co pisać o pierdołowatym marginesie?

      PS. to co ja mam w głowie niech cię nie interesuje, to moja prywatna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: Ta grupa o której piszesz to mała cząstka klientów prostytutek. @prusi nie ma kompleksów (w sumie to nie wiem), po prostu napisał prawdę. Dziwkom płacą faceci ceniący ich usługi, lub mający pieniądze, a nie mający czasu na kobiety, normalna sprawa. Faceci o których ty piszesz, to tylko mały procent, na dodatek najczęściej jednorazowy.

      @enemydown: Czasami nie mogę wyjść z podziwu patrząc na wnioski jakie wyciągają ludzie z takich lektur. Ty od razu połączyłeś prostytutki z niedostępnymi kobietami, których nie potrafisz zdobyć sugerując, że to te same osoby. Śmiechu warte

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: gdyby Ci to umknęło, odpowiadałam na śmieszne płacze kolegi enemydown. Doceniam fakt, że nie nazwałeś mnie dziwką, choć nie dałam Ci po temu najmniejszego powodu :) Trzeba się cieszyć z małych rzeczy...
      Powtórzę: nigdzie nie napisałam, że każdy korzystający z usług prostytutki to nieudacznik. Nie czuję też jednak do ich klienteli szacunku. Po prostu kolejni faceci, którzy idą na skróty. Resztę dopowiadasz sobie sam - i nie dziw się, że ktoś Cię może po Twojej wypowiedzi ocenić.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: Faceci którzy idą na skróty? Czyli uważasz, że seks jest celem, a spotykanie się z kobietami, randki, itd. drogą do celu? No, takie podejście to rzadkość wśród kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: nigdzie nie pisałam o tym, czy seks jest celem, czy środkiem. Jeśli jednak już miałabym się na ten temat wypowiedzieć, to tak, jeśli za cel przyjmiemy zawiązanie zdrowego i dającego satysfakcję związku, to seks jest jedną z płaszczyzn, w której się on spełnia. I myśląc w ten sposób, tak - jest to bardziej cel, niż środek, bo ja nigdy łóżka nie wykorzystywałam do celów innych niż zaznanie przyjemności z mężczyzną, którego kocham.
      Jeśli chodzi o randki, czy w ogóle spotykanie się z mężczyznami, to zawsze były one dla mnie miłe same w sobie. Jestem bardzo bezpośrednią osobą i jeśli jakiś facet mi się podobał, to o tym wiedział. A jak nie - wiedział o tym tym bardziej. Dlatego też moje 'randki' nigdy nie były pełne niedomówień, czy flirtu. Zawsze oczekiwałam jedynie ciekawej rozmowy.

      Z takiej perspektywy siłą rzeczy uważam wizytę u prostytutki za drogę na skróty. Każdy potrzebuje jakoś zaspokoić swoje libido, a zapłacenie obcej osobie za usługę seksualną jest najprostszym rozwiązaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: Ale wszystko rozbija się o Twoje określenie seksu jako cel. Dla kogoś seks może być po prostu przyjemną czynnością oraz rozładowaniem napięcia które może być swoją drogą szkodliwe. Taka osoba powiedzmy nie ma w życiu zbyt wiele czasu na randki i tak dalej, ma za to pieniądze jest na przykład pracoholikiem. Jeśli skorzysta z usług prostytutek to będzie to coś złego? To chyba bardziej w porządku niż szukanie na siłę partnera dla którego nie będzie miał czasu, którego będzie zwodził po to żeby dostać seks. Czy Twoim zdaniem takie osoby powinny po prostu żyć w celibacie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: seks jest zbyt ważną rzeczą, żeby być jedynie 'przyjemną czynnością' i niczym więcej. I nie twierdzę, że seks zawsze powinien iść w parze z miłością itd. Uważam jednak, że powinna mu towarzyszyć chociaż odrobina radości z obcowania z drugą osobą. O ile uznaję, że dla wielu osób miłość do seksu jest zbędna, o tyle uważam, że konieczny jest obustronny szacunek. Niestety, żeby mógł się on wytworzyć, potrzeba czegoś więcej niż proste przekazanie 100zł z ręki do ręki.

      I choć na pewno historia zna wiele przypadków, gdy klient i prostytutka nagle zapałali do siebie sympatią i szacunkiem, a wiele małżeństw ma z tym poważne problemy, to jednak nie zmienia to faktu, że ograniczanie kontaktów z płcią przeciwną do płatnego seksu w większości przypadków kończy się u każdej ze stron trwałą utratą szacunku do owej przeciwnej płci. Dzieje się tak, bo czy tego chcesz, czy nie, seks nie jest przyjemnością tak prostą jak wypicie zimnego piwa w gorący dzień, nawet, jeśli komuś tak się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka:
      a) ja też ci nie dałem powodu do nazywania mnie kimś kto "za 'fajną laskę' musi płacić", a jednak to zrobiłaś - do tego odnosiła się moja aluzja o nazywaniu cię dziwką - to, że kogoś bronię to nie znaczy, że nim jestem - proste? więc twój ironiczny styl wypowiedzi jest całkiem nie na miejscu, bo to ty zaczęłaś mnie obrażać przyrównując do tej "gorszej" klienteli prostytutek i snując insynuacje na temat tego co mam w głowie
      b) powtórzę: skoro nie napisałaś, że każdy, ani nawet nie napisałaś, że znacząca część - to po ch$% się zajmować marginesem?
      c) skoro nie negujesz, że istnieją faceci dla których seks jest celem to dziwne, że czujesz mniej sympatii do tych którzy "idą na skróty" i nie oszukują innych płacąc za seks niż do tych którzy nakupują różnych prezentów i nawciskają różnych bajeczek laskom na imprezie i poruchają za darmo. wg mnie uczciwszy jest układ dziwka-klient niż taka krypto-prostytucja podszywana fałszywym uczuciem jeśli ktoś się nie chce angażować, a chce dać upust potrzebom.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi:
      a) nie Ciebie nazwałam 'kimś, kto za fajną laskę musi płacić', Ty po prostu nagle wypłynąłeś w dyskusji jak bąk puszczony podczas kąpieli, rzuciłeś zdanie, na poparcie którego nie masz żadnych statystyk, a potem zacząłeś mieć do mnie pretensje o 'osobistą wycieczkę'. Tymczasem ja jedynie zapytałam o to, czy moja wypowiedź dotyczy Cie osobiście. To jak z tym jest - nie można się nawet zapytać? Nie zauważyłam, żebyś miał jako awatar Świetą Krowę. Gdybyś miał, to wtedy zostawiłabym Cię w spokoju.
      b) moja wypowiedź odnosiła się do płaczów enemydown, a nie Twoich, i dlatego poruszyłam temat - czy mam to napisać po raz trzeci, żebyś przyjął to do wiadomości?
      c) są faceci, dla których seks jest celem i są kobiety, którym to odpowiada. To, że dla kogoś seks może być celem, nie znaczy jeszcze, że traktuje partnera przedmiotowo. Nie każda kobieta po nocy w łóżku oczekuje oświadczyn, natomiast każda by chciała być przy tym potraktowana jak człowiek, a nie jak zużyty przedmiot. Do seksu potrzeba dwóch osób, a prostytucja jest sposobem na to, żeby liczbę tę ograniczyć do jednej. Bo prostytutka w łóżku nie jest osobą, nikt nie dba o jej satysfakcję i ma gdzieś jej preferencje. I w tym znaczeniu faktycznie jest to pójście na łatwiznę. Jeśli nie widzisz różnicy, o której piszę, to trudno - musisz sobie jakoś z tym poradzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka:
      a) przyrównania do bąków podczas kąpieli zostaw sobie dla kogoś kogo znasz, parafrazując ciebie: nie zauważyłem, żeby gdzieś tutaj było napisane: rozmowa prywatna. a aby mieć ogólne pojęcie nie muszę znać danych statystycznych (które nota bene nie istnieją).
      b) a ja się nie zgodziłem z tobą, nie odnosząc się w ogóle do wypowiedzi enemydown - mam to powtórzyć po raz któryś, żebyś zrozumiała?
      c) byłaś kiedyś prostytutką, że wiesz jak czuje się ona w łóżku? jeśli klient będzie niemiły to go następnym razem nie przyjmie - proste, druga sprawa - pewnie zburzy to twój światopogląd o mężczyznach-świniach, ale większość z nas podnieca dawanie przyjemności kobiecie (zwłaszcza jeśli ta to mówiąc oględnie "okazuje"), to raz - dwa - nikt nie chce być traktowany jak delikwent do odbębnienia, więc klientowi nie jest obojętne jak się zachowa wobec niej.
      więc, po pierwsze: nie odpowiedziałaś, dlaczego uważasz układ klient-prostytutka za gorszy od cwaniaczek-naiwna laska, a po drugie, nie chodzi o to, że nie widzę różnicy tylko o uczciwość, gdy ktoś bajeruje laskę, ciągle ją okłamuje to przyznasz, że to oszustwo, w układzie klient-prostytutka wszystko jest jasne - obie strony są wolne i robią to co chcą nie będąc okłamywanymi przez nikogo.
      w ogóle wypowiadasz się jakby ci się myliła prostytucja z gwałtem.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: naprawdę chce Ci się to ciągnąć? Nie widzisz, że nie masz argumentów? Jeśli o czymś piszesz, wypadałoby, żebyś miał albo jakieś źródła, albo własne doświadczenie. Ponieważ nie jest możliwe, abyś nagle zebrał doświadczenie próby 100 klientów prostytutek, oraz ich samych, pozostaje źródło.
      Na początku mojego komentarza było wyraźnie napisane, do kogo jest skierowany. Możesz na niego odpowiadać, nie przeszkadza mi to, ale nie pisz, ze był skierowany do Ciebie. Nie był.
      Nie muszę być prostytutką, żeby być świadomą tego, jak duże szkody czyni świadczenie usług seksualnych za pieniądze. Ten temat akurat jest całkiem nieźle opisany. Uważam jednak, że każda dorosła osoba podejmuje samodzielne wybory i nie jest mi żal tych dziewczyn. Nie każ mi jednak wierzyć, że prostytutka to taka szczęśliwa kobieta, o którą chociaż połowa klientów dba, kupuje róże i całuje na dobranoc. Nie wiem kogo chcesz karmić takimi kłamstwami - może po prostu poprzestań na sobie i oszczędź tego innym :)

