•  

    pokaż komentarz

    i nie ma się potem czemu dziwić, że 40 letni facet umiera na raka,
    jak się żre takie gówniane produkty, jajka od chorych stworów, kiełbasy z niewiadomo czego, szynkę za 12,50 zł, ciastka nafaszerowanE...

    •  

      pokaż komentarz

      @kz_gdansk: Święte słowa. Aż strach robić zakupy w sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: od dzisiaj bede kupował mięso tylko u pani Haliny z targu

    •  

      pokaż komentarz

      @bloodomen: Pozdrowienia dla pani Haliny :)

    •  

      pokaż komentarz

      Aż pobiegłem do lodówki sprawdzić kod na jajkach, niestety 3 z przodu :/

    •  

      pokaż komentarz

      @viverti: biedne kurki :/ zbojkotuj zatem te jajka i wyrzuć je...

    •  

      pokaż komentarz

      @kz_gdansk: a kto mi zagwarantuje, że kura z '0' biegając po wybiegu nie zacznie wpieprzać rozsypanego środka do zabijania chwastów czy innej trucizny? W klatce przynajmniej dostają tylko to, co żreć powinny
      I wiem jak smakowały jajka które sam zbierałem z babcią w kurniku a potem dostawałem na śniadanie, żadne ze sklepu tego nie dogonią, ale jak kupuję w supermarkecie to i tak wszystkie to jajka i są takie same w smaku, czy jedynki czy trójki

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: bo wszystko jest tak ładnie kolorowo opakowane

    •  

      pokaż komentarz

      @bloodomen: Ja słyszałem historię dotyczącą jaj z targu. Pewna starsza Pani sprzedawała jajka pod halą mirowską i miała rozrastającą się grupę klientów. Pewnego dnia osoba, która opowiadała mi tę historię, poszła wcześniej i zastała starszą panią jak z synem na pace smarują gnojowicą owe "wiejskie" jajka. Nie twierdzę, że tak robią wszyscy, ale trzeba być czujnym. Coś jak z jedzeniem lodów zimą.

    •  

      pokaż komentarz

      @coo84: Ja uczuliłem się na sprawę blisko rok temu przed świętami wielkiej nocy (była taka akcja ekologów co uświadamiali właśnie też co te numerki znaczą) i przez ten blisko rok prawie zawsze lukam na numerek na jajka w sklepach i ostatnio już przestałem się łudzić - nie spotkałem ani razu co innego niż 3. Niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze sprawdzam kody na jajkach... tak jak i skład produktów, to podstawa

    •  

      pokaż komentarz

      @viverti: niestety też, ale tym razem zastanowię się 3 razy zanim kupie jajka gdziekolwiek...

    •  

      pokaż komentarz

      @coo84: instynkt zwierzęcia zagwarantuje Ci ze kura wybierze nasiona i owady niż twój rozsypany oprysk itp (chyba ze trutkę na szczury rozsypujesz po podwórku to sorry), w klatce kura dostaje tylko pasze i jeszcze czasem multiwitaminkę w wodzie rozpuszczą żeby żółtko jajka było żółte. Jakbyś całe życie wpieprzał żarcie z Mc'D byłbyś zdrowy, a twoje dzieci? Dlatego dobre jajko można dostać tylko u zaufanych rolników karmiących kury zbożem i z wybiegiem, ewentualnie jak jest możliwość to hodować własne wtedy wiemy co kura je i jakiej jakości jajko jest

    •  

      pokaż komentarz

      @kz_gdansk: Przepraszam, że się podpinam ale to dosyć ważne: popularną praktyką jest sprzedawanie na ryneczkach zwykłych "3" ze zmytym oznaczeniem. Jak w prosty sposób odróżnić prawdziwe "0" od "3"? Bardzo prosto, nie wierzcie, że jajka od kury która biega po podwórku będą wszystki jednakowej wielkości albo w identycznej barwie, jak widać na zdjęciu z artykułu każde z eko jajek jest inne. pzdr, pijcie tran i jedzcie siemię

