...
  •  

    pokaż komentarz

    Znam ludzi, których tego typu zdjęcia można by opatrzyć komentarzem: rano / wieczorem

    •  

      pokaż komentarz

      osobiście przebywam w zupełnie innych kręgach kulturowych, więc nie widzę powodu do obnoszenia się tym, że się zna ćpunów. Ćpuny są złe i tyle, a moralizowanie, że to nie ich wina, że biorą, to za przeproszeniem g**no prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli rodzisz się w otoczeniu, gdzie nie ma żadnych perspektyw, matka pije więcej od twoich kumpli, ojciec bije 'bo zupa była za słona' a z narkotykami jesteś oswajany od maleńkości to byś takich głupot nie gadał. Ciesz się że masz jedzenie w lodówce. Tak samo mądre jest obwinianie kasjerek, że są kasjerkami - bo głupie. Z tym, że zdarzają się w Tesco kobiety z magistrem. Zastanów się zanim zmieszasz kogoś z błotem.

    •  

      pokaż komentarz

      Guzik: minus, za nie rozumienie co inni mają na myśli i napinki :P

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego jestem przeciwny legalizacji marihuany! Marihuana to narkotyk!

    •  

      pokaż komentarz

      A alkohol to niby co? Nie narkotyk? A jakoś jest ogólnie dostępny chociaż jest o wiele bardziej szkodliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      ty sie od alkohola odpiiiiiiiiiii

    •  

      pokaż komentarz

      racja racja a co do narkotykow hmm. czasami wystarczy pomyslec bo z tym jest jak z kazda uzywka najpierw fajnie i kolorowo a potem lapie sie doly. Ale trzeba pomyslec przed zaczeciem np pic... wiec nie uwazam ze narkoman to inteligentny czlowiem moze madry bo ma magistra czy "cos tam" ale malo inteligentny... to sie w przyrodzie nazywa selekcja naturalna.

    •  

      pokaż komentarz

      Niezrozumienie... Spokojnie Rasta, bo i Ty nie możesz wiedzieć wszystkiego. Krótka historia: Był sobie chłopak, ksywkę miał Riku, przyjaciół na osiedlu posiadał kilku. Miał też problemy, trudne dnie w domu i noce także, jednak nie mówił o nich prawie nikomu. Rodzice jego mieli marzenia, choć powiązań ich z synem nie ma. Robili wszystko by było im dobrze, palili, pili, dawali sobie w żyły. Riku widział to wszystko inaczej, bity, poniżany, od d$$$#i i upośledzonych wyzywany, raz nawet przez "rodziców" dragami nafaszerowany, nie chciał by tak wyglądało jego życie i uwierzycie lub nie, ale problemów pozbył się nie w 5, nie w 4, lecz w 3 dni tylko. Pierwszego dnia uciekł z domu, otumaniony i wystraszony, plątał się po osiedlu, natrafił na kogoś, kto był mu przyjacielem, przyjaciel go nakarmił i uspokoił, ponadto na policję zadzwonił. Dzień 2 i 3, co się w ich trakcie stało? To oczywiste, lecz Wam jest mało. Uruchomcie wyobraźnię, dopiszcie koniec własny. Choć jednak coś powiem, to Was trochę zdziwić może, Riku ma się teraz bardzo dobrze, nie ma kłopotów, w domu i w szkole, nawet nie pali, tym bardziej narkotyków nie bierze, czy to jest to, co usatysfakcjonowało tutejszą wykopowiczów gromadę? -ksywkę zmieniłem, aby nie robić większego szumu. poza tym mam nadzieję, że ta opowieść o moim koledze (tak to ja byłem tym przyjacielem), wystarczy na treść tego postu.

    •  

      pokaż komentarz

      W uzależnieniu nie chodzi o to jak człowiek wygląda (tutaj prawie wszystko można poprawić)... To co jest najgorsze jest niewidoczne na zdjęciach...spustoszenie w mozgu... w rodzinie, we własnym życiu... zdjęcia nie pokażą pustki i zapętlenia się... zatrzymania w rozwoju i ogólnie tego wszystkiego, co przemienia wspaniałych ludzi... w sterowane alkoholem/narkotykami roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejne jałowce z tv.

