Powiązane (37)

  pokaż (34) 
  • Reklamy Google

  • dx0ne +5  

    jedynie
    Jak zadanie jest za 3 punkty a twoje rozwiązanie ciągnie się już szóstą linijkę to znaczy że i tak zj$!ałeś.
    jest śmieszne i prawdziwe.

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • vul6 -1  

    IV
    Sprawdź, czy wyznaczyłeś i uwzględniłeś dziedzinę. Tak, zawsze. Nawet jeśli to pieprzone zadanie z rachunku.
    V
    Rozważ tysiąc pięćset sto dziewięćset przypadków.

    Co prawda ja się z maturzystami jeszcze nie mogę równać, ale po różnych konkursach i meczach matematycznych mogę powiedzieć że te 2 punkty są ważne

    pokaż komentarz
    vul6
  • misiopysio +4  

    Nie Oczym tylko oczyma

    pokaż komentarz
    misiopysio
  • voldenet +6  

    Ale to nie spacja, tylko a. Musisz się jeszcze wiele nauczyć ;)

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Torque +3  

    Ostatni punkt można odnieść do matury z każdego przedmiotu ;)

    pokaż komentarz
    Torque
  • aph216 +2  

    Warto dodać jeszcze, że należy ruszyć nawet te zadania, których nie umiemy rozwiązać. Czasem za sam rysunek pomocniczy, wypisanie wzoru, czy ułożenie prostego równania na podstawie treści są już punkty, które żal tracić.

    pokaż komentarz
    aph216
  • mASTErek +1  

    Jakim cudem coś takiego, zupełnie nic nie wnoszącego, znalazło się na głównej?

    pokaż komentarz
    mASTErek
  • draq +1  

    Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

    pokaż komentarz
    draq
  • draq 0  

    [dubel, wina handlera]

    pokaż komentarz
    draq
  • ihuax 0  

    a ukradkiem karmil niemieckie dzieci...
    dzieci od ukradka puchly i umieraly^^

    pokaż komentarz
    ihuax
  • draq +1  

    Jak Wam poszło? Mi tak średnio ;)
    Dużo będzie zależeć od sprawdzającego, bo te moje dowody były takie sobie ;D

    Było kilka banalnych zadań, np. te równanie trygonometryczne, czy ta funkcja z logarytmem, wielomian z szukanymi p i q (ładnie z wzorów Viete'a w 5 minut to można było policzyć).

    Było też parę trudniejszych. Nie zdążyłem zrobić tego z ostrosłupem ;( Było to dość trudne zadanie, zostawiłem sobie je na koniec, no ale jednak nie starczyło mi czasu ;p

    Ogólnie to nie było trudne, wyszły braki w przygotowaniu w niektórych działach ;P Np. spieprzyłem zadanie z okręgiem/jednokładnością. Ale olać to. W miarę poszło.

    No i jak pisałem, wiele będzie zależeć od sprawdzającego w niektórych zadaniach.

    pokaż komentarz
    draq
  • BioZ 0  

    No zadania były jak dla mnie wszystkie banalne, poza jednokładnością i odległością punktów paraboli od F i (0;0)... Tych dwóch praktycznie nie zrobiłem. Resztę wszyściuteńko, niestety skopałem zadanie z szukanymi p i q(końcowe równanie kwadratowe jakoś źle mi wyszło i nie zauważyłem tego..), dyskusja liczby rozwiązań tej wymiernej no i nie jestem pewien czy ostatnie mam dobrze, coś teges chyba treść źle przeczytałem^^'...
    A ostrosłup liczyłem trzy razy w brudnopisie, plątałem się z tymi zależnościami między a i h ściany bocznej, jak już mi się skończył brudnopis to zacząłem na czysto pisać i jakoś wyszło:D.

    No ale co tam, lepiej niż na próbnej, może i wystarczająco na studia...
    Ale uj, i tak nie jestem z siebie zadowolony, liczę na 60-76%... się obaczy dziś na gazeta.pl(albo i nie dla świętego spokoju)...

    pokaż komentarz
    BioZ
  • draq 0  

    Uuu... przy sprawdzaniu ilości rozwiązań nie uwzględniłem dziedziny no i mam zupełnie inaczej niż na stronie CKE...

    tzn. jedno rozwiązanie dla p=0, p=-3, p=3
    dwa rozwiązania dla R bez {-3, 0, 3}

    no tak, ale p nie może być ujemne :|
    oby chociaż dali 1 pkt. za to zadanie... głupi ja.

    No co za idiota ze mnie, jak moduł może być ujemny.... mogli by ten dekalog dołączyć do tablic na maturze. :-/

    A ten wielomian z szukanymi p i q to było najłatwiejsze zadanie IMHO.
    Układ równań z wzorów Viete'a i szybko wychodziło.

    Hah, a ta funkcja z logarytmem.. Moje uzasadnienie i wyliczenia zajeły mi całą kartkę i musiałem pisać nawet pod tą tabelką, którą wypełnia sprawdzający. Nie wiem czy mi to uznają.
    No ale oczywiście dziedzina x należy do (0, 8)
    najmniejsza wartość -8 dla x=4.

    pokaż komentarz
    draq
  • ihuax 0  

    Panowie, wstyd na sali...
    zadanie z jednokladnosci to bylo pare linijek na wektorach (chyba ze mam zle;p) :D

    a ostroslup dosc milusi do zrobienia, jeden pitagoras, jeden tangens, podniesc do kwadratu i podstawic do wzoru^^

    wyszedlem po 2 godzinach (nie ma co siedziec dluzej bo po co) i jak egzaminator bedzie mily, czyli nie bedzie mu przeszkadzal praktyczny brak jakiegokolwiek tekstu poza cyferkami i znaczkami w rozwiazaniu, to bedzie spokojnie >90%.

