Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • Piobuko7 +25  

    nigdy nie myślałem o zawodzie maszynisty od tej strony... tragiczne.

    pokaż komentarz
    Piobuko7
  • dzejson +10  

    btw, która to była żałoba, że tvp1 ma czarne logo, bo u nas w kraju to się pogubić można.

    pokaż komentarz
    dzejson
  • retsef +9  

    Tu mi się przypomina inny wykop o samobójstwach w Japonii gdzie ludzie nie chcą nikomu robić problemu, ba nie chcą, aby ktoś podejrzewał, że dom jest nawiedzony i samobójstwa najczęściej dokonują na mieście, gdzieś w parku, na ławce, może w odludziu. Czasami umawiają się na wspólne samobójstwo.

    A bycie maszynistą, czy motorniczym, ale i kierowcą autobusów miejskich naprawdę jest do bani. Mój tata jest kierowcą autobusów, w tej chwili robi prawo jazdy kat. C na tiry. Woli, żeby go nie było przez tydzień w domu, aniżeli użerać się z ludźmi - a są wredni.

    pokaż komentarz
    retsef
  • Runaway +9  

    Trochę podobne wnioski nasuwają mi się też w związku z tramwajami. Wiadomo, że są one lżejsze, niż pociągi i mają krótszą drogę hamowania, jednak ona nie jest wcale taka krótka. Wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Jeżdżę tramwajem praktycznie codziennie i często widzę te same błędy popełniane przez ludzi. Jak na środku torów nie stoi jakiś samochód, to inny wyskakuje nagle zza zakrętu za blokiem, to na "wysepce" na przejściu stoi kobieta z dzieckiem w wózku- oczywiście też na torach. W takich momentach motorniczy zaczyna nagle hamować, pasażerowie się przewracają i krzyczą na niego, że "prowadzi jakby wióżł kartofle". Taka praca jest dość niewdzięczna- ludzie nie potrafią często zrozumieć, że takie hamowanie nie jest winą prowadzącego pojazd.

    pokaż komentarz
    Runaway
  • stepBYstep +8  

    Fakt, ze nia maja na to zadnego wplywu i chocby cisneli po hamulcach nie wiem jak mocno, chcoby dawali sygnal nie wiem z jak daleka to tragedii nie da sie uniknac. Tragedia samobojcy i tragedia maszynisty.....

    pokaż komentarz
    stepBYstep
  • G4NzU +8  

    Jechałem dwa lata temu na trasie z Opola do Legnicy właśnie takim pociągiem. Poczułem tylko ostre hamowanie, zarzuciło mnie mocno do przodu, mało sobie nie rozbijając przy tym ryja. Z początku nie wiedziałem co się stało, pociąg się zatrzymał w gołym polu. Po dwudziestu minutach przyjechała policja i karetka ze złotą folią. Wyglądałem tylko przez okno, nie wychodziłem na zewnątrz (pociąg zatrzymał się na dosyć długo). Przesłuchali dokładnie maszynistę (który nieszczęsliwie się składa, jest moją rodziną), ludzie podróżujący popatrzyli się, niewybrednie pokomentowali, ogółem słyszało się tylko: "o, kuwa"; "ja pierdlę"..

    Końcem końców pociąg miał trzygodzinne opóźnienie, do czasu aż podstawiono na boczny tor nowy pociąg, do którego pasażerowie się przesiedli.

    pokaż komentarz
    G4NzU
  • harner +33  

    Zawsze myślałem, że to lekka praca, ale widzę, że być maszynistą to jak być katem, do tego mimowolnie... 15-20 ofiar? Straszne....
    No cóż, jakby co to ja rezerwuję most.

    pokaż komentarz
    harner
  • wtk_ +29  

    Nic bardziej mylnego.. Ta praca ryje psychikę. Miałem sąsiada który kierował pociągami i opowiadał, że raz z wiaduktu rzuciła mu się pod pociąga parka młodych ludzi... Nie miał szans wyhamować.. Myślałem zawsze, że to twardziel, ale jak opowiadał, że w nocy się zdarzało mu budzić przez sny w których widział te wypadki.. No to chyba widać co za rodzaj pracy..

    pokaż komentarz
    wtk_
  • harner +5  

    No tak, ja po prostu wcześniej pominąłem tę kwestię, sądząc, że takie coś zdarza się niezwykle rzadko, ale jak już tu ktoś napisał, ten dokument otwiera oczy bardzo szeroko...

