:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam niedawno krążyły po internecie jakieś artykuły w którym pseudo eksperci twierdzili , że Rosja nie byłaby w stanie wygrać wojny nawet z Polską. Czytałem nawet o żołnierzach rosyjskich którzy wkraczali do Gruzji w trampkach.
    Edit
    Znalazłem wywiad z Bukowskim sprzed dwóch lat http://www.rp.pl/artykul/392884.html
    Będę szukał z tymi trampkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz: Dzisiaj się nie liczy liczebność a bardziej wyszkolenie i sprzęt. Pryz pensji 500-600 zł na cuda nie ma co liczyć ;) . Tylko, że w razie W trzeba pamiętać, ze mamy do czynienia z państwem ponad 3 krotnie większym a więc mającym znacznie większy zapas ludności no i posiadającym broń nuklearna.

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: ale czy to przypadkiem nie my zdobyliśmy jako jedyni Moskwę... i to po pijaku:)

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: stosunek wielkosci Polski do ZSRR nie zmienił sie za nadto od lat 20 ubiegłego wieku kiedy to tylko litość Piłsudskiego uratowała ich od zajęcia przez Polskie wojska Moskwy

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: jak dotąd Jedynie Polacy wygrali wojnę z Rosja i to dwukrotnie

    •  

      pokaż komentarz

      @mir67: No to wszystko jasne. Już dwa razy dostali wpiernicz od nas, maja ledwie dziesięciokrotna przewagę, mamy efekt cieplarniany, więc nawet zima im nie pomoże... teraz już wiem czemu maja pełne portki w sprawie smoleńska;)

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: Jeszcze napoleon był w Moskwie ale jako jedynie zdobyliśmy stolice Rosji bo za czasów Bonapartego stolica przecież w Piotrogrodzie była :)
      @mir67: Tak tylko, że wtedy ZSRR było w trakcie wojny domowej. Taka jest też prawda, że nam wojna z bolszewikami również dała popalić. Zauważ, że już 20 lat później III Rzesza nie była w stanie wygrać z ZSRR, chociaż była znacznie potężniejsza od nowo-powstałej Polski na początku lat 20.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @mir67:
      Nie litość a strach przed reakcją Ligi Narodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: Wehrmacht nie poradził sobie z Sowietami to fakt, ale... Niemcy podeszli na kilka kilometrów od Moskwy i tam ofensywa się zatrzymała , Hitler kazał odesłać część wojsk na południe. Straty jakie Ruscy ponieśli podczas II wojny światowej są niebotyczne.
      Dla przykładu mogę podać że w bitwie Stalingradzkiej ciężkie walki toczyły się o Kurhan Mamaja( wzgórze, najważniejszy punkt strategiczny) Sowieci do odbicia wzgórza wysłali ponad 10 000 żołnierzy. Po paru godzinach znów je stracili. W sumie w walce o jedno wzgórze zginęło około 34 tysiące czerwonoarmistów. Swoich żołnierzy to nawet Hitler tak nie poświęcał. W sumie ZSRS straciło podczas II wojny około 12 500 000 żołnierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mir67: a okres dominacje ord tatarskich na ziemiach ruskich? NIby to nie była Rosja, bo etap chyba jeszcze sprzed "scalania ziem ruskich" przez państwo Moskiewskie, ale jednak Rosjanie do tych czasów się odwołują jako swojej historii, więc Polacy mieli jeszcze konkurentów.

      A oprócz litości Piłsudskiego do zajęcia Moskwy potrzeba było współpracy z Białą Armią (bodajze) Deninkina, no ale to sie Polakom nie opłacało, w układzie po pierwszowojennym na wschodzie lepszy był bolszewik niż cos na wzór caratu z dążeniami do odzyskania ziem Kongresówki

    •  

      pokaż komentarz

      @lesioknz: No tak o szacunku Sowietów do swojej armii może świadczyć fakt, że przecież w zwycięskiej bitwie pod wspomnianym Stalingradem zginęło 2 razy więcej czerwonoarmistów od Niemców.
      @pulkownik
      isajew: A ja właśnie słyszałem, że biała armia odrzuciła możliwość współpracy z Polską.