    Zaskoczyli mnie z tymi wzorami, bo hmm...myslalem ze bede zdany na siebie^^

    pokaż komentarz
    ihuax
  • draq 0  

    Wiem właśnie, że ten ostrosłup był nietrudny, ale "na oko" było tam nawet trochę liczenia, więc zostawiłem sobie go na koniec. No i nie miałem czasu się przekonać, czy rzeczywiście był nietrudny, bo godzina 12:00 wybiła ;P

    To co, ihuax, 100% ? ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • Orocinek 0  

    Ja zrobiłem wszystkie zadania za wyjątkiem najmniejszej wartości w zadaniu z logarytmem, nie miałem pojęcia jak to podejść bez użycia pochodnych... I w b) z ostrosłupem za szybko skończyłem i zostawiłem wynik 15 stopni, ech :P Z jednokładności tak samo szybko poleciałem wektorami, no i w zadaniu za 3 pkt sprawdził się punkt VIII (miałem 3/4 kartki zabazgrane a pod spodem krótkie, ładne rozwiązanie xP) W tym z wielomianem też się trochę motałem zanim nie spostrzegłem wzorów Viete'a...
    Ogólnie to liczę na 80%, w porywach do 90...

    pokaż komentarz
    Orocinek
  • slusar_o2 0  

    banalne było, w ogóle nieporównywalne z próbnymi.
    jedyny problem z logarytmem, i o dziwo z ciągiem (tak wiem LOL)
    reszta wszystko pięknie i gładko. :)

    i jeden punkt mi ucieknie z równaniu z modułem, bo zapomniałem z rozpędu, że 8/3 jest większe od 2 i mam w przedziale od

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • draq 0  

    To z logarytmem było dla mnie drugim z najłatwiejszych ;) Podstawa należała do przedziału (0;1), braliśmy ładnie ten wielomian logarytmowany, jego wykresik, wierzchołek, jego współrzędne to (4, 16) - parabola skierowana ramionami w dół, więc wartość najmniejsza całej funkcji to f(4), wychodziło -8 ;p

    No ale co z tego jak zawaliłem zadanie z parametrem p, pisząc, że dla p = -3 równanie ma 1 rozwiązanie.... /me idiot

    No i zadanie pierwsze. Nie wiem czy uznają takie coś:

    Z góry założyłem, że to co mieliśmy udowodnić jest prawdziwe. Wyliczyłem wzór f(x) przekształcając g(x), i sprawdziłem, czy dla wyliczonego wzoru funkcji f(x) zachodzi:
    f(-6) = 0, f(-5) = 0, f(-3) = 0, f(0) = 90

    Zachodziło, więc założenie było dobre. LOL.

    PS: brudnopis za krótki

    pokaż komentarz
    draq
  • Orocinek 0  

    Nie jestem pewny czy to z logarytmem to na pewno będzie f(4), ale okej... Pierwsze było łatwe, wystarczyło wziąć że f(x)=a(x+6)(x+5)(x+3), podstawić za x zero i to się równa 90, wyznaczyć a i dalej już z góreczki... Mnie zawsze wpajali że kategorycznie nie można korzystać z tezy aby udowodnić twierdzenie bo to zupełnie nie w tę mańkę i punkty lecą xP

    pokaż komentarz
    Orocinek
  • draq 0  

    Z logarytmem jestem pewien, bo lubię logarytmy ;-)

    Widzisz, mi nie wpajali, więc sam sie za to zabrałem.. jak widać ze złej strony..
    Ani jednego punktu nie dadzą? ;(

    pokaż komentarz
    draq
  • Orocinek -1  

    Według mnie za samo policzenie tych pierdół dostaniesz z połowę, nie jestem pewien jak dalej...

    pokaż komentarz
    Orocinek
  • xza +1  

    POZDROWIENIA DLA TYCH, KTÓRZY za 22.5 h piszą MATEMATYKĘ ROZSZERZONĄ! :P
    Ja od 14 zaczynam się uczyć, a teraz po śniadanku katuje fizykę rozsz... 100 stron LOL :P

    ps. Może jakiś przeciek? :>

    pokaż komentarz
    xza
  • draq -1  

    Mnie czeka jeszcze chemia rozszerzona, z fizyki zrezygnowałem bo pisałbym 3 dni pod rząd
    środa - roz. matematyka
    czwartek - roz. fizyka
    piątek - roz. chemia

    przecież po takich 3 dniach to ja bym dostał skrzywienia, zachlał się tak, że nie doszedłbym na ustny angielski w poniedziałek..

    A co jak jeszcze do tego zestawu (matma, chemia, fizyka) pisał biologię ;)
    Chociaż nie, takiego przypadku nie znam, pisali ludzie z trzech, np. biologia, matma, fizyka (rozszerzone), a z czwartego byli zwolnienie, (chemia - finał olimpiady).