    pokaż komentarz
    harner
  • Karrus +15  

    Poza strasznym przeżyciem pozbawienia kogoś życia (tu nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywa maszynista), zdarzają się zwykle również inne sytuację. Mój stryjek jeździł 20 lat na towarowych i o ile z próbami samobójczymi spotykał sie relatywnie rzadko (parunastu podobno wystraszył sygnałem lub zrezygnowali, zabił jednego(mówił, że miał farta, że tylko jednego- nie chciał o tym rozmawiać więcej)) o tyle częstym przypadkiem było kamieniowanie pociągu, wykładanie różnych blokad na tory (rowery, telewizory,wielkie ogniska) oraz tzw. wahadła- młodzież wieszała kilogramowe kamienie, ciężarki itd. na sznurkach z mostów, wiaduktów na wysokości szyb kabiny lokomotywy. Jedziesz sobie w nocy stówkę a tu coś o mało nie urywa Ci łba. Paru maszynistów przypłaciło to zdrowiem, kilku kolizjami.
    Teraz słyszałem, że maks można być w drodze 12 godzin, kiedyś 48. Podobno był to strasznie szanowany zawód i bardzo dobrze płatny. Nie wiem jak jest teraz z samą otoczką tej pracy ale na pewno nie zaliczyłbym jej do prostej i przyjemnej. Wydaje mi sie strasznie stresująca i wyczerpująca psychicznie.

    pokaż komentarz
    Karrus
  • wtk_ +35  

    Najgorsza sytuacja to chyba taka jak w dokumencie.. widzisz kogoś na torach przed sobą, musisz użyć sygnału ostrzegawczego (taki obowiązek), ale widzisz że osobie w danej chwili nic nie grozi bo dobrze leży i jest szansa na ominięcie jej... No i wybór - trąbisz- osoba się budzi ze snu (ew. pijackiego rauszu) i pociąg ją uderza... nie trąbisz - okazuje się że osoba była trzeźwa i pociąg ją zaskoczył, obudzona wstaje i ginie... A potem myśli - może był pijany i wystarczyło nie trąbić... A może jakbym zatrąbił to by szybko wstał...

    pokaż komentarz
    wtk_
  • rasta +10  

    Co do samych samobójców i 'efektów' ich wyboru to maszynista jest jednym z wielu 'poszkodowanych' przez samobójcę. I wcale nie ma tak źle jeszcze. Rodzina, znajomi, ludzie z klasy, sąsiedzi - dla takich osób jest straszne, gdy ktoś z ich otoczenia decyduje się na samobójstwo. U mnie w szkole w tym roku w klasach maturalnych (czyli mi rówieśniczych) były dwa samobójstwa... Jeden chłopak rzucił się pod pociąg właśnie tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Drugi niewiele przed maturą rzucił się z 10 piętra. Widziałem jak ludzie z ich klas wyglądali, szczególnie dziewczyny - dlatego to wszystko piszę.
    Wiem, że tutaj chodzi o inny aspekt relacji samobójca - 'poszkodowany', że tutaj maszynista jest przymuszony do 'egzekucji'. Chodzi mi o to, że samobójca ma wpływ swoim wyborem na szerokie grono osób.

    pokaż komentarz
    rasta
  • Brainiac +10  

    Karrus:
    "Wahadło" było jakiś miesiąc temu koło Puław, duży kamień zawieszony z wiaduktu o mało nie zabił maszynisty prowadzącego pociąg pospieszny (lokomotywą EP07-1041). Maszynista ma wybite zęby i poranioną twarz. Ludzie naprawdę nie myślą, mnie się to w głowie nie mieści, żeby coś takiego zrobić...

    rasta:
    A nasz "kochany" dyrektor to drugie samobójstwo chciał zatuszować, w gazecie pojawiła się informacja, że drugi samobójca nie był z naszej szkoły, tylko z jakiejś innej. W ogóle to można było nagłośnić sprawę, ale teraz jest za późno i nikt już o tym nie wspomni więcej.

    pokaż komentarz
    Brainiac
  • Karrus +1  

    Rasta to o czym piszesz jest "nieuchronnym skutkiem samobójstwa", a rozmiar tej tragedii zależy od tego z iloma osobami blisko był samobójca (rodzina, dzieci...). Wybierając przykładowo linę a nie tory (jakby to niemiło zabrzmiało), powodujesz traumę u co najmniej jednej osoby mniej. Ale to tylko tak, bo ile osób przed pozbawieniem się życia dba o tą postronną ofiarę.

    wtk_ podobno takie sytuację są rzadkością, najczęściej masz trzeźwą, niepozorną osobę kręcącą się koło torów; trąbisz na nią, wydaje ci się, że dała spokój, przejeżdżasz 500 metrów i słyszysz w głośniku, że zabił ją express z którym mijałeś się chwilę po tym jak ją wystraszyłeś.