    •  

      pokaż komentarz

      @kz_gdansk: hmmm ale wiesz że współczynnik zachorowań na raka jest często większy na obszarach wiejskich gdzie ludzie ogólnie zdrowiej się żywią?

      zła dieta powoduje np. choroby serca czy układu trawiennego a nie raka, rak to specyficzna choroba

    •  

      pokaż komentarz

      @BillyRay: na wsiach chorują z różnych pewnie powodów, być może ze złej diety albo zatrutego palonymi PETami i śmieciami powietrza?

    •  

      pokaż komentarz

      @stb73: co jest nie tak z jedzeniem lodów zimą?

    •  

      pokaż komentarz

      @kz_gdansk: Podałeś informacje nieprawdziwą i dostałeś w ch#$ plusów.
      Jajka z chowu klatkowego są najzdrowsze i najczystsze biologicznie, o czym pisałem w tym wykopie: http://www.wykop.pl/link/337767/jajka-ktore-jemy-sa-od-kur-bez-dziobow-i-z-obcietymi-nogami/#comment-2198643

      A na filmiku rzeczywiście cienko to wygląda, ale on też kłamie i manipuluje. Mówi że kury umierają przez chów klatkowy - gówno prawda, właśnie są utrzymywane w taki sposób, żeby żyły jak najdłużej i znosiły jajka OMG. To że się poddziobują to wina tylko i wyłącznie właściciela farmy oraz projektanta klatek z kilkoma kurkami w jednej.

    •  

      pokaż komentarz

      @anonim1133: lody zimą nie schodzą tak jak latem i czasami są powtórnie zamrażane co jest przyczynkiem np. do salmonelli /jak było w przypadku mojego dziecka/.

    • więcej komentarzy(8)

  •  

    pokaż komentarz

    komuna nie zniszczyla polskiego rolnictwa unia jest skuteczniejsza
    jeszcze 5 lat temu mielismy zdrowa ekologiczna zywnosc ale nie, wolimy gowna z zachodu
    wiecie ze 25% wieprzowiny pochodzi z importu ? i nie jest to ekologiczna produkcja tylko samo najtansze scierwo

    •  

      pokaż komentarz

      @kyeelt: A próbowałeś niemieckich soków z Lidla albo Kauflandu ?
      Ja miałem uczucie jak bym pił szczyny albo wywar z ziemniaka , albo po prostu niemiecki sok przez moje prostackie polskie gardło przejść nie chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz: Kurde jakiekolwiek soki z kartonu (nie tylko niemieckie z dyskontów) smakują zupełnie inaczej, niż takie wyciśnięte ze świeżych owoców w domu. Ostatnio porównywaliśmy z żoną jabłkowy Tymbark i taki wyciśnięty w domu. Domowy miał dużo łagodniejszy smak i wiedzieliśmy z czego jest zrobiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: To że sok z kartonu smakuje całkiem inaczej od soku dopiero co wyciśniętego domowym sposobem jest akurat rzeczą normalną. Np. gdybyśmy sprzedawali sok pomarańczowy lub grejpfrutowy w kartonie bez dodatków cukru i konserwantów , to stracili byśmy sporo klientów. Nie dość że większość woli soki słodkie(szczególnie dzieci) to sok bez konserwantów tracił by też kolor i skracał termin ważności do minimum. Sok sprzedawany w kartonie smak będzie miał zawsze inny od soku świeżo wyciśniętego. Na rynku są trzy rodzaje soków w sprzedaży , każdy różni się od siebie ceną jak i jakością. Nektar, sok , i sok 100%.
      A wracając do zachodnich soków , porównajcie sobie takiego Tymbarka z jakimś produkowanym za Odrą.