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz: Niemcy w zasadzie tak jak Napoleon, przegrali z zimą, a nie z armią. W armii czerwonej robiono czystki na oficerach. Co jakiś czas odstrzeliwano wykształconych, inteligentnych oficerów dlatego, że Stalin bał się buntu wśród żołnierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: Bo ja wiem ? W 1945 większość z nich za darmo doszła do Berlina .... Ty wiesz co oni mogą nawywijać za 5000-6000 rubli ? .. Aż strach się bać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zoombie: Zdobywać Mars :)?

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: _A ja właśnie słyszałem, że biała armia odrzuciła możliwość współpracy z Polską. _
      Biała Armia nie chciała uznać odrodzenia Polski, a miała za sobą poparcie Aliantów(sojuszników z I wś i w ewentualnym konflikcie nawet Francuzi wdzięczni z 1914 dyplomatycznie wywarliby na Polsce podporządkowanie się Rosjanom) i w sumie Polakom nie na rękę by było zwycięstwo kontrrewucjonistów, dlatego Piłsudski w 1919(?) wstrzymał marsz na Moskwę i "pozwolił" odesłać część wojsk Armi bolszewickiej z kształtującej się granicy na walki z Deninkinem.
      No ale to moje zrodla, a wiadomo, ze mogą się różnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew: Jak możesz to podziel się tymi źródłami, bo dość ciekawe jest to o czym piszesz:) Akurat w temacie za bardzo nie jestem obeznany więc z przyjemnością się dokształcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @5th: znaczy ja też nie jestem ekspertem z okresu powstawania I RP, takie tylko wspomnienie. A ta opinia była zawarta chyba w książce Pruszyńskiego "Dramat Piłsudskiego. Wojna 1920"

  •  

    pokaż komentarz

    na papierze fajnie to wygląda.
    Ogromne rzesze ludzi, dużo sprzęt, a faktycznie starzejący się sprzęt który w większości wyprodukowany był za zsrr. Ambitne plany modernizacji armii pojawiają się co kilka lat ale jak dotąd żaden nie był wykonany w 100%.
    Ponadto 1 mln żołnierzy może i mają ale co z tego jak dużej części z tego nie mogliby użyć bo muszą pilnować kaukazu i wschodniej granicy.
    Biorąc pod uwagę dodatkowo że duża liczba okrętów floty nie byłaby problemem dla polski bo bałtyk jest płytkim morzem i dodatkowo niewielkim to przy pewnej liczbie rakiet ziemia-woda ruskie okręty byłyby mało użyteczne.
    Wg mnie ok 300 do 500 tysięcy ruskich żołnierzy maksymalnie mogłoby uderzyć na Polskę to nasza obrona jest realne.
    Nasze wojsko zostałoby na pewno powiększone poborem (myślę że liczba 200-300 tysięcy jest jak najbardziej realna), możliwe że dostalibyśmy od sojuszników pomoc w sprzęcie bo to że nikt żołnierzy nie wyśle jest prawie pewne (ewentualnie kraje bałtyckie które by były następne po nas), wyższe morale i to że byśmy się bronili a nie atakowali (do ataku potrzeba dużo więcej żołnierzy niż do obrony) sprawiłoby że w wojnie konwencjonalnej nie bylibyśmy bez szans.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: Te 200- 300 tysięcy Polskich żołnierzy to mogło by się co najwyżej w partyzantkę bawić bo poza kałachami to nie starczyło by dla nich sprzętu.
      Rosjanie może za 10-20 lat dadzą radę odbudować Armie, może Rosja się rozpadnie. Ale znając dzisiejszą polską władzę to znowu damy dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @krapek:
      Rosjanie nie radzili sobie w Gruzji, ktora praktycznie nie posiada lotnictwa. Utracili tam nawet do 10 samolotow. Biorac pod uwage te czynniki, to atak na Polske dla Rosji to samobojstwo. Straca znaczna czesc armii, a tego Chiny nie przepuszcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @ADSSADFDFS: ale w gruzińskich górach Rosjanie nie mogli wykorzystać swoich najmocniejszych atutów: czołgów, artylerii i piechoty, a jednak Rosja, to jeszcze nie USA, ktore od dwóch dziesięcioleci zwykło wygrywać wojny z minimalnym zaangażowaniem sił lądowych ( ze tylko wspomnę o nalotach na Serbię) Polska ma teren lepiej przystosowany do działan otwartych,a samą armią zawodową nie uda się powstrzymać nawet zdemoralizowanej armi rosyjskiej, partyzantów też trzeba by z czegoś tworzyc,a ze poboru nie ma, to pojawią sie kłopoty. Jednak patrząc realnie, to chyba nie ma obaw, ze Rosja zaatakuje Polskę : UE odbiera (chyba) większość dostaw rosyjskiego gazu i ropy, a FR głownie z eksportu tych surowców jako tako funkcjonuję, w perspektywie kilku najbliższych dziesiecioleci istnieje zagrozenie naporem Chińczyków na Syberie, wiec Rosji bardziej niż na polskiej zeimi powinno zależec na utrzymaniu własnej, co do której obrony potrzebny bedzie Zachód.