    @Brainiac- też nie jestem w stanie tego pojąć. Staram takie zachowania tłumaczyć sobie głupotą i brakiem wyobraźni co do konsekwencji takiego zachowania, co oczywiście w żadnym stopniu nie jest usprawiedliwieniem

    pokaż komentarz
    Karrus
  • wielkakoza 0  

    tak wdajac sie w tok myslenia samobojcy, to mysle ze skacza pod pociagi bo to szybka i pewna smierc. A np skaczac z bloku .. a noz jakos tak upadnie ze przezyje .. ale bedzie sparalizowany od szyi w dol .. nawet nie bedzie w stanie sam dokonczyc dziela. A lina ? wydaje mi sie ze to musi byc strasznie ciezkie tak wisiec w oczekiwaniu na smierc .. wtedy kazda sekunda jest jak godzina.

    pokaż komentarz
    wielkakoza
  • Lugi -2  

    Nie trzeba czekać ,umiera się od razu wskutek przerwania rdzenia.

    pokaż komentarz
    Lugi
  • wykopany_wykop +147  

    Ja wtrącę tylko najmądrzejsze słowa jakie przeczytałem w życiu:

    Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
    Zawsze myślą na odwrót: spieszy im sie do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.

    pokaż komentarz
    wykopany_wykop
  • knopciu -6  

    respect

    pokaż komentarz
    knopciu
  • dood +1  

    Gdzie je przeczytałeś, kto je napisał? Kontekst, link jakiś?

    pokaż komentarz
    dood
  • Rhoki -1  

    google mówi: Paulo Coelho Być jak płynąca rzeka
    Chociaż mi się na początku skojarzyło z Dżumą...

    pokaż komentarz
    Rhoki
  • fman -5  

    Paolo Coelho jest świetny, mówcie co chcecie. Tak czy siak - co ten genialny cytat jednak ma do filmu?

    pokaż komentarz
    fman
  • le_banana +4  

    Być może to, że większość z tych ofiar-samobójców dotknął jeden z problemów, o których Coelho napisał powyżej. No i nie potrafili sobie z tym poradzić

    pokaż komentarz
    le_banana
  • fman +5  

    Miło, że jednak ktoś potrafi odpowiedzieć zamiast sypać minusami...

    pokaż komentarz
    fman
  • Ubot -1  

    Coelho jest świetny? Co ty czytujesz na co dzień, superexpress?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • keszfarc +4  

    Nie maszynista zabija człowieka tylko pociąg.

    pokaż komentarz
    keszfarc
  • przepior +8  

    inaczej... to czlowiek sam sie zabija... po co wchodzi na tory? ani maszynista ani lepsze hamulce nic nie poradzą, poprostu - WYOBRAŹNIA!!!

    pokaż komentarz
    przepior
  • acidosen +3  

    Artykuł:
    http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10113

    pokaż komentarz
    acidosen
  • rastafarian +4  

    druga część reportażu - http://pl.youtube.com/watch?v=LqKM-QYBkqI

    pokaż komentarz
    rastafarian
  • rastafarian +2  

    Chodziło mi o to że, jeżeli ktoś już musi popełnić samobójstwo, niech nie będzie takim egoistą i nie miesza w swoją śmierć innych ludzi. Przecież taki maszynista też ma swoje problemy i jeszcze jak mu dojdzie coś takiego to się nie pozbiera.

    pokaż komentarz
    rastafarian
  • gww15 -1  

    Mój kolega zdecydował się tak właśnie zakończyć życie... ;(

    pokaż komentarz
    gww15
  • brak_danych_21 0  

    Niby tylko głupia jazda po szynach, aby do przodu...a tu taki zonk:[
    Kto by pomyślał:(

    pokaż komentarz
    brak_danych_21
  • koobs 0  

    dood, Paulo Coelho "Być jak płynąca rzeka"

    pokaż komentarz
    koobs
  • royback 0  

    "Świat Książki" ;)