    Hardkorowcy. I na dodatek rozszerzony angielski i polski. No i pisali te matury na ponad 90% z wszystkiego... Masakra. Przykładowe wyniki z ubiegłorocznej matury jednego "znajomego":

    pol-r 72%
    pol-p 78%
    pol-u 100%
    ang-dwujęzyczny-pisemny 90%
    ang-dwj-ustny 85%
    fiz-r 93%
    fiz-p 94%
    fiz-arkusz po angielsku 64%
    chemia- 2x100%
    chemia-arkusz po angielsku - 90%
    bio-r 78%
    bio-p 81%
    mat-r 86%
    mat-p 88%
    mat-arkusz po angielsku -90%

    Szok.

    pokaż komentarz
    draq
  • xza 0  

    draq :

    środa - roz. matma
    czwartek - roz. fizyka
    piątek - roz. ang ustny haha to juz w ógole :P

    :) powodzenia dla leniwych, ale ambitnych :P

    pokaż komentarz
    xza
  • draq 0  

    Jeden "wykopowicz" też zdaje w tym roku na rozszerzonym: biologię, matematykę, fizykę, angielski i polski. Z chemii 100% jako laureat olimpiady.

    Jak zobaczy mój komentarz może się pochwali ;) Bo widzę, że wykopał to ;p

    pokaż komentarz
    draq
  • xza -2  

    Jak ma się bogatych rodziców - wszystko można kupić :) :D Nawet maturę z drukarni :)))))

    A tak serio to tylko mu POGRATULOWAĆ, bo on leniwy już być nie może - brawa za ambicje :)).

    pokaż komentarz
    xza
  • draq 0  

    Podziwiam go na każdym kroku, bo wbrew pozorom jest to normalny chłopak ;)
    Mimo, iż pewnie każdą tą maturę napisze na ponad 90% ;D

    No chyba, że te matury ma z drukarni, jak piszesz, to wtedy sie obrażę, że się nie podzielił ;)
    Ale to jak, laureata olimpiady także zdobył dzięki wtykom w drukarni? Kozackie wtyki!

    O... podziel się!

    pokaż komentarz
    draq
  • ihuax +2  

    o widze ze tu ktos cos o mnie;)

    komu wydrukowac??:D

    pokaż komentarz
    ihuax
  • retsef +1  

    Każde j#$ane słowo i przecinek w treści zadania są k#!#$sko ważne.

    sama prawda

    pokaż komentarz
    retsef
  • V3rit4S +8  

    Zakopywanie daje coś w ogóle ? czy tylko licznik Zakopane podbija?

    pokaż komentarz
    V3rit4S
  • elKreciko +17  

    wykop za to, że pojutrze mam mature z matmy(rozszerznej;) i siedze na wykopie :D:D

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • livarot +3  

    Ja też.
    I to bardzo prawdziwe, w większości. Jeszcze objaśnienia. Pisać objaśnienia. Dużo ich. Na temat każdej głupoty.

    pokaż komentarz
    livarot
  • rasta +1  

    Też w środę zmierzę się z rozszerzonym poziomem. :) I niestety, ten dekalog jest cholernie ważny, prawdziwy i boleśnie się sprawdza. A to tylko wierzchołek góry lodowej - pamiętać trzeba o setkach spraw. :) Urok matematyki.

    pokaż komentarz
    rasta
  • draq -3  

    Ja niestety też. Będzie porażka, od lutego nie robiłem żadnego zadania ze zbioru Kiełbasy ;)

    Różnica pomiędzy poziomem rozszerzonym a podstawowym jest diametralna. Podstawowy lajtowo napisałbym na 95% tak myślę. Natomiast na rozszerzonym tak różowo nie jest ;) Same tablice od CKE nie wystarczą ;)

    Na dodatek nie pisałem żadnej matury próbnej z matmy, więc nie wiem czego oczekiwać.
    (pisałem próbne z chemii).

    pokaż komentarz
    draq
  • draq +2  

    Po pierwsze to w ogóle, a po drugie, jeśli poziom podstawowy, to w sumie nie masz się czym przejmować ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • BioZ 0  

    Ty też Kiełbasę? Moje ziomy z klasy z tego zadania liczyły...
    Mi nieco gorzej z nauką szło, nieco Dróbki(powtórka materiału), nieco Pazdro i Matmy z Sensem...
    Ale... niby wszystko już wiem, ale głupi nadal jestem^___^.
    Najbardziej się obawiam zadań przy których się zakręcę i spadnie mi morale do -10, albo takich banalnych, co w minutę zrobię, i będę haczyków szukał na siłę^^.
    Niepewność to przekleństwo...

    Ale i tak wszyscy umrzemy;).

    pokaż komentarz
    BioZ
  • draq +6  

    Poprawi się za rok ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • BioZ -1  

    Jak dostanę się tam gdzie chcę to już nie poprawię tej matury, lubię matematykę(choć daję dupy z uczeniem się jej), ale ambicji by ładny papier bez potrzeby mieć to niet;).
    Chyba że mnie przekręci, bo np. teraz rozszerzony angielski zdawałem pomimo tego, że absolutnie mi niepotrzebny i nie przelicza się punktów z rozszerzonego tam gdzie chcę iść;)...