    •  

      pokaż komentarz

      Kilka lat temu kupiłem sokowirówkę i od tamtej pory w ogóle nie kupuję "soków" w sklepach.
      Kilogram jabłek można kupić na targu już za 1-1,5 zł. Macie z nich prawdziwy, gęsty sok jabłkowy a nie to coś z kartonu, co w ogóle nie przypomina soku jabłkowego, tylko wygląda jak woda z rozpuszczonym proszkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: Bo trzeba pić sok z owoców a nie sok z kartonu! Żarcik;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubakokos: Skrót myślowy :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: a najlepsze że sok jabłkowy nie jest żółty, a różowy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: Wiem, wiem. Zresztą i tak wszyscy wiemy, że najlepszy jest z biedronki;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: nie każdemu jednak chce się obierać, wyciskać sok i pić... wolą pyknąć karton z lodówki i lać do gardła...

    •  

      pokaż komentarz

      @lesioknz:
      _Na rynku są trzy rodzaje soków w sprzedaży , każdy różni się od siebie ceną jak i jakością. Nektar, sok , i sok 100%.


      Nie. Na rynku jest:
      - napój
      - nektar
      - sok


      Obecnie wszystko co ma na opakowaniu "sok" jest "sokiem 100%".

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: Trzeba jeszcze lubić sok jabłkowy. A robiąc samodzielnie porzeczkowy albo wiśniowy wcale tak taniej nie wychodzi. Z resztą na opakowaniu wyraźnie jest napisane co jest w składzie, tymbarki są w miare naturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Farquart: Racja , nie sok tylko napój. Ale chyba nektar powinien być przed napojem jeśli wymieniając kierowałeś się jakością.

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz:
      Nie :)
      napój < nektar < sok
      PS: A co do soków z Lidla, to się niestety zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: Jak lubisz soki, to polecam jeszcze w lecie wziąć różne owoce (np. maliny, porzeczki, agrest, truskawki) zmiksować i do tego mleczko i odrobina śmietany :) Jak owoce są swoje to to po prostu super smakuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz: "Ja miałem uczucie jak bym pił szczyny albo wywar z ziemniaka , albo po prostu niemiecki sok przez moje prostackie polskie gardło przejść nie chce. "

      jakbyś wybulił tyle ile się należy to by smakowało normalnie

    •  

      pokaż komentarz

      @Farquart:
      A sok pomarańczowy z Biedronki "RIVIVA" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @lesio_knz: Jak się kupuje gówno tylko na zasadzie "co za różnica, w końcu normalnie płacisz tylko za markę" to takie są efekty.

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepiej mieć własną kurę, dbać o nią, a ona będzie się odwdzięczać wspaniałymi jajkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: Zgadzam się. Jednak to jest utrudnione jak samemu się mieszka w klatce - blokowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @strzelbi: zawsze można hodować kurę na balkonie. Nie dość ,że własne jajka to i uroki podobno odpędza.

    •  

      pokaż komentarz

      @ropppson: i te białe plamy na balkonie...

    •  

      pokaż komentarz

      @ropppson: napisał koleś z avatrem podobnym do loga orange ...nawiązując (?) do reklamy ery. ;P

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: Znowu kura nam uciekła

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale jeśli ta Wasza kura ma znosić jaja, to potrzebny będzie też kogut :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ropppson: ja miałem kiedyś bociana na balkonie w centrum Siedlec. Oczywiście tymczasowo, bo mój tata uratował go z dachu stodoły (matka wyrzuciła go z gniazda; ta stodoła 30 km od Siedlec, jakby co). Innym razem miałem (w założeniu również tymczasowo) ul na balkonie, ale straż miejska zrobiła mi wjazd na chatę i tyle sobie pszczółki przezimowały :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: Taa, to mi się właśnie podoba. Żyjemy w takim p$%!$!$onym dobrobycie, że wszystko by sobie trzeba samemu robić; jajka, kiełbasy, kiszoną kapustę... ostatnio matka mi mówi, że po upadku (?) komunizmu (jak się zaczynały towary w sklepach pojawiać) jakby jej ktoś powiedział, że za 20 lat będzie sobie sama musiała chleb piec, to by go wyśmiała i pogoniła. A ja zamiast w farmerkę to się w IT uwikłałem.
      @w3s: No to żeś dowalił. Widziałeś gdzieś na tych przemysłowych fermach koguty? Samiec nie jest wymagany przy owulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @kinlej: A hodować ją na parapecie. Ewentualnie zrobić mały kojec w salonie.
      Swojski dom i powrót do tradycji. W święto przyjąć obraz chodzący po domach, co by się darzyło przez cały rok.