      I nie, nie mylę prostytucji z gwałtem. To tylko ty po raz kolejny udowadniasz, że nie umiesz czytać.
      GL&HF

    •  

      pokaż komentarz

      @plutonka: już od paru dobrych komentarzy piszesz do mnie, tak w ogóle to co za różnica do kogo był skierowany koment? ważne, że odnoszę się do twoich "prawd objawionych", bez żadnego poparcia, które można obalić tylko przesiewowymi badaniami statystycznymi.
      oczywiście, wszystko co ja napiszę do kłamstwo, za to ty możesz mnie bezpodstawnie obrażać i pisać co ci się żyw nie podoba nie popierając tego żadną argumentacją i ja to mam przyjmować jako prawdę?
      prostytutki nieszczęśliwe? to niech zmienią zawód - proste, a dlaczego tego nie zrobią? bo nie chce im się zap$##!%%ać za grosze w hipermarkecie na kasie jak reszta - coś za coś. zresztą sam artykuł obala twoją tezę, przynajmniej 3 prostytutki mieszkające w Niemczech są szczęśliwe.

      PS. GL&HF mówi się przed meczem, a ty jakbyś się już żegnała, więc albo nie rozumiesz co piszesz, albo wcale nie chcesz zaprzestać dyskusji - zdecyduj się.
      PS2. nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich, wiem, że jesteś nieomylna, ale po prostu nie rób tego, k?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma jak to na święta poczytać o "połykaniu spermy"...

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tylko ja przeczytałem: "Seks na sankach"?

  •  

    pokaż komentarz

    "(...) Zanim zgodzą się na wywiad, zastrzegają: w artykule nie wolno podawać nie tylko ich nazwisk, ale i imion ani wieku. (...)"
    "(...)Kiedy jeszcze w Polsce pracowałam w przedszkolu, to nieraz musiałam przebrać zafajdane dziecko. To było nieprzyjemne, a nie trochę spermy na rękach. (...)"
    "(...)- Moja praca wygląda prawie jak w biurze(...)"

    Skoro to normalna praca jak "w biurze" to czego się tu wstydzić? Pytanie do wykopowiczów: który zwiąże się z taką usługodawczynią ?

  •  

    pokaż komentarz

    Wszystkie kobiety zgadzają się w jednym: efektem ubocznym ich pracy jest utrata szacunku do mężczyzn.

    No k#!%a rzeczywiście, ale to nie faceci dają dupy za pieniądze. No, ale cóż widać przynajmniej "mechanizm obronny" działa dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @a5x4: Może i faceci dupy nie dają, ale to właśnie oni z usług takich pań korzystają i jeszcze za to płacą! Pół biedy gdy są to wolni mężczyźni, ale przecież zdecydowana większość jest żonata i mają dzieci. Czy to jest w porządku? Ja nie mam szacunku zarówno do kobiet, które się sprzedają jak i do mężczyzn którzy (pomimo posiadania rodziny) z takich usług korzystają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: wybacz, też bym Niemek nie ruchał.

      A tak na poważnie to ty masz swoje zdanie, a ja mam swoje. Nie opieram się tutaj tylko na jakimś tam artykule, ale również na swoich przeżyciach z kobietami.

      "bo to zła kobieta była..."

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32:
      Może i faceci dupy nie dają, ale to właśnie oni z usług takich pań korzystają i jeszcze za to płacą! Pół biedy gdy są to wolni mężczyźni, ale przecież zdecydowana większość jest żonata i mają dzieci. Czy to jest w porządku?

      Posiadanie rodziny nie oznacza celibatu. Apriorycznie zakładasz, że każdy facet z obrączką na palcu u prostytutki to drań. Tymczasem musielibyśmy znać historię, która za nim stoi. Jeśli pracuje po 16h dziennie, żeby żona mogła kupić krem przeciw zmarszczkom za 1000 euro, a w nagrodę miesiącami słyszy "mam migrenę", to jest to jakaś okoliczność łagodząca.

      Sam nigdy nie korzystałem z usług pań wiadomej proweniencji i nie mam zamiaru, ale mogę to zrozumieć. Przy czym mój osąd też ewoluował - mając 15 lat, podpisałbym się pod tym, co napisałaś obiema rękami. Ale niestety, życie ma zbyt wiele odcieni szarości, nie tylko czerń i biel.