    •  

      pokaż komentarz

      To gratuluję Rikowi, jednak widzisz, nie każdy znajduje takiego Samarytanina jak Ty. A jak ucieknie z domu to nie skończy w ciepłym łóżku, najedzony u miłosiernej, przypadkowej osoby tylko zapewne dostanie ostre wpierdziel a następnie wróci do 'domu' patrolem policji. Bajki opowiadasz.

      Środowiska się nie wybiera. A z niektórych sytuacji po prostu nie da się wyjść...
      Ja nie tłumaczę narkomanów, tym bardziej takich z własnego wyboru, ale wyzywanie każdego od ćpunów jest cokolwiek nie na miejscu. Dochodzą do tego kwestie presji społecznej, problemów i chęci poradzenia sobie z nimi, może nawet niewiedzy. Chociaż to nikogo nie usprawiedliwia. Jakieś początki pożalenia można mieć jedynie do osoby, która jest uzależniona, wie, że robi źle i nie chce nic z tym zrobić.
      Oglądałem kiedyś serial o rosyjskich dzieciach mieszkających gdzieś w kanałach i tam już trzylatki klej wąchały. I co? Są to 'złe ćpuny' jak mówisz? Przemyśl czasami to co mówisz. Równie dobrze mogę wyzwać Cię zakompleksionym 15-latkiem z pryszczami i bez kontaktów z dziewczynami bo przeglądasz internet...

    •  

      pokaż komentarz

      PL45: wiec nie uwazam ze narkoman to inteligentny czlowiem moze madry bo ma magistra czy "cos tam" ale malo inteligentny...

      Tu chyba Ci akurat na odwrót chodziło, ze taki czlowiek moze i jest inteligenty, ale na pewno nie jest mądry.

    •  

      pokaż komentarz

      2Rasta, "wyzywanie kogoś od ćpunów jest nie na miejscu"? A jak byś określił takich narkomanów, jacy są przedstawieni na tych zdjęciach?
      To jest straszne, co ich spotkało... Mieli pewnie problemy... Żal mi ich... Takiej odpowiedzi z mojej strony i tak nie usłyszysz. Zawsze jest wybór, jaki można podjąć, tutaj dopatruję się nawet trzech. Dwa z nich są jednak lepsze od trzeciego, tj. brania narkotyków - ćpania.

    •  

      pokaż komentarz

      edit do mojego postu wyżej: Co do tych dzieci w kanałach. Zgaduję, bo nie znam całej tamtej sytuacji, że ich rodzice byli uzależnieni od narkotyków, matki pewnie nawet będąc w ciąży ćpały, przez co i dzieci stawały się uzależnionymi (o tym już było w TV). To jest skrajny przypadek i dotyczy dzieci. Te osoby na zdjęciach to dorośli ludzie, a ... zresztą i tak do nikogo to nie trafia, co chcę przekazać :/

    •  

      pokaż komentarz

      rasta, za przeproszeniem pierdoły gadasz. Jak ktoś chce, to może ze wszystkiego wyleźć. Dwóch moich znajomych niestety zaczęło eksperymenty z herą, ale im się udało wyleźć z tego. Bo chcieli. Trzeci nie wylazł - jego problem, jego wybór. Nie twierdzę, że otoczenie w którym się dorasta jest bez znaczenia. To nie prawda. To ma zaj#!iste znaczenie.
      Ale...
      Chcieć to móc. Zaczynać to głupota

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeci nie wylazł - jego problem, jego wybór.
      I takich ludzi, widzących swoje uzależnienie i mogących z niego bez większych problemów wyjść można nazywać narkomanami czy w jakichś skrajnych przypadkach ćpunami.
      Dlaczego podkreśliłem 'uzależnienie'? Bo ktoś może brać i herę i kokainę i być od niej nie uzależnionym, być biznesmenem, lekarzem czy pisarzem i to może mu w niczym nie przeszkadzać - w każdej chwili może to rzucić - wtedy chyba nie nazwiemy tego uzależnieniem a używaniem czegoś. Podobnie może być z papierosami. Może być osoba popalająca i niewiele różniąca się od najgorszych narkomanów osoba wypalająca 3 paczki dziennie. Co 10 minut fajka... (znam i takich)