    A jak się nie dostanę... To się za rok poprawi, masz kurde rację^_________^!

    pokaż komentarz
    BioZ
  • urbinek -9  

    ale przed wojem trza uciekać, więc poprawka za rok w grę nie wchodzi :)

    a co do czego, w sierpniu zdaje się można przystąpić to powtórki matury jeśli oblało się tylko 1 przedmiot, ale co do tego nie jestem pewien

    pokaż komentarz
    urbinek
  • livarot 0  

    Ja na podstawowym i rozszerzonym miałbym tyle samo. Właśnie przez to co jest napisane w tym dekalogu, zadania rozwiązać to nie problem, zazwyczaj są łatwe. Ale się nie pomylić! I pamiętać o wszystkich rozwiązaniach! I o dziedzinie! To już sztuka... : )

    pokaż komentarz
    livarot
  • draq -3  

    Nie chodziło mi o poprawienie w przypadku niezdania... Tylko jak ja zdam na 35% i nawet jeśli się dostanę tam gdzie chcę (na chemię na politechnikę) to i tak to poprawię za rok, bo wstyd ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • plummet +3  

    Jesli ktokolwiek z was bierze w ogóle pod uwagę nie zdanie matury (obojętnie z czego) to Bóg z Wami...

    Nigdy nie byłam uprzedzona do młodszych od siebie o pare lat kolegów i koleżanek, ale jeśli maturzyści są na poziomie tego wykopu to chyba będę mieć uraz...

    pokaż komentarz
    plummet
  • bkapust +7  

    raz kolego piszesz:
    a uczyłeś się matmy przez 10 miesięcy ?
    po takim czasie inaczej się na to patrzy

    Sugerujac jak to ciezko jest kuc matme do matury przez 10- miechow, a za chwile piszesz, ze w ogole nic nie robiles. To jak jest? Raz sie zalisz jak to duzo nauki a raz chwalisz jaki to z Ciebie luzak i nic nie robisz...

    pokaż komentarz
    bkapust
  • przemko 0  

    @bkapust, albo kolega uzyl ironi jako srodka artystycznego wyrazu i my tego nie zrozumielismy (choc to malo prawdopodobne, gdyz autor chyba preferuje wulgaryzmy) albo tu go masz.

    BUSTED!!!

    pokaż komentarz
    przemko
  • ihuax 0  

    plummet, zeby nie zdac matury na dzien dzisiejszy wybierajac przedmiot w ktorym czlowiek czuje sie w miare dobrze (humanista nie wezmie przeciez chemii o ktorej nie ma pojecia) to trzeba sie naprawde postarac, albo byc d#$!%em (nie obrazajac ani maturzystow ani d#$!%i)...
    nie zdac polskiego to tez wstyd, bo nawet jak sie czlowiek minie z kluczem to i tak dostanie jakiekolwiek punkty chociazby za to ze cokolwiek napisal (kompozycja, jezyk etc etc), a nie odpowiedziec na pytania do tekstu ktore polegaja na odpowiednim przepisaniu tego co tam pisze to zenada...
    z jezykiem moze byc problem, no ale na dzien dzisiejszy warto znac jakikolwiek jezyk obcy, czy to angielski, niemiecki, albo jakis inny...a na poziom maturalny (podstawa) to spokojnie lekcje w szkole wystarcza do zdania pod warunkiem ze sie na nie chodzi i nie olewa totalnie...

    pokaż komentarz
    ihuax
  • lobo +21  

    Dlaczego tak wiele osób uważa, że jak w swoim tekście zaczną kląć to automatycznie ten tekst staje się super zabawny?

    pokaż komentarz
    lobo
  • raq195 +16  

    No dobra, ale wykop nie jest miejscem wyżywania się na swojej niewiedzy, ale "wykopywania" interesujących stron www.

    pokaż komentarz
    raq195
  • lobo +26  

    Jestem na studiach informatycznych i matma na poziomie liceum to jest pryszcz, w dodatku z roku na rok maturę z matmy robią coraz łatwiejszą więc się nie podniecaj.

    pokaż komentarz
    lobo
  • slusar_o2 -7  

    skoro juz walnął mi sie double post napisze, że punkt 8 jest mega prawdziwy :D

    teraz juz sram w gacie, a co dopiero będzie w środę. Masakra

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • lobo +9  

    Będziesz miał sesje to pogadamy, co to jest za problem zaliczyć tak skromny egzamin w którym wystarczy uzyskać 30% aby zaliczyć gdy na studiach co pół roku ma się zależnie od kierunku 2-4 egzaminy kilkakrotnie cięższe niż cała matura i aby uzyskać marne zaliczenie trzeba mieć min. 60% (jak dotąd dopiero w czwartym semestrze będę miał tylko 3 egzaminy, w 1, 2 i 3 miałem po 4+ egzaminów).

    pokaż komentarz
    lobo
  • dx0ne +11  

    odpowiedź:
    nie wiem k#!%a

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • lobo -1  

    Jedyna matura przed którą, że tak to ująłeś "s... w gacie" to matura ustna z polaka, a dlaczego? Bo nie chciało mi się uczyć mojego referatu na pamięć i nieźle musiałem na niej nazmyślać, na żaden egzamin się nie przygotowywałem (angol, matma, fiza[dla jaj] wszystko rozszerzone ) i jakimś cudem zaliczyłem wszystko z niezłymi wynikami od razu powiem, że nie ściągałem i od tego momentu uważam, że matura jest banalna, natomiast na studiach gdy pisałem pierwsze koło z analizy matematycznej to uznałem maturę z matmy za przysłowiowego "pryszcza na d...", z kolejnymi przedmiotami było podobnie.

    pokaż komentarz
    lobo
  • slusar_o2 +1  

    albo jesteś inteligentnym dupkiem, albo po prostu się wymądrzasz.
    Stawiam na to pierwsze bo znam kilku takich agentów.