    •  

      pokaż komentarz

      @Farquart: Czyli mężczyznę można usprawiedliwić bo "coś tam", i świat nie jest czarno biały. A co z kobietami? Bo Elfik wcale nie umniejszyła winy kobiet a jedynie zwróciła uwagę, że jakoś nikt o facetach złego słowa nie napisał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Farquart: Świat niestety nie jest tak wesoły mnóstwo dziwek robi to dlatego że po prostu są dziwkami i sporo facetów korzysta z ich usług tylko dlatego że mają mózg między nogami

      Też bym chciał żeby to wszystko byli biedni ludzie których jako tako można jeszcze usprawiedliwić

    •  

      pokaż komentarz

      @puszkapandory:
      Czyli mężczyznę można usprawiedliwić bo "coś tam", i świat nie jest czarno biały. A co z kobietami? Bo Elfik wcale nie umniejszyła winy kobiet a jedynie zwróciła uwagę, że

      Mimo wszystko jest różnica, między gościem, który może jest w separacji z żoną (a może nie, może po prostu chciał się rzeczywiście zabawić) i skorzystał z "usług" raz czy dwa, a kobietą która okłamuje męża i dzieci i zalicza za kasę 100 facetów dziennie.

      Pomijam aspekt etyczny, ale nawet w higienicznym jest różnica - kto prędzej złapie jakieś świństwo i przywlecze do domu do nieświadomego partnera?

      jakoś nikt o facetach złego słowa nie napisał.

      Ależ napisał. Przecież właśnie z tego się śmiejemy - że te miłe panie dokonują wygodnej projekcji swojego postępowania, na facetów których obsługują ("on to jest dopiero be, bo ma żonę, a w ogóle to śmieszne że płaci mi 150 euro za handjob").

      świat niestety nie jest tak wesoły mnóstwo dziwek robi to dlatego że po prostu są dziwkami i sporo facetów korzysta z ich usług tylko dlatego że mają mózg między nogami

      Naprawdę nie chciałem wywlekać tego wyświechtanego argumentu, ale zmuszacie mnie, drogie panie... :) Otóż wszyscy wiemy, że facet i kobieta są trochę inaczej skonstruowani. Mamy swoje potrzeby, niekoniecznie identyczne dla obu płci. Dla faceta nakazem biologicznym jest regularny seks. Jeśli mamy, jak to pięknie ujęłaś, "mózg między nogami", to czy jest to nasza wina? Raczej matki natury.

      Wyobraźmy sobie (to będzie średnia analogia, ale nie przychodzi mi na myśl lepsza), że któregoś dnia Wasz chłopak/mąż przestaje z Wami rozmawiać. No, powiedzmy zamieniacie 3 słowa w biegu raz na tydzień. Na początku pewnie będziecie próbowały naprawić sytuację, powiedzieć mu, że brakuje Wam rozmowy. Ale jeśli taka sytuacje będzie trwała miesiącami? W końcu zaczniecie rozmawiać z sąsiadem i czy można Was obwiniać? I tak wiem - rozmowa to oczywiście nie zdrada. Chodzi mi o sam mechanizm.

      Róznica między paniami dziwkami, a ich klientami jest zasadniczo taka, że one miały wybór. Mogły iść do pracy w Maku, w biurze, na taśmie fabrycznej... Ale wolą łatwe pieniądze, kosztem maskowanej utraty szacunku do samych siebie, okłamywania rodziny, a być może i zdrowia.

      Natomiast facet, który korzysta z wiadomych usług, prawdopodobnie nie miał dobrej alternatywy. No bo co? Rozmowa z żoną? Pewnie odbył ich już 1500, bez skutku. Romans z koleżanką z biura? Czy to byłoby uczciwsze (dla Elfika jak rozumiem tak, jako że podkreśliła kwestię zapłaty za seks)? Odejście od żony? Już widzę te gromy: "bydlak zostawił żonę z dzieckiem"... RedTube? Nie każdy lubi masturbację.

      Jasne, że jest ogromna różnica między wizytą u stomatologa z bolącym zębem, a wizytą u prostytutki z bolącym "mózgiem między nogami"...

      ...a może jednak nie taka ogromna? Nie bez powodu niektóre europejskie kasy chorych refundują tego typu usługi np. dla emerytów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Farquart: Wybacz ale dyskusja ta nie ma chyba większego sensu. Zestawiasz skrajnie różne postawy w celu wybielenia mężczyzn i oczernienia kobiet. Sam przeczytaj jeszcze raz swój post, dla mężczyzny znajdujesz tysiące wymówek i jednocześnie z miejsca negujesz jakąkolwiek możliwość usprawiedliwienia kobiet. Świat nie jest czarno biały, tak wśród kobiet jak i mężczyzn znajdą się przykłady skrajnie negatywne jak i dające się usprawiedliwić. Chodzi tylko o to, że między kobietami świadczącymi pewne usługi a mężczyznami z nich korzystającymi jest tak naprawdę niewielka różnica czemu próbujesz zaprzeczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @puszkapandory:
      Wybacz ale dyskusja ta nie ma chyba większego sensu.

      Niestety mam podobne odczucia :)

      Zestawiasz skrajnie różne postawy w celu wybielenia mężczyzn i oczernienia kobiet. Sam przeczytaj jeszcze raz swój post

      Zawsze czytam swój post przed dodaniem, co najmniej raz. Zdania nie zmieniłem :)

      dla mężczyzny znajdujesz tysiące wymówek i jednocześnie z miejsca negujesz jakąkolwiek możliwość usprawiedliwienia kobiet.

      Mylisz trochę pojęcia. Ja generalnie atakuję ZAKŁAMANE PROSTYTUTKI, a bronię ich KLIENTÓW. Gdyby zakłamaną prostytutką był facet mający żonę, miałbym tak samo negatywną opinię.

      Chodzi tylko o to, że między kobietami świadczącymi pewne usługi a mężczyznami z nich korzystającymi jest tak naprawdę niewielka różnica czemu próbujesz zaprzeczyć

      Oczywiście, że próbuję zaprzeczyć, bo to tak jakbyś próbował zrównać dilera narkotyków z dzieciakiem, który od niego kupił trochę trawki.

      Ale masz rację - zakończmy dyskusję, bo mam dziwne wrażenie, że nikt nikogo tutaj nie przekona :) Pozdrawiam świątecznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Więcej szacunku mam do przydrożnych jawnych k$#!iszczy, niż do takich zakłamanych szmat-cichodajek, które okłamują rodzinę i jeszcze mówią, że to jak praca w biurze. Bo to nie są zwykłe k$#!y, tylko zakłamane k$#!y.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Private: Nazywania prostytutkami unikają przede wszystkim główne zainteresowane. Robią to albo świadomie, albo wydaje im się, że skoro nie stoją na ulicy/przy autostradzie to są lepsze. Albo panienki szukające sponsora. Ot, taki przykład. Pamiętam jak jakieś 2 lata temu na forum mojej byłej grupy na studiach ktoś wrzucił stronę z ogłoszeniami tego typu dziewczyn. Większość studentki. Jakieś 90% pisała, że nie są prostytutkami - one TYLKO lubią się zabawić, szukają sponsora, świadczą usługi i takie tam. A oferta pełna - od wieku, wagi, wzrostu, rozmiaru biustonosza po zaznaczenia przy poszczególnych, najpopularniejszych "wymaganiach" klienta - czyli np. postawiony plusik (albo jego brak) przy seksie oralnym, analnym itd. No, ale ona prostytutką nie jest, w żadnym wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: Czy ktoś wie o jaką stronę chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @turbosXII: dajcie adres, może znajdę coś dla siebie

    •  

      pokaż komentarz

      @turbosXII: Na myśl przychodzi mi tylko roksa.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: sponsoraszukam.pl erodate.pl
      hasla dla google:
      szukam sponsora
      studentka szuka sponsora
      etc

  •  

    pokaż komentarz

    To nie grzech i nie przestępstwo, tylko praca
    Kobiety! ja się pytam gdzie Wasz szacunek do siebie? Szlag mnie trafia jak coś takiego widzę. Wstydzę się czasami za swoją płeć.
    Szkoda mi tych biednych dzieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @Liliah: Szkoda ich przyszłych/obecnych dzieci i mężów którzy nie wiedzą co tak naprawdę robią, ja bym w życiu nie dał dziewczynie samej do pracy wyjechać

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz90: Czyli, że nie ufasz swojej dziewczynie? Moim zdaniem jeśli jest mądrą szanujacą się kobietą to poradzi sobie. Mój chłopak pływa i ufam mu. Oczywiście wśród załogi zawsze znajdzie się chociaż jeden, który skorzysta z usług gorących latynosek w brazyliskim porcie, ale nie wszyscy. Uwierz mi, że jeśli Cię naprawdę kocha nie ulegnie żadnej ale to żadnej pokusie

    •  

      pokaż komentarz

      @Liliah: Niech Durex wypuści partię prezerwatyw szwajcarskich to może się oduczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Liliah: szacunek kończy się tam gdzie zaczynają sie pieniądze. Dla mnie taka prostytutką jest każdy, kto pracuje dla drugiego i nie ważne co robi, może być dyrektorem, księgowym, kasjerem, sprzedawcą, a tym większą jest prostytutką im mniej za pracę dostaje. Nie znamy żadnej prostytutki, ale potrafię sobie wyobrazić ich punkt widzenia i dla mnie to ma ręcę i nogi. Większość z Was sprzedaje swoje życie za kredyt na mieszkanie, marny samochód, wakacje i wieczną pracę od poniedziałku do piątku. One pracują dla siebie, w krótkim czasie zarobią tyle, że być może będą zatrudniać was, albo wasze dzieci. Nie potępiam ich, nawet trochę podziwiam? Nigdy bym się nie zdecydował, by żyć w ten sposób, ale jak widać można. Trzeba mieć odwagę! Niewielu z was będzie mogło powiedzieć, że zarabia 300 euro dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      @arturccc: Wielu potępia kobiety w ten sposób zarabiające, nie będąc w ich skórze. Lata spędzone w małej miejscowości czy wsi, w zasadzie bez żadnych ciekawszych perspektyw. Nie każdy miał to szczęście mieć zapewnione warunki do swobodnego studiowania, nauki języków czy po prostu poznania świata na tyle, by poszerzyć horyzont swoich potrzeb i postrzegania życia. Krytykować jest łatwo, przy okazji pozornie wyglądając na lepszego / lepszą, ale "kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień".

      A Twoje porównanie sprzedawania ciała do sprzedawania siebie w warunkach biurowych, jest moim zdaniem w dużym stopniu trafne. Ilu z nas kocha lub chociaż lubi to, co robi za pieniądze? Ogromna część trwa w danym układzie, bo co miesiąc płyną pieniążki, godząc się w mniejszym czy większym stopniu na rezygnację z własnych zasad, "bo przecież rachunki same się nie zapłacą". Szef prosi, my robimy, z uśmiechem na ustach. Nie stawiam znaku równości między sprzedażą ciała a zgadzaniem się regularnie na to, co jest sprzeczne z naszymi przekonaniami, byle utrzymać stanowisko, ale często zasada jest ta sama, tylko towar nieco inny, bo i stawka mniejsza.

      Tak tylko piszę, patrząc ilu tutaj jest świętych, gotowych w czambuł potępić kogoś, kto szuka lepszego życia, będąc do tego stopnia zdeterminowanym, by położyć na szali to, co ma najcenniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @las_cedrowy: ale jest chyba różnica pomiędzy zwykłą prostytutką, a babką która "jedynie świadczy usługi", okłamuje męża, a potem jeszcze kpi ze swoich klientów na których zarabia - trzeba być uczciwym wobec siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: Uczciwość wobec siebie i innych zawsze jest w cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Ja ufam, ale:

      - wolałbym nie kusić losu
      - jeśli okaże się, że mnie nie kocha, to już bym wolał, żeby tego nie udowadniała (zakładając, ze się w ogóle dowiem)

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: a skąd wniosek, że chodzi o świadomą zdradę? ja kiedyś zostawiłem dziewczynę, ze starszym, wydawałoby się porządnym facetem, a okazało się, że się do niej dopierał - i co? uważasz, że jest bezpiecznie kogoś ukochanego puścić za granicę nawet jeśli ma się do niego zaufanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: Wkopowicz90 dał dobrze do zrozumienia, że chodzi o świadomą zdradę. Ale jeśli chodiz o bezpieczeństwo to zmnienia postać rzeczy. Jeśli ktoś jechałby ze swoja kobietą tylko i wyłącznie dlatego, żeby ją kontrolować to nie ma sensu.A tacy zazdrośnicy się zdarzają, którzy nie wezmą pod uwagę (jak np. Ty), że to jest też niebezpieczeństwo. Tak samo jak mój chłopak schodzi do portu to martwię się bardziej o to,żeby mu się nic nie stało niż o zdradę, bo na to drugie nie mam wpływu, to czy zdradzi czy nie to jest kwestia tego jak szanuje mnie i siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: Wydaje mi się, że próbujesz przenieść rozmowę na inne pole. Bo chyba przyznasz racje, że dla wielu par sama rozłąka jest problemem zaufania i nie świadczy to za dobrze o związku? (a coś takiego rozumiem z jej wypowiedzi) Aspekt bezpieczeństwa, który Ty przywołujesz to już co innego i nikt go nie neguje.

    •  

      pokaż komentarz

      @puszkapandory: zazdrość jest czymś naturalnym i nie widzę w tym czegoś źle świadczącego o związku, problem powstaje gdy ktoś kogoś podejrzewa o zdradę. zazdrość o to, że będzie spędzać z kimś więcej czasu itp to normalna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: Masz rację, spłyciłem.

  •  

    pokaż komentarz

    Śmieszy mnie ten narodowy ton trochę. Realny socjalizm padł trupem a u nas się o wszystkim gada dalej jak by było "naszym wspólnym, państwowym dobrem".

    Kobieta, polska czy nie, ma własne ciało i własną wolę którymi może dysponować bez wcześniejszego ogłaszania referendum. Chcą się puszczać niech się puszczają, ich sprawa. Nie rozumiem o co ten hałas.

    •  

      pokaż komentarz

      @EpaEpa: może zmienisz zdanie jak za ileś lat Twoja siostra/córka wyjedzie do "pracy" bo tak modnie i dużo "zarobić" można. Kobieta ma własne ciało i może podejmować własne decyzje, ale krytyka jest potrzebna, żeby margines pozostał marginesem, a nie trendem.

    •  

      pokaż komentarz

      @superkot: Dziwki=margines a nie trend?
      Zazdroszczę ci optymizmu

    •  

      pokaż komentarz

      @EpaEpa: Wyobraź sobie, że świat jest już tak podzielony, że dzieli się na państwa i nie mam ochoty pojechać kiedyś za granicę i wstydzić się z powodu mojego pochodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @EpaEpa: ich wolność do k%$#ienia się, moja wolność do złapania się za głowę kiedy czytam takie relacje

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2: Współczuje Ci znajomych kobiet i ciekawi mnie środowisko w którym prostytucja jest trendem. Fawele, czy jakieś większe miasto? Ja w sumie nie znam osobiście żadnej kobiety z mojego środowiska która dawałaby dupy za pieniądze, to jestem ciekaw. Trend oznacza chyba większą ilosć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herm1t:

      No to współczuje, przyjdzie ci się dużo wstydzić bo puszczanie się jest daleko nie jedynym do wstydu powodem jeśli idzie o polki i polaków. Świat niech się dzieli na co komu chce, ja tam się do jakiejkolwiek odpowiedzialności względem wyczynów Polaków za granicą nie poczuwam.

      @superkot

      Taką będę miał córkę jaką sobie wychowam. A jak chcesz mieć zamiast bliskich przedłużenie swojej woli to sobie ich na łańcuchu prowadzaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Ja też nie znam osobiście żadnej prostytutki (bądź znam ale nie wiem że nią jest ,choć biorąc pod uwagę że nigdy nie pomyliłem się w ocenie kogoś to jest to raczej mało możliwe)

      Wiem natomiast jaki jest świat ( dziewczyny lecące tylko na kasę mizdrzące się do jakiś tępych dresów czy stylizujące się na dziwki w celu zwrócenia na siebie uwagi są niestety STANDARDEM SPOŁECZNYM) nie chodziło mi o dziwki w sensie zawodu a w sensie mentalności i zachowania

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2:

      dziewczyny lecące tylko na kasę mizdrzące się do jakiś tępych dresów czy stylizujące się na dziwki w celu zwrócenia na siebie uwagi są niestety STANDARDEM SPOŁECZNYM) nie chodziło mi o dziwki w sensie zawodu a w sensie mentalności i zachowania

      Natury nie oszukasz. A naturę wymuszają warunki fizyczne, a przynajmniej wymuszały przez tysiące lat przez które jedynym sposobem na przetrwanie dla kobiety było znalezienie mężczyzny. Takiego ewolucyjnego bagażu nie zrzuci się ot tak w ciągu paru wieków.

    •  

      pokaż komentarz

      @EpaEpa: Istnieją już normalni ludzie dla których istnieją jakieś wartości
      Takie jakie inteligencja czy prawdziwa miłość

      oczywiście takich ludzi jest garstka ale to tylko dlatego że istnieje cicha aprobata dla dziewczyn które szukają tylko bogatych i dla bogatych którzy szukają tylko seksownych słodkich idiotek których jedynym celem jest mieć dostęp do forsy

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2:

      Ale ja nie neguje moralności tego całego bagażu. Po prostu są dwa poziomy. Popędy mamy od zawsze, są w nas mocno wrośnięte i dużo solidniejsze niż moralność i miłość które są bardzo młodym i ulotnym tworami naszych własnych umysłów.

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież to zwykłe k##$y są.
    Ja rozumiem taką bez dzieci i męża, jej sprawa, jej życie. Ale jak czytam, że one męża i pociechy w Polsce mają...

  •  

    pokaż komentarz

    Ona: Kochanie wróciłam na święta zza granicy!!
    On: Ohh jesteś skowroneczku, niech cię uściskam,tęskniłem za tobą, daj buziaka.

  •  

    pokaż komentarz

    "- 80 procent facetów, którzy do mnie przychodzą, to żonaci. To dupki, które mają tylko jedną potrzebę i nie potrafią nad tym zapanować – mówi ostro Baśka."
    powiedziała kobieta która będąc mężatką opuściła swojego męża i zaczęła dawać dupy za pieniądze :)
    nie przeszkadza mi to, że sobie tam pracują jako prostytutki - zawód jak zawód, może nie prestiżowy, ale przynajmniej nie kradnie, ale do k!%$y nędzy jak okłamuje swojego męża siebie samą usprawiedliwiając, a potem jeszcze mówi, że faceci to dupki to już mnie krew zalewa - takiego poziomu hipokryzji to nawet w formie tekstowej nie przełknę.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: Czasem odnosze wrazenie ze hipokryzja to drugie imie kobiet ;)
      U nich to takie naturalne... Sama sie ubierze jak dziwka w tak krotka spodniczke ze jej cipe widac, ale zobaczy druga to nie omieszka skomentowac "sie ubrala jak dziwka" i przykladow mozna mnozyc na tony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: czasy się zmieniają
      kiedyś chodzenie na k$$!y było odbierane, że coś nie tak z kobietą, którą sobie na żonę chłop wybrał - było to nawet powodem do wstydu dla faceta
      dzisiaj jest to normalne i naturalne - pójść na k$$!y to w sumie podobnie jak pójść gdzieś na obiad zamiast jeść w domu

      taki mamy świat - do tego się trzeba przyzwyczaić, a najlepiej to zaakceptować

      inaczej już nie będzie, dziewczyna dziś jest porządna i wstydliwa - czyli porządnie się rucha i wstydzi się odmówić - a wg panów kobieta po stosunku tylko przeszkadza i z panią to najlepiej na czarodzieja - czyli po wszystkim znika

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: ale napisałem: mnie to nie przeszkadza w jaki sposób zarabiają, ale niech nie będą takie zakłamane - to jest chore.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: kiedyś było inne podejście
      ale cóż

      w końcu najważniejsze jest żeby kasa się zgadzała

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: nie mogę się wp$!!!%#ać w jej życie.

  •  

    pokaż komentarz

    "Są śmieszni, skoro płacą 150 euro za to, że po masażu na koniec zaspokajam ich ręką – dodaje Gabriela. "

    ironiczny komentarz matki polki ktory sie nie k###i a jedynie swiadczy uslugi
    rotfl

    •  

      pokaż komentarz

      @deni28s: najlepsze jest to, że śmieje się z ludzi którzy dają jej chleb.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: z choinki spadłeś, co w tym dziwnego? Zycie! Tak samo patrzy na ciebie sprzedawca w sklepie, banku, salonie samochodowym czy każdej innej usługi, jesteś frajerem do ogolenia, trzeba być miłym tylko w momencie świadczenia usługi, zgarnąć marną premię i do domu. Trudno od tych kobiet oczekiwać, by szanowały swojego klienta, skoro klient sam ich nie szanuje. One tylko rozkładają nogi nic więcej, one nie kochają, to jest po prostu taka praca.

    •  

      pokaż komentarz

      @prusi: I może gdyby nie oni to by nie miała co do ust włożyć;)

    •  

      pokaż komentarz

      @przemko89: Spotykają się trzy prostytutki na placu pigalle. jest środek wyjątkowo mroźnej zimy: śnieg, deszcz, wiatr, grad itd.
      Jedna mówi:
      - za stówę bym już nawet poszła, tak zmarzłam
      Druga na to:
      - ja nawet za pięćdziesiąt, tak p#!%$%i
      A trzecia na to:
      - ja nawet za darmo bym poszła, od rana nic ciepłego w buzi nie miałam...

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @ppj: To oczywiste, że nazywanie tego podatkami i składkami i tłumaczenie, że to one kontrolują sytuację jest mechanizmem obronnym. Tak jest łatwiej to sobie wyobrażać, niż myśleć o sobie jak o niewolniku okradanym przez państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ppj: A ty wiesz na pewno lepiej od nich co czują i jaki mają do tego stosunek. Wyobraź sobie, że istnieją na świecie ludzie dla których seks to zwyczajna przyjemna czynność bez większej wartości. Dokładnie tak jak masturbacja. Myśląc w ten sposób ciężko chyba myśleć o braku szacunku do siebie, skoro robimy rzeczy przypominające, które dla nas mają taką wartość jak drapanie się po tyłku albo buziak w policzek.
      Nie mówię, że to dobrze, ale nie wszyscy myślą tak samo jak ty.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    znam takie coś z osiedla
    pani uzgodniła z mężem, że pojedzie do Hiszpanii aby dorobić - praca w pensjonacie - popracowała tam parenaście dni i wybrała karierę prostytutki - mąż + 2 dzieci w kraju, a mamusia (i żona) się k%%$i - o rodzinie zapomniała,
    mąż ją próbował nawet i usprawiedliwiać, jakoś to przywrócić do stanu wyjściowego, miał znajomego - kierowcę - który jeździł czasami w tamte rejony, to jakoś się kontaktował z nią na początku, ale ona niby coś tam obiecywała, że przyjedzie, a to na jedne, czy drugie święta, a to na nowy rok - a czas leciał - w końcu zorganizował opiekę uzbierał pieniądze na jakiś pobyt i podróż i sam się pojechał rozmówić - oczywiście rozmowa nic nie dała - dobrze pani było w k###$skim świecie, do tego (z tego co wiem) doszły narkotyki, nie było gadki, bo niby z kim i o czym - nowe wartości, nowe priorytety - stare życie wyrzucone już dawno na śmietnik

    zresztą, co tu dużo mówić - świat się zmienia, ludzie przestają wierzyć w Boga, w diabła, w naturalny porządek rzeczy, ogólnie we wszystko - nie ma jasności i jakiś wytycznych, a wszystko jest normalne i naturalne - no to k$#$%!%o też staje się rzeczą normalną, bo niby czemu miałoby nią nie być - klimat rozwiązłości i rozpasania erotycznego, który jest brany za wolność panuje i rozwija się doskonale - ludzie nie protestują gdy się im podnosi podatki, zabiera emerytury itp itd, a niech ktoś spróbuje "powalczyć z pornografią" - tego gniew ludu zaraz dosięgnie

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: co ma piernik do wiatraka? Gdyby zostawiła rodzinę dla zwykłej pracy to już byłaby usprawiedliwiona?

    •  

      pokaż komentarz

      @arturccc: pewnie nie, zresztą sam też znam takie przypadki, ktoś sobie pojechał do USA i koniec - tu chodziło mi o to, że tak łatwo to przyszło i tak szybko

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: "no to k#%%!#!o też staje się rzeczą normalną,"
      jeżeli już, to nie k#%%!#!o ale prostytucja. k$#!a to charakter a nie zawód. A prostytucja to najstarszy zawód świata, czyli nic nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: Lekki chleb w głowie przewraca, ot co. Jak laska ma do wyboru lekkie życie przy "pracy" maks 2-3 godzin, a wiązanie koniec z końcem i zap#$#$##anie za grosze 8h i więcej to jasne, że wybierze to drugie, szczególnie jeżeli jest typem egoistki (myśli o sobie, nie o dzieciach itd.)

    •  

      pokaż komentarz

      @xxjthxx: "wybierze to pierwsze", oczywiście ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @juzwa: Sugerujesz, że prostytucja dawniej była nikomu nie znanym marginesem? Chyba żartujesz. Zawód dziwki istniał równie długo jak istnieje ludzkość i jakakolwiek postać waluty. Klimat rozwiązłości i rozpasania erotycznego jedynie dał takim kobietom możliwość wyjścia z cienia zabrudzonych, zawszonych burdeli i toczenie jako tako normalnego życia. Jak dla mnie to bardzo dobrze.

  •  

    pokaż komentarz

    "(...) Zanim zgodzą się na wywiad, zastrzegają: w artykule nie wolno podawać nie tylko ich nazwisk, ale i imion ani wieku. (...)"
    - "(...)Kiedy Anna, atrakcyjna 35-latka z Olesna, straciła pracę(...)"

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwki jak dziwki, a ze Polska ma dobre... coz ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Bardziej od tego mnie przeraza handel kobietami , takich bydlakow nie brakuje.
    Jedna sprawa to jechac dobrowolnie i na godziwych warunkach (opieka medyczna, pensja)
    a co innego jak cie zwyczajnie zmusza, uzaleznia od narkotykow,sprzedadza do tureckiego burdelu i traktuja jak niewolnika bez zadnych praw...
    kazdego roku w samej tylko Polsce ZNIKA chyba ponad 20 000 osob, czesc z nich to wlasnie "niewolnice" !

  •  

    pokaż komentarz

    "Kilka lat temu otwarła swój gabinet masażu leczniczego". ja pierdziele

  •  

    pokaż komentarz

    Hmm k#!%a zawsze pozostanie k#!%ą bez względu jak to się nazywa po polsku czy po niemiecku.

  •  

    pokaż komentarz

    zna ktoś niemiecki odpowiednik roksy? poszukamy sąsiadek:)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego panowie jak tylko macie możliwość to nie żeńcie się z polkami to kiedyś skończy się ten k!!%$ski urodzaj w Polsce

    •  

      pokaż komentarz

      @pawellost: Lecz nie wszystkie kobiety takie są. Trzeba po prostu uważać kogo się bierze i zwracać uwagę na szczegóły, które niepokoją. Przykład: Byłam na urodzinach mojej koleżanki i jej chłopaka w akademiku, dlatego że mieli urodziny w tym samym tygodniu, więc wyprawiali razem i zauważyłam, że siada na kolanach swojemu koledze. Po miesiącu odeszła od swojego chłopaka,z którym była 3 lata do innego. I może to dla was być banalne, ale na takie rzecz też trzeba zwracać uwagę. To pokazuje czy jest podatna na "bajerowanie" czy nie.
      Bez przesady. Nie szufladkujmy. Zawsze się znajdą osoby, które są w porządku. Zdradziła kobieta jedna, a potem druga? Trzecia może być ok. Nie trzeba od razu przekreślać wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Twoim zdaniem, jeśli kobieta nie jest szczęśliwa ze swoim facetem z którym jest 3 lata to nie ma prawa odejść do kogoś innego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Oczywiście, że ma prawo. Jednak chodziło mi o to, żeby nie lekceważyć takich drobnych znaków jak to, że siada na imprezie na kolana innemu. Robiła dla niego jakieś drobne preznety bez okazji a pod ich wspólnymi zdjęciami na portalu był wysyp komentarzy od niej eksponujących jej uczucie do niego. Dlatego nie można lekceważyć takich drobnych znaków "Siadzi na kolanach mojego kolegi? Ale co z tego, przecież mnie kocha, pisała tak w komentarzu". Jeśli byłabym facetem i zobaczyła takie coś to już by mi sie gdzieśtam w głowie zapaliła lampka, żeby na nią uwarzać bo może nie być mi wierna. Później wyszło jak wyszło.
      Z resztą już z tym nowym chłopakiem nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @DCgirl: Miłość do ukochanego i siadanie kolegom na kolanach nie ma ze sobą wiele wspólnego, a wszystko zależy od kontekstu i podejścia. Buziak w policzek na przywitanie kolegi też jest takim znakiem czy nie? Albo przytulenie na przywitanie dawno nie widzianego przyjaciela?
      Nie popadajmy w paranoję. Zostawiła go bo było jej z nim niedobrze, prawdopodobnie nie znasz prawdziwych powodów, a już na pewno nie miało z tym związku głupie siadanie na kolanach. Jakby była z nim szczęśliwa to by nie zerwała.

      Kobiety są niewierne w większości przypadków dlatego, że ich mężczyźni nie dają im tego czego potrzebują. Każdy człowiek ma inne potrzeby, dobieranie się w pary polega na wzajemnym spełnianiu tych potrzeb - w uproszczeniu. Czasem dochodzi do niezbyt w porządku sytuacji, kiedy partnerzy zdradzają, ale zawsze jest to wynikiem czegoś złego w związku. Sygnał o którym mówisz, jest nic nie znaczący, tak jak nic nie znaczące jest siadanie na kolanach. Dla Ciebie być może ma znaczenie, dla nich nie musiało i już Twoja rada jest dla nich nic nie warta.

      Stoisz w pozycji obserwatora, widzisz tylko to co na zewnątrz związku - komentarze, zachowanie w stosunku do kolegów, nic więcej. Więc nie powinnaś wyciągać tak daleko idących wniosków.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Myślę, że nasza rozmowa na ten temat nie ma sensu, bo mamy inne poglady na ten temat . Ty będziesz pisał, że to nic nie znaczy a ja,że znaczy bo dla mnie to już jest przesada. Także nie mamy co rozmawiać na ten temat. Owszem zgodze się,że pocałunek w policzek czy przytulenie jest na miejscu, ale nie byłabym zadowolona widząc, że mój chłopak trzyma na kolanach jakąś dziewczynę, ani sama też nie usiadłabym na kolanach jakiemuś gościowi. Mój chłopak tez był na tej imprezie, tak samo jak mój przyjaciel i potwierdzili moje słowa. Jesli jestem mężczyzną i widzę kobietę, którą kocham siedzącą na kolanach innego.. to czuję się niefajnie. Było jej niedobrze? To po co obnosi się z miłością do niego i nie tylko w komentarzach bo rownież okazywała mu to na codzień. Gdy jest niedobrze w związku nie daje się nadzieji, że nadal jest jakakolwiek miłość. Twoja opinia jest inna od mojej, Ty zaakceptowałbyś takie coś a ja nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: wszystkie zdania w których używasz "w większości", "przeważnie", "zazwyczaj" są mnie lub bardziej kłamliwe - uczucia to BARDZO indywidualna sprawa, a ty po raz kolejny kreujesz się na zbawcę i znawcę wszelkiej maści kobiet i mężczyzn. ludzie bywają różni, kwadratowi i podłużni, to że od n-facetów odeszły laski z powodu x, nie znaczy, że n+1-razem nie odejdzie z powodu y.
      ale co do jednego masz rację - nie można wysnuwać daleko idących wniosków na odległość - z tym, że zacznij się do tego w końcu stosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Zdradza nie zawsze jest wynikiem tego że komuś czegoś brakuje w związku

      Osobiście znałem i wciąż znam kilku gości dla których zaliczanie kolejnych dziewczyn (i wmawianie każdej że jest ta jedyną) jest po prostu hobby

      Świat składa się przede wszystkim z idiotów a dopiero dużo później z ludzi którzy myślą prawidłowo poza tym jeśli w związku czegoś brakuje i przez to się on nie układa to się ten związek kończy i DOPIERO wtedy można płacić 150 euro za masaż z dobrym zakończeniem
      albo podrywać jakąś inną dziewczynę

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2: Nie pisałem o takich sytuacjach, tylko o zdradach w związkach, tak jak w przykładzie wyżej.
      @prusi: Nie kreuje się na nikogo - zwyczajnie nie mogę nie stanąć w opozycji do tego co tutaj ludzie wypisują.
      Zwroty przez Ciebie wymienione zostały wykorzystane, ponieważ nie wiem jaki może być jeszcze powód zerwania oprócz niespełniania własnych potrzeb. Czy to potrzeby uczucia, bezpieczeństwa czy szacunku lub zabawy i to już indywidualna sprawa każdego związku. No a w większości odchodzi ten, który nie czuje się dobrze. Co tu takiego odkrywczego i kreującego mnie na zbawcę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: pod każdym wykopem tego typu piszesz to samo - dlatego mówię, że kreujesz się na znawcę, potem - co to za różnica kto zerwie? może osoba która zerwała tak na prawdę pierwsza zniszczyła ten związek? to bardzo indywidualna sprawa, a ty zawsze mówisz to samo - "facet jest winny bo nie zapewnił kobiecie tego co potrzebuje" - konstruowanie takich sądów jest wg mnie śmieszne, wydaje mi się, że chcesz po prostu w ten sposób dać świadectwo "ja potrafię zadbać o kobietę - twoja odeszła? to znaczy, że ty nie" - a jeśli się mylę, to jest to po prostu głupie stwierdzenie (i nieprawdziwe)

  •  

    pokaż komentarz

    Poczekajcie aż dorośnie młodzież ;D polska stanie się europejską Tajlandią.

  •  

    pokaż komentarz

    kto tym kobietom tak pomieszał w głowach???
    prostytutka to zawód, k#!%a to charakter

  •  

    pokaż komentarz

    A to k!!#iska. Oczywiście one ciężko pracują, a przyjeżdżając tam od razu mówią, że "nie będę dawać dupy za pieniądze". Przyjdzie jednak taki jeden, co pomacha banknotem 200 euro i nogi już są szerokie na 200 stopni. O, ba, nawet można stwierdzić, że kąt rozwarcia nóg ~ nominałowi banknotu (w euro). A że raz się puściło, to drugi, trzeci, pięćdziesiąty nie zaszkodzi przecież. No ale ich życie, pozostaje współczuć rodzinie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem liberałem. Twoje ciało, twoja sprawa, twoja wolność.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie to zwkłe ku^%y

  •  

    pokaż komentarz

    "nie jestesmy prostytutkami" - Hahaha nie ma to jak fałszowanie marnej rzeczywistości w jakiej sie znajdują :) takie teksty często rzucają młode studentki ktore sie oddają bogatym sponsorom

  •  

    pokaż komentarz

    Lol, przeczytałem "Seks na sankach" o_O

  •  

    pokaż komentarz

    A myślałem, że w te święta już nic mnie nie zaskoczy. Nie ma to jak dawać dupy narodowi, który nas po tych dupach wcześniej okładał.

  •  

    pokaż komentarz

    A potem się dziwić, że koleżanki wyjeżdżając na wakacje narzekają na dziwne "nastawienie" wobec polek. Najwidoczniej lwia część kobiet zapracowała sobie na to... Żeby to były bezzasadne stereotypy, ale kiedyś zagadałem do znajomej która jakiś czas była w UK i się okazało że jest z czarnym. Jako powód takiego, a nie innego obrotu spraw podała... tak, zgadliście, dokładnie to ;].

  •  

    pokaż komentarz

    Dziewczyna kończy podstawówkę, wyjeżdża na wyspy, a wkrótce na jej profilu NK w rubryce Czym się aktualnie zajmuję pojawia się magiczne słowo Supervisor ;]

  •  

    pokaż komentarz

    Jak przeczytałem "ja się za bardzo szanuję" to się zacząłem się krztusić. Dalej nie czytałem. To zwykłe k!%%y i tyle w temacie.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba wykopać, może ktoś skojarzy te k$##y z własnego otoczenia i przejrzy na oczy.

  •  

    pokaż komentarz

    k!%$y...cóż można więcej napisać?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Kto się k!%#ą urodził, ten skowronkiem nie zostanie. It's all.

  •  

    pokaż komentarz

    Prawie każda ma za swoją przeszłość. Mam kumpli którzy są z pannami które długie lata miały ksywę 'wspólna'...Ale one się zmieniły ! Zmądrzały ! I w ogole teraz sa zupelnie innymi ludzmi. Ilu z was jest w takich zwiazkach i nie zostawicie dziewczyny bo boicie się że lepszej nie znajdziecie ??

  •  

    pokaż komentarz

    <meggie> Tak! Oczywiście! Najlepiej wszystko zwalić na dziewczynę. Wszystko nasza wina. Każdy nazwie k$##ą taką co daje każdemu, ale jak już facet zalicza wszystko ci się rusza i na drzewo nie sp##!$#%a, to już ma opinie ogiera. A gdzie sprawiedliwość i równouprawnienie? Jak jakaś młoda laska zajdzie w ciąże, to od razu każdy ją beszta z błotem że się zeszmaciła itp. a tak nie jest bo wina nie leży tylko po jej stronie.
    <kketrab> Takie przypadki to moja babcia komentuje jednym zdaniem: "Jak suka nie da, to pies nie weźmie". Mądra kobieta...

    źródło

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: A myślisz że każdy ma takie podejście? Każdy facet?? Nie mów tak ogólnie bo nie każdy jest taki jak mówisz. Są faceci co się szanują. I szują innych. Co, fikcja dla Ciebie? Ale nie, według Ciebie każdy facet to maszynka do seksu. Jeśli miałaś tylko z takimi do czynienia...

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: I zgadzam się z komentarzami że te kobiety to k$$$y. Nie każda by się na to zgodziła. Tak samo jak nie każdy facet pieprzy wszystko co na drzewo nie ucieknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gold88: Twoje odpowiedzi, nie odnoszą się do mojego postu. Przeczytaj jeszcze raz, powoli, moją "wklejkę". A jeśli dalej jej nie rozumiesz, to postaram się ci to narysować.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: To narysuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: I dlaczego uważasz że nie odnoszę się do Twojego postu, co?

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: Porównanie do psów stare jak świat i z dupy wzięte, no ale co ja tam wiem. Babcia mądra.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzien_dobry: Wasze uprawnienie kończy się gdy trzeba coś wnieść na 4 piętro. Wykorzystuje się to ZAWSZE w uprzywilejowanej pozycji, natomiast gdy jest wam to nie na rękę odwracacie kota ogonem.

      Nie łudźmy się że kobiety i mężczyźni NIE są sobie równi - są ale w takich aspektach jak "prawo do życia", "szacunek" etc. Za to predyspozycje psychiczne, fizyczne i pozycje w społeczeństwie są z goła inne.

      A teraz dlaczego kobieta jest k#%$ą gdy daje dupy, a facet nie

      1) Dawanie dupy jest łatwiejsze dla kobiety - ma ona więcej sposobności do tego w ciągu dnia, kobiety są przeważnie bardziej rozwinięte społecznie niż mężczyźni.

      2) Spanie na około przynosi więcej konsekwencji dla kobiety - bo prócz tego że roznosisz choroby (tu facet to samo) to jest ryzyko zajścia w niechcianą ciążę. Przykład: jeśli facet śpi z 5 kobietami, każda wie kto jest ojcem. Jeśli kobieta śpi z 5 facetami ojcem jest jeden z nich...

      3) Faceci są w sposób naturalny zaprogramowani by "zarwać" jak najwięcej kobiet - dwa główne powody życia to przetrwanie i reprodukcja - im więcej reprodukujesz tym lepiej.

      4) Kobieta ma więcej do stracenia gdy wybierze niewłaściwego partnera.

      5) Masz 5 sekund by wymienić kobietę-wynalazce ostatniego wieku.

      6) Mamy penisy.

      7) Jezus był mężczyzną.

      Dziękuję!

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: sprowadziłeś rolę mężczyzny na świecie do wkładania penisa, gdzie się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gold88: To i tak ci nie pomoże, ale narysowałem: http://i.imgur.com/W929m.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: Jesteś kretynem i zwolennikiem ulubionego powiedzenia patologicznego społeczeństwa że "zamek który można otworzyć wieloma kluczami jest złym zamkiem
      ale klucz który otwiera wiele zamków jest dobrym kluczem"

      3)"zarwać" jak najwięcej kobiet" idioci nie mający mózgu faktycznie są tak zaprogramowani

      5)Kobieta wynalazca? Skłodowska wg ciebie nie była kobietą prawda?

      6) niektórzy też rozum ale tobie zabrakło

      7) Maria Magdalena była Dziwką

      Nie ma za co

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: dzien_dobry to facet...

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2: HEY! You get your bitch ass back in the kitchen and make me some pie!

      Wszystkie znaki na niebie wskazują mi że jesteś pryszczatą studentką z Politechniki która nigdy nie miała ch#!a w buzi! Też mi przykro że to co napisałem to prawda, może w następnym wcieleniu urodzisz się jako wyższa forma i zrozumiesz, czym rządzą się prawa naturalne tego świata.

      Równouprawnienia pro-politycznego nie było i nie będzie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: Obawiam się że twoje znaki to halucynacje ponieważ jeśli już miałbym być na Politechnice to byłbym STUDENTEM i nie wiem jak ty ale ch!#a w buzi nie miałem.

      Prawa naturalne może i obowiązuje w dziczy.

      A my jesteśmy ludźmi istotami które mają rozum ... no przynajmniej niektórzy

      W zasadzie nie odniosłeś się do żadnego z moich argumentów więc nie mam już nic więcej do napisania. idź "zarywać" ale jeśli chodzi o gości z takim podejściem jak ty to faktycznie na nich mogą lecieć tylko dziwki

    •  

      pokaż komentarz

      @dziendobry: _to już ma opinie ogiera

      No bo facet żeby zaliczyć laskę musi się namęczyć (oczywiście poza sławnymi ludźmi jak ten od wikileks). A laska żeby zaliczyć faceta musi tylko rozłożyć nogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2: Ja tam nie widzę żadnych argumentów. Masz nick jak baba, więc tak Cię odebrałem i nie będę za to przepraszał.

      Prawo naturalne siedzi w ludziach i objawia się w różnych niecodziennych sytuacjach (to co robimy na co dzień to płaszcz narzucony na nas przez otoczenie), szkoda że patrzysz na wszystko tak krótkowzrocznie. Nie jesteśmy równi, bo zajmujemy różne pozycje w społeczeństwie, zrozum to cymbale.

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv:
      A teraz dlaczego kobieta jest k#%$ą gdy daje dupy, a facet nie - bo facet jest wtedy pedałem, proste.

      Tak, wiem, czepiam się słów i powinno być zamiast "nie", "jest ogierem"

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: Wiesz, z mojego punktu widzenia obserwatora to ty się tu przedstawiasz jako pryszczaty, mały, nieśmiały frustrat któremu nie wychodzi z kobietami i odbija to sobie wypisując szczeniackie teksty na wykopie.
      I trochę Ci się pojęcia poj$$ały. Kobiety i mężczyźni różnią się i zajmują inne miejsce - dobrze, nikt nie zaprzeczył. Kobieta ma być uległa wobec faceta, jest od niego gorsza i głupsza - źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Primitriv: Tobie się nie pomyliło ze starożytnym Rzymem?
      to wtedy miał miejsce podział na klasy wśród społeczeństwa a co przekonania że jak facet zdradza to dobrze ale jak dziewczyna to już jest k!$#ą to mam pewną uwagę

      Niech każdy wyobrazi sobie swoją dziewczynę nagą i w ramionach bogatego sportowca
      okropna myśl prawda?

      Dziewczyny czują się tak samo gdy widza was w ramionach napalonej seksbomby

      Dlatego pomysł że kobieta zdradza a facet tylko dba o swoje potrzeby jest BŁĘDNY

  •  

    pokaż komentarz

    Następny wykop pewnie będzie o nowym pomyśle skarbówki - kasa fiskalna na dupie każdej kobiety.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    No tak, dziewczyny to szmaty, bo się puszczają, a żonaci mężczyźni którzy chodzą do burdelu - święci. Nie ma to jak wykopowy, szowinistyczny punkt widzenia.