    •  

      pokaż komentarz

      @krapek: po pierwsze powiedziałem że wg mnie sojusznicy mogliby dostarczyć nam sprzęt w ramach pomocy ale że militarnie nie będą się mieszać.
      Po drugie kałach nie taki zły jakim go malują tzn do walk w mieście świetnie się nadaje.
      Ponad to kopać umocnienia, rowy przeciwczołgowe też ktoś musi.
      Ponad to śmiem twierdzić że broń myśliwska wysokiej klasy z lunetą w walkach miejskich by się dobrze spisała.

      Lotnictwo rosyjskie groźne ale nie zabójcze bo podczas wojny w gruzji co 3 bomba lotnicza nie wybuchała poza tym nie byli w stanie walczyć w nocy.
      Ponad to nie wiem czy czasami nie mamy lepszego sprzętu niż ruscy a to jest kluczowe w starciu.
      Podczas ataku na grozny w czasie wojny w czeczeni podczas zdobywania miasta stracili rosjanie aż 200 czołgów co daje do myślenia.
      Poziom wyszkolenia naszych dowódców i kadr oficerskich w Polsce też jest większy.
      Mamy ostrzelanych żołnierzy po misjach w iraku i afganistanie a to bardzo dużo.
      Wg mnie sytuacja potoczyć mogłaby się bardzo różnie moglibyśmy obronić się w pięknym stylu ale to jest mało realne, moglibyśmy się obronić po zaciętych walkach co wg mnie jest najbardziej prawdopodobne ale to nie byłoby opłacalne dla żadnej ze stron.
      Ruscy oczywiście też mogliby nas pokonać ale to nie jest pewne a do póki nie mają pewnego zwycięstwa to nie zaryzykują.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: Po drugie kałach nie taki zły jakim go malują tzn do walk w mieście świetnie się nadaje. przed II wojną w Polce też były dobre karabiny w magazynach, jednak nawet ich nie zdążyli wydać cywilom, teraz doszedłby pewnie jeszcze problem problemów w obsłudze.

      _Ponad to kopać umocnienia, rowy przeciwczołgowe też ktoś musi. _ XXI wiek...

      Lotnictwo rosyjskie groźne ale nie zabójcze bo podczas wojny w gruzji co 3 bomba lotnicza nie wybuchała poza tym nie byli w stanie walczyć w nocy. czy polskie dobre, ale jednak nieliczne "jaszczomby" będą w stanie sprostać przewadze liczebnej Rosjan?

      Ponad to nie wiem czy czasami nie mamy lepszego sprzętu niż ruscy a to jest kluczowe w starciu. część mamy lepszą, my cześć oni,a część jest podobna ( w WP jest też sporo broni z PRl- choćby modernizowane t 72, migi itp. Poziom wyszkolenia naszych dowódców i kadr oficerskich w Polsce też jest większy. ciężko to udowodnić rozważaniami teoretycznymi.

      Mamy ostrzelanych żołnierzy po misjach w iraku i afganistanie a to bardzo dużo. Rosjanie też nie próżnują- Czeczenia, Gruzja, a Polaków w ten sposób "ostrzelanych" nawet chyba 0% nie będzie

      Wg mnie sytuacja potoczyć mogłaby się bardzo różnie moglibyśmy obronić się w pięknym stylu ale to jest mało realne, moglibyśmy się obronić po zaciętych walkach co wg mnie jest najbardziej prawdopodobne ale to nie byłoby opłacalne dla żadnej ze stron.
      albo ugrzęźli na lini Wisły i czekali na mediacje międzynarodowe.

      _do póki nie mają pewnego zwycięstwa to nie zaryzykują. _ moim zdaniem Estonie pokonali by bez problemów, a mimo to jeszcze nie zdobyli Talina.

      I nie to zebym był prorosyjski, ale jesli panstwo jakis czas temu trzymało całą Europe za pysk (a F. Rosyjska jest kontynuatorem ZSRR to dzisiaj ) to cięzko twierdzić, ze Polska da mu rade.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: Najpierw Rosja musiałaby mieć powód do ataku.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: Ostrzelanych z farmerami warto, by dodać...

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew:
      Czogi, artyleria i piechota sa nic nie warte przy lotnictwie do dupy.

      Dobre lotnictwo to podstawa co pokazali Amerykanie, a to w Rosji najbardziej kuleje.

      Armia mieszana tym bardziej nie da sie powstrzymac zadnego ataku. By dobrze wyszkolic pluton chemiczny, baterie przeciwlotnicza lub zaloge czolgu potrzeba co najmniej dwoch lat. Jestem tego na 100% pewny, przynajmniej w tym pierwszym przypadku, bo moj ojciec takich zolnierzy szkolil. Zreszta, nie bez powodu Izrael ma wlasnie taki okres poboru.

      W Polsce, czyli kraju rozwijajacym sie, tak dlugi pobor nie zdalby egzaminu. Zbyt wielu ludzi by sie przeciwko niemu buntowalo.

      Co wiecej, mozna poczytac opinie prawdziwych zolnierzy, co mysla na przyklad o NSR. Zerowa wartosc bojowa, zawodowi dowodcy plutonow praktycznie nie wiedza kim maja dowodzic.
      Inny przypadek - w Polsce istnieje cos takiego jak przydzial mobilizacyjny. Praktycznie kazdy emeryt wojskowy i osoba, ktora z tego wojska odeszla, a nie przekroczyla pewnego wieku dostaje przydzial na wypadek konfliktu lub kleski zywiolowej. I tak na przyklad, mozna dostac przydzial na dowodce plutonu ochrony magazynow na taki wypadek, a wiedziec tylko ile osob w tym plutonie ma sluzyc. Zadnej wiedzy na temat ich wyszkolenia, umiejetnosci a nawet stanu zdrowia. W przypadku zmobilizowania, ten dowodca nie ma szans by dobrze dowodzic chocby niewiadomo jak dobrym byl specjalista. By poprawic ten stan, nalezaloby przeprowadzic kilku miesieczne szkolenie, a nastepnie co kilka lat powtarzac. Ale malo kto z tego plutonu sie zgodzi, bo maja wlasne prace i rodziny. Nie wspominajac juz o niecheci pracodawcow.

      Co do zdobycia przez Rosje Estonii. Nie zaryzykuja, estonskiego nieba pilnuja NATOwskie mysliwce.

    •  

      pokaż komentarz

      @ADSSADFDFS:
      Co do zdobycia przez Rosje Estonii. Nie zaryzykuja, estonskiego nieba pilnuja NATOwskie mysliwce. to był tylko przykład, na opinie że "Ruscy oczywiście też mogliby nas pokonać ale to nie jest pewne a do póki nie mają pewnego zwycięstwa to nie zaryzykują. "

      No a o lotnictwie, to racj teraz tylko ono i wojska rakietowe się liczą (wojna w zatoce, Serbia, Irak, Afganistan) najpierw naloty i ostrzał, pózniej wkraczanie (lub nawet nie) do pozostałosci miast itp. Wystarczy porównać straty amerykanskie z wspomnianych konfliktów.

      By dobrze wyszkolic pluton chemiczny, baterie przeciwlotnicza lub zaloge czolgu potrzeba co najmniej dwoch lat
      no racja, przeciez chyba nikt nie wierzył, ze te 9 miesięcy w wojsku zrobią z kogoś osobę, której można powierzyć los udanej obrony RP

      A o NSR to nie wypał, bo to nie ma nic wspólnego z amerykanską GN (czy innych panstw organizacją) chyba dodatkowe 30k ludzi, to smiech, na front z Litwą by się mogli co najwyżej nadać

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew:
      Ruscy w tym momencie to nie sa w stanie bez uzycia broni atomowej nawet Gruzji pokonac z akceptowalnymi stratami. A co tu mowic o kraju wielkosci Polski z tak jak my wyposazona armia.