    Zauważ, ze przed matura jest dużo większa presja niż przed kolejnymi egzaminami na studiach. Tak przynajmniej sądzą mi znajomi.

    Poza tym nie każdy umie podchodzić do ważnych rzeczy olewając je i zdając rozszerzoną fizykę dla jaj. Niektórym zależy, a nie zawsze są tak inteligentni jak Ty, że nie muszą sie przygotowywać i srają na wszystko z góry.

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • lobo +2  

    Fizyka wzięta dla jaj bo nie była mi potrzebna do niczego(nie potrzebowałem z niej punktów) i mogłem jej nawet nie zaliczyć, a i tak bym się dostał na studia informatyczne tak jak chciałem.
    Zauważ, ze przed matura jest dużo większa presja niż przed kolejnymi egzaminami na studiach. Tak przynajmniej sądzą mi znajomi. To źle sądzą, będziesz na studiach to pogadamy gdy będziesz miał ostatnią szansę na zaliczenie egzaminu z przedmiotu który nie jest ci do niczego potrzebny w życiu, a jest cholernie trudny, a jak go nie zaliczysz będziesz musiał nieźle zabulić lub zrezygnować ze studiów. Twoi znajomi studiują jakiś trudny kierunek, że tak mówią?
    Poza tym nie każdy umie podchodzić do ważnych rzeczy olewając je i zdając rozszerzoną fizykę dla jaj. Niektórym zależy, a nie zawsze są tak inteligentni jak Ty, że nie muszą sie przygotowywać i srają na wszystko z góry.
    To, że nie potrafią to ich sprawa, ale po co mają straszyć innych? Jak się nie czujesz pewien swojej wiedzy na egzamin to się po prostu uczysz, a nie biadolisz, że będzie ciężko, że trawa jest brzydka, a wódka za droga.

    pokaż komentarz
    lobo
  • koovert -3  

    pewnie dlatego ze faktycznie staje sie zabawny

    pokaż komentarz
    koovert
  • slusar_o2 +4  

    dobra mistrzu, rozejm, nie chce dalej się kłócić, bo skończyły mi się argumenty : P
    Poprzednie wypowiedzi były pod wpływem emocji i rozgoryczenia, bo siedzę całymi dniami nad arkuszami a nie umiem wejść powyżej 60%, a przychodzi student i mnie jeszcze dobija ; )

    Tyle na usprawiedliwienie. A i znajomi studiują m. in. Elektrotechnikę w Poznaniu

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • aql 0  

    Starannie dobrane wulgaryzmy w bardzo rozsądnej ilości są w stanie sprawić, że tekst będzie śmieszniejszy. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z przesadnym ich użyciem, które psuje odbiór. Wykopuję za treść a nie za formę.

    pokaż komentarz
    aql
  • razel +3  

    jakiego zadania by nie dali... wynik to i tak zazwyczaj pierwiastek z trzech...

    pokaż komentarz
    razel
  • Nivertius -2  

    Tak, szczególnie jak masz policzyć długości boków prostokąta ;-)

    pokaż komentarz
    Nivertius
  • Orocinek +4  

    Nie sądziłem że ten przykry tekst dostanie takie poparcie a zarazem wzbudzi tak burzliwe, ociekające krwią dyskusje, niemniej jednak nie miałem na celu podbić nim serc wszystkich internautów zdających jutro maturę z matmy :P Przesadzona ilość wulgaryzmów to tylko zabieg mający na celu ukazanie mojego rozgoryczenia nadchodzącym egzaminem, poza tym ja go tutaj wcale nie miałem zamiaru umieszczać, zrobił to mój kumpel któremu rzekomo się spodobał... To tylko owoc kilkunastu minut przesiąkniętych desperacją i żalem, strasznie często popełniam najprostsze błędy przy zadaniach, dlatego pomyślałem że w taki brutalny sposób łatwiej sobie wszystko "wbiję" do głowy.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia na jutrzejszym egzaminie, niech moc będzie z Wami... Pamiętajcie, napisanie matury to dla nas nic, idziemy jutro po maksik i wracamy szczęśliwi do domu! (grunt to dobre nastawienie)

    pokaż komentarz
    Orocinek
  • br0war +7  

    A mnie sie podoba, na mojej facjacie pojawil sie usmiech. Wykop.

    pokaż komentarz
    br0war
  • nerdcorefan +30  

    grzeczniej chłopcze, grzeczniej.

    pokaż komentarz
    nerdcorefan
  • nerdcorefan +1  

    chamstwu trzeba się przeciwstawiać itd... po co w tym tekście tyle przekleństw, hę?

    pokaż komentarz
    nerdcorefan
  • altruista +28  

    zapewne po to, aby w najprostszy sposób wyrazić rozgoryczenie nadchodzącym egzaminem maturalnym

    pokaż komentarz
    altruista
  • nerdcorefan +17  

    wg. tej logiki Zesraj się a k** nie daj się, ch##u j##ny było jeszcze bardziej barwne i wyraziste, tak? z polskiego też zdajesz? jakich środków stylistycznych, jako ubarwiających, dodających emocji, Cię nauczyli?

    pokaż komentarz
    nerdcorefan
  • altruista +1  

    *rozgoryczenie spowodowane

    oczywiście.