    •  

      pokaż komentarz

      Guzik a jak myslisz, jak by wygladalo zycie twojego kolegi, gdyby Cie nie spotkal, ani nikogo, kto chcialby mu pomoc?

      myslisz, ze taki cpun nie chcialby zyc normalnie? myslisz, ze ci na tych zdjeciach nie podjeli proby walki o normalne zyie? oczywiscie nic nie jest niemozliwe, ale nie kazdy ma na tyle szczescia, dobrych przyjaciol i determinacji, zeby ze wszystkim walczyc :/

      ty znasz taki przypadek z dobrym zakonczeniem, ja niestety znam przypadki ze zlym :/

    •  

      pokaż komentarz

      Napisałeś o pracy i byciu jednocześnie uzależnionym, a także o tym, że może to "w każdej chwili rzucić". To było już wielokrotnie wałkowane przez psychologów, psychiatrów i innych specjalistów, że się tak nie da. Jest jakieś początkowe stadium tego uzależnienia, podczas którego mamy możliwość odsunięcia się od niego, jednak zazwyczaj uzależnieni orientują się lub nawet nie, że jest coś nie tak, gdy jest dla nich za późno, tzn. gdy mają już na około same problemy, wtedy bez pomocy innych nie wyciągną się z tego nałogu (ale mieli na to wcześniej szansę- ich wybór). Tutaj mamy doczynienia właśnie z takimi osobami.
      Jest jeszcze sprawa Ganji. Osobiście nie palę, ale nie uważam, że jest to szkodliwy narkotyk, ba nawet jestem za jego legalizacją. Ludzie jakoś stają się lepsi wobec siebie. ;) Jednak to nadal ich wybór, czy chcą jarać, czy też nie. W pewnej epoce ludzkości uważano, że to Bóg ustawia kogoś na starcie jako złego lub dobrego - osobiście nie mam powodu, aby wierzyć w Boga, a w wyniku moich przemyśleń doszedłem do tego, że to my sami decydujemy przez nasze wybory, czy jesteśmy dobrzy, czy źli, a przyznać tu należy, że ćpuny zazwyczaj doprowadzają do zła, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      Rasta masz racje, ale ja znam tego gościa jemu się nic nie przetłumaczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Kondrad, jesteś menda i tyle... A poza tym sam zabiłeś parę razy Marię więc Twoja opinia tutaj nie jest zbyt obiektywna ;p Rasta oczywiście ma rację, ja także, to tylko kwestia innych poglądów na rzeczywistość, bo podczas, gdy inni uczyli się w szkole myśleć, jak Ich nauczyciele, ja byłem odwrotnie zachowawczy i wolałem wygłosić swoją opinię, nawet bardzo kontrowersyjną i niosącą za sobą ciężkie konsekwencje (podstawówka i gimnazjum pod tym względem były okropne, ale w LO natrafiłem na normalnych n-li). Tutaj na Wykopie tak samo jest ;] Btw. argumenty mi się jeszcze nie wyczerpały w tym temacie, ale chęci tak, więc zostawiam Wam ten cały topic.

    •  

      pokaż komentarz

      @delphiak

      mozliwe ze pomylilem pojecia, badz przekrecilem jak kto woli ale sens jest wiadomy

  •  

    pokaż komentarz

    + za to, że nie dali jako podkładu Lux Aeterna by Mansell.

    •  

      pokaż komentarz

      Oraz + za to że dali The Drugs Don't Work. W razie gdyby ktoś szukał to kapela to The Verve z ich najlepszego albumu Urban Hymns. Mniej więcej połowa lat '90, piękny okres brytyjskiego rocka...

  •  

    pokaż komentarz

    Jak widać po załączonych fotografiach, metaamfetamina zmienia fryzury a niektórym nawet poprawia wygląd (1:45) ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Co to za moda na prezentację serii zdjęć w filmiku? Nie cierpię tego, jakość do bani, nie można wygodnie wrócić do wcześniejszych foto.

  •  

    pokaż komentarz

    Niektóre wyglądają jak programista A) w dniu podpisania kontraktu B) trzy miesiące później - wdrożenie