  •  

    pokaż komentarz

    tak gwoli scislosci najlepsze jajaka nie maja zadnych tatuazy pod warunkiem ze znasz kurki :)
    na pociszenie w chinach ponoc robia podrobki jajek :)

  •  

    pokaż komentarz

    ja kupuje jajka bez żadnych kodów, bo baba na targowisku nie ma drukarki

    •  

      pokaż komentarz

      @mboss1111: Żebyś się któregoś dnia nie zdziwił. Tak samo jak w przypadku fermy nie masz pojęcia czym ona swoje kury karmi i skąd tak na prawdę jajka bierze. Na wsi często jest tak, że jak ktoś pracuje na fermie to ma jajka za darmo a potem idzie i sprzedaje ktoś z jego rodziny na targowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieruchomyPoruszyciel:
      Proszę cię. Jajka z fermy od jajek od "babci" można odróżnić gołym okiem. Skorupka jest ładna, żółtko jest duże i żółte (a nie blado żółtawe). Poza tym kiedyś miałem okazję zjeść jajecznicę z jajek fermowych (nie znam kody jaki na nich był). O mało się nie porzygałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieruchomyPoruszyciel: Dokładnie tak jak pisze @NieruchomyPoruszyciel, nie masz żadnej pewności co to są za jajka, często widuję też babcie z koszykiem jajek, które po dokładnym sprawdzeniu mają lekko wywabioną pieczątkę, oczywiście z nr. "3". Jak chcesz mieć pewność, to kup sobie działkę i hoduj kury, sorry ale to jest jedyne pewne rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieruchomyPoruszyciel: ja słyszałem, że niektóre babki kupują najtańsze jajka (te z 3) i zmywają denaturatem z nich napisy, a potem sprzedają jako ekologiczne, wiejskie. Nie wiem ile w tym prawdy, ale znając realia możliwe, że niektórzy naprawdę tak robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @silverado: Owszem, te z fermy mają ładne skorupki i bardzo żółte żółtka, dzieje się tak dlatego że kury "fabryczne" mają dodawane odpowiednie rzeczy do paszy by uzyskać taki rezultat. Jajka naturalne nie są takie idealne.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: dokładnie tak jak piszesz, to właśnie wiejskie jaja mają blade zółtka... ale za to kto choć raz spróbował prawdziego jajka nie pomyli go z tym z fermy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mboss1111: Chłopie twoja niewiedza jest porażająca tak samo naiwnośc. Nie wpadłeś na pomysł żeby porównac żółtka ze sklepu?

    •  

      pokaż komentarz

      @NieruchomyPoruszyciel:
      "Na wsi często jest tak, że jak ktoś pracuje na fermie to ma jajka za darmo a potem idzie i sprzedaje ktoś z jego rodziny na targowisku"
      Za przeproszeniem - co Ty p#%!%$#isz? Pochodzę ze wsi, znam wielu ludzi z różnych wiosek nie raz byłem na rynku i nigdy nie słyszałem o tym, żeby ktoś ze wsi pracował na fermie i sprzedawał otrzymane stamtąd jajka na rynku/targu.
      "Na wsi często jest tak..." ja p#%!%$#ę...

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna

Dodany przez:

avatar strzelbi dołączył
623 wykopali 43 zakopali 4.7 tys. wyświetleń