    pokaż komentarz
    altruista
  • kalmaris -1  

    Urbinek, a kto ci powiedział że to wykład prof. Miodka?
    Widać połknąłeś haczyk, ale uświadomię Cię -> http://atrapa.net/chains/wyklad.htm

    pokaż komentarz
    kalmaris
  • aql +2  

    tekst dzięki wulgaryzmom jest bardziej wyrazisty i barwny, bardziej przemawia do odbiory, przekazuje więcej emocji

    Jeśli odbiorcami mają być gimnazjaliści to faktycznie, do nich to dotrze. Barwny tekst to taki, w którym zamiast wulgaryzmów autor używa ciekawego słownictwa, które pozwala je obejść. Dużo barwniej brzmi "ty męski narządzie rozrodczy o zaburzonej ciągłości tkanek" niż "ty ch-ju złamany". Nic nie mam do wulgaryzmów, ale ich nagromadzenie spłyca przekaz. Link wykopałem za treść a nie za formę, bo gdyby ją mi przyszło oceniać to bym raczej użył opcji "zakop"

    A co do podkreślania emocji: powiedz kiedyś swojej dziewczynie "ja pie--olę, bardzo cię, ku-wa, kocham" i obserwuj jej reakcję. Z pewnością "doceni" to jak bardzo chcesz te uczucia przekazać.

    pokaż komentarz
    aql
  • urbinek 0  

    emocje negatywne != emocje pozytywne

    pokaż komentarz
    urbinek
  • kolnay -2  

    Wytłumaczcie mi, czemu np. taka lista chu**owości, która była kilka razy mniej wulgarna i kilka razy bardziej zabawna została wywalona za przekleństwa, a to (ok. 10 sekund roboty) nie dość że zostało, to jeszcze dostało się na główną?

    pokaż komentarz
    kolnay
  • draq -4  

    kolnay: zapewne dlatego, żebyś się głupio pytał.

    pokaż komentarz
    draq
  • kolnay 0  

    O, widzę że już przedszkole przyszło na wykop. :)

    pokaż komentarz
    kolnay
  • M4ks +3  

    "a uczyłeś się matmy przez 10 miesięcy ?
    po takim czasie inaczej się na to patrzy"
    Gignatyczne poświęcenie,ja tam się ucze z dobrych 6 czy 7 lat :D
    Ludzie maja tu racje - mature z matmy można sobie wsadzić przy pierwszym kolosie na jakichkolwiek studiach technicznych - tam już nagle pierwistek z -1 istnieje, 6 linijka rozwiązania zadania za 2 punkty to dopiero wypisywanie danych a pochodne robią za odwrotność całek.. :P

    pokaż komentarz
    M4ks
  • lobo -1  

    Liczby zespolone to pryszcz, największy w nich problem to zmienić sposób myślenia gorzej jak ci profesor wylicza 2=5 i wszystko jest dobrze :) albo dochodzą transformaty Laplace-a, szeregi Fouriera choć i tak dla mnie najgorsze są całki.

    pokaż komentarz
    lobo
  • Nivertius 0  

    lobo: całki to pryszcz, udowodnij twierdzenie Stokesa na podstawie tylko aksjomatów ZF :->

    pokaż komentarz
    Nivertius
  • mentor777 -3  

    U nas w matfizie to my hipotezę Rieemana robimy co wtorek.

    pokaż komentarz
    mentor777
  • mentor777 +1  

    U nas w matfizie to my hipotezę Rieemana robimy co wtorek.

    pokaż komentarz
    mentor777
  • draq 0  

    Można znać zespolone a i tak się obawiać jutra. A i nie ma co szpanować podająć pierwiastki zespolone wielomianów, bo jeszcze uj%%ią ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • M4ks 0  

    a można tez po prostu iść i napisać egzamin zgodnie z wymaganiami i przewidzianym zakresem bez robienia szumu i liczenia pola kwadratu jako całki powierzchniowej. Iść, napisać, zdać.
    Po co dorabiać do tego filozofie?

    pokaż komentarz
    M4ks
  • aql +1  

    Studia mi strasznie zmieniły sposób myślenia. Przez myśl by mi nie przeszło, że nie będę pamiętał jakiegoś wzoru z fizyki i go sobie całką wyznaczę albo pochodną. Do matury podszedłem na luzie, bo doskonale zdawałem sobie sprawę z mojego matematycznego talentu i dużej wiedzy. Nie mówię tego z jakiegoś samouwielbienia, pewnych rzeczy trzeba mieć świadomość. Zdaję sobie sprawę z tego, że gigantyczny wkład w moją wiedzę miał mój matematyk, który jest geniuszem i wszystko na bieżąco tłumaczył. Teraz to się nie ma co uczyć, idźcie sobie z dziewczyną na spacer, albo z kolegami na piwo. Jedynym sposobem na maturę z matmy jest systematyczność. Na studiach jest łatwiej, całek można się nauczyć na 2 dni przed kołem i można zdać najlepiej w grupie (wiem po sobie) ale takiej ilości materiału jaka jest potrzebna na maturę nie opanuje się w tak krótkim czasie. A wystarczy 20 minut dziennie, jakieś 1-2 zadanka z każdego działu i jak przychodzi czas matury umiesz wszystko. Pewnych zadań nie rozwiąże się, jeśli nie miało się do czynienia z podobnym problemem. Znaczy, rozwiąże się ale nie w takim czasie. Tak samo jest z programowaniem: na studiach pieprzysz się z jakimiś gównianymi programikami typu lista dwukierunkowa, żebyś w pracy, gdy będziesz tego potrzebował wiedział jak to napisać. Nie wiem czy składnie to napisałem, zmęczony jestem.