      Rzecz w tym, ze oni sie do niczego nie nadaja.

      30 tysiecy dobrze wyszkolonych i wyposazonych zolnierzy to w dzisiejszych czasach bardzo znaczna ilosc. Jesli byliby tylko od tego, to spokojnie taka ilosc wystarczyla by do obrony przed Bialorusia. Ale do tego potrzeba kupe szkolen, wcielenia na kilka lat, udzialu w misjach bojowych i kupe sprzetu.
      Zamiast wcielac swiezakow i bylych poborowych do NSR trzeba bylo ograniczyc nabor do bylych zolnierzy zawodowych i kontraktowych, ale przy tym porzadnie ich zmotywowac finansowo. Wtedy NSR to by bylo cos.

    •  

      pokaż komentarz

      @ADSSADFDFS: moze wyrazilem się nieskladnie, ale chodzilo mi, ze te 30tys którzy mają być głownie rezerwistami, lekarzami, informatykami, inżynierami- więc tych najlepszych ze społeczenstwa, ale jednak nie zastąpią czegoś na wzór pospolitego ruszenia, Armi Krajowej, czy Obrony Terytorialnej, jak zwal tak zwal, chodzi o to, zeby armia liczyła wiecej niz 130k zolnierzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew:
      Nawet obrona terytorialna musi byc stworzona zawodwych lub w polowie zawodowych zolnierzy. Bez zgrania nie ma szans na sprawna obrone. Wojsko jest jak pilka nozna - zeby byc w formie trzeba trenowac. To juz nie jest niestety II WS, gdzie partyzantka lub zolnierze po kilku miesiecznym szkoleniu maja wartosc bojowa. Za duzo skomplikowanego sprzetu. Kiedys to sie mozna bylo chociaz w lesie schowac, bo kamer termowizyjnych i smiglowcow nie bylo. A teraz? Nawet w miescie cie znajda, tyle jest tam kamer.

      Tacy Talibowie jedyne co moga robic to podkladac ladunki wybuchowe. A to moze nawet 13latek z dostepem do internetu i nawozem sztucznym. W otwartej walce sa bez szans. Jeszcze w krajach islamskich maja o tyle "dobrze", ze maja w dupie swoje zycie. W Polsce zamach lub misja samobojcza nie przejdzie.

      Pospolite ruszenie? W Iraku formacja paramilitarna, czyli Armia Mahdiego nie miala szans w starciu z Amerykanami. A co tu mowic o cywilach z bronia? Jeszcze w przypadku blednego dowodzenia wroga bylyby szanse, ale w przypadku dobrze skoordynowanego ataku mielibysmy rzez. Jak podczas drugiej bitwy o Faludze.
      Moim zdaniem lepiej nie ryzykowac strat wsrod cywili, walke zostawic zawodowcom, a cywile niech walcza w inny sposob.

  •  

    pokaż komentarz

    Nawet jeśli polowa z tego co napisali jest prawda to i tak byśmy się nie obronili bo mamy trochę dobrego sprzętu ale zdecydowanie za mało.
    A po drugie nasza mentalność kto by chciał teraz umierać, za Polskę?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    I co z tego. Moze i liczebna ale zdemoralizowana, nienowoczesna, zacofana. I przyklad kilku elitarnych jednostek nic tutaj nie zmieni. Dzis rusk armia to kolos na glinianych nogach

  •  

    pokaż komentarz

    "W przyszłości Wojska kosmiczne mają się zająć wystrzeliwaniem wojskowych statków kosmicznych."

    To może być ciekawe :) ciekawe czy prawo międzynarodowe zostanie zmienione i powstanie przestrzeń kosmiczna na takiej zasadzie jak wody międzynarodowe czy przestrzeń powietrzna, itp.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop za błędny opis. Co z tego, że liczba sprzętu i żołnierzy jest tak wielka. Weźcie pod uwagę, że Rosja jest ogromnym krajem i jednostki są rozlokowane na terenie ponad 17 mln km2, największym w tej chwili zagrożeniem dla Rosji nie jest wcale Polska, tylko Chiny, które z chęcią by sobie "przywłaszczyły" syberyjskie złoża, dlatego też duża liczba jednostek wojsk pancernych, czy lotnictwo bombowe jest rozlokowane w azjatyckiej części Rosji. A czytając opis tego wykopu, niektórzy mogą się zasugerować, że jak "ruscy" na nas napadną, to rzucą całe swoje siły z Kamczatki i Władywostoku włącznie.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli że co ? Że nie ma się czego bać, nie :) ? Jak nas ten milion napadnie , to co piąty popełni samobójstwo , co trzeciego zaciukają kamraci z okopów a reszta zdezerteruje ... no to ja się pytam ? Z KIM SIĘ BIĆ ??!! :)

  •  

    pokaż komentarz

    Mógłby mi ktoś pomóc bo pod operą nie idzie tego otworzyć ;/

  •  

    pokaż komentarz

    A nie lepiej sie z nimi napic ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ciapek57: Ktoś kto woli się napić niż się bronić..., szkoda słów.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrotaniebios: Jeszcze Cię nikt nie zaatakował a Ty się już zaczynasz bronić ? ... Może coś na uspokojenie ?

      Taki kawał do tego pasuje :) Jedzie sobie rycerz aż tu nagle patrzy a tu wielki smok na brzegu jeziora wodę chłepce . Wielki , zielony i chłepce . Niewiele myśląc rycerz chyżo z konia zeskoczył , dobył swojego miecza i z rozpędu jak nie przyj%#ie smokowi znienacka w plegary ....
      Smok zdziwiony odwraca się powoli i przełykając resztki wody rzecze do rycerza :
      - A Ciebie kompletnie już poj%#ało ?! Toć ja się chciałem tylko wody napić ....

      Nie wszystko co wielkie i brzydkie musi być od razu groźne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @wrotaniebios: Chodziło o to żeby się npic zamiast walczyć :D

  •  

    pokaż komentarz

    Ta prezentacja jest oparta o dane sprzed 4 czy 5 lat, dużo rzeczy się zdezaktualizowało, jest trochę błędów. Na przykład nie ma już 6 okręgów wojskowych, są za to 4 dowództwa strategiczne grupujące jednostki Wojsk Lądowych, Sił Powietrzno-Kosmicznych i floty. FSB licząca 4 tysiące ludzi to jakaś bajka. Nie śledzę tego, ale liczyła 80 tysiecy a po wchłonięciu w 2003 roku Wojsk Pogranicznych (ponad 160 tys), Federalnej Służby Ochrony i FAPSI (wywiad elektroniczny i łączność rządowa), liczy chyba coś koło 300 tysięcy ludzi. Sama FAPSI liczyła 40 tys. ludzi.
    jako ciekawostke dodam że FAPSI zbudowała sieć elektroniczna do liczenia głosów w wyborach ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Te sk#%#ysyny mają więcej strażników granicznych, niż my żołnierzy :(

  •  

    pokaż komentarz

    4. slajd to najprawdopodobniej jakiś żołnierz wojsk amerykańskich :P

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki za ten wykop, Red :)

  •  

    pokaż komentarz

    Taki biedny kraj a taka wielka armia - w tym Wojska Kosmiczne! Wypada się tylko cieszyć, że nie stać ich na modernizację tej zbieraniny.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    chyba zza północnej granicy..

  •  

    pokaż komentarz

    Prezentacja marna, brzydka i miejscami nieczytelna. Wykop za wartość merytoryczną :P

  •  

    pokaż komentarz

    Ruskie ledwo sobie radzą na stosunkowo małym Kaukazie, gdzie trzymają co 4 żołnierza (wg. tej prezentacji), a co tu mówić o Polsce. Poza tym muszą trzymać sporo wojska do pilnowania granicy na Syberii. Myślę że jakby Rosja zaatakowała Polskę to Chiny nie przepuściłyby takiej okazji do zajęcia kawałka Syberii :). Polska (tak nasze bogate złoża ropy, gazu, diamentów :)) nie jest tego warta po prostu.

  •  

    pokaż komentarz

    ilekroć patrzę na kształt Syberii, mam nieczyste skojarzenia

  •  

    pokaż komentarz

    @yasnowidz to ty walcz a ja sobie spokojnie poczekam , nie ryzykowałbym własnego życia dla bandy pseudo liberałów jak Tusk, albo dla Kaczyńskiego .

  •  

    pokaż komentarz

    NIE WALCZYŁ BYM ZA POLSKĘ.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora