:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale sie facet rozpisal.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzaQ2: Rozpisał się i dlatego warto wykopać. Dzięki takim artykułom można zobaczyć jak różne mogą być poglądy. Z jednej strony - zgodne ze stereotypami, z drugiej strony robienie z porno sztuki, gdzie do sukcesu potrzeba finezji, gdzie "liczy się inteligencja, osobowość i pasja" (sic!). Przyznam, że niektóre fragmenty rozbawiły mnie totalnie z powodu swojej poetyckości - czekać aż teatry zaczną przedstawiać dramaty porno. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Mozna to w pracy otworzyc?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzaQ2: wg mnie niepotrzebnie się rozpisał - ludzie nie atakujący porno nie muszą być przekonani, natomiast zatwardziali przeciwnicy nawet nie zadadzą sobie trudu zapoznania się z tym. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @rss: Masz rację, ale trzeba przyznać, że przytoczył kilka sensownych argumentów. Ciężko mi jednoznacznie ocenić co myślę o tym artykule. Na pewno jest strasznie stronniczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzaQ2:
      Mieszanka kłamstw, prawd i półprawd.
      Wystarczy poczytać co mówią o tym przemyśle kobiety, które w nim pracowały. Wygląda jak jakiś art. pisany pod czyjeś zamówienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @viverti: Tak tak, PO zapłaciło mi grubą forsę, żebym go napisał :D

      Jasne, że wystarczy poczytać wywiady z dziewczynami, które w tej branży pracują i pracowały. Ja czytałem takich wywiadów dużo, gdyż się interesuję pornografią i to na nich opierałem swoje tezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzaQ2: Ten art jest o tym jak zrobić z k!!$$ki, która sprzedaje swoją intymność wielką inteligentną gwiazdę po studiach mikrobiologii zajmującą się branżą produkcji kosmetyków i odzieży, a także ukazanie jej sprytu: jak wydymać atrakcyjnego i pożądanego "wysokiej" klasy aktora i jeszcze ci za to zapłacą.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrzaQ2: Dla zainteresowanych penetracją...tematu - polecam książkę
      Warto!

    •  

      pokaż komentarz

      @Hakamairi: u mnie działa

    •  

      pokaż komentarz

      @Koniuu: musze przyznac ze jedynie argument ze artykul ten pokazuje inne poglady ma temat pornowgrafii do mnie dociera, ale o ile stara sie autor obalac stereotypy smieszny jest w zwoim zalozeniach...... jezeli ktos jest madry i zaradny raczej nie bedzie dupa na zycie zarabial.
      to ze ktos ma papierek z uczelni nie zanczy ze zaraz jest inteligentny i blyskotliwy. kolejnym bledem jest stwierdzenie ze z dziwka mozesz wszystko zrobic, jakby to byl kawalek miesa. mysle ze "alfons" jak i sama prostytutka mialaby inne zdanie.
      dalej smieszne jest pisanie o wielkobudzetowych produkcjach, ktore zsprowadzaja sie zawsze do tego samego--laska wpycha sobie k$$!$a do gardla, potem w tylek, a na koniec przyjmuje na twarz duze ilosci bialego plynu. i sory jesli ogladasz pornosy dla fabuly i jakosci efektow specjalnych to cos jest nie tak z toba.
      osobowosc...phi, myli umiejetnosc udawania wyuzdania i pogrywania pod meska wyobraznie z wartosciowa osobowoscia, jak sam pisze z k$$!$em w tylku trudno blyszczec intelektem.
      kolejnym bledem jest pisanie ze aktorki same wybieraja co robia, jest to prawda ale do czasu. jane'a jameson napisala w swojej ksiazce ze tak powinny zaczynac aktorki, od pozowania nago, potem z kolezanka i stopniowo dokladac do repertuaru nowe sztuczki jak anal czy no-gag syndrom zeby nie "zuzyc" sie zbyt szybko w branzy.
      na argument o fabularnym pieknie pornosow moge tylko zareagowac smiechem. autor chyba ostatni pornos ogladal w 75' bo sporo sie zmienilo w nowych produkcjach--- gdzie piekno plenerow nie jest juz tak wazne jak duze cycki aktorki.
      na sam koniec zabawne jest pisanie o szacunku do aktorek, ktore trzaska k$$!$em w pysk wspolaktor, albo kiedy doprowadza sie do lez wpychajac sobie penisa do gardla(aktorka nie wspolaktor). co do zarobkow, nie oszukujmy sie pornosy sa dla facetow i przez facetow w wiekszosci kupowane, a zaden facet nie patrzy na aktora. porno aktor to zywy rekwizyt, najwazneijsze sa kobiety....i jak w prawdziwym zyciy najwieksze powodznie maja wlasnie nie te najpiekniesze ale te o ktorych panowei mysla ze sa w ich zasiegu

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: jezeli ktos jest madry i zaradny raczej nie bedzie dupa na zycie zarabial.

      Czemu jedno ma wykluczać drugie? Bo Tobie wydaje się to złe? Phi.

      i sory jesli ogladasz pornosy dla fabuly i jakosci efektow specjalnych to cos jest nie tak z toba.

      Znów, czemu? Czy dobry seks nie może być osadzony w ciekawej fabule, a wykonanie filmu nie może być dobre?

      osobowosc...phi, myli umiejetnosc udawania wyuzdania i pogrywania pod meska wyobraznie z wartosciowa osobowoscia, jak sam pisze z k$$!$em w tylku trudno blyszczec intelektem.

      Tak jak pisałem osobowość czasem trudno jest dostrzec w filmie, ale czytając wywiady z aktorkami, śledząc ich życie osobiste, wypowiedzi w klipach na różne tematy można to dostrzec. I nie piszę, że zawsze mają osobowość, która mi odpowiada. Np. po gadce na FB z taką Draven Starr okazało się, że jej sposób bycia mi zupełnie nie odpowiada, ale za to, czytając wypowiedzi takiej Misti Dawn (która nie jest zupełnie w moim typie) polubiłem ją.

      na argument o fabularnym pieknie pornosow moge tylko zareagowac smiechem. autor chyba ostatni pornos ogladal w 75' bo sporo sie zmienilo w nowych produkcjach--- gdzie piekno plenerow nie jest juz tak wazne jak duze cycki aktorki.

      Pieprzysz, w artykule nawet wymienione są tytuły nowych produkcji, w których wykonanie jest bardzo ważne.

      porno aktor to zywy rekwizyt, najwazneijsze sa kobiety.

      Z tym, że kobiety są najważniejsze w porno sam pisałem w artykule. Z tym, że porno aktor to jedynie bezimienny rekwizyt się już zgodzić nie da, bo to bzdura. Gdyby tak było nikt by nie znał takich ludzi jak Rocco Siffredi, Ron Jeremy, Max Hardcore, Evan Stone, Peter North, Jamie Gillis...

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: kupczenie cialem nie jest dobre na zadnej plaszczyznie, jesli uwazasz inzczej prosze uargumentuj. dla mnie jest to ponizajace i jest ostatecznoscia.

      co do filmow prono--ich funkcja nie ma nic wspolnego z fabula i opowiadana historia, jesli czekujesz doznan estetycznych proponuje dobra ksiazke lub film fabularny, a nie pornograficzny bo jak sama nazwa wskazuje spelniaja one inne funkcje.

      co do osobowosci, sledzac wywiady w gazetach to i doda z bieberem sa interesujacymi osobami majacymi wiele do powiedzenia, ba moze nawet hitler byl ciekawym rozmowca. wydaje mi sie ze mieszasz dwa pojecia--ktos kto zarabia dupa czy jest bandyta moze byc calkiem mila osoba z ktora przyjemnie ci sie rozmawia, niezmienia to faktu ze nie nalezy gloryfikowac ich zrodlautrzymania, a juz napewno okreslac je osobowosciami bo osobowoscia to jest S. Hawking albo S. King one co najwyzej moga spirowac do rangi celebryty.

      co do artyzmu:
      _"Autobiography of a Flea" traktuje o ważnym (i nadal aktualnym) problemie pedofilii wśród kleru, dramat "Nothing to Hide" skupia się na losach lekko upośledzonego mężczyzny, "Talk Dirty to Me" jest mistrzowskim dramatem o poszukiwaniu szczęścia i miłości, a freudowski "Neon Nights" w realistyczny sposób przedstawia obraz psychoseksualnego dojrzewania młodej kobiety… _
      a wszystko to w jakze artystycznej oprawie walenia sie w dupe i spuszczania sie na twarz (wybacz moja dosadnosc). bardzo wazne w pornosie to jest to zebym sie podjaral bo reszte poza "akcja" i tak sie oglada na podgladzie.

      co do aktorow, od jakis 20 lat te same twarze (a raczej tylki i k!!$$y) sie przewijaja w filmach wiec trudnoe zeby nie znac paru imion, zwlaszcza ze najwiekisi jak rokko czy north sami produkuja mnowstwo filmow i uzywaja swoich imion do promocji., ale nie o to chodzi. pokaz mi faceta ktory kupuje pornosa bo gra tam jego ulubiony aktor a ja ci pokaze geja. poza tym kazdy z nich moglby byc zastapiony przez stada wielko k!!$$ich aktorow i nikt by nie narzekal--sprobuj dawac brzydkie aktorki i zobaczysz ze nikt nie bedzie tego ogladal

      reasumujac wydaje mi sie ze zbyt duzo uwagi posiwecasz przemyslowi porno i probujesz wyniesc go ponad to czym jest ---jedna z najnizszych rozrywek ludzkosci

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: kupczenie cialem nie jest dobre na zadnej plaszczyznie, jesli uwazasz inzczej prosze uargumentuj. dla mnie jest to ponizajace i jest ostatecznoscia.

      Czemu? To Ty zarzucasz, że coś jest złe więc to Ty argumentuj. Sam zaznaczyłeś, że DLA CIEBIE jest to poniżające. Dla kogoś o innym światopoglądzie może nie być.

      co do filmow prono--ich funkcja nie ma nic wspolnego z fabula i opowiadana historia

      Ależ przejrzyj na oczy, że ma i miała od początku rozkwitu w latach 70tych. Gdyby tak nie było nie powstawałyby filmy porno, w których 80% czasu trwania to fabuła, a nie seks. Przez 20 lat, aż do lat 90tych wszystkie filmy XXX miały fabułę (normalną, a nie hydraulik i dziewczyna, która nie ma czym zapłacić), a seks był w nią inteligentnie wpisany, stanowił jej dopełnienie. Poczytaj sobie recenzje na moim serwisie, może zrozumiesz...

      co do osobowosci, sledzac wywiady w gazetach to i doda z bieberem sa interesujacymi osobami majacymi wiele do powiedzenia

      Jasne, że mogą mieć ciekawą osobowość, dlaczego nie? Że pozują na głupich i płytkich, żeby się lepiej sprzedać nie oznacza, że nie są ciekawymi ludźmi.

      wydaje mi sie ze mieszasz dwa pojecia--ktos kto zarabia dupa czy jest bandyta moze byc calkiem mila osoba z ktora przyjemnie ci sie rozmawia, niezmienia to faktu ze nie nalezy gloryfikowac ich zrodlautrzymania

      Popełniasz spore nadużycie porównując legalny zawód do przestępstwa jakim jest kradzież. Po za tym ja nikogo nie gloryfikuję, napisałem przecież, że tumany znajdą się w każdej branży także branży porno. Jednak chciałem wykazać, że nie jest to regułą.

      reszte poza "akcja" i tak sie oglada na podgladzie.

      Nie oceniaj wszystkich własną miarą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: jakim swiatopogladzie? co wychowujesz swoje dzieci zeby zostaly gwiazda porna?wyobrazasz sobie jaki bys byl dumny gdyby twoja matka obciagala fiuty w internecie za kase?
      mylisz gatunki firmy w ktorych 80 % fabuly a reszta to sex nazywa ja sie erotyka, a juz na pewno nie sa mainstreamowym porno. i to bylo w latach 70 nawet niech ci bedzie ze do 90...teraz mamy 2010 wiec nieci sie zmienilo.a swoja droga nie chce mi sie wierzyc ze znasz wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) pornoscow z ostatnich 40 lat...
      jesli ogladasz pornosy od deski do deski i utrzymujesz ze to dla fabuly porozmawiaj o tym z kolegami albo z terapeuta bo nie jest to normalne. i to ty jestes wyjatkiem a nie ja gdyz wiekszosc facetow wlacza trzepie i wylacza a nie szuka doznan estetycznych.
      nie zrozumielismy sie z podaniem dody jako przykladu ----ona tez podobno jest zaj$$iscie inteligentna , ale nie che mi sie w to wierzyc
      nie oceniam wszystkich ale zdecydowana wiekszosc wpisuje sie w moj sposob korzystania z pornografii niz twoj
      i powtarzam jezeli szukasz doznan estetycznych idz do muzeum albo do kina a nie doszukuj sie artzymu w pornosach

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: co wychowujesz swoje dzieci zeby zostaly gwiazda porna?wyobrazasz sobie jaki bys byl dumny gdyby twoja matka obciagala fiuty w internecie za kase?

      O uwarunkowaniach kulturowych pisałem w artykule, a bardziej szczegółowy napisał o nich użytkownik pies_harry, także przeczytaj sobie jego wypowiedź to może skumasz.

      mylisz gatunki firmy w ktorych 80 % fabuly a reszta to sex nazywa ja sie erotyka,

      Nic nie mylę, to Ty mylisz. Film erotyczny to film, w którym nie widać narządów płciowych, a stosunki seksualne są symulowane (udawane, grane). Film porno, nawet fabularny to nadal film porno.

      a juz na pewno nie sa mainstreamowym porno

      Niestety, ale produkcje fabularne to w głównej mierze właśnie mainstream porno. Zobacz sobie jakie wytwórnie kręcą fabularne porno: Wicked Pictures, Digital Playground, Hustler, Private, Marc Dorcel... toż to przecie czołówka światowa.

      i to bylo w latach 70 nawet niech ci bedzie ze do 90...teraz mamy 2010 wiec nieci sie zmienilo

      Tak, zmieniło się tylko to, iż OPRÓCZ filmów z fabułą wychodzą też filmy gonzo. Ale nie oznacza to, że fabularne porno poszło w odstawkę. Na mojej stronie masz dziesiątki tego dowodów.

      nie chce mi sie wierzyc ze znasz wszystkie (a przynajmniej wiekszosc) pornoscow z ostatnich 40 lat...

      Wszystkich oczywiście nie znam, ale jak pisałem interesuję się branżą i się na niej znam, także mogę się w tym temacie wypowiadać.

      jesli ogladasz pornosy od deski do deski i utrzymujesz ze to dla fabuly porozmawiaj o tym z kolegami

      Pisałem o tym w artykule, co jest normalne, a co nie jest, czy Ty go w ogóle czytałeś?

      ale nie che mi sie w to wierzyc

      Jak widzę masz generalnie spore problemy z przyswajaniem informacji...

      nie oceniam wszystkich ale zdecydowana wiekszosc wpisuje sie w moj sposob korzystania z pornografii niz twoj

      Oceniasz wszystkich, bo wszystkich i wszystko wrzucasz do jednego wora. Ja wyraźnie zaznaczyłem w artykule, że nie wszystki pornosy są z fabuła i wartościowe tylko, że i takie znajdują się w tej branży.

      jezeli szukasz doznan estetycznych idz do muzeum albo do kina a nie doszukuj sie artzymu w pornosach

      Czemu, skoro w niektórych pornosach jest ten artyzm?

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: ty chyba musisz wrocic do podstaw jezeli powolujesz sie na wypowiedz psa_harrego---czytanie ze zrozumieniem. ja nie pisze ze one sa zle czy nie moralne bo to osobna dyskusja--ja stwierdzam oczywiste, iz ta praca nie jest ambitna ani wymagajaca jakis specjlanych umiejetnosci i nikt przy zdrowych zmyslach nie chcailby aby jego dzieci jak dorosna wybraly kariere pornogwiazdy. i ponownie nie o etyke tu chodzi ale o zdrowy rozsadek.

      juz szympansy prostytuja sie za jedzenie to prawda ale ja jej nie neguje. nie obchodzi mnie dlaczego robia to pornogwiazdy ale nie stawiaj ich na jednym poziomie z inzynierami, prawnikami czy lekarzami.

      podajesz firmy ktore produkuja niby fabularne filmy . podaj konkretne filmy to zobaczymy czy poza nazwa nawiazujaca do jakiegos znanego tytulu i bardzo generalnym zarysem fabuly maja cos wspolnego z filmem fabularnym. jezeli film ma 1.5 h a dupczenie zajmuje blisko 75min (big bang theory czy piraci z caraibow) to trudno mowic o fabule. firmy ktore podales w wiekszosci wlasnie stosuja ta taktyke.

      w dobie internetu gdzie redtube czy xnxx rzadza na rynku niestety filmy fabularne poszly w odstawke w duzej mierze. nie kupuje sie juz pornosow tylko oglada wybrane sceny . nawet same firmy dostrzegly to dajac mozliwosc kupowania wybranych scen z filmow.

      piszesz ze ogladasz filmy porno dla fabuly.czego tu nie rozumiem?odeslalem cie do kolegow ktorzy ci uswiadomia ze jestes jednym z nie licznych. wiekszosc facetow nie "oglada" filmow porno i tyle tylko stosuje taktyke wlatrz- trzepnij- wylacz. jesli szukasz artyzmu w pornosach to masz bardzo plugawa definicje artyzmu. i nie odbieraj tego jako probe obrazenia ciebie bo to troszke jak ja jako fan filmow gore bronilbym ich wartosci edukacyjno-estetycznych i przekonywal o walorach gry aktorskiej.

      w naszej dyskusji wyraznie piszesz ze fabula jest wazna w pornosie, ze artyzm ma znaczenie co jest nie prawda. osoby ktore probuja sobie i nam wmowic ze ogladaja pornosy dla powodow innych niz chec podniety i zalatwienia potrzeby fizjologiczej oszukuja zarowno siebie jak i innych albo maja zwichniete poczucie sztuki i artyzmu zeby nie powiedziecz ze to lekkie zboczki.
      a to ze kilka wyjatkow ma aspiracje artystyczne to nie zmienia ragul rzadzacych tym biznesem.

      sam rynek swiadczy o tym ze filmy porno fabularne sa marginalna jego czescia w potoku filmow typu girls gone wild czy casting.

      ps. oddaje honor z erotyka masz racje, choc nie do konca bo teraz przerabia sie zwykle pornosy na erotyke wycinajac najostrzejsze sceny

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: ta praca nie jest ambitna ani wymagajaca

      Ja wiem, że to obraża Twoje męskie ego, ale niestety to praca wymagająca - nie wystarczy uprawiać seksu, żeby to dobrze wyglądało (pewnie myślisz, że sam byś bez problemu zawojował tą branżę). Tu jednak trzeba się starać żeby to wyglądało atrakcyjnie dla widza i nie każdy to potrafi dlatego są gwiazdy porno i zwykłe aktoreczki.

      Następny akapit: co jest prostytuowaniem się zdaje się, że tłumaczyliśmy już parę razy także go zignoruję.

      podajesz firmy ktore produkuja niby fabularne filmy . podaj konkretne filmy to zobaczymy czy poza nazwa nawiazujaca do jakiegos znanego tytulu i bardzo generalnym zarysem fabuly maja cos wspolnego z filmem fabularnym. jezeli film ma 1.5 h a dupczenie zajmuje blisko 75min (big bang theory czy piraci z caraibow) to trudno mowic o fabule. firmy ktore podales w wiekszosci wlasnie stosuja ta taktyke.

      Nie widziałeś tych filmów więc nie wiesz jaką taktykę stosuję, a uwierz mi, że jest w nich o wiele więcej fabuły niż 15 minut. Po necie krąży wersja Pirates okrojona ze scen porno - nadal pozostaje godzinny, czy też półtoragodzinny film przygodowy. No, ale skoro prosisz o więcej to masz:

      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=302
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=298
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=258
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=122
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=83
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=257
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=161
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=293
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=277
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=163
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=5
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=266
      http://pornoonline.com.pl/index.php?v_modul=filmy&v_akcja=pokaz_film&v_id_filmu=66

      Na początek starczy.

      w dobie internetu gdzie redtube czy xnxx rzadza na rynku niestety filmy fabularne poszly w odstawke w duzej mierze. nie kupuje sie juz pornosow tylko oglada wybrane sceny . nawet same firmy dostrzegly to dajac mozliwosc kupowania wybranych scen z filmow.

      Nie pisz, co poszło w odstawkę, bo nie masz o tym pojęcia. Gdyby filmy fabularne nie przynosiły profitów to by ich nie kręcono i nie wydawano by na nie największych pieniędzy.

      odeslalem cie do kolegow ktorzy ci uswiadomia ze jestes jednym z nie licznych. wiekszosc facetow nie "oglada" filmow porno i tyle tylko stosuje taktyke wlatrz- trzepnij- wylacz.

      Znowu wrzucasz do jednego wora. Że ktoś odpala film tylko, żeby się strzepać to znaczy, że gdy ja tego nie robię jestem dziwny i zboczony? :D A zastrzegam sobie, że nie jestem jedyny.

      jesli szukasz artyzmu w pornosach to masz bardzo plugawa definicje artyzmu. i nie odbieraj tego jako probe obrazenia ciebie bo to troszke jak ja jako fan filmow gore bronilbym ich wartosci edukacyjno-estetycznych i przekonywal o walorach gry aktorskiej.

      No, ale fan gore może przecież twierdzić, że jakiś film gore był świetnie wykonany, miał ciekawą fabułę, dobre aktorstwo, niezłą pracę kamer, a do tego dobrze wykonane sceny gore. Tak samo ja mogę twierdzić, że jakiś film porno był świetnie wykonany, miał ciekawą fabułę, dobre aktorstwo, niezłą pracę kamer, a do tego dobrze wykonane sceny porno. Nie wiem czemu dla Ciebie jedno wyklucza drugie.

      sam rynek swiadczy o tym ze filmy porno fabularne sa marginalna jego czescia w potoku filmow typu girls gone wild czy casting.

      Popełniasz nadużycie. Marginesem to może być porno z dziećmi. Porno fabularne, owszem jest w mniejszości, ale to żaden margines tylko rodzaj idący równolegle z filmami gonzo. Czemu tak jest? Bo porno fabularne trudniej nakręcić i wymaga to dużo większych nakładów finansowych, proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: to ze nie kazdy potrafi przekonywujaco stekac na tasmie nie swiadczy o jakis zaslugach. moze dla ciebie porno gwiada musi tak samo ciezko pracowac aby wykonywac swoj zawod czy lekarz czy kazdy inny zawod wymagajacy studiow. mozesz pisac co chcesz jak to utalentowane i wysportowane sa aktorki nie zmienia to faktu ze ich zawod nie wymaga dlugich lat szkolenia i zdawania wielu egzaminow.

      nie zrozumiales przykladu z szympansem. panie sprzedaja swoje uslugi seksualne (w tym przypadku upublicznianie stosunku) za pieniadze niczym malpa dajaca dupy za banana.

      niestety Piraci z karaibow sa filmem ponad 2 godzinnym co udowadnia ze po cieciu porno scen zostaje max 1/3 filmu z fabula. filmy ktore podales jako przyklady w wiekszosci stosuja ta sama technike. zacytuje opis jednego z filmow Aktorki starają się grać i wychodzi im to naprawdę nieźle co podsumowuje proby aktorskie gwiazdek. reasumujac fabula w pornosie jest jak oregano na pizzy fajnie ze jest ale i tak bys op#!!%!#il bez tej przyprawy

      co wiecej prawie wszystkie filmy ktore podales powstaly ok 30 lat temu!!!

      w jednym z opisow jest stwierdzenie ze jest to film s-f klasy Z a jako walory podano dobre blow joby

      to chyba ty nie wiesz o czym piszesz jesli myslisz ze pelnometrazowe filmy porno robia az tak straszna kase. nakazda strone www z pelnymi filmami znajde ci 10 z krotkimi filmikami.

      jesli ogladasz pornosy dla innych powodow niz strzepanie to jestes dziwny i moze troche zboczony...ale co do jednego sie zgadzamy na pewno nie jedyny tak samo jak rozni fetyszysci.

      zaden fan gore nie powie ze film byl czytuje _ swietnie wykonany, miał ciekawą fabułę, dobre aktorstwo, niezłą pracę kamer, a do tego dobrze wykonane sceny gore_ bo to jest sprzeczne z zasadami gatunku. filmy gore maja byc troche kiczowate efekty maja byc rodem z lat 70 a aktorki charakteryzujace sie talentem aktorskim gwiazd porno. jedno wyklucza drugie gdyz zmienia to gatunek. film gore posiadajacy wymienione przez ciebie cechy staje sie zwyklym horrorem. film porno w ktorym sex nie jest na drugim planie odchodzi od gatunku porno.

      zgodze sie ze wyolbrzymiam miejscami dla potrzeb dyskusji ale jezeli cos jest w mniejsosci to znaczy ze jest na to mniejszy popyt. moze i trudniej nakrecic pornosa z fabula, bo ilez historii mozna opowiedziec na temat laski dupczacej faceta...zawsze i wszedzie nie zaleznie od okolicznosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: nie zmienia to faktu ze ich zawod nie wymaga dlugich lat szkolenia i zdawania wielu egzaminow.

      Nigdzie czegoś takiego nie pisałem.

      panie sprzedaja swoje uslugi seksualne (w tym przypadku upublicznianie stosunku) za pieniadze niczym malpa dajaca dupy za banana.

      Ja nie wiem co małpy dają Ci za banana, ale przykład mocno abstrakcyjny.

      niestety Piraci z karaibow sa filmem ponad 2 godzinnym co udowadnia ze po cieciu porno scen zostaje max 1/3 filmu z fabula. filmy ktore podales jako przyklady w wiekszosci stosuja ta sama technike.

      Niestety znowu pudło. Sceny porno w Pirates to akurat jedynie kilkanaście procent filmu. A stosunek fabuły do seksuw innych produkcjach bywa różny. Zdarzają się i filmy, gdzie sex to tylko 10%, 50% jak i 80% więc nieuogólniaj.

      co wiecej prawie wszystkie filmy ktore podales powstaly ok 30 lat temu!!!

      Podałem filmy z różnych okresów, widzę że te nowe zupełnie zignorowałeś. Wejdź na tą stronę i sobie zobacz, mi podawać innych tytułów już się nie chce.

      w jednym z opisow jest stwierdzenie ze jest to film s-f klasy Z a jako walory podano dobre blow joby

      Co ma piernik do wiatraka?

      to chyba ty nie wiesz o czym piszesz jesli myslisz ze pelnometrazowe filmy porno robia az tak straszna kase. nakazda strone www z pelnymi filmami znajde ci 10 z krotkimi filmikami.

      Bo łatwiej i taniej jest ukraść i zamieścić klip niż cały fllm, bo mniemam że mówisz o pirackich stronach typu redtyube?

      zaden fan gore nie powie ze film byl czytuje _ swietnie wykonany, miał ciekawą fabułę, dobre aktorstwo, niezłą pracę kamer, a do tego dobrze wykonane sceny gore bo to jest sprzeczne z zasadami gatunku. filmy gore maja byc troche kiczowate efekty maja byc rodem z lat 70 a aktorki charakteryzujace sie talentem aktorskim gwiazd porno. jedno wyklucza drugie gdyz zmienia to gatunek. film gore posiadajacy wymienione przez ciebie cechy staje sie zwyklym horrorem. film porno w ktorym sex nie jest na drugim planie odchodzi od gatunku porno._

      Jestem fanem filmów gore, horrorów, eurotrashu, eksploatacji i nie musisz kłamać, czym się charakteryzują te gatunki. Wyznacznikiem filmu gore jest nagromadzenie krwawych scen, reszta tego co napisałeś to bujda niezgodna z prawdą. Żeby nie być gołosłownym potwierdzę to przykładem: filmy mistrza japońskiego gore Takashi Miike (min. Ichi the Killer, Visitor Q, Imprint) - filmy dopracowane, ze świetnymi, nowoczesnymi scenami gore, dobrym, realistycznym aktorstwem i przejmującą historią (gdyż w większości przypadków to prócz estetyki gore dramaty).

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: ale piszesz ze to taki zacny zawod i musimy go darzyc doza szacunku a nie oceniac moralnie.
      zgadzam sie ze moralna ocena nie musi tu grac roli ale nalezy pamietac ze rozkladanie nog jest jednym z najprostrzych zawodow swiata i nie nalezy sie za to zadna pochwala.

      argument z wymiana uslug seksualnych za dobra widze byl zbyt skomplikowany albo przyklad z malpa i bananem jest zbyt abstrakcyjny dla ciebie wiec go zostawmy i pominmy twoja szczeniacka probe zarciku....

      co do karaibow to chyba inny film ogladalismy skoro uwazasz ze z ponad dwoch godzin tylko kilkanascie procent to walenie ale po ich wycieciu zostaje 30 min fabuly

      zadarzaja sie fiilmy porno z logiczna fabula jak zdarzaja sie uderzenia meterorytow w ziemie. jak powiedzialem w fiirmie na glos ze uwazasz ze filmy porno maja dobre fabuly i artyzm to polowa ludzi wybuchla smiechem a druga polowa to kobiety.(wiec musialy udawac ze nie wiedza o czym mowie)

      chyba sam nie otworzyles linkow ktore przeslales, bo sadzac po trwalych (taka fryzura ktora nosily nasze matki) zarowno na glowach jak i cipkach aktorek to tylko ta masakra vibratorem spalinowym (ach ten artyzm w nazwie) nie byla krecona za czasow kiedy kokaina nie uzalezniala (jak jestes za mlody zeby skojarzyc to 70' lata)

      jezeli rozmawiamy o artyzmie i walorach gry aktorskiej to opis filmu jako kategoria Z ma znaczenie.

      co do klipow na stronach typu red tube to musisz moze poswiecic im wiecej czasu a zobaczysz ze 95% z nich nie pochodzi z filmow "fabularnych" jak to je okreslasz lecz sa to wyrwane scenki, bez kontekstu i histori.laska mowi ze ma iles tam alt i jakos sie tam nazywa i ze o jej pierwszy raz (hihi) i bierze sie do roboty

      co do gore to ty chyba nie wiesz co to jest, jak sam okresliles produkcje Miike maja elementy gore a nie sa typowymi amerykanskimi (bo z tamtad gatunek pochodzi) filmami gore jak zombie stripers czy nawet planet terror czy machete nie wspominajac juz o klasyce gatunku Down of the dead. to troche tak jakbym podal oldboya jako zaj#!isty film sztuk walki

      na filmie gore masz sie tak samo czesto smiac jak krzywic z obrzydzeniabie.

      ps. za pewne scena jak ichi sie spuszcza do doniczki przemawiala do ciebie jako ta najbardziej artystyczna

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: ale piszesz ze to taki zacny zawod.

      Nigdzie tak nie napisałem. Zawód jak każdy inny, nie widzę powodu, żeby go specjalnie wywyższać, czy potępiać.
      co do karaibow to chyba inny film ogladalismy skoro uwazasz ze z ponad dwoch godzin tylko kilkanascie procent to walenie ale po ich wycieciu zostaje 30 min fabuly

      Ja mwię o tym filmie: http://en.wikipedia.org/wiki/Pirates_%282005_film%29 - fabuły w nim dużo, a sceny porno są dynamiczne i krótkie.

      jak powiedzialem w fiirmie na glos ze uwazasz ze filmy porno maja dobre fabuly i artyzm to polowa ludzi wybuchla smiechem a druga polowa to kobiety.(wiec musialy udawac ze nie wiedza o czym mowie)

      Połowa naszego społeczeństwa to analfabeci, którzy za szczyt artyzmu uważają występy Ich Troje...

      Oprócz filmów z lat 70tych zdaje się wspomniałem także o Condemned, Malice, Throat, a dodam Sanatorium, Speed, Pirates 2, Coming Home, Night Trips, Zazel, Conquest, 8th Day, Devil in Miss Jones, 2040, Twilight Zone Porn Parody, starczy? Dodam, że te filmy są na prawdę niezłe, ale sam wolę stare filmy (zarówno porno jak i zwykłe).

      jezeli rozmawiamy o artyzmie i walorach gry aktorskiej to opis filmu jako kategoria Z ma znaczenie.

      Co ma budżet filmu do jego faktycznych wartości?

      co do gore to ty chyba nie wiesz co to jest, jak sam okresliles produkcje Miike maja elementy gore a nie sa typowymi amerykanskimi (bo z tamtad gatunek pochodzi) filmami gore jak zombie stripers czy nawet planet terror czy machete nie wspominajac juz o klasyce gatunku Down of the dead. to troche tak jakbym podal oldboya jako zaj#!isty film sztuk walki

      Ty mnie nie ucz o historii filmów gore, bo ją akurat znam dobrze, gdyż się interesuję gatunkiem. W produkcjach takiego Miike (i innych Japończyków) gore jest o wiele więcej niż w amerykańskich produkcjach. Z resztą Amerykanie bardzo rzadko kręcili filmy stricte gore, zazwyczaj sceny gore były dodatkami do fabuły. Prym w tym nurcie wiedli (i nadal wiodą) Japończycy, Niemcy (Ittenbach, Schnass, Buttgereitt) i Włosi (Fulci, D'Amato, Lenzi). Z tym DAwn of the Dead znowu pudło - fabuła jest bardzo ciekawa i nowatorska, efekty specjalne (gore) wykonane po mistrzowsku przez Toma Saviniego, aktorstwo świetne, i do tego filmu ma głębię, niesie ważne i wciąż aktualne przesłanie (a scen komicznych praktycznie brak), po za tym scen gore wcale dużo w nim nie ma (to już w Day of the Dead jest ich znacznie więcej). U Cronenberga masz to samo, nagromadzenie krwawych scen spore, a wszystkie filmy dopracowane i niosące przesłanie. Wybacz, ale mylisz kiczowate komedie gore klasy B z całym nurtem gore, przykro mi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: Połowa naszego społeczeństwa to analfabeci, którzy za szczyt artyzmu uważają występy Ich Troje...

      to nie bylo polskie spoleczenstwo bo nie siedze w polsce, a twoja wypowiedz podwaza rowniez twoja wiedze....

      jjezeli rozmawiamy o artyzmie i walorach gry aktorskiej to opis filmu jako kategoria Z ma znaczenie.
      Co ma budżet filmu do jego faktycznych wartości?


      kategoria Z nie swiadczy o budzecie tylko o jakosci filmu......

      wiesz zakonczmy ta dyskusje bo widze ze jestes wszystko wiedzacy do tego wymadrzasz sie jakbys byl znawca kinematografii wszelkiej, nie dosc ze znasz wszystkie pornosy od lat 70 do dzisiaj wlacznie to okazujesz sie rowniez krytykiem filmow gore zapewne rowniez z 40 letnim doswiadczeniem
      piszesz smieszne komentarze ze filmy gore amerykanskei maja zbyt duzo fabuly....(?moze autorzy ogladali te same pornosy co ty i stad ta inspiracja?), lub co rozbawilo mnie do rozpuchu piszesz o zmierzchu zywych trupow ze fabuła jest bardzo ciekawa i nowatorska, efekty specjalne (gore) wykonane po mistrzowsku przez Toma Saviniego, aktorstwo świetne, i do tego filmu ma głębię, niesie ważne i wciąż aktualne przesłanie----koles to jest film o zombie, nie pomylily ci sie filmy?przeslanie hahahahahahah
      to co ty bys napisal o naprawde wartosciowych produkcjach kinowych?
      mieszasz kategorie filmow ktore poza tym ze maja wywolac uczucie strachu nie maja nic wspolnego ze soba. filmy niezalezne, znane tylko kinomaniakow porownywac do filmow o zombiakach? porownywac kino azjatyckie z hollywodzkim?co dalej taniec z gwiazdami kontra bollywood?

      nie musisz przepraszac i nie musi byc ci przykro po prostu przestan przeintelektualizowywac swoje wypowiedzi przytaczajac duzo przykladow kina offowego myslac ze ich nie znam. wiem ze na wiki nie ma definicji filmow gore i pewnie dlatego jest ci ciezko dotrzec do informacji ze filmy gore sa klasa B horrorow. krwawe sceny to nie sa koniecznie sceny gore a przyjemnosc z obejrzenia filmu ni swiadczy o jego walorach artystycznych.

      reasumujac widze ze sie nie dogadamy gdyz dla mnie pornosy nie sa dzielami sztuki z przeslanieem i waznymi wartosciami ani nie sa nimi kiczowate filmy grozy....

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: Jesteś strasznym ignorantem, więc się nie dziwię, iż nie dostrzegasz w Dan of the Dead przesłania, nawet jeśli zostało ono tam bezpośrednio (i pośrednio) przedstawione: jest nim potępienie amerykańskiego, konsumpcjonistycznego stylu życia. Może i byś to zauważył jeśli byś ściągnął klapki z oczu.

      Wiele horrorów prócz tego, iż ma wywoływać poczucie strachu, lub brzydzić może nieść także przesłanie. Środki wyrazu bywają różne.

      Co do efektów specjalnych w nim: Tom Savini to świetny ekspert w swoim fachu i w trylogii Romero pokazał klasę - jego efekty nie wyglądają na tanie i kiczowate.

      Przepraszać cię nie mam zamiaru bo jesteś błaznem, który zaneguje wszystko nawet jeśli o czymś nie ma pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: Wybacz, ale mylisz kiczowate komedie gore klasy B z całym nurtem gore, przykro mi
      juz poprosiles o wybaczenie, wiecz podswiadomie czujesz ze zbladziles...:]

      przypominasz mi studentow akademi sztuk albo filmoznawstwa doszukujacych sie znaczenia gdzie ich nie ma. pewnie plakales na pasji, a greebo strzelil pierwszy wg. ciebie
      idz podyskutuj z kolegami z bohemy o glebokim przeslaniu filozoficznym bloba

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: To, że jesteś zbytnim ignorantem żeby dostrzec pewne rzeczy nie oznacza, że ich nie ma. Jesteś prosty człowiek, więc ci wybaczam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: o dzieki o oswiecony, ja prosty czeladnik nie dostrzegam ukrytych znaczen przeslan dziel sztuki. gdyby nie rozmowa z toba umknalby mi gleboki sens mody na sukces, gdzie poruszane sa tak wazkie tematy z dziedziny wiezow rodzinnych. powroce teraz do studiowania tekstow piosenek dody i j.biebera co by zrozumiec ukryte przeslanie.

      nie kazdy utwor pop kultury ma glebokie ukryte znaczenie. robisz dokladnie to co nauczycielki w podstawowce pytajac: "co poeat w wierszu chcial powiedziec" myslac ze zawsze musi byc tam gleboki patryjotyczny podtekst

    •  

      pokaż komentarz

      @bio: Nie każdy twór popkultury ma ukryte znaczenie, ale Ty twierdzisz, że żaden go nie ma także jesteś śmieszny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: ja po prostu twierdze ze pornosy i filmy o zombiakach w przewazajacej czesci sa pozbawione glebokich znaczen, porywajacej gry aktorskiej czy kluczy do zrozumienia popkultury. ty bys z drugiej strony takowych sie doszukiwal w reklamie proszku do prania

  •  

    pokaż komentarz

    Kto by pomyślał, że to porno takie skomplikowane...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam dziwne wrażenie, że autor tekstu na silę próbuje usprawiedliwić aktorki porno, podając często dość śmieszne i naciągane argumenty. Weźmy choćby fragment o tym, że aktorki porno nie są dziwkami, ponieważ uprawiają seks tylko z młodymi i przystojnymi aktorami. Hmm... zarówno prostytutki jak i aktorki porno uprawiają seks za pieniądze, a więc dlaczego mielibyśmy usprawiedliwiać aktorki porno? Przecież bycie prostytutką nie zależy od faktu z jakimi partnerami kobieta sypia, ale od tego, że robi to za pieniądze.
    Pozostałe fragmenty również wyglądają jak pisane na siłę- na tej zasadzie możemy usprawiedliwić wszystkich i wszystko. Jak dla mnie tekst kiepski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: Dokładnie, w dodatku pisze, że chce walczyć ze stereotypami, że nie można oceniać pochopnie, nie można mówić, że aktorki porno są puste. Ale co się dzieje później? "Dodajmy, że większość idolek nastolatek to plastikowe tumany pozbawione grama mózgu. Nie zapominajmy także o polskiej policji, ale nie kopmy niepełnosprawnych..." Czy to nie jest właśnie zachowanie, z którym autor tekstu chciał walczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: Weźmy choćby fragment o tym, że aktorki porno nie są dziwkami, ponieważ uprawiają seks tylko z młodymi i przystojnymi aktorami.
      Dokładnie takie same argumenty przytaczały kobiety utrzymywane przez sponsorów w jakimś wywiadzie, który kiedyś przeczytałem. To ja zatwierdzam faceta, ustalam zasady, co nie zmienia faktu, że oddaje ciało za pieniądze. Możnaby się sprzeczać czy seks za pieniądze jest ok (bo komentarze na ten temat bywają podzielone), ale moim zdaniem prostytucja i granie w pornoskach to z grubsza to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32, @AltF4 - mimo tego, że wykopałam, akurat w tym aspekcie się zgodzę. Fragmenty te wyglądają jakby pisane na siłę, ale trudno mi nie zgodzić się z inną myślą zawartą w tekście - konkretnie z tym, że nie ma moralności uniwersalnej. Nie przesadzałabym tak jak autor ze stwierdzeniami, że filmy porno mają niezwykle rozbudowaną fabułę, aktorki to kwiat inteligencji i absolutnie nie są dziwkami, ale z tym trudno mi się nie zgodzić. Ani nie zamierzam tego specjalnie chwalić, ani ganić. Każdy sam decyduje o tym, co lubi. Jeżeli nikogo tym nie krzywdzi - moim zdaniem nie ma w tym nic takiego złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32:
      Przecież bycie prostytutką nie zależy od faktu z jakimi partnerami kobieta sypia, ale od tego, że robi to za pieniądze.
      Luźno traktując definicję - za korzyść. Dokładniej - z motywacji wykraczającej poza przyjemność/reprodukcję. To z kolei stwarza interesujący obrazek, gdyż w pewnej perspektywie wyższa moralnie jest kobieta sypiająca z przygodnymi parterami jedynie dla przyjemności od wiernej żony używającej seksu jako narzędzia, nadto prawie wszystkie kobiety są prostytutkami. Proponuję zatem potraktować definicję dosłownie. A wtedy - pomijając, iż nie we wszystkich materiałach pornograficznych miejsce ma seks - aktorka pornograficzna nie jest prostytutką. Wszakże jej gaża nie wynika z dostarczenia przyjemności partnerowi, lecz show, którego elementem jest akt płciowy. Tak samo, jak zleceniodawca zazwyczaj nie płaci rysownikowi za używanie gumki - za to ile jej użyto, jak jej użyto - lecz za efekt końcowy, jakim jest rysunek. Tak też aktorka porno dostaje pieniądze za stworzenie treści pornograficznej (o subiektywnie wycenianej skuteczności dla grupy docelowej), nie seks. Co nijak nie stoi w przeszkodzie temu, że jest dziwką. Ale tego dopowiadać nie musimy, gdyż wynika to z jej płci. Powyższe nie jest wyrazem mizoginii, lecz zwróceniem uwagi na perspektywę, w jakiej przedstawia kobiety popularny model moralny. Wg którego, nota bene, jestem niebezpieczny, gdyż go ślepo nie akceptuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: "Przecież bycie prostytutką nie zależy od faktu z jakimi partnerami kobieta sypia, ale od tego, że robi to za pieniądze."
      Nieprawda. Zasadnicza różnica polega na tym, że oni nie płacą jej za seks tylko za to, że mogą to sfilmować i wydać w setkach kopii na DVD.

    •  

      pokaż komentarz

      @dndccss: Ale jak tego seksu nie będzie to jej nie zapłacą a więc jakby nie patrzeć to płacą jej za seks i to niezależnie co ma w umowie zapisane.

    •  

      pokaż komentarz

      @5th:
      jak tego seksu nie będzie to jej nie zapłacą
      Zapłacą. Tworzenie treści pornograficznej nie jest równoznaczne z seksem. Poczynając od opowiadań, przez pozowanie do udawania.
      jakby nie patrzeć to płacą jej za seks
      Błąd logiczny, który zresztą powyżej nakreśliłem. Gaża jest za stworzenie treści pornograficznej, nie seks, nawet, jeżeli stworzenie danej treści wymaga seksu. Jeżeli uznamy to za prostytucję, jesteśmy zmuszeni uznać za prostytutkę niemalże każdą kobietę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatuszki: uwazasz ze kazda kobieta tworzy tresci pornograficzne???

    •  

      pokaż komentarz

      @misiafaraona:
      uwazasz ze kazda kobieta tworzy tresci pornograficzne???
      Nie, co to ma wspólnego z mą wypowiedzią?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatuszki: twoje ostatnie zdanie

    •  

      pokaż komentarz

      @misiafaraona:
      Które odnosi się do pierwszego postu, gdzie zależność jest wytłumaczona.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatuszki: ale prostytutce tez ktos moze zapłacic tylko za patrzenie sie na seks z innymi. Takie oglądanie filmu porn na zywo. Różnica między prostytutka i aktorką porno istnieje tylko w gazy i ilosci partnerów. Aktorka ma 1 partnera i 1000$ prostytutka ma 10$ i 100 partnerów. W ogólnym bilansie na to samo wychodzi

    •  

      pokaż komentarz

      @misiafaraona:
      ale prostytutce tez ktos moze zapłacic tylko za patrzenie sie na seks z innymi
      Nie też. Prostytutce za to można zapłacić (akt płciowy), aktorce porno płaci się co najwyżej za możliwość obserwowania aktu płciowego. Zacierając tę istotną różnicę nazywamy prawie wszystkie kobiety prostytutkami, gdyż uznajemy, iż kluczowy jest nie przebieg wydarzeń, lecz ich efekt (odniesienie korzyści). A kobieta, nawet dogadzając swemu mężczyźnie celem wzmocnienia związku - odnosi korzyść, a jej motywacją nie jest wyłącznie doświadczenie przyjemności/reprodukcja. Nie wspominając już o wykorzystywania seksu jako narzędzia do wpływania na proces kreowania decyzji mężczyzny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatuszki: cos w tym jest,ale i tak zal mi twojej kobiety

    •  

      pokaż komentarz

      @misiafaraona:
      Ależ droga Pani, to nie jest ma opinia, lecz jedynie zwrócenie uwagi na wewnętrzne sprzeczności zdaje się popularnego modelu moralnego.

      Osobiście nie potępiam prostytucji, która to z punktu widzenia społeczeństwa również nie jest zła (podążając za Nietshze zdaje się, jest ona zła z punktu widzenia walki płci), przeciwnie do rozwiązłości seksualnej. Aczkolwiek tej również nie potępiam, gdyż mam inne poglądy co do tego, co jest dobre dla społeczeństwa (oraz jak powinno być to manifestowane).

      A że przyszło nam żyć w czasach takiej struktury moralnej, w jakiej żyjemy, pozwalam sobie na nieco złośliwości wobec niej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32:
      Wujek pruderia się odezwał, aż muszę zareagować. "Usprawiedliwiać aktorki porno" - samo wyrażenie jest już złe. Żadna praca nie hańbi. Stokroć bardziej szanuję każdego pracującego człowieka od pasożyta (typu polityk, cwaniak, oszust, imprezowicz na garnuszku rodziców, wieczny student). Tak, w tym panie grające w porno, a nawet prostytutki.

      Czy mógłbym związać się z prostytutką albo aktorką porno? Bez większego zastanowienia mogę powiedzieć, że nie, ale nie wynika to bynajmniej z jakiegoś potępienia czy broń Boże pogardy. Autor artykułu słusznie zauważył, że jesteśmy silnie uwarunkowani kulturowo, w dużej mierze przez Kościół. Jest to bardzo ważne, nawet jeśli nie jesteśmy katolikami, nawet jeśli jesteśmy ateistami. Nasze wyznanie i wiara jest może kwestią prywatnego wyboru, uwarunkowanie kulturowe już nie. Wychowanie jest trudno zmienić. Podobnie jak pozbyć się wpojonych od dzieciństwa kompleksów.

      Uczciwie podchodzę do siebie. Wiem, że jestem zaborczy. Zazdrosny. Wiem, że przeszkadzałaby mi taka praca u bliskiej osoby. Mogę być z tego dumny, gardząc "pedalstwem", "k$%$!!%em" i innym rozpasaniem. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że u podłoża tej zaborczości, zazdrości, upodobania do monogamii nie leży żadna moralność. Moralność jest dla mnie sposobem odróżniania dobra od zła, w ujęciu korzyści i strat dla siebie i innych. Czy chęć posiadania drugiej osoby na wyłączną własność może być w jakikolwiek sposób dobre? Szczerze w to wątpię. W ujęciu idealistycznym - organiczam siebie i swoją kobietę, w ujęciu realistycznym - moralność Kalego - ja zdradzam to luzik, ona zdradza to dziwka.

      Co złego jest w seksie za pieniądze? Wszystko jest za pieniądze. Zdrowie, szacunek, przyjaźń, wolność, miejsce do spania, jedzenie, przestrzeń życiowa, wszelkie rozrywki, nawet miłość. Dlaczegóżby seks nie miał być za pieniądze? Wściekać to może tylko bardzo obłudnych ludzi. Ludzie obłudni najczęściej nie są wzorami rycerstwa, są raczej zwolennikami "prania brudów w domu", i idei, że najgorszy syf można zapakować w ładny papierek w postaci gładkich i zupełnie pozbawionych sensu słówek - i sprzedać - jako poprawny politycznie. Moralny. Bullshit. Ludzie w związkach muszą mieć pieniądze. Pomagać sobie finansowo. Jak ktoś nie ma siana, to zwykle mu własna grabka zostaje i tak. I tak powinno być, seks i robienie dzieci w nędzy to najgorsze patologie.

      Ok, ale ja mimo wszystko lubię ludzi :) My, faceci mamy na swoją obronę naszą zranioną dumę. Dlaczego to MY jesteśmy "domyślnym" płacącym? :) To takie niesprawiedliwe! Stąd ta złość, która tak na prawdę jest żalem i frustracją. My - dumni - w pozycji wiecznie domagającego się, proszącego, czy wręcz zmuszanego do płacenia!

      Powód tego leży w prostej biologii. Przez większość historii naszej cywilizacji seks był przyjemnością głównie (tylko?) dla mężczyzn. I pewnie nadal u większości par tak jest. Nie ma co się czarować. Facetowi zrobić dobrze jest 100x łatwiej niż kobiecie. Tyle. Większość facetów nawet nie wie jak zrobić dobrze jej. Oczywiście dokładnie nikt się do tego nie przyzna, mało tego, kobiety najczęściej nas oszukują, że są zadowolone, chociaż prawdziwe zadowalanie zdarza się rzadko, i nie czarujmy się - raczej przypadkiem.

      Jedna wielka frustracja. I ciągły strach przed innymi samcami (a może ona kogoś ma? a może z kimś innym byłoby jej lepiej?)... To wszystko jest źródłem agresji i wynikającej z niej pogardy dla kobiet. A zwłaszcza jeśli chodzi o tak trafiający w nasze kompleksy zawód.

      My, chłopy mamy dwie opcje. Nienawidzić kobiet za to że są jakie są, gardzić nimi w niekończącej się frustracji i nieszczęściu. Albo poznawać je, uczyć się, doskonalić w tych rzeczach. Facet pewny tego, że jest faktycznie dobry, nie tylko we własnym mniemaniu nie musi być zazdrosny. Jest od tego wolny. Silny jest zdolny do współczucia i szacunku.

      W każdym razie, proszę, nie wrzucajcie do tego tematu jakiejś moralności. To nie Wy, to nie my, to Kościół sobie tak wymyślił. Seks nie ma więcej wspólnego z moralnością niż bazy danych. Kłamstwo, wykorzystywanie, nieuczciwość - tak - te rzeczy faktycznie są niemoralne. Zupełnie tak samo jak kiedy dotyczą pieniędzy, pracy, przyjaźni czy seksu. Nie mieszajcie pojęć, nie przyjmujcie doktryny religijnej za własne zdanie. Nawet osoba wierząca powinna pojęcia odróżniać. Przyjmując doktrynę zdawać sobie sprawę z tego, że przyjmuje doktrynę - czyjąś doktrynę.

    •  

      pokaż komentarz

      Elfik, masz może wolny wieczór? Nie wiedziałem kiedy napisać, a lubie jak piszesz o seksie i pomimo męskiej zazdrości wykazanej w minusach, i tak się zdecydowałem:)

    •  

      pokaż komentarz

      @pies_harry: zapisałem to sobie w txt

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatuszki: W takim razie można powiedzieć, że TIRówka nie pobiera pieniędzy za seks tylko za doprowadzenie faceta do orgazmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi:
      W takim razie można powiedzieć, że TIRówka nie pobiera pieniędzy za seks tylko za doprowadzenie faceta do orgazmu.
      Nie, nie można. Czy też, można, ale to dalej oznacza, iż jest prostytutką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elfik32: Weźmy choćby fragment o tym, że aktorki porno nie są dziwkami, ponieważ uprawiają seks tylko z młodymi i przystojnymi aktorami.

      Normalnie prostytutki wybierają sobie partnerów. Chyba że są zmuszane przez alfonsów do j%$ania się ze wszystkimi. Jak o czyms takim wiecie to zgłaszajcie to na policje lub do la strada

  •  

    pokaż komentarz

    Hehe ale gość się tłumaczy. Ciekawe z reszta jak to wygląda jak go żona przyłapie na ogladaniu porno "Nie nie kochanie, to nie jest oblesne, zobacz jaka ta aktorka jest inteligentna, potrafi pociagnąć aż dwunastu murzynom jednoczesnie!" ;)

  •  

    pokaż komentarz

    hmm, do dzisiaj nie wiedziałem, że mam takie wysublimowane hobby.

  •  

    pokaż komentarz

    Wzbogaciłem swoje wnętrze.

  •  

    pokaż komentarz

    Wysokobudżetowe produkcje... może przykład jakiejś? Nie znam żadnego który przekraczał by możliwości filmu klasy C.
    Wstawki fabularne są albo żenujące, albo śmieszne.

    Jakby powiedział Jaszczur:
    Oglądanie porno dla rozrywki intelektualnej to jak prowadzenie dyskursu filozoficznego w rzeźni

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwnie usprawiedliwiający jest ton tego artykułu. I nie wiem, ja się nie znam, ale "Tu liczy się inteligencja, osobowość i pasja" brzmi naprawdę śmiesznie... Pasja ok, w każdej pracy jest potrzebna ;) ale osobowość? INTELIGENCJA? Cóż ma do odbywania stosunku przed kamerą inteligencja? Może tylko tyle, że u niektórych współgra z instynktem samozachowawczym i sami raczej niechętnie by się zdecydowali na udział w takim filmie.

  •  

    pokaż komentarz

    Autor pisze o inteligentnych aktorkach i wspomina o właścicielce winiarni, malarce i chcącej kandydować na senatora. To to są jakieś osiągnięcia wymagające wybijającej się ponad normy inteligencji?

    I co oni wszyscy mają z tą Sashą? Kiedyś czytałem o jej zainteresowaniach, baa nawet specjalnie obejrzałem jeden wywiad aby doświadczyć tej inteligencji i jakoś nie poraża. Obecnie wystarczy założyć zespolik, który podobno gra noise (a tak naprawdę jest tylko chaotyczną zbitką dźwięków, która nawet nie powinna być stawiana w tym samym szeregu co Merzbow czy Masonna) i mówić, że czytało się Kanta czy Nietzsche (przy czym czytać a rozumieć to dwa odlegle bieguny) aby zostać uznanym za "intelektualistę"?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Pornograficzna propaganda. Zła nie można usprawiedliwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: złe to jest mówienie, co jest złe innym nie podając żadnych argumentów. Masz jakiś dowód na to, czemu pornografia jest zła, czy tak sobie gadasz, bo katolicka indoktrynacja potępienia własnej seksualności odcisnęła na Tobie zbyt duże piętno, by nie przyjmować pewnych faktów, gdy się je ma podane razem z dowodami?

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: Pornografia jest zła bo się kobiety tych obrzydliwość naoglądają a później każą to robić swoim facetom, szantażując ich że jak nie z nimi to z innymi to zrobią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: nauka katolicka wcale nie dąży do potępienia własnej seksualności ale tego co jest w niej patologią, co nie jest dobre i jest niezgodne prawem bożym i naturalnym. Zresztą moim zdaniem bardzo dobrze wypowiada się na ten temat KKK:
      "2354 Pornografia polega na wyrwaniu aktów płciowych, rzeczywistych lub symulowanych, z intymności partnerów, aby w sposób zamierzony pokazywać je innym. Znieważa ona czystość, ponieważ stanowi wynaturzenie aktu małżeńskiego, wzajemnego intymnego daru małżonków. Narusza poważnie godność tych, którzy jej się oddają (aktorzy, sprzedawcy, publiczność), ponieważ jedni stają się dla drugich przedmiotem prymitywnej przyjemności i niedozwolonego zarobku. Przenosi ona ich wszystkich w świat iluzoryczny. "
      A to co zostało przedstawione w artykule to nie żadne fakty ale w większości kłamstwa i manipulacje mające wybielić pornografie, a zostało to już udowodnione przez wiele osób przy tym znalezisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: nauka katolicka wcale nie dąży do potępienia własnej seksualności ale tego co jest w niej patologią

      W artykule wykazałem, że ani granie w filmach porno, ani ich oglądanie w większości przypadków nie jest żadną patologią, ani zboczeniem, więc nie konfabuluj.

      Co do środkowej części się nie wypowiadam. To jest moralność kościoła wpajana Ci od dzieciństwa - jednak nie są to prawdy uniwersalne.

      większości kłamstwa i manipulacje

      Wskaż mi palcem tą większość kłamstw, bo ja tam starałem się pisać rzeczowo, popierając gdzie się dało konkretnymi przykładami, aby nie pozostawiać zbytniej dowolności interpretacyjnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: nie wykazałeś a jedynie próbujesz to wmówić czytelnikowi. Najbardziej jaskrawe kłamstwa w Twoim artykule to punkty 2, 3, 5, 6, 7, 9, 10 i 11. To, że istnieją pewne wyjątki wcale nie obala pewnych tez, a niektóre fragmenty to po prostu "zaklinanie" rzeczywistości - twierdzenie, że porno ma walory artystyczne i jest poniekąd sztuką a aktorzy tej branży wcale się nie prostytuują i tak pozostanie nieprawdą. Na dodatek jednym z haseł przewodnich tego tekstu jest "każdy ma swoją moralność, nie ma moralności uniwersalnej", co jest jedynie usprawiedliwianiem złych zachowań. Istnieją bowiem pewne uniwersalne zasady moralne - nikt nie chce żeby jego córka czy żona była przez mężczyzn traktowana przedmiotowo i służyła jedynie do zaspokajania ich prymitywnych potrzeb, natomiast w stosunku np. do aktorek porno niektórzy starają się te znane im zasady naginać.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Najbardziej jaskrawe kłamstwa w Twoim artykule to punkty 2, 3, 5, 6, 7, 9, 10 i 11.

      Konkrety proszę, co tam jest kłamstwem.

      twierdzenie, że porno ma walory artystyczne

      Ale skoro tymi ponoć nieistniejącymi walorami artystycznymi zachwycali się krytycy filmowi całego świata łącznie z tymi na festiwalu w Cannes to coś jest na rzeczy, nie sądzisz? I filmy z fabułą, które posiadają wartość pozaseksualną to nie wyjątek, ale tysiące tytułów. Jakie możesz sprawdzić na stronie na której jest artykuł.

      a aktorzy tej branży wcale się nie prostytuują

      Jaka jest różnica między aktorką porno, a prostytutką wykaz wcześniej użytkownik kwiatuszek.

      Istnieją bowiem pewne uniwersalne zasady moralne

      Owszem, istnieją: jest nimi niewyrządzanie krzywdy drugiemu człowiekowi, czyli nie kradnięcie, nie zabijanie itd. Seks za przyzwoleniem partnerów się do nich nie zalicza, co jest oczywistością.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skaras85: nie mam zamiaru pisać kolejny raz tego, o czym napisano już tysiące stron tekstu. Zarówno niektórzy wykopowicze pokazali już pewne "nieścisłości" m.in. w tych punktach jak i na wielu innych witrynach internetowych znaleźć można artykuły w o wiele bardziej obiektywny sposób przedstawiające fakty na temat tej branży. Z kolei krytycy na których się powołujesz dla mnie, podobnie jak pewnie dla wielu innych ludzi nie są żadnymi wzorami. Prostytucją jest handlowanie własnym ciałem także w ten sposób i prywatne opinie niektórych użytkowników tego nie zmienią. Odnośnie zasad moralnych - szkoda, że nie odniosłeś się także do innych wymienionych przeze mnie w poście wyżej argumentów. Pornografia nie sprowadza się do dobrowolnego współżycia dwóch osób ponieważ jej celem jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy - nie musi więc nawet dochodzić do seksu. Człowiek posiada pewien naturalny szacunek dla innych osób, swojego i cudzego ciała - pornografia odziera ludzi z tego szacunku i ich godności oraz uprzedmiotowia aktorów/aktorki występujących w filmach XXX.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk:
      Nawet jeśli jest prostytutką to... co z tego? Żadna praca nie chańbi.

      Pornografia nie sprowadza się do dobrowolnego współżycia dwóch osób ponieważ jej celem jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy Jedno nie wyklucza drugiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @RRRRR: w Twoim przypadku zacząłbym od tego, że poczytanie słownika ortograficznego na pewno nie hańbi.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: _nie mam zamiaru pisać kolejny raz tego, o czym napisano już tysiące stron tekstu. _

      Nie masz zamiaru pisać bo brak Ci argumentów, proste...

      Zarówno niektórzy wykopowicze pokazali już pewne "nieścisłości"

      A ja ich bronią podając konkretne dowody i argumenty.

      Z kolei krytycy na których się powołujesz dla mnie, podobnie jak pewnie dla wielu innych ludzi nie są żadnymi wzorami.

      Skoro autorytety w dziedzinie kina (ze świetnym filmoznawcą, Andrzejem Kołodyńskim na czele, zalecam poczytać jego prace) nie są w stanie udowodnić Ci, iż porno może być (i jest!) sztuką to chyba nie mamy o czym gadać - jesteś ślepy n wszelkie argumenty i uparty jak osioł - typowa polaczkowość.

      Prostytucją jest handlowanie własnym ciałem

      Modele i modelki też handlują własnym ciałem, podobnie jak robotnicy, sportowcy (i nawet TY informatyku) i wiele innych zawodów. Każdy człowiek handluje swoim ciałem. Aktorki porno tylko dodatkowo sprzedają swoją intymność, ale jeśli dla nich to nic złego, to chyba dla nikogo innego też nie powinno.

      Pornografia nie sprowadza się do dobrowolnego współżycia dwóch osób ponieważ jej celem jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy - nie musi więc nawet dochodzić do seksu.

      Co to za bełkot? Możesz rozwinąć myśl? Skoro porno to nie tylko stosunek seksualny wyklucza to dobrowolność?!

      Człowiek posiada pewien naturalny szacunek dla innych osób, swojego i cudzego ciała

      Tak, pisałem o tym w arcie. Praca w biznesie porno nikogo nie odziera z szacunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @informatyk: Podawanie argumentów innych niż ortografia również nie hańbi :P

  •  

    pokaż komentarz

    "Olbrzymia część filmów porno to wysokobudżetowe produkcje, dopracowane pod każdym względem, zarówno wizualnym, jak i fabularnym i estetycznym"
    Ale bez p$%$#$%enia, on chyba myśli, że ja nigdy porno nie oglądałem, że dam się nabrać na takie teksty.

  •  

    pokaż komentarz

    Skaras widać lubi klepaka obejrzeć (zresztą kto nie lubi ;) )
    ale po co do tego ideologię od razu dorabiać
    '

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ładuje mi się. Można prosić o mirrora?

  •  

    pokaż komentarz

    Szczerze to uważam porno za pewną perwersję, chociaż może dotyczy to tylko osób o wyższej wrażliwości (dalej wyjaśnię). Otóż ja zupełnie nie odczuwam pociągu do porno gdyż mocno wiąże takie sprawy z uczuciami. Prawdopodobnie dużo osób oglądających porno nie jest zbyt inteligentna co wiąże się także poziomem sfery uczuć, np zdobywanie panienek albo seks jako cel życiowy. Osoby, które naprawdę kogoś kochają albo chociaż chcą (tzn. np nie mają kogo) raczej nie najlepiej będą się czuły oglądając takie filmy i właściwie się tego brzydzą.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @matt00724: Ja oglądam porno, moja żona ogląda porno, chcesz powiedzieć, że się nie kochamy? Nie mamy przed sobą tajemnic, nie oszukujemy się, możemy powiedzieć sobie wszystko. Mogę powiedzieć jej, że podoba mi się laska z pornola w ładnymi cyckami, ona może mi powiedzieć to samo o jakimś kolesiu. Ponieważ ty nazywasz mnie, oglądającego filmy porno, człowiekiem mało inteligentnym, który nie kocha swojej żony, ja pozwolę sobie na parę słów na twój temat. Najprawdopodobniej jesteś hipokrytą, który oszukuje swoją partnerkę i wmawia jej, że w ogóle nie pociąga cię widok ładnego, kobiecego ciała. Istnieje też opcja, że jesteś pedałem (co nawiasem mówiąc absolutnie mi nie przeszkadza).

    •  

      pokaż komentarz

      @matt00724: czyli wychodzisz z założenia, że skoro np ja oglądam porno, to znak, że moja wrażliwość emocjonalna jest upośledzona, ew po prostu jestem mniej inteligentna? Wkładasz wszystkich ludzi do jednego wora, nie mając o nich zielonego pojęcia. To przykre. Fakt iż Ty podchodzisz w taki, a nie inny sposób do pornografii, nie znaczy, że to jedyne "dobre" i "prawdziwe" podejście.

      I to jest stereotyp, który powinien zostać obalony, a autor widocznie poświęcił mu zbyt mało uwagi.

    •  

      pokaż komentarz

      @matt00724: Akurat inteligencja i uczuciowość nie są ze sobą skorelowane. Resztę już revelator i megoff napisali. Nie oceniaj wszystkich przez pryzmat siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @megoff: Właściwie to mam gdzieś jakieś stereotypy. Napisałem po prostu swoje odczucia czyli porno mnie po prostu brzydzi i nie pociąga. Wystarczy, że ciągnie mnie do partnerki, a nie do obcej kobiety o mało interesującej profesji, która rucha jakiś mięśniak.

      Nie jestem gejem.

  •  

    pokaż komentarz

    Odnoszę wrażenie, że ten artykuł ma mnie przekonać, że porno nie jest złe - wcale nie musi :D

  •  

    pokaż komentarz

    dla mnie nic ciekawego. Spodziewalem sie raczej mitów dotyczacych kosmicznych orgazmów, gigantycznych wytrysków i sztucznych penisów długości przedramienia wykorzystanych podczas krecenia aktów.... a tu taka lipa, za wszelka cene autor chce nas przekonac ze aktorki porno to osoby inteligentne, wykształcone i przedsiębiorcze argumentujac to przykładami, ktore zliczyc mozna na palcach jednej reki. Wyjatek potwierdza regułę... wiekszosc z nich to zimne dziwki ktore za kase wszytsko połkna.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł wypadł chyba sroce spod ogona. Aktorki porno nie są poniżane? Albo pan szanowny autor tej szmiry mało widział, albo mało wie na ten temat. Sama Houston wypowiadała się kiedyś, jak kobiety w tej branży są traktowane. Zresztą wystarczy obejrzeć trochę ponad przeciętną ilość pornoli. Jednym słowem, gównem tego artykułu nazwać nie można, bo obrazimy tym samym jelita...

  •  

    pokaż komentarz

    I właśnie dlatego każdy kochający rodzic marzy, aby jego córeczka została gwiazdą porno!

  •  

    pokaż komentarz

    Wypindrowane k$#!iszony są dla mnie aseksualne. Jakbym oglądał film z rzeźni. Tylko naturalne młode dziewczyny w naturalnej scenerii (plaża, sauna) są pociągające.
    http://www.smog.pl/wideo/14696/chcesz_podziekowac_przyjacielowi/ - polecam, miłego marszczenia :)

  •  

    pokaż komentarz

    Cytując autora :
    "Zresztą to nie wina porno jak i reszty tych rzeczy, że uzależniają, to wina jednostek, które nie potrafią z nich odpowiednio korzystać, nie znają umiaru. "

    Totalna głupota, że nikotyna nie uzależnia. Nawet paląc jednego papierosa dziennie uzależniamy się. I to nie zależy od umiaru człowieka.
    Co do całości artykułu, nie wiem czy przełamanie stereotypów, bo w zasadzie z większością spotkałem się dopiero czytając ten artykuł. Każdy ma swoje hobby a jak widać ten Pan dość niezłą orientację w branży porno, i ilość znanych aktorek i nawet podawanie scen nie jest mu obce. Także czy to Pasja czy Dewiacja już?
    A co do porno i stereotypów , zacytuję kolegę wyżej :
    "Ma być ładna dupa z twarzy i robić cuda na kiju. I tyle."

    I tu się zgadzam w 100%.

  •  

    pokaż komentarz

    Daleko mi do purytanizmu, ale autor dorabia ideologię tak, że aż oczy od czytania krzyczą. No i to Sasha Grey jest zagorzałą feministką jako argument na rzecz jej inteligencji... Doceniam nakład pracy, ale jednak zakop :)

  •  

    pokaż komentarz

    Co za pierdoły.
    Kogo obchodzi kim w życiu prywatnym jest pornoaktorka?
    Ma być ładna dupa z twarzy i robić cuda na kiju. I tyle.

    Zbędne filozofie.

  •  

    pokaż komentarz

    Przestałem czytać jak zamiast "oraz" przeczytałem "oral" i wyszło
    "Wszystkie filmy porno są o tym samym (oral bez wartości ...)"

  •  

    pokaż komentarz

    Zajeżdża mi to artykułami o narkotykach - tekstami w stylu: "narkotyki są dobre, pozwalają poszerzać horyzonty wyobraźni, nie szkodzą". Usprawiedliwianie czegoś, czego w niektórych przypadkach usprawiedliwić naprawdę się nie da :)

    •  

      pokaż komentarz

      @elmacio: znaczy? rozwin wypowiedz poza stereotypowe banały, w obu tematach

    •  

      pokaż komentarz

      @misiafaraona:
      Po stronie narkotyków? Chociażby usprawiedliwienie brania specyfików w stylu DMT, LSD, że to naprawdę pozwala na wykorzystanie swego umysłu (szczególnie w pierwszym przypadku, przy mocnych halucynacjach). Świat po kilkukrotnym braniu LSD naprawdę jest mocno... zmieniony. O takich rzeczach jak flashbacki wspominać nie muszę. O przeoranych receptorach chyba też nie.
      Tak samo robienie z pornuchów nie wiadomo jak wysublimowanego dzieła sztuki również mnie śmieszy. Cóż, 10 facetów wkładających panience swoje członki gdziekolwiek tylko mogą w moim mniemaniu ciężko zakwalifikować do jakiś wybitnych dzieł kulturalnych :)

    •  

      pokaż komentarz

      @elmacio: znaczy sie wiesz o czym piszesz, cofam minusa ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Umarłem ze śmiechu - uwielbiam dorabianie ideologi do zwykłego ruch...nia ,i te aktorki porno bijące na łeb MENSE.
    Buehehehehehe:))))))))))

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł artykułem, ludzie ludźmi, a prawda pewnie gdzieś pomiędzy nimi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawy artykuł, choć pewnie nieco przegięty w druga stronę w stosunku do cytowanych w nim argumentów przeciwników porno.
    Sam filmów porno nie ogladam (wole zdjęcia ;)) więc trudno mi sie wypowiedziec w temacie, ale kiedyś zupełnie przypadkowo trafiłem skacząc po kanałach TV na kryminał porno. I muszę powiedzieć, że był on naprawdę całkiem sensowny jako kryminał, z intrygą która mogła naprawdę wciągnąc do poszukiwania odpowiedzi na tradycyjne pytanie "kto zabił?" ;), a zarazem - jak to mozna sie spodziewać po porno - nafaszerowany przy każdej możliwej okazji detalicznie pokazanymi scenami erotycznymi, i trzeba tu przyznać, że to co pisze autor artykułu o roli operatora, oswietlenia, scenografii itp. jest jak najbardziej prawdą - wszystkie te sceny były bardzo sugestywne i po prostu ładne własnie m.in. dzięki tym elementom.
    Tak że w jednym autor na pewno ma rację - nie można sprowadzac filmów porno do stereotypu byle jak pokazanego obleśnego rypania...

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście zapomniał dodać, że te co napisał nie dotyczy niemieckiego porno.

  •  

    pokaż komentarz

    Belissimo+Primadonna= Beladonna :D

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, dobre filmiwo - Porno od dziewiątej do siedemnastej.
    http://www.iplex.pl/vod/p1578-porno_od_9_do_17.html
    dodałem do powiązanych, ale pomyliłem się w nazwie ;p

  •  

    pokaż komentarz

    „Aktorka porno = dziwka — Nieprawda. […] to tak jakby porównywać żołnierzy do morderców – przecież i jedni i drudzy zarabiają pozbawiając życia.”
    Porównanie IMO bardzo trafne. Aktorka porno od prostytutki różni się tym, czym żołnierz na „misji pokojowej” od płatnego zabójcy. Niczym.

  •  

    pokaż komentarz

    nie wiem jak dla was, ale dla mnie ten artykuł jest trochę lewacki

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawa społeczność:)

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo dobry artykuł. Mam nadzieję, że dotrze do kilku osób.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie zapominajmy także o polskiej policji, ale nie kopmy niepełnosprawnych...
    I już wykop.

  •  

    pokaż komentarz

    Katolstwo wylewa się wam uszami.