    Jeszcze nawiążę do czyjejś wypowiedzi: najgorsze na studiach są beznadziejne przedmioty, które na nic się nie przydadzą a przez które można uwalić. Przykład: podstawy telekomunikacji. Naprawdę nie rozumiem po cholerę mi znać wzory na modulację, dewiację kąta, stosunki mocy sygnału zmodulowanego do funkcjonału modulacji bądź... daty wynalezienia telefonu, ale zaliczyć to muszę. Tak więc idę się uczyć, a wy już się nie kłóćcie czy trudniejsza jest matura czy koła bo to wszystko zależy od osobistych predyspozycji. A maturzystom mówię: nie dajcie się zwariować, matura nie jest najważniejszym egzaminem w życiu, a zadania na niej nie są trudniejsze od tych z którymi przyszło wam się zmierzyć w czasie lekcji. No i co... powodzenia!

    pokaż komentarz
    aql
  • ihuax 0  

    ja na probnej zadanie z wielomianow (sprawdzenie czy wielomian ma miejsca zerowe) robilem pochodnymi...
    wiem, wiem, jak ktos to pisal to wie ze to moznabylo zrobic zdecydowanie latwiej, ale ja lubie pochodne;) i tak bardziej "automatycznie" mi sie liczylo
    w sumie to mi matematyk uznal^^ wiec nie jest zle, ale jutro bym nie ryzykowal

    pokaż komentarz
    ihuax
  • draq 0  

    Ja też zawsze to robię pochodnymi ;D

    Tak samo z ciągami, jazda je regułą de l'Hospitala, po co się meczyć? No, ale ciągi wywalili z matury.

    pokaż komentarz
    draq
  • ihuax -1  

    byly ciagi:D

    ale w sumie kto nie potrafilby udowodnic ze jak ciag a,b,c jest rownoczesnie geometryczny i arytmetyczny to a=b=c...
    jesli takowi sie znajda to hmm, powaznie bym sie zastanowil co ja tam robilem

    pokaż komentarz
    ihuax
  • M4ks 0  

    szukanie miejsc zerowych pochodnymi...matko..

    pokaż komentarz
    M4ks
  • draq 0  

    Nie szukanie a sprawdzanie.

    A sprawdzenie krotności pierwiastków to jak inaczej, jak nie różniczkując wielomian i sprawdzając?

    No ciąg był, ale granicę ciągu wywalili, więc tw. de l'Hospitala na nic się na maturze nie zdało, a szkoda, bo to moje ulubione, kwintesencja "pójścia na łatwiznę".

    pokaż komentarz
    draq
  • elelcct +6  

    ale patologia

    pokaż komentarz
    elelcct
  • rbrck +15  

    w UK nie trzeba miec matury na zmywak ;]

    pokaż komentarz
    rbrck
  • Chester04 +12  

    ajjj wykarmiliście trola to macie ;P

    pokaż komentarz
    Chester04
  • m010ch +2  

    Boże - co za przegówna lądują na głównej. Toż to się kwalifikuje do zakopu wszechczasów - spam, treść nieodpowiednia i nie nadaje się do niczego. Weź sobie urbinek wyoraj ten dekalog na kawałku cegły, a potem trzaśnij się tą cegłą w łeb - może w przyszłości pomylisz zanim zaśmiecisz internet i Wykop.

    pokaż komentarz
    m010ch
  • Winhelp 0  

    "przegówna" - ciekawe słowo :D

    pokaż komentarz
    Winhelp
  • m010ch +2  

    (TM) ;p

    pokaż komentarz
    m010ch
  • golebiow6 +3  

    trzeba być tumanem żeby to wykopać

    pokaż komentarz
    golebiow6
  • padprizee +3  

    dokladnie, ale zaraz nas zlinczuja.

    pokaż komentarz
    padprizee
  • renq -1  

    Nie zlinczują, ale po plusiku dadzą. :)

    pokaż komentarz
    renq
  • padprizee -1  

    ja tam daje wam plusiki chlopcy :) a przynajmniej probuje... klikam i klikam, a licznik sie nie zmienia :(

    pokaż komentarz
    padprizee
  • kuba +1  

    draq, heh ja już nie mogę się patrzeć na te dwa zeszyciki zielone od Kiełbasy :)

    a Pazdro zdaje sie, ze najtrudniejsze zadania wymyśla na arkusze :>

    Tyle osób z tej matmy piszę w środę, że pewnie nie grozi wykopowi handler ;)

    pokaż komentarz
    kuba
  • draq -2  

    Ja dziś na nie spojrzałem i jakoś te zadania takie strasznie trudne tam są ;)

    Zwłaszcza te czerwone, a i nawet te czerwone zaznaczone jako zrobione przeze mnie pare miesięcy temu ;D

    Łącznie zrobiłem z 200 zadań z Kiełbasy (po połowie łatwe/trudne). Sądzę, że będzie porażka w środę... ostatnie zrobiłem w lutym ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • ihuax 0  

    kuba, draq i wszyscy inni ktorzy jutro beda sie meczyc od 9 rano...

    luzzzzzz;) idzcie na piwo (no teraz to tak srednio, ale zawsze rano sie jeszcze mozna rozluznic;p), ogladnijcie sobie jakis film, pelen relaks...
    i tak juz sie niczego nie nauczycie^^ jesli systematycznie uczyliscie sie matematyki (w miare) to nie ma sie czym martwic ani dzisiaj ani jutro...a jesli nie...to hmm, maniakalne robienie zadan w niczym nie pomoze - taka prawda

    pokaż komentarz
    ihuax
  • patryk_t -1  

    myślę, że większość przesadza.
    tekst imho wyjątkowo prawdziwy i przy tym zabawny :)

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • wujekmisiek -1  

    super...

    powodzenia na maturze w środę ;-)
    ja też zdaję ;-) trzymajcie kciuki

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • yooguruto 0  

    Jak masz czas na pisanie takich głupot, to może byś się jeszcze pouczył:> Bo ewidentnie widać że braki z tej matmy jeszcze masz :P

    pokaż komentarz
    yooguruto
  • Kszyh -2  

    Matura z matmy to pryszcz, pierwsza sesja na kierunku technicznym gdzie kładą nacisk na majce - Was zabije :)
    To zobaczycie co to znaczy się uczyć majcy.

    pokaż komentarz
    Kszyh
  • Trepek +5  

    Rozwalają mnie takie teksty. Co mnie obchodzi pierwsza sesja?
    Ty zapewne do matury w ogóle się nie uczyłeś, przyszedłeś w krótkich spodenkach i z papierosem, bo uznałeś, że :"co tam matura, sesja to jest dopiero to". Powiem Ci, że takie idiotyczne teksty świadczą tylko o twoich wielkich kompleksach. Równie dobrze ja mógłbym powiedziec: Co tam sesja, pójdziesz do pracy to zobaczysz jak to jest. I tak możemy się ścigac.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • padprizee -6  

    omfg. i to bylo warte wykopu? na stos! na stos!

    pokaż komentarz
    padprizee
  • Tapirro -5  

    "Zesraj się a nie daj się" :D:D:D

    pokaż komentarz
    Tapirro
  • draq -2  

    No to powodzenia jutro!

    Pamiętajcie, że jak po 20 minutach liczenia jakiegoś zadania, jakaś "delta" wyjdzie wam nagle sqrt(339)/7 to najprawdopodobniej zapomnieliście o zmianie znaku 15 minut wcześniej ;P

    No i jak bok kwadratu będzie miał długość -7 to też niefajnie.

    Powodzenia jeszcze raz ;-)

    pokaż komentarz
    draq
  • xza -3  

    70-80% +/- 4% tak sądzę :-D

    fizykę też zdałem :D jeeeeee :P a nic nauki heh :) :P

    wiem wiem... leser ze mnie... ale co zrobić :)

    pokaż komentarz
    xza
  • igogel -7  

    warto zauwazyc, ze to SPAM ! proponuje spojrzec na LINK i na nazwe uzytkownika ktory to dodal

    pokaż komentarz
    igogel
  • bart132 +1  

    Sprytny lis z Ciebie. Gratuluje!

    A matma matma... Pazdro, Drobka, Matma z sensem, Maturalnie ze zdasz, Kielbasa etc - i tak nas zaskocza i dowala ciekawe zadania. [;

    pokaż komentarz
    bart132
  • xza 0  

    no faktycznie... nie klikajmy w reklamy na zamieszczonej stronie buhahha
    weź się opanuj xD xD
    Jest tuzin poważanych osób z blogosfery, która umieszcza swoje wykopaliska tutaj. I tyle! ;p

    pokaż komentarz
    xza
  • ihuax 0  

    [do usuniecia]

    pokaż komentarz
    ihuax
  • End3R 0  

    http://13k.pl/-/panda.php

    Nie o maturach, lecz o sesji, ale i tak niezłe :)

    pokaż komentarz
    End3R
  • korodak 0  

    tak samo można porównać gimnazjum a liceum... a potem liceum a studia.... 3 odmienne światy :)) no to jutro hardcore :D

    pokaż komentarz
    korodak
  • rebul4 0  

    @igogel
    to juz swoich stron niemozna dodawac?
    ameryki nie odkryles wszyscy wiedza czyja ta strona ...

    edit
    o juz mnie inni uprzedzili :P

    pokaż komentarz
    rebul4
  • lukash 0  

    dekalog calkiem w miare, zawiera to co kazdy maturzysta powinien w srode pamietac zeby pozniej opijac mature ze szczescia a nie z zalu ze sie idzie do wojska :)

    pokaż komentarz
    lukash
  • BioZ 0  

    Proponuję się do matury przygotować:
    http://pl.youtube.com/watch?v=BUJ22ts_S8g
    http://pl.youtube.com/watch?v=uteBX4_wxXk
    http://pl.youtube.com/watch?v=aXVkFTUdRzM
    http://pl.youtube.com/watch?v=jHPOzQzk9Qo
    http://www.imeem.com/freddykruger/music/5eja_c_n/manau_tourner_la_manivelle_by_freddy/

    Sooooo hiiiiigh^____________________^

    pokaż komentarz
    BioZ
  • powi 0  

    na pewno jutro pomoże, tylko X-ty punkt jakiś taki na siłę...

    pokaż komentarz
    powi
pokaż 

Wykopali i zakopali (305 / 118)