    pokaż komentarz
    royback
  • Wiewior -4  

    dokument otwiera oczy ... szeroko

    pokaż komentarz
    Wiewior
  • Blackbull +4  

    Nie moge sie powstrzymac, zeby nie zminusowac tego durnego wydumanego komentarza. Naprawde tak "szeroko" otworzylo ci oczy, bo wczesniej nie zauwazales niesamowicie waznego i skrzetnie ukrywanego problemu maszynistow uczestniczacych w smiertelnych wypadkachna torach? Z reszta nie chce mi sie tego tlumaczyc.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • h5n1 +2  

    heh, możecie zaminusować. Ale tak - ja nie dostrzegałem nigdy tego wątku w życiu maszynisty... ;x

    pokaż komentarz
    h5n1
  • Wiewior 0  

    Blackbull
    Tak ! - nigdy nie przyszło mi to przez myśl ze tam na początku pociągu siedział człowiek, zbytnio byłem skupiony oglądaniem wypadków na rottenie !

    pokaż komentarz
    Wiewior
  • mivus 0  

    bardzo chcialbym zobaczyc ten dokument w calosci!
    pomoze ktos?

    pokaż komentarz
    mivus
  • Misza +50  

    TO jest program misyjny. Nie taniec na lodzie ani jaka to melodia jak twierdzą hipokryci w TVP.

    pokaż komentarz
    Misza
  • supersonic +2  

    Podobny problem, choć w dużo węższym zakresie, opisywała ostatnio trójmiejska Wyborcza: http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5198593.html

    - Każdy przypadek to ludzka tragedia i kłopot dla podróżnych - mówi Zbigniew Klawikowski, nadzorujący ruch SKM. - Są też skutki, których nie widać: maszynista, który pierwszy raz kogoś przejedzie, nie może dojść do siebie przez miesiąc. Ma kłopoty ze snem, nie je. Po następnych nieboszczykach nie jest tak źle, ale też człowiek nie od razu się uspokoi. W SKM pracuje 130 maszynistów i większość ma na swoim koncie takie przypadki.

    Klawikowski opowiada, co się dzieje z maszynistą, który widzi samobójcę: włącza szybkie hamowanie, ale masa składu jest tak wielka, że sunie on po torach. Maszynista nie może zrobić nic więcej, wpiera się plecami w ścianę kabiny, jakby chciał pomóc.

    pokaż komentarz
    supersonic
  • marcepanik 0  

    Znajomy maszynista, mówi, że teraz włącza hamulec, sygnał i wychodzi z kabiny do tyły na papierosa żeby nie widzieć . . . Wystarczy sam chrupot łamanych kości (podobno słyszalny pomimo hałasu pociągu)

    pokaż komentarz
    marcepanik
  • Biedron -6  

    Zaczynam martwic sie o swoja psychike, bo podczas ogladania tego dokumentu myslalem "chcialbym zostac motorniczym".

    pokaż komentarz
    Biedron
  • Wave +6  

    to dobrze, że zdążył wyhamować

    pokaż komentarz
    Wave
  • Kacper917 -3  

    tam

    pokaż komentarz
    Kacper917
  • Yunneck 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=B-ue57UIkks

    miał typ szczęście

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • Chester04 0  

    Widziałem w telewizji, nie pamiętam czy konkretnie to samo, w każdym bądź razie na ten temat... Przerażające.

    Najgorsze wydaje mi się to uczucie bezradności, maszynista poza rozpoczęciem hamowania nie może już nic zrobić... (pomijam syrene ostrzegawczą, w przypadku samobójców nic ona nie zdziała)

    pokaż komentarz
    Chester04
  • GrzeWho 0  

    Czy w tytule wykopu "Pomyśl zanim się rzucisz pod pociąg" chodzi o samobojcow?
    Ktos kto sie chce rzucic pod pociag z jakiegos powodu na pewno wielokrotnie wszystko przemyslal i to pewnie wiecej niz zwykly czlowiek dlatego takie stwierdzenie wydaje mi sie bez sensu a juz na pewno nikomu nie uratuje zycia.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • Sokol2580 +1  

    a moze wlasnie cos to da?
    moze uswiadomi takiemu potencjalnemu samobojcy, ze swoja smiercia moze zniszczyc zycie bliskim i innym ludziom...

    pokaż komentarz
    Sokol2580
  • Scentolog +1  

    1) ironiczny charakter,
    2) jak masz się zabić to tak żeby nie obarczać tym innych osób, tych tzw "trzecich".

    pokaż komentarz
    Scentolog
pokaż 

Wykopali i zakopali (440